•  

    Zakupy za 0 złotych, nowa kategoria ;]

  •  

    nie tak źle, ale gdyby usprawnić system i takie paczki trafiały by do naprawdę potrzebujących może były by lepsze

    •  

      @szukajek: Zapewne właśnie do nich trafiają, w Caritasie raczej nie załatwisz sobie kawioru za łapówę.

    •  

      @kukenkino: kawioru to nie ale ryż makaron i inne tego typu artykuły na pewno i to nie za łapówę ale za lewe dokumenty, wystarczy się dogadać z panią Ulą z kadr i już dochód na osobę w rodzinie jest poniżej średniej
      przykładowo mój kuzyn ma z opieki darmowy internet i tv kablową i to nawet z canal + sport, no ma on co prawda 12 dzieci ale na pewno nie z tą sama kobitą :D
      a zresztą jakie u niego wały lecą z tą cała opieką to nie będę pisał :P

    •  

      @kukenkino: Zdziwiłbyś się, u mnie w spiżarni znalazłem ostatnio dwa kartony po 12x0,5l mleka, dziesięć kilogramowych paczek makaronu, kilka pudełek ryżu i jakieś 10 puszek ryb w sosie - na wszystkim napis "Pomoc UE. Produkt nieprzeznaczony do sprzedaży". Spytałem matki skąd to jest to powiedziała, że ojciec dostał… mój ojciec ma dwie firmy i bardzo dobrze się wszystkim tu powodzi. Nie rozumiem więc czemu te rzeczy zostały wydane rodzinie która nie jest potrzebująca… Mogę wrzucić zdjęcia gdyby ktoś chciał.

    •  

      Mogę wrzucić zdjęcia gdyby ktoś chciał.

      @dziadu90: Lepiej po prostu podrzuć te produkty jakiejś starszej potrzebującej osobie.

    •  

      @szukajek: no to ja wam powiem teraz coś co może was zadziwić... paczki dostaje kto chce, nie zaglądają ci w portfel, każdy może je wziąć. Wystarczy dowód i podpis że odebrało się paczkę

    •  

      @CichyBob: potwierdzam, Caritas da paczkę każdemu w zamian za podpis in blanco i niektóre dane osobowe. Oni tam w tej dobroczynności potrzebują podkładek że dary trafiają do kogoś innego niż oni.

    •  

      @kukenkino: znam jedną babcie która odbiera co miesiąc 2,5 koła emeryturki, chowa w skarpetę i zap$$!!!@a do caritasu po żarełko :)

    •  

      Spytałem matki skąd to jest to powiedziała, że ojciec dostał… mój ojciec ma dwie firmy i bardzo dobrze się wszystkim tu powodzi. Nie rozumiem więc czemu te rzeczy zostały wydane rodzinie która nie jest potrzebująca… Mogę wrzucić zdjęcia gdyby ktoś chciał.

      @dziadu90: On ich nie dostał, on je wziął. Ciekawy tylko jestem po co?

    •  

      @brr: Nie chciało mu się stać w kolejce w sklepie. "badumts".
      A tak na poważnie, ciekawy jestem dlaczego te $&^&@ które to rozdają nie sprawdzają komu dają.

    •  

      @brr: ma 2 firmy i do caritasu biega to pewnie żyd

    •  

      A jakie jest kryterium bycia "naprawdę potrzebującym"? Może ten system nie jest w istocie tak zły. Z jednej strony można wymagać zestawu zaświadczeń, których koszt zdobycia byłby większy od wartości paczki. Z drugiej strony można zaufać ludziom, że zgłoszą się ci, którzy czują, że są w potrzebie. Że znajdą się buraki biorące tylko dlatego, że za darmo? Jasne, ale chyba powinniśmy dążyć do tego, aby nie robili tego dlatego, że czują, że jest to złe, a nie tylko dlatego, że jest utrudnione przez biurokrację.

    •  

      @dziadu90: na pewno twojemu ojcu wciskali te dary na siłę... a moja kumpela, która nie zamataczy dochodów jak twój stary, choć mieszka na poddaszu bez łazienki, ma ojca alkoholika, guza mózgu i chorowite dziecko to gówno dostaje, bo jej dochody przekraczają minimum o kilka zł. masz się czym chwalić.

    •  

      @kukenkino: Nie wiem jak w Caritasie ale w Wadowicach ludzie po żarcie z pomocy społecznej przyjeżdżają nawet samochodami. Jednego takiego znam co bierze mąkę cukier (co dają) i sprzedaje a potem nawalony chodzi.

