Aktywność użytkownika

    • Z kolei cukier otrzymywany z buraków jest dokładnie czyszczony, krystalizowany, filtrowany w procesie rafinacji. By nadać mu białą barwę jest poddawany działaniu chlorku wapnia będącym trucizną. Aby taki produkt mógł być wchłonięty z żołądka do krwi musi być do niego dołączona inna substancja – związek chemiczny ułatwiający jego transport

      Od kiedy sacharoza wchłania się z żołądka?

      Dlatego organizm musi czerpać te substancje z własnych zasobów (np. wapń z zębów i kości, żelazo z krwi itp.)
      Serio? Organizm potrafi brać wapń z zębów? W jaki sposób?
      pokaż całość #

      0
    • w Żywność przetworzona, bardziej niebepieczna niż myślimy   6  1

    • @iryss: Niemy krzyk to idealny przykład propagandy antyaborcyjnych fanatyków. Manipulacji jest wiele, ale do najważniejszych należy np. ta, że wg filmu płód podobno czuje ból i "ucieka" przed instrumentami itd. Prawdą jest jednak, że do 24 tygodnia ciąży płód nie może odczuwać bólu, bo nie rozwiniętych połączeń kory mózgowej z ośrodkami podkorowymi, a to co widać na filmie, to prostu łuk odruchowy. Na postawie "Niemego krzyku" można by napisać książkę "Jak nie kręcić filmów o tematyce medycznej". pokaż całość #

      +4
    • w Chcesz aborcji? Najpierw masz zobaczyć płód dziecka.   442  250

    • Oj dżizusie nazarejski, kolejna terapia lecząca wszystko... Zakop. #

      -2
    • @BiegPoZdrowie: "Kulawi, po kilku tygodniach kuracji porzucali żelazne bandaże, kule lub prostowniki, i chodzić poczęli o własnych siłach; ślepi odzyskiwali wzrok; mizerne dzieci rumieńce, chronicznie chorzy zdrowie." #

      -2
    • @BiegPoZdrowie: Pozwoliłem sobie przejrzeć Twój blog i żałuję, że da się zakopać tylko raz. Propagujesz tam takich pseudonaukowców jak "profesor" Tombak (to ten od kamieni kałowych?) i generalnie altmed, czyli wszystko to, co nie zostało udowodnione w badaniach.
      Wiesz jak nazywamy alternatywną medycynę, której działanie dowiedziono? Medycyna.

      Jestem wykształconym człowiekiem
      Mogę zapytać w jakim kierunku?
      pokaż całość #

      -2
    • @BiegPoZdrowie:

      Magister historii, z zawodu nauczyciel historii i WOSu.
      To znaczy, że znasz się na medycynie tak, jak ja na hodowli jedwabników.

      A zdajesz sobie sprawę, że ta Medycyna opiera się gównie na chemicznych lekach, które wyniszczają większość narządów wewnętrznych? Medycyna służąca koncernom farmaceutycznym nie jest żadnym rozwiązaniem.

      Ojej. A w ziółkach nie ma substancji chemicznych? Możesz sobie rozsiewać altmedową propagandę, ale ja zawsze będę domagał się dowodów, badań klinicznych z podwójnie ślepą próbą itd. Wybacz, ale takie mam zboczenie.

      Ile masz lat?
      25

      Skończyłeś jakieś studia?
      Wydział Lekarski, kierunek lek-dent.

      Na moim blogu jest napisane jakie posiadam wykształcenie. Serio proponuję przeczytać tekst zanim go skomentujesz, zakopiesz albo wykopiesz.
      Wybacz, że nie przeszukuję internetu w poszukiwaniu twoich danych, nie zatrudniam całego sztabu CSI Polska, żeby sprawdzili kim jest mój rozmówca. Widziałem, że to była przedmowa tłumacza. Jednak uważam, że zamieściłeś ten tekst w jakimś celu (np. przekonania, że ta terapia leczy prawie wszystko). A pozostałe wpisy na twoim blogu mnie w tym przekonaniu utwierdziły.

      Jeszcze kilka lat i wszyscy będą wierzyli tylko w to co mówią w telewizji, wszyscy będą grzecznie jedli jedzenie z konserwantami i łykali pigułki.
      Ja tam wierzę w wyniki badań. pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w Sebastian Kneipp i jego medycyna   3  11

    • @Bennny: To prawda, tylko to babsko wyciąga ten argument przy każdej możliwej sytuacji. Środa pisze tak, jakby z nimi od lat mieszkała i znała ich problemy. No i oczywiście winny jest Kościół itd. Litości... Sam popieram prawo do aborcji i nie przepadam za kościołem, ale to nie znaczy, że muszę wyłączyć mózg i popierać każdy debilizm tej pani. #

      +24
    • Środa jak zwykle trzyma poziom (pół metra poniżej dna) #

      +182
    • @Bennny: Merytorycznie? Ale do czego? Najprawdopodobniej wyglądało to tak, że kobieta przez przypadek upuściła dziecko, które zmarło, wpadła w panikę i je wyniosła. Gdzie tutaj wina kościoła, edukacji seksualnej, braku aborcji itd.? Jak już wcześniej wspomniałem sam popieram prawo do aborcji, nie przepadam za kościołem i uważam, że powinno rzetelnie edukować młodzież nt. seksu, ale trzeba używać konkretnych argumentów. To babsko potrafi każdą sprawę powiązać z winą mężczyzn i kościoła. I tak jest od lat. Dlatego mówię o trzymaniu poziomu. pokaż całość #

      +38
    • @Bennny: To niech się skupia na czym chce, ale nie wspomina o tej konkretnej sprawie. Po raz kolejny nie wiadomo o co tak na prawdę chodzi "profesorce". A to jakiś kościół, a to patriarchat, a to Kubica nie dostał mandatu. Generalnie WTF? #

      +2
    • @Szawel13:

      Potwierdzam. Wg opowieści mojej mamy, gdy miałem jakieś 7-8 miesięcy wypadłem z wózka i nic mi nie jest.
      Słyszałem historie, że ludzie skakali z 5 piętra i przeżyli. Słyszałem też, że ktoś pośliznął się na schodach, przywalił łbem o ziemię i zmarł. Wiele zależy od tego jak się upadnie. #

      +19
    • @Szawel13: No wszystko zależy od tego jak i na co dziecko upadnie. Tak więc to, że ty wypadłeś z wózka i nic się nie stało o niczym nie świadczy. #

      +1
    • @Cymes: No takie rzeczy się zdarzają. Po 2 semestrach szczękówki już chyba nic mnie nie zdziwi. Wcześniej nie zdawałem sobie sprawy jak bardzo można sobie połamać twarzoczaszkę np. potykając się o meble. #

      +1
    • @SDJ: Wolę tych frajerów z niepełnym średnim niż gimbusów, którzy wiedzą jak było na 100%, bo obejrzeli wiadomości w tv #

      +1
    • @SDJ: Odpowiedź na twoim poziomie: twój stary #

      +3
    • @SDJ: No i nie wiem z czego cieszysz japę. Trzeba być kompletnym debilem, żeby wydawać wyroki na podstawie paru doniesień z mediów. No i jeszcze masz genialne źródło - fakt.pl...

      http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wiedza-juz-kiedy-zmarla-Madzia,wid,14232795,wiadomosc.html
      Przeczytam za ciebie:
      Matka Magdy Katarzyna W. jest podejrzana o nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka.
      pokaż całość #

      0
    • @Bennny: A co? Środa by go sfagocytowała? #

      +9
    • @Mietu: I patriarchalnego społeczeństwa, nie zapominaj. #

      +43
    • @fir3fly: "Trudno mi uwierzyć w "śliskie" kocyki i wymykające się z rąk dziecko." #

      +29
    • @fcy: Ja uwielbiam katotalibów z Frondy i piotrskarga.pl :) #

      -1
    • @Riczard: No i co w związku z tym? #

      -1
    • @Riczard: Ale to było odnośnie "debili będących przeciwnikami aborcji". Czyli taka Środa, ale po drugiej stronie barykady. Idioci nie znający słowa "argument". Fanatycy. Gdzie ich szukać jeśli nie na frondzie i piotrskarga.pl? I nie wiem dlaczego to bierzesz do siebie. Nigdzie nie napisałem, że wszyscy przeciwnicy aborcji to katotaliby. #

      +1
    • @mbak666: Jakie tragedie? Przypadkowe upuszczenie dziecka? Kościół rozkłada skórki od banana w mieszkaniach młodych par? #

