+3@Destr0:
Namiętnie wciągają mirrę.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mirra #
w Katolicy nie mogą protestować przeciw ACTA - według Frondy 750 228
0Ja mam pytanie, jak wygląda obecnie procedura reklamacyjna, protokół szkody w przypadku, gdy z przesyłką jest coś nie tak. Na przykład zamówiłem coś, a dostałem coś innego, albo uszkodzonego.
Bo kurier UPS mi trochę namieszał twierdząc, że protokół szkody nie wypisuje się zaraz po odkryciu, że coś nie tak, tylko później blabla.
Ogólnie mi się to kupy pokaż całość #
0@pablo_see:
Wiesz tylko, to takie dziwne stawianie sprawy. Ja na przykład mając firmę w której mój pracownik coś spieprzy, to święcę oczami ja, a jedyne co mogę zrobić to pociągnąć do odpowiedzialności pracownika ale mogę zrobić to ja, a nie do kontrahenta powiedzieć "to nie ja to pracownik załatwiajcie sobie z nim to nie mój pokaż całość #
+8@Palwed:
Owszem artyści. A co cechuje artystów? Twórczość, jakość, niepowtarzalność. Co ostatnio stworzył Hołdys? Na kim się inspirował, w pewnym sensie można by rzec, że i on jest złodziejem bo czerpał z innych artystów składając z "cudzych klocków swoją budowlę".
Druga sprawa, że w naszym kraju jest taka moda, że jak pokaż całość #
w A oto dlaczego Zbigniew Hołdys nigdy nie ściąga czapki lub Kapelusza 691 99
+16Moim zdaniem jest to po prostu słabe. Jak na Stuhra to naprawdę niskich lotów. #
+25A czy ktoś zauważył, że te współczesne obwarzanki to zwykła p i e przona "bułka" (bo inaczej się tego określić nie da) w sensie takim, że nie ma tego smaku co miały dawniej obwarzanki. Pamiętam doskonale smak i charakterystykę dawnych obwarzanków, to co się sprzedaje obecnie to jest jakieś nieporozumienie. I o ile dawniej zawsze na czas powrotu z Krakowa kupowałem pokaż całość #
+1@plushy:
Ale żaden z nich nie smakuje jak ten kiedyś. W tym cały problem. Certyfikat nie ma nic wspólnego z tym co było kiedyś. Teraz mamy jakieś cuda, normy itd. ale receptura się po prostu zmieniła lub uległa sprofanowaniu (zmniejszenie kosztów na przykład) i znalezienie takich obwarzanków jest niemożliwe bo certyfikat narzuca pewien standard, a pokaż całość #
w Społeczeństwo znów bezpieczne! Sprzedawca przed sądem za sprzedaż obwarzanków... 432 60
+2@VashPL:
Przecież nikt im tego nie zakłada siłą, one mają tak skrzywiona psychikę, że same z siebie robią kaleki bo uważają, że je to uatrakcyjnia :-|
Gdzieś były zdjęcia azjatek, już w starszym wieku, które chodziły w podobnych, pozwolę sobie użyć określenia "butach", bo to co jest na wideo to trudno butami nazwać, co pokaż całość #
+1Należałoby jeszcze poruszyć kwestię jakości gazu, czyli jego wydajności energetycznej. Bo to co nam "szumi" w kuchenkach ma jeden cel, kręcić licznikiem a zarazem jak najmniej oferować, czyli standardowe kombinatorstwo, jak zarobić po najmniejszej linii oporu. Każdy z nas chyba doświadczył, że zagotowanie wody na herbatę w wyczyszczonym czajniku trwa wieki, a czas jaki pokaż całość #
w Ile płacimy za gaz? O co oparta jest formuła cenowa gazu sprowadzanego do Polski 224 35
+11Do szału mnie doprowadza ta krótkowzroczność jednej z grup, która chce ustawiać inną, sama mając w dupie przepisy.
A jak się pojawia w internecie wzmianka o podniesieniu wysokości mandatów to się zaczyna skowyt kierowców. A najwięcej skowyczą właśnie ci co leją na przepisy.
I takie teksty na zasadzie:
"Chciałbym więc obowiązkowego
Bo to jest kompletny brak zrozumienia problemu.
Kierowcy maja nakaz jazdy w zabudowanym 50km/h, ilu z nich jeździ faktycznie te 50?
To nie brak odblasków jest problemem lecz świadomość i mentalność ludzi, powszechna ignorancja i olewajstwo.
Sam nieraz wracałem przez jakieś przyleśne małe mieścinki/wsie, które znajdują się obok mojego miasta i wielokrotnie na środku drogi stał nawalony człowiek którego podpierał rower. Ale nie oznacza to, że zaraz będę jechał na rowerzystów każąc im wkręcać sobie w tyłki żarówki 100 watowe.
