Aktywność użytkownika

    • @raidho: Opis byl prawdziwy, to Ty zle interpretujesz.
      W wolnym tlumaczeniu cytat oznacza, ze w ICH utworze, do beatu ktory stworzyli od podstaw, rapowal artysta, ktory ma umowe z wytwornia.
      To oni nagrali utwor i zaprosili do wspolpracy jakiegos rapera, a nie sprzedali mu utwor. Nigdzie nie bylo o tym slowa i nie wiem skad sobie taka interpretacje dorobiles...
      Nie rozumiem czemu z gory zalozyles, ze ludzie tworza beaty tylko na sprzedaz raperom, a nie jako muzyke pod swoim szyldem?
      pokaż całość #

      0
    • @Dran00: Znalazlem gdzies nizej linka z dokladnym opisem calej sytuacji od poczatku do konca. Wiec jest jeszcze inaczej (i gorzej), niz wynikaloby to z opisu w wykopie.

      Raper wzial sobie beat, nie kupil, wzial bez zgody autorow, nagral do niego piosenke, ale zdecydowal sie jej nie uzywac, wiec utworu nie wykupil. Po jakims czasie utwor wyciekl do netu i rozszedl sie brzydki zapach.
      Wszyscy sobie chyba wszystko wyjasnili, ale...
      Otoz UMG zablokowalo video z ORYGINALNYM utworem, tzn z beatem stworzonym przez zespol, a nie z tym rapowanym, ktory przypominam i tak nie zostal od nich wykupiony, twierdzac ze maja do niego prawa... I to juz jest grube przegiecie.
      pokaż całość #

      +1
    • @pioterhiszpann: Juz nie mozesz, tylko jeszcze nie maja sposobu, zeby Cie na tym przylapac i udupic ;) #

      0
    • @miki4ever: Jesli UMG podpisalo umowe z raperem na wylacznosc, to niech UMG ukarze rapera za to, ze wzial udzial w innym przedsiewzieciu. Natomiast nie daje to im zadnych praw do scigania tworcow tego utworu ani do samego utworu. Nie moze byc tak, ze 2 strony zawieraja umowe, a osoba trzecia za to odpowiada.

      Jak fabryka podpisze z kims umowe, ze bedzie dla niej robil krzesla na wylacznosc, a ten ktos zrobi po godzinach Tobie komplet krzesel do domu, to ta fabryka moze miec pretensje do niego, ze zlamal umowe i go ukarac. Ale nie moze przyjsc do Ciebie i Ci tych krzesel zabrac. pokaż całość #

      0
    • @pluton: No tak, ale kogo moze ukarac wytwornia? Tego z kim ma umowe. A nie kogos, kto sie nigdy z nimi na nic nie umawial. #

      -1
    • @sheslostcontrol: Ma tyle wspolnego, ze ustawy te sa wynikiem lobbingu wytworni, ktore jak widac i tak juz sa wyjatkowo pazerne i stoja ponad prawem. Teraz chca dostac jeszcze wiecej praw i narzedzi do tluczenia kasy na ludziach, poprzez domaganie sie kar za rzekomo utracone zyski. Jakos tak niedawno wyplynela gdzies sprawa (nie chce mi sie juz szukac) gdzie odszkodowanie jakiego sie domagali bylo wieksze, niz wszystkie pieniadze lacznie, jakie zarobil ten przemysl od czasu wynalezienia gramofonu. Wiec jasne, dajmy im jeszcze wiecej praw. pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (5)

    • w Universal nakazuje usunięcie piosenki oraz klipu małego zespołu tylko dlatego...   1448  80

    • @Pan_Szpilka: Diablo zapoczatkowalo gatunek h'n's o ile sie nie myle i przez lata wszystkie inne tytuly czerpaly z niego garsciami i chocby z tego powodu jest gra wybitna. Nawet przez dlugi czas h'n'sy byly okreslane jako gry "diablopodobne". Jako pierwsze dalo losowe lochy i przedmioty. Klimatem ta gra miazdzyla wszystkie inne, w momencie kiedy wyszla to byl po prostu szal. Jak ktos nie lubi tego gatunku gier, to moze mowic ze mu sie nie podoba, ale mowic, ze to przereklamowana seria itp. to juz jest smieszne.
      Multiplayer D2 byl rewelacyjny, ciekawe w ile gier ludzie grali po 10 lat bez przerwy... W zadnym innym h'n's nie widzialem tak swietnej mechaniki do pvp. A chyba tez dzieki Blizzardowi mamy teraz taki boom na gry MMO. WoW moze i jest oparty na swiecie Warcrafta, ale rozgrywka to rozwiniecie Diablo.

