Aktywność użytkownika

    • @Mr--A-Veed: Niekoniecznie musiał bardzo śmierdzieć. Etapy i sposoby rozkładu zwłok mogą być różne, czasem dochodzi do mumifikacji (ciepło, sucho, przewiewnie) czasem do przeobrażenia tłuszczowo-woskowego (podobne do mumifikacji, tylko zachodzi w warunkach bardzo dużej wilgotności) itp. Podejrzewam, że początkowo zwłoki uległy mumifikacji (może częściowej) a na koniec zaczęły rozkładać się do szkieletu, ale jeśli mieszkanie było wietrzone (czy na tyle nieszczelne) i dość chłodne, to nie musiało to następować na tyle szybko, by było coś czuć :) pokaż całość #

      +12
    • w Poznali martwego lokatora. Trup przeleżał 5 lat?   214  52

    • @szczepqs: >Pracownik ochrony w sklepie ma praktycznie takie same prawa, jak każdy inny człowiek. Niestety mało kto o tym wie.

      To prawda. Pracowałam w ochronie i musiałam robić rewizje osobiste, co bardzo mi się nie podobało, bo miałam świadomość, że nie mam takiego prawa (w tym czasie obywałam 2-letnią naukę w studium na kierunku ochrony fizycznej osób i mienia). Większość klientów tego nie wiedziała i bez problemu (większość z nich) poddawali się kontroli. Co innego gdybym miała licencję pracownika ochrony fizycznej 1 stopnia (nie pamiętam czy 2 też), bo w pewnych sytuacjach (przewidzianych w umowie, regulaminie obiektu i samej ustawie o ochronie fizycznej osób i mienia z 22 sierpnia 1997 roku) pracownik ochrony po okazaniu legitymacji ma prawo do wylegitymowania "podejrzanego" i przeprowadzenia rewizji osobistej. Ja żeby to obejść informowałam klientów, że to dla ich dobra :) W pierwszej sytuacji kiedy bramki piszczały na wejściu do sklepu (duży market) mówiłam, że trzeba znaleźć zabezpieczenie żeby później sytuacja nie powtórzyła się przy kasach, bo wtedy mogą ich podejrzewać o dokonanie kradzieży i będzie niepotrzebny stres... W drugim przypadku kiedy bramka piszczała przy wyjściu mówiłam, że to formalność, bo przecież na sklepie i tak mamy system telewizji przemysłowej. :D Jako ta milsza spośród pracowników, dzięki tym tłumaczeniom nie miałam problemu z ludźmi, a kolegom się obrywało, czasem nawet drobne awantury były :) pokaż całość #

      +4
    • w "Proszę pokazać torbę." Co może sklepowy ochroniarz?   347  176

    • @AgresywnyKaloryfer: Już się tak nie spinaj. 1% tłuszczu mniej w masie by nie zrobił olbrzymiej różnicy w smaku :P #

      0
    • @gugas: Robię torty na różne okazje i nie zauważyłam wyczuwalnej różnicy w smaku po użyciu masła dobrego i lepszego bo pozostałe dodatki i tak go tłumią - tłuszcz jest tylko nośnikiem smaku (i tworzy odpowiednią konsystencję) :) Ba! Z powodu alergii mojej córki na białko mleka krowiego robiłam też torty bez nabiału (na jej urodziny) i z margaryny też wychodziły dobre kremy :) pokaż całość #

      0
    • @kasiknocheinmal: Warto nasączyć ciasto jakąś miksturą :) Ja do orzechowych, czekoladowych i krówkowych (itp.) tortów polecam spirytus z herbatą earl grey i/lub z owocami leśnymi jeśli jest w torcie akcent waniliowy... Sama herbata w sumie też wystarczy :) #

      +1
    • @kasiknocheinmal: Tylko zapomniałam dodać, że ta herbata musi być mocna i tylko delikatnie posłodzona :) #

      0
    • @blaazeej: Skąd pewność, że użyła cukru wanilinowego, a nie waniliowego? I w zasadzie jaką to robi różnicę, skoro to wanilina odpowiada za charakterystyczny smak i zapach wanilii? #

      0
    • @kasiknocheinmal: Taaaak... A pisząc ten komentarz popijają napój energetyczny, wcinają nadmuchaną bułkę z nawodnioną szynką i masłem (roślinnym). #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (5)

    • w Tort orzechowy z masą czekoladową   232  96

    • Taaaaaaaaaaa... Bo wszyscy wiemy, że kamizelki trzeba przetestować osobiście. Wszyscy wiemy też, że kałach jest do tego najbardziej odpowiednią bronią palną, ze względu na to, że jest karabinem i ma w związku z tym niezwykłą celność w porównaniu z pistoletem... ;/ #

      0
    • w Nie trafił...   523  132

    • @darokrol: A ty widziałeś kiedyś mięso w mięsnym? A kotlety pożerasz?

