Aktywność użytkownika

    • @staszaiwa:

      Swoją drogą byłoby ciekawie mieć niecenzurowane zdjęcia z prawdziwego kosmosu, które nie przeszły przez łapy agencji rządowych
      Nie rozumiem. Po co zdjęcia z kosmosu miałyby być cenzurowane przez agencje rządowe? #

      +2
    • @meliorus: Po co agencje rządowe miałyby cenzurować statek kosmiczny? :D #

      +4
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Wykopowa misja do prawie kosmosu?   359  145

  • #@MajkiFajki: Siema misiek. Co jest z serwerkiem? Nie lubisz nas już? :< :)

    na mikroblogu

     
    • @Xanthia: Czyli powinniśmy siedzieć ukryci w swoim ciepłym k@%!idołku i czekać aż wszyscy zdechniemy w wyniku jakiegoś większego kataklizmu albo dojdziemy wreszcie do takiego konfliktu, że zrobimy tu sobie drugiego Fallouta? Stary, kosmos to jedyna nadzieja naszego gatunku. Skoro mamy możliwość kontaktu z innymi cywilizacjami to powinniśmy z niej skorzystać.

      Żałuję, że nie dożyję czasu, w którym coś się w tym kierunku ruszy. Mam tylko nadzieję, że nie będziemy na tyle głupi i nie ucestwimy samych siebie.
      pokaż całość #

      +3
    • @Xanthia: Nie popadajmy w paranoję. Jeżeli cywilizacje na tyle zaawansowane technologicznie, by być w stanie realnie nam zagrozić jeszcze nic nam nie zrobiły, to znaczy że nie mamy się czego obawiać. My już na tym etapie potrafimy przeszukiwać całą galaktykę w poszukiwaniu odpowiednich planet. Pamiętaj też, że Voyager może zostać znaleziony, gdy my już będziemy o kilka stopni wyżej w rozwoju.

      Możliwe, że oni już od dawna o nas wiedzą i czekają, aż będziemy zdolni dołączyć do wielkiej gry we Wszechświecie :)
      pokaż całość #

      +1
    • @Xanthia: Po pierwsze odniosłaś się tylko do jednego mojego argumentu, a resztę zlekceważyłaś. :)
      Po drugie Voyager 1 ledwo co opuścił Układ Słoneczny. Gdyby cokolwiek byłoby w stanie ją dzisiaj przechwycić to na pewno nie miałoby problemu ze znalezieniem Ziemian i bez tej sondy. #

      +4
    • @Xanthia:

      Ale dzięki niemu można poznać nasze słabe punkty. Budowę fizyczną, zakres widzianych i słyszanych częstotliwości, budowę geologiczną informacje o surowcach, próbki mowy... Świetny materiał dla każdego szpiega ;)
      Powtarzasz się i tak naprawdę nie odnosisz do tego co miałem na myśli. Zresztą zakładając już Twoją wizję Wszechświata pełnego wrogich cywilizacji czyhających na świeże mięso i jednocześnie na tyle uwstecznionych, by nie być w stanie wypatrzyć swoich sąsiadów bez głupiej miedzianej płytki i tak nie mamy szans w starciu z nimi nawet gdyby nie posiadali tej wiedzy. pokaż całość #

      0
    • @Xanthia: Ale mnie nie interesuje co robisz ze swoim wolnym czasem. Próbuję przeprowadzić z Tobą dyskusję, jednak widzę, że jednej ze stron zabrakło już argumentów. Cóż, dzięki za rozmowę i do następnego ;) #

      -2
    • @voyageur: Wejdź dziś wieczorem na serwer i postaram się o to, by Cię gdzieś skutecznie wystrzelić ;) #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (5)

    • w Jak ocenią naszą cywilizację znalazcy złotej płyty z pokładu Voyagera?   325  136

    • @Orrenilion: To zależy od człowieka. Mi osobiście tabaka po dłuższej znajomości zaczęła tak mieszać, że przez pół dnia potrafiłem chodzić z całkowicie zatkanym nosem, a nawet po odetkaniu najczęściej przez parę godzin nie czułem zapachów. Po większych ilościach bolała mnie głowa (zapewne przez nadmiar tabaki w zatokach). Musiałem z nią niestety skończyć. :)
      Niektórzy jednak ze znajomych, z którymi zacząłem wciągać robią to do dziś i nie mają żadnych problemów, także nie musisz się tym kierować. Opowieści o uzależnieniu możesz włożyć między bajki. Nie istnieje coś takiego.
      pokaż całość #

      -1
    • @starface: Psychicznie uzależnić Cię może wszystko, więc kwestie typu "odruch trzymania czegoś w gębie" można pominąć. A dlaczego nie uzależnia fizycznie? Też się nad tym zastanawiam. Na pewno do organizmu dostaje się mniej nikotyny, ale ponoć da się zaspokoić chęć na papierosa dużą ścieżką tabaki, tak więc odpada. Słyszałem (i było to też na wikipedii), że w dymie papierosowym oprócz samej nikotyny jest jeszcze jedna substancja psychoaktywna, która działa bodajże antydepresyjnie. Ponoć to ona w dużej mierze odpowiada za uczucie uspokojenia po zapaleniu. Bardzo możliwe, że właśnie to stanowi fenomen jarania. Z tego co pamiętam nie uzależnia fizycznie, ale tę robotę i tak odwala już nikotyna.
      Niestety nie mogłem jej ponownie znaleźć w necie :(
      pokaż całość #

      +2
    • @LubieRZca: Ta "przyjemność" palaczy polega na zwiększeniu ilości dopaminy do poziomu normalnego dla człowieka wolnego od nałogu. Ludzie zaczynają palić, bo na początku to naprawdę coś daje, ale potem to już tylko zaspokajanie głodu. #

      +2
    • @LubieRZca: Ludzie są różnie podatni na nałogi. Niektórzy nie mają dużych problemów z rzuceniem, ale nałogowcy lubią samych siebie oszukiwać, także różnie to bywa z tym "nie paleniem przez x czasu".
      Oczywiście po pewnym czasie od rzucenia poziom dopaminy się wyrównuje i nie czujemy już takiej potrzeby zapalenia (wtedy większe znaczenie ma tzw. "psychiczne uzaleznienie"). Nie jest tak, że ten stan trwa już do końca życia ;) pokaż całość #

      0
    • @LubieRZca: I życzę Ci, abyś nie musiał przypominać sobie o tej rozmowie leżąc w ciężkim stanie w szpitalu. Co jak co, ale papierosy to nie jest narkotyk okazjonalny. Prędzej czy później wkręci na dłużej każdego, kto go próbuje. A nawet w formie "od czasu do czasu" jest już szkodliwy.

      Ale co ja będę mędrkował. Każdy ma swoje życie i sam decyduje co z nim zrobić. Trzymaj się :) pokaż całość #

      +6
    • pokaż pozostałe komentarze (4)

    • w Tabaką Polska stoi   364  176

    • @matt00724: Alkohol rozluźnia mięśnie i upośledza instynkt samozachowawczy na tyle, że nie wykonujemy głupich ruchów podczas tego typu sytuacji. W ten sposób można spaść i z dziesiątego. :) #

      +41
    • w AMA - Niepełnosprawny Sportowiec   510  329

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika -PPP-

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu po prawej stronie.