      Jesli ktos uwaza, ze Diablo to tylko bezrozumne zabijanie potworkow to nigdy chyba nie nauczyl sie tak na prawde grac w ta gre. Zabijanie potworkow to tylko srodek do osiagniecia celu, jakim jest zbudowanie doskonalej postaci. A do tego trzeba umiec zdobyc odpowiednie przedmioty i precyzyjnie zgrac statystyki, ktorych jest OGROM, z czego wiekszosc niedzielnych graczy nawet nie zdaje sobie sprawy, bo nie sa widoczne na ekranie.
      pokaż całość #

      0
    • @barbapapa: Moze i by sie nie starzala, gdyby ludzie dorosli do cieszenia sie gra. Ja przestalem grac, bo ta gra umarla przez plage botow. Gdyby nie to, gralbym dalej. #

      0
    • @rumulusparaliticusXVI: D2 uratowalo sie swietna mechanika rozgrywki. Klimatem D1 bilo dwojke na glowe. Ale po przejsciu bety D3 musze powiedziec, ze trojeczka klimatem to jedynka przeniesiona w 2012 rok :) Za to mechanika chyba gorsza niz w poprzedniczce, na ile moge to ocenic w tej chwili. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w 15 lat serii Diablo   281  73

    • @krawiecplugawiec: Tylko ze problem jest bardziej zlozony, niz by sie wydawalo. Po pierwsze zgadzam sie, ze nauczyciele walczyliby wtedy o nauczanie w "zdolniejszych" klasach. Po drugie jak to porownac? Jeden przedmiot jest latwiejszy, drugi trudniejszy. Material w klasie 6 z danego przedmiotu moze byc trudniejszy do przyswojenia niz w klasie 5. Dalej, na podstawie czego mialyby byc te wyniki porownywane? Ocen wystawionych przez nauczyciela? To w rzeczywistosci promowaloby nierobow, ktorzy nie przykladaja sie i wystawiaja dobre oceny za byle co, a nie tych, ktorzy chca nauczyc, ale i surowo oceniaja. Itp itd.
      Pewnie, sam pomysl roznicowania wynagrodzen bardzo fajny, tylko jak to sprawiedliwie zrealizowac?
      pokaż całość #

      +4
    • @krawiecplugawiec: A wziales pod uwage, ze nie kazdy nauczyciel przygotowuje do matury? A co z podstawowka, gimnazjum itp itd? A co z przedmiotami, z ktorych nie zdaje sie egzaminu?
      Dalej, dlaczego rozliczac tylko z matury? Mozna uczyc dobrze albo uczyc schematow pod dany egzamin. Czy nauczyciel, ktory uczy samodzielnego myslenia jest gorszy niz ten, ktory tlucze do bolu schematy pod klucz? Czy nauczyciel powinien skupiac sie na gamoniach, ktorzy nie chca sie uczyc, zeby mu nie zepsuli wynikow, czy moze poswiecic wiecej czasu tym, ktorzy uczyc sie chca i moga cos osiagnac? Bo moze wyjdzie, ze 3 gamoni, ktorzy uwala rok, zawazy na ocenie jego pracy bardziej, niz 5 prymusow i olimpijczykow? Wcale by mnie to zreszta nie zdziwilo, widzac obecny trend. pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Co łączy nauczycieli i studentów MBA?   26  9

    • @telpan: Jeszcze ktos sie zastanawia, czemu laski leca na "bad boyow"? Widac pieknie na przykladzie, do czego prowadzi wychowanie w poprawnosci politycznej i robienie z chlopcow dziewczynek... Normalny facet skonczylby cala akcje, zanim jego dziewczynie stalaby sie krzywda. Ale zamiast happy endu laska ma zryta psyche i traumy, z ktorych musi sie leczyc. Ciekawe jak jej sie uklada z ukochanym :P
      Nie dziwie sie, ze oni pozwalaja muzulmancom robic co im sie podoba... Skoro muzulmanskie baby ich bija, to na widok facetow pewnie chowaja sie w bezpieczne miejsce.
      pokaż całość #

      +1
    • w "Zabic białą szmatę" to nie rasizm. Paranoja multi - kulti w UK   823  119