      No widzisz... Ja przez miesiąc po pierwszej sekcji świni nie tknęłam schabowego... :> #

      +1
    • @darokrol: No to wszedłeś na wyższy poziom braku wrażliwości i tyle ;) Ale większości ludzi nie rusza mięso leżące w lodówce, ale jak sami mają grzebać we wnętrznościach to momentalnie ochota na kotlecika im przechodzi na jakiś czas :) #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Tak wygląda bicie serca 72-godzinnego embrionu kurczaka.   285  72

    • @jarudzik: Właśnie chodzi o to, że możesz zapłacić mniej, ale też więcej za tą samą potrawę. Zakładając, że za stek z jelenia zapłacisz mniej, za to kilku klientów zapłaci za zwykłe mielone z ziemniakami, albo bigos (nie wiem co mają z tańszych rzeczy w menu) złotówkę więcej (bo może wyjątkowo dobre były, to można powiedzieć, że wyjdzie na to samo. Trzeba też wziąć pod uwagę tych bardziej wdzięcznych klientów, którzy za małą przystawkę zostawią 100zł i tych uczciwych, którzy znają ceny w innych restauracjach i zostawią tyle samo, lub więcej jeśli jedzenie będzie lepsze. :) Ja myślę, że to genialny eksperyment ;) pokaż całość #

      0
    • w Nietypowa knajpa. Sam oceń ile zapłacisz za jedzenie   341  126

    • Też mi nowina...

      PS: Szukam pracy. Gdańsk. Baba. Mogę sprzątać, sprzedawać, szpachlować, malować, nawet przypomnę sobie jak kłaść kafle. Czekam na propozycje. :P #

      0
    • w Bezrobocie najwyższe od prawie pięciu lat   409  69

    • @WielkiDyplomata: > Jak można być dorosłym człowiekiem i w przewrócić się na czymś śliskim?

      Otóż jako osoba dorosła uniknęłam dzisiaj kilku wywrotek dzięki specjalnemu systemowi wbudowanemu w moje najnowszej generacji obuwie. System ten zwie się obcasem i zawdzięczam mu zdrowie swoje i jaj kurzych dzisiaj przeze mnie zakupionych. W czasach gdy system ten był przeze mnie nieosiągalny zdarzały się wywrotki. Zarówno w porę nieoblodzoną, jak i lodowcową, mam więc też porównanie w tej kwestii. Przewracając się na prostej drodze zazwyczaj wiesz jak zamortyzować upadek, oraz lecisz z prędkością stałą przesuwając środek ciężkości. Na oblodzonej trasie sprawa się komplikuje, gdyż nogi wyprzedzające pośladki powodują nagły wzrost przyspieszenia i upadek z ogromną siłą, często bez możliwości amortyzacji, a jeśli ta jest możliwa, to kończyna amortyzująca ślizgając się na lodzie powoduje poważne stłuczenia reszty ciała, lub złamanie samej siebie.

      Czy ta odpowiedź była dla ciebie przydatna?
      TAK / NIE (dlaczego..........................................................................................................................................................)
      <[Poprzednie] [Następne]>
      pokaż całość #

      +12
    • w Oto, co robi nowy prezydent Finlandii dzień po wygraniu wyborów   1346  145

    • U mnie się przynajmniej połowa rzeczy nie zgadza, dokładnie nie wiem bo nie chciało mi się nawet czytać do końca. :) Ostatnio za to trafiłam na http://www.enneagram.com.pl/ i to jest dokładnie to, co jest w stanie w 100% mnie scharakteryzować i jeszcze pokazuje odpowiednią dla mnie ścieżkę rozwoju, którą już wprowadzam w życie. :) #

      +5
    • w Kim naprawdę jesteś? Test osobowości!   531  196

    • @pneumokok: No nie wiem, te buty kosztują ponad 500zł, możliwe więc, że za materiały do renowacji zapłacił dużo mniej :) #

