A mi to bardziej wygląda na relację klient - klepacz kodu.
"Developera" tutaj nie widzę.
No chyba, że ten fach został już tak spaczony i zmieszany z błotem jak "informatyk".
Jakby się politycy za normalną robotę wzięli, to by nie mieli durnych pomysłów. Nie dość że na każdym kroku kradną (oczywiście nie wszyscy), to jeszcze od braku myślenia im się już zupełnie w głowach poprzewracało. Informatyzacja mogła naprawić tę poronioną biurokrację, ale świń od koryta tak łatwo nie odsuniesz.
Bo układ kryje układ.
AVE
Już to widzę:
"Pani otwieram butelkę, a tam zamiast koli jakiś smar..."
"A UMOWĘ na tę kolę Pan z nami podpisywał?"
"eeee"
-----------
no ale idźmy dalej:
"No przecież widział pan co kupował. Kupił Pan smar."
"Ale paragon mam i tu jest napisane, że kupiłem "Kola Lola" "
"No tak zgadza się. Taka etykieta widnieje na tej butelce Widocznie smar nazywa się "Kola Lola" "
"Ale na tej etykiecie jest napisane, że to napój zdany do spożycia."
"Proszę Pana no i o to właśnie chodzi. Na etykiecie to my sobie możemy co chcemy napisać. Umowy pan nie masz, że tam w środku była kola to wypad..."
Dobra zmykam zajechać po chleb do Biedronki, przy okazji jeszcze muszę z miasta notariusza odebrać. btw. ma ktoś gdzieś może umowę przekazania artykułu spożywczego?, bo się coś notariusz nie może u siebie doszukać... więcej...
Telewizje ciągle szukają sensacji. Szkoda że jeśli chodzi o technologie, informacje te są niefachowe, mało aktualne i po prostu śmieszne. Ja wiem, że w TV nie pracują super inteligentni ludzie jeśli chodzi o sprawy techniczne, ale czy muszą się tym tak chwalić? Czy każdy nastolatek, który choć trochę zna się na elektronice, fizyce i matematyce jest w ich mniemaniu "geniuszem"? Nie twierdzę że w/w system prosty, ale czy to naprawdę duża różnica, czy samochód będzie odpalany kluczykiem, szyfrem, sms-em, czy rakietą TomaHawk?
Niech TV dalej skupia się na tym co im najlepiej wychodzi, na polityce. Poziom polityki najwidoczniej najbardziej odpowiada poziomowi TV. Tak trzymać... więcej...
Rozwój polega właśnie na tym, że rzeczy pierwotne służą jako wzór używalności dla rzeczy nowych. To dlatego długopisem pisze się tak samo jak piórem tysiąc lat temu, bo to stało się pewnego rodzaju standardem. Wg. tej prezentacji wynalezienie długopisu to nic - bo pisze się tak samo jak w czasach jaskiniowych. W motoryzacji też nic się nie dzieje, bo samochody wciąż wyglądają tak samo (tylko że już nie są tak "czarno-białe", ale "kolorowe" i mają więcej "dupereli", a to przecież żaden rozwój). Poczułem się troszeczkę jakby to była prezentacja dla typowych blachar: "wynalezienie nowych metod sztucznej inteligencji do produkcji samo-wytwarzających się aplikacji to nic, ale jakby zmienić interfejs z okienkowego na jakiś inny i dodać trochę różu to by była rewolucja!!!". Sry ale dla mnie idea tej prezentacji, to jak ocenianie samochodu po kolorze tapicerki. więcej...
A co to za bezczelne praktyki? Czym jest to USA, że ustala co mamy robić MY? Czy nasz rząd, kiedykolwiek dyskutował o tym co mają robić INNI?
Odpowiedź naszego rządu sugerująca wypłatę odszkodowań dla Indian, byłaby tu na miejscu.
StevAngello:
hhuashuashuashu, uśmiałem się. A teraz podaj dowody, jakoby rząd amerykański zabijał swoich obywateli w swoim państwie.
RomanX
Stev, nic nie poradzisz, tu same "wielce mądre i oświecone" - wyznawcy teorii spiskowych znaczy się.
Zanim zaczniesz sapać, pluć się i wykrzykiwać swoje "widzimisię", jak psełdo komuch odciągany od koryta, radzę zapoznać się z jakimiś danymi, które z pewnością są bardziej wiarygodne niż twoje chore mniemanie.
Według raportu Amnesty International pt. "Wyroki śmierci i egzekucje w 2007 roku" USA jest jednym z krajów w którym wykonuje się najwięcej egzekucji; wyprzedzają je Chiny, Iran i Wietnam. Więc chyba jednak kogoś zabijają... więcej...
A ja dostałem się na 7 najlepszych uczelni w Polsce i gdybym chciał mógłbym wysłać podania do 30, albo 40 i też by mnie pewnie przyjęli.
No tak tylko, że my nie mamy hollywood, które powie: "hej ludzie... ten uniwersytet/politechnika jest najlepszy(a)".
Oczywiście gratuluję dostania się na wymarzoną uczelnię. Nie każdy ma to "szczęście".
Ciekaw jestem czy Amerykanie też będą się tak afiszować, gdy przyjadą z Polski 'wielokierunkowcy' co to pociągną Harvard, Yale i Columbia za jednym zamachem i jeszcze powiedzą: "lajcik". więcej...
O jakiej fladze mówisz? O tym gównie, co to teraz rozdają za darmochę w marketach ? Rząd powinien się tym zając, bo niedługo więcej tego kiczu o biało-czerwonych barwach zaczną robić i jeszcze mówić że są patriotami.
Kupcie sobie ludzie prawdziwą flagę i 'nie róbcie siary'.
Pokaż pozostałe komentarze (1)