Aktywność użytkownika

    • @Shaki: Akurat to co piszesz to jest czysty populizm. Do kieszeni polityków idą małe kartofelki. Marnotrawstwo o którym piszesz to ZUS, KRUS, służba zdrowia, edukacja i cały socjal. To są dziesiątki miliardów marnowanych rocznie. Tylko spróbuj powiedzieć społeczeństwu, że to obcinasz i wprowadzasz sprawnie funkcjonujące państwo, które nie wydaje na pierdoły. Powodzenia.
      Problemem jest demokracja. I u nas i na zachodzie - to tłumi potencjał.
      pokaż całość #

      0
    • w Może już czas obalić mit o "niedofinansowanej armii"?   349  115

    • @koniarek: Ja uważam, że odpowiednia karą za te komentarze byłoby wpisanie na taką specjalną listę - listę tych których w razie ataku na nasz kraj wystawi się między wrogą armią, a naszymi chłopakami. Miejsce w sam raz, bo przecież nie chcieliby sie chyba kryć za plecami okupantów i morderców. #

      0
    • w Więzienie za słowa o "polskim okupancie"   241  126

    • @dr00: System emerytalny to czarna dziura i nie Tusk jest temu winien - to akurat był słuszny argument z jego strony, bo ludzie istotnie są za głupi żeby zrozumieć co dla nich dobre, a raczej co jest jedyną realną opcją jeśli ten kraj nie ma zbankrutować. Natomiast nieodpowiedzialne z jego strony jest to że kładzie na szali swoje poparcie w interesie kilku zagranicznych koncernów i jednej polskiej mafii, a może raczej robi to bo uniósł sie dumą i"nie pozwoli się szantażować", zamiast zostawić to na decyzje ratujące ten kraj, czyli cięcie wydatków. pokaż całość #

      0
    • @GieJeden: To nie jest wcale takie głupie jak się wydaje. Wtedy zamiast 3x15 wygrała "polska solidarna", czytaj: socjalna. Gość uczy się na błędach i jak widać skutecznie. Ile widziałeś ludzi na ulicach widziałeś kiedy podnosili VAT? I jak myślisz ilu ich będzie gdy przyjdzie do podnoszenia wieku emerytalnego, cięcia socjalu, czy prywatyzacji szpitali? Społeczeństwo to banda kretynów i politycy są tu niewiele winni - robią co im wyborcy karzą. Na tym w końcu polega demokracja. pokaż całość #

      -2
    • @kurvvawszystkozajete: A jutro pod innym wykopem będziesz narzekał na deficyt... jak byś nie zauważył to sytuacja się trochę zmieniła. Gdyby teraz obniżył podatki to byłby debilem. Najpierw cięcie wydatków tyle że to już nie takie proste i mamy pat. #

      -4
    • @alfisko: Administracja - zgoda, ale to tak naprawdę jedyne rozdmuchiwanie wydatków i to mało istotne w porównaniu z poprzednikami. Większość wydatków była uchwalana przez poprzedników, a Tusk trafił na spowolnienie gospodarcze które nie jest jego winą.
      Wyciąganie obsługi długu w dyskusji o budżecie, podatkach i wydatkach to gonienie własnego ogona, więc argument bez sensu.

      Moim głównym zarzutem jest brak cięcia wydatków. Ostrego cięcia idącego w dziesiątki miliardów złotych. Rozmowa o obniżeniu podatków przy takim deficycie to temat dla oderwanych od rzeczywistości kretynów. Najpierw zrównoważony budżet, a potem obniżki podatków i korzyści z nich płynące.

      Co do reformy systemu podatkowego to pełna zgoda - reformować trzeba np przez likwidację dochodowego i podwyżkę VAT by to zbilansować, ale nie obniżać. Tyle że nie bardzo rozumiem co to ma do Tuska... żaden premier tego nie zrobił i pewnie nie zrobi, więc jest remis.
      pokaż całość #

      0
    • @alfisko: Nic mnie nie obchodzi co twierdzi rząd, podobnie jak nie obchodzi mnie co obiecywał w kampanii. Dyskusja nad tymi kwestiami jest bezprzedmiotowa. Interesują mnie fakty, a są one takie, że jest kryzys i należy ciąć wydatki i to nie skalpelem, a siekierą.

      Tusk wygral wybory pod sztandarem liberalizmu gospodarczego, i reform strukturalnych

      moim zdaniem raczej sprawnością w debatach i znajomością cen produktów spożywczych w osiedlowych sklepach. Liberalizmem próbował wygrać poprzednio i przerżnął, więc ja mu się nawet nie dziwię.

      Tak sobie mysle ze kadencja PO skonczy sie tym ze w nastepnych wyborach spoleczenstwo juz nikomu nie uwierzy, i frekwencja bedzie ultra niska...

      I bardzo dobrze, to da szanse się przebić ludziom spoza polityki. Jeśli odpadną ci którzy czekają co im kto obieca to tym lepiej - idioci nie powinni mieć prawa głosu.
      pokaż całość #

      +2
    • @frytex: Taaa wszystko przez TV. To musi być fajne mieć taką prostą wizję świata i jedyną słuszną odpowiedź na wszystko co złe. Dużo ułatwia.

      Wygrał bo PiS się kompromitował na każdym kroku, ale wcześniej przegrał dzięki takim reklamówkom i retoryce PiSu jak pytanie o nr karty kredytowej na pogotowiu, straszeniu okrutnymi liberałami, i obietnicom państwa "solidarnego" pokaż całość #

      +1
    • @frytex: Jak zawsze podkreślam, mnie nie obchodzą żadne obietnice i gadanie - oceniam działania i w dodatku zawsze porównuję je z możliwymi alternatywami. Oceniam ten rząd krytycznie i nie głosowałem na nich w ostatnich wyborach, ale uważam że kilka rzeczy załatwili dobrze, reakcja na kryzys, nie była taka jak być powinna ale na tle działań innych krajów oraz propozycji składanych przez opozycję można ocenić ją bardzo dobrze, bo uniknęliśmy finansowej katastrofy. Jest też oczywiście wiele wtop, ale i tak na większość przymknąłbym oko gdyby nie największy grzech tego rządu o którym praktycznie się nie mówi... grzech zaniechania.

      Co do ACTA, to nie świadczy o tym że jest idiotą tylko że kompletnie nie wyczuł sytuacji. To znowuż nie jest niczym dziwnym. Między miażdżącą większością pokolenia dzisiejszych 50-80 latków, a młodymi ludźmi, powiedzmy przed 30 jest kolosalna przepaść w mentalności i stylu życia związana właśnie z internetem i całą rewolucją informacyjną. Dla nich to w najlepszym przypadku narzędzie pracy, a dla nas spora część rzeczywistości, która wpływa na większość aspektów naszego życia. Choćby nie wiem co nie są w stanie tego zrozumieć, bo tu nie chodzi o żadną wiedzę, o coś czego można się nauczyć - to jest mentalność. To tak jak byś chciał wytłumaczyć Niemcowi dlaczego praca na czarno jest lepsza niż legalna, a alkohol lepiej zrobić w domu niż kupić w sklepie. Zwyczajnie się nie da. To widać zresztą po reakcjach wszystkich co do jednego polityków. Cała opozycja chciała sie podczepić pod protesty i nie wiedziała jak, to było sztuczne, wymuszone, byli jak dzieci we mgle.

