W MZK biadolą: gapowicz czuje się bezkarny
A ja sie pytam - jakim prawem MZK chce aby Policja jezdzila z kanarami, skoro jazda na gape nie jest przestepstwem? Czy MZK moze po prostu nie wpuszczac osob bez biletow? Czy wszystko w tym kraju trzeba zalatwiac Policja, takie pierdoly tez?