      +22
    • @mbak666: Ale ta sprawa totalnie nie ma związku z tym, co ona pisze! Babsko ma kilka sztandarowych haseł o patriarchacie, kościele i aborcji, i nie ma znaczenia o czym zaczyna pisać - przypadkowym upuszczeniu dziecka, wypadku Kubicy, czy nadaniu imienia centrum nauki - zawsze kończy się tym samym: to wina kościoła, mężczyzn i braku aborcji. WTF?! #

      +9
    • @RT_NR:

      Ale co ma aborcja, do nieszczęśliwego wypadku ?
      No bo gdyby nie urodziła dziecka, to by jej nie wypadło z rąk. Proste. #

      +13
    • @Praptak: A Kubica już dostał ten mandat? #

      +18
    • @Praptak: Jak na razie to ośmieszasz wszystkich, którzy walczą z narodowo-katolicko-kibolsko-prawicowo-nacjonalistyczną propagandą. Np. mnie. Tak więc wolałbym, żebyś się rzadziej udzielał. #

      +7
    • @Dol_Guldur: Od dzisiaj będziemy zmuszać zgwałcone kobiety do rodzenia, żeby ktoś miał na emeryturę? #

      0
    • @Dol_Guldur: A jak się pozwoli na aborcję to emeryci będę jeść korę z drzew.
      Ktoś ładnie napisał Nie rozumiem argumentów opartych na skrajnościach, oh wait! To byłeś ty! Czyżbym wyczuwał nutkę hipokryzji? #

      +2
    • @lucciola: Myślę, że gdyby "profesórka" ujęła to tak, jak ty, to nikt by się z niej nie śmiał. #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (23)

    • w Środzie udało się połączyć śmierć półrocznej Madzi z kościołem i zakazem aborcji   1158  306

    • @dellarrosse: Nie ma wyraźnej granicy, jest ona płynna, dlatego ustala się ją dostatecznie wcześnie, ok 12 tygodnia, kiedy wiadomo, że płód nie ma całkowicie wykształconego OUN, nie może czuć bólu, nie ma świadomości, nie może samodzielnie żyć itd. Jest wiele czynników. #

      +3
    • @MagnitudeZero: Tak, bo każda kobieta, która zachodzi w niechcianą ciążę jest puszczalską zdzirą... #

      +17
    • @dellarrosse: Przy całym moim braku szacunku dla Środy - dostajesz zakop za głupotę. #

      +62
    • @dellarrosse: Ale to właśnie ty zachowujesz się jak dziecko, bo ktoś to zakopuje twoje wybitne znalezisko. I jeszcze to "Zakop jest równoznaczny z poparciem drugiej strony." Litości... #

      +7
    • Widzę, że lincz Środy zaczyna się przeradzać w antyaborcyjną wojnę. A temu mówię stanowcze nie. Katotaliban jest tak samo zły jak lewackie utopie. #

      +16
    • @RT_NR: Jak ktoś porównuje wszystkich lewicowców z komuchami, to chyba nie mamy o czym rozmawiać. #

      +3
    • Lewicowcy morduja innych ludzi

      @RT_NR: In your face! #

      +2
    • @RT_NR: No i napisał, że Stalin to komunista. Komunista nie jest równoznaczne z lewicowcem, tak jak faszysta≠narodowiec. Proste. #

      0
    • @LibertyPrime: a KKK był lewacki czy prawicowy? Możemy przerzucać się tak skrajnymi przypadkami, a debil zawsze pozostanie debilem. #

      0
    • @m__b: Czy jeśli zmienię sobie awatar na Hitlera to dostanę bana na Wykopie? (nie, nie odpuszczę i będę pisał to pod każdym postem tego debila z komunistycznym zbrodniarzem w awatarze) #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (9)

    • w Odbierzmy tytuł naukowy Środzie.   1514  252

    • @ufolud: Istnienie FSM jest tak samo racjonalne i tak samo udowodnione jak istnienie każdego innego boga. Dlaczego nie tolerujesz jego wyznawców? Dlaczego obrażasz nasze uczucia religijne? #

      +30
    • Minusujcie sobie. Jego Makaronowa Wypustka i tak was dosięgnie. #

      +6
    • @mawfreen: Fajnie by było, jednak jak na razie religia ma absurdalne przywileje prawne, z którymi trzeba walczyć. Sam ruch FSM powstał w odpowiedzi na próbę wprowadzenia w USA nauczania teorii kreacjonistycznych do programu szkolnego na równi z ewolucjonizmem. #

      +18
    • @mawfreen: U nas też są absurdalne przepisy o obrazie uczuć religijnych, z publicznych środków opłaca się katechetów, fundusz kościelny itd. #

      +12
    • @maciejkack: Mam więc nadzieję, że z publicznych pieniędzy będzie też opłacana nauka pastafarianizmu. #

      +9
    • @topazy: Pokaż mi, gdzie pałam tą ogromną nienawiścią do kościoła. Nie lubię jak moja kasa idzie na nauczanie o nieistniejących istotach (i to nie w kontekście mitologii), zabobonach itd. Nie lubię, jak organizacje opierające się na książce napisanej przez prymitywne ludy z epoki brązu wpychają się w życie polityczne. Trudno kochać KK za to, że zabiera mi pieniądze. Jeśli potrafisz udowodnić, że bóg istnieje i kazał budować kościółki i łożyć na nie kasę, to przyznam ci rację. Jeśli powiesz "ale to wiara", to ja odpowiem "więc na jakiej podstawie chcesz marnować moje pieniądze"
      BTW - ciągle nie dałeś mi żadnego dowodu na potwierdzenie umiejętności Wielkiego Maga z Człuchowa.
      pokaż całość #

      +11
    • Wyśmiewasz wszystko co według "ogółu" nie jest normalne i racjonalne.

      @topazy: Wybacz, że nie zmienię całego swojego życia, swoich wartości, że nie pozwolę marnować swoich pieniędzy, bo jacyś żydowscy pasterze napisali, że w niebie jest pan bozia i nas powyzabija, jeśli nie spełnimy jego absurdalnych nakazów.

      I tutaj pada propozycja z mojej strony. Pojedźmy do Człuchowa i sprawdźmy czy Krzysztof Jackowski ma jakieś zdolności czy ich nie ma.
      Ale sam mówiłeś, że Jackiwski jest bardziej fochowaty niż niejedna kobieta. Odmówił naukowcom, to pozwoli przeprowadzić testy totalnie obcej osobie z internetu? Może skontaktuję się z Sopockim Towarzystwem Naukowym i poproszę ich o wsparcie logistyczne i pomoc w zaprojektowaniu obiektywnego testu. Ale jak znam życie, to Wielki Mag się oburzy i rzuci nam teczki ze sprawami sprzed lat - "idźcie i sami se sprawdźcie".
      A piwem nie pogardzę. O ile będzie prawdziwe, nie mityczne.
      pokaż całość #

      +8
    • @topazy:

      Ciągle nie wiem o jakim marnowaniu pieniędzy mówisz. Rozwiń może jakoś temat?
      Fundusz kościelny, religia w szkołach. Nie mówiąc już o uzasadnianiu religijnymi dogmatami spraw in vitro, aborcji, eutanazji, homoseksualistów itd.

      A czy Jackowski musi o wszystkim wiedzieć? Moja propozycja jest jak najbardziej poważna. Wystarczy ustalić termin z lekkim wyprzedzeniem i możemy się do niego wybrać.
      Ale że co? Że mam jechać na drugi koniec Polski i łudzić się, że pan jasnowidz mnie przyjmie? I że na dodatek zechce podać się moim testom? Jak to sobie to konkretnie wyobrażasz? pokaż całość #

      +9
    • @topazy: To może być nawet zabawne :) Ale i tak to nie będzie spełniało kryteriów eksperymentu naukowego. #

      +6
    • @Rumpertumski: Nie pogrążaj się już :) #

      +68
    • @Bennny:

      a odpowiedzi na jego komentarz to nie są praktycznie same ataki personalne?
      Pokaż mi jeden atak personalny na niego. #

      +4
    • @Bennny: Czyli twierdzisz, ze nazwanie kogoś katolikiem z Opola jest atakiem? o_O WTF człowieku?! #

      +10
    • @Bennny: Myślę, że w celu żartu, bo trudno odpowiedzieć sensownie na "argument" w stylu "mózg se zarejestrujcie". I tak został potraktowany łagodnie. #

      +6
    • Ciekawe kiedy zaczną wprowadzać pastafarianizm do szkół :) #

      +37
    • @fir3fly: Mam nadzieję, że powieszą też w sejmie makaron na ścianie. #

      +45
    • @Krynica_Madrosci: Jest krzyż, to dlaczego nie ma być makaronu? Przecież Polska jest krajem pastafariańskim. #