      Do tego dochodzi fakt, że cały czas przeszkadzał mu Kaczyński, bo blokował (lub blokowałby) ustawy (dlatego część gotowych projektów leżała w szufladach, czekając). Od pewnego czasu jednak prezydent jest kumplem, a tych ustaw jakoś nie widać. Ergo: jeszcze jedno kłamstwo.

      Jak mówiłem - największy grzech. Tyle, że punktowanie kłamstw polityków jest bezcelowe. Wszyscy kłamią, i obiecują gruszki na wierzbie. Należy oceniać konkretne działania. Nie zrobił jak do tej pory reform, ale czy poprzednicy zrobili? Też mieli swoją szansę.

      Mogę się zgodzić z twoimi zarzutami, że moja wizja świata jest zbyt prosta. Ale co do Tuska, jest jeden prosty fakt. Albo mówisz prawdę, albo łżesz. 1 albo 0. Tusk łże nadal.

      Z takim idealistycznym podejściem, to powinieneś się kolego trzymać z dala od polityki i zamiast wiadomości oglądać programy przyrodnicze ;) Poważnie. Kaczyński, Miller, Ziobro, Kalinowski nigdy nie kłamali? Powtórzę jeszcze raz, politycy kłamią i całe szczęście, że kłamią, bo żeby wygrać w demokracji wybory trzeba albo kłamać, albo szczerze chcieć doprowadzić do bankructwa kraj. Na prawdę być chciał żeby politycy spełniali obietnice wyborcze?

      Pytanie o kłamstwo było bezcelowe. Tusk uciłuje wycofać się z twarzą - to co ma sens to ciągłe pokazywanie, że ratyfikacja będzie go drogo kosztować. Jak było z indeksem stron zakazanych? Po debacie stanowisko było identyczne jak tu - będziemy dalej dyskutować na spokojnie, dalej pracujemy nad tym z uwzględnieniem konsultacji. I co? I nic. Zamknęli to do szuflady i nie mają zamiaru ponownie ruszać tego niewypału bo sie boją że znowu im wyj!#!@!w twarz. Ja jestem dobrej myśli jeśli chodzi o ACTA nie dlatego, że tusk co ś powiedział, albo nie powiedział, ale dlatego że zobaczył słupki spadającego poparcia. To powinno wystarczyć.
      pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (6)

    • w Pytanie do Tuska od radia kontestacja w czasie debaty o ACTA   314  80

    • @Vhetman: Po pierwsze to zdradę kraju okupią cierpieniem rodacy - konsekwencje będą realne. Wyparcie się religii nie ma żadnych konsekwensji - przecież i tak by ściemniał. Idiotyczna śmierć.
      Ten hipotetyczny zdrajca też głupio by zrobił gdyby odmówił - lepiej grać na czas bo może pojawić się okazja żeby się dac nogę, nakarmić wroga fałszywymi informacjami, albo przynajmniej zabrać paru sk%@#ieli ze sobą jeśli nic innego nie można zrobić. Śmierć dla zasady to domena idiotów. pokaż całość #

      +3
    • @Trymus: Nikt by go nie podziwiał za łkanie, zresztą nikt jeszcze tym sposobem życia nie uratował. Bezkompromisowa postawa w obliczu śmierci spotkałaby się z reakcją z jaką uważasz, że powinna się spotkać ale gdyby to zrobił w lepszej sprawie, a nie z powodu jakichś śmiesznych bajek. To jest groteska.
      Gdyby odmówił udzielenia jakichś istotnych informacji, stanął w czyjejś obronie, albo chociaż odmówił nagrania w którym przekazuje żądanie okupu i powiedział tym muzułmańskim sk$!!ysynom żeby go w dupę pocałowali, a najlepiej spróbował zabić któregoś z nich to byłby bohaterem, ale dać się w XXI wieku zabić za bajeczki? Durnota. pokaż całość #

      -1
    • @Ryu: Gdyby to kazali mu powiedzieć to nie odbywalibyśmy tej dyskusji, bo nawet największy patriota nie stawiałby się tak idiotycznie. Polska nie potraktowałaby przechytrzenia wroga jak zdrady, to tylko ten popieprzony bóg ma akie kompleksy, że musi być adorowany na każdym kroku. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Polak nie chciał porzucić chrześcijaństwa   1183  431

    • @Konata: Ehhh uwielbiam takich moralizatorów bez cienia luzu co nie potrafią rozróżnić wypicia sobie piwka, drinka, czy jednego głębszego dla smaku, rozluźnienia czy dobrego humoru na imprezie ze znajomymi od notorycznego upijania się w trupa spirytusem z meliny. Da się żyć bez alkoholu, tak samo jak da się żyć bez gier komputerowych, książek, muzyki czy filmów. Pytanie tylko po co?

      Nikt normalny nie uważa że uchlać się na imprezie to obowiązek, ale jak już się komuś zdarzy taki wypadek to nie ma powodu by nie potraktować tego z przymrużeniem oka. Przynajmniej do pewnego wieku, bo potem już nie wypada.
      pokaż całość #

      +7
    • w Musimy zwiększyć dawkę bo..   63  58

    • @RT_NR: To wykopowi gimnazjaliści myślą, że znają się na geopolityce... trzeba im przyznać że łatwo nie odpuszczają. Ile to już miesięcy zaczyna się ten armagedon? #

      +5
    • w 3 Wojna Światowa wisi na włosku!   204  125

    • Mniej więcej 1700 na rękę na tzw umowie śmieciowej która bardzo mi odpowiada, studiując dziennie i traktując tę pracę wyłącznie jako okazję do nabycia doświadczenia w zawodzie. Nie narzekam. #

      +2
    • w Ile ty zarabiasz?   51  48

    • @dr00: Czy mógłby się wypowiedzieć jakiś prawnik w tym temacie, bo mnie się na zdrowy rozsądek wydaje, że skoro płacę podatek od praw autorskich kupując czystą płytę to powinienem móc nagrać na nią co chce i powinno to być legalne, bo uiściłem już opłatę na rzecz twórcy. Inaczej to jest zwykły haracz, bo skoro nie wolno nagrywać na tą płytę nic poza własnymi zdjęciami to jakim k!#!a prawem jakiś muzyk dostaje moją kasę za moje zdjęcia. To jakiś absurd. pokaż całość #

      +8
    • @Vestale: Mnie się wydaje, że to się powinno kwalifikować pod trybunał konstytucyjny. Nie ma pojęcia o prawie, ale jasno widać, że to jawny haracz. #

      +5
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Pani Magda co złapała Komara za jaja   575  91

    • Idioci. Nikt jej rekordu nie odbierze, bo cały świat wie ponad wszelką wątpliwość, że go ustanowiła - nie potrzeba żadnego poświadczenia formalnego. Następna, młodsza osoba również się znajdzie i zrobi to, bo takim ludziom nie o dyplom na ścianie chodzi, a o własną satysfakcję i samospełnienie. Na pohybel faszystowskim państwom UE. #

      +6
    • @Pompidoub: Nie za tą decyzję, a za to co działo się przed jej wypłynięciem.

