Komentarz, który poprzez swoją przewrotność nie daje czasu na wątpliwości, że filmik-zwiastun jest rzeczywiście dobry oraz akcentujące stosunek autora do obejrzanego filmu kończące komentarz słowo - "Wykop".
@Kawa:Trochę zbija z tropu to ogólnikowe wyjaśnianie tego o czym się mówi.
Na przykład zamiast powyższej odpowiedzi wstaw: "Pocieszająca odpowiedź poparta przykładem mająca utwierdzić zmartwionego użytkownika w przekonaniu, że problem jest czymś naturalnym." i też się ciężko połapać:)
@deflo: Właśnie gdyby zaczęli teraz wycofywać się rakiem ze swoich własnych zasad, to dopiero by się podniosło larum, że to jeden wielki przekręt i kombinacje przy konkursie.
Tak było na przykład z konkursem na nazwę ulicy, który został odwołany (?) bo pewne osoby pomyślały, że skoro mają "przewagę negocjacyjną" to trzeba to wykorzystać (nie zważając na to, że nie była ta nazwa zbyt ciekawa dla pozostałych). Nie przypominam sobie aby było z tego powodu jakieś wielkie oburzenie. więcej...
@jepek: Wszystkie za mało konkretne jak dla mnie - bo całe piękno problemów zawsze tkwi w szczegółach. Przykład:
"Na chwilę obecną jeszcze nie jestem w stanie powiedzieć czy nie zaszły tu jakieś nieodwracalne zmiany" - te słowa powiedziałem dla żartu chcąc nastraszyć koleżankę, kiedy pokazywałem jej że nawet może sobie dysk sformatować i za chwilę odzyskać cały misternie poustawiany system za pomocą Norton ghost. Słowa okazały się prorocze - zniknęły dane z mojego dysku podpiętego do komputera! ... aaa dam wam zagadkę:) - dlaczego tak się stało skoro mój dysk był pod E: a formatowałem partycję C: ? więcej...
@mwitbrot: Nawet doświadczenie i wykształcenie nie pomogą w zawodzie w którym go nie potrzeba.
Ogólnie pojęty "pracownik biurowy" kosztuje na rynku połowę minimalnej, bo stażysta z biura pracy po kilku tygodniach nie będzie miał problemów z kserowaniem, faksowaniem i telefonowaniem/szukaniem numerów odbieraniem i wysyłaniem maili itp.
Zamiast się uczyć np przepisów prawa pracy i dokumentacji kadrowej albo zatrudnić się za głodową pensję na "rozwojowym" stanowisku spamuje się gumtree swoimi żalami:) więcej...
@flux7171: Te pytania wcześniej to tylko prowokacja rozumiem? Czytając wcześniejsze komentarze miałem właśnie napisać, że to społeczeństwo musi być bardziej świadome. Tutaj problemem jest konflikt z interesem mediów - w kraju świadomych odbiorców walka o władzę nie budziłaby takiego zainteresowania nie mówiąc już o tym, że uświadamianie nie przychodzi tak łatwo jak nakręcanie propagandą.
Pewnie przyszło mi to na myśl, bo dzisiaj akurat oglądałem (przez chwilę dałem radę) jak dwóch dziennikarzy całkiem poważnie (!) zastanawiało się razem z redaktorem TVN24 czy PO-PiS jest możliwy po tym jak Kaczyński wyciągnął rękę (sic.) mówiąc, że z częścią polityków z PO mógłby utworzyć koalicję, ale z "Palikotami" (mój skrót myślowy) na pewno do tego nie dojdzie. Noob z Tibii by się nie nabrał a tu dorośli ludzie... ech:/więcej...
@kminu: Libertarianizm jest jedynie kierunkiem, ale jako cel nigdy nie zostanie osiągnięty - dlatego utopijny. Jest w swoim podejściu zbyt okrutny dla dolnych warstw społecznych (bunt) oraz wielce nieefektywny jeżeli chodzi o gospodarowanie dobrami z natury publicznymi (drogi, policja...). Minimum państwa opłacanego z podatków (traktowanych tu jako naruszenie praw jednostki) powstałoby w libertariańskim państwie bardzo szybko. Nie można jednak odmówić tej filozofii dobrego połączenia efektywności utylitaryzmu z podstawami praw jednostek.więcej...
@Ryu: W podstawowych postulatach państwo jest złodziejskim monopolem - dopiero minarchizm zakłada minimum państwa (często traktowany jako osobna filozofia z tego właśnie względu).
@retsef: Mail jest po to, żeby więcej nie wystawiać, bo wbrew temu co pisze zakładanie kont jest kłopotliwe. Wątpię aby było 300 kont. Wątpię aby miał 300 "spraw" na miesiąc (pewnie w sumie nie było dziesięciu). Najprawdopodobniej dopiero zaczął - ma jakieś 10-20 kont (na 3-4 blokady) i zwyczajnie zastrasza. Dojrzałość umysłowa na poziomie nastolatka, ale styl pisania wskazuje na osobę 18+. Olać go i wystawiać dalej. więcej...