      +6
    • @Krynica_Madrosci: Makaron to symbol Jego Makaronowej Doskonałości, krzyż to narzędzie egzekucji. Po co narzędzie egzekucji na ścianie? #

      +14
    • @Krynica_Madrosci: Jedyny prawdziwy bóg - Latający Potwór Spaghetti. Niech Jego Klopsiki będą pochwalone. Ramen. #

      +15
    • @Krynica_Madrosci: Kliknij w link pod tym wykopem. #

      +4
    • @Krynica_Madrosci: http://www.venganza.org/ #

      +3
    • @Krynica_Madrosci:
      Oto słowa Jego Makaronowej Doskonałości:
      "Naprawdę wolałbym, żebyś nie budował za miliony dolarów kościołów/świątyń/meczetów/kaplic dla Mojej Makaronowej Doskonałości, podczas gdy pieniądze lepiej wydać na (wybierz sam):
      Skończenie z biedą
      Leczenie chorób
      Życie w pokoju, namiętną miłość i obniżenie kosztów kablówki
      Może jestem złożonym węglowodanowym wszystkowiedzącym istnieniem, ale w życiu cieszą mnie proste rzeczy. Wiem lepiej. Jestem STWÓRCĄ."
      pokaż całość #

      +9
    • @WilkBardzozly: A czemu nie? #

      +91
    • @lolotrollus: Obrażasz moje uczucia religijne. #

      +95
    • @Ian: "Dlatego teraz idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły" 1 Księga Samuela 15.3 #

      +62
    • @Ian:

      Pan dokonał sprawiedliwej kary na Amalekitach
      Na dzieciach i zwierzętach też? Wasz bóg jest poj!$!ny :) #

      +60
    • @cinkek: Tak, bo jak nazwać kogoś, kto nakazuje wybić cały naród, razem z dziećmi i kobietami, a następnie karze króla, który okazał litość jeńcom? Nie wiem jak w twoim świecie, ale w moim to nazywamy "zbrodnią przeciwko ludzkości". Takie osoby się aresztuje i stawia przed sądem. "Poj#@#ny" to i tak łagodne określenie. #

      +13
    • @Marekgd1981: W tym mordować dzieci? LOL, niektórzy mają nasrane we łbach... #

      +8
    • @Pinkman: http://memeorama.com/wp-content/uploads/2012/01/You-Dont-Say-Meme-Rage-Face-Nicolas-Cage.png #

      -1
    • @museek: "Raz sierpem raz młotem makaronową hołotę" #

      +51
    • @Lori: gołębia* #

      -2
    • pokaż pozostałe komentarze (29)

    • w Rejestracja Kościoła Latającego Potwora Spaghetti   623  382

    • @ixyz: "Chcę kasę na mój genialny program odchudzający, ale ważę tyle, co średniej wielkości waleń" #

      +286
    • w Ummmmm, AAAAAAwwwkward!   431  47

    • Nie rozumiem całego płaczu. Denerwujemy się, jeśli ktoś udaje, że w '39 wszyscy Niemcy polecieli na księżyc, a pojawili się mityczni naziści, którzy magicznie zniknęli w '45. W 1945 nagle wszyscy Polacy dostali bilet w kosmos i pojawili się źli komuniści? Hipokryzja. Mamy udawać, że nic się nie działo, żeby nie psuć mitu o szlachetnych Polakach? #

      -20
    • @wrotaniebios: Czyli tak jak myślałem - Polacy byli zahibernowani od 1945 do 1989, a zmaterializowali się tutaj komuniści. Seems legit. #

      -21
    • @barteq_g: Oczywiście przez kilkadziesiąt lat wszyscy SBcy, UBcy, ZOMOwcy, ORMOwcy, PZPRowcy to też byli ruscy z Armii Czerwonej? #

      -15
    • @barteq_g: A jakiej narodowości byli? Komunistycznej? #

      -10
    • @barteq_g:
      @dzolero:
      Czyli komunistyczni Żydzi, ale nie Polacy?

      Nie wiesz nic na temat przejęcia władzy przez komunistów w Polsce prawda?
      Nie słyszałem o narodowości komunistycznej. Oświeć mnie. #

      -9
    • @barteq_g: No to czekam na odpowiedź na pytanie zadane wcześniej: jakiej narodowości byli wszyscy SBcy, UBcy, ZOMOwcy, ORMOwcy, PZPRowcy? #

      -5
    • @barteq_g: Oczywiście, że nie, bo musiałbyś powiedzieć "głównie polskiej". #

      -9
    • pokaż pozostałe komentarze (6)

    • w RAŚ promuje „Polskie Obozy Koncentracyjne”   180  32

    • @Alfu: A najśmieszniejsze jest to, że Neil Patrick Harris jest gejem. Idźmy więc dalej w spiski. Skoro twórcy serialu sprawili, że Barney jest taki "awesome" to też promują homoseksualizm! #

      +13
    • @Qlfon: Cicho! Homoseksualizm można promować - dwa homoseksualizmy w cenie jednego :) #

      +3
    • @biohumus:
      3) jest biseksualny #

      0
    • @gorylmen:
      @iwadrian:
      Ale co mają robić, skoro nie mogą zawrzeć związku i mają z tego powodu szereg utrudnień (szpitale, spadki itd.)? Siedzieć cicho? Poza tym związek nie opiera się tylko na seksie, ale też na przyjaźni, wspieraniu się i innych rzeczach. Idąc po ulicy z dziewczyną za rękę też chcecie wszystkim pokazać "Patrzcie! Rucham ją!", czy po prostu chcecie sobie iść za rękę? Tak samo wspominanie o tym, że ma się dziewczynę albo żonę, noszenie obrączki na palcu nie oznacza wcale publicznego opowiadania o tym, co robicie w sypialni.

      Róbcie to sobie w domowym zaciszu i nie róbcie z tego wielkich manifestacji bo większość normalnych ludzi to po prostu obrzydza i nie życzymy abyście te swoje zboczenia nam i naszym dzieciom pod nos nachalnie podsuwali.
      A jak idzie małżeństwo z dzieckiem, to zasłaniasz oczy swojemu dziecku, żeby nie widziało, że kiedyś ten pan spuścił się w tej pani?
      pokaż całość #

      +4
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w Jego wysokość gej   142  116

    • @Dobry_Samarytanin: Irygacja nie usuwa całkowicie płytki nazębnej. Nie wiem co wszyscy spiskowcy-altmedowcy mają z tym fluorem o_O #

      +4
    • @KochanekAdmina: Nie masz racji. W Polsce wysoki poziom fluoru mają np. Malbork, Nysa, Lubliniec. Fluoryzowano wodę tylko we Wrocławiu, ale skończono w 1996r. Przeciętny poziom fluoru w wodzie wodociągowej w Polsce wynosi 0,1- 0,7 mg/l, a optymalnie byłoby 1mg/l. Tak więc poziom fluoru jest za niski. Fluoroza pojawia się dopiero przy spożywaniu wody z zawartością fluoru powyżej 2 mg/l. Trzeba też pamiętać, że fluorozę powoduje spożywanie za dużych ilości fluoru, więc też nie przesadzajmy ze stosowaniem tych past bez fluoru, bo tak małe stężenie w wodzie pitnej nie będzie działać na bakterie tak skutecznie jak fluor z pasty. pokaż całość #

      +1
    • @KochanekAdmina: No i to jest jedno z kilku miast w Polce, które mają wysoki poziom floru w wodzie. W pozostałych są go za małe ilości. #

      0
    • Ma ktoś link do jakiegoś bardziej obszernego artykułu, albo chociaż nazwy substancji?
      Swoją drogą, to naddziąsłowa płytka składa się z paciorkowców, które są próchnicotwórcze (najbardziej S. mutans). Ale jest też L. acidofilus, który odpowiada za pogłębianie się zmian próchnicowych. Na co konkretnie miałaby działać ta pasta? Tylko na S. mutans? #

      +58
    • @bojar:
      "Ponadto Streptococcus mutans jest skojarzony z wczesną demineralizacją cementu korzeniowego, podczas gdy Lactobacillus acidophilus odpowiadaraczej za postęp zmian w postaci pogłębiania ubytku."
      "Doświadczalnie wykazano, że Streptococcus mutans i Lactobacillus acidophilus są próchnicotwórcze, ponieważ są zdolne do szybkiej produkcji kwasów z węglowodanów, a ponadto mają właściwość syntezy z diety lepkich, zewnątrzkomórkowych polisacharydów, które ułatwiają przyczepianie się tych bakterii do powierzchni zębów."
      D.Piątowska, Zarys Kariologii, 2002 - podręcznik wymagany m.in. do specjalizacji
      pokaż całość #

