@Hermond: W dzisiejszych czasach istnieje coś takiego jak Urząd Stanu Cywilnego i w archiwach USC są wszystkie dane potrzebne do odtworzenia drzewa genealogicznego. Kiedyś tę funkcję pełnił Kościół (odnotowywano narodziny - chrzest, śluby i zgony).
#
+3
@Hermond: Nie, tym się zajmuje USC. Np. w Poznaniu masz na stronie Urzędu Miasta wyszukiwarkę grobów, która jest najbardziej obleganą usługą na początku listopada.
#
0
@Hermond: Jedno pokolenie wstecz tak, dwa - różnie, w zależności od tego kiedy, kto zmarł. Księgę grobów prowadzi sam zarządca cmentarza. Firma pogrzebowa zwykle sama informuje o tym gdzie ktoś został pochowany (chyba tylko na jakim cmentarzu). O ile w mniejszych miejscowościach zarządcą może być parafia, to w większych miastach największe cmentarze zwykle są zarządzane przez spółki związane z miastem/gminą (przy kościołach często pozostają małe cmentarze z przed lat).pokaż całość#
0
@Hermond: No trudno utrzymać księgi osób podczas wojny, a zapisy wsteczne (zarówno w księgach kościelnych jak i urzędach) z po wojny nie są niestety na tyle wiarygodne aby im w pełni zaufać.
Wolę jednak gdy zasady przetwarzania moich danych są jasne i powszechnie znane, a w przypadku ich naruszenia osoba naruszająca może zostać pociągnięta do odpowiedzialności. Niż liczyć na to, że zebrane (bez mojej zgody... bo oczywiście jeżeli ktoś chce publikować swoje dane, to nie ma sprawy) dane kiedyś pomogą komuś ustalić swoich przodków.pokaż całość#
pokaż pozostałe komentarze (3)