Gdyby pierniki były nielegalne a nikt nie kwestionowałby legalności golonki to miałbyś analogiczną i jednak sensowną argumentację (trochę domyślną, ale przecież wiadomo dlaczego przywołuje się tam alkohol).
edit: Inna sprawa, że ta polemika stała się strasznie nudna:)
Dobry post. Chociaż wg mnie nie sama MJ jest tu problemem tylko coś bardziej ogólnego co nazwałbym zatracenie się w zabawie - nie koniecznie z udziałem narkotyków.
@Elaviart - nie widzę sensu w użytym przez ciebie zwrocie "w kontekście dyskusji o marihuanie". Mi się wydaje, że mówiąc "marihuana jest szkodliwa" albo tylko informujesz albo chcesz dyskutować stosując to jako argument w kontekście jakiejś kwestii poglądowej (domysł o argumentacji przeciwko legalności jest chyba najsensowniejszy).
Dyskusja o tym czy coś jest szkodliwe (bez kontekstu) i tak nie ma sensu. Gdy się głębiej zastanowić to życie też szkodzi zdrowiu - rzadko się takie stwierdzenie słyszy - pewnie dlatego, że ciężko znaleźć odpowiedni kontekst:)
UWAGA: Jeśli to co napisałem jest totalnym bezsensem to nie czytajcie, bo w napisaniu tego postu.. posta ... pomogła mi skromna dawka THC - możliwe że zaszkodziła, ale na obecną chwilę mam zabawę z własną elokwencją (czuje że będę żałował jak to jutro przeczytam). Chciałbym jeszcze coś dodać, ale.... o! jest stosowny przycisk... pssstryk. więcej...
Przykrości to mu pewnie nie zrobią, ale akcja "wizerunkowa" jest bardzo prawdopodobna. Właściwie czemu by nie - przecież ten wykop jest pośrednio dowodem na to, że takie działania są skuteczne.
Ps. Nie mam nawet ochoty na dyskusje w tej kwestii, więc dawajcie minusa i sp!$%%$$ajcie.
Ciekawe ile razy się zdarzyło, że policjant się pomylił i wezwany lekarz stwierdził, że ofiara żyje? To (jeszcze) nie drwina serio się zastanawiam/pytam.
"Fakt faktem, że to tylko i wyłącznie jego głupota, bo traci klientów i robi sobie zły PR, ale ma do tego prawo."
"Uważasz, że jeśli rząd czegoś nie ureguluje, to ludzie będą działać wbrew swojemu interesowi i korzyści? Przyznam, pogląd dość nietypowy i oryginalny."
Zasady nie mogą naruszać godności innych osób. Mogę wymyślić takie zasady, że każdy kto wejdzie tego srogo pożałuje - mam prawo? Mam, ale wchodząc/przychodząc do mnie każdy powinien to wiedzieć. Zatem nie nazywam się "Kafejka pod listkiem łopianu" tylko "Sado maso mega wp#%###%".
Zgadzam się też, że właściciel powinien mieć prawo do egzekwowania pewnych zasad ogólnych, ale poprawną zasadą nie jest "nie wpuszczać łysych", bo ludzie (często kulturalni) także bywają łysi - to jest już dyskryminacja. Można wymagać jakiegoś stroju (na to mamy wpływ), czy też jakichś ogólnie przyjętych norm zachowań. Przykładowo: niechęć do dresów w miejskich klubach jest pewną normą o której nie trzeba informować tak jak zdejmowanie obuwia w meczetach. Meczet w którym można by nosić obuwie nie byłby już meczetem (ogólnie pojętym) tylko "Meczetem w którym można nosić obuwie". więcej...
To, że gówno mogą mu zrobić dawało tylko możliwość wyrażenia jego własnego zdania o tym, że gówno robią w ogóle - kosztem podatników, wysługując się nim jako narzędziem.
czy człowiek na poziomie tak się zachowuje?
Dokładnie tak.
- Skoro uważa pan, że ziemia jest płaska to jak planuje ją pan objechać dookoła?
- Nie uważam że Ziemia jest płaska.
- Ale przecież powiedział pan, że gruszki rosną na wierzbach - to tak jakby powiedzieć, że Ziemia jest płaska.
- Mówiłem w znaczeniu, że prędzej mi tu kaktus wyrośnie...
- Czyli dopuszcza pan taką możliwość?
...
(45 min później)
...
- No dobrze, inaczej sformułuję pytanie: Jak pana zdaniem należałoby okrążyć ziemię gdyby była ona płaska? więcej...
Pokaż pozostałe komentarze (1)
Pokaż pozostałe komentarze (1)
Pokaż pozostałe komentarze (1)