•  

    @lechwalesa: Tak zostałem pierwszy raz nazwany zdrajcą 15-12-1970 r o godzinie 8/15 Do komendy poszliśmy po kolegów uwięzionych .Ja dostałem się do komendy , wynegocjowałem wypuszczenie , ale ja ich nie znałem , poprosiłem by z tłumu ktoś pomógł mi odebrać ..Komendant nie zdążył wydać rozkazów i milicja od tyłu zaczęła nas okrążać .Tłum uznał to za zdradę .

    15 grudnia 1970 r Wałęsa dostał się do Komendy Miejskiej Milicji Obywatelskiej na ulicy Świerczewskiego i przemawiał do tłumów robotników" - powiedział Cenckiewicz. Jak dodał, Wałęsa opisuje moment, kiedy "koledzy widząc go w oknie komendy miejskiej MO rzucają kamieniami (...) i ludzie krzyczą zdrajca". Jak dodał, w 1974 r. SB przeprowadza z Lechem Wałęsą serię "różnych prostujących rozmów, które nie dały żadnego skutku". "Wówczas pojawia się informacja, że on nie chce współpracować i najpewniej przy okazji przeglądu sieci agenturalnej w 1976 r. (...) oficjalnie zdjęto go z ewidencji operacyjnej SB jako aktywnego agenta" - powiedział Cenckiewicz. W 1978 roku SB próbowało ponownie pozyskać Wałęsę do współpracy, ale ten odmówił - podkreślił Gontarczyk.

    ucz sie gamoniu faktów i nie broń zdrajcy !

    gdzie tu zdrada i kto jest zdrajcą
    pokaż całość

  •  

    @lechwalesa:

    • Dyrektor TVP1: zaproponowaliśmy Lechowi Wałęsie debatę o przeszłości

    .
    Przyjmuję zaproszenie . Proszę o warunki . Z tym że terminy musimy ustalić te zaproponowane mam zajęte i za drogo by mnie kosztowało zerwanie wcześniejszej umowy ..

    • "W obydwu proponowanych terminach kalendarz Lecha Wałęsy jest zajęty"

    )
    Telewizja Polska zaproponowała Lechowi Wałęsie zorganizowanie debaty na temat przeszłości. O propozycji, złożonej b. prezydentowi w imieniu prezesa TVP Jacka Kurskiego poinformował na Twitterze dyrektor TVP1 Jan Pawlicki. Jak napisał, w odpowiedzi telewizja otrzymała pismo, że w zaproponowanych terminach kalendarz prezydenta jest zajęty.

    Jak napisał Pawlicki, według propozycji TVP, Wałęsa miał prawo wytypowania trzech swoich gości.

    Wcześniej z podobną propozycją wystąpił do IPN sam Lech Wałęsa. B. prezydent napisał, że proponuje finał sprawy tzw. Bolka "mając na względzie prawdę historyczną, powołując się na właściwą rolę IPN". Jak wyjaśniał Wałęsa, do pomysłu takiej debaty z jego krytykami skłonił go - jak to nazwał - "nieprzyjemny incydent w drugi dzień świąt".

    - Otóż wychodzę z kościoła, dobiegają do mnie dwie dziewczynki. Jedna ma mikrofon, a druga zadaje mi pytanie: "Jak pan się czuje w kościele jako współpracownik i agent, kablujący na swoich kolegów?". I to mnie wkurzyło maksymalnie i mówię: "Wy gówniarze, to przecież nie tak, ja nic nie mam wspólnego z tymi oskarżeniami". I w związku z tym postanowiłem, mimo wszystko - jeszcze raz zawalczę z wami. I stąd zapraszam największych moich wrogów, niech przyjdą ze swoimi argumentami - dodał Wałęsa.

    Jego zdaniem, dziewczyny były w wieku ok. 15-16 lat. - Podstawili gówniarzy. Ale dałem się po raz pierwszy zaskoczyć - taka bezczelność, wychodząc z kościoła. Przyciśnięto mnie już tak, że nie daruję. Wkurzyłem się na te gówniary i pomyślałem, że coś trzeba zrobić. Prawdę mam w kieszeni, a oni mi tu kłamstwa zarzucają - mówił.

    Ostatecznie do debaty nie doszło, Lech Wałęsa nie zgodził sie na warunki proponowane przez IPN.