      I co z tego?

      No właśnie nic - to samo przecież napisałem #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Nie wolno zachęcać do wielkich wyczynów!   378  65

    • @hercen: Akurat Boni w przeciwieństwie do Tuska i Zdrojewskiego od początku bił się w piersi, chciał z internautami rozmawiać i nie był zachwycony ACTA. Ten facet sprzyja waszej sprawie jak nikt inny w tym rządzie, a i tak będziecie go j#@$ć jak burą sukę bo jest w PO, a jego wypowiedzi większość z was pewnie nawet nie chciała słuchać... i tak właśnie wygląda całe to gimnazjalne powstanie narodowe ;/ Jestem przeciwko ACTA i jestem zadowolony z tej zadymy która zwróciła uwagę na problem i najprawdopodobniej wystraszyła polityków wystarczająco by tego gówna nie ratyfikować ale jak słucham z jakimi kretynami przyszło mi być po jednej stronie barykady to wstyd mi że mam z nimi cokolwiek wspólnego. pokaż całość #

      0
    • w Boni: wszystkie dokumenty związane z ACTA zostaną ujawnione   411  38

    • Jeśli autorowi wykopu chodziło o honor to jest idiotą. Jaki honor wymaga dymisji po cięciach budżetowych? Honor wymagałby dymisji gdyby nie udało mu się ich przeprowadzić. #

      0
    • @wrotaniebios: Nie pisałem o Tusku jeśli o to ci chodzi. A jeśli chodzi o obietnice wyborcze to zasadniczo im mniej z nich zostanie spełnionych tym lepiej, bo to w większości populistyczny bełkot i to niezależnie od partii. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Premier Rumunii ma coś czego Tusk nigdy nie miał   397  67

    • @sirJooZ: Tam gdzie Europa miała coś do gadania, tam Afryka nieźle prosperowała, a jak Europa się wyniosła to się zaczęła zadyma. Nawet RPA podupadło jak czarni się dorwali do władzy. Niestety ale takie są fakty. #

      +3
    • w Afryka oczami rosyjskiego pilota.   309  69

    • @Piotrr80: Mogę ci wytłumaczyć. Kilka komórek bez wykształconego mózgu z całą pewnością nie ma świadomości. Jeśli człowiek nie uzyska świadomości to tak jak by go nigdy nie było. Świadomość istnienia to jedyne co odróżnia nas od skomplikowanej maszyny.
      Wbrew temu co usiłujesz mało subtelnie wmówić nie ma czegoś takiego jak "zwolennik aborcji". Czy to jest jakieś hobby? My jesteśmy zwolennikami odpieprzenia się państwa od kwestii co do których nie ma zgody w społeczeństwie. Osobiście uważam że aborcja jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż np kalectwo. Wolałbym nigdy nie uzyskać świadomości niż żyć jako niepełnosprawny i nigdy bym nie wybaczył swojej matce gdyby zdecydowała się mnie urodzić mimo negatywnego wyniku badań prenatalnych i uważam ludzi którzy w takich sytuacjach za wszelką cenę dążą do urodzenia dziecka za egoistycznych sadystów. pokaż całość #

      -2
    • @Piotrr80: Jakieś źródła tego faktu? bo coś mi się nie wydaje. Ale nawet jeśli nie ma to pozostaje emocjonalny stosunek ludzi do niemowlaka więc nie można. Nikt nie ma żadnego emocjonalnego stosunku do zapłodnionej komórki - najwyżej ideologiczny i to w dodatku społeczeństwo jest podzielone jak cholera więc niech każdy decyduje za siebie, a nie za innych. #

      0
    • @Piotrr80: Emocjonalny stosunek jest wyznacznikiem tego dlaczego społeczeństwo prawie w całości uważa zabicie człowieka za niedopuszczalne, a nie ma najmniejszego problemu z zabiciem kurczaka na obiad. Konsekwencją tego emocjonalnego stosunku jest prawo zabraniające zabijania ludzi i mające gdzieś kurczaki mimo, że tak naprawdę niczym się to nie różni. Tu i tu unicestwia się formę życia z tą tylko różnicą, że w przypadku człowieka jest to trochę bardziej zaawansowana ewolucyjnie forma życia i równie mało znacząca.

      Czy twierdzisz, że mordowanie czarnych w tamtych czasach było w porządku?
      Nie, ale twierdzę, że robienie z nich niewolników w wielu miejscach było w porządku i że sam byś miał niewolnika gdybyś żył w takim czasie i miejscu i uważałbyś to za normalne. Jak już pisałem - stosunek emocjonalny.

      A jeśli chodzi o decydowanie za siebie, to zgadzam się. Kobieta podjęła decyzję, gdy zdecydowała się na współżycie. Seks niesie ze sobą ryzyko ciąży. To jej wolny wybór, ale wolny wybór wiąże się ponoszeniem konsekwencji swoich czynów, a nie zrzucaniem ich na innych, czyli zabiciem dziecka.

      Kobieta może decydować z kim idzie do łóżka i może też decydować co robi z komórkami w swoim ciele. Może sobie odrąbać rękę jeśli będzie chciała i nic ci do tego. Natomiast konsekwencją będzie rachunek na parę tysięcy od ginekologa. I przestań powtarzać jak mantrę "zabicie dziecka" bo na nikim to już nie robi wrażenia. Nie można zabić dziecka bo i ty i ja i 99,9% tego społeczeństwa nie chce żaby zabijano dzieci, natomiast nie ma takiej zgody co do zarodka, więc jedynym logicznym kompromisem jest zostawienie tej kwestii w spokoju i niech każdy robi co chce. Nienawidzę zarozumialców, którym wydaje się że pozjadali wszystkie rozumy i mają prawo wpieprzać się ze swoją jedynie słuszną moralnością w życie innych ludzi. Jak chcesz to zmuś swoją dziewczynę/żonę żeby urodziła dziecko bez rąk i nóg i rozkoszuj się swoim poczuciem moralności patrząc na jego cierpienie i bezsens istnienia. Ja nie mam zamiaru gdybym znalazł się w takiej sytuacji.
      pokaż całość #

      -1
    • @Piotrr80: Emocjonalny stosunek większości nowym bogiem?

