+1Mądrze gada. Podstawowy problem "rządzących" z piractwem jest taki, że totalnie go nie rozumieją. Zresztą wiele innych osób też ma ten problem, stawiając znak równości między piractwem a złodziejstwem... #
w Manager muzyczny: "Po co komu ACTA?" 334 16
0@pan-audytor: Hoop Colą ze zmienioną dla niepoznaki etykietką #
0Na koniec powinien powiedzieć "dobranoc" bo pewnie zbyt długo z kolegami nie posiedział... #
w Drink dla twardzieli 565 206
+3@koziolek666:
1. Ale stalibyśmy się bardziej konkurencyjni. Teraz masz dwie opcje
a) Chińczycy którzy zrobią pracę na 75% (mówię tu o trochę "teoretycznym" czynniku, w który wliczmy wszystkie doświadczenia związane z danym produktem tj. jakość, niezawodność, szybkość wykonania, dostawy, serwis gwarancyjny itp pokaż całość #
0@koziolek666: Z tą miską ryżu to mit, zabobon i ciemnogród... #
+13
w Ummmmm, AAAAAAwwwkward! 432 47
+1@Yahoo_: Anno? Klimat zbliżony tylko tam nacisk jest położony wyłącznie na ekonomię. #
w The Settlers Online - PL 133 51
-3Dobra, a teraz czy jest ktoś w stanie podać sensowny przepis na prawdziwego burgera a nie kotleta mielonego w bułce? #
w Gotuj z Wykopem - HAMBURGER "Nie dasz mu rady". Polecam. 546 213
+4@Radbard: Buty za 1200 zł? A co one mają w sobie takiego, coby uzasadniało tak wysoką cenę? Serio pytam. #
w Kompleksowa renowacja butów 267 99
-27@adirys: A to Ty nie lubisz tego co piszesz/wrzucasz? Jesteś takim "autohejterem"?
Ok, może "lajkowanie" własnych postów nie wygląda jakoś super ale tak naprawdę co w tym złego? #
w A super pendrive'y 128GB w cenie 79zł mają się dobrze. 816 117
+3Jaki ten program jest straszny... #
w Szkło kontaktowe 04.02.2012 Hitler + Kaczyński. Czy to przypadek? ;) 511 137
+20Włosi niech siedzą cicho i cieszą się że tam żaden obywatel USA nie zginął bo dopiero by mieli. Musieliby jeszcze odszkodowanie amerykańskiej armii za uszkodzenie samolotu płacić... #
w Amerykanie przez "nieuwagę" przecięli linę! Zginęło 20 osób. 656 66
0@Dol_Guldur: Telemarketing to nie bardzo "lizanie dupy klientowi" to raczej wciskanie mu w tę dupę czegoś bardzo, ale to bardzo na siłę i jeszcze przy okazji przekonanie go, że ma na to ochotę... #
w Miasto fabryka 296 58
+122 uwagi
1. Ale się to miejsce zmieniło przez te 20 lat... teraz wygląda o tak - pokaż całość #
+1@marafc: Pamiętam jak jeszcze z 15 lat temu będąc dzieciakiem byłem razem z mamą na tym dworco-bazaro-pętli autobusowej. A teraz... Centrum handlowe połączone z dworcem, zaraz obok stacja metra jest budowana... #
0@ponton: Co rozumiesz przez "sensowne"? Odjeżdżają takie jakie odjeżdżały zawsze czyli regionalne. #
w Przedsiębiorczość w PRLu? 416 72
0Podoba mi się że mówi o Polsce "nasz kraj". My, rodowici Polacy niestety rzadko kiedy tak mówimy. Raczej zawsze jest "bo w Polsce to jest tak", "bo Polska to itp." ewentualnie "u nas w Polsce jest do dupy"... #
w Zdziwicie się ile może wiedzieć o Polsce Amerykanin 519 96
-2Czy zamiast bawić się w tego typu mało sensowne analizy (moim skromnym zdaniem oczywiście) nie lepiej... zagrać w szachy? #
w Szachy – wygrana czy remis? 361 78
0@pan-audytor: Że co? Andrzej Gołota? #
-3@Saskatchewan: Iiiiii?? #
-3@Saskatchewan: Widziałem nie raz bo i nie raz byłem na Stadionie, ale żeby kojarzyć je z obecnym wyglądem stadionu to naprawde... #
-1Oh ku***, jakie to błyskotliwe... #
w Skąd tak naprawdę wzięto pomysł na wygląd Stadionu Narodowego w Warszawie? 127 22
01. Faktycznie, możliwość cofnięcia się w czasie jest w przypadku najlepszym rozwiązaniem i dziwne że tak mało osób na to wpadło
2. Nie nazwałbym jednak sposobu myślenia osób, które napisały o zabiciu sprawcy "małomieszczańskim". Odwet za dokonanie czegoś tak strasznego na najukochańszej osobie na świecie nie wydaje mi się "małomieszczański"... #
w Co byś zrobił, gdyby pedofil zamordował ci córkę, a ty otrzymałbyś moc boską? 359 298
+7@Drzamich: W najnowszym, dzisiejszym wpisie masz wyjaśnienie czemu jej JESZCZE nie ma ;). Wszystko w swoim czasie. #
+38@Pepegus: 1. Koszt całej wyprawy zamknął się w około 22 tys. zł za osobę. Do tej pory jeszcze tego bardzo szczegółowo nie podsumowywaliśmy ale wyjdzie coś w tym przedziale (+/- 2 tys). Świat jest tani ;)
2. Zależy czy pytasz o przyrodę czy o coś stworzonego ręką człowieka
3. Ogólnie bez żadnych problemów wizowych się obyło ale niestety wizy nie są tanie pokaż całość #
+30@Pandaa: 2. Przyroda to zdecydowanie Wielki Kanion. Robi niesamowite wrażenie. Naprawdę. Poza tym boskie widoki morskiego dna podczas pływania z rurką wokół wyspy Ko Tao w Tajlandii i góry nieopodal Yangshuo w Chinach.
1. To dużo jak na pół roku? A ile byś wydał przez ten czas w Polsce? Połowę tego, może trochę mniej? A my zobaczyliśmy kawał świata i w tą kasę pokaż całość #
+23@fAzI: Już o tym pisałem. Nigdy pod gołym niebem, nigdy w namocie - jedynie jakieś 20 nocy przez Couchsurfing, tydzień u rodziny w San Jose i 4 noce w wynajętym samochodzie w USA. Ogólnie nigdy sobie nic nie odmawialiśmy praktycznie, o głodzie mowy nie było a i wiele drogich atrakcji takich jak chociażby mega park rozrywki Magic Mountain w USA też odwiedziliśmy :). Tak więc pokaż całość #
+4@qwelukasz: Już pisałem o tym - dziewczyna wraca na pewno a ja zobaczę ;) #
+3@Boomkin: 1. Azja jest duża ale ogólnie tam gdzie my byliśmy, poza Chinami i Japonią nie było nigdy żadnych problemów. Naprawdę. Na granicach też bez problemu.