    •  

      @szukajek: @kukenkino: @dziadu90: @medevacs: @CichyBob: @japewu: @subek: @brr: @murinius: @miszczuuu: @Speed666:

      Nie wiem, kto rozdaje żywność UE, wiem natomiast, że często trafia do szkół np. z informacją, że trzeba rozdać w ciągu miesiąca. Oczywiście, w każdej szkole zawsze się znajdzie kilku potrzebujących uczniów, ale jak to w Polsce jest. Jak wyślą do jakiejś szkoły to otrzyma tego tyle, że nawet jakby każdemu uczniowi rozdać to wychodzi tego za dużo, a z drugiej strony inne szkoły nie otrzymują nic. Żywność z UE widziałem już w wielu miejscach, najbardziej mnie śmieszy to, że są gminy, które za ciężkie pieniądze finansują dzieciom mleko w szkołach a inne dostają tyle mleka z UE, że nie są w stanie go rozdać, ale na pomysł, że można dać to mleko dzieciom podczas przerwy śniadaniowej nie wpadną.

    •  

      nawalony chodzi

      @Speed666: Dobrze że nie jeździ.

      Dobra, wiem że nie brakuje szmaciarzy, którzy o honorze nawet nie słyszeli ale to są marginalne przypadki. Każdy pewnie mógłby podac przykłady kogoś naprawdę biednego, kto po prostu wstydzi się stać w kolejce po pomoc. Biedny-ale dumny i uczciwy.
      A tym wszystkim marginesom udającym biednych - wielki murzyński palec Arboledy w 4 litery. ;)

    •  

      @szukajek: Niestety, często jest tak, że wprowadzenie systemu ściślejszej kontroli pochłania tak duże środki, że bardziej efektywne jest rozdawanie pod niewielką kontrolą.

    •  

      @GeraltRedhammer: mówisz tu o finansowaniu z UE a tak mi się przypomniało o tym jak to wielkie i te mniejsze markety i hipermarkety, nie maja co zrobić z produktami które są dzień czy parę dni po terminie ważności. Ile to by można było nakarmić ludzi tymi artykułami ale niestety zgodnie z prawem nie wolno im tego nie tyle sprzedawać a nawet za darmo oddać. chociaż tutaj znowu mielibyśmy do czynienia z sytuacją gdzie każdy by chciał skorzystać z darmowego jedzenia i spadła by ilość kupujących. Ehh jak by nie chcieć pomóc i tak wyjdzie źle

    •  

      @szukajek: Bez przesady :-) Polska to może i kraj kombinatorów ale zauważ, że jak ktoś ciężko pracuje to nie ma czasu na takie kombinacje dla mleka. Zresztą jakby pomoc UE była rozdzielana w taki sposób jak działa WOŚP, Szlachetna Paczka, czy Caritas, to byłoby to o wiele efektywniejsze. Ogólnie uważam, że Fundacje powinny przejąć na siebie praktycznie 100% pomocy społecznej a państwo powinno tylko je kontrolować.

    •  

      @kukenkino: Nie jeździ ale ma wózek na złom :). A wiem to bo to konkubent sąsiadki. Cep jakich mało.

    •  

      Nie jeździ ale ma wózek na złom :). A wiem to bo to konkubent sąsiadki. Cep jakich mało.

      @Speed666: No to na bogatego gość raczej nie wygląda, zatem wszystko jest niemalże w całkowitym porządku. Może Caritas nieco inaczej zapatruje się na sam akt pomocy - ale tak czy siak pomógł facetowi. Niektórzy wolą się nachlać niż zjeść - ich wybór.

    •  

      @szukajek: k#!@a po prostu extra. Dlatego te paczki są takie małe bo spora część ludzi tego nie potrzebuje a bierze, później sprzedają żeby mieć na papierosy.

    •  

      @szukajek:
      >

      @Speed666: U nas też były takie przypadki.. jedna kobita z mężem biegała co miesiąc do caritasu, sprzedawali za kilka groszy żeby starczyło na flachę a dzieciaki głodne chodziły ..

  •  

    Straszne! Bardzo mi żal ludzi, którzy muszą korzystać z takiej pomocy :( dlatego warto ciężko pracować, uczyć się albo zdobywać umiejętności, które dadzą nam bezpieczeństwo finansowe. Warto szkolić się i cały czas myśleć - przeć do przodu, aby mieć zawsze pieniądze, bo można je zarobić na wiele sposobów. Ci ludzi nic nie mają, jakby im teraz przyszło umrzeć, to prawdopodobnie nic po sobie nie pozostawią - tak odejdą jak przyszli na ten świat.

    I kto to powiedział, że życie ma sens, jak nie ma miłości na tym świecie.