      -1
    • @pneumokok: Nie, czasu nie wliczałam. Nie liczę nigdy czasu poświęconego na majsterkowanie, bo zwyczajnie lubię takie rzeczy i myślę, że renowacja butów, czy innych rzeczy warta by była mojego czasu... Ale widzę, że dla niektórych czas spędzony z dala od komputera, na robieniu rzeczy pożytecznych, jest czasem straconym... ;) #

      +2
    • @pneumokok: No ok, ale o co ci konkretnie chodzi? Skoro ktoś lubi takie babranie się w farbach i miksturach i robienie czegoś z niczego, przy czym kosztuje go to mniej, to czemu robisz z tego problem? Myślę, że środki kosztowały mniej niż 500zł, a zostało ich jeszcze na kolejną renowację, czy ewentualną sprzedaż po kosztach. Masz wielki problem z tym, że umieścił poszczególne etapy w internecie? Komuś może się to przydać, albo nawet zainspiruje do czegoś innego. A jeśli tobie się to nie podoba, to po co komentujesz i tracisz czas na odpowiedzi? :) pokaż całość #

      +2
    • @Radbard: Prawdę mówiąc sama bym się za to zabrała, bez względu na koszta... Szkoda, że nie pomyślałam o tym jakiś rok temu, przed wyrzuceniem moich ulubionych skórzanych trzewików... No ale według szewca nie dało się naprawić obcasa i podobno nie warto... W zasadzie moje buty drogie nie były (jak na skórzane), ale cenniejsze dla mnie niż złoto :) A teraz widzę, że nie takie cuda się robi z butami w gorszym stanie :( pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w Kompleksowa renowacja butów   266  99

    • @WielkiDyplomata: > Może sobie zrobić drugie w ciągu 9 miesięcy - i niczym jako osoby nie będą się różnić.

      Bardzo się mylisz. Nawet nie wiesz jak bardzo niemowlaki różnią się od siebie - temperamentem, charakterem i oczywiście wyglądem. I powiem ci jeszcze coś. Gdyby Madzia była moją córką, a ja dostałabym szansę zacząć od nowa, to bym tego nie zrobiła. 9 miesięcy dźwigania dziecka, 9 miesięcy wahań nastroju, niepokoju, zmęczenia, bezsenności, cukrzycy i wymiotów jest nieprzyjemne. A pierwszy rok życia dziecka wprost koszmarny! Karmienie, przewijanie i kolki! A co jak dziecko - jak moja córka - nie toleruje noszenia w trakcie kolek przez tatusia? I mamusia nosi przez 5h w nocy, a potem nosi przez cały dzień bo dziecko się domaga. To mamusia śpi przez pierwsze pół roku po 2h dziennie i jest skrajnie wyczerpana. Do tego może mieć depresję. Brak nadziei na poprawę. A do tego życie przelatuje między palcami, a jednak czas tak strasznie się wlecze...
      Naprawdę, dziecko potrafi zagiąć, a nawet przegiąć czasoprzestrzeń :)
      pokaż całość #