2. Zdecydowanie w Tajlandii i Kambodży. Poza tym w Singapurze dziewczyny były ładne ale trudno powiedzieć żeby były to "singapurki", tam jest mega mix :D #
+1@Zamszowy_ogorek: Jasne, bardzo wielu rzeczy. Każda podróż kształci :). Nooo, może prawie każda #
0@Andzej: Pisałem wiele razy, rozejrzyj się #
0@wildturkey: Wydaje mi się że to do mnie miało być... Pojechałem? Chyba raczej lepiej od Ciebie wiem ile wydałem... #
+19@ProCrasher: Granica pomiędzy Tajlandią a Kambodżą. To była najbardziej stresujące przeżycie. Szerzej opisuję wszystko w tym wpisie - http://www.zasloncem.pl/czas-na-angkor/ . Ogólnie mówiąc w skrócie całym miasteczkiem przy granicy rządzi mafia i można się tam oczuć naprawdę niepewnie.
pokaż całość #
0@Koziszcze: No my mieliśmy kiepsko już po stronie Kambodży ale daliśmy radę. Ogólnie tamta część świata jest zajebista :). Ominęliśmy tym razem Laos ale tyle się o nim nasłuchaliśmy że jeszcze to nadrobimy. A najbardziej nie podpasował nam tam Wietnam #
+3@Majid: Aha ;) #
+1@bartop: W Poipet, widocznie nieco się tam zmieniło ;) #
+80@o90: DOOKOŁA świata nie znaczy "przez wszystkie kraje i kontynenty". Wylecieliśmy z Londynu na wschód, wróciliśmy z zachodu. Oblecieliśmy świat DOOKOŁA. #
+12@o90: Skopiuję to co już napisałem niżej: Nie bo kraj krajowi nie równy. Zauważ że do tych 12 krajów wlicza się np. Singapur czy Hongkong czyli miasta-państwa. W Anglii też byliśmy tylko w Londynie bo tak naprawdę stamtąd startowała i kończyła się nasza wyprawa. W Indiach byliśmy 4 tygodnie, w Chinach też, to samo USA. W Tajlandii np siedzieliśmy ponad 3 tygodnie z czego w pokaż całość #
+27@Pandaa: Wiem, ale ja nigdzie nie piszę "podróż przez cały świat" tylko "dookoła", A dookoła podróż odbyłem #
+22@marcin-: Czepiasz się.... Objechaliśmy/oblecieliśmy świat dookoła na pewno nie w okolicach bieguna więc po co takiego gadanie? #
+6@marcin-: Spoko #
+8@qwertyu: Nie bo kraj krajowi nie równy. Zauważ że do tych 12 krajów wlicza się np. Singapur czy Hongkong czyli miasta-państwa. W Anglii też byliśmy tylko w Londynie bo tak naprawdę stamtąd startowała i kończyła się nasza wyprawa. W Indiach byliśmy 4 tygodnie, w Chinach też, to samo USA. W Tajlandii np siedzieliśmy ponad 3 tygodnie z czego w samym Bangkoku 10 dni, 3 tygodnie pokaż całość #
+8@qwertyu: Przede wszystkim Tajlandia. Niesamowity i wspaniały kraj. Wyspy to jest najprawdziwszy raj. Do tego wszystko śmiesznie tanie jeśli porównamy do cen u nas (chociaż i tak najdroższy kraj Azji płd-wsch). Poza tym wyspa Tioman w Malezji to niesamowite miejsce. Na pewno zrobimy jeszcze kiedyś trasę Singapur - Bangkok bo jest genialna i miesiąc na nią wystarczy.
Z pokaż całość #
+23@stepBYstep: 1. Z marzeń. Serio ;). I z tego że lubimy podróżować
2. Hymmm, około dwóch lat. Coś koło tego. Trudno powiedzieć kiedy zrodził się pomysł. On ewoluował. Zaczęło się od chęci wyjazdu do Australii (i tylko tam) a finalnie wyszło co wyszło.
3. Wyznaczona z momentami spontanu. Mieliśmy zaplanowany ogólne ramy podróży bo bilety lotnicze kupowaliśmy z pokaż całość #
+13@leeshay: 1. Raz. W Kuala Lumpur, w hostelu ktoś zakosił mi buty - przed wyjazdem kupiłem sobie nowe, kolorowe Pumy, używałem ich tylko podczas podróży tj. w pociągu, autubusie itp. Za ładne widać były. No i w Pekinie ktoś dobierał mi się do plecaka ale był zbyt dobre zabezpieczony i postanowił wziąć parę gadżetów z plecaków innych osób w pokoju ;)
2. Nie, nie było pokaż całość #
-13@mcfreak: Jak to jest pisać głupie prowokacje zamiast zająć się czymś pożytecznym? Chińczyk (a raczej cała ich grupa) biedni nie byli, a wtedy raczej nie wiedziałem że aparat działa. Jeśli ktoś kogoś chciał oszukać to oni mnie. #
+10@mcfreak: Zapraszam do Chin, szacuj tam straty... Człowieku, trochę inne realia. To nie Polska że spiszesz dane kolesia i możesz działać coś dalej. Gdybym nie wziął od niego kasy w tym momencie, nie wziąłbym nic, nigdy. A w tym momencie nie miałem pojęcia czy aparat działa czy nie. Był cały mokry. Koleś sam sobie winny, za głupotę się płaci. I tak z tego tysiąca tak pokaż całość #
+1@mmtestmm: Nie mógłby. Tratwa płynie jakieś 5 km na godzinę. Wzdłuż rzeki jest ścieżka i spłw kończył się jakieś 3 km dalej. Pieszo bym za nim nadążył nie pocąc się a miałem rower... #
+1@Psychol324: 1. Z Ery
2. To nie był byle pistolecik a działo wręcz, taka jakby wielka strzykawka na wodę. Po oblaniu byłem naprawdę bardzo mokry.