    • Naprawde takie rzeczy wchodza juz na glowna? Jakby mi kolega przy piwie wspomnial jak to jakis idiota u niego w robocie dal sie wyrzucic, to moze nawet bym sie zasmial. Ale jakim cudem trafia to na glowna strone wykopu, to juz nie mam pojecia, bo takich historii to mozna znalezc na peczki, mam nadzieje, ze nie wszystkie tu trafia... #

      +2
    • w O trzech takich, którzy wyrzucili się z roboty w nietypowy sposób ;).   620  114

    • Ja tylko chcialem zauwazyc, ze moze warto by sie w koncu nauczyc rozrozniac kwoty brutto i netto... Srednia krajowa jest zawsze podawana brutto, a pozniej co raz slysze jak ktos mowi o zarobkach netto i narzeka, ze srednia to fikcja.
      Oczywiscie kto sie przyczynia do takiej, a nie innej sredniej, to osobna sprawa. #

      0
    • w Czytam te posty i to mnie przeraża....   33  32

    • @choleryk: Po co by nie przyjechali i jak sie wczesniej nie zachowywali, to w momencie zatrzymania widac wyraznie, ze zadnego oporu nie stawiaja. To co zrobila policja jest karygodne. To jest policja czy bandyci? Czym sie jedni od drugich w tym momencie roznia? Nie zapominaj, ze policja jest od zatrzymania i doprowadzenia przed sad, a nie od wymierzania sprawiedliwosci wedle wlasnego uznania. Cos takiego to zwykly samosad i gdybys Ty cos takiego zrobil komus, to dostalbys piekny wyrok. A sad, ktory odrzuca dowod w postaci zapisu video z zajscia jest jakis smieszny... To jest typowy wyrok na zamowienie polityczne, pokazowka co moze policja.
      PS. Stalowe palki to standardowe wyposazenie policji teraz?
      pokaż całość #

      +1
    • w Pobici przez policje - posłuchaj jak było-wywiad   589  180

    • Tylko ze oprogramowanie nie podlega prawu do zwrotu, jesli zostało rozpakowane. W tym przypadku jeżeli dostał klucz na maila, czy tez poprzez info na stronie, to raczej pozamiatane.
      Na przyszlosc nalezy uczyc sie czytac, zeby wiedziec, ze kupuje sie wersje elektroniczna, a nie pudelkowa. #

      -5
    • @Sztirlitz: Tylko, ze oprogramowanie, muzyka, filmy stanowia tutaj wyjatek, jesli zostaly rozpakowane... Chyba oczywiste z jakiej przyczyny. Kazdy moze sobie zamowic plyte, rozpakowac ja, skopiowac, a pozniej odeslac. Tak samo jak klucz aktywujacy oprogramowanie, wystarczy skopiowac, a pozniej zwrocic i co? Mozesz sobie legalnie zarejestrowac gre i grac np. online multiplayer, a kolejny kupujacy kupi bezuzyteczny towar?
      Zaden towar nie moze byc zwrocony w stanie zmienionym, nie moze nosic sladow uzytkowania. Takie oprogramowanie to tak jakbys chcial oddac zuzyty produkt, moglbys np kupic sobie jogurt wysylkowo otworzyc go, a pozniej domagac sie prawa do zwrotu, bo przeciez go nie zjadles, prawda? Mozesz zwrocic oprogramowanie jesli nie zostalo towarte. W przypadku wersji elektronicznej, gdzie dostajesz na maila klucz, jest to raczej trudne...
      pokaż całość #

      0
    • @KwasChlebowy: Bo OEM nie powinien byc sprzedawany luzem uzytkownikowi koncowemu i sprzedawcy tak robiacy lamia warunki licencji. W mysl licencji Windows 7 w wersji OEM moze byc sprzedawany jedynie przez autoryzowanego partnera, w formie preinstalowanej na nowym komputerze. A ze wiekszosc robi inaczej, to juz inna sprawa, na upartego to MS moglby za to scigac. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Problem internauty z Ubisoft- zwrot gry   275  64

    • @oniee: Hmm, nie rozumiem tylko dwoch rzeczy... Czemu ten koles czekal na Twoich dziadkow na parkingu oraz jak jednoczesnie stal na srodku drogi? ;) #