    .Przyjmuję zaproszenie . Proszę o warunki . Z tym że terminy musimy ustalić te zaproponowane mam zajęte i za drogo by mnie kosztowało zerwanie wcześniejszej umowy ..
    pokaż całość

  •  

    00-Jak utopiono Stocznię Gdańską

    źródło: 00.jpeg

  •  

    @lechwalesa: Co z debatą na temat przeszłości Lecha Wałęsy?

    Jacek Kurski zaprasza do TVP .Przyjmuję zaproszenie . Proszę o warunki . Z tym że terminy musimy ustalić te zaproponowane mam zajęte i za drogo by mnie kosztowało zerwanie wcześniejszej umowy ..

  •  

    @lechwalesa: Bez komentarza / szkoda komentarza

    "Za wybitne zasługi" - prezydent Duda odznaczył Krzysztofa Wyszkowskiego
    1.9K
    Dodano: 10.02.2016 [23:32]

    foto: Krzysztof Sitkowski
    Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski odznaczy prezydent Andrzej Duda legendarnego opozycjonistę Krzysztofa Wyszkowskiego. Postanowienie zapadło dzisiaj. W uzasadnieniu podkreślono zasługi jakie Krzysztof Wyszkowski oddał Polsce.

    "Prezydent Andrzej Duda za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce odznaczył Pana Krzysztofa Wyszkowskiego" - podał dzisiaj na twitterze Grzegorz Dąbrowski, który również opublikował kopię decyzji o uhonorowania działacza pierwszej Solidarności.
    pokaż całość

  •  

    Szkoła Bolszewo

    źródło: shared.jpg

  •  

    1-Wyszkowski głupa walisz , jaki proces wygrałeś o co był ten proces , powiedzcie Mu bo ja nie mam siły

    źródło: 01.jpg

  •  

    Gierek wiedział

    źródło: zz1.jpg

  •  

    @lechwalesa: Ciekawe jak widziałby tych z Torunia

    źródło: z53.jpg

  •  

    @lechwalesa:

    Trzech ludzi , a właściwie jeden mitoman , kłamca zniszczył wielki dorobek mój i Solidarności ,

    Czy ktoś za tym stoi .?, czy indywidualna zawiść ,głupota mitomania , tego nie wiem ?

    Wolność , wolnością ,Demokracja , demokracją , ale co z prawdą i odpowiedzialnością ?.

  •  

    Mieli możliwości

    źródło: j.jpg

  •  

    Sam obaliłem komunizm , no Ty mi nie pomagałeś a kolesie widzisz co wyprawiali nie miałem łatwego zadania z jednej strony komunisci ze swoim sztabem antykryzysowym, agenci , z drugiej strony kolesie z najbliższego otoczenia .

    Tylko dzięki robotniczej braci solidarnej i trochę pracowniczej poradziłem sobie z prowadzeniem tej walki .Czy w tych warunkach można było dużo więcej , raczej nie .Dzięki Bogu .za to , nie liczyłem i nie liczę na podziękowanie . pokaż całość

  •  

    @lechwalesa: Czy zdrowy na umyśle , wyciągałby takie wnioski i na całym świecie oczerniał mnie .Niecała minuta zadecydowała o przegraniu wykonania wyroku , a nie wyroku

    Po 9 latach Wałęsa ostatecznie przegrał proces o "Bolka"
    Gdańsk, dnia 29 września 2014 r.
    Sąd Okręgowy w Gdańsku XVIWydział Cywilny Odwoławczy Nowe Ogrody 30, 80-803 Gdańsk (58)32-13-457
    Sygn.akt XVI Cz 422/14
    Pan
    Krzysztof Wyszkowski
    ul.Gen. Wł. Andersa 12 m.5 81-831 Sopot
    Sekretariat Sądu Okręgowego w Gdańsku XVI Wydział Cywilny Odwoławczy w sprawie XVI Cz 422/14 z powództwa Lecha Wałęsy przeciwko Krzysztofowi Wyszkowskiemu , zgodnie z zarządzeniem sędziego, w załączeniu przesyła odpis orzeczenia z dnia 29 sierpnia 2014r wraz z uzasadnieniem.
    Jednocześnie informujemy, iż orzeczenie jest prawomocne i nie przysługuje od niego dalszy środek odwoławczy.
    Pismo nie wymaga podpisu własnoręcznego na podstawie §19 ust. 4 zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2003 roku w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej jako właściwie zatwierdzone w systemie informatycznym.
    Sygn. akt XVI Cz 42^14
    POSTANOWIENIE
    Dnia 29 sierpnia 2014 roku
    Sąd Okręgowy w Gdańsku Wydział XVI Cywilny Odwoławczy
    w składzie:
    Przewodniczący: SSO Hanna Czerniak - Wołochowska Sędziowie: SSO Sylwia Kamińska (spr.)
    p. o. SSO Magdalena Chrzanowska