      +4
    • @konsumpcjusz: To, wbrew pozorom otwiera cały wachlarz nowych możliwości. Dentyści nie zajmują się głównie próchnicą. Rzadziej myte zęby ( bo nie ma strachu przed próchnicą) -> więcej płytki nazębnej (bez próchnicotwórczych) -> po kilku dniach kolonizacja przez bakt. beztlenowe -> choroby dziąseł i przyzębia -> dentysta :) #

      +64
    • @Disco71: Płytka nazębna, nawet bez S.mutans i tak jest próchnicotwórcza, poza tym nie eliminuje to problemu przydziąsłowej płytki, która prowadzi do zapaleń dziąseł. #

      +3
    • @hika: Było już AMA - dentysta, tak więc nie ma szans :/ #

      0
    • @enemydown: Chyba raz w roku NFZ refunduje scaling. #

      +19
    • @cabis: Myślę, że 2 tyg do miesiąca. Jeśli chodzi o zabieg, który się robi raz na pół roku, raz na rok, to chyba nie jest tak źle. #

      0
    • @haxx:

      w paście jest fluorek sodu

      i...? #

      +11
    • @mandolinka: powyżej 4mg/kg m.c. toksyczny, dawka letalna 32mg/kg m.c.
      średnie stężenie fluoru w pastach to 1500 p.p.m. więc nie żartuj... #

      +9
    • @mandolinka:
      <facepalm>
      Toksyczne dla człowieka w takim stężeniu. Amoksycylina też jest homeopatyczna, bo człowiek po niej nie umiera? #

      +5
    • @kasiknocheinmal:

      Sądzisz, że wiedzą czym są ppm-y? :P
      Nie... Ale mam nadzieję, że chociaż sprawdzą na wiki. #

      +3
    • @greenape:

      Z tego szacuję, że możemy przyjąć z pastą ok 3mg fluoru dziennie
      Rozumiem, że policzyłeś 3x1g pasty. Żresz tę pastę, czy ją wypluwasz?

      Poza tym dawka przewlekłej toksyczności fluoru jest mniejsza niż 4mg/kg
      4mg/kg m.c. jest to dawka toksyczna, po której dochodzi do objawów typu bóle głowy, ślinotok, nudności, czyli ostre zatrucie fluorem, bo tym przeważnie straszą różnej maści altmedowcy, dlatego o tym piszę. Poza tym to była odpowiedź dla mandolinki, która pisała, że fluor jest trujący. Przewlekłe zatrucie fluorem pojawia się, kiedy spożywa się fluor w nadmiernych ilościach, czyli na terenach, gdzie stężenie w wodzie pitnej przekracza 2mg/l. I musi się to dziać przez długi czas. Po umyciu zębów przyjmuje się śladowe ilości fluoru, więc fluor w pastach nie jest żadnym zagrożeniem, bo nikt normalny nie żre pasty. pokaż całość #

      +1
    • @greenape: No, w nikłych ilościach, których nawet nie bierze się pod uwagę. Wycieczki osobiste z Wiki sobie możesz darować, bo o fluorze i jego działaniu wiem z podręczników do stomatologii dziecięcej, zachowawczej i profilaktyki stom. W piątek zdawałem LDEP, więc jeszcze całkiem niedawno to wszystko powtarzałem. Nawet było pytanie o dawkę fluoru w przeliczeniu na kg m.c. pochłoniętą przez dziecko po zjedzeniu tubki pasty :)
      Zwiększone przyjmowanie fluoru wraz z pastą bierze się tylko pod uwagę u dzieci, które jeszcze dokładnie nie potrafią wypłukać i wypluć pasty po szczotkowaniu. Po to są pasty dla dzieci z fluorem w ilości max. 500 p.p.m.

      Dalej nie wiem jak przez tę błonę śluzową chcesz przyjąć 3mg fluoru. To nie jest kokaina :)
      pokaż całość #

      0
    • @qJokerp: Albo o metodach chemicznego "rozpuszczania" próchnicy bez wiertła itd. Jednak jeśli się temu przyjrzeć bliżej, to okazuje się, że to jest fajne tylko w teorii. #

      +3
    • @pgmek:

      bakterie w jamie ustnej żywią się grzybami
      WTF?! Które?

      Jeśli ktoś sterylizuje sobie jamę ustną płynami kilka razy w ciągu dnia, to na 100% rozwinie się grzyb
      Jeśli mówisz o takich megaskutecznych płukankach, to pewnie o tych z chlorhexydyną, ale ona zabija też Candidę. Poza tym, ta nowa pasta ma rzekomo pozbywać się na dłuższy czas tylko S.mutans nie ruszając pozostałych bakterii: Substancja opracowana przez uczonych działa wybiórczo i likwiduje wyłącznie bakterie odpowiedzialne za próchnicę. Tylko ciekawe ile w tym prawdy. pokaż całość #

      +6
    • @kunajk: Co prawda nie jestem socjalistą, ale spróbuję odpowiedzieć ci na to pytanie. Zębów nie myje się tylko po to, żeby nie było próchnicy. Jeśli wierzyć w to, co jest tam napisane, że pasta ma zabijać tylko S.mutans na kilka dni, a nie wszystko, to znaczy, że spora część bakterii (w tym odpowiedzialnych za rozkład białek i nieświeży oddech) zostanie w j. ustnej. Poza tym trzeba jakoś usuwać resztki pokarmowe, płytkę nazębną przy dziąsłach, bo dojdzie do zapalenia i zaczną krwawić. Tak więc nie ograniczy się to do szczotkowania raz na tydzień. pokaż całość #

      +1
    • @sabinne:

      Psy nie szczotkują a widział ktoś u nich próchnicę?
      Tak. I u szczurów. Kwestia zakażenia S. mutans i kariogennej diety. Ogólnie nie lubię argumentów w stylu "dawniej... i jakoś się żyło", bo równie dobrze można powiedzieć, że dawniej kopało się dziurę i zaganiało do niej mamuta i też się jakoś żyło, więc po co nam sklep mięsny.

      Wyróżnia się 4 podstawowe warunki, które muszą być spełnione, aby rozwinęła się próchnica:
      1. Odpowiednia flora bakteryjna (np. paciorkowce)
      2. Podatna tkanka (np. szkliwo, cement, zębina)
      3. Obecność substratu (np. sacharoza)
      4. Odpowiedni czas
      pokaż całość #

      +1
    • @rav31: Gdyby chcieli go opatentować i włożyć do sejfu, to by się publicznie nie chwalili, co nie? #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (20)

    • w Koniec z próchnicą – Colgate opracował inteligentną pastę do zębów   698  129

    • @PanKara: Przerobimy na gaz :) To by było genialne - polska rakieta Chopin Kościuszko JP2 bigos Skłodowska na holenderskim gazie z aparatem z Media Markt :) #

      +7
    • @dyszkadlaciebie: Mój błąd -_- #

      0
    • @Kraker245: Widzę, że ktoś pamięta coś z fizyki z gimnazjum i chce błysnąć. Pierwsza prędkość kosmiczna jest od tego, żeby wprowadzić ciało na orbitę. Jeśli będziesz poruszał się pionowo w górę nawet z prędkością 2cm/rok to i tak w końcu dotrzesz do tej umownej granicy. #

      +12
    • @Kraker245: Nie. Moim głównym argumentem było "Pierwsza prędkość kosmiczna jest od tego, żeby wprowadzić ciało na orbitę. Jeśli będziesz poruszał się pionowo w górę nawet z prędkością 2cm/rok to i tak w końcu dotrzesz do tej umownej granicy."
      Gimnazjum to taki prztyczek w nos i widzę po twoim ostatnim poście, że się nie pomyliłem

      Prędkość kosmiczna odnosi się do ruchu w poziomie. Rozumiesz? Stoisz sobie i rzucasz kamień - on spada takim łukiem. Rzucasz jeszcze raz, mocniej, on spada jeszcze większym łukiem. Teraz pomiń opór powietrza i wyobraź sobie, że rzucasz tak mocno, że krzywizna tego łuku jest tak duża, że w końcu kamień okrąży ziemię i walnie cię w łeb. Nie wiem jak bardziej łopatologicznie ci to wytłumaczyć.
      pokaż całość #

      +2
    • @Zbychoo: Prędkości kosmiczne nie mówią o żadnym opuszczaniu atmosfery, tylko o wejściu na orbitę (przy braku atmosfery może to być orbita wysokości 1cm nad podłożem), ewentualnie o opuszczeniu tej orbity... #

      +4
    • @Kraker245: Dziękuję za minusy, a teraz palnij się w ten głupi łeb i przeczytaj rozdział o prędkościach kosmicznych w podręczniku jeszcze raz, ewentualnie może ci pomóc wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%99dko%C5%9B%C4%87_kosmiczna #

      +3
    • @Zbychoo: Przynajmniej potrafisz przyznać się, że coś ci się pomyliło, a nie to co ten mózgowiec, któremu nie da się wytłumaczyć, że nie ma racji. #

      +1
    • @Kraker245:

      bo ma dostęp do wikipedii
      Mam dostęp do mózgu. I do zasobów tam zgromadzonych przez wiele lat nauki. Ty nawet nie potrafisz skorzystać z wiki i jeszcze kłócisz się, że masz rację. Żałosne.