      +18
    • @Glowacki92: No niezupelnie, bo tacy niedzielni kierowcy stwarzaja jednak duzo wieksze zagrozenie na drodze nieprzewidywalnoscia swoich zachowan. Bo raz wlaczy kierunek kilometr przed skretem i bedzie tak jechal, a innym razem nie wlaczy go wcale albo rownoczesnie z rozpoczeciem manewru. Raz bedzie jechal 20 km/h, a raz rozpedzi sie gdzie nie powinien albo rabnie po heblach bez wyraznego powodu. Ewentualnie skreci gdzie skrecac nie powinien, zmieni pas nie zwracajac uwagi czy aby kogos juz na nim nie ma (dzis mnie tak malo typ nie staranowal), Bedzie 10 minut zjezdzal ze skrzyzowania albo wjedzie na nie nie majac mozliwosci zjechania lub pierwszenstwa. Ewentualnie postanowi nagle zmienic pas, bo uzna ze jednak chcial pojechac w inna strone. Itp itd. Tacy ludzie swoja glupota sprawiaja, ze trzeba miec oczy wokol glowy i spodziewac sie niespodziewanego. pokaż całość #

      +2
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Niedzielni kierowcy – zlitujcie się!   427  184

    • @mehow80: Zgadzam sie. Nie zgadzam sie tylko z opisem wykopu... Oby wiecej takich ludzi? Ludzi zniszczonych przez system? Ja mam nadzieje, ze bedzie ich jak namniej i w koncu zapanuje tu jakis porzadek. #

      +2
    • @myk7: Nie tylko Optimus, takich spraw jest cala masa. Z tej samej branzy to chocby Bestcom, gdzie tez wlascicieli zamknieto, zniszczono firme, a pozniej okazalo sie, ze dowodow nie ma.

      I co ciekawe ten sam przewijajacy sie scenariusz w takich sprawach. W tle slychac, ze to brat/szwagier/kolega prokuratora/itp mial/chcial otworzyc/przejac podobny biznes, wiec na zamowienie rozwalono komus firme i zycie. pokaż całość #

      +3
    • @Astolus: Bo on wie :) Bo on zna zasady, wiec WIE ze cos takiego jest NIEMOZLIWE :) Bo przeciez wszyscy wiemy, ze w zyciu kazdy bezwzglednie przestrzega zasad i naduzycia nie istnieja ;) #

      0
    • @improdes: Ile ty masz lat czlowieku?
      I co? Poszedlby, zabilby jednego i gnil w pierdlu do konca swoich dni, a cala reszta dopiero smialaby mu sie w twarz... No faktycznie, to by bylo bohaterstwo... Zmarnowac sobie reszte zycia. Sam fakt, ze on dalej widzi cel w zyciu, a tobie sie wydaje, ze nic mu juz nie zostalo, pokazuje kto tak naprawde ma w sobie sile.
      Szczerze to mysle, ze nie mialbys sily zrobic chocby "tylko" tyle co on. pokaż całość #

      +3
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w Państwo w Państwie - Polsat niedziela 19.30   366  68

    • @CatHater: Ta. Tylko ile walk z czasow Tysona w szczycie formy wyszlo poza 2-3 runde?
      Lewis moze i Tysona oprawil, tylko ze to juz nie byl ten Tyson, tak patrzac, to pozniej oprawiali go jeszcze slabsi bokserzy, co wcale nie dowodzi, ze sa geniuszami boksu.
      Tyson w szczycie formy ruszal sie bez porownania szybciej niz Kliczko, co do ciosu trudno porownac, ale mysle ze tez mogl miec mocniejszy. #

      -1
    • w Czy Adamek naprawdę jest zbyt mały na wagę ciężką?   395  130

    • @arcanos: Chyba sobie zarty robisz... Ok, moze i nie jest super zawodnikiem, ale popatrz sobie z kim walczyl i zobacz jak te walki przebiegaly... Chocby z takim Minotauro. Jak w ogole mozna napisac, ze zawodnik toczacy profesjonalne walki nie bylby zadnym zagrozeniem dla jakiegos aktora? #

      +2
    • @arcanos: No i co z tego wynika? Wiesz ilu aktorow i innych mistrzow chwali sie kilkoma czarnymi pasami w roznych sztukach walki? I wiesz co by sie z nimi stalo, jakby wyszli do ringu MMA z czolowka tej dyscypliny?
      Zawodowo uprawia szutki walki... Zawodowo tzn? Zarabia na pokazywaniu ich w filmach chyba, bo jakos nie widze na tej wiki listy wygranych zawodow, pokonanych zawodnikow itp.
      Bob Sapp moze i nie jest najlepszy, ale takiego Minotauro, ktory byl scisla czolowka swiatowa mocno poobijal... A Ty piszesz, ze on dla White'a by nie byl ZADNYM ZAGROZENIEM i jeszcze mowisz, zebym ogarnal temat? :) Moge isc o zaklad, ze w ringu Sapp spuscilby mu ostry lomot.
      K....wa w K1 Sapp spuscil lomot Ernesto Hoost'owi i Cyrilowi Abidi, a Ty uwazasz, ze to jakis totalny leszcz... Zastanow sie i napisz jeszcze raz...
      pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Bob Sapp nabity w butelkę   371  85

