Aktywność użytkownika

    • @mirekkasprzak: W imię wolności słowa upieraj się, że Ziemia jest płaska albo, że II wojna światowa to wielki spisek masonów. W pierwszym poście napisałeś "Wy Polacy" - co wskazuje na typowego onetowego trolla. Ponadto, dokonujesz tak zabawnej wolty logicznej, że skoro Niemcy kłamali w sprawie Gliwic to też kłamali w sprawie Katynia - powalająca konsekwencja myślenia.

      Chcesz zrobić coś pożytecznego? Jedź na Białoruś albo do Iranu i tam nauczaj na ulicach - Co to jest wolność słowa.
      P.S - Twoja teza NIKOGO nie interesuje.
      Bez odbioru.
      pokaż całość #

      +4
    • w Gliwickie kłamstwo Hitlera   200  45

    • taka moja stara rymowanka...

      Być jak Franz Maurer

      jak poczuć twardziela podnietę
      kierując broń w przyjaciela
      wycedzić w zdrętwiałą twarz
      'pier... moją kobietę'
      i z zimną krwią rozstrzelać

      jak oddać prawdę o kobietach
      by się dogłębnie wyraziła
      w słowach prostych aż pięknych
      'bo to zła kobieta była...'

      jak należy przekazać
      swoją miłość do ojczyzny
      która jest tak piekielnie gorąca
      tylko że mogę jej służyć
      'bezapelacyjnie do samego końca'

      można jeszcze oddać zgrabnie
      gustów kulinarnych zasadniczą treść
      'tego się k...nie da jeść'

      na koniec podsumujmy
      tylko już w jednym zdaniu
      mądre motto życiowe
      'Co ty k...wiesz o zabijaniu?'
      pokaż całość #

      +3
    • w Czy ktoś jeszcze pisze wierszem?   242  200

    • @etherway: Oczywiście, że Alphaville i Falco to NIE JEST Italo Disco. Był jeszcze synth pop i new romantic. I nie można wrzucać większości lat 80-tych do jednego worka z jednoznacznie kojarzącą się etykietką, bo to nieporozumienie. A to, że tam i tu były syntezatory niewiele oznacza, bo OMD czy Ultravox też ich używali. Choć tak naprawdę New Romantic to nazwa wylansowana przez dziennikarzy i nikt poważny się do niej nie przyznawał, ale to temat na inne dyskusje.

      "All the later 1980s Eurodisco called Italo Disco" a ten kawałek Alphaville i Falco to pierwsza połowa lat 80-tych.

      I jedna uwaga, nie traktujcie wiki jako wyroczni
      pokaż całość #

      +4
    • @t3m4: Ale kicz nie jest do rozumienia. Kicz jest świadomy albo nie, zrozumieć można coś, co większy sens a kicz się przyjmuje albo odrzuca. #

      0
    • @jamtojest: Ja też lubię kicz :) zazwyczaj świadomy, ale bywa że i nieświadomy. Bez kiczu chyba nie można całkiem pojąć wielkiej sztuki. #

      0
    • @DamSon: Szczerze powiedziawszy, to wolę lata 80 niż dzisiejszy kicz. Ten jest przesadzony do granic, o ile kicz może być przesadzony. #

      +3
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w Italo disco, czyli dyskretny urok kiczu   227  117

    • @olddev: Istnieje przecież prawo cytatu :)
      Można cytować w całości drobne utwory lub fragmenty większych utworów, które są już rozpowszechnione i nie robi się tego dla korzyści majątkowych (trzeba to robić w celach informacyjnych). Jest to tzw "ustawowa licencja", kiedy nie trzeba się pytać autora o skorzystanie z utworu.
      Cytowanie na Wykopie nie ma znamion zarobkowych,. ale źródło, autora oraz tytuł trzeba podawać
      Choć istnieje też prawo autora do "kontroli w jaki sposób korzysta się z jego utworu" - czyli, aby nie wykorzystywać jego dzieła do celów, które mu się ewidentnie nie podobają.