3. Widział bo robiłem zdjęcie stojąc akurat na mostku a on płynął w moją stronę. Na mostku poza mną był tylko jeden koleś stojący jakieś 3 metry z boku więc to nie było tak, że przypadkowo mnie trafił #
+1@chromakowo: Kłódki, zapinki (takie rowerowe) i jazda. Kłódką zapinasz plecak tak aby bez rozcinania paru linek nie dało się go otworzyć a linką przypinasz np do łóżka. Jak ktoś się uprze to i tak Ci ten plecak okradnie ale bez sporej ilości cięcia się nie obędzie #
+68@kinlej: Bo Polska to naprawdę zajebisty kraj, jeden z lepszych do życia. Serio. #
+52@kinlej: Byłem w wielu miejscach i każde ma swoje plusy i minusy (a w każdym praktycznie poznawałem punkt widzenia ludzi tam żyjących więc nie mam jedynie "turystycznej" perspektywy). Polska ogólnie wychodzi na plus, jedyne co bym w niej zmienił to pogoda. Nawet nasi politycy nie są tacy najgorsi na świecie. Pod tym względem wszędzie jest syf. #
+59@ibeafraidi: Jestem teraz i widzę jak jest dobrze. W 90% miejsc na świecie żyje się gorzej/trudniej niż w Polsce tylko my Polacy nie potrafimy tego nigdy dostrzec i docenić. A to przykre. #
+12@ibeafraidi: Pojeździj trochę po świecie to zobaczysz... #
+6@ibeafraidi: W Malezji, Tajlandi, USA i Chinach jest gorzej niż u nas. Przynajmniej moim zdaniem i z tego co z ludźmi rozmawiałem. Co nie zmienia faktu że np. w Tajlandii chciałbym kiedyś spędzić trochę więcej czasu. #
+3@drastx: Nie byłem, nie wypowiadam się. #
+5@marcin-: Masz ogólnie rację z wyjątkiem tego syfu, brudu i nędzy w Tajlandii. Nie jest źle, naprawdę. Co do mafii i tym podobnych spraw to wiem tyle co i inni w gazetach wyczytają :) #
+3@marcin-: Oczywiście, ale naprawdę nie jest z nią pod tym względem tak źle :) #
+19@ibeafraidi: Hahaha, kpisz sobie. Poczytaj co niżej napisałem.... Na wyjazd zarabiałem min pracując w hotelu na recepcji za mniej niż 2 tys. zł. Jeśli to nazywasz znajomościami... #
+14@marcin-: Dokładnie, my tak samo myśleliśmy. Mógłbym za to kupić samochód ale po co? Żeby co roku wydawać na jego naprawy, majątek na beznynę i drugi majątek na ubezpieczenia? No way. Będzie jeszcze czas :) #
+18@pawelec941: 1. To zależy od Ciebie. My tak ostro zaczęliśmy się przygotowywać na dwa miesiące przed. Wcześniej oczywiście dużo planowaliśmy, czytaliśmy ale zakupy i zbieranie konkretów zaczęło się na 2 miechy przed. Nie mogliśmy wcześniej przez pracę i studia (ja broniłem swój licencjat na 3 dni przed startem podróży ;)) ale było to absolutnie wystarczające.
2 pokaż całość #
+9@mcfreak: Z pracy a z czegóż innego. Około 25% pomogli rodzice :) Nieco ponad 20 tys. łącznie za wszystko za osobę. Nie liczyliśmy jeszcze dokładnie ale za jakiś czas na blog wrzucę bardzo szczegółowe podsumowanie. Przez cały wyjazd zapisywaliśmy wszystkie wydatki w notatniku więc będzie szczegółowo :). #
+39@luksus2: Spoko, wyczuwam ironię ;). Wole wspomnienia niż kredyt na 40 lat #
+16@mmtestmm: Nie. Kultura hinduska wygląda łądnie u nas. Hindusi szmacą ją jak tanią dziwkę i robią z nią coś strasznego. Zabytki toną w śmieciach mimo że płaci się za wstęp do nich grubą kasę (jedyny wyjatek te w większych miastach i na liście UNESCO). Święte krowy brodzą w śmieciach i jedzą własne gówno mimo że jest tam MNÓSTWO niezagospodarowanej przestrzeni pokaż całość #
+1@marcin-: Masz całkowitą rację. Są ludzie, którzy faktycznie nie mogą sobie na coś takiego pozwolić ale z drugiej strony, jeśli mowa przynajmniej o młodych ludziach, to nie jest ich tak wielu patrząc przynajmniej po tym ilu Polaków byczy się w Egipcie czy Tunezji. 3 tygodnie w Tajlandii z przelotem to koszt raptem o jakiś 1 tys. zł większy niż wczasy all inclusive w Egipcie. Za pokaż całość #
0@zaporylie: Raczej żadne konkretne póki co. Może znowu Azja, może Ameryka Płd, może Meksyk, a może trochę Europy. Zobaczymy :) #
+4@Cienki90: 1. Noclegi w hostelach, hotelach (w Indiach np. hosteli nie ma, w Kambodży czy Wietnamie hotele są tańsze niż hostele) bądź przez Couchsurfing.