    •  

      @MiniMax: Rozumiem że znaczna cześć tej grupy naprawdę potrzebuję tych darów ale gdy widzę mojego sąsiada lecącego z rana po paczkę (niedaleko mnie jest taki punkt) ,ma stałą prace i żyje na średnim poziomie to powiedz mi proszę czy ludzka pazerność nie powinna być karana.

    •  

      @MiniMax: Zapomniałem napisać o drugim przykładnie rodzina mieszka na przeciw mnie (typowa patologia,pije ojciec , dwóch synów i matka, nie raz mieli kłopoty z prawem typu kradzież ,jedna z śmieszniejszych sytuacji kiedy padał deszcz koleś był tak nawalony że wyszedł przed dom i kwiatki podlewał ) .Sytuacja chyba z lata, ojciec ich wraca z zapomogę i do żony mówi k@$!a po co mi ta mąka dali by coś lepszego.

      Jak dla mnie da tego typu ludzi zero jakiejkolwiek litości nie pracujesz= umierasz prawo znane z Chin.
      Szczerze to nie wiem po co to piszę,typowa Polska codzienność.

    •  

      @MiniMax: A ja wlasnie ostatnio rozmyslam nad kwestia zostawiania po sobie? Niby w jakim celu wyrzekac sie za zycia czego? Po to zeby po smierci zostawic komus? Oczywiscie nie mam na mysli rzeczy abstrakcyjnych w sensie jakies dziela, sztuka. I wyprzedzajac kwestie dzieci - nalezy im zapewnic wyksztalcenie i wychowanie ale zostawiac cos? Nurtuje mnie to ostatnio.

    •  

      @ifenix: Mam nadzieję, że nie znajdzie się idiota i nie da Ci minusa.

    •  

      @ifenix @madtrexx: Ja się znalazłem i dam mu minusa za interpunkcję. Bardzo się nie czepiam ponieważ sam popełniam błędy ale wymagam żeby czyjeś zdanie dało się normalnie czytać.

      "Jak dla mnie da tego typu ludzi zero jakiejkolwiek litości nie pracujesz= umierasz prawo znane z Chin."

      Co to jest "umierasz prawo znane z Chin" ?
      albo
      "jakiejkolwiek litości nie pracujesz" ?

    •  

      @brr: a co to jest "nie czepiam ponieważ (...) błędy ale wymagam żeby"? Człowieku, zgubiłeś 3 przecinki po drodze i masz czelność... Przynajmniej byś się postarał w TYM komentarzu. Nie tłumacz się nawet, że Twoje zdanie da się normalnie czytać. Tak samo jak to, którego się czepiłeś...

    •  

      @ifenix: Tak to już jest. Nóż się w kieszeni otwiera jak oglądasz relację np wigilii dla ubogich organizowaną w większych miastach (wiecie, olbrzymi gar bigosu, poustawiane namioty z ławami w środku) i oglądasz ludzi tam stołujących. Mam wrażenie, że najwięcej jest starszych osób, które nie wyglądają na zagłodzone, zwykle w futrach, make-up, tzn. "paniusie" i żrą bezczelnie ten bigos. Naprawdę ubodzy często wstydzą się skorzystać z takiej pomocy, a tacy, co mają najwięcej choćby mieli stać pół dnia po ten bigos to zjedzą. Paranoja.

    •  

      @MiniMax: Oni wiedzą to czego Ty nie wiesz: gdy umiera się mając wiele do stracenia oprócz życia, to umiera się wielokrotnie boleśniej

    •  

      @ifenix: Nie - bo to nie jest "pazerność" tylko "zaradność". A co do pracy i życia na średnim poziomie: ja mam pracę i patrząc na zarobki to radzę sobie całkiem dobrze. Odliczając koszty typu kredyty, czynsz, opiekunka do dziecka - okazuje się, że taka paczka by też nie zaszkodziła.

    •  

      @be_a_st: Ale czy ta paczka jest Tobie tak naprawdę potrzebna ?Może lepiej oddać ją osobie naprawdę potrzebującej.

  •  

    Nie jest źle. Na całe święta takiej staruszce starczy :)

  •  

    mam głupie a może i nie głupie pytanie.
    Wystarczy że stanę sobie w takiej kolejce i dostanę coś za darmo czy są jeszcze jakieś inne kryteria?

  •  

    Ale co? Że niby złe? Przecież wszystko jest w porządku. Miała dostać talony do McDonalds?

  •  

    nie rozumiem, Caritas daje ludziom(czasami zwykłym nierobom) jedzenie za darmo a tu narzekanie że mało?