      Nie nowym, a pierwszym i jedynym prawdziwym.

      Kiedyś emocjonalny stosunek większości niemieckiej do Żydów i Polaków był taki, że masowe zabójstwa były czymś pozytywnym.

      Nie kiedyś tylko zawsze. Ci sami katolicy którzy dziś bronią zlepka komórek jak najświętszej świętości urządzali masowe morderstwa chodzących, oddychających, myślących i świadomych ludzi tylko dlatego że wyznawali inną wiarę równie bezsensowną jak ich własna. Tak działa ten świat. Życie nie jest niczym świętym i nigdy nie było,a podejście do jego ochrony zależy wyłącznie od aktualnych nastrojów. Dziś nie zabijamy się ją na taką skalę, bo na drodze cywilizacyjnego rozwoju zorientowaliśmy się, że to się nie opłaca - samemu można zarobić rykoszetem. Tylko tyle, choć oczywiście dorabiamy sobie do tego piękną ideologię. Daj ludziom dobry powód (oparty o emocje) i zapewnij bezkarność a będziemy wyrzynać się jak za starych dobrych czasów. Tymczasem tak jak nikt z nas na dzień dzisiejszy nie chce takiego scenariusza tak ja nie chcę państwa w którym ktoś będzie zaglądał mojej dziewczynie do brzucha i w którym ktoś będzie mnie szantażował swoim poczuciem moralności. Nie chcę i koniec. Jak tylko takich jak ja będzie trochę więcej niż takich jak ty to żegnaj "ochrono życia od poczęcia" i witaj aborcjo na życzenie. A przykład zachodu pokazuje że będzie...

      stwierdziła, że ma w dupie opinię większości i nie będzie stała bezczynnie, gdy wokół zabija się ludzi.

      Ta "garstka" to w Polsce jest większość niestety, ale pewnie już niedługo. Jak szala się przeważy to my wam pokażemy czyją opinię mamy w dupie i przeforsujemy takie prawo jakie nam się będzie podobać. Na szczęście dla was my nie jesteśmy równie zajadli co wy i nie mamy zamiaru nikogo do niczego zmuszać tylko zapewnić każdemu możliwość podjęcia własnej decyzji. Ot, drobna różnica.

      Wymówki się zmieniają, kiedyś byli "podludzie", dzisiaj "zarodki".

      Sk$##ysyństwo jest zawsze takie samo - egoistyczne bez granic.

      Sk$##ysyństwem i egoizmem jest sprowadzanie na ten świat dziesięciorga dzieci których nie ma się potem jak wyżywić, albo inwalidów którzy nigdy nie będą mieli szans na normalne życie tylko po to żeby upajać się swoją wyższością moralną albo wypełnić wolę jakiegoś wymyślonego bóstwa.
      pokaż całość #

      0
    • @Piotrr80: A co jeśli to dziecko nie będzie chciało żyć? Przecież na eutanazję też się nie zgadzacie. Wszystko w imię ideologii.
      O tym czy zarodek stanie się człowiekiem czy nie zdecyduję ja jako rodzic, tak samo jak zdecyduję o wszystkim innym co dla już urodzonego dziecka będzie najlepsze póki nie stanie się ono samodzielne i zrobię to mając na uwadze jego najlepszy interes, ale jak każdy mogę posłużyć się wyłącznie moją własną perspektywą i mieć nadzieję że to słuszna decyzja. Z mojej perspektywy żyć należy pełnią życia albo wcale i nikogo bym nie skazał na los upośledzonego inwalidy, a szczególnie mojego własnego dziecka. W każdej innej sytuacji zrobiłbym wszystko żeby dziecko się urodziło, nawet gdyby to znaczyło że miałbym je wychowywać sam, bo wbrew temu co ci się wydaje nie każdy kto walczy o wolność wyboru jest zajadłym przeciwnikiem posiadania dzieci. Wiele tradycyjnych wartości dotyczących rodziny jest dla mnie bardzo ważnych, tyle że nie uznaję dogmatyzmu - wartość życia nie jest jednoznaczna - zależy od wielu czynników i jednym z nich jest jakość tego życia.
      Możesz być pewien że moje geny nie zanikną. Natomiast społeczeństwo się laicyzuje i wygląda na to że zostaniecie mniejszością, co uważam za pyrrusowe zwycięstwo, bo po was przyjdą muzułmańscy imigranci i po kilku latach względnej wolności obyczajowej zgotują piekło i nam i wam. Niestety ale to właśnie wierzący zawsze będą mieli największy wpływ na kształt społeczeństwa, bo te same cechy które każą mi uważać ich za głupich stanowią o ich sile. Klapki na oczach, chęć dominacji, bezrefleksyjne zbiorowe poczucie moralności i poczucie bezkarności na tym świecie, a wszystko to tym silniejsze im bardziej fanatyczna wiara....
      pokaż całość #

      0
    • @Piotrr80: W tym sęk, że nie będzie chciało, bo nigdy go nie będzie. Nigdy nie uzyska świadomości, a więc też jej nie straci. Cały dylemat nie zaistnieje - to bezpieczniejsza opcja niż zaryzykowanie że a nóż będzie mu się podobało takie beznadziejne życie. Nie urodzić się nie jest żadną tragedią - równie dobrze antykoncepcja mogłaby zadziałać, albo można by nigdy nie pójść do łóżka z daną osobą. Z punktu widzenia potencjalnej osoby która nigdy nie uzyskała świadomości nie ma żadnej praktycznej różnicy. Natomiast życie za wszelką cenę jako inwalida, czy schorowany człowiek to już tragedia. Dla mnie nawet większa niż śmierć.

      Co do eutanazji - jeśli byłbym w stanie w jakim w ogóle można by się zastanawiać nad eutanazją to w takiej sytuacji po raz pierwszy w życiu doświadczyłbym jakiegoś pozytywnego wpływu urzędnika państwowego. Życie za wszelką cenę jest gówno warte i osobiście mnie taka możliwość zwisa, ale to moje prywatne zdanie. Natomiast w praktyce nie może być pola do żadnej samowolki. Człowiek powinien sam, osobiście wyrazić taką wolę wiele lat wcześniej, będąc w pełni władz umysłowych, a rodzina nie powinna mieć nic do gadania, podobnie jak urzędnicy. Jeśli system byłby nieszczelny to mielibyśmy do czynienia z takim samym morderstwem jak w wyniku nadużycia noża i tak samo karanym. Czy to znaczy że powinniśmy zakazać też noży, bo są narzędziem które może być wykorzystane do zabójstwa?
      pokaż całość #

      0
    • @adeinwan: Nigdy nie wiesz, co byś czuł do matki jako osoba niepełnosprawna, bo oceniasz całą sprawę z perspektywy osoby zdrowej, kierując się strachem przed ułomnością