      Kazik po prostu pomyślał, ze bloger z cytatem z jego piosenki zarobił jakieś większe pieniądze na reklamach i chciał (zgodnie z prawem) coś z tego uszczknąć - wydając całość korzyści albo nawet x2 lub x3 - tylko wtedy musiałby przed sądem dowodzić, że to przez ten cytat miał wielki ruch na stronie.
      Myślę, że zrobi mu się głupio jak dostanie te 30 parę zeta :)
      pokaż całość #

      +9
    • @Nyguss: Jestem świeżo po egzaminie z prawa autorskiego i prasowego, stąd napisałem co wiedziałem.:)
      Z otrzymanego przez blogera tekstu wynika jednak dość wyraźnie, ze Kazikowi nie chodzi o to, czyj jest to blog (lub z kim powiązany) ale o zyski, jakie mógł uzyskać (posługując się jego cytatem). Takie działanie podpada pod kodeks cywilny i naruszenie autorskich praw majątkowych - czyli właśnie wydanie całych korzyści, lub ich nawet potrojenie (gdyby działał w złej wierze i naumyślnie).- stąd zapytanie kancelarii o liczbę odsłon, reklamy itd.
      Natomiast od strony ("nie podoba mi się wiązanie moich słów z Wyborczą"), mógłby złożyć pozew o naruszenie dóbr osobistych a wtedy albo pieniądze na cele społeczne, albo publiczne przeprosiny albo odszkodowanie (jeśli udowodni, że poniósł straty majątkowe)
      Jak widać pierwsza droga jest chyba lepsza pod tym względem :)
      W każdym bądź razie, nawet prawo do cytowania w większości przypadków nie powoduje, że autor nie ma prawa do wynagrodzenia za wykorzystanie jego słów.
      pokaż całość #

      +1
    • @dzoker: Egzamin już zdałem. A ponadto nie jestem prawnikiem a tylko studentem dziennikarstwa
      Znam te artykuły, które podałeś, ale nie powoływałem się na prawo prasowe . Faktycznie poleciałem za daleko w kwestii prawa do cytatu a prawa do przedruku - mea culpa, byłem nieco niedospany jeszcze i przekręciłem fakty:) Oczywiście cytat nie jest utworem.
      Zmyliła mnie też nieco argumentacja jego prawników, którzy skupili się na kwestiach finansowych.
      W zasadzie zostaje jedynie naruszenie dóbr osobistych, ale i to dość wątpliwe (nie znam orzecznictwa w tej kwestii)
      Można powiedzieć, że z dużej chmury mały deszcz.
      pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Chce mnie pozwać Kazimierz Staszewski   514  185

    • @erzk: Masz wiele racji, ale mylisz się w zakresie potencjału militarnego Litwy w czasie zawarcia Unii personalnej (bo Unia realna - czyli faktyczne przyłączanie czegoś do czegoś to późniejszy czas).

      Otóż Litwini w tamtym czasie posiadali jedynie lekką jazdę (która na dużych obszarach Wielkiego Księstwa oraz do potyczek z Krzyżakami a wcześniej też podczas najazdów na Mazowsze i walk z Tatarami doskonale się sprawdzała). Jednakże w otwartym starciu z rycerstwem zachodnioeuropejskim po prostu nie miałaby większych szans na sukces (stąd też chęć zawarcia Unii z Koroną).
      Tymczasem właśnie Korona dzięki reformom Kazimierza (nie na darmo zwanego Wielkim) posiadała już zreformowaną, nowoczesną siłę militarną w postaci ciężkiej jazdy. Znaczenie tej siły dało o sobie znać pod Grunwaldem - to zwycięstwo to nie tylko zasługa Jagiełly i Witolda, ale i właśnie Kazimierza, który nadrobił opóźnienie Polski z okresu rozbicia dzielnicowego.