    •  

      @MorningPalace: a kto tu narzeka? Staruszka Ci narzeka?
      Inna sprawa, że Emerytka może narzekać na pomoc od państwa, które na emeryturach ją dyma od zarania dziejów.

    •  

      @sgsman: odebrałem to trochę jak narzekanie, ok nieważne.
      Co do drugiej kwestii to nie dość, że ją państwo dyma na emeryturach, to jeszcze się nie wywiązuje z podstawowych świadczeń. Potem taki Caritas musi wziąśc na siebie ciężar pomocy bo przecież złodziejskie "państwo" dzieli się tylko między swoimi

    •  

      @MorningPalace:
      A powiedz po kiego komuś, kogo nie stać na jedzenie, majonez?!? Nie lepiej to kilogram ryżu zamiast niego albo mąki? Coś, co się przyda bardziej? Słoika majonezu nie zje na obiad, ryż może. I ekonomiczniej dla Caritasu (w cenie jednego majonezu dołożą spokojnie z 2 kg ryżu), i sensowniej dla takiej osoby, która otrzymuje pomoc.

    •  

      @kasiknocheinmal: może majonez udało się pozyskać od producenta po atrakcyjnej cenie, może jest z jakiegoś daru z hurtowni, może od sponsora. Myślisz, że nikt nie rozpatruje pod kątem ekonomicznym zawartości paczki?Poza tym to nie jest chyba aż taki luksus aby szukać tu jakiegoś zamiennika.

    •  

      @MorningPalace:
      W czasach harcerskich miałam przyjemność pakować taką paczkę. Szczerze? Byłam w szoku, paczki jechały gdzieś na wschód po jakimś tygodniu od zapakowania- tam np. nadwiędłe jabłka. Potem gadanie o średnim koszcie takiej paczki- sorry, ale za to ile było podawane, spokojnie można byłoby dać coś, co naprawdę pozwoli tym ludziom nie martwić się kilka dni o jedzenie, a nie jabłka, które zwiędną zanim dojadą na miejsce czy mały batonik. Tak, miły słodki akcent- ale obiadu nie zastąpi.

    •  

      @kasiknocheinmal: majonez na świeta się przyda, tylko ja tu lubie sałatke z majonezem ;]

    •  

      @kasiknocheinmal: Jabłka akurat mogą długo leżeć - ważne, żeby jabłku ogonka nie wyrywać i trzymać w suchym.

  •  

    Znajomy kiedyś przyniósł mleko z jakiejś takiej pomocy. Pytamy się go skąd to ma. Jego matka to "rozdziela", towaru mają tak dużo, że albo wezmą do domu mleko albo wyrzucą... Nie wiem co to za paczki ale jeszcze mi się przypomina, że w mieście z którego pochodzę z budynku organizacji pozarządowych wychodzą często ludzie z paczkami pełnymi firmowych produktów (actimele, nesquiki itd) z właśnie jakiejś takiej pomocy...

    Myślę, że z głodu w tym socjalu chyba raczej nikt nie umrze...

    •  

      @yousouyou: W MOPSie rozdaja mnostwo rzeczy z logo UE - co do mleka widzialem 3,2% z terminem ponad rok wiec chyba wcale nie musza wyrzycac, a mama znajomego w zgodzie z po peerelowska mentalnoscia bierze sobie i tyle bo to pelnowartosciowy produkt.

    •  

      @yousouyou: Mleko wyrzucają... A studenci głodują. I piwo piją. I się nie uczą.

    •  

      @yousouyou: Nie sadze zeby byly tam az takie debile zeby kupowac markowe, drogie produkty. Czesc pewnie jest przekazana bezposrednio od producentow albo od zwyklych ludzi poprostu.

    •  

      @empeash: Jedynym sposobem by ludzie nie brali dla siebie tych produktów musiałoby być jakieś pozbawienie ich pełni zalet, zamiast normalnych produktów jakąś papkę niesmaczną ale zdrową rozdawać. Dopóki to są normalne produkty to będą brać i traktować jako premię.

    •  

      Użytkownik yousouyou pisze prawdę. Mój wujek pracuje jako kierowca w magazynach w Łodzi i mówi, że tego jest tyle, że często się wyrzuca. Bo wystarczy, że termin jest 1 dzień po i już muszą to zutylizować, nie mogą tego oddać nawet do schroniska dla zwierząt.

    •  

      @poop: Każdy produkt, który przekroczy datę ważności choćby o jeden dzień musi być wyrzucony. Takie niestety są przepisy, a sklepy czy hurtownie muszą się tego trzymać. W niektórych przypadkach, np makaron, ryż, napoje to jest bez sensu .. jeżeli są dobrze zapakowane i przechowywane, to nie mają prawa się zepsuć.