      Przeczytaj jeszcze raz początek mojego poprzedniego postu. Nie wiem co bym czuł, ale jeśli dziecko się nie urodzi to cały ten dylemat nie zaistnieje. Nic się nie stało, tak samo jak nic by się nie stało gdybym nigdy nie poszedł z daną kobietą do łóżka. Z punktu widzenia człowieka który nigdy nie nabył świadomości nie ma żadnej praktycznej różnicy między aborcją, a sytuacją w której plemnik nigdy nie połączył się z komórką jajową. W ten sposób cała sytuacja i potrzeba określenia stanowiska względem swojej ułomności nie zaistnieje, a to o wiele lepsze niż możliwość, zresztą bardzo prawdopodobna, że hipotetyczne nowy człowiek będzie wybredny i dziwnie niewdzięczny za swoje życie jako przykute do łóżka warzywo. Ja to tak widzę, a wy inaczej bo jak mantrę powtarzacie, że trochę materiału biologicznego bez cienia świadomości, czy procesów myślowych to człowiek, ale ta sama materia kilka sekund przed połączeniem się plemnika z komórką jajową jest nieistotna... dla mnie jest to stanowisko absurdalne.

      W powyższym wywodzie abstrahuję w ogóle od tego, czy masz prawo decydować o własnym życiu, co samo w sobie jest kontrowersyjne.

      Nie k#@%a, ty masz prawo decydować o moim życiu ;/ Teraz to już mnie wkurzyłeś.... tu nie ma pola do dyskusji, twoje stwierdzenie to jest jawna groźba wobec mojej osobistej wolności.

      @Piotrr80:

      Wracając do aborcji - z tego co widzę, to skupiasz się na sytuacjach, gdzie dziecko jest kalekie lub bardzo chore.

      Skupiam się, bo wbrew temu co wmawiają sobie tzw "obrońcy życia" ja mimo określonych poglądów na kwestię legalności aborcji bardzo lubię dzieci i chcę mieć własne, a myśli o wpadce nawet w wieku 18 lat nie traktowałem jak najgorszego możliwego scenariusza w związku z czym jedyną sytuacją w jakiej optowałbym za aborcją w przypadku ciąży mojej dziewczyny czy żony byłoby uszkodzenie płodu. Mam jednak wystarczająco dużo wyobraźni by postawić się w miejscu osoby chociażby o gorszej sytuacji materialnej niż moja i pozwolić każdemu zdecydować samemu, bo tylko zainteresowany ma pełen ogląd konkretnej sytuacji, a nie księża, politycy, czy ty. Tak samo jak człowiek lepiej wie na co wydać swoje pieniądze, a wtrącanie się państwa zawsze oznacza nieracjonalność, bo urzędnik w warszawie nie ma pojęcia o konkretnej sytuacji z których każda jest inna i nie ma żadnej możliwości stworzenia ogólnych reguł słusznych w każdej możliwej sytuacji. Ten mechanizm działa zawsze, niezależnie czy chodzi o pieniądze, czy o moralność.

      Ale 99% aborcji w krajach zachodnich dotyczą sytuacji, gdzie po prostu przez bezmyślność kobieta zaszł w ciążę i zabija dziecko, bo nie chce kłopotu

      Nie rzucaj proszę danymi wziętymi z dupy, ale zapewne masz rację co do tego że takich aborcji jest dużo. Głupota pozostaje głupotą, ale nijak nie zmienia to faktu, że w moim przekonaniu aborcja nie jest zabójstwem, a komórka jajowa i plemnik połączone nie są ani trochę ważniejsze niż osobno.
      Tutaj się nie dogadamy - zwyczajnie stawiamy granicę w innym miejscu w kwestii w której nauka nie jest w stanie dostarczyć jednoznacznej odpowiedzi, bo takowa jak sądzę w ogóle nie istnieje. Ja przykładam do tego zdrowy rozsądek, a ty dogmatyzm i tu się kończy pole do dyskusji. Zauważ tylko, że ja w przeciwieństwie do ciebie nie chcę narzucać nikomu postępowania, wg mojego światopoglądu więc nie na mnie spoczywa ciężar udowodnienia ponad wszelką wątpliwość jego słuszności.
      pokaż całość #

      0
    • @JackTheDevil90: Ehhh pseudointelektualne pieprzenie. Na tej samej zasadzie mógłbyś dowieść że zabicie plemnika to zabójstwo połowy człowieka, a komórki jajowej drugiej połowy, więc dla tego kto zniszczy jeden plemnik i jedną komórkę jajową powinno być 25 lat więzienia.

      Spór jest nierozstrzygalny i wynika z błędnego w moim przekonaniu założenia że ludzkie życie jest czymś ważnym, nadrzędnym, czy świętym. Jesteśmy równie ważni w skali wszechświata co pantofelek, a reguły dotyczące zabijania się na wzajem wymyśliliśmy wyłącznie po to żeby chronić siebie samych i ludzi do których jesteśmy emocjonalnie przywiązani. Mamy świadomość i boimy się ją utracić - dla nas to koniec świata, więc chcemy to odwlec i dlatego uznaliśmy zabijanie za niemoralne. Potem ktoś dorobił do tego ideologie, wmieszał wymyślonych bogów i wpadł na pomysł że zniszczenie kilku komórek również jest skrajnie niemoralne co jest zupełnym bezsensem bo te komórki nie mają żadnej świadomości którą mogłyby utracić. pokaż całość #

      -1
    • @kolnay1: McDonald's przynajmniej generuje jakiś PKB... #

      -1
    • @LeeFu: Taaa a ty byłeś w połowie plemnikiem i znów wracamy do konkluzji że masturbacja to ludobójstwo. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (9)

    • w Wypowiedź prof. Środy a elementarna (filozoficzna) logika   568  229

    • @polip: A co niby takiego zrobił Buzek, że "już wolałeś jego". Buzek nie odwalał takich akcji. Był nudny i bezstronny - dokładnie taki jaki powinien być przewodniczący. Jest ogromna przepaść między Buzkiem a ty pieprzonym durniem. #

      +3
    • @polip: "już wolę Buzka" zabrzmiało jak byś uważał go tylko za odrobinę lepszego od tego pajaca, a tymczasem Buzkowi ciężko coś zarzucić w kwesti pełnienia tej funkcji. #

      +2
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Oto rządy Schulza, proszę wszystkich! [Napisy PL]   302  40

    • @Mercuror: A gdzie ty tu widzisz niewolnictwo? W dupach się poprzestawiało od tego dobrobytu. Pracują na to co mają, zamiast spłacać jeden kredyt kolejnym jak my. Przy takiej motywacji do pracy, organizacji, skali i rosnącej jakości oraz zawyżonych oczekiwaniach u nas naprawdę się dziwię że tyle zajmuje im rozłożenie naszej gospodarki na łopatki. #

      +3
    • @trackone: Taaa już to widzę. Na pewno tak zap!%%%@$asz w robocie jak oni. Gdybśmy żyli jak oni to też mielibyśmy taki wzrost gospodarczy, a mamy gówno i permanentny kryzys (nie Polska, a cały zachód) #