    o rozpoznaniu w dniu 29 sierpnia 2014 roku w Gdańsku
    ia posiedzeniu niejawnym
    prawy z powództwa Lecha Wałęsy
    rzeciwko - Krzysztofowi Wyszkowskiemu
    zapłatę
    i skutek zażalenia -powoda na postanowienie Sądu Rejonowego w Sopocie z dnia 20 grudnia 2013 ku, sygn. akt I C 214/13 w zakresie pkt 3 i 4
    postanawia:
    oddalić zażalenie.

    Sygn. akt XVI Cz 42^14
    UZASADNIENIE
    Zaskarżonym postanowieniem z dnia 20 grudnia 2013 roku, sygn. akt IC 214/13, Sąd Rejonowy w Sopocie:
    1. uchylił w całości wyrok Sądu Rejonowego w Sopocie z dnia 11 września 2013 roku w sprawie o sygn. akt I C 241/13;
    2. umorzył postępowanie w sprawie o sygn. akt IC 214/13 w całości;
    3. zasądził od powoda Lecha Wałęsy na rzecz pozwanego Krzysztofa Wyszkowskiego kwotę 2.400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania;
    4. nakazał ściągnąć od powoda Lecha Wałęsy na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Sopocie kwotę 854 zł tytułem brakującej opłaty sądowej od pozwu.
    W uzasadnieniu wskazano, że pozwem z dnia 1 marca 2013 roku powód Lech Wałęsa - reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem - wniósł o zasądzenie od pozwanego Krzysztofa Wyszkowskiego na jego rzecz kwoty 23.074,80 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 15 grudnia 2012 roku do dnia zapłaty i kosztami sądowymi. Wyrokiem z dnia 11 września 2013 roku Sąd Rejonowy w Sopocie oddalił powództwo w całości, a także zasądził od powoda Lecha Wałęsy na rzec pozwanego Krzysztofa Wyszkowskiego kwotę 2.400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania oraz nakazał ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Sopocie kwotę 854 zł tytułem brakującej opłaty sądowej od pozwu. Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem został doręczony pełnomocnikowi powoda w dniu 11 października 2013 roku. Natomiast w dniu 23 października 2013 roku, tj. przed uprawomocnieniem się wyroku z dnia 11 września 2013 roku, pełnomocnik powoda złożył w tut. Sądu pismo procesowe, w którym powód cofnął pozew, zrzekł się roszczenia, a także wniósł o uchylenie wyroku z dnia 11 września 2013 roku w całości i umorzenie postępowania. Sąd przywołał brzmienie art. 332 § 2 k.p.c. i art. 203 § 1 k.p.c. i uwzględniając przywołaną regulacje uznał cofnięcie pozwu za dopuszczalne. Sąd orzekł jak w pkt 1 i 2 postanowienia na podstawie art. 332 § 2 k.p.c. w zw. z art. 203 §§ 1 i 4 k.p.c. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. i kosztami postępowania obciążył stronę cofającą powództwo, którą należało uznać za przegrywającą postępowanie w sprawie. Od daty wydania wyroku przez tut. Sąd kończącego postępowanie w pierwszej instancji (tj. od dnia 1 marca 2013 roku) do dnia złożenia pisma cofającego pozew i zrzekającego się roszczenia - nie zostały przedstawione żadne okoliczności mogące skutkować uznaniem, że istnieją podstawy do nieobciążania powoda kosztami poniesionymi przez pozwanego. Treść pozwu została określona przez pełnomocnika powoda będącego adwokatem i w ramach żądań zawartych w tym piśmie inicjującym niniejsze postępowanie Sąd dokonał oceny ponoszenia kosztów postępowania przez strony. Kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu oraz wnioskiem pozwanego zawartym w piśmie z dnia 29 kwietnia 2013 roku Sąd w pkt 3 postanowienia zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego. Opłata ta została obliczona na podstawie § 1, 2, 4, 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. W pkt 4 postanowienia Sąd nakazał ściągnąć od powoda Lecha Wałęsy na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Sopocie kwotę 854 zł tytułem brakującej kwoty opłaty sądowej od pozwu. Opłata sądowa od pozwu wynosił 1.154 zł. Pełnomocnik powoda inicjując postępowanie wnosiła o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym uiszczając opłatę w wysokości 300 zł. Uwzględniając fakt, że do dnia wydania niniejszego postanowienia brakująca opłata nie została uiszczona w całości, należało orzec o ściągnięciu brakującej jej części na rzecz Skarbu Państwa.
