Muszę się dowiedzieć, czy nie było przypadkiem jakiś zaburzeń grawitacyjnych na początku lat 90. Pamiętam jak przez mgłę, że mając 4-5 lat zdarzało mi się znajdować wraz z kolegami miękkie kamienie w naszej piaskownicy. Nasi rodzice dowiedziawszy się o tym zabronili nam się w niej bawić i zrobili nam drugą zamykaną na noc. Twierdzili, że ma to jakiś związek z kotami mieszkającymi u nas oraz sąsiadów, ale teraz dowiedziałem się, że być może się mylili? więcej...
Nawet ładnie wygląda, ale 2 zasadnicze mankamenty:
- Zbyt niska dynamika nawet, a może szczególnie do jazdy w mieście.
- Ma 3 koła, co oznacza, że zaraz zza zakrętu wyjedzie Jaś Fasola i nasz przewróci.
@Grochowiecki:
Po walce z Barrerą miał jeszcze jeden występ - nie pamiętam nazwiska, ale z jakimś słabym przeciwnikiem. I nie tylko go nie znokautował, ale ledwo wygrał na punkty - widocznie dużo się opinadlał po przegranej i stracił całą formę i polot.
W Szwajcarii Ma się do dyspozycji 10 głosów a karta do głosowania ma postać folderu. Ostatnia strona jest pusta i możesz sobie wypisać do 10 kandydatów, którzy Ci najbardziej odpowiadają a z boku napisać komu dajesz ile głosów.
Bo ludzie jak chomiki gromadzą na zapas - bo może jeszcze będę potrzebował. Ja z nielegali to mam na kompie tylko jedną grę - jak ją przejdę to odinstaluję i ściągnę kolejną. Filmy i seriale oglądam online, a muzykę mam od Last.fm. Płacę 3$ miesięcznie za odsłuchanie 2-3 k utworów. Największy dysk jaki miałem w kompie to 40 Gb i naprawdę nie miałbym pomysłu jak go zapełnić, gdyby nie to, że system puchnie sam z siebie. więcej...
Nie zabieram się, tylko skończyłem ;] I nie taki taki nolife - nie wszystkie gry tylko dobre tytuły. A ostatnio w domu więcej siedzę żeby kasy na głupoty nie wydawać. I co, mam oglądać seriale TVP?
A poza tym nie wszyscy muszą być normalni. Domyślam się, że większość gwałcicieli i morderców miała normalne zabawki w dzieciństwie (wyłączając Afrykę rzecz jasna).
Ciekawostka: czytając "Barwy walki" można było natrafić na opisy zastosowania radzieckiej rusznicy przeciwpancernej do zdejmowania bombowców nurkujących oraz trzymania Niemców z dala od lasu - jeśli partyzanci uciekli w gąszcz, żołnierze Wehrmachtu przestawali ich ścigać, wiedząc, że drzewa nie są dla nich osłoną.
Z artykułu wnioskuję, że należy się spodziewać wprowadzenia w US Army tabletek snu - uzupełniających wypoczęcie bez konieczności marnowania czasu na sen w łóżku.
Podrabiając pieniądze należy patrzeć na ogólną wartość danego rodzaju. Dlatego 500 dwuzłotówek o wartości kolekcjonerskiej 100 zł ma wartość ogólną 50 000. A milion pięciozłotówek ma wartość 5 mln, przy czym nikt w warzywniaku nie sprawdza ich autentyczności.
h## tam z pedofilem, ale kto z Was dalej uważa, że praca adwokata to łatwy chleb? Ja po takiej sprawie musiałbym chyba zostać buddyjskim mnichem, żeby odkupić swoje winy.
Jak dla mnie problem leży raczej w tym, że teraz mniejszość cygańska będzie porywać Włochom koty a potem robić z nich kisiel i ciastka. Więc program ten nosi znamiona nawoływania do przestępstwa ;]
No cóż. Forum takie jak to ma to do siebie, że może sobie przyjść każdy ,pachołek, napisać co mu się podoba, a inni mogą to przeczytać i nawet uznać za "ciętą ripostę" (to już chyba związek frazeologiczny) i to zaplusować. I z tej okazji życzę Wam dobrej nocy i sam udaję się na spoczynek bo mam jutro w planie pracować 14 godzin, bo motocykl się sam nie kupi. Pa czółko. więcej...