      +11
    • @WielkiDyplomata: Dziecko nie jest bezwartościowe, to jest, jak by nie patrzeć, inwestycja. Inwestujesz swoje zdrowie, czas i pieniądze, po to żeby mieć kogoś, kogo możesz bezgranicznie kochać, a ta osoba ci to odwzajemni w najwspanialszy z możliwych sposobów. I gdyby moja córka potrafiła mówić od urodzenia, to powiedziałaby mi dokładnie to, co okazywała gestami, uśmiechami, płaczem i zachowaniem w ogóle - że wspaniale przytulić się do piersi mamusi, że czuje się bezpieczna, że kocha bezgranicznie, a czasem jej źle, boli brzuszek, wychodzą ząbki, a poza tym, że wyrośnie na bardzo energiczną, wesołą i mądrą dziewczynkę (bo jej temperament znaliśmy już od chwili narodzin). Dziecko nie jest warzywem, potrafi sygnalizować swoje potrzeby nawet nie potrafiąc mówić. Tak jak obcokrajowiec nie znający naszego języka pokaże w sklepie co chce kupić :)
      Ale nie można też mówić, że dziecko jest bezwartościowe dla innych, moja córeczka bawiła i zachwycała nawet naszych znajomych, niektórzy z nich są teraz określani ciociami i wujkami, i tak też się czują. Poza tym to zawsze mały obywatel, który już trochę poznał świat (w zakresie, na jaki pozwala mu jego świadomość). Osóbka, której nie będzie dane poznać trudów i radości życia, która miała szansę na zdobycie wiedzy, popełnianie błędów, na wielką miłość, macierzyństwo. Mam córkę, która chodzi do żłobka i wiele dzieciaków, jej koleżanki i kolegów z grupy, których udało mi się poznać po prostu uwielbiam i czuję, że te znajomości mogą być kluczowe dla rozwoju mojego dziecka, a nawet dla jej przyszłości. Bo obecna, sporo starsza koleżanka, może zostać jej przyjaciółką do końca życia i będą się śmiać, że nauczyła moją małą ładnie mówić. Bo kiedyś może się spotkać z takim na przykład Szymonkiem i zgadać "hej! My chodziliśmy do tego samego żłobka!" i zacząć coś niesamowitego ;) Wystarczy tylko patrzeć nieco dalej, niż do następnej wypłaty ;)
      No i na pewno nie znaczy to, że nie należy za dzieckiem płakać, nawet jeśli nie jest nasze. Bo nie wiesz nigdy, czy martwe dziecko nie okazałoby się kiedyś wybitnym naukowcem, który rozwiąże kolejny globalny problem. :/
      pokaż całość #

      +6
    • @Onde: Bo kocyk był śliski. Podobno to ten sam co na zdjęciach. To albo kocyk akrylowy, albo z mikrofibry. Są faktycznie śliskie, ale nie na tyle żeby dziecko po kąpieli się w nim nie trzymało. Pomijając już to, że kocyki są bardzo miękkie i można spokojnie przez kocyk trzymać dziecko. Bo trzyma się dziecko, a nie koc. Malutkie ciałko, z kiepsko wykształconymi jeszcze mięśniami - i tak trzeba trzymać za kark, nawet jednocześnie za pachę i pod pupą. Z kocykiem, czy bez - tak jest stabilnie, w przeciwnym razie maluch majta się jak kukiełka. A półroczne to już macha rączkami i nóżkami i wije się jak wąż, więc chwyt jest odruchowo wspomagany poprzez dociśnięcie dziecka do ciała - brzucha, piersi, ramienia, choć przy dobrym balansie nawet i taki wiercipięta za cholerę nie wypadnie. Jak mogło się dziecko wyślizgnąć z takiego chwytu? Matka półrocznego dziecka już chyba potrafi je utrzymać, zna jego możliwości motoryczne? I po kąpieli niosła je w kocyku? Bzdura jakaś. Każda nawet średnio rozgarnięta matka wie, że kocyki tego typu nie wchłaniają wody tak dobrze jak zwykły ręcznik... Jakieś to jest według mnie podejrzane. A już raz miałam czuja kiedy w pewnym komentarzu pod relacją video napisałam, że tylko sprawca albo osoba, która wie o tym, że ofiara nie żyje mówi o niej w czasie przeszłym, dokładnie tak jak matka mówiła o Magdzie - była wesoła, była radosna itp.
      Moje przeczucia mnie przerażają, bo wnioski poza tymi wymienionymi teraz mam takie jak ty. Za dobrze i zbyt długo grała ofiarę, żeby to mógł być tylko wypadek... I jeszcze to opóźnianie wskazania właściwego miejsca ukrycia zwłok... No właśnie, kolejna sprawa - ona te zwłoki ukryła. Zamaskowała. I nawet miejscówkę dobrą znalazła. Na wszelki wypadek? W razie gdyby nie pękła i nikt by wtedy ciałka nie znalazł a sprawa by pozostała nierozwiązana? Aż się boję co sekcja wykaże... Że Madzia upadła na próg 3 razy i przy okazji zwichnęła sobie rączkę a na koniec sama się pośmiertnie udusiła? :/
      pokaż całość #

      +56
    • @andziamitsu: Mam małe dziecko i wiem, że nawet poważniejsze upadki nie muszą być tak fatalne w skutkach - córka mając rok wdrapała się na stół (jakieś 60cm wysokości) i siedząc na nim spadła w tył - jakoś pupę przesunęła i poleciała - na głowę oczywiście. Żyje, nawet guza nie było, a popłakała chwilę :)
      No ale jak to mówią, człowiek może się utopić nawet w szklance wody, dlatego nie wykluczam, że mógł ją ten upadek zabić. pokaż całość #