      -4
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Miasto fabryka   296  58

    • No i ''liberalny" wykop wykopuje, a jutro znów będzie wolnorynkowo i o tym że podatki powinny być niższe. Wydłużenie wieku emerytalnego niczego nie rozwiązuje ale to krok w dobrą stronę. Powinni go stopniowo wydłużać do jakichś 120 lat, a potem zlikwidować cały zus w cholerę i uciąć składki. Zaraz wyskoczycie z ryjem, że jak zdzierają składki to emerytura ma być Problem w tym że te pieniądze nie istnieją , my pracujemy na naszych rodziców i dziadków. Trzeba spłacić ten system. Jeśli nasze dzieci mają mieć szansę na normalność, to nasze pokolenie musi to wziąć na klatę. Deal with it.
      No ale fakty faktami, a motłoch motłochem. Od jutra znów będziecie się domagać mniejszych podatków i większych wydatków.
      pokaż całość #

      +2
    • w ACTA - to pikuś przy tym co rząd dla nas szykuje   225  71

    • @InSiDePL: Ten strzał adrenaliny który poczuł w chwili oderwania się nawisu jest wart każdego ryzyka... dal tych którzy nigdy niczego podobnego nie czuli to tylko głupota, a dla innych najlepsze uczucie jakiego można doświadczyć w życiu. #

      -8
    • @pandora72: wątpię żeby ktoś tam był ale tak czy siak taki nawis mógłby równie dobrze spaść sam i pewnie by w końcu spadł tyle że trochę później. Jeśli ktoś był niżej mimo zagrożenia lawinowego które niewątpliwie zostało ogłoszone to też robił to na własne ryzyko. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Oooooooooo, kuu#wa!   1218  127

    • @FieryLuke: Farage' a lubię ale tu nie ma racji. Długi się spłaca a jak nie to jest się na łasce wierzycieli. Jak dla mnie mogą tam wysłać i armię zamiast komisarza i zabrać co im się należy siłą.Potrzebna jest nauczka dla innych głupich narodów bo inaczej cały ten domek z kart się zawali. #

      +2
    • w Dyplomacja pod lufą pistoletu   440  72

    • @April78: Ten sam argument można też odnieść do dwóch dorosłych osób i o czym to świadczy? Jedno jest pewne - krzywda się tym nastolatkom nie działa, zapewne wręcz odwrotnie, a prawo jest w tym względzie głupie. Rozumiem wywalenie z pracy, ale więzienie to jest jakiś idiotyzm. #

      0
    • @April78: Czy może ktoś spróbowałby chociaż przyjąć punkt widzenia dorosłej kobiety? Obrazku, gdyby któraś złożyła Ci taką propozycję musiałaby być zaburzona. Wydaje Wam się, że dla normalnej kobiety ciało i umysł czternastolatka są pociągające?

      Siłą rzeczy ciężko nam przyjąć punkt widzenia dorosłej kobiety, ale nie wiem czemu miałoby to być takie dziwne. Nie wiem czy cię to zaszokuje czy nie ale dla większości dorosłych mężczyzn niektóre doroślej wyglądające czternastolatki bywają pociągające i to wcale nie jest rzadkość (co nie znaczy, że byśmy taką tknęli - każdy z nas jest lub będzie ojcem,czy choćby bratem...), więc nie bardzo rozumiem dlaczego nie mogłoby to działać w odwrotną stronę choćby w pojedynczych przypadkach.

      Poza tym, jak wspomniałam poniżej, skoro rodzice powierzyli mi kogoś pod opiekę i zaufali mi, to ja mam go chronić, uczyć i spełnić ich oczekiwania, bo na tym polega ta praca.

      Zgadzam się i dlatego powinna wylecieć z roboty, ale więzienie? Jedyne osoby którym w tych historiach stałą się jakaś krzywda to te kobiety, a oprawcą było państwo.
      pokaż całość #

      +1
    • @April78: Jak ocenilibyście takich mężczyzn? Więcej krytycyzmu, Panowie. Więcej trzeźwego spojrzenia nie zasłoniętego.... Ekhm..

      Feminizm i walkę o równouprawnienie uważam za idiotyzm więc podwójne standardy w tym względzie zupełnie mi pasują ;) Kobiety i mężczyźni się różnią, mimo tego co się nam na okrągło wmawia i czasami wystarczy zdrowy rozsądek żeby rozstrzygnąć komu się dzieje krzywda, a komu nie. Tak jest w tej kwestii. Swoją drogą niekoniecznie potępiłbym nauczyciela za romans z nastolatką, ale byłbym dużo bardziej ostrożny w wydawaniu sądów bo niestety jest w takim przypadku o wiele większa szansa, że facet chce ją zwyczajnie wykorzystać, a małolata nawet jeśli się na to godzi to będzie później bardzo żałować niż na to że to taka nietypowa ale szczera miłość. Ostatecznie chodzi wyłącznie o to by nikomu nie stała się krzywda, pokaż całość #

      +1
    • @April78: Wierzę, że w niektórych przypadkach może być.

      Tak, chodzi o to, żeby nikomu nie stała się krzywda. Zakładam, że właśnie to sądy brały pod uwagę wydając wyroki.

      No i wracamy do tego, że pomysł iż kobieta może skrzywdzić nastolatka seksem wydaje się niesamowicie abstrakcyjny. Ciekawe czy ktokolwiek z nich zapytany po latach powiedziałby że czuje się skrzywdzony. pokaż całość #

      0
    • Dlaczego jesteście wyrozumiali dla tych kobiet a dla przedstawicieli swojej płci już nie?

      @April78: Bo sami mieliśmy 14, czy tam 16 lat i nie wyobrażamy sobie żeby jakikolwiek normalny facet mógł się czuć w takiej sytuacji poszkodowany, a już na pewno nie jeśli nauczycielka była seksowna. To jest dla nas tak kompletnie irracjonalne że woła o pomstę do nieba. Jeśli idzie o starych zboczeńców to sprawa jest diametralni inna. Mają przewagę nie tylko wieku, ale i siły nad młodą dziewczyną, a konsekwencje takich doświadczeń dla kobiet są znacznie poważniejsze. Byle piętnastoletni gówniarz może takiej nastolatce zatruć życie, już nie mówiąc o jakimś starym popaprańcu. Wiem, że żyjemy w chorych czasach feminizmu i równouprawnienia za wszelką cenę, ale biologi nie oszukasz. pokaż całość #

      0
    • @April78: Tu nie chodzi o to komu się wydaje że jest dorosły. Chodzi o to że dorosły facet takie historie z czasów gdy był nastolatkiem wspomina z uśmiechem, a nie jako traumę która wywarła jakikolwiek negatywny wpływ na jego życie.