      Litwa za Witolda byłą krajem ogromnym (bodaj 990 tys km2), ale całkowicie niespójnym wewnętrznie, rodowici Litwini stanowili jedynie klasę rządzącą i ułamek ludności tymczasem gro ludności stanowili wszelkiej maści Rusini (nie na darmo już synowie Jagiełły znali tylko język polski i ruski). W dodatku zagrożonym przez Krzyżaków, Tatarów a wkrótce także przez rodzącą się Rosję, z pretensjami do zjednoczenia wszystkich ziem ruskich.

      I jeszcze co do roku 1920 - zajęcie Wilna nie było na pewno krokiem przyjaznym, no ale też Piłsudski nie wyobrażał sobie, aby jego miasto, w dodatku zamieszkałe w większości przez Polaków utrzymali Litwini. Ukraińcom też nie przeszkadzało, że we Lwowie stanowili bodaj niecałe 20 procent ludności i Strzelcy Siczowi uderzyli na miasto...

      Aha, i ktoś tu jeszcze wspomniał, że Litwini nie pomogli w wojnie trzynastoletniej z Zakonem, co oczywiście nie jest wytłumaczeniem dla Buntu Żeligowskiego - ale znaczy to tyle, że "przykrości między obu narodami" są obustronne a nie jednostronne.

      No i słowo "wydymali" też nie jest tu na miejscu, bo Litwa nie była wtedy sprzymierzeńcem Polski (co innego Łotwa)
      pokaż całość #

      +1
    • Swoją drogą, porównywanie przez Czechów utraty Zakarpacia (teren słabo zaludniony, górski, biedny, zamieszkały niemal wyłącznie przez Łemków i Rusinów, z dwoma nieco większymi miastami) do strat Polski na wschodzie jest wręcz komiczne.
      Dziwię się też Czechom, ze po 45 roku tak się uwiesili tego Zaolzia (wtedy potrzebowali tamtejszych kopalń oraz ważnego połączenia kolejowego ze Słowacją), bo dobrze wiedzieli, że to Polska miała do tych ziem większe prawo (około 80% Polaków lub "miejscowych" mówiący po polsku lub w miejscowej gwarze). Wymiana Zaolzia na Racibórz, Głuchołazy i Głubczyce a może nawet dostęp do Koźla nie byłaby by dla nich stratą. pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Tajemnice Historii .Jak Czesi zmieniali granice Polski   148  21

    • @100piwdlapiotsza: a widzisz- nawet słowo "chłam", którego użyłeś jest rusycyzmem (choć chyba funkcjonowało w języku polskim jeszcze za czasów Kongresówki). ;) #

      -1
    • @dziadekwie: Polscy matematycy i inne przedstawiciele nauk ścisłych byli w czołówce naukowej Europy. Nie wspomnę już o Prof. Twardowskim - twórcy filozoficznej szkoły lwowsko-warszawskiej , wybitnego wychowawcy, znajomego Husserla i Heideggera. #

      +4
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Polski pawilon na wystawie światowej ( EXPO ) z 1939 tuż przed wybuchem wojny   244  56

    • @Farquart: Co do "dramy u dyrektora" - Otóż, dyrektor co prawda nie jest od przyjmowania interesantów, ale jest od przyjmowania skarg. Po prostu zbyt dobrze wie, ze mieszka w Polsce i jeśli nie złoży skargi bezpośrednio na ręce dyrektora, albo nie otrzyma na to potwierdzenia u kogoś innego, to jego skarga dziwnym trafem się zgubi, ulotni albo wyparuje...
      Poza tym nikt z tam obecnych nie powiedział mu, ze zgodnie z jakimś artykułem ustawy NIE jest od przyjmowania skarg - zatem jest od tego, albo oni nie znają przepisów.
      I nie wydaje mi się, aby uznał kierownika za zbyt niskie progi. A czemu ja tak to widzę? Wiem z własnego doświadczenia.
      pokaż całość #

      +3
    • @tellmemore: skąd ja to znam... tak się czasem zastanawiam, bo kiedy grzyba im komputery i internet. #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Jak potraktowali absolwenta w Urzędzie Pracy w Lublinie   613  192

    • @Ryu: Błagam! Czytaj ze zrozumieniem!