    • @corbin: Trzeba tylko wziac pod uwage dwie rzeczy moim zdaniem... Po pierwsze to wlasnie wystepowanie glutaminy w normalnym pokarmie, co w prosty sposob rodzi pytanie: czy potrzebujemy jej jeszcze wiecej w formie suplementu, czy wystarczy dobra dieta?
      Druga rzecz, czesto pomijana, to niedostrzeganie, ze cos co moze robic roznice przy morderczym treningu zawodowca z kilkunastoletnim stazem, moze kompletnie nie robic roznicy amatorowi, cwiczacemu od 2 lat, 3 razy w tygodniu :) Jestem absolutnie przekonany, ze w takim przypadku wystarczy dobra dieta i zorganizowany tryb zycia (spac w nocy, a nie chlac albo grac do rana), zeby organizm sie zregenerowal :)
      A tak w ogole, nie masz wrazenia, ze czerpanie wiadomosci o zbawiennym wplywie glutaminy, z serwisu reklamujacego glutamine, moze byc srednim pomyslem? ;)
      pokaż całość #

      +1
    • @Nemka: "Kobiece ciało nie ma widocznej muskulatury."

      Ja bym raczej powiedzial, ze cialo leniwej kobiety nie ma widocznej muskulatury ;)
      Wez jeszcze pod uwage, ze ona ma w tym momencie miesnie spompowane treningiem. Normalnie sa mniej widoczne i dziewczyna ma figure 2x lepsza niz jakies szkieletorki. #

      +2
    • @adminik: e-silownie #

      +5
    • @Genua: Oczywiscie, bo to po prostu niemozliwe, zeby ktos lubil sport i przy okazji dbal o siebie :)
      Najbardziej godne podziwu jest lezenie na kanapie i drapanie sie po rosnacym brzuchu. To jest wyraz wysokiej samooceny :) Niewazne, ze zupelnie nieuzasadnionej ;) #

      +2
    • @GOHAN: Szkoda, ze osobnicy nie bedacy w rownie dobrej formie zapewne nigdy nie beda mieli okazji sie przekonac ;) #

      +2
    • @GOHAN: Hmm? Ty jakbys mogl miec ladna i madra dziewczyne, to wybralbys sobie najglupsza i najbrzydsza, bo co co Ci lepsza? :) #

      0
    • @GOHAN: Ale trening nie poprawia facjaty ;) Ja rozumiem, ze nie wyglad najwazniejszy, ale raczej jak dziewczyna spedza wiekszosc czasu w ruchu, lubi treningi, aktywny wypoczynek, trzyma zdrowa diete itp. to nie wezmie sobie goscia, co bedzie lezal na kanapie, ogladal filmy i wsuwal pizze, bo co niby beda razem robic? Troszke jakby odmienny styl zycia, nie sadzisz? Owszem, rozne przypadki sie zdarzaja, ale jako regula, to raczej sie to sprawdza. A i nie wiem, co znaczyla ta wstawka o wiernosci? Ze jak dziewczyna wysportowana, to sie puszcza? pokaż całość #

      0
    • @GOHAN: Czy Ty nie masz jakichs kompleksow? :) Jak przystojny to gej itd? :) A co do przeciwnosci, to moze jakies drobne przeciwnosci charakteru, ale nie totalna rozbieznosc, to jest bzdura.
      Z samej teorii ewolucji i doboru naturalnego wynika, ze zawsze jest dazenie do znalezienia jak najlepszego partnera. #

      0
    • @GOHAN: Ale przeciez dyskusje toczymy o tym, jakie szanse ma jakis gosc u tego typu dziewczyny, a nie co komu wolno...
      Co do tolerancji... Ja nie pytalem o tolerancje, tylko czemu masz takie skojarzenie, ze jak facet przystojny, to gej? Dlaczego nie zakladasz, ze ktos moze jednoczesnie dbac o forme i reprezentowac soba cos wiecej? Tylko takie stereotypowe myslenie, ze albo wysportowany idiota albo madry i zabiedzony/spasiony... pokaż całość #