    Zażalenie na powyższe postanowienie wywiódł powód Lech Wałęsa, zaskarżając je w części, tj. w zakresie pkt 3 i 4 i wniósł o jego zmianę poprzez oddalenie roszczeń, względnie uchylenie i umorzenie tej części orzeczenia.
    W uzasadnieniu skarżący stwierdził, że zaskarżone rozstrzygnięcie nie znajduje uzasadnienia w art. 108 § 1 k.p.c. i art. 98 § 1 k.p.c. Ponadto, powoda cofającego powództwo nie można uznać za stronę przegrywającą sprawę.
    Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
    Zażalenie jako bezzasadne nie zasługuje na uwzględnienie.
    Sąd Rejonowy słusznie uznał powoda za stronę przegrywającą niniejsze postępowanie i wobec tego obciążył skarżącego kosztami procesu, które poniosła strona pozwana.
    Zasadą jest (por. art. 203 § 2 k.p.c.), że w wypadku cofnięcia pozwu obowiązek zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego, na jego żądanie, obciąża powoda bez względu na przyczynę cofnięcia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2011 roku w sprawie o sygn. akt II CZ 203/10, LEX nr 738399). Jednak, zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego, obowiązek zwrotu kosztów może wyjątkowo nie obciążać strony cofającej pozew lecz stronę przeciwną, jeśli wystąpienie z pozwem było niezbędne do celowego dochodzenia praw lub celowej obrony (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 roku w sprawie o sygn. akt II CZ 208/11, LEX nr 1214570). Ciężar dowodu wystąpienia tych okoliczności obciąża cofającego pozew (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2011 roku w sprawie o sygn. akt IV CZ 111/10, LEX nr 898274).
    Powód wniósł o zapłatę przez pozwanego kwoty 23.074,80 zł - stanowiącej poniesiony przez powoda koszt tytułem wykonania obowiązku nałożonego na pozwanego wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 marca 2011 toku w sprawie o sygn. akt I ACa 1520/10.
    Należy zwrócić uwagę na ustalenie Sądu Rejonowego, że choć rzeczony obowiązek - publikacja oświadczenia o określonej treści w medium telewizyjnym - został przez powoda wykonany, powód wyszedł poza upoważnienie.
    Wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w sprawie o sygn. akt I ACa 1520/10 pozwany Krzysztof Wyszkowski został zobowiązany do opublikowania w terminie 30 dni od uprawomocnienia wyroku w programie II-gim TVP w czasie emisji w godzinach od 18:00-18:15 lokalnego programu informacyjnego „Panorama" Gdańskiego Ośrodka TP S.A. oraz w głównym wydaniu programu informacyjnego „Fakty' telewizji TVN emitowanego w godzinach od 19:00-19:30 oświadczenia następującej treści: „W dniu 16 listopada 2005 r. w programach informacyjnych „Panorama" II programu TVP i „Fakty" telewizji TVN wyemitowano moje oświadczenie, iż powód Lech Wałęsa współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa i pobierał za to pieniądze. To oświadczenie stanowiło nieprawdę i naruszało godność osobistą i dobre imię Lecha Wałęsy, wobec czego ja Krzysztof Wyszkowski odwołuję je w całości i przepraszam Lecha Wałęsę za naruszenie jego dóbr osobistych". Zatem upoważnienie - przyznane powodowi postanowieniem Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie z dnia 20 sierpnia 2012 roku w sprawie o sygn. akt I Co 275/12 - obejmowało publikację oświadczenia w telewizji TVN w godzinach 19:00-19:30.