      "A może po prostu przestańmy zestawiać takie wydarzenia ze sobą? " - przecież nikt w Polsce tego ze sobą nie zestawia!. To w Rosji na przełomie lat 80/90 potrzebowano stworzyć "AntyKatyń" i znaleziono jeńców bolszewickich, którymi niemal nikt przez cały okres PRL się nie interesował.
      Do dziś władze rosyjskie nie interesują się szczątkami własnych żołnierzy z czasów I, II wojny światowej i wojny z Polską. Ich znajdowaniem i chowaniem zajmuje się organizacja pozarządowa.
      Zainteresowania się pojawia, kiedy takie szczątki walają się po polach i lasach w krajach z którymi Rosja nie jest w dobrych relacjach..

      Apelujesz o zakończenie zestawiania tych dwóch wydarzeń? To nie jest właściwe miejsce - jedź i apeluj do Rosji albo pisz na rosyjskich forach.
      pokaż całość #

      +1
    • w Zapomniani polscy jeńcy z 1920 roku.   275  78

    • @Enjoo: Na TVN24 na jakiś czas przed pojawieniem się księży a także później nie było żadnego komentarza, jedynie kamery pokazywały to co się dzieje i jakie słowa są wykrzykiwane. Media nie musiały niczego przedstawiać- każdy oglądający mógł sobie wyrobić opinię... #

      -3
    • w Pierwszy pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej... na Węgrzech!   437  114

    • @r00t: Nie można od razu zakładać, że się wygra wybory. Ja liczyłem na 4% dla Korwina, bo wtedy ludzie mogliby zauważyć, że warto na niego głosować a 5% progu dla partii byłoby osiągalne. A wtedy UPR miałby swoich przedstawicieli, wicemarszałka, pokazywaliby się w TVN24 itd itp.
      Tymczasem wyszło wielkie napinanie się na nie wiadomo co a większość i tak nie chce "marnować głosu" i daje sobie przygrywać stacjom telewizyjnym i prognozom sondażowym. pokaż całość #

      +2
    • w Po co komu Korwin-Mikke ?   763  145

    • @wdowapotedlarzu: Zgodnie z zasadą showbiznesu: nie ważne co mówią i piszą, byleby nazwiska (w tym przypadku nazwy miasta) nie przekręcili.

      Też jestem z Dąbrowy ;) #

      -1
    • w Napadli na 21-latka. Chcieli hasło do Tibii   279  121

    • @wojtekToJa: Dziwnie się ogląda znane sobie ulice własnego miasta w takiej perspektywie ;)
      W końcu Dąbrowa czymś zaistniała w ogólnokrajowych mediach. Mam znajomych policjantów to może dowiem się jakichś szczegółów. #

      -1
    • w Ucieczka kierowcy warta 205 punktów karnych - Rekord Polski   266  117

    • @artrad: Przecież Jaruzel nie miał lecieć z Prezydentem do Katynia, tylko miesiąc później do Moskwy na obchody zakończenia II wojny światowej.
      #

      0
    • @Rysh: Akurat z samego rządu to NIKT nie zginął- ani Premier, ani żaden z wicepremierów ani żaden minister (jedynie sekretarze stanu i chyba podsekretarze). A czy się coś wielkiego zmieni? raczej nie sądzę #

      0
    • @asia9092: raczej urząd #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Samolot Lecha Kaczyńskiego rozbił się na lotnisku w Smoleńsku   4209  1216