      +5
    • @Blackbull: Ale o to właśnie chodzi, że możemy opierać się teraz tylko na jej zeznaniach. Mówi, że kocyk był śliski i Magda się wyślizgnęła. Nie, że ją upuściła. A dla mnie i tak najbardziej istotnymi faktami świadczącymi na jej niekorzyść jest ta cała szopka przez tyle dni, późniejsze mylenie się w zeznaniach, odmowa poddania badaniu wariografem i wchodzenie na stronę opisującą jak oszukać wariograf... A na koniec takie jakby wymuszone przyznanie do winy, udawanie skruchy i żalu (a tak naprawdę to lęk przed czekającymi ją konsekwencjami), ta sztuczna gestykulacja, dobór słów... Zaczyna od "to był wypadek" jak w kiepskim serialu kryminalnym. Nie wiem, ja będąc nią bym pękła po kilku godzinach i pierwszymi moimi słowami by było "zabiłam ją", nawet gdyby to był wypadek. Ona wygląda jakby recytowała tekst jakiegoś dreszczowca... Była noc, ona była lekko ubrana, nie zauważyła typa spod ciemnej gwiazdy, on miał nóż, ona tylko mleko 0,5%... Uuuuuu... :) pokaż całość #

      -1
    • @pandora72: Znając miejsce zamieszkania, ostatniego spaceru, czy innych takich można studiując mapę wytypować najbardziej prawdopodobne miejsca dobre do ukrycia zwłok. Przez chwilę zastanowiłam się, gdzie ja bym ukryła ciało, tak żeby nie widział mnie nikt, żeby miejsce nie było zbyt często odwiedzane i żeby nie było to zbyt czaso- i pracochłonne. Pech chciał, że akurat niedaleko mamy opuszczone torowiska a wśród nich wiele opuszczonych budyneczków, a trasa w to miejsce jest łatwa, krótka i mało uczęszczana... No ale ok, w moim rodzinnym mieście takich torów nie ma, co wtedy? Ano są pozostałości po budowie osiedla z wielkiej płyty, wysypisko tych płyt wręcz, z licznymi pagórkami, płytami, zakamarkami, śmieciami, krzaczorami... Obok jest polana i przyjemne widoki, droga prowadzi nad dużo dalej położony staw... A jakby młodzież lub pijusy się kręcili, to obok jest mały zagajnik, z kilkoma ledwo ścieżkami i grubą próchnicą. Fajnie tam na spacer z dzieckiem w wózku iść, kogo by to zdziwiło? Na dodatek są tam ogromne mrowiska z żarłocznymi mrówkami, inne zwierzęta też tam ganiają. To by było to... I każdy, kto zna te okolice, albo choćby przejrzy mapę, chyba by tak wybrał, bo to oczywiste :)

      W pana Jackowskiego zdolności nie wierzę, ale sprytu i dobrej dedukcji mu zazdroszczę ;)
      pokaż całość #

      +6
    • @Wilkudemoner: Jak to po co? Wielu Polakom łatwiej wierzyć w zjawiska nadprzyrodzone, niż suche fakty :) #

      0
    • @HcRulezzz: Ależ to sama mamusia zaczęła ten szum medialny. Mamusia - grając ofiarę i wykorzystując do tej gry tatusia i teściów. #

      +8
    • @HcRulezzz: Bo temat jest idealny, żeby wzbudzać sensację i robić zamieszanie w mediach... Co nie zmienia faktu, że historia im się trafiła świetna i o zaskakującym finale, i to dzięki mamusi. Bo zabójca był tuż obok a oni rozpaczliwie szukali porywacza i liczyli, że media im pomogą ;) #

      -1
    • @megawatt: Przekonamy się po jutrzejszej sekcji. Obecnie eksperci uważają, że upadek z takiej wysokości nie dość, że nie powinien dziecka zabić, to nawet nie powinien wywołać utraty przytomności... Niewielu już chyba wierzy w to, że był to wypadek. :) #

      0
    • @megawatt: Niezupełnie, no ale jak już pisałam - okaże się jutro co było przyczyną śmierci dziecka... A eksperci wypowiadają się m.in. jak pamiętam w materiale, który dodałam do powiązanych :) #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (10)

    • w Znaleźli ciało Magdy   668  357

    • @half_czlowiek_pol_Norweg: Nie jestem w gimnazjum. I nigdy nie byłam. I z pewnością nie miałam pryszczy. Całą twoją teorię szlag trafił. :) #

      +4
    • @Twoja____stara: Z dzieckiem trafiłeś.