  •  

    Czemu na paczkach z caritasu jest UE?! i jeszcze ARR? To jest paczka Caritasu czy 3 instytucji?

    •  

      @killkamil: Widocznie UE i ARR przekazały trochę żywności Caritasowi żeby ją rozdał. Co w tym niezrozumiałego?

    •  

      @GeraltRedhammer: To czemu mówimy o paczce Caritas, a nie paczce ARR/Caritas/UE? Każda instytucja dokłada do tego kasę, to czemu tylko jedna ma korzystać z wizerunku darczyńcy?

    •  

      @killkamil: Masz rację ponieważ przekazałem swoje pieniądze na Caritas to chcę aby na kilku paczkach był mój wizerunek :-D

      Jeśli ktoś sobie życzy takie info to umieszcza je na produktach. Nie wiem czy jesteś poważny z tymi twoimi zarzutami, ale przyjęło się, że fundacje podziękowania darczyńcom umieszczają na swoich stronach. Chyba nikt nie dodaj do paczki całej listy darczyńców, bo musiałaby by być to olbrzymia księga?

      I tak mnie strasznie denerwuje informacja, że coś tam jest finansowane przez UE g. prawda finansowane jest przez nas z naszych podatków!

    •  

      @GeraltRedhammer: Ale dużo bardziej przez Niemców z ich podatków :P

    •  

      @GeraltRedhammer: No jak co? Gimbus widzi UE i z urzedu by narzekal i spiski weszyl.

    •  

      @killkamil: Unia przekazała te produkty zapewnie w ramach realizacji zadań ECHO (google), czyli gra i buczy orkiestra z Dorohuczy, wszystko się zgadza.

    •  

      @empeash: a gimbus to a propos czego?

    •  

      @killkamil: A widzisz takie to uroki slowa pisanego.. Odebralem zle to co napisales, zlapalem nerwa i wrzucilem Cie do worka gimbusiarni - tam wrzucam pryszczatych wykopowych eurosceptycznych omnibusow. Jesli sie myle to przepraszam. Jesli nie jestem w bledzie to po problemie. Poza tym gimbus to tak srednio obrazliwie.

    •  

      @empeash: Ano widzisz - o zupełnie inną rzecz mi chodziło. Caritas jest instytucją powiązaną z Kościołem Katolickim - organizacją w dużej mierze eurosceptyczną i przynajmniej po części eurosceptyków wspierającą.

      I tu dochodzimy do sedna - osoba eurosceptyczna właśnie otrzymawszy paczkę od Caritasu widzi w niej ciastka i zbożową z logo UE. Czy nie warto wyjaśnić ludziom tego ewenementu? W ECHO.B (google) to się nie za bardzo mieści.

      Krótko mówiąc - skoro to paczka Caritasu - to skąd tam produkty UE? Jeśli to pomocowa sprawa - to w jaki sposób jest to klęska żywiołowa, albo obszar poza Unią?

    •  

      @killkamil: Dlaczego UE dało to mleko Caritasowi, nie wiem. Wiem, że strasznie szasta tymi produktami z logo UE i rozdaje je nieodpowiedzialnie. Poczytaj ot chociażby ten komentarz i poniższe:
      http://www.wykop.pl/link/983177/swiateczna-paczka-od-caritasu/#comment-7989675

      Nie słyszałem też, żeby Kościół Katolicki namawiał do opuszczenia UE. Jeśli już to krytykuje się to, że marnuje pieniądze, tworzy głupie przepisy i mnoży biurokrację.

  •  

    ser żółty z "pomocy UE" jest zajebisty! nie jadłem lepszego sera! a herbatniki robi Lorenz (znany np. z cijo cips)

  •  

    Smutne, że też emeryci w tym kraju muszą żyć jak bumy.

  •  

    Jak na tak małą ilość produkty są świetnie dobrane i na pewno będą pomocne przed świętami

  •  

    A cyganie żyją tak z dnia na dzień...

  •  

    "Za darmo" i jeszcze k@%%a źle.

    •  

      @lajdak83: Kto pisze, że jest źle?

    •  

      @lajdak83: Ja p@!%%#@ę, zrobiła dziewczyna kilka zdjęć z ciekawości, żeby ludziom pokazać, a tu od razu, że narzeka.
      Weźcie czytajcie ze zrozumieniem i nie wyciągajcie wniosków z niczego.