    • @mgalecki: "Wiedeń i Grunwald to raczej militarne popisy bo politycznie wiele niestety nie wniosły..." no bez przesady. Grunwald spowodował faktyczne załamanie Zakonu i koniec jego ekspansji, to co zaczął Grunwald i Jagiełło to dokończył jego syn Kazimierz w czasie Wojny Trzynastoletniej a zaczęła się ona już 14 lat po Grunwaldzie. Znaczenie polityczne było zatem ogromne, ale jak to w polityce bywa nie zostało "skonsumowane" od razu. To samo Wiedeń- znaczenie polityczne ogromne- koniec ekspansji Turcji i wzrost znaczenia Austrii, ta bitwa dała początek nowemu porządku w tym rejonie Europy na jakieś 250 lat, inna sprawa, że było to ostatnie zwycięstwo Rzeczpospolitej.
      Poza tym- Olbrychski jako Piłsudski? Wcale nie jest podobny a i sposób jego gry nie odpowiada mi w tym przypadku. Dlaczego nie miałby zagrać Bonaszewski, który dobrze zagrał młodego Piłsudskiego w pewnym spektaklu telewizyjnym, musi być koniecznie gwiazda, choć już mocno przebrzmiała?
      pokaż całość #

      0
    • @mgalecki: Acha, zdanie o Olbrychskim to tak na marginesie :), ale zgadzam się całkowicie, aby Hoffman nie silił się znów na jakieś poprawności polityczne i chęć poklepywania po plecach. Tym bardziej, że radziecka historiografia z tym fragmentem historii robiła różne rzeczy. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Powstaje film o wojnie polsko-bolszewickiej w 3D   159  68

    • @RoyalOak: To prawda, za zniszczenie Warszawy zwanej kiedyś "Paryżem Północy" powinno im się oberwać jaja.
      Swoją drogą, Niemcy doprowadzili do dwóch wojen światowych- każdą przegrywając i za każdym razem tracąc kolejne ziemie. Kolejna przegrana wojna i Niemcy znikną z mapy Europy. #

      +1
    • @jaceks: Austriacy się nie liczą- to zakompleksiony naród, który kiedyś miał wielkie państwo, ale prawda jest taka, że było to państwo dość słabe. Po przegranej wojnie z Prusami i utracie Śląska Austria a potem Austro-Węgry stały się biednym krewnym Prus a potem Niemiec. Austriaków nie lubią wszyscy sąsiedzi (nawet Niemcy) a dla samej Austrii bardzo ważnym źródłem jest turystyka. #

      +2
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Nacjonalizm po niemiecku - Ciekawy reportaż a zwłaszcza wywiad   312  140

    • Dla tych dwóch- KS najlepiej poprzez wynajęcie kilku z obcęgami i palnikiem, a dla ich "znajomych psiapsiółków" ćwiczenie nahajami na mrozie i ganianie w samych gaciach dookoła jeziora.
      #

      +2
    • poczekaj jak twojego znajomego czy przyjaciela zasztyletują na ulicy jacyś gówniarze a potem ich znajomkowie będą ich bronić w necie na forach- jak będziesz spokojny to wypłacę ci od ręki ile zechcesz.
      #

      +20
    • mam dwóch kolegów policjantów (jednego bliższego a drugiego dalszego), znam ich od bardzo dawna i nie wiem, że wykonują swoje obowiązki najlepiej jak umieją. Wiem też z jakim wielkim stresem to się wiąże bo już różne rzeczy słyszałem, stąd taka a nie inna moja reakcja.
      #