2. W Indiach może jeszcze trochę "zaliczaliśmy", potem raczej stroniliśmy od miejsc które są fajne, tylko dlatego że są popularne. Ogólnie bardzo, bardzo dużo szwędaliśmy się po miastach :)
3 pokaż całość #
+2@smok44: Muszę nieco upraszczać bo po prostu nie starczyłoby mi czasu aby na wszystko odpowiedzieć wyczerpująco. W Indiach szukaliśmy sporo i hostelu nie znaleźliśmy ani jednego, może gdzieś na południu kraju trochę ich jest, nie wiem. W Kambodży czy Wietnamie w 90% przypadków hostele były wyraźnie droższe niż hotele w których spaliśmy (czasem była to dziura za 3 dolce w pokaż całość #
+6@smok44: Wszedłem, zobaczyłem i się zaśmiałem... 40-50 zł za osobę w tych miejscach i tym standardzie (co widzę po zdjeciach) to żart. My płaciliśmy za coś takiego 25 zł za POKÓJ, a nie łóżko w dormie. #
+3@smok44: No wiem ale z takimi cenami to dla nas jakby nie istniały, poza tym było ich naprawdę bardzo mało. My trochę miast schodziliśmy, powybrzydzaliśmy i ani razu do hostelu nie trafiliśmy #
+3@marcin-: Lonely Planet a jak nie to (bo czasem za drogie jak np w Hanoi, po prostu łaziliśmy chwilę po miejscu i zawsze coś się fajnego znalazło :) #
0@smok44: Niezbyt czaje o czym piszesz? Co przepowiedzieć? Gdzie ja piszę że 6 dolców to 50 zł? #
+15@le_vampire: 1. W Indiach? Strasznie, koszmarnie, najgorzej. Więcej piszę na blogu, tu szkoda nerwów i czasu. Ja osobiście tego kraju i tych ludzi naprawdę nie trawię obecnie, chociaż wiem że niektórzy Indie kochają. Co do wody z kranu to nie ma w ogóle takiej opcji... Żarcie było dobre przez pierwsze 5 dni, potem przestało być ponieważ wszystko smakowało dokładnie tak samo pokaż całość #
+6@qwertyu: W Radżastanie, w miejscach dla miejscowych ludzi, mięsa nie ma. Ja NIGDZIE się z nim nie spotkałem. Jasne, w nieco lepszych knajpach nie stanowi ono problemu. #
+14@mejsieq: Najmniejszego. Tyle tylko że trochę ona droga ale przynajmniej na 10 lat. #
+3@kuba: Można chyba krócej ale kosztuje tyle samo. Całość idzie szybko, już nie pamiętam dokłądnie ale trwało coś koło 2 tygodni. Plusem jest to że paszport "zabierają" ci tylko na 3 dni chyba (aby wkleić wizę), tak więc można symultanicznie załatwiać inne wizy. #
+2@Drzamich: My płaciliśmy po 120 dolarów (100 dolarów wiza plus przesyłka 20$ i to mimo że mieszkam 4 kilometry od ambasady) po kursie ambasady (sporo zawyżonym). Do tego trzeba jeszcze zadzwonić do nich na infolinię aby umówić się na "spotkanie" co trwa jakieś 10 minut a minuta rozmowy kosztuje 4,99 zł ... #
+6@Ch_K: W Chinach jest z tym kiepsko. Największe problemy były przy aferze z aparatem o czym pisałem już wyżej a szczegóły są w tym wpisie - http://www.zasloncem.pl/yangshuo-wielkie-zaskoczenie/ . Z 30 osób, które brały udział w tym zamieszaniu jedna osoba znała może 5 słów po angielsku... Ale w pokaż całość #
+8@Norisk: Nie wszystko na raz ;) #
+4@Norisk: Afryki póki co nie planujemy, może kiedyś, kiedyś. #
+55@muuzyk: 80% ludzi z którymi rozmawiałem nie wiedziała gdzie leży Polska. Wielu nie wiedziało że w ogóle że między Rosją a Niemcami "coś jest".... #
+26@karid: Absolutnie nie. Propaganda amerykańska działa naprawdę niesamowicie. Wrażenie zrobił na nas jedynie Nowy Jork i San Francisco. Los Angeles to jest jakiś żart, miasto po prostu dramatyczne. Brzydkie, praktycznie nic wartego uwagi w nim nie ma, z niemalże nie istniejącą komunikacją miejską (nie masz samochodu, nie żyjesz). Waszyngton poza ścisłym centrum wygląda jak jakieś pokaż całość #
+5@karid: A najpierw napisałeś tylko o wrażeniach to tylko o wrażeniach ja też napisałem :P
2. Stany są drogie niestety. Albo inaczej. Są dziwne. Noclegi b. drogie. Ciężko znaleźć coś poniżej 25 dolarów w miastach, tyle płaci się za łóżko w słabym hostelu, w 10 osobowym pokoju... Wstępy też bardzo drogie.... Za możliwość zobaczenia Wielkiego Kanionu pokaż całość #
+2@karid: Trudno mi powiedzieć bo my podróżowaliśmy trochę w inny sposób, niż ty byś to robił na tygodniowym wyjeździe. Dużo zależy od tego jaki nocleg znajdziesz i bilety oczywiście. #
0@bartovski: Kalifornia? Kiepsko. Los Angeles to jakiś żart, San Jose też chociaż ma parę ciekawych miejsc w okolicy. Super jest San Francisco, Six Flags Magic Mountain i Yosemite z tych miejsc w których byłem. Byłem tam tylko dwa tygodnie więc nie mogę się o całej Kalifroni wypowiadać ale to jak ona jest prezentowana, a jak wygląda w rzeczywistości to po prostu niesamowita pokaż całość #
0@Pyrakus: W Stanach byliśmy 4 tygodnie a to że ludzie są niemili da się tam odczuć po kilku dniach. Ogólnie mają strasznie olewcze podejście do klienta w bardzo wielu miejscach. #
+6@Bunkov: Kwestia interpretacji. #
+2@Bunkov: Poza tym przed startem mieliśmy zaplanowane wszystko baaaardzo ogólnie. Jedynie Indie przygotowaliśmy sobie super, na resztę nie starczyło czasu. #
+4@Luxik: 1. Czynnik finansowy był w tym przypadku bardzo ważny. CS pozwolił nam zaoszczędzić parę tys. zł... Do tej pory tylko surfowaliśmy ale teraz, po powrocie mamy możliwość hostowania i będziemy z niej korzystać ;).
2. Różnie, czasem tydzień, czasem trzy. Ogólny szablon zawsze mieliśmy bo jednak część rzeczy jest stała ale do każdego pisaliśmy spersonaliwany pokaż całość #
+5@bastex: 1. Nikon D5000 z 18-105 i stałką 55, do tego małpka Nikona.
2. Mam je na kilku dyskach i póki co nie sumowałem ale na pewno około 15 tys fot (ale jest tam kilka moich "projektów", około 3 tys fot, które będę teraz finalizował)
3. Hymmmm. Nie przypominam sobie takiego miejsca. Coś tam chyba w jakiejś świątyni ze dwa razy ale nie pamiętam dokładnie. Nic znaczącego. #
+14@GxZas: Singapur - miasto idealne w każdym calu (no może komunikację autobusową mogliby z Warszawy skopiować)
Bangkok - strasznie mi się podobał klimat tego miasta, cudowni ludzie. 10 dni tam siedzieliśmy i czułem się już trochę jak u siebie :)
Ko Samui - wyspa w Tajlandii, może nie najpiękniejsza ale zurbanizowana w idealnym stopniu. Super do życia, z jednej strony pokaż całość #
+5@loczyn: 1. Nie ;).
2. Tajlandia jest niesamowita. Naprawdę. Najlepsze miejsce w jakim byliśmy. Ko Tao, Ko Samui to po prostu wspaniałe miejsca a tych wysp jest tam jeszcze 5x więcej niż to co my widzieliśmy. Przemili ludzie, fajne ceny, pyszne żarcie - czego chcieć więcej? :) #
+2@GxZas: Bez problemu. W Azji płd-wsch praktycznie wszędzie można dogadać się po angielsku bez problemu. Jedynie w Chinach i Japonii (ale to już nie płd-wsch) były z tym problemy. #
+4@loczyn: 2. Tak. Wypasu nie będzie ale w Polsce raczej też nie. A pogoda "trochę" fajniejsza.