Zabolało? Nie miało co - jesteśmy w internecie i nie biorę na poważnie zaczepek ludzi, których nie mogę zobaczyć. Co się zaś tyczy "widzenia ludzi" to w outernecie nie zdarza mi się, żeby ktoś nieznajomy odnosił się do mnie z wyraźnym brakiem szacunku - ale gdyby komuś się tak powinęła noga mógłbym go szybko przywrócić do porządku. A tutaj mogę co najwyżej zamknąć stronę.
(Aha, co do bycia samotnym - od dwóch lat mam dziewczynę, o której nie myślę inaczej jak o przyszłej żonie i matce moich dzieci) więcej...
Zaciekawiliście mnie tą koncepcją żartu. Ale jeszcze bardziej tym, że zauważyliście gdzieś w mojej wypowiedzi przechwalanie się - zacząłem od żartu. I właściwie przejąłem się tą wymianą zdań o tyle o ile w mojej naturze leży doprowadzanie spraw do końca - i tą chyba doprowadziliśmy? Niestety wciąż zdarza mi się mylnie interpretować pisemne wypowiedzi. Ale czy tak łatwo się pomylić, gdy nie widzi się mimiki nieznajomego? więcej...
Wszystko zależy od ludzi. Latynosi np uważają a punkt honoru nahałasować w trakcie spółkowania, a do dobrego tonu należy by sąsiad to rano skomentował. Dzięki temu wszyscy mają dobry humor, a jak mawiała moja niegdysiejsza gospodyni ze stancji: "Jak się komuś chce spać to będzie spał choćby gówna z nieba leciały".
Biadolenie nad komercyjnym gównem. W moim słowniku taka bzdura jak walentynki nie figuruje. Po prostu uwielbiam moją panią w każdy dzień i nie potrzebuję do tego specjalnego święta zaordynowanego przez... no właśnie... kogo?
A weekend spędziłem tak, że oddałem bilety na sobotni koncert bo moja pani koszmarnie się przeziębiła w pracy i nie mogła w ogóle wychodzić z domu a co dopiero gdzieś wyjechać na imprezę. Dlatego prosto z klubu (w którym nie przycięli tłumacząc, że blokowałem miejsce) pobiegłem na pociąg i pojechałem do mej lubej głaskać ją i przytulać by lżej było jej znosić najazd małych Hunów. Co mnie to kosztowało? Jeżeli chodzi o pieniądze, to praktycznie nic. Ale teraz z tydzień będę się zmagał z infekcją więc nici z treningów, i pewnie schudnę ze 2 kilo. Ale mam to w dupie, bo wiem, że ona docenia nawet taką duperelę, którą dla niej zrobiłem. Bo to najwspanialsza dziewczyna na świecie. I Wy panowie też sobie takich poszukajcie - nie zadowalajcie się byle kim/czym. więcej...
@Sonay:
Ała moje oczy. Fajnie, że się postarałeś ale straszne grafomaństwo Ci wyszło. Nie wyśmiewam Cię, tylko radzę na przyszłość opanować kawałek pięknej poezji i go wyrecytować lub zaśpiewać. Groszki i róże w wykonaniu Pani Ewy Demarczyk powinny być ok dla początkującego poety. rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=I7UliuywsT4 więcej...
@Iudex:
Penerski w gwarze poznańskiej oznacza coś w rodzaju "gangsterski". Może to być zarówno w złym znaczeniu - pener jako zwykły rzezimieszek uliczny lub dobrym - pener jako cwaniak z klasą i kasą (może pochodzącą z lewych źródeł ale za to hojnie wydawaną).
Pokaż pozostałe komentarze (1)
Pokaż pozostałe komentarze (1)
Pokaż pozostałe komentarze (3)
Pokaż pozostałe komentarze (1)