Aktywność użytkownika

    • Też mnie to dziwi. Z artykułu wynika, że ma rodzinę (siostrę) - czyli co, przez 2 lata nie zainteresowała się nawet, jak on zyje, w jakich warunkach, nie chciała się z nim widzieć, nie nagłośniła tej sprawy? Nikt ze znajomych, rodziny, nie zainteresował się tym że koleś nawet nie miał procesu? #

      +5
    • w Męzczyzna spędzil 2 lata w izolatce po aresztowaniu za jazdę pod wpływem...   709  97

    • @fideriankoons: DOKŁADNIE!
      Czy wy w ogóle czytaliście ten pierwszy wywaid z nim?
      Zacytuję:
      To nie jest do końca w porządku, dajemy często utwory za darmo, udostępniamy je na naszej stronie czy na dużych portalach. Ale przecież nie są to całe płyty! Ludzie pobierają wszystko - cóż ja mogę. Rozwój cywilizacyjny poszedł tak do przodu, że wszelkie rozwiązania tego problemu, prawne czy jeszcze inne, są nieskuteczne. Oczywiście byłbym za tym, żeby uregulować jakoś tę kwestie, taka wymiana niszczy rynek muzyczny i samych muzyków. Skoro wkładają oni jakąś pracę, jakiś wysiłek to powinni być za to wynagrodzeni.

      Czyli już wtedy mówił że byłby za uregulowaniem prawnym piractwa. Nie bronię go, ale do cholery nie nazywajcie go hipokrytą! O piractwie i o ściągnaiu muzyki z sieci miał zawsze takie zdanie, i teraz teraz też nie chwali samego ACTA tylko fakt, że ktoś zaczyna bronić jego praw. I tyle,
      Zakop, szukacie sensacji na siłę już.
      pokaż całość #

      0
    • w Dwa oblicza Krzysztofa Skiby   556  114

    • @getfakof: Z jednej strony masz rację. A z drugiej, gdyby zrobili naprawdę porządną stronę to znów by było narzekanie:
      "miliony złotych wydają na strony, które i tak nie są nikomu potrzebne bo nikt na nie nie wchodzi!!! oddajcie moją kasę!!!"
      itp #

      +2
    • w Strona Ministerstwa Obrony Narodowej podmieniona   1248  189

    • @_komentator_: tak, masz raz w miesiącu córkę w szpitalu a pogrzeb dwa razy w tygodniu. Opanuj się. Idziesz/zdzwonisz "szefie, córkę mam w szpitalu, nie mogę przyjść dzisiaj". Nikt nie zrobi problemów!
      Własnie o to chodzi, że po tej zmianie pracodawca nie będzie musiał się zgodzić na pogrzeb babci czy inne zdarzenie. To będzie zależało tylko od jego dobrej woli. Ostatnio miałam sytuację, że musiałam jechać na pogrzeb rodziców mojej przyjaciółki. I jak to wytłumaczyć szefowi, który powie że nie da mi urlopu bo to nie jest dla mnie nikt bliski ani rodzina? Napisz jeszcze tylko czym się zajmujesz w życiu? Jesteś teoretykiem (czyt: jeszcze studiujesz/uczysz się) czy pracujesz/jesteś pracodawcą? Chyba za mało jeszcze pracowałeś, skoro tak uważasz.

      A jak będziesz co poniedziałek dzwonić "szefie, kaca mam nie mogę przyjść" 15 raz w tym roku, to nie dziw się, że jest szef "faszysta".
      Właśnie o to chodzi, po 15 razie szef może Cie zwolnić, dlatego prawo daje tylko 4 (CZTERY) dni, a nie 15. Zresztą przecież z urlopu na żądanie nie musisz korzystać, więc jaki problem dla Ciebie?
      pokaż całość #

      +6
    • @Piotrek00: Skoro bierzesz zwolnienie lekarskie, to znaczy, że jesteś tak chory, że nie możesz iść do pracy. Więc siedź w domu i się lecz albo leż w szpitalu.

      Albo czarne albo białe prawda? Albo umierasz w łózku albo jesteś zdrowy. Widac że Twój zakres patrzenia na świat jest wąski, bardzo wąski.