      Historia którą przywołałaś dotyczy dwójki dzieci wychowanych przez głupich jak but rodziców, a w dodatku o ile pamiętam została w dużej mierze zmyślona na użytek mediów i nie wiem czego to niby ma dowodzić... że nastolatki miewają wpadki? No i co to zmienia? Miewają niezależnie od udziału dorosłych nauczycielek i nie wiem w czym niby gorsza jest sytuacja nastoletniego ojca który wpadł ze piętnastolatką od tego który wpadł z 25 czy 30latką. pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (5)

    • w Niegrzeczne nauczycielki? Nie tylko w filmach...   513  178

    • @ghostface: Na podstawie zdrowego rozsądku i ekonomi. Fakty są takie, że potężnym grupom interesu które zainwestowały miliardy w gówno warte zielone technologie czy Chińczykom którzy mają limity CO2 w dupie i produkują wszystko to czego UE sama sobie zabroniła, zależy na tym cyrku z globalnym ociepleniem. Może ono jest, a może go nie ma, ale fakty są takie że ziemia nieraz była cieplejsza i nie ma żadnego powodu żeby zarzynać gospodarkę. Jak słyszę, że mi państwo może dopłacić 70% do solarów na dachu żeby obniżyć zużycie energii, a po przeliczeniu okazuje się że moje 30 % przy dobrych wiatrach zwróci mi się za jakieś 8 lat to w dupie mam tą całą ekologię. Jeden wielki przekręt, dzięki któremu nieefektywne badziewie jest dotowane za publiczne pieniądze, a dobre technologie wycinane sztucznymi regulacjami. Za dużo kasy za tym stoi bym wierzył "naukowcom". pokaż całość #

      0
    • @fredo: A co to obchodzi koncerny paliwowe? Ich zyski nie spadają i nie spadną, bo cała ta zielona enregetyka zwyczajnie nie działa. Natomiast ci którzy w nią zainwestowali zamiast stracić miliardy za głupie decyzje to zarabiają ogromne pieniąze na państwowych dotacjach i wymuszeniu opłacalności dla użytkownika końcowego sztucznymi regulacjami. Jednak koniec końców tą energię dalej trzeba jakoś wyprodukować i tak wracamy do koncernów paliwowych które mogą spać spokojnie, bo gdyby te dotowane technologie nie były gówno warte to nie trzeba by ich dotować

      @YAZZoo: Średnio w to wierzę... Chińczycy nie są głupi, może coś wprowadzą na papierze pod naciskiem zachodu ale i tak będą produkować jak produkują. Przy tej skali i gospodarce opartej na produkcji przemysłowej musieliby być idiotami, żeby wprowadzić realne limity CO2 i zakładać sobie kaganiec. Indie i Brazylia tylko czekają. No ale my byliśmy wystarczająco głupi więc może i Chińczycy... jedno jest pewne - komuś się ten cyrk opłaci.
      pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Ludzie nauki mówią dość dogmatom ideologii globalnego ocieplenia [ang]   91  41

    • @xz2580:
      @kasiknocheinmal:
      @tomash_87:
      @amz:
      Możecie kpić, ale jeśli firmy dają takie ogłoszenia to znaczy, że są na rynku ludzie spełniający warunki, więc zamiast marudzić trzeba by się zainteresować jakim cudem im się udaje mieć kwalifikacje i dobrą pracę. Cały ten wykop to kolejne biadolenie bez sensu. pokaż całość #

      -2
    • @kasiknocheinmal: Jakie warunki? 25 lat i 10 lat doświadczenia?

      Nie ma takich ofert, ale te które są nawet jeśli są wyśrubowane i wydają się nierealne to są do kogoś skierowane. Nikt nie zamieszcza ofert dla jaj. Jeśli mają takie wymagania to znaczy, że sa tacy pracownicy i tyle.

      Widocznie miałeś szczęście znaleźć pracę odpowiadającą kwalifikacjom

      Nie miałem żadnego szczęścia. Wybrałem studia które dają zawód w miarę poszukiwany na rynku pracy ( i tak pluję sobie w brodę, że nie wybrałem inaczej bo mógłbym zarabiać teraz dwa razy więcej, ale uległem temu co mi się wtedy wydawało ciekawsze to teraz mam za swoje) i choć jeszcze nawet nie skończyłem pierwszego stopnia to jak na razie byłem w życiu na trzech rozmowach o prace i wszystkie trzy z sukcesem. Czemu? A no temu że szukam tam gdzie ktoś faktycznie potrzebuje pracownika i nie mam wygórowanych żądań - wiem, że po 3latach studiów mimo najlepszych chęci bardzo niewiele potrafię z tego co faktycznie jest potrzebne mojemu pracodawcy i pracę traktuję jako świetną okazję do nabycia brakujących umiejętności i nie przejmuję się niewysokimi zarobkami, choć i tak jestem sporo powyżej płacy minimalnej.
      Ja to widzę tak - za 2,5 roku będę miał tytuł magistra inżyniera i jak wszystko się dobrze ułoży 3 lata doświadczenia w zawodzie ( i to nie tylko na papierze, bo firmę wybrałem tak żeby harować ale robić rzeczy ambitne, a nie parzyć kawę i obsługiwać xero. Jestem gotów się założyć, że moi koledzy którzy dziś studiują i bawią się na koszt rodziców za te 2,5 roku zrobią wielkie oczy gdy ich, dumnych posiadaczy mgr inż pracodawca zapyta co potrafią i co robili do tej pory...
      Podałem swój przykład bo napisałeś że miałem szczęście, ale znam wiele podobnych. Mam sporo znajomych którzy chcą pracować i pracują. W większości łącząc pracę ze studiami i dają radę. Nie czują się też wyzyskiwani. Mam też wielu więcej którzy o takich pierdołach jak praca nie myślą, bo przecież teraz studia najważniejsze. Każdemu może się w życiu coś sypnąć i wszystkie plany szlag trafić, ale w większości przypadków c narzekający to zwyczajne lenie bez wyobraźni i minimum odpowiedzialności za siebie.
      pokaż całość #

      -3
    • @bumpersticker: To znaczy, że mają wchodzić na rynek pracy w wieku 19 lat i zdobywać doświadczenie w tym czy innym zawodzie a nie w wieku absurdalnych 25 lat co w porównaniu z innymi krajami jest skończonym kretynizmem. Szkoła trwa u nas za długo i w większości przypadków gówno daje. Doświadczenie jest warte wiele więcej, nawet w tych zawodach w których studia są obligatoryjne ze względów prawnych (lekarz, inżynier, prawnik). Za późno idziemy do szkoły, za długo w niej siedzimy i wchodzimy na rynek pracy całe lata po naszych rówieśnikach na zachodzie. I jak my mamy niby konkurować? pokaż całość #

