Ostatnio wpadł do mego domku koleś z Hiszpanii i przyrządził krewetki na ostrej oliwie, dodając białe wino i suchą zielona przyprawę np oregano. Co wazne - krewetki nie były mrożone a na patelni spedziły dosłownie kilka chwil. Jedliśmy je z chlebem, który można było maczać w oliwie na której były smażone a wręcz podgrzane krewetki. Kurdesz, jakie one były pyszne.
P.s. Dłużej trzymane na patelni były by twarde.pokaż całość#