    •  

      @lajdak83: Czy Ty tam gdzieś widzisz, żeby było napisane, że źle ?! Aż sam drugi raz przeczytałem, bo myślałem, że przeoczyłem za pierwszym razem... Ludzie, czytajcie, a nie dorabiajcie sobie swoich teorii, "co autor miał na myśli". Dla mnie pozytywny wykop, dodatkowo ciekawostka, bo osobiście nie wiedziałem co w takich paczkach jest. "Za darmo" i bardzo dobrze !

    •  

      @profesorek92: "Ludzie to biorą, bo co mają zrobić? - mówi." Dla mnie to jest narzekanie.

  •  

    Chciałbym tylko zauważyć, że skrót od dekagram to dag, nie dkg (co by to było de(ka)-kilogram).

  •  

    A za niedługo w Gotuj z Wykopem.Potrawa z paczki z Caritasu.

  •  

    Aż swój pierwszy komentarz dodam :) Jestem wolontariuszką w Caritasie w niewielkiej ( ok 4 tys) parafii. Zajmuję się różnymi rzeczami - od wydawania towaru z magazynu jak jest rozdawanie darów po wypełnianie kart czy sprawozdania. Po pierwsze, taka jednostka nie ma najmniejszego wpływu na to jakie produkty dostaje. Mamy roczny przydział ( w kg) na osobę i w ramach tego "rzucają" nam różne produkty. Dlatego w jednej dostawie jest jedzenia dla pułku wojska a w innej serek topiony i kasza manna. U nas dochód max na osobę w rodzinie to 500zł. Ale proboszcz dobry człowiek więc jak pójdzie babka i mu popłacze że 8 osób i jeść nie ma co to mówi żeby zapisać nawet jak dochód wyższy- on się będzie za to tłumaczył. Każdą dostawę ( w tym roku mieliśmy 6 ) dokładnie się rozlicza. Nie twierdzę że nie da się wynieść różnych rzeczy bo wiadomo, że jak ktoś bardzo się postara... Ale na magazyn przyjmujemy określoną ilość jedzenia, potem rozdzielane to jest na wszystkie osoby które mamy zapisane. Przy wydawaniu ilość jedzenia wydana wpisywana jest na karty, odbierający podpisem stwierdza że faktycznie tyle jedzenia dostał. Część osób nie przychodzi po dary i wtedy trzeba je jakoś rozdysponować - u nas robi się dodatkowy dzień i kto przyjdzie ten ma. U nas nie było sytuacji że coś zostało to bierzemy do domu. Ale robota to niewdzięczna jest bo jakby nie było to ludziom i tak będzie źle ;]

  •  

    Daj ludziom paczki za darmo, to jeszcze ci będą sprawdzać, czy aby data ważności nie upływa zbyt szybko albo czy aby nie jest nieobecna.

    •  

      @Bennny: otóż to, tylko czy to nie jest zajebi$#ie polskie? prosty przykład:
      szczęśliwym zrządzeniem losu udało mi się wreszcie wyemigrować za granice naszej ojczyzny Polandii, pracuję w przetwórni rybnej, dostajemy wypłaty za które żyjesz cały miesiąc nie martwiąc się o nic, wliczam już w to rachunki, no i taka tradycja zapoczątkowana 4 lata temu przez właściciela korporacji, czyli premia świąteczna, w tym roku była to równowartość wypłaty, bez premii i nadgodzin, czyli po odliczeniu wszystkich składek i ubezpieczenia jakieś 4k zł, czyli 4 tysie za nic 13ty raz w roku i teraz reakcja: mieszkańcy malowniczej wyspy: hurra zajebiście, dostaliśmy trzynastą pensję! bo tak!.
      Teraz polska brać: ku$#a po co odliczali podatek, i dlaczego bez premii?! i w ogóle dlaczego 4 a nie 5k zł?! to jawna kpina!
      no cóż wnioski pozostawiam dla czytających.....
      dzisiaj dostaliśmy paczki z jedzeniem.......nie mogę się doczekać jutrzejszej wizyty na stołówce, cóż powiedzą bracia Polacy?.... hahaha

  •  

    Jak znaleźć potrzebującą osobę, dla której można zrobić taką paczkę?
    Weszłam na Szlachetną Paczkę, ale przez ogłoszenia typu "Pani Wiesława wychowuje 10 dzieci: Mariusza (27), Angelikę (25), Brajana (23) (...)" zwątpiłam w słuszność tej inicjatywy.

