jak to skąd? Bo tak się nas traktuje. Przykłady?
Xbox Live - mamy mnóstwo graczy, a oficjalnie ciągle nie ma i jest nielegalne
World Of Warcraft - to samo.
Last.fm i Spotify.
Wg sprzedawcy Maców jakieśtam konta Apple też nie dla nas (ale dla wszystkich wokoło)
Android Market - jesteśmy w grupie z krajami afryki które nie mają płatnego Marketu />
iTunes - do niedawna też mogliśmy sobie pogwizdać (a wszyscy wokoło mieli) - teraz szczęsliwie dostąpiliśmy zaszczytu.
To pare pierwszych-lepszych które przyszły mi do głowy. I jak tu się nie czuć wieśniakiem? więcej...
To i ja wyleje swoje łodzkie żale:
- ludzie są kompletnie nieprzystosowani - nie chce im się nawet odśnieżyć świateł czy kierunkowskazów, nie mówiąć już o szybach
- letnie opony, a co za tym idzie albo ślizganie się po drodze albo jazda 20km/h - oczywiście wszyscy inni się wloką.
- lusterka! Czy tak trudno czasem popatrzeć?
- brawura - jak już jedzie taki na letnich, to jakiś inny idiota postanawia go wyprzedzać czy w inny sposób odegrać kozaka. Poł biedy jak mu wychodzi, gorzej gdy sam zaczyna się zlizgać a lebiega wyprzedzany zaczyna wariować, hamować i coś jeszcze. Oczywiście cierpią ci z tyłu.
- notoryczne cwaniactwo - poruszanie się szybszym pasem by wpieprzyć się na ten wolniejszy. Prym wiodą taksówkarze i panowie w średnim wieku w dobrych samochodach - widać są królami szos. (Tutaj moja prywatna rada - jak się taki znajdzie co już jedzie równo z tobą i już prawie ci zajechał - jedz prosto jeśli skręcasz i odbij w ostatniej chwili - tak, by ćwok miał przez sobą chodnik. Działa)
- zatrzymywanie się na środku drogi na awaryjnych (bo jaśnieksiążę idzie do sklepu - ten sam gatunek co wyżej) a potem ruszanie prosto w bok wymijających.
- egoizm - to, że pas jest szeroki na dwa samochody nie oznacza, że trzeba jechać środkiem. Oczywiście można spojrzeć w lusterko czy np. ktoś nie skręca z niego gdy my jedziemy prosto albo odwrotnie i ustawić się tak, by nie kolidować. Ale to wymaga pomyślenia dalej niż jaśniepan kierowca
A co do piaskarek - śmiać mi się chce jak słysze takie pretensje. Jeszcze na zakręty narzekajcie. Naprawdę, jazda prosto po czarnym asfalcie jest fajna, tyle, że każdy idiota to potrafi (np. ja mając 14 lat gdy zacząłem sięgać do pedałów). A wszyscy krzyczący są och i ach, a przerasta ich pomyślenie,jak wjechać w zakręt by zminimalizować poślizg czy skupienie się na drodze. Żal po prostu jak ludzie z ABSami i innymi cudami jeżdża jak p$%#y wyprzedzani przez gówniarzy w rozklekotanym 20 letnim złomie - ale mający minimum techniki więcej...
Heh, posłuchaj sobie American Wedding w wykonaniu Gogol Bordello - kończy się słowami I understand the cultures
Of a different kind
But here word celebration
Just doesn't come to mind
Ano tak, karta jest własnością banku, tylko odpowiedzialności żadnej nie chcą brać.
Swoją drogą coraz częsciej spotykam różne 'dodatki' do bankomatów - na szczęscie zawsze okazują się być one prawowitym wyposażeniem bankomatu mającym zapobiedz dodawaniu obcego.
Tylko mogliby kurczę o tym informować.
A jak się chronić? Osobne konto powiązane z kartą i dostęp do szybkich przelewów przez komórkę. więcej...
Jakoś do tej pory mam działający ponad dwudziestoletni magnetofon, mikser, maszynke do mięsa i parę innych sprzetów - pełno można też spotkać 20 czy 30 letnich pralek i lodówek rodem z bloku ZSRR.
Ostatnio serwisantowi łza w oku stanęła jak przyszedł naprawiać lodówkę mojej babci, bo na tym właśnie modelu 30 lat temu zdawał egzamin..
Kiedyś było lepiej...
A większość takch problemów można rozwiązać za pare stówek dając do oceny jakiemuś programiście - sam wielokrotnie przerabiałem podobne akcje (ale dyrektor do mnie nie pisał, conajwyżej kierownik zmiany ;( ) a rozwiązanie problemów niespójnych nazw czy niepotrzebnych mechanizmów to góra dzień pracy webmastera/programisty.