    Tymczasem, co było w sprawie bezsporne, oświadczenie zostało opublikowane w stacji TVN w godzinach 19:30:18-19:30:53. Publikacja oświadczenia nastąpiła więc o innej porze niż ustalona orzeczeniem Sądu. Powód nie zrealizował więc treści wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w sprawie o sygn. akt I ACa 1520/10.
    Wymaga podkreślenia, że powyższe, okoliczności stały u podstaw początkowo oddalenia - wyrokiem Sądu Rejonowego w Sopocie z dnia 11 września 2013 roku, sygn. akt I C 214/13, uchylonym zaskarżonym postanowieniem w zakresie pkt 1 - powództwa skarżącego. Co więcej, składały się one na podstawę faktyczną decyzji powoda o cofnięciu powództwa.
    Powód - jak wynika z pisma z dnia 23 października 2013 roku - cofnął pozew i zrzekł się roszczenia, albowiem TVN Media sp. z o. o. w Warszawie, której powód uiścił kwotę, której zwrotu od pozwanego w niniejszym procesie się domagał, dokonał zwrotu przedmiotowej kwoty na rzecz skarżącego. Przyczyną takiej decyzji spółki było zaś stwierdzenie, że emisja oświadczenia, którego wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku dotyczy, została opóźniona.

    W takim stanie rzeczy uznanie powoda za przegrywającego postępowanie i jako takiego za obowiązanego do poniesienia kosztów, które w toku procesu powstały, jest w pełni uprawnione. W szczególności znajduje ono uzasadnienie w brzmieniu art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 k.p.c., tj. przepisów objętych zarzutem podniesionym w zażaleniu. Nie jest również w sprzeczności z początkową decyzją Sądu Rejonowego w Sopocie o oddaleniu powództwa - zważając na zgodność okoliczności faktycznych przedstawionych powyżej a będących podstawą decyzji procesowej co do zasadności powództwa oraz decyzji powoda o cofnięciu pozwu. Choć bowiem okoliczności pozaprocesowe - zwrot kwoty uiszczonej przez powoda na rzecz spółki TVN Media - były zasadniczą przyczyną złożenia przez powoda oświadczenia o cofnięciu pozwu, istotne są takie te fakty, ze względu na które spółka zdecydowała się zwrócić spełnione na jej rzecz świadczenie. Godzina emisji oświadczenia - niezgodna z treścią tytułu wykonawczego - powinna być zaś powodowi wiadoma w dacie składania pozwu.
    Mając powyższe okoliczności na uwadze, Sąd Okręgowy, na podstawie art. 397 § 2 k.p.c. w zw. z art. 385 k.p.c., orzekł jak w postanowieniu.

    Krzysztof Wyszkowski
    Ostatnie od Krzysztof Wyszkowski
    Wyszkowski odpowiada na propozycję Wałęsy.
    Islam odsłania twarz (kilka uwag z transoceanicznej perspektywy)
    20 lat zmowy milczenia
    Trop gdański
    Po nitce do kłębka, a odzyskamy wolność (bardzo dla Bula niebezpieczną)
    Więcej z tej kategorii: « Dzisiaj Donieck, jutro Wrocław i Szczecin Ujawnienie Wałęsy jako agenta SB jest dziełem wspólnym! »
    pokaż całość

  •  

    Żadnej sprawy nie wyjaśnił IPN , a jest trochę tego w moim życiorysie

  •  

    Wyszkowski głupa walisz , jaki proces wygrałeś o co był ten proces , powiedzcie Mu bo ja nie mam siły

    źródło: 10.jpg

  •  

    @lechwalesa: 53 sekundy dały zwycięstwo Wyszkowskiemu ,ale tylko w błędnym wykonaniu wyroku przez TVN .
    Wyrok czeka na wykonanie i jest niepodważalny . Wypis z wyroku z 11 strony poniżej

    Tymczasem, co było w sprawie bezsporne, oświadczenie zostało opublikowane w stacji TVN w godzinach 19:30:18-19:30:53. Publikacja oświadczenia nastąpiła więc o innej porze niż ustalona orzeczeniem Sądu. Powód nie zrealizował więc treści wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w sprawie o sygn. akt I ACa 1520/10.

    Wymaga podkreślenia, że powyższe, okoliczności stały u podstaw początkowo oddalenia - wyrokiem Sądu Rejonowego w Sopocie z dnia 11 września 2013 roku, sygn. akt I C 214/13, uchylonym zaskarżonym postanowieniem w zakresie pkt 1 - powództwa skarżącego. Co więcej, składały się one na podstawę faktyczną decyzji powoda o cofnięciu powództwa.