      Pstryczek w nos, och tak łatwo dawać pstryczki w nos, gdy jest się w Internecie, prawda?
      Gdybyśmy rozmawiali twarzą w twarz, to prawa fizyki by się nie zmieniły i ciągle miałbym rację.

      Przyznaj, że przez dojeżdżanie pomarańczowych na Wykopie podbudowujesz sobie ego i dzięki temu czujesz się bardziej męski
      Nawet nie zauważyłem, że jesteś pomarańczowy. Kolor nicka o niczym nie świadczy, mamy tutaj całą masę bordowych debili i zielonych, którzy mają coś inteligentnego do powiedzenia. Idź, ucz się i nie grzesz więcej.
      pokaż całość #

      +6
    • @breja: Jeszcze okaże się, że balonem można karczować lasy. #

      +5
    • pokaż pozostałe komentarze (8)

    • w Wykopowa misja do prawie kosmosu?   359  145

    • Czyli, że jak? Że brzoza sama się złamała?

      Z symulacji prof. Biniendy wynika, że ta część skrzydła powinna upaść maksymalnie 12 m od miejsca zderzenia.
      Już dawno zostały wykazane błędy w symulacji prof. Bieniady - nie wziął pod uwagę np. siły nośnej skrzydła oraz pierdyliarda zmiennych, które mogły wpłynąć na to, gdzie fragmenty wylądowały. Każdy poważny fizyk dałby tutaj przedział - i tak jest, podobno skrzydło mogło wylądować od kilkunastu do 250 metrów od drzewa. Równie dobrze można rozmawiać o automatycznych dojarkach zakładając, że krowa jest sferą zawieszoną w próżni i emituje mleko równomiernie we wszystkich kierunkach.

      Na nagraniach nie ma dźwięku uderzenia w drzewo, a mikrofony były tak czułe, że rejestrowały nawet odgłosy ruchu w kokpicie.
      Tak, mikrofony był tak czułe, że przez półtora roku nie było do końca wiadomo, kto gadał z pilotami w kabinie, ani co mówił. A skoro mikrofony były tak czułe, to pewnie zarejestrowałyby wybuch radzieckiej bomby, prawda?

      Zakop.
      pokaż całość #

      +4
    • w Brzozę też wymyślili - - pismo niezalezne   6  3

    • @kinlej: Równie dobrze można mówić, żeby nie śmiać się z ludzi wierzących w niewidzialne jednorożce, bo kiedyś można udowodnić ich istnienie... #

      +69
    • @Kyoshinn: Moim zdaniem koleś ma jakieś zaburzenia psychiczne. #

      -12
    • @karvon: Obecnie wielu szarlatanów lubi słowo "kwantowy", bo brzmi naukowo :) #

      +11
    • @Soren: 0 #

      -7
    • @Najwyrekawiczkowajniejszy:

      Takie rzeczy są rzeczywiście śmieszne dopóki nie zobaczysz opętanej osoby na własne oczy.
      Ty tak serio? #

      +16
    • @botnaizi:

      Może Was to zdziwi ale duchy na prawdę istnieją. Tak samo jak opentanie.
      Udowodnij.

      Twój kuzyn ma zaburzenia psychiczne. Twojej ciotki i romansów z Hitlerem nie skomentuję. #

      +27
    • @botnaizi:

      Kuzyn jest tłumaczem
      A to sorry. Jak jest tłumaczem to nie może mieć zaburzeń psychicznych. Idiota ze mnie.

      nie stwierdzono u niego jakichś zaburzeń psychicznych
      No fakt - zdrowi ludzie padają na ziemię i przeklinają. Całkiem normalne.

      Poza tym napisałem, że miał 2 możliwości stres lub opętanie
      Albo uaktywnił się chip wszczepiony przez kosmitów. Albo NWO zaczęło kontrolować jego umysł. A może po prostu zaburzenia psychiczne?

      Co do ciotki to popytaj starszych nie tych z gimnazjum ale 40-50 latków czy oni nie wywoływali duchów. Niech opowiedzą o efektach.
      Popytaj starych górali, to ci powiedzą o zmorach co siadają na piersi i duszą nad ranem. Popytaj starych Meksykanów, to powiedzą, że Chupakabra zabija im owce. Itd. Prawda jest taka, że jeszcze nikt nigdy żadnego zjawiska nadprzyrodzonego nie udowodnił.

      Ten twój znajomy ma jakichś agentów w piekle? Zawsze mnie zastanawiało co ci ludzie biorą, że opowiadają takie bajki :)

      Czasami słychać jak ktoś po schodach chodzi chociaż nikogo w domu nie ma
      U mnie też czasem trzeszczą meble. Wiesz - różnice wilgotności, temperatury itd. Science - it works bitches!

      Raz mieli tak, że cały dom trząsł się jakby mieli trzęsienie ziemi, po czym nagle ustało
      U mnie też tak czasem jest. Tylko, że mieszkam na Śląsku.

      Kiedyś jej wujek jechał na motorze. Nagle odwraca się i ma końskie kopyta na siedzeniu
      Jak on się odwrócił jadąc na motorze w taki sposób, żeby zobaczyć końskie kopyta na siedzeniu? WTF? A może wy macie to genetyczne, że cała rodzina widzi nieistniejące rzeczy? pokaż całość #

      +60
    • @botnaizi:

      Ale wmawiać, że mój kuzyn ma zaburzenia psychiczne nie znając go - the best jesteś.
      Na podstawie objawów podanych przez ciebie wysuwam przypuszczenie. Zasada brzytwy Ockhama skłania mnie do przyjęcie najbardziej prawdopodobnej (bo potwierdzonej przez naukę) wersji, że raczej są to zaburzenia psychiczne, bo opętania nikt jeszcze naukowo nie udowodnił.

      Mam nadzieję, że zdarzy Ci się spotkanie z duchem
      Nie zażywam narkotyków, jestem zdrowy psychicznie, więc raczej nie pogadam z duchami.

      Nikt nigdy, żadnego nie udowodnił? A piorun kulisty? Czym jest? Wiesz? Nie? Pewnie nie, bo naukowcy też nie wiedzą, a jednak tyle ludzi go widziało. No patrz jaki to ciemnogród wmawia sobie jakąś świecącą kulkę która im firanki podpala.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Piorun_kulisty (wiem, że wiki, ale na dole masz odnośniki do "Nature")
      Nawet na wiki masz wytłumaczone, w którym kierunku podążają naukowcy. Właśnie tutaj sam pokazałeś różnicę, pomiędzy nauką i baśniami. Podejrzewamy, że coś istnieje - badamy to, próbujemy wyjaśnić itd. Jeśli nie rozróżniasz zjawisk fizycznych od paranormalnych, to już twój problem.
      pokaż całość #

      +10
    • @Jozio0506: I milion dolców od Randiego. #

      +6
    • @botnaizi:

      Dzięki tobie wiem, że wszystko, czego nie da się wyjaśnić, to złudzenie.
      Jak czegoś nie da się wyjaśnić, to trzeba badać i próbować wyjaśnić, a nie zakładać, że to duch czy inne szatany, których istnienia nigdy nie potwierdzono. Rozumiesz różnicę między "potwierdzeniem istnienia zjawiska" i "wyjaśnieniem zjawiska"?

      internetowy ekspert psychatrii dr hab. Farrahan
      lek. dent. Farrahan, ale na studiach o zaburzeniach psychicznych też się niestety musieliśmy uczyć, więc (z całym szacunkiem) ten temat wiem troszkę więcej niż ty.