3. Da radę. Wiadomo że lepiej jak zna się angielski dobrze ale my nie jesteśmy ekspertami i daliśmy radę. Ja tak naprawdę języka porządnie uczyłem się dopiero w podróży, gadając. #
+20@fufencja: W żadnym dziwnym. Ot i po tajemnicy; ;) #
+5@loczyn: 1. Tydzień
2. W Tokio schodziło nam po jakieś 250 zł za dzień (na dwie osoby oczywiście). Noclegi po trzesięniu są nieco tańsze, zjeść można pysznie i bez problemu za 8-10 zł. Spędziliśmy tam 3 noce, resztę mieliśmy prawie za darmo :). Piszę o tym na blogu - pokaż całość #
+6@carlosterrorist: Bilety łącznie około 8,5 tys za osobę. Większość lotów kupiliśmy przed startem w agencji Travelnation z UK. Bardzo ją polecam swoją drogą, pełna profeska. Potem dokupiliśmy tylko lot z Pekinu do Seulu i San Jose do Waszyngtonu z przesiadką w Bostonie. #
+8@Nero12: 1. Z jednej strony mamy takie wrażenie, z drugiej nie. Owszem, spotkaliśmy po drodze mnóstwo turystów, głównie z USA, Niemiec, UK i Australii ale bardzo mało osób podróżowało tak jak my tzn. tak długo. Owszem zdażali się ludzie będący w podróży już 2 lata ale bardzo rzadko i na palcach jednej ręki bym ich zliczył. Tak wiec wiem że w Polsce to jest spore wow, ale za pokaż całość #
+10@eMac1ek: Dzięki wielkie :)
Czy pojechałbym? Proste że tak. I na pewno jeszcze pojedziemy razem z dziewczyną. A w trasie nie zmieniłbym nic, niczego nie żałuję, było zajebiście :) #
+3@potfurov: 1. Ja dziennikarz, dziewczyna geodeta/kartograf.
2. 2 lata z czego jeden rok dość ostro
3. Jak zaczynaliśmy odkładać czy jak zaczynaliśmy podróż? #
+4@zeusik: Pozwól że dam ci linka, tam masz wszystko - http://www.zasloncem.pl/z-piekla-do-raju-czyli-jestesmy-w-singapurze/ #
+1@gurken: W Kambodży na granicy było trochę strachu, ale chyba jednak nieco przez nas wyolbrzymionego - http://www.zasloncem.pl/czas-na-angkor/ #
+8@sometwo: Tajlandia. Najpierw Bangkok i okolice (trochę sobie pozwiedzacie, zobaczycie parę fajnych miejsc) a potem na jakąś wyspę. Polecam Ko Tao. Tanio i mega zajebiście.
Druga opcja to Singapur. Tam kilka dni, potem niesamowita wyspa Tioman, dalej Kuala Lumpur, Melaka i wracasz do Singapuru i do domu.
Wybór uzależniłbym od tego gdzie taniej bilety. I tu i tu pokaż całość #
+3@sometwo: 1. Po pierwsze bilety, one robią koszta spore. Życie tam to taniocha, policz sobie sam. Noclegi fajne o 50 zł za 2 osoby, z szałem po 80. Żarcie po 10 zł za osobę na wypasie a przy oszczędzaniu za 3-4 zł (już z napojami oczywiście). Przejazdy tak po 50 zł sztuka (mowa o tych dłuższych). Tanio ogólnie. Za 200 zł na dwie osoby za dzień (wliczam w to wszystko, pomnóż pokaż całość #
+1@sometwo: Myśl myśl i przede wszystkim nie bój się jak większość osób. Jak nie znasz języka angielskiego perfekcyjnie to się absolutnie nic nie stanie, jak trafisz nawet na porę deszczową to też nie zginiesz. Ogólnie tamta część świata tj. Malezja, Tajlandia, jest dużo łatwiejsza do podróżowania niż np. Europa. Mnóstwo hosteli, tanich knajpek, agencji turystycznych itp.
pokaż całość #
+2@wielkifreeman: 1. W Indiach jedynie kafejki (przynajmniej w Radżastanie w którym my byliśmy). W Azji mieliśmy go w 99% miejsc w których spaliśmy. W USA też. Ogólnie internet jest absolutnym standartem praktycznie w każdym hostelu/hotelu, nawet tych z niższej półki (a my w takich spaliśmy).
2. Początkowo dwa dyski zewnętrze, potem w USA doszedł jeszcze jeden dysk i laptop pokaż całość #
+3@izzardPL: 1. Angielski i ja znam jeszcze rosyjski w miarę przyzwoicie. W podróży po tej części świata co my byliśmy angielski w 100% wystarcza. W Ameryce Płd bardzo pomaga podobno hiszpański. Wydaje mi się że angielski i hiszpański to najważniejsze, podróżnicze języki
2. Kambodża i Indie. Ale jednak na pierwszym miejscu Kambodża #
0@Nexx: Pewnie masz rację, nie wiem jak to w Afryce wygląda #
+9@stefek-burczy-mucha: Naprawdę, wystarczy chcieć. Nie jesteśmy jakimiś złotymi dziećmi którym rodzice Bóg wie jak pomagali. Ja sam zanim zacząłem pracować w zawodzie jako dziennikarz, na wyjazd zarabiałem pracą w hotelu... Da się, trzeba chcieć. Nikt też nie mówi że trzeba od razu jechać tak jak my. Za 5 tys zł można spędzić niesamowity miesiąc w wielu miejscach świata pokaż całość #
+4@RT_NR: 1. Nie. Cała Azja jest tania i główny koszt to bilety lotnicze. Nie opłaca się na pewno jechać na tydzień czy dwa bo wtedy koszt biletu to ponad połowa wszystkich kosztów... 3 tygodnie albo miesiąc to tak optymalnie.
2. Ha Long mocno przereklamowany, nie powala. Dużo lepszym miejsce "nieopodal" Hanoi jest Sapa. Bardzo polecam.
3. Mekong kiepski. To jest pokaż całość #
0@RT_NR: 4. Po pierwsze przekaz jest bardzo mocny. Niby prawie same zdjęcia ale mocne zdjęcia. A po drugie pokazują tę wojnę od Wietnamskiej strony a nie od strony "dzielnego, niosącego pokój i demokrację dzikim amerykańskiego żołnierza".