    •  

      @Aerials:
      Są też inne rodziny ;) Robiłam kiedyś paczkę właśnie ze Szlachetnej Paczki ze znajomymi i wybraliśmy jakąś panią, która miała na utrzymaniu dwójkę dzieci i męża po jakimś poważnym wypadku. Czasami da się wyłowić rodzinę z całej listy, w której po prostu ludzie mieli pecha, a nie tylko zwiększają przyrost naturalny, jednocześnie wpisując na listę dorosłe potomstwo..

    •  

      @Aerials: Na Szlachetną Paczkę już trochę za późno, jeszcze 2-3 tygodnie temu było tam bardzo wiele oczekujących na Paczkę rodzin, teraz już nie.

  •  

    Te herbatniczki to całkiem zjadalne są :)

  •  

    Moja babcia i dziadek, jako ze rolnic dostali z 15 paczek tych herbatników z UE (i jeszcze coś było, ale herbatników najwięcej), tak jak i wszyscy sąsiedzi i potem gdzie do kogo nie poszedłem to wszyscy mnie herbatnikami częstowali. Do dzisiaj nie moge spojrzeć na herbatniki.

  •  

    Ile tam jest? Będzie z 50 zł chyba. Bardzo się to chwali. Pomimo mojej niechęci do instytucji Caritasu bardzo pochwalam takie paczki. Dla niektórych to bardzo dużo. Prawdopodobnie w domu tej emerytki to będą udane święta :). To cieszy :).

  •  

    Zwykli ludzie dają na paczki, a kler zbiera za to pochwały i kasę.

    •  

      @maciss: nie kler, tylko Caritas.. ale wg Ciebie taka organizacja ma prawo bytu tylko jeśli jest antykościelna? weź się opanuj i doceń, że ktoś coś robi.. co Cię tak kłuje w oczy?

    •  

      @kasiek_pwr: A co może prawdy nie napisałem? babka dostanie paczkę - och ale ci księża dobrzy!! Dziwne wnioski dajesz, nie antykościelna tylko świecka, ponieważ taka jest przejrzysta i musi się rozliczać z datków.
      Masz przykład z mojego miasta - ksiądz najnowszym Audi A8 zarejestrowanym na Caritas potrącił faceta.
      link

    •  

      @maciss: jeśli pracuje w Caritasie, to chyba oczywiste, że jeździ autem zarejestrowanym na fundację? poza tym - przykro mi że zajechał temu facetowi drogę, ale to się mogło zdarzyć każdemu, a nie tylko "czarnemu w super audi".. a poza tym - ten artykuł jest śmieszny.. gościu ledwo się doczołgał do auta, otworzył sobie drzwi i rzucił się na tylne siedznie, bo źli księża chceli go porzucić - czy nie wydaje Ci się, że jak by chcieli go porzucić to by go wykopali z auta a nie zawozili do szpitala? z resztą nie ważne, po co mieszać wątki nie mające nic wspólnego ze sobą oprócz wspomnianej Caritas..

    •  

      @kasiek_pwr: Ksiądz sobie kupił auto za 500 tys. za pieniądze Caritasu, a ty uważasz że to okej? Co do wypadku, to nie piszę bo nie wiem, ale za to ty wiesz jak było i jesteś bezstronna (haha). Pozostałej mojej wypowiedzi nie skomentowałaś, czyli rozumiem że się ze mną zgadzasz, tylko trudno ci się to tego przyznać...

  •  

    ale syf, pewniei chcieli babeczke dobić coby jeden emeryt odpadl:/ majonez w tym wieku?? ciastko?? parówy?? gdzie normalne jedzenie??

  •  

    Dobre i to. Najgorsze by było gdyby ci co rozdają pomoc biorą z niej coś dla siebie a ochłapy zostawiają biednym. Jeśli jednak nie tak nie było i ofiarowali najlepsze co mieli to chwała im za to.

    •  

      @marcinpako: znam kolesia, normalnie pracuje, a w lodówce dziwne puszki z napisem 'UE' i dopiskiem 'nie do sprzedaży' czy jakoś tak. Głównie metalowe puszki z jakimś gotowym żarłem, skąd bierze, nie wiem, ale na pewno nie jest aż tak potrzebujący

  •  

    mozna sie tez ladnie naciąć jesli trafime na partie z porcją protein i białka które swobodnie ruszaja się w opakowaniu. nie mam zdjęć bo niemam ap. ale w herbatnikach były białe robaczki i troszke pleśni w magii. scukrzony miód z 2004 roku gryczany . 2kg cukru 25dkg kawy fort 2 opakowania po 250g kawa zbożowa jakies parówki i kiełbasa było też jabłko 2 pomarańcze i 6 jajek. wszystko ok tylko te herbatniki i magii z pleśnią :D

  •  

    Mam nadzieję tylko, że ci co na prawdę nie mają co do gara włożyć tez dostają taką pomoc. Wiem, że takie produkty pomocowe są rozdawane na prawo i lewo nie koniecznie na prawdę potrzebującym. Pamiętam też sąsiadkę, która pomocowym makaronem to psy karmiła, a ogólnie to wcale głodem nie przymierali a paczki były.