      -1
    • @bumpersticker: Znam takich których przyjmowali. Do prawdziwej pracy nie trzeba magistra, można zaczynać od łopaty, inwestować w siebie i skończyć jako wykwalifikowany spawacz z pensją 3 razy większą niż wykształconego nauczyciela. Zresztą ta łopata to jest skrajność. Rozmaite kursy na uprawnienia do zrobienia w kilka miesięcy dadzą ci punkt zaczepienia lepszy niż większość studiów magisterskich. Najpierw trzeba coś potrafić, a potem szukać pracy. Dramat polega na tym że magistrzy nie tylko nic nie potrafią ale są starzy, bo zmarnowali całe lata nie nabywając żadnych umiejętności cennych na rynku pracy. pokaż całość #

      -2
    • @bumpersticker: W pełni się zgadzam tyle, że gdyby nie studiowali to pewnie rodzice nie bawiliby się w utrzymywanie tych nierobów do 26 roku życia tylko wywalili ich do roboty. #

      +1
    • @Wsiowy_Lolek: A dziwisz się? Jak się pracuje, zarabia i oddaje prawie połowę w podatkach, żeby było na studia, a potem zasiłki dla kogoś kto powinien od 19 roku życia pracować zamiast siedzieć na dupie i imprezować to się można lekko wnerwić. Co do kopania rowów to osobiście uważam to za znacznie cenniejsze niż tytuł magistra większości polskich absolwentów. Przynajmniej to komuś potrzebne. pokaż całość #

      +2
    • @kasiknocheinmal: Zapewniam cię że doskonale wiem co się robi na studiach, ale tak samo jak temu od rowów nikt nie zapłaci za to że od rana do nocy wykopuje rów, zakopuje i znów wykopuje bo naharował się zupełnie bez sensu tak to ile się narobiłaś na studiach jest kompletnie bez znaczenia. Jedyne co ma znaczenie to czy nabyłaś w trakcie umiejętności za które ktoś jest gotowy zapłacić. Jeśli nie to traktuj to jak prezent od państwa dla zaspokojenia twoich ambicji, a potem idź do roboty która się komuś na coś przyda.

      Tylko np. dziewczynie ciężko kopać rowy

      Naprawdę nie zrozumiałaś o co chodziło, czy tylko udajesz?
      pokaż całość #

      0
    • @kasiknocheinmal: Słuchaj, ja nie chcę nikogo osobiście atakować, ale jeśli z twoimi umiejętnościami można zarobić tylko 600 zł to znaczy, że tyle są one warte. Nabyłaś umiejętności, ale nie te które są poszukiwane na rynku pracy, a jak już pisałem to jedyne co się liczy. Nikt nie zapłaci ci złotówki nawet jeśli miałabyś wiedzę na poziomie profesora jeśli nie jest mu ta wiedza potrzebna.

      nie zrozumiałeś, że idąc tym tokiem rozumowania, czyli jakiejkolwiek pracy, nie zdobędziesz doświadczenia w branży?

      W jakiej branży? Zdobędziesz - w branży budowlanej. Będziesz (skoro jesteśmy przy tym temacie to nie ty a jakiś facet) wykwalifikowanym robotnikiem, po kilku kurach operatorem dźwigu walca, czy spawaczem... To są bardzo przyzwoite pieniądze. Tak z 10 razy więcej niż 600 zł. Dlaczego? Bo gospodarka bardzo potrzebuje wykwalifikowanych robotników.

      firmy branżowe nie zawsze chcą studentów. Przepraszam, u mnie na roku był przypadek, że jedna chciała. Do przepisywania cyferek do Excela. To bardzo wiele wnosi do praktyki w zawodzie...

      Czyli zła branża. Tak to niestety u nas wygląda - studia darmowe, więc każdy wybiera co mu się podoba, a nie to co się opłaca , a na koniec zdziwienie że nikt nie chce zatrudniać.
      pokaż całość #

      -1
    • @EmmetBrown: Tak ci sami. Który ty jesteś rocznik? 98? Bo jak nie to chyba masz amnezję. Kuźwa mam nadzieję, że jak już nas ten kryzys pozamiata to zobaczycie co to znaczy zrujnowany gospodarczo kraj jaki mieliśmy w 89 bo mam już serdecznie dosyć tego p%#!!!#enia. #

      -2
    • @yorkfield25: Nawet mi się nie chce dyskutować na twoim poziomie. Dorośnij i doucz się historii najnowszej bo jak na razie jesteś żałośnie głupi. #

      -2
    • pokaż pozostałe komentarze (9)

    • w Szukam pracy bez wynagrodzenia   397  147

    • @loopack: Przeraża mnie twoja ignorancja. Jesteś najlepszym dowodem na to że demokracja jest do dupy i prowadzi do upadku gospodarki. #

      +16
    • @jl003: I ty oczywiście nie widzisz tego jak absurdalna jest sytuacja w Irlandii? To jest dla ciebie takie normalne, że można nic nie potrafić, op@#!#@$ać się i żyć jak król? Grecja już zbankrutowała, a Irlandia jes jednym z czołowych kandydatów do takiego samego losu. Myślisz, ze jak im się będzie wtedy żyło?
      Całe szczęście, że w Polsce nie można sobie pozwolić na bezrobocie... choć niestety można, bo wielu sobie pozwala. Socjalizm degeneruje społeczeństwo. Jak się chce coś mieć to trzeba sobie zarobić. pokaż całość #

      +8
    • @pococimojlogin: A na co niby idą te podatki? Politycy przecież nie biorą ich do kieszeni - wszyscy jeździliby wtedy Jaguarami. Wydają je na te biedne dzieci, związkowców, urzędników, bezrobotnych i całą resztę roszczeniowej hołoty która chce tylko więcej i więcej bez żadnego wysiłku, a jak się wspomni że trzeba zaciskać pasa i obniżyć socjal to robią burdy. Polityków możemy mieć kiepskich, ale nie oszukujmy sie - tak naprawdę to nie oni są winni, tańczą jak im wyborcy zagrają bo na tym polega demokracja - to społeczeństwo mamy @!$!owe, a zachód jeszcze gorsze. pokaż całość #

      -3
    • @shiverr: Azja jest najbardziej sensowna - na całym tym cholernym świecie już tylko Azjaci chcą pracować na to co mają - cała reszta wierzy w mannę z nieba. JA też mam zamiar emigrować i będzie to jak najdalej od Europy. Pewnie gdzieś blisko Chin, jeszcze nie opłaca się tam pracować bardziej niż u nas, ale sądzę, że za mojego życia to się zmieni - trzeba być w pierwszej fali emigracji, bo jak im się zjadą wszyscy wykwalifikowani, albo wykształcą dość własnych pracowników to zamkną granice... pokaż całość #

      -1
    • @Zian: Chyba za burtę w tym worku. Na cholerę nam jeszcze więcej nierobów? I tak mamy ich kilka jak nie kilkanaście milionów za dużo. #

      +6
    • pokaż pozostałe komentarze (4)

    • w Polak w Irlandii. Kocham cię, bezrobocie.   304  182