      Miałam jakiś czas temu operację. Leżałam w szpitalu, dostałam 14 dni poszpitalnego, bo przez pierwszy tydzień w ogóle nie mogłam mówić. No i zalecenia był takie że odzywać się nie mogę, do tego ścisła dieta - słowem praca odpada. Ale to do cholery nie znaczy że mam leżeć w łózku całą dobę! Wychodziłam do miasta, załatwiałam różne rzeczy, robiłam zakupy (akurat w supermarkecie mówić nie trzeba) i UWAGA - mogłam się przemieszać, na co ty byś mi oczywiście nie pozwolił w imię prawa, które właśnie ma powstać.

      Jak czytam te twoje dyrdymały, to nigdy w życiu nie chciałabym abys z takim podejściem został moim (czyimkolwiek) pracodawcą.
      pokaż całość #

      0
    • @Piotrek00: Człowiekowi czasem coś wypadnie, czasem sobie popije, czasem coś załatwić musi - za to pracodawca, jak wiadomo, to nie człowiek, tylko zły kapitalista, i musi się do tego dostosować, że ludzie załatwiają i piją, a on im za to ciężko płaci.

      Ty chyba czegoś nie rozumiesz... Pracodawca I TAK ZAPŁACI bo UZ to jest normalny DZIEŃ Z TWOJEGO URLOPU tylko w wybranym przez Ciebie terminie, więc nie wyskakuj z jakimiś argumentami z dupy, bo tylko się pogrążasz i pokazujesz jak niewielkie masz pojęcie w tym temacie pokaż całość #

      +2
    • @geronimo80: Naprawdę uważasz że tak ciężko załatwić zastępstwo na te pieprzone CZTERY DNI w roku? Wg Ciebie jest to naprawdę aż tak dużo że aż firma się posypie i upadnie? Serio? Spotkałeś się z sytuacją że szef nie mógł znaleźć zastępstwa i coś się przez to posypało czy to tylko takie Twoje wymysły bo jeszcze nie pracowałeś i nie wiesz jak to jest? #

      +4
    • @medevacs: No dobra, ale dlaczego pracodawca ma Tobie płacić z powodu rury, który pękła u Ciebie w domu albo zepsuł się Twój samochód?

      Dlatego, że wykorzystuję w tym dniu jeden dzień z MOJEGO URLOPU PŁATNEGO czyli tym samym urlopu wypoczynkowego mam jeden dzień mniej. Chyba, że uważasz że urlopu w ogóle nie powinno być i powinniśmy harować non stop z wypoczynkiem tylko w święta panstwowe.

      jak szef nie rozumie problemu i grozi, że Cię zwolni to żadne prawo o UŻ nie doda mu +10 do empatii.
      Nie, ale masz duzą szansę na wygranie sprawy w sądzie
      pokaż całość #

      +4
    • @medevacs: Widać, że nie pracujesz na umowę o pracę, bo nic, kompletnie NIC nie rozumiesz. Masz w roku powiedzmy 20 dni urlopu. Po prostu urlopu. Nie ma podziału na wypoczynkowy i na żądanie. Jest tylko urlop wypoczynkowy. Z tego urlopu możesz 4 dni w roku wziąć sobie w dowolnym terminie. Jeśli wykorzystasz całe 20 dni bo sobie wyjedziesz na Hawaje na 4 tygodnie i szef podpisze wniosek to spoko, jedz sobie. Nie musisz brać 4 dni na żądanie. Nie musisz brać żadnego - liczba dni ci się nie zmniejsza, dalej masz 20.

      Ja w zeszłym roku wykorzystałam tylko 1 dzień UŻ, bo tylko tyle na szczęście potrzebowałam. Jak nie muszę - to nie biorę, taka jest zasada. Ale jest, i wiesz, że gdy będziesz miał wypadek czy pociąg nie przyjedzie bo kolej zastrajkuje to wiem, że mogę zadzwonić do szefa i powiedzieć 'sorry - nie dam rady dzisiaj dotrzeć" i wiem, że nie grozi mi za to utrata pracy.
      Poza tym ludzie wcale tego nie wykorzystują, bredzisz coś o patologiach ale nie masz zielonego pojęcia jak jest naprawdę bo pewnie nigdy nawet ni pracowałeś, ale oczywiście Wykop pełen jest ekspertów-gimbusów. Jak komuś zostaje kilka dni urlopu to po prostu pisze wniosek (wystarczy kilkudniowe wyprzedzenie) i dostaje urlop, a ty coś pieprzysz jak potłuczony że niby wszyscy na hurra ostatnie dni urlopu biorą nażądanie. Porozmawiaj o tym może z rodzicami a potem się wypowiadaj na Wykopie.
      pokaż całość #