    Powód - jak wynika z pisma z dnia 23 października 2013 roku - cofnął pozew i zrzekł się roszczenia, albowiem TVN Media sp. z o. o. w Warszawie, której powód uiścił kwotę, której zwrotu od pozwanego w niniejszym procesie się domagał, dokonał zwrotu przedmiotowej kwoty na rzecz skarżącego. Przyczyną takiej decyzji spółki było zaś stwierdzenie, że emisja oświadczenia, którego wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku dotyczy, została opóźniona.
    pokaż całość

    •  

      @janpawel45: Nigdy nie uciekałem i tu nie uciekam .ale sam przeciw wielu kłamcom oszustom mitomanom jak Wyszkowski i nie tylko muszę zabezpieczyć możliwość nie pozwalając na tego rodzaju gierki ..Debata tego typu odbędzie się a nawet co najmniej dwie , tylko w innym nieco składzie .

      Dowodem bezspornym na bezczelne kłamstwo , pomawianie jest tu publikowany cały wypis wyroku wygranego przez Wyszkowskiego , ale tylko z TVN , która o 53 sekundy spóźniła odczytanie , a nie jak głoś po kościołach i w prasie w Polsce i za granicą Wyszkowski i nie tylko , że wygrał proces o współpracę z SB [Bolka] . Podrywa tymi bezczelnymi kłamstwami dobre imię mnie i Solidarności . pokaż całość

    •  

      @lechwalesa: wygląda na to, że pierwsza debata odbędzie się jak planowano. Powodzenia w Chile.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    2-Wyszkowski głupa walisz , jaki proces wygrałeś o co był ten proces , powiedzcie Mu bo ja nie mam siły

    źródło: 02.jpg

  •  

    @lechwalesa: 3-Wyszkowski głupa walisz , jaki proces wygrałeś o co był ten proces , powiedzcie Mu bo ja nie mam siły

    źródło: 03.jpg

  •  

    4-Wyszkowski głupa walisz , jaki proces wygrałeś o co był ten proces , powiedzcie Mu bo ja nie mam siły

    źródło: 04.jpg

  •  

    5-Wyszkowski głupa walisz , jaki proces wygrałeś o co był ten proces , powiedzcie Mu bo ja nie mam siły

    źródło: 05.jpg

  •  

    6-Wyszkowski głupa walisz , jaki proces wygrałeś o co był ten proces , powiedzcie Mu bo ja nie mam siły

    źródło: 06.jpg

  •  

    7-Wyszkowski głupa walisz , jaki proces wygrałeś o co był ten proces , powiedzcie Mu bo ja nie mam siły

    źródło: 07.jpg

  •  

    8-Wyszkowski głupa walisz , jaki proces wygrałeś o co był ten proces , powiedzcie Mu bo ja nie mam siły

    źródło: 08.jpg

  •  

    Wyszkowski głupa walisz , jaki proces wygrałeś o co był ten proces , powiedzcie Mu bo ja nie mam siły

    źródło: 09.jpg

  •  

    Wyszkowski głupa walisz , jaki proces wygrałeś o co był ten proces , powiedzcie Mu bo ja nie mam siły

    źródło: 11.jpg

  •  

    @lechwalesa: Wyszkowski głupa walisz , jaki proces wygrałeś o co był ten proces , powiedzcie Mu

    bo ja nie mam siły .

    źródło: 12.jpg

  •  

    399

    tu też wpadły rękopisy służyły do podrubek

    źródło: 399.jpg

  •  

    Wszystkie miejsca do udowadniania dały głos , a Oni swoje łamiąc prawo i wyroki sądowe .Zostaje w prowadzić pojedynki .