      @Ortaldo_returned: Ładne teorie sobie dorabiasz. Moje zachowanie trzeba temperować? Dobry dowcip. :D

      Edit: Ups! Tak właśnie sobie pomyślałam... Jak bardzo pryszczaty jesteś, że cię to tak zabolało zazdrośniku? :) #

      -2
    • @Ortaldo_returned: To czemu komentujesz mój brak pryszczy, których obecność ktoś mi niesprawiedliwie zarzuca? :D #

      0
    • @Elaviart: Na wizji i za pieniądze? Hmm, niech pomyślę... :) #

      +3
    • @simperium: Ten "przegrany" i tak wygrywa, bo pewnie więcej mu płacą :) #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (4)

    • w Walki w klatce o seks? :) [NSFW]   683  163

    • @GeraltRedhammer: Ale tu nie chodziło o udowodnienie, że żadne opowieści w Biblii nie są prawdziwe, tylko o udowodnienie po jednym z nich. Ale na co to, skoro nawet teraz powstaje wiele powieści, w których akcja odgrywa się w realnych miastach, z realnymi postaciami i wydarzeniami? A to, że był sobie jakiś prezydent i ktoś zabił tego prezydenta, w mieście, w którym on naprawdę kiedyś przebywał, i w którym działy się rzeczy opisane w powieści, nie znaczy, że cała intryga opisana w książce i wyjaśniająca "alternatywny" (choć oczywiście według powieści prawdziwy) przebieg zdarzeń są prawdziwe :) To tak jakby fanatyk "Kac Vegas" bronił "prawdziwości" wydarzeń zawartych w filmie przy pomocy argumentów:
      - udowodnij mi, że Vegas nie istnieje
      - udowodnij mi, że nie ma takiego klubu w Vegas
      - udowodnij mi, że nie ma takiego alkoholu jaki pili
      - udowodnij mi, że małpki nie istnieją
      - udowodnij mi, że aktorzy nie istnieją
      :)
      pokaż całość #

      +1
    • w A czy Ty potrafisz udowodnić prawdziwość biblii?   28  26

    • Ciekawostka (przynajmniej według mnie) - mój głos jest koszmarnie koszmarny na każdym niemal nagraniu video, na którym się słyszę w normalnej rozmowie. Przyjemnego brzmienia (dla innych - pytałam) nabiera tylko czasem kiedy śpiewam (mimo że na pewno trochę fałszuję ;p) i kiedy mówię do swojej córki :) #

      +2
    • w Jak inni ludzie słyszą Twój głos?   1449  248

    • No proszę, trza było wysłać pozostałych dziabągów w delegację koleją i zapowiedzieć więcej takich, to może wcześniej byśmy mieli efekty. Zmarzłyby im tyłki to od razu by się ubezpieczyli na przyszłość... A co taki jeden Godson może właściwie? #

      0
    • w Poseł zmarzł w pociągu: "Nie zostawię tego tak".   1089  246

    • @Balcerek: Ja korzystam z FreeM - nie muszę doładowywać, internet mam limitowany co prawda, ale darmowy (limit odnawia się codziennie i ciężko go zużyć), minuty dość tanie (w orange miałam droższe), ale dostępne są też fajne pakiety, poza tym kasa na koncie nie przepada, bo jeśli korzystam z fb to ważność konta się przedłuża. Dla mnie to ważne, bo mało korzystam z telefonu, a w razie gdybym jednak zaczęła, to mogę w ciągu chwili doładować telefon, wykupić pakiety itp. :) pokaż całość #

      +1
    • @Balcerek: Ja brałam z facebooka - całkowicie za darmo przysłali mi kartę z 1zł na koncie :) Nawet numer mogłam sobie wybrać. :) Wejdź na freem.pl i poczytaj :P

      Edit: widzę, że teraz potrzebne są kody polecające od osób z freem, więc w razie czego mogę pomóc :) #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Free Mobile we Francji z wyjątkowo tanią ofertą, komentarz Play w powiązanych   298  60