@AndyCup @Deep: To nie jest hardstyle (który ma wspólnego z techno choćby to że jest gatunkiem muzyki elektronicznej, więc nie nic), to nie jest techno (techno nie zawiera motywów melodycznych, lub jedynie szczątkowe/minimalistyczne), to jest UK hardcore (tempo 170+ BPM (najczęściej 175), potomek happy hardcore i hands-up.
"takie JEB JEB JEB RRRRR ŁOŁOŁO nnnnnNNNNG powinno ci zrobić przyjemne echo w pustej głowie"
Czujesz się lepszy po napisaniu tego? Odpowiedz mi - co takiego ma lubienie/nielubienie jakiegoś wykonawcy/gatunku muzyki do "pustości" głowy?
Skąd w ludziach ta tendencja do wywyższania się i czucia się lepszym od całych grup społecznych (np. słuchaczy muzyki elektronicznej) i przypisywania im cech wyłącznie na podstawie jednej rzeczy opisanej z wykazaniem ogromnej ignorancji (w tym wypadku szyderczo opisany bassline dubstepowego kawałka jako złożona onomatopeja)?
@Deep:
nie lubię jak ludzie mylą takie wiksy rodem z Planety z techno, które brzmi zupełnie inaczej.
Wykazujesz się podobnego poziomu ignorancją, jeśli uważasz że musisz się wywyższyć ze względu na gatunek który próbujesz obronić (techno).
Sam nie lubię dubstepu (tak jak większości powolnych gatunków, z wyłączeniem muzyki klasycznej i jazzowej) ale jechanie po wszystkich gatunkach żeby tylko obronić swój jest takie.. niskie.
Wydaje mi się, że to taka forma "negocjowania", takie "jak już musicie czegoś nie akceptować to nie akceptujcie tego, przerzućcie się na tamto tylko zostawcie to co ja lubię".
Robisz dokładnie to samo segregując gatunki na "techno" i "takie wiksy".pokaż całość#