I kolejny cytat.
"Nie wiem skąd się bierze taka durna mentalność ale potem statystyki zabitych pieszych pokazują jak bardzo błędne jest to założenie"
Skąd? Ostatnio przechodząc przez przejście dla pieszych w terenie zabudowanym przy doskonałych warunkach i widoczności, gość o mało nie staranował mnie samochodem, a nie zrobił tego tylko dlatego, że obserwując pojazd wiedziałem, że gość nie zamierza zwolnić i przyspiesza, i zrobiłem unik. Uprzedzając odpowiedź, nie, nie było wtargnięcia na jezdnię, miał masę czasu na reakcję tylko kwestią chcenia było to by zwolnił skoro piesi są na przejściu. I tutaj masz te cholerne statystyki.
Tak samo jak przypadki wyprzedzania na przejściu dla pieszych. Konfrontacja stali z ciałem kończy się zazwyczaj w jeden sposób. I też byłem świadkiem jak kobieta wygrała życie, jeden kierowca przepuścił ją na pasach, co jest ewenementem w tym kraju, a drugi baran wyprzedził ten samochód z dużą prędkością dosłownie o 20cm mijając pieszego, który nie zdążył przekroczyć jeszcze środka jezdni i nie miał świadomości, że jakiś baran będzie wyprzedzał w zabudowanym i na pasach.
A kierowcy, jak zresztą widać po tym wykopie, uważają się za święte drogowe krowy w wielu przypadkach, chcą innych ustawiać i prawią morały zapominając o swoim podwórku.
Ja oceniam rzeczywistość drogową z trzech perspektyw, kierowcy samochodu, rowerzysty i pieszego.
I tym sposobem, nie drażni mnie gdy rowery jadą chodnikiem , bo wiem co się dzieje na drodze, nie drażnią mnie piesi chcący przejść na drugą stronę jezdni, bo wiem, że to nie lada wyczyn przy naszej kulturze drogowej i nie drażnią mnie kierowcy, którzy są zdenerwowani kiedy pieszy wyskoczy im przed maskę, albo rowerzysta jedzie bez świateł w nocy.
Nagminnie widzę kierowców walących 70-80km/h i często więcej w zabudowanym bo to ta grupa co uważa, że znaki są źle postawione i on wie lepiej.
U mnie koło mieszkania w strefie zamieszkania, trzeba było napisać pismo o dwa progi zwalniające bo jest prosty odcinek i jeden z drugim ma gdzieś że są psy, piłki dzieci, tylko wali ile się da na tym odcinku. A jest to droga osiedlowa. Progi się pojawiły, problem zniknął.
I jeszcze jeden przypadek z mojej rodziny. Przez gówniarza w Golfie, który jechał ponad 100km/h w zabudowanym i zaczął wyprzedzać zaraz po tym jak jego kolega innym samochodem był w trakcie manewru, ten drugi wpakował się czołowo w mojego wujka bo nie zdążył "uciec". Wujek z ciotką 6 miesięcy intensywnej terapii, 1% szansy na przeżycie. Zniszczone zdrowie, potężny uszczerbek na zdrowiu na całe życie. Gówniarzowi nic się nie stało.
Więc takie teksty z tamtego bloga mnie po prostu rozwalają, bo traktują problem wybiórczo z perspektywy czubka własnego nosa, z chęcią tworzenia kolejnych nakazów, ale z kompletnym brakiem zrozumienia problemu.
A problemem są banalne kary za wykroczenia, brak respektu dla przepisów.
Niemcy kultury drogowej nie mają w genach lecz kulturę wykreowały u nich właśnie kary za wykroczenia, za olewajstwo.
U nas jakiekolwiek wspomnienie o podniesieniu mandatów spotyka się z wielkim oburzeniem kierowców.
takich sytuacji jak opisał autor bloga mam cała masę stale. Zwłaszcza jak się jedzie przez wsie i małe miasteczka. Tylko ja, mając świadomość, że mało widzę, nie pruje 90 tylko jadę na tyle wolno by przejechać ten odcinek w miarę bezpiecznie nie zabierając delikwenta na maskę.
Skoro osobnik idący w słuchawkach, zupełnie nie po tej stronie jezdni co powinien, ma gdzieś swoje życie, to żadne nakazy nie zmuszą go do noszenia odblasków, i należy tą mentalność ludzi zrozumieć.
Oczywiście to kierowca będzie miał dramat bo kogoś potrącił czy zabił, tego nie neguję.
Ale temat jest na tyle szeroki, że należałoby powiedzieć o wszystkich uczestnikach ruchu. pokaż całość #
w Załóżcie te cholerne odblaski 526 132
Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu po prawej stronie.