@GrammerNazi: Ja tam nie wiem, ale wiem, że za to polskie k%$$a jest Litwinom dobrze znane. I "ja p$#!!@@ę" też.
#
-4
@FilipChG: 1 i 2. Ja się z żadnymi nieprzyjemnościami nie spotkałam, wręcz przeciwnie, ale ja jestem dziewczyną, więc... Od innych wiem, że bywa różnie. Polacy - mężczyźni są na pewno w gorszej pozycji.
3. Litwini u siebie jeżdżą bardzo przepisowo, ale tylko za dnia. Ogólnie oni mają trochę tak, że jak się ciemno robi to im coś odbija (jak to powiedziała mi jedna Litwinka). Np. za dnia nieśmiali, ale nie daj boże idziesz wieczorem ulicą, to się samochody zatrzymują, a jak nie daj boże odpowiesz cokolwiek "nie mam czasu", "nie jestem zainteresowana", to się już nie odczepią. Ale tylko po zmroku. Za dnia są normalni. Takie tam moje obserwacje.pokaż całość#
+4
@Deszcz_kotletow: Może ja się podłączę. Co prawda na Litwie od pół roku, ale za to w Kownie, które jest jednak troszkę inne niż Wilno. W Kownie po polsku raczej się nie dogadasz. Z pewnymi wyjątkami: większość Litwinów w średnim wieku z wyższym wykształceniem zna polski (będąc np w przychodni od lekarki usłyszałam dzień dobry po polsku - zdarzają się i takie sytuacje) , ponadto z większością taksówkarzy dogadasz się spokojnie po polsku. Niektórzy młodzi znają troszkę polski. Część osób w średnim wieku zna polski z telewizji. Ponoć kiedy Litwa należała jeszcze do ZSRR, Litwini bardzo chętnie oglądali polską telewizję, uznając ją za wiarygodniejsze źródło informacji. Z tym ogólnie rzecz biorąc ze znajomością polskiego u Litwinów to jest tak, że oni dużo owszem rozumieją (też trochę na zasadzie, że bardzo im nasz język rosyjski przypomina), ale z mówieniem już jest ciężej. Śmiesznie mówi po polsku tamtejsza polonia. Nie wymawiają ł tylko l, ponadto mają kłopoty z ć, ś, których w języku litewskim po prostu nie ma. Np. "Ciebie" mówią nie "ć" tylko litera po literze: "c" "i"...pokaż całość#
+8
@kuhwa: Co do ł - wiem, wiem. Pierwsze moje skojarzenia to właśnie były z powojennymi filmami. Natomiast z ś, ć - mhm... nie sprawdzałam nigdy jak to jest u poloni, czy naprawdę nie potrafią wymówić. Wiem, natomiast że Litwini mają, mówią na mnie "Kasza" ;)
#
+1
@GrammerNazi: Dokładnie tak, zaciągają z ruska lekko.
#
0
@Kozzi: Gramatyka jest trudna, inna niż w polskim. Litwini specjalnie swój język utrudniają, wszystko nazywają po swojemu, nie ma tylu zapożyczen z angielskiego co w polskim. Na punkcie tego swojego języka to mają fioła. Nawet na Beatelsów, nie mówią Beatels tylko jakoś po swojemu (nie przytoczę, zupełnie nie do zapamiętania nazwa). O Donaldas Tuskas nie wspomnę... ;)
Co do urody Litwinek nie powinnam się za dużo wypowiadać, nie jestem facetem, ale napiszę jedynie, że sporo naturalnych blondynek, dziewczyny ładne, chociaż nie uważam żeby od razu ładniejsze od Polek - porównywalnie.pokaż całość#
+4
@trzyka: Hmmm, trudno mi powiedzieć. Moja koleżanka posługująca się na codzień i Polskim i Litewskim głubi się trochę w gramatyce polskiej i litewskiej. Przyznała raz kiedyś, że przez dwujęzyczność nie zna bardzo dobrze ani gramtyki polskiej ani litewskiej.
Z ciekawostek odnośnie języka mogę dodać, że tak jak u nas nazwiska są odmieniane w formie żeńskiej i męskiej, tak w języku litewskim dodatkowo końcówki zmieniają się w zależności czy panna czy mężatka.pokaż całość#
+1
@asfalt6: Mogę odpowiedzieć na 3 pytanie. Bardzo pozytywny stosunek i do Łotwy i do Estonii, ale do Łotwy w szczególności. Uważają się za braci. Litwa, Łotwa - dwaj przyjaciele - tak się określają.
#
0
@conchis: W sumie ciekawe to co piszesz. Nie wiem, czyżby Litwini w Kownie tak bardzo różnili się od tych w Wilnie...? Moi znajomi spotkali się z sytuacją, kiedy to na starym mieście w Kownie robiąc zdjęcia, doczepił się do nich Litwin, śmiał się z nimi, wygłupiał, robil z nimi zdjęcia i pyta się: skąd jesteście? z Łotwy, tak?
-Nie, nie z Łotwy,
-To jak nie z Łotwy, to skąd???
-Z Polski.
I tu nastąpiła konsternacja Litwina i oddalenie się bez słowa na bezpieczną odległość.pokaż całość#
+4
@alenacomnielogin_: Jest "Kurier Wieński", informacje dotyczą Litwy, troszkę o Polsce, dużo informacji dot. Polaków na Litwie.
#
0
@BlackDave: Jak najbardziej! Wszystkie osoby w średnim wieku znają rosyjski, w końcu byli w Związku Radzieckim. Lepiej się dogadasz po rosyjsku niż po angielsku.
#
0
@neonn: Co ciekawe, część Litwinów myśli, że to my ich nienawidzimy.
#
+5
@neonn: Oni mają trochę taki kompleks Polski, tak jak my Niemiec. W porównaniu z nimi jesteśmy ogromnym krajem. W dodatku ich niby narodowi wielcy twórcy malarze, kompozytorzy w większości nie znali litewskiego. Przechadzając się po jednym muzeum w Kownie poświęconym ich narodowemu artyście, można dotrzeć do ekspozycji z pamiętnikami, notatkami pisanymi po polsku... (niestety nie pamiętam nazwiska - słabą mam pamięc do nazw :/ )pokaż całość#
pokaż pozostałe komentarze (14)