  •  

    16

    Na rewizji wpadły rękopisy w tym opis 1970 r z tego robiono niby donosy

    źródło: 16.jpg

  •  

    04-Główni od fabrykowania Bolka

    źródło: 04.jpg

  •  

    Wywiad dla JA ZEERA

    źródło: shared.jpg

  •  

    @lechwalesa:

    Dziś
    2007-02-16
    Tak chcieli zabić Wałęsę
    Lech Wałęsa nie ma dziś wątpliwości:- to opatrzność boska mnie uratowała
    Wszystko rozegrało się jak w gangsterskim filmie. Rzym, styczeń 1981 r., środek nocy. W wąską uliczkę koło fontanny di Trevi z piskiem opon wjeżdżają dwa samochody. Z jednego wyskakuje mężczyzna. W ręku ma pistolet. Biegnie, po czym niespodziewanie wycofuje się. Strzał nie pada...
    Czy tak miał zginąć Lech Wałęsa? Czy sprzeciw żony, która nie puściła go na nocny spacer po Wiecznym Mieście, uchronił lidera Solidarności od śmierci?
    "Super Express" rekonstruuje próbę zamachu na Lecha Wałęsę w 1981 roku.
    Franco Bucarelli, włoski dziennikarz śledczy, wyznał niedawno: komunistyczne służby bezpieczeństwa zrezygnowały z zamachu na Lecha Wałęsę, żeby dobrze przygotować zamach na Jana Pawła II. Czy na pewno? Tę sprawę stara się wyjaśnić Instytut Pamięci Narodowej.
    Ręka boska czy Danuta?
    Rok 1981. Kilkunastoosobowa delegacja Solidarności rusza do Rzymu. Cel - spotkanie Wałęsy z papieżem Polakiem. Aby wyprowadzić w pole władzę ludową, wyjeżdżają oficjalnie na zaproszenie włoskich związkowców. Polakami zajmuje się m.in. Luigi Scricciolo, związkowiec z włoskiej Unii Pracy. Na krok nie odstępuje Wałęsy.
    Któregoś dnia Andrzej Celiński namawia Wałęsę na nocny spacer po mieście i wycieczkę do fontanny di Trevi. - Zależało mi na tym, aby zestresowany Wałęsa zrelaksował się - opowiada nam Celiński. W ostatnim momencie lider związku rezygnuje jednak ze spaceru. - Ręka boska mnie ostrzegła - wspomina dziś Wałęsa. Celiński pamięta to inaczej. - Moim zdaniem zaprotestowała Danuta Wałęsowa. Mniejsza o to. Ostatecznie ruszyliśmy w miasto z Bożeną Rybicką i bodajże Ryszardem Kalinowskim.
    Skąd się wziął Scricciolo?
    Środek nocy. Droga z hotelu Victoria, gdzie zatrzymała się delegacja Solidarności, do fontanny di Trevi zajmuje pół godziny.
    - Zabłądziliśmy. Puste ulice. Wyjąłem plan miasta i wtedy, jak spod ziemi, wyrasta przed nami Scricciolo. Pyta dokąd idziemy i oferuje swoją pomoc - wspomina Celiński.
    Dochodzą w pobliże fontanny i wtedy na ich oczach rozgrywają się dramatyczne sceny. - Widzimy dwa samochody. Jeden nas wyprzedza i spycha pod ścianę, drugi zatrzymuje się jakieś 15 metrów przed nami. Wyskakuje z niego dwóch mężczyzn. Jeden z nich trzyma w ręku pistolet. W pierwszej chwili myślę sobie, że to gangsterskie porachunki. Mówię do Rybickiej: - Patrz, Bożenka, jak w teatrze. Piękna sceneria, a wokół bandyci - opowiada Celiński.
    Mężczyzna z bronią rusza w kierunku Polaków. - Wtedy Scricciolo robi krok do przodu i ręką daje mu sygnał - "nie". W ten sposób odwołuje akcję - mówi Celiński.
    Wałęsa: - Uniknąłem śmierci
    Po powrocie do hotelu opowiada o wszystkim Wałęsie. - Kilka lat później dowiedziałem się, że Scricciolo aresztowano w sprawie Ali Agcy (zamachowca na papieża) i oskarżono o szpiegostwo dla bułgarskiego wywiadu. Nie miałem już złudzeń. To była próba zamachu - twierdzi Celiński.
    Były prezydent jest też przekonany, że gdyby wówczas poszedł na spacer, dziś byłby nieboszczykiem. - Opatrzność boska mnie uratowała - ucina.
    Współpracownicy Wałęsy długo nie opowiadali o tamtym wydarzeniu. Dziś sprawa ożywa. Interesuje się nią Instytut Pamięci Narodowej. Kilka miesięcy temu przesłuchał już Celińskiego. Teraz zamachem w Rzymie zajmuje się katowicki IPN.
    - Powiedziałem śledczym dokładnie to, co teraz "Super Expressowi" - mówi Celiński. Przyznaje, że do dziś zastanawia się, co by się stało, gdyby Wałęsa poszedł wtedy na spacer. - To przecież ja namawiałem go na ten nocny wypad. Czy umiałbym go zasłonić własnym ciałem? - pyta.
    autor: Tomasz Sygut drukuj