6. Flagi, przede wszystkim mnóstwo flag praktycznie wszędzie. To tworzyło fajny klimat.
9. Prawda, uciekają. W Azji, pokaż całość #
+1@Rublow: Dzięki ;) #
+3@le_vampire: 1. W ten sposób spędziliśmy cztery niesamowite dni w Japonii ale o tym więcej na blogu - http://www.zasloncem.pl/arigato-makoto/ . A poza tym Couchsurfing :D
2. Jasne że tak i to dość sporo. A to ktoś nas chciał oszukać, a to nie podobała mu się zaproponowana przeze mnie cena (praktycznie pokaż całość #
+3@Nixxx: Jasne. W większości miejsc piliśmy piwa i czasami jakieś tam lokalne wynalazki. Ogólnie piwa azjatyckie są IMO bardzo dobre i jak je teraz porównuję do Polskich to kurde, miałem w głowie że nasze są nieco lepsze :P. A do nieprzytomności to się nie zdarzyło ale kac i owszem był. #
+2@eDameXxX: 1. Było sporo śmiechu, nie przypominam sobie takiej jednej, szczególnej.
2. Polki są b. ładne :). Tajki i khmerki (to w Kambodży) też są piękne. #
0@kodijak: 1. Jakieś 15 tys będzie, nie sumowałem jeszcze a mam je na kilku nośnikach
2. Nie, różnice są naprawdę duże
3. Sam nie mam pojęcia. Australia raczej nie mimo że była początkowo w planach na tę wyprawę. Drogo, daleko i podobno nie jakoś rewelacyjnie.
4. Nie :)
5. Z wizą amerykańską nie mieliśmy absolutnie żadnych problemów i dla nas to nie pokaż całość #
+5Dobra. Panowie i Panie. Zmykam trochę się ogarnąć i spotkać z rodziną :). Gdy wrócę późnym wieczorem (i mój "stan" mi na to pozwoli) odpowiem na wszystkie pytania jakie się tu jeszcze pojawią więc śmiało, pytajcie :) #
0@sometwo: Niestety nie powiem Ci bo nie wiem, nie mam rozeznania w ofertach tamtejszych operatorów komórkowcyh :). #
+2@SuperZaxon: Widocznie dobrze się dobraliśmy po prostu. Nie było źle, oczywiście czasem jakieś spięcia się trafiały ale ogólnie spodziewałem się że będzie ich więcej :) #
+4@maxZWA: Fajnie ;) #
+1@Psychol324: 1. Obydwoje angielski tak na B2 obecnie może ciut słabiej (chociaż na starcie z moim angielskim było sporo gorzej) i ja rosyjski B2
2. Nie wiem ale spodziewam się że z 5 razy więcej. Wnioskuję to po tym ile kosztują wycieczki zorganizowane np. do Chin czy Wietnamu. Poza żadnej agencji turystycznej w Polsce nie powierzyłbym organizacji czegoś takiego bo raczej marne pokaż całość #
+4@quisamo: 1. Planowaliśmy pół roku, tak mieliśmy bilety lotnicze kupione
2. W UK i kosztowało tysiąc zł. Zawierało wszystko co możliwe, włącznie z ubezpieczeniem od porwania, płaconym za każdy dzień bycia przetrzymywanym :D (można by się dogadać z porywaczami "potrzymajcie mnie jeszcze 3 dni to się podzielimy kasą" :P)
3. Nie typowy. Jego nietypowość pokaż całość #
0@tom1988: Prosta sprawa. Tam każdy jest spocony. Więc twoja nadpotowość nikomu by nie przeszkadzała. W Kambodży podczas zwiedzania Angkor (które położone jest w dżungli) było ciężko momentami. Tam naprawdę trzeba wyzymać koszulkę co 30 minut, tak się człowiek poci. #
+3@janolobo: Miło #
+1@anglia: Hymmm, jest to pomysł. Sam teraz mam Kindla więc czemu nie. Ale na pewno nie dziś czy jutro... #
0@anglia: Chociaż z drugie strony możesz sobie każdy artykuł interesujący cię przesłać na Kindla - polecam jedną super wtyczkę do Chroma - https://chrome.google.com/webstore/detail/ipkfnchcgalnafehpglfbommidgmalan - jedno kliknięcie i wysyłasz cały artykuł na Kindla #
0@luXyfer: No wiem, takie narzędzie by się przydało ale chyba pójdę za twoją sugestią i złożę wszystko do kupy. Tylko trochę czasu brak póki co a będzie to dość czasochłonne :) #
+5@kirek: Kur%@ dzięki :) #
+3@eque: 1. W Indiach - najpierw dziewczyna się mocno pochorowała i zdychała 3 dni a potem przeszło na mnie i ja miałem 1 dzień męczarni. Poza tym również w Indiach mi się raz przytrafiła tzw. sraczka :P
2. Pogoda było w większości miejsc super. Czasem padał deszcz ale nie było to coś, przez co musielibyśmy zmieniać plany.
3. Ojjj, było tego trochę. Jeśli chodzi pokaż całość #
+4@fadein: właśnie uaktualniłam mapkę naszej trasy. Może nie jest zbyt dokładna, ale ogólnie pozwoli Cie się zorientować gdzie byliśmy.