      +8
    • a po co mają brać na poważnie swój zawód?- w razie czego gdy będzie sam i bez broni, to nikt mu nie pomoże. Zarabiają marnie w stosunku do zagrożenia, a dobre zarobki mają tylko oficerowie, którzy cały dzień siedzą nad biurkiem a groźnych zbójów to tylko w telewizji oglądali (że polecę "Pitbullem"). Można powiedzieć- nikt im nie kazał iść do policji- tak, tylko wtedy nie miałby kto chodzić po ulicach, a są tacy, którzy mają poważne i uczciwe podejście do obowiązków- a potem muszą opierać się twardej rzeczywistości. Przykład tego policjanta a szczególnie to co piszą ich "znajomi" wpłynie na to, że wielu innych policjantów, którzy też by tak zareagowali teraz odwrócą się plecami, dlatego powyżej pisałem o nich tak ostro i nie, panie orw, na co dzień jestem niezwykle spokojny, nie potrzebuje prozacu i nie mam "chorych zmysłów", po prostu taką mam reakcję na skrajną głupotę i sk%%!ysyństwo- bardzo mi przykro, że uraziłem Twoje delikatne zmysły.
      pokaż całość #

      +4
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w Znajomi morderców uważają, że nic się nie stało...   380  156

    • @r3m0

      Pokaż mi choć jeden kraj czy naród w Europie, który byłby wtedy wielce przychylny Żydom. Prawda jest taka, że nikt ich nie chciał, bo byli problemem (jakoś żaden port nie przyjął tego statku z Żydami, który wypłynął z Hamburga po objęciu władzy przez Hitlera). Polska miała na swoim terytorium Żydów najwięcej, bo była na tyle uprzejma, że gdy w średniowieczu Żydów mordowano i prześladowano z "kulturalnych i nowoczesnych" krajach jak Anglia czy Hiszpania, to ci kierowali się min. do Polski. Ponadto w czasie zaborów Rosja przesiedlała Żydów z Rosji do Królestwa Polskiego, podobnie zresztą czynili Prusacy przenosząc swoich Żydów do Wielkopolski i na Pomorze (przy okazji nadając im śmieszne nazwiska- jak Apfelbaum= Pan Jabłonka). Polski antysemityzm nie miał jednak charakteru rasistowskiego, ale ekonomiczny- jak pisał Cat-Mackiewicz- "Polak-robotnik nie spotykał Żyda-robotnika, a Żydzi w swojej największej masie stanowili grono drobnych pośredników"- a jak wiemy, pośrednik wiele się nie narobi a zarobi (tak jest powszechnie widziany)- a prywaciarzy czy pośredników równie mocno nie lubiano w PRL (choć już nie byli to Żydzi).
      Poza tym, nikt nie wmawia na siłę, że Polacy byli mili i niewinni- nie jesteśmy aniołkami (żadna nacja na świecie nie jest), ale chyba wyczuwasz różnicę w "nie byciu zupełnie miłym i niewinnym" a byciem "ochoczym współpracownikiem nazistów". Nie mówi się o Polakach pomagających Niemcom, ale o Polakach pomagającym nazistom (Niemcy w tej zbitce słownej nie występują) Wytłumacz mi zatem, dlaczego są źli naziści (no bo nie Niemcy) i są Polacy-antysemici (wszyscy jak leci)?.
      Francuska policja Vichy ochoczo współpracowała z Niemcami- sami wyłapywali Żydów i oddawali ich Niemcom (pamiętasz sprawę Pappona?) a ich jakoś nikt nie nazywa "pomocnikami nazistów"- czy nie sądzisz, że jest to "rażąca ignorancja faktów".?
      Historia nie jest niestety taką głęboko humanistyczną i moralną nauką, w której postawi się znak równości między setką a milionem zamordowanych.
      pokaż całość #

      +14
    • @ bucler

      zapominasz, że kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą.
      To bodajże słowa Goebellsa- pierwszego wielkiego speca od PR.
      Z tą inteligencją ludzi w innych krajach bym nie przesadzał- im dalej od wojny tym wiedza coraz bardziej powierzchowna oraz im czasy coraz bardziej ignoranckie- tym mniejsze wymogi na uznanie za inteligenta.
      #

      +4
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Dlaczego Żydów wymordowano w Polsce?   369  59