Aktywność użytkownika

  • Jak to jest z tymi podatkami ?

    dodany przez damians696 z domeny: ak.fbcdn.net

    14
    • @kynx: minus taki, że nie będzie to już nasze a plus, że warunki będą lepsze. góry mamy niesamowite a jakość stoków to jest dramat. dla przykładu taki Szczyrk... czas zatrzymał się tam dobre 20-25 lat temu. Widoki niesamowite, miejsce na trasy jest ale nie ma za co tego zrobić, albo się po prostu nie chce. Może jakby wzięli to konkretni inwestorzy to w końcu coś by się zaczęło dziać. pokaż całość #

      +1
    • w Budowa kolejki na Kasprowy Wierch   171  31

    • @tylewygracz: ale prof. Bineda nie mówi o oporze biorącego się z siły ciśnienia napierającego na krawędź - wspomniał o tym jedynie w warunkach normalnego lotu że praktycznie tylko na krawędzi powstaje opór. Profesor mówi o sile wynikającej z działania ciśnienia na spodnią część skrzydła gdy ono jest już urwane i przez chwilę leci w przybliżeniu prostopadle do gruntu. Ma chłop rację. pokaż całość #

      +1
    • @kunghan: profesor mówi że krawędź skrzydła oczywiście jest zniszczona. to tylko kawałek zagiętej blachy bądź tworzywa które ma przenieść tylko obciążenie wynikające z oporów powietrza mimo tego, że jest opływowa ale opór jest zawsze. Mniej więcej po środku skrzydła idą belki nośne i tam widać każdy ptak się zatrzymuje.

      po drugie ten nos... mówisz jedna z mocniejszych części...człowieku, weź no mi na tym zdjęciu pokaż choć jeden mocny element ! tam są same osłony które połamały się jak wafelki ewentualnie powyginały.

      Nie widzę nic nadzwyczajnego w tych zdjęciach. Jakbyś dał zdjęcie gdzie ptak niszczy coś naprawdę mocnego a nie takie wydmuszki (osłony) to bym się zastanowił, ale jest to niemożliwe.
      pokaż całość #

      +1
    • @kunghan: jak PO wygrało wybory to też myślałem że będzie inaczej... teraz to zweryfikowaliśmy i widzisz jak jest. Zrób symulację w MES pokaż wyniki i pogadamy. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Prof. Binienda współpracujący z NASA obnaża kłamstwa MAKu i komisji Millera   461  178

    • @trueno2: chodzi o to, że największa siła hamowania jest z przodu...jak chyba w każdym sprzęcie który porusza się po drogach/torach. Żeby jeszcze zyskać trochę siły hamowania to hamuje się też tyłem na tyle na ile pozwalają warunki. Dohamowując, motocyklista już zaczyna układać się w zakręt czyli zaczyna jechać po łuku. Gdy hamuje tyłem na granicy tarcia spoczynkowego z tarciem ruchowym a nawet przekraczając delikatnie tą granicę w kierunku tarcia ruchowego( tarcie spoczynkowe jest gdy mamy czyste toczenie i nie ma poślizgu a tarcie ruchowe gdy mamy poślizg) - siła wypadkowa wynikająca z pędu i ze zmiany kierunku ruchu na jazdę po łuku "wyciąga" tylną oś na zewnątrz ponieważ gdy pojawia się poślizg siła tarcia znacznie maleje a wielkość siły wypadkowej daje radę tego dokonać. Taki zabieg daje to, że kierowca może dohamowywać w czasie układania się do zakrętu. Mógłby hamować wcześniej bez ryzykowania ale to już jest strata. pokaż całość #

      +11
    • @kiernek: mogę się mylić ale motocykle mają coś na zasadzie wolnego koła... nawet motocykle cywilne. nie jest to totalne odpięcie silnika od mechanizmu przeniesienia napędu ale na tyle mechanizm jest zwalniany że koło się nie zablokuje. powinien wypowiedzieć się jakiś specjalista od motocykli. wiem że takie mechanizmy na początku stosowano w sportowych motocyklach z silnikami widlastymi w których moment obrotowy jest miażdżący w jedną jak i w drugą stronę. dochodzi jeszcze dohamowanie, przesunięcie środka ciężkości i stworzenie się momentu którego osią obrotu jest punkt styku przedniego koła z podłożem i motocykl próbuje się obrócić czyli w freestylu nazywa się to stoppie. na tylną oś działa wtedy mniejszy nacisk a że moment V2 jest tak duży, że przy puszczonej manetce silnik spadał na obroty prawie jałowe a koło szło prawie czystym poślizgiem co może szybko wymknąć się spod kontroli. w supersportach warunki są ekstremalne więc mogą to stosować lub też nie, tak by właśnie umiejętnościami wykazywali się motocykliści pokaż całość #

      0
    • @jozu: przed sesją tym bardziej ! ;) #

      0
    • @kiernek: nie mogę już edytować ale jeśli dobrze rozumiem twój post to wynika z niego że w twoim mniemaniu motocyklista w ogole nie hamuje i wykorzystuje tylko moment silnika do hamowania...a to jest oczywiście bzdura. hamuje przodem i do dość dość a nie traci tak łatwo przyczepności bo działa wtedy na przednią oś bardzo duży nacisk stąd i duża siła tarcia. Gdyby faktycznie stracił przyczepność przednim kołem to leży w ułamku sekundy - w motocyklu w jeździe po łuku jest to nie do wyprowadzenia. Na prostej drodze na chwilkę można przyblokować ale jak się motocyklista lekko pochyli to też gleba. pokaż całość #

      +1
    • @kiernek: no to spoko ;) #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (4)

    • w Superbike. Japoński kierowca pokazuje swoje umiejętności na mokrym torze.   362  67

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika damians696

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu po prawej stronie.