Krótka legenda:
słoneczka - odwiedzone miejsca
linia zielona - trasa pokonana lądem
linia niebieska - samoloty
pokaż całość #
0@slowma: Z Warszawy - 23 i 25 lat #
+2@elmer1410: Dzięki wielkie :) #
+2@matt00724: Spoko, każdy podróżuje jak chce. Ale mówienie np że Wielki Kanion jest niekoniecznie warty uwagi mimo że się tam nie było (a tak wnioskuję po twoim poście) to ni mniej ni więcej co głupota. Część tych mega popularnych miejsc nie jest warta uwagi ale jednak większość z nich, nie jest popularna bez przyczyny. A lunapark był mega - taka ilość adrenaliny jednego dnia to jest to :) #
+2@BialoCzerwony: Nie, wszystko było dobrze zaplanowane i ani razu nie było stracha. Poza tym jakbyśmy się gdzieś zasiedzieli to potem po prostu musielibyśmy nadgonić i tyle :) #
-1@aberazioon: 1. Nie Stachu #
+1@t3rror1st: Tak naprawdę wszystko co ja chciałem napisać, napisał już nigollogin ;) #
0@abcdemail: Niewiele miałem styczności. Tyle że co i rusz jacyś kolesie proponowali mi usługi różnych pań (idąc ulicą po prostu wciskają ci ulotkę i zaczynają gadać) ale nigdy ich na oczy nie widziałęm. Poza tym w Bangkoku chyba ze 100 razy proponowali "ping pong show" :P. Ale ogólnie kobiety są tam piękne jeśli też o to pytasz :) #
+4@Pwner: Najbardziej społecznościowy portal społecznościowy :P #
+1@kubaokulicz: Up too you. My bilety kupiliśmy jakieś 5 miesięcy przed startem, wcześniej się nie dało bo wówczas od momentu zakupu, do ostatniego lotu był ponad rok. #
+2@kubaokulicz: Więcej czasu niż na bilety trzeba poświęcić na wizy na pewno #
+1@luXyfer: Ja ogólnie pracuję w mediach, jeszcze będąc w Indiach pisałem jeden artykuł ;) więc śledziliśmy info na bieżąco. Poza tym jestem uzależniony od informacji więc nie dało by rady wytrzymać pół roku :). Śledziłem też sport, który uwielbiam a nawet oglądałem kilka meczów "swojej" drużyny w naszej Srekstraklasie ;)
Warto też było wiedzieć co pokaż całość #
0@MaciejPN: 1. W jednym kraju drożej, w innym taniej - to oczywiste. W Indiach za dwie osoby wychodziło nam jakieś 80-100 zł dziennie (wszystkie sumy które będe pisał to uśrednione wydatki zawierające w sobie absolutnie wszystko, przejazdy, wstępy, pamiątki itp.) chociaż czasem są jakieś ekstrema jak wejście do Taj Mahal które kosztuje po 50 zł od osoby (750 rupii, lokalsi płacą pokaż całość #
+1@vincii89: Ona chciała bardzo jechać do Australii, tak zaczęliśmy kombinować, doszliśmy do wniosku że Australia za droga i wyszło co wyszło :) #
0@slowma: Dzięki za wyręczenie :). Ja sam zapomniałęm że o tym tam piszę #
0@slowma: Bardzo dzięki :). Było warto. #
+1@bartek_mk: No tak to wychodzi. Już z biletami ze wszystkim. Jak już parę razy tu pisałem, świat jest tani. Jak się do tego jeszcze dołoży couchsurfing (dzięki któremu można poznać super ludzi i sporo zaoszczędzić) i trochę pokombinuje to można za stosunkowo niewielką kasę kawał świata zobaczyć. #
0@Soyek: 1. Już spoooro o tym pisałem we wcześniejszych odpowiedziach. Tam znajdziesz sporo informacji.
2. Wyraźnie niższy niż u nas ale nie jest źle. Głodem ludzie nie przymierają, podstawowych rzeczy nie brakuje ale 40 calowych plazm w domach raczej nie mają :P
3. Jak najbardziej - ludzie przemili, pozytywnie nastawieni do życia i turystów a pogoda rewelacyjna. Jedynie pokaż całość #
+1@luXyfer: Adresy stron? Takowe nie istnieją :). Pociągami jeździliśmy głównie w Indiach a w krajach Azji płd-wsch dominowały autobusy. Pociągiem poza Indiami jeździliśmy tylko w Chinach i tam bilety kupuje się najzwyczajniej w świecie na dworcach i nie jest to jakoś specjalnie skomplikowane, serio ;). Transport naziemny jest kilkudziesięciukrotnie tańszy a poza tym latając tak pokaż całość #
+1@luXyfer: Jest bardzo wiarygodna i cały czas uaktualniana :) #
0@luXyfer: Praktycznie nigdzie nie opłaca się szukać na wyszukiwarkach. Miejsc noclegowych zawsze i wszędzie jest naprawdę mnóstwo więc nie ma sensu tracić na to czasu a przede wszystkim kasy. Poza tym gdy zarezerwujesz jakieś miejsce i podasz dane swojej karty to nie masz żadnej praktycznie możliwości manewru gdy hotel/pokój nie okaże się dokładnie taki jak na fotkach. A tak pokaż całość #
0@luXyfer: Genialne miejsca, naprawdę. Niedrogo, łatwo i przyjemnie. Jak będziesz miał jakieś konkretne pytania to wal śmiało ale już na blogu w komentarzach pod jakimiś wpisami dotyczącymi interesujących Cię krajów. Tu już raczej rzadko będę zaglądał a tam wszystko mam na bieżąco więc na pewno nie przegapię jakiegoś pytania. #
+1@wmaniak: Było :P #
0@SzymekAkaSzymon: Bagaże to były dwa plecaki 55 l. oraz dwa mniejsze plecaczki, które gdy już byliym "na miejscu" służyły nam do noszenia różnych pierdółek a w trasie były bagażami podręcznymi. Raczej jakichś przeraźliwych pierdół nie kupowaliśmy po piersze ze względu na kasę a po drugie ja jestem racjonalista i raczej nie mam tak że pokaż całość #
w AMA - wróciłem z 5 miesięcznej wyprawy dookoła świata - 55 tys km - 12 krajów 529 313
+19@Fef: Jest, naprawdę fajny ;) Tutaj mój filmik pokazujący przygotowanie tego danka - https://www.youtube.com/watch?v=XLxYsNTDZLo #
+11
+39@komsomolec: Byłeś? Jadłeś? Tak jak Ty mówi właśnie każdy kto nie ma pojęcia o tej kwestii. Na tychże straganach masz do wyboru 5 albo 6 rodzajów makaronu zawsze, a w tym makaron DOKŁADNIE taki sam jak z chińskich zupek. Więc nie mówi mi tu proszę o świętokradztwie. Świętokradztwo to jest to co serwują u nas w restauracjach tajskich, w których pad pokaż całość #
+19@komsomolec: Jeszcze jedna sprawa mi się przypomniała. Podobnie wiele osób mówi także o sushi. Że jakieś kombinacje to obraza a nie prawdziwe sushi, musi być z rybą, z kurczakiem na przykład to już nie jest sushi itp. itp. Otóż gdy byłem w Japonii jadłem sushi z parówką, z klopsikami czy z kurczakiem. Częstowali mnie tym japończycy, dla których była pokaż całość #
+5@zolt4n: Zgadza się z tymi pieczarkami. W tej wersji są bo akurat były w lodówce :). Ogólnie pad thai to trochę taki śmietnik i wiele warzyw przyjmie do siebie :) #
+6@komsomolec: Trwaj przy swoim jak chcesz i wiedz lepiej z czym się je tajskie danie od samych tajów. Twoja sprawa... #
+2@marcin-: Wiesz, jadłem je naprawdę sporo razy, w różnych miejscach, nie w jednym. W Tajlandii byłem prawie miesiąc. Zakładasz że wszędzie gdzie je jadłem nie potrafili go przygotowywać? #
+5@marcin-: Nie, nie tylko na Khao San nazywają to Pad Thai chociaż owszem, tam jest szczególnie popularne. I owszem, moja wersja jest wersją "plecakową". Tanią i przystępną. Taką znam i taką innym polecam więc nie wiem czemu piszesz o "profanacji". To tak jak ze schabowym. W domu jesz go obtoczonego w jajcu i bule tartej i jest super, ale w pokaż całość #
+8@wykopowicz90: No tak, bo tanie = gówno #
0@plushy: Tak, ale dla wielu osób w Polsce jakieś "kombinowanie" z sushi na ten przykład za świętokradztwo jest od razu uważane... #
+1@Blackbull: No jeśli chodzi o kuchnię chińską to nie jest ona słaba przynajmniej moim zdaniem, ale baaardzo różni się od tego co jest u nas. Po pierwsze tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak kuchnia chińska. W każdym regionie jest diametralnie inna, różnice są naprawdę ogromne tak jak i ogromny jest to kraj. To co my jemy wzorowane jest z tego co się pokaż całość #
+18@sebonk: No ale jakich. Mogę się założyć że 8-9 masz na bank w domu. No chyba że jesteś studentem mieszkającym w akademiku to wtedy pewnie masz tylko zupki chińskie :P #
+11@KaloryfeR: No to jeszcze 10 kolegów i dacie radę zrobić jedną porcję :) #
+5@slepej_kury_ziarno: Człowiek się postarał, namęczył, chciał zrobić ładnie i estetycznie to wszystko a im nie pasuje :P
Tu jest wersja tekstowa :) - http://www.zasloncem.pl/moj-pomysl-na-pad-thai-kazdego-dnia/ #
+2@skrzydlic: To się roi 15 minut. Możesz ograniczyć ilość składników rezygnując z cebuli dajmy na to. Spróbuj a się przekonasz.