Ale po co, lepiej psuć nerwy..
Jak każdy dyrektor typu "nie wiem co się dzieje w mojej firmie, generalnie nie wiem od czego jestem, ale jestem ważny" odpisuje szybko, bo firma MUSI mu zapewnić niezbędny sprzęt do obsługi poczty 24ha na dobę (bo on jest taaaki ważny).
Też tak myślałem kupując G1. Potem z ciekawości wyłączyłem WiFi żeby wsio szło przez sieć. No ni cholery się nawet do 400MB nie zbliżyłem robiąc wszystko to, czego nie robiłbyś płacąc za każdy kB ;]
Naprawdę nie widzę jak możnaby znacznie przekraczać te 500MB przez telefon (nie telefonjakomodemdokomputera)
Wprowadzenie opłat spowodowało, że ludzie używają ich mniej.
WOW!
Geniusz bijący z tego wniosku jest taki, że zdelegalizowanie aborcji zmniejszyło ich liczbę, albo że podwyżka cen o 500% powoduje spadek popytu (tak wiem, są wyjątki..)
Swoją drogą - pamiętam przed wprowadzeniem tych d%%#$nych opłat - dyskusje, jakie to tony reklamówek się walają, jak to glebe truje, że się w tym utopimy jak nie to.. i jakoś kurcze nigdy nie pamiętam, żeby te reklamówki były zmorą! Ba, nie mogę sobie przypomnieć gdzie widziałem te wieeelkie góry reklamówek, które na pewno GDZIEŚ musiały być, prawda?
Chyba wszyscy których znam z reklamówek korzystali później jak z worków na śmieci, więc trafiały tak czy siak do śmieci.
Tak bardzo uwielbiamy myśleć, że robimy coś pożytecznego, że nasze wyrzeczenia przyczyniają się do czynienia dobra..ach, komunistyczna utopia.. więcej...
pare lat temu widziałem podobne billboardy - działające na zasadzie żaluzji czy przewijanej taśmy - wiele reklam na raz, sprzęt pewno tańszy, a szkodliwość w porównaniu do LEDów - żadna
Nie, lepiej postawić tak jak w Łodzi w drodze na Widzew - 3 pasy, jedziesz pod estakada, po obu stronach ściany z betonu, najbliższe przejście dla pieszych podziemne 200m dalej, nawet chodnika nie ma, tylko pas zieleni i barierki po obu stronach.
A kilometr poźniej przejście dla pieszych koło centrum handlowego,oczywiście nawet ograniczenia prędkości nie ma.
Nie ma to jak bat na morderców betonu zbrojonego... więcej...
Oczywiście! Tak samo jak lepiej mieć wszystkie mp3 zripowane z oryginalnych płytek które stoją na półce obok, łatwo mówić, prawda?
Tankując raz w tygodniu za 200zł zostawiam co miesiąc 400zł DODATKOWO. Plus żywie bande ubezpieczycieli, 1/3 ceny samochodu to podatki wszelakiej maści, za wydanie kartonika zapłaciłem 70zł, coroczne przeglądy zasilające kolejną grupę społeczną...i mam stać w korku bo jakiś idiota nie ponoszący za nic odpowiedzialności postawił znak 30km/h na prostej drodze przy której nikt nie mieszka?
Zacznijmy może rozliczać decydentów i tych, co wydają pieniądze które w ogromnych kwotach wydają kierowcy a potem tych drugich, bo mieli dosyć?
Uwierz mi, jak jest niebezpieczny zakręt, to nie trzeba nawet na znak patrzeć, wszyscy zwalniają automatycznie. więcej...
a ja swojego HTC trzy dni temu do Ery prosto oddałem, bo mi się tasiemka od ekranu prawdopodobnie uszkodziła (się ekran nie zapalał przy schowanej klawiaturze..) i teraz mi stracha narobiliście...dzięki...
no to jak wyjaśnisz mój przypadek - psuje się ekran, wraca telefon ze sprawnym ekranem a nie łapiący zasięgu?
Poza tym skoro tak dokładnie wymagają przestrzegania umowy i warunków, to sami jej nie przestrzegają? 14 dni to 14 dni, ile osób czeka więcej?
Mam zajęcia z panią, która uczy obcokrajowców Polskiego (głównie francuskojęzycznych) i opowiadała nam, że najwięcej problemu ludzie mają z 'jest' i 'nie ma'. Po prostu nie potrafią zrozumieć, dlaczego nagle zmienia im się czasownik z być na mieć :D
Pokaż pozostałe komentarze (1)
Pokaż pozostałe komentarze (1)