    •  

      @Kunin: z jednej strony nie dziwię się twojej sąsiadce. Też dostajemy paczki z caritasu, mama dorabia gdzie może a ojciec na rencie więc się nie przelewa. Ale... to co na zdjęciu w tym wykopie pierwsze widzę, żeby dostać takie produkty. U nas dają zazwyczaj pełno makaronu i kaszy. Wszystko ok to bardzo dobre. Ale czy można co dzień wpiepszać makaron lub kaszę? Ludziom bardziej by pomogły takie produkty jak na zdjęciu - pierwszej potrzeby.

  •  

    + W większości polskich rodzin by się ta paczka Caritasu przydała na święta. AD 2011

  •  

    Magi pewnie dodają żeby zabić gówniany smak tanich produktów od unii, serio moja babcia dostała od znajomej kilka rzeczy z pomocy od U.E. Jakaś kasza z mięsem w puszce - spróbowałem na ciepło tego dania - smakowało jak rzyg z domieszką spożywczych środków chemicznych i jakieś musli z pancernymi kawałkami bananów które nawet po wymoczeniu w mleku trzeba było miażdżyć jak jakieś orzechy.

    •  

      @WiewiorAlkoholik: nie sądzisz, że to jest zwykła niewdzięczność? To nie są produkty, które Wasza znajoma kupiła, to są produkty które łaskawie dostała, po to, żeby jej pomóc. Z resztą, gdyby Wasza znajoma była na prawdę potrzebująca, to nie rozdawałaby produktów, które jej nie smakują.

  •  

    dali przyprawę do zupy ale zupy nie dali :(

  •  

    Bardzo skromnie, powinni dawać więcej (przynajmniej na Święta) zamiast budować motorówki za 400 milionów złotych...

  •  

    Hahaha Maka z biedronki.

  •  

    nie przepadam za Caritasem bo dość mętnie rozliczają się ze swoich środków, ale to fajnie zobaczyć, że coś jednak robią. Paczka uważam, że całkiem spoko. Pewnie babcia miała milsze święta. Jest ok :)

  •  

    Hmmm, źle nie jest.. w sumie jak by tak policzyć ilość potrzebujących * ilość produktów, to robią się z tego spore sumy do wydania. Wydaje mi się, że robią co mogą.. a marudy będą wszędzie. Jedyne co fajne zawsze u nas jest to wszystko co napływa z zagranicy to jest zawsze u nas doceniane i określane mianem "fajnego", taka mentalność.

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    I co? Nie wyszło zrobienie sensacji?

    Co by w takiej paczce nie było i tak znajdzie się sporo osób, którym zawartość nie będzie się podobała. Np. tu ktoś widziałby kompot zamiast oleju, ale olej jest artykułem pierwszej potrzeby, natomiast kompot jest już dobrem luksusowym (jakkolwiek by to nie brzmiało).

  •  

    no i co tu jest nie tak? to organizacja III sektora, działająca na datkach i darach. na co ta babcia narzeka? normalnie za te zakupy zapłaciłaby pewnie około 40 zł i to w markecie. inne babcie przekraczające jej dochody o 10 zł, takiej pomocy nie dostaną, a mają takie same problemy.

  •  

    Darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby.

  •  

    Żarty żartami ale u mnie to wcale lepiej nie wygląda...

  •  

    Te herbatniki są zajebiste.

  •  

    Moja babcia dostała te produkty - pomoc żywnościowa UE - jako podziękowanie od proboszcza za układanie kwiatów w kościele. Ot taka prywata i dziękowanie nie ze swojej kieszeni.

  •  

    No, fajnie,zamiast kompotu, niech ona pije olej.

  •  

    Czy mogę spytać, o co konkretnie chodzi?

    Słowo "caritas" kojarzy mi się z kłótniami "Owsiak vs Caritas", no i owszem caritas wydaje dużo więcej niż Owsiak wedle statystyk które są publikowane, prawda-nie-prawda, ale o co chodzi w tym Wykopie?

    To są podstawowe artykuły spożywcze, które dla większości Polaków są podstawowym wydatkiem, wedle statystyk.

  •  

    iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii ???

Dodany przez:

avatar X...a dołączyła
412 wykopali 21 zakopali 57.2 tys. wyświetleń