Wyjęcie składników z lodówki - 1 minuta
Obranie ich i pokrojenie - 6 minut
Smażenie całości - 8 minut
I to wszystko. Tu nie robi się nic więcej. #
0
0@pacbox: Tylko z mrożonką jest ten problem że warzywa z niej zawsze będą takie trochę "rozklapciane" a tu mega ważne jest to aby były one lekko chrupiące. #
+2@ajfel: Nie, opcjonalne. Bez niego też jest ok. Moja dziewczyna np. nie może ich jeść i sobie odkłada zawsze porcję przed wbiciem jajka. Ono po prostu fajnie skleja kluchy. #
+2@Writer: No widzisz, więc raczej wróciłem a nie zawitałem :P #
+1@znikajacypunkt: Pytanie o loty to nie do mnie pytanie niestety. Ja póki co nie monitoruję cen biletów a do Tajlandii wjeżdżałem pociągiem z Malezji a wyjeżdżałem autobusem do Kambodży więc niestety niezbyt mogę pomóc. Wem tylko że ruskie i ukraińskie linie lotnicze (Aeroflot i Aerosvit) latają dość tanio do Azji.
Co do cen na miejscu pokaż całość #
+1@Blackbull: Szczerze Ci powiem że nie wiem za bardzo. Nigdy sam takiej wersji nie przygotowywałem, wiem że można taką dostać w Tajlandii bez problemu i nie chce się tu mądrzyć na temat tego jak przygotować tofu, bo raczej każdy wegetarianin będzie wiedział to 10x lepiej ode mnie ;).
To tak jakby jakiś vege mówił mi jak kurczaka przygotować :P #
0
w Gotuj z Wykopem: Pad Thai 303 67
+2@jednozgloskowiec: To jeszcze:
Czym się różni murzyn od pizzy? - Tym że pizza jest w stanie wyżywić 4-osobową rodziną
Czym się różni kanapa od murzyna? - Tym że kanapa jest w stanie utrzymać całą rodziną. #
w Druga Wykopowa Noc Sucharów ! 602 563
0Można prosić o adres miejsca gdzie można to podziwiać. Będę niedługo w Berlinie i chętnie bym się wybrał a stronę mają niebywale koszmarną i po angielsku jest jedynie info "O nas" #
0@basi46: Zastanawiam się kto Cię zminusował... Czy naprawdę niektórzy są tak ślepi i i akceptują tę medialną papkę bez zająknięcia USA to niesamowici zbrodniarze różniący się od innych jedynie PR'em właśnie. Każdą swoją durną wojenkę argumentują ideologicznie a chodzi w nich jedynie o kasę, o nic więcej. To tak oczywiste że aż głupio o tym pisać... #
0@krisip: Tam się ludzie szanują? Wnosisz tak bo...? Byłeś, widziałeś? Ja byłem, widziałem i nie powiedziałbym na pewno że "tam się ludzie szanują". Pod tym względem jest tak samo jak u nas, ani lepiej ani gorzej. Zdarzają się ludzie szalenie mili i uprzejmi ale zdarzają się też sprzedawcy, którzy na Twoje przywitanie jedynie spojrzą na Ciebie pokaż całość #
+1Nie tylko Wietnam. A nawet przede wszystkim nie Wietnam... Kambodża. Tam osoby z podobnymi zdeformowaniami o mniejszej intensywnośi są praktycznie na każdym kroku. Naprawdę. Poza tym dziesiątki osób okaleczonych przez miny. #
w Czy to były zbrodnie wojenne? Do dzisiaj Wietnam boryka się ze skutkami 276 67
+41Zaprawdę piękny to świat... Nowy, wspaniały świat... #
w Wyrok brytyjskiego sądu obejmuje ochrona autorską kompozycję zdjęcia 394 41
+2Jak mnie wkur*** ta durna fotograficzno-filmowa moda pt. "przejaram obraz i będę artystą"... #
w Love Language 309 77
0Filmik ma 3:30 długości, laska śpiewała 18 sekund... żenada... #
+2@Ictinaetus: Tuszuje? Moim zdaniem raczej uwypukla. Pozbawiając zdjęcie jednej z jego cech jaką jest kolor jeszcze mocniej podkreślamy te pozostałe czyli kompozycję, światło itp. #
0@RudiRud: 14 punktów z rzędu w meczu przeciwko Celtom to takie ni? #
+3Podoba mi się bardzo to co ostatnio dzieje się w naszym sporcie, naprawdę. Kiedyś mieliśmy asów w tak "wspaniałych" dyscyplinach jak żeglarstwo, strzelectwo sprotowe czy chód a teraz może na Olimpiadach nie szalejemy ale za to w innych topowych dyscyplinach jest bardzo fajnie:
- w grach zespołowych jesteśmy niezwykle mocni, pod warunkiem że nie będziemy pokaż całość #