@hubertus662:
Rzecz się dzieje w Kanie Galilejskiej:
Pewnego słonecznego dnia dwóch niezamaskowanych gości w białych fartuchach podchodzi do Jezusa,
-Ty jesteś Jezus? Król Żydowski?
-Ja, czego chcecie? - wykrywam z ust waszych chęć grzechu popełnienia.
-Pójdziesz z nami!
I pojmali go... W białym kaftanie wtrącili do więzienia.
Podchodzą do niego dwaj więźniowie, również w kaftanach i się witają:
-Witaj, Jestem Jezus, syn Boży, a to mój przyjaciel Jezus, syn Maryi dziewicy!
-Witajcie, "Dobrze wiedzieć że nie jestem sam, a już myślałem ze coś ze mną nie tak."pokaż całość#