      niech go w psychiatryku zamkną
      Nie każde zaburzenie musi się kończyć pobytem w psychiatryku. Lepiej by jednak było, gdyby zgłosił się do specjalisty, niekoniecznie psychiatry, może być neurolog. Bo zwalanie winy na ataki szatana nie jest rozwiązaniem.
      pokaż całość #

      +11
    • @luksus2: Ja tam wolę postawę sceptyczną - twierdzisz, że coś istnieje? Udowodnij! #

      +3
    • @topazy:

      Gratuluje ignorancji;)
      Wzajemnie. Tylko, że twoja ignorancja jest nieporównywalnie większa od mojej. Widziałeś w ogóle co to za dokumenty? Wiele z nich to prośby, kurtuazyjne podziękowania, ewentualne wezwania do przesłania jakichś papierków. Trochę mało jak na tyle lat praktyki, co nie? Gdybym przez 20 lat mówił, że "zwłoki są koło zbiornika wodnego w jakichś chaszczach" to też parę razy bym trafił. Jackowski był zaproszony przez naukowców w celu zbadania jego umiejętności w warunkach kontrolowanego eksperymentu naukowego, jednak odmówił. Odpowiedział, że mogą posprawdzać sobie sprawy sprzed lat i popatrzeć na podziękowania policji. Na jago miejscu już dawno jechałbym po milion dolców do fundacji Randiego. Już nawet nie chodzi o to, żeby badać istotę jasnowidzenia, wyjaśniać jak to działa itd. - chodzi tylko o to, żeby udowodnić istnienie takiego zjawiska. On nie chciał tego zrobić. Dlaczego? pokaż całość #

      0
    • @topazy: 600? I na stronie umieszcza zdjęcia 40 świstków, gdzie ponad połowa to prośby albo wezwania? Ale dobra, załóżmy, że 600. No właśnie chodzi o to, że o tych rzekomych 600 trafieniach nie wiesz kompletnie nic. Nie wiesz jak precyzyjnie określił miejsce, tak jak wcześnie mówiłem chaszcze i woda. Nie wiesz jaką granicę tolerancji przyjęła policja, żeby mu podziękować. Nie wiesz, czy nie korzystał z pomocy osób trzecich, np. biura detektywistycznego. Nie wiesz też czy sam nie rozwiązał tych zagadek na podstawie dedukcji. Nic nie wiesz. W eksperymencie naukowym warunki są kontrolowane i eliminuje się zmienne. Jeśli mu nie pasowała taka forma eksperymentu, to mógł ją zmienić i poprosić np. o szukanie osoby, a nie tego, co jest w kopercie. Na szczęście korespondencja między Jackowskim i naukowcami została opublikowana w internecie i wszyscy mogą zobaczyć, że odpowiedź była na zasadzie "nie bo nie, pałujcie się, grzebcie się w sprawach sprzed lat". Sorry...

      [EDIT]
      http://badania.net/jasnowidz-odpowiedzial-na-propozycje-testu/
      pokaż całość #

      +2
    • @topazy:

      O tych 600 sprawach możesz dowiedzieć się wszystkiego kontaktując się z panem Krzysztofem. Prowadzi on dokumentacje każdej sprawy żeby właśnie później mógł bronić się przed zarzucaniem mu oszustwa
      Chyba sobie jaja robisz. A ja prowadzę dokumentację moich lotów w kosmos. Jak chcesz mogę wysłać ci mój pamiętnik z opisem 600 wypraw. Piszę go, żeby nikt nie zarzucił mi kłamstwa.

      Mówisz, że nie wiem czy korzystał z pomocy osób trzecich? Biura detektywistycznego czy własnej dedukcji? To jak to jest, że policja mając pomoc osób trzecich, kilka tęgich głów do dedukcji i nie raz pomoc biura detektywistycznego prosiła o pomoc Krzysztofa Jackowskiego i dopiero wtedy rozwiązywała sprawę? Hmm?
      I znowu pomijasz wiele istotnych aspektów. Nie wiesz, czy policja nie umiała znaleźć i dlatego prosiła o pomoc, czy to rodzina poprosiła, czy ciało zostało znalezione przy okazji, bo policja i tak miała sprawdzać chaszcze przy jeziorze. Nie wiesz jaki przyjęto margines błędu. Nic nie wiesz. Dlatego prowadzi się eksperymenty naukowe. Żeby wyeliminować zmienne :)

      Z tego co wiem Krzysztof Jackowski jest niesamowicie trudnym człowiekiem, więc bardzo prawdopodobne, że to właśnie jego duma i ciężki charakter skłoniły go do odmówienia wzięcia udziału w "teście".
      Jak każdy czarodziej. Duma zabrania mu udowodnić paranormalne zdolności, zgarnąć kilkadziesiąt nagród i dokonać przełomu w nauce. I pewnie jak każdy czarodziej straciłby swoje zdolności, przy złych naukowcach.

      To jest tak jakbyś przez całe życie poświęcał się czemuś i był w tym bardzo dobry, a nagle by przyszedł jakiś młokos i kazał ci to jeszcze udowodnić. Zapewne poczuł się opluty.
      Ojej. Moje serduszko płacze. Bidulek Jackowski... co ci wredni naukowcy od niego chcą? A tak serio - jak ktoś twierdzi, że ma paranormalne zdolności, to nie powinien się dziwić, że ktoś chce dowodów. Proste. Chciał pozwać Komendę Główną Policji, bo podała w wątpliwość jego zdolności, a nie może poddać się testom. Nie żartuj.
      pokaż całość #

      +2
    • @topazy: To ty twierdzisz, że zjawiska paranormalne istnieją, więc na tobie spoczywa ciężar dowodzenia. Zadzwoń do Jackowskiego, poproś o dokumenty i opublikuj. Wątpię, że gdybym go o to poprosił, to by mi coś dał, skoro jest tak dumny, że nawet nie podda się testom. Poza tym, nie wiemy w ilu sprawach Jackowski się pomylił, nie wiemy też ile wiedział na temat sprawy (co pozwalałoby mu wydedukować co nieco), czy ktoś mu pomagał, jak bardzo się pomylił, jaki był margines tolerancji itd. itd. Wątpię, że ma dokładnie minuta po minucie zapisane co robił i czego się dowiadywał. Grzebanie w starych sprawach na podstawie dokumentacji jasnowidza jest bez sensu, trwałoby lata i nie doprowadziłoby do niczego konstruktywnego. Po co cała szopka, skoro można udowodnić to w 1 dzień. Jak na razie jeszcze żaden jasnowidz nie potwierdził swoich umiejętności. Tak więc czekam na jakieś dowody.
      Ignorancją popisujesz się ty. Bo każdy szarlatan płacze, jak to naukowcy są źli, bo mu nie wierzą "na gębę", bez dowodów.
      pokaż całość #

      +2
    • @topazy:

      Czyli jednak trzeba ci wszystko podłożyć bezpośrednio pod nos jak to powiedział ktoś kilka komentarzy wyżej.
      Jednorożce istnieją. Poszukaj sobie dowodów, chyba nie chcesz, żebym podsuwał ci wszystko pod nos?

      tego co piszesz można wywnioskować, że jeśli się czymś nie interesujesz, a nauka jeszcze tego nie udowodniła to można to zanegować i uważać za nieprawdziwe bądź nieistniejące.
      A na jakiej podstawie mam twierdzić, że coś istnieje albo jest prawdziwe? Chyba na podstawie dowodów, prawda? Skoro ktoś mówi, że jest jasnowidzem, to potrafi chyba udowodnić swoje zdolności?

      Oczywiście, że wiemy w ilu sprawach Jackowski się pomylił i też było ich sporo, ale jest to nieporównywalna liczba do spraw, które "rozwiązał". Nie jestem teraz pewien, więc nie traktuj tego jako pewnik, ale z tego co pamiętam brak trafności to około 1/6 wszystkich spraw.
      To wie tylko on sam. Nie wiem, czy każda jego sprawa jest zarejestrowana na policji itd. Dlatego cały czas mówię o eliminowaniu zmiennych i kontrolowanym eksperymencie, ale widzę, że nie dociera...

      Jasnowidzenie to nie jest tak prosty proces jak gotowanie wody i nie da się tego udowodnić w ciągu jednego dnia. Wizja nie jest czymś co da się wywołać zawsze i w każdych warunkach, dlatego badanie tego może być bardzo trudne.
      Ale łatwiejsze niż przekopywanie się przez setki spraw z wieloma niewiadomymi. Zawsze kończy się tak z czarodziejami - najpierw są megaefektywni i mają pierdyliard rozwiązanych spraw, a później "to nie jest takie proste". Jest proste. Bierzemy pana Mietka, stawiamy go w punkcie A i prosimy pana Jackowskiego o podanie lokalizacji. Powtarzamy czynność przestawiając Mietka aż do punktu Z. Proste? Proste!