    prześlij artykuł

    KOMENTARZE
    pokaż całość

  •  

    "Życie Warszawy": MSW sterowało śledztwem w sprawie śmierci Tadeusza Szczepańskiego, bliskiego współpracownika Lecha Wałęsy w drugiej połowie lat 70.- wynika z dokumentów odnalezionych w IPN.
    Sensacyjny dokument odnalazł w archiwach IPN historyk dr Sławomir Cenckiewicz. Wynika z niego, że ówczesne MSW wywierało naciski na prowadzących śledztwo w sprawie śmierci Tadeusza Szczepańskiego, bliskiego współpracownika Lecha Wałęsy z okresu Wolnych Związków Zawodowych. SB nalegało na zgromadzenie dowodów potwierdzających, że działacz opozycji zginął w wyniku nieszczęśliwego wypadku.

    Informacje o sprawie przynosi najnowszy numer Biuletynu IPN. Zdaniem Cenckiewicza, odnalezione dokumenty mogą stanowić prawdziwy przełom w sprawie. - To był świetny młody chłopak. Moja prawa ręka - wspomina przyjaciela w rozmowie z "ŻW" Wałęsa.

    Szczepański zginął 16 stycznia 1980 roku. Wcześniej, jako działacz opozycji, współorganizował m.in. obchody rocznicy Grudnia 1970 r. W środowisku WZZ już wcześniej krążyły informacje o nieudanym zamachu na jego życie, jakiego miało się dopuścić SB. Podobno esbecy próbowali go udusić w wannie w jego własnym mieszkaniu.

    W dniu swej śmierci Szczepański zdał egzamin na prawo jazdy. Sukces postanowił opić z kolegami z pracy. Po imprezie nie wrócił do domu. Jego zmasakrowane zwłoki wyłowiono po trzech miesiącach z Motławy

    Tak , był moją prawą ręką w tamtym czasie zdecydowanej niebezpiecznej walki ,w spaniały młody człowiek , to było też uderzenia we mnie a i próba zastraszenie mnie .Ja nie miałem i nie mam wątpliwości .Tą śmierć spowodowała Władza Ludowa ,ale udowodnienie w tamtym czasie nie było możliwe .Może kiedyś . L.Wałęsa

    Szarą sieć [strefę] budują Kaczyńscy to będzie gorsze jak za czerwona zaraza jeśli na to im się pozwoli to już widać .Kaczyńscy to Nieszczęście gdziekolwiek się pojawią , dlatego wyrzuciłem ich obu z pracy swego czasu ,zrobiłem to trochę za późno .Dziś zrobiłbym to samo .Tu nie wymienia się jeszcze jednego polityka Rydzyka inicjatora tych inicjatywy i zaplecza. Najkrócej stado małp z brzytwą. Mówią że rozbijają układy , tak ,ale jednocześnie budują jeszcze dużo gorsze układy , pod każdym względem .Na czele z takimi postawami jak Ten któremu przekazałem ZZ Solidarność w 1990 r L .Kaczyński . W tamtym czasie wice przewodniczący przezemnie zresztą uczyniony
    Tak mi i Polsce pomagali w najtrudniejszym momencie dziejów .Czy z takimi ludźmi mogłem więcej osiągnąć Na każdym kroku zdrada , agenci i takie postawy .Jak n/p odebrał pan jego Kwaśniewskiego prezydenckie zwycięstwo w 1995 roku? - Nie ukrywam, że zdecydowanie ,dobrze. Wypiłem wtedy potężny kielich dobrego wina". To mówi Jarosław Kaczyński o Aleksandrze Kwaśniewskim. Kto nie; wierzy, niech sprawdzi na 244. stronie książki 0 dwóch takich... Alfabet braci Kaczyńskich" wywiadu rzeki ,który przeprowadzili z rządzącymi dziś Polską bliźniakami Michał Karnowski i Piotr Zaremba .
    pokaż całość

10 lat z Wykopem

Popularne tagi lechwalesa

Osiągnięcia (6)