Koniec świata ekologów
Teoria o wpływie człowieka na globalne ocieplenie w ostatnich latach była niemal religią. Teraz pada jak domek z kart. W ofensywie jest pogląd, że jedyne, co ludzkość może w kwestii zmian temperatury, to mierzyć je i obserwować z pokorą dla potęgi natury, wobec której znaczymy tyle, co nic. Czy to początek końca dla eko-oszołomów?
Dodany z nto.pl do Aktualności » Świat z tagami ekologia globalne ocieplenie