      Podsumowując przerażają mnie tacy obecni "oświeceni", którzy niestety są święcie przekonani, że to co jeszcze nie udowodnione nie istnieje.
      To do jasnej cholery udowodnij! Mówisz, że jest tak zajebiście skuteczny, no to chyba da się to udowodnić, jednocześnie kontrolując warunki?

      Cała sprawa sprowadza się do tego, co mówiłem ci już 5 razy - dawne sprawy się nie liczą, bo istnieją setki czynników mogących wpływać na potwierdzenie/zaprzeczenie tych umiejętności. Dlatego powinno się przeprowadzić badania. Tylko że pan czarodziej nie chce. A to po jego stronie leży ciężar dowodzenia, bo to on twierdzi, że umie robić coś, co nigdy jeszcze nie zostało potwierdzone.
      Masz po prostu tak otwarty umysł, że mózg ci wypadł. Zauważ, że nigdzie nie pisałem, że na 100% jasnowidzenie nie jest możliwe. Za to milion razy pod tym wykopem napisałem, że czekam na obiektywne dowody. Nikt ze zwolenników czarów jeszcze temu zadaniu nie sprostał. Czekam więc. pokaż całość #

      +1
    • @topazy:

      Ale ja ci nawet numer do Krzysztofa Jackowskiego podałem. Jeśli mi podasz numer do zoo w którym są jednorożce to chętnie się tam wybiorę i uznam, że istnieją.
      To ty twierdzisz, że istnieje coś, czego jeszcze nie udowodniono, więc na tobie leży ciężar dowodzenia. Proste. Mogę ci powiedzieć "UFO istnieje, masz tu nr do ufologa i sam se sprawdź", ale to byłoby niepoważne. Poza tym ja same nie mam czasu, narzędzi, pieniędzy, żeby sprawdzić wszystkie stare sprawy Jackowskiego, jeździć po wsiach po całej Polsce i weryfikować opis zdarzeń przygotowany przez pana czarodzieja.

      Coś co nie jest udowodnione tak samo może być bzdurą jak i przyszłym faktem naukowym, którego będą uczyć moje dzieci i wnuki.
      Jednorożce. Śmiejesz się z ludzi, którzy mówili, że jeździli na jednorożcach? Jeśli tak to dlaczego? W końcu one mogą istnieć i nasze wnuki mogą się o nich uczyć. A że nikt nie zweryfikował ich istnienia? - pieprzyć to! Mamy "otwarty umysł"!

      Gdyby przeprowadzono testy i wynikało by z nich, że Krzysztof Jackowski to oszust przyznał bym tobie i wszystkich wyśmiewającym to zjawisko racje.
      Gdyby przeprowadzono testy, to mogę już teraz przyjąć, że z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością wyszłoby, iż Jackowski ściemnia. Dlaczego tak twierdzę? Bo jeszcze nigdy nikomu nie udało się potwierdzić zjawiska jasnowidzenia.

      Ty bez przeprowadzania testów uważasz człowieka za oszusta, szarlatana i czarodzieja.
      1. Patrz wyżej
      2. Jest oszustem i szarlatanem, ale na pewno nie czarodziejem :) A twierdzę tak dlatego, że mimo tego, że teoretycznie może udowodnić swoje umiejętności, nie chce tego zrobić. I nie żartuj tutaj z dumą i innymi pierdołami, bo każdy czarownik tak mówi. A jak już się poddadzą testom i wyjdzie, że jednak nie mają żadnych zdolności to zwalają winę na złą energią, albo "bo to nie jest takie proste". Tak więc dopóki pan Jackowski nie zechce udowodnić, że coś umie, dopóty będę go nazywał szarlatanem. Dlaczego? Patrz wyżej.

      Z mojej strony to koniec dyskusji, ponieważ na prawdę nie lubię, a wręcz nie znoszę takiego podejścia do czegokolwiek jakie ty prezentujesz.
      I wzajemnie. Takim jak ty wciskają plastry Aikido, maszynki do wyciągania toksyn przez stopy, bioenergoterapię i homeopatię. I wszystkie ww. rzeczy można usprawiedliwiać tymi samymi argumentami, którymi usprawiedliwiasz Wielkiego Maga z Człuchowa.
      pokaż całość #

      0
    • @JackBauer: Jak dostaniesz nagranie, to będzie zrobione jogurtem kupionym w latach '90, tak jak wszystkie nagrania UFO, wielkiej stopy itd. #

      +5
    • @sheeple:

      Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli
      Co w wolnym tłumaczeniu znaczy "błogosławieni debile, którzy uwierzą w każdą ściemę bez dowodów" #

      +6
    • @Dobry_Samarytanin: Specyfika mózgu. Po ketaminie też są koszmary podczas anestezji ogólnej, ale nikt z tego nie robi ataku duchów. #

      +6
    • @Soren: Polska nie jest państwem katolickim. Jest państwem świeckim. Katolików mamy ok 90%, z czego 40% traktuje swoją religię poważnie (chodzi co niedzielę do kościoła), co daje nam 36% ogółu społeczeństwa. #

      +4
    • @Baron_Al_von_PuciPusia: Tylko w ten sposób można chorej osobie wyrządzić krzywdę. Idioci zamiast do psychiatry pójdą do egzorcysty, a dzieciak np. popełni samobójstwo. #

      +25
    • @staszaiwa: Ani trochę. Neurobiolodzy to pionki. Najlepszym źródłem wiedzy o mózgu są gimbusiarskie fora o OOBE. #

      +67
    • @BeSmarter: Nie można opuszczać ciała - nikt tego jeszcze nigdy nie udowodnił. To tylko złudzenie. Ale oczywiście powinno badać się mechanizm tego złudzenia. Ignorancją jest prawienie komunałów typu "a naukowcy jeszcze wszystkiego nie wiedzą" i używanie tego jako argumentu za istnieniem rzeczy, które nie istnieją. #

      +8
    • @BeSmarter: UFO istnieje - są to wszystkie niezidentyfikowane obiekty latające, czyli jak nazwa wskazuje - obiekty które lecą, ale nie potrafimy ich zidentyfikować. Mogą to być radzieckie balony meteorologiczne albo statki Klingonów. Tylko, że istnienia statków Klingonów nikt jeszcze nie potwierdził.

      Podobna sprawa jak z energią chi - wielu "sceptyków" stwierdzi że to "nie istnieje"
      No to udowodnij, że istnieje, zbuduj chimetr i zmierz ile J wytwarza mnich.

      Skąd więc możesz wiedzieć, że eksterioryzacja to złudzenie, skoro ich badania potwierdzały możliwość "zdalnego widzenia"?
      Badania opublikowane w "Science" czy prawda2? Skoro ktoś to potwierdził, to dlaczego nie odebrał jeszcze miliona od Randiego? :)

      Nie mówiąc już o zjawisku NDE (Near Death Experience) i relacje wielu osób, które słyszały DOKŁADNIE co mówią lekarze, operujący ich, chociaż byli nieprzytomni!
      No shit! Anestetyk nie zadziałał tak jak powinien - to musi być dowód! Czasem mimo utraty przytomności pacjenci czują ból. Czasem mają koszmary.

      Tego nie można już wyjaśnić żadnymi halucynacjami, bo jest to właściwie eksperyment wedle kryteriów naukowych.
      Ale że co? Że coś czuli? Że coś słyszeli? Że mieli wizje, tak jak to się często zdarza np. po ketaminie? Sorry bro...

      Polecam "Życie po życiu" Raymonda Moody'ego. Lekarza, notabene.
      Wolałbym link do recenzowanego pisma naukowego.

      Nie zapominaj, że jest coś takiego jak mainstream w nauce. W fizyce mamy chociażby teorię strun, która nie jest NICZEGO dowodem, mimo to nie wiedzieć czemu jest badana przez zdecydowaną większość fizyków-teoretyków.
      Z tym, że to jest fizyka teoretyczna i wynika z odpowiednich wyliczeń, obserwacji i badań prowadzonych wcześniej. Ty mówisz o zjawiskach paranormalnych na podstawie podań ludowych.