      +1
    • @medevacs: No i dalej mylisz pojęcia.
      Dobra, spórbuję jeszcze raz, prościej.
      Przykładowo masz 20 dni urlopu wypoczynkowego w roku. Przychodzi czas rozdysponowania urlopu (powiedzmy styczeń) - planujesz sobie 2 tydonie wakacji w lipcu. I cośtam jeszcze w sierpniu. Zostaje ci 5 dni wolnego, które wykorzystasz sobie jak będzie potrzeba. Przychodzą święta - myslisz sobie - o, fajnie, wezmę sobie wolne. Chyba z wyprzedzeniem wiesz, że są święta, prawda? Więc dzień przed świętami (powiedzmy piątek) chcesz mieć wolny. Nie ma sprawy - w czwartek wypisujesz wniosek urlopowy. I teraz uwaga - TO NIE JEST URLOP NA ŻĄDANIE! To jest normalna procedura, po prostu bierzesz sobie wolne na dzień czy dwa do przodu, bo chcesz mieć wolne.

      URLOP NA ŻĄDANIE jest wtedy, kiedy dzwonisz do pracodawcy w ten sam dzień bo np jest siódma, ty stoisz i czekasz na pociag ale kolej strajkuje. I wiesz już, że nie dojedziesz dziś do pracy.

      Owszem, jeśli cała firma bedzie chciała wziąć w tym czasie (powiedzmy dzień po Nowym Roku) dzien urlopu, to szef się na to nie zgodzi - i częśc osób może próbować wziąć urlop na żądanie - ale jest możliwość, żeby szef nie zgodził się także na urlop na żądanie, cytat:

      Nie zawsze pracodawca będzie jednak bezwzględnie zobowiązany do zezwolenia pracownikowi na wolne bez uprzedzenia. Zgodnie z wyrokiem SN z 28.10.2009 roku (II PK 123/09), obowiązek udzielenia urlopu na żądanie nie jest bezwzględny, a pracodawca ma prawo odmówić żądaniu pracownika ze względu na szczególne okoliczności, które powodują, że jego zasługujący na ochronę wyjątkowy interes wymaga obecności pracownika w pracy. Chodzi tu przyczyny, pozwalające szefowi na przesunięcie zwykłego urlopu wypoczynkowego oraz – w szczególnie uzasadnionych przypadkach – nawet odwołanie z urlopu. Pracodawca może zatem nie zezwolić na urlop na żądanie, o ile w zakładzie pracy zaistnieją szczególne potrzeby, wobec których nieobecność pracownika spowodowałaby poważne zakłócenia toku pracy w firmie.
      (pierwszy lepszy link w tym temacie http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/urlop;na;zadanie;-;na;jakich;warunkach,34,0,676642.html)

      Więc jak widzisz, prawo dopuszcza takie przypadki, więc mam nadzieję że przemyślisz sprawę i zmienisz swoje zdanie co do likwidacji urlopu na żądanie.
      pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (6)

    • w Proponują likwidację urlopu na żądanie   275  267

    • @biohumus: Hanka była pełnosprawna, a z jej śmierci do dzisiaj się śmieją, więc to jednak niekoniecznie o chorobę chodzi.
      Zresztą - czeka nas jeszcze śmierć Ryśka, zobaczymy na co stać TVP :-> #

      0
    • w Maciek wpadł w szał   1543  398

    • @Platyna: Już nie przesadzaj, robisz z biologii jakąś naukę tajemną do której nikt poza Tobą nie ma dostępu. Nie tylko Ty na wykopie studiujesz/ interesujesz się biologią, więc nie wiem dlaczego uważasz się z tego powodu za nie wiadomo kogo. #

      +5
    • w Zobaczcie jak inteligentną zabawę wymyślił sobie kruk.   1315  132

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika gorzka

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu po prawej stronie.