      Teraz pytanie, czy w ogóle interesuje Cię prawda i zainteresujesz się tematem - podałem wartościowe źródła - czy zostaniesz ignorantem, z jednoczesnym przekonaniem "ile to nie wiem", "bo nauka"?
      Jakie to wartościowe źródła? Książka jakiegoś nawiedzeńca? Wartościowe źródło=badanie naukowe.

      Nauka ciągle się rozwija. I w każdym okresie jej nowożytnego rozwoju byli butni ludzie, którzy szafowali sądami, że coś jest "niemożliwe", bądź że "nauka już wyjaśniła wszystko".
      No właśnie nauka nie wyjaśniła wszystkiego, problem jest jednak w tym, że jeszcze nikt nie udowodnił, że OOBE to tak na serio wychodzenie z ciała. Ja już nie mówię o wyjaśnieniu mechanizmów zjawisk paranormalnych. Ja proszę tylko o dowód na to, że one istnieją! pokaż całość #

      +8
    • @BeSmarter:

      Co Ty wygadujesz o anestetyku, skoro ktoś BYŁ NIEPRZYTOMNY, a pomimo to wiedział, co mówią doktorzy? Wydajesz się być głuchy na argumenty.
      Gdybyś kiedykolwiek w życiu słyszał o takim czymś jak skala Glasgow, to byś wiedział, że sprawa przytomności nie wygląda tak, że 1- przytomny 0-nieprzytomny. Ale do tego trzeba znać chociaż podstawy medycyny...

      Przecież napisałem wyżej "bro", zdajesz się nie czytać ze zrozumieniem. Jest pełno takich relacji
      No dobra, ale to że ktoś słyszał lekarzy, albo że wydawało mu się że lata, wcale nie oznacza, że był poza ciałem o_O

      Po drugie - uważasz Randiego za jakąś najwyższą pieczęć, która zatwierdza dotychczas niezbadane zjawiska. A ciekawe dlaczego? Może dlatego nie rozdał miliona, bo ma kryteria nie do udowodnienia?
      Kryteria Randiego są zgodne z zasadami eksperymentu naukowego. To, że nagle wszyscy radiesteci i wróżki tracą przy nim moce, to nie moja wina. Pewnie to sam Randi wytwarza "złe wibracje". A o Randim wspominam nie dlatego, że to jakiś megaautorytet, tylko dziwi mnie po prostu, że skoro da się udowodnić te zjawiska nadprzyrodzone, to nikt ich nie poszedł udowodnić, żeby zgarnąć milion.

      Jesteś śmieszny, chcesz to poszukaj.
      To ty twierdzisz, że istnieją zjawiska, których istnienia nikt nigdy nie udowodnił. To na tobie leży ciężar dowodzenia, a nie na mnie.

      Czym się różni książka z zapisem badań od recenzowanego pisma naukowego, które to pismo w ogóle miało to opisać? Nature? Przecież to nie biologia.
      Jeśli nie rozróżniasz książki od recenzowanego czasopisma, to w ogóle nie mam pojęcia o czym my tutaj rozmawiamy... Ale wytłumaczę ci. Książka różni się tym, że w książce papier przyjmie nawet każdą głupotę. Recenzowane pismo naukowe jest recenzowane (jak to nazwa wskazuje). Recenzowane, nie przez czytelników na merlin.pl, tylko przez naukowców, pod kątem zgodności z metodyką naukową. Mało znasz czasopism naukowych. Mógłby być np. "Lancet", chociaż w sumie "Nature" też mogłoby być, a od biedy nawet "Science".

      Ty nie uwierzysz w coś, dopóki ktoś Ci pod nos nie podetknie, pomimo tego że jest to prawdą.
      No ale jak coś istnieje i próbujesz mnie przekonać, to po prostu mi to udowodnij. Wybacz, że nie wierzę "na gębę" w podania ludowe.

      Denerwujesz mnie już tą ignorancją, ta książka jest zapisem jego badań naukowych.
      A opublikował te badania w recenzowanym czasopiśmie naukowym? Nie? A może dlatego, że wytknięto by mu błędy w metodologii i naciąganie faktów? Jest dużo książek z "badaniami". To nie znaczy, że jest tam prawda.

      Wycieczki osobiste pod moim adresem ominę, żeby cię nie obrażać.

      Możecie minusować, żeby powalczyć emocjami, zamiast walczyć otwartym umysłem i rozumem
      "If you open your mind too much, your brain will fall out."
      Mam otwarty umysł - jak mi udowodnisz, że takie zjawiska istnieją, to uwierzę w ich istnienie. Czekam i jeszcze żaden logiczny dowód nie padł. Czekam dalej.

      Ty nie szukasz prawdy, Ty już wszystko wiesz
      Czekam na dowody na twoje paranormalne zjawiska. Daj dowody, to uwierzę.

      Historia nauki jest pełna takich butnych ludzi jak Ty, niczego niestety malkontenctwem nie wnieśli, a niestety ta historia o nich po prostu zapomniała.
      Jest też dużo pajaców, wierzących w każdą pierdołę z filmiku z żółtymi napisami. Domaganie się dowodów nie jest malkontenctwem, tylko oznaką posiadania mózgu.
      pokaż całość #

      +8
    • pokaż pozostałe komentarze (25)

    • w Uczeń trafił do egzorcysty po zabawie w "wychodzenie z ciała"   530  424

    • Obrońcy moralności :) #

      +29
    • @Lukki: Rzuć jeszcze kilkoma ludowymi powiedzonkami. Są takie fajne ^_^ #

      +54
    • @poirot: Rozumiem, że zaręczone pary i małżeństwa się nie rozstają. Uhum. I też nie dociera o ciebie, że być może ktoś chce mieszkać z koleżanką (tylko koleżanką, a nie jako para). #

      +46
    • @poirot: Ale nie widzisz, że ten zapis jest bezsensowny? Niekoniecznie chłopak i dziewczyna mieszkający razem muszą być parą, więc twój debilny argument o rozstaniu można rozbić o kant dupy. I co ma do tego dogadywanie i przekonywanie portierek i kierowniczek? Wprowadzimy debilne przepisy, żeby musieć później być zdanym na łaskę jakiejś baby? Nie żartuj. #

      +35
    • @Herm1t: Ale jak się rozstaną, to będzie ich problem. W większości akademików w Polsce można tak mieszkać i świat się nie zawalił. Ale musi być banda talibów, obrońców moralności, którzy pomyślą za nas... #

      +24
    • @nieocenzurowany88: Są kierunki, na których nie da się studiować wieczorowo/zaocznie, a praca nawet w weekendy odpada. #

      0
    • @leniwiec_janusz: No to chyba jesteś w akademiku jakiejś Wyższej Uczelni Żonglowania Ryżem, skoro macie czas na tyle imprez. Akademiki ŚUM w Zabrzu - cisza i spokój, nikt nikomu nie przeszkadza, oczywiście były większe imprezy, ale wcześniej zapowiadane. Z mieszkaniem chłopak + dziewczyna też nie ma problemu. Trzeba tylko zachowywać się jak ludzie, a nie jak bydło i wszyscy będą szczęśliwi. pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (6)

    • w Para studentów nie zamieszka razem w pokoju ale może spotykać się pod prysznicem   419  146

    • W powiązanych jest artykuł i w tytule jest napisane "zamach". To nie był żaden zamach tylko egzekucja prawomocnego wyroku wydanego przez polski sąd! #

      +7
    • @tomaszek00:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Zamach
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Kara_%C5%9Bmierci #

      +1
    • @tomaszek00: Został skazany i stracony zgodnie z polskim prawem, za zbrodnie przeciw ludzkości. O ile dobrze pamiętam, to Polska nie podpisała kapitulacji. #

      +1
    • @tomaszek00: Semantyka wojenna może denerwować. Jednak zamach jest przestępstwem i raczej kojarzy się z terrorystami, a AK likwidowało Niemców dopiero po wyroku sądu. Jest różnica. #

      +1
    • Jest tutaj jakiś historyk? Chciałem zapytać jak to było z ruchem oporu we Francji, bo jak oglądam jakiś filmy o tym okresie, to niemieccy generałowie bujali się z kumplami po kawiarniach, jakby byli u siebie. Natomiast u nas na oficjalnych komunikatach podpisywali się tylko stanowiskiem, żeby nie zarobić kulki na ulicy. #

      +1
    • @tomaszek00: Tak, też mnie to wkurzyło. Chyba chodziło o to, żeby pokazać kontrast. Ale na końcu i tak pokazują zniszczoną Warszawę. #

      +2
    • pokaż pozostałe komentarze (5)

    • w Wysoka cena za śmierć kata Polaków..   253  55