      0
    • @martusiek: Za cycki to obstawiam, ze akurat zaplacila, ale tego o tylku kompletnie nie rozumiem... Przeciez tylek to wlasnie miesien, a przynajmniej powinien byc. #

      +2
    • pokaż pozostałe komentarze (9)

    • w Morderczy trening   38  80

    • Swoja droga abonament tez niezwykle konkurencyjny, 3 tys zl, za 2 GB danych... :)
      Ale az dziwne, ze nie chwala sie w reklamach tak szybkim internetem, klienci waliliby drzwiami i oknami ;) #

      +50
    • @Cash1337: Moze program Ci zlicza realnie sciagniete dane, a operator liczy za kazde rozpoczete w trakcie polaczenia 100 KB? #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w 1000MB/s internetu w Plusie   1433  192

    • @OldCoppereyes: Tu wrecz samo nasuwa sie pytanie, jak mozna sie zajmowac informatyczna obsluga firm i nie znac sie na sprzecie? Czy to aby przypadkiem nie jest wlasnie proszenie sie o porazke? #

      +17
    • @PanDzikus: No i? Jedno jest powiazane z drugim. Informatyk w firmie, czy to etatowy, czy dochodzacy, jest od tego zeby kompleksowo zajac sie swoja dzialka. W sumie to moze wszystko zlecac innym, pytanie tylko ile mu z tego zostanie w kieszeni... #

      -2
    • @Mikunda: Ja jestem mgr inz. informatyki i wiem jaka jest specjalizacja w tym zawodzie :) Celowo napisalem "informatyk w firmie", a nie administrator, programista itp itd. Czyli wlasnie taki "informatyk" w najbardziej ogolnym pojeciu. Pamietajmy, ze specjalizacja jest "nakladka" na podstawowa wiedze i niezbyt sobie wyobrazam, zeby programista mogl nie znac podstaw budowy komputera, bo to nie jego dzialka...
      Pracujac w firmie na takim stanowisku musisz umiec i zdiagnozowac/naprawic sprzet jesli bedzie potrzeba i skonfigurowac/zdiagnozowac/naprawic siec i zajmowac sie softem i czasem wyskrobac jakis programik, czy zajac sie wdrozeniem jakiegos nowego rozwiazania. Oczywiscie jak w dziale pracuje wiecej osob, to dziela sie rolami, jak firma jest mala i jest jeden, to trudno... Do pomocy masz oczywiscie firmy zewnetrzne, ale mimo wszystko trzeba to calosciowo jakos ogarniac. Pamietaj, ze czym wiecej robia za Ciebie inni, tym mniej Ci zostaje w kieszeni.
      pokaż całość #

      +1
    • @brokenik: Moze lepiej, moze nie lepiej. Ale o tym powinien zdecydowac klient, prawda? #

      +1
    • Sorry, ale dla mnie wykop bez sensu, jesli wziac pod uwage jakim zostal opatrzony tytulem... To, ze ktos trafia na naciagaczy, nie oznacza przeciez, ze wszyscy wszystkich naciagaja...
      Rownie dobrze moglby napisac "nie ufaj swojej zonie, bo moja mnie zdradzila".

      Trzeba umiec sobie dobierac ludzi i tyle, jak ktos sie nie sprawdza z tego, czy innego powodu, to sie szuka kolejnego... Tak to bylo, jest i pewnie bedzie. W tym przypadku za to zadziwia mnie fakt, ze jak zrozumialem autor ma pod opieka "informatyczna" firmy, a nie zna sie totalnie na sprzecie? pokaż całość #

      +32
    • @mdesign: Wiesz, ja akurat pracuje jako informatyk i swietnie sobie zdaje sprawe, jaka jest specyfika tego zajecia... Kto mowi o zatrudnianiu elektronika? Ja mowie o podstawowej umiejetnosci diagnostyki sprzetu, na tyle, zeby byc w stanie samemu okreslic na szybko chocby w przyblizeniu, ze winna jest np. plyta glowna, czy pamiec itp. Ja rozumiem specjalizacje, ale zeby w ogole nie umiec diagnozowac problemu ze sprzetem to juz chyba troche abstrakcja? Tyle to potrafi wiele osob, ktore interesuja sie komputerami na powazniej i niekoniecznie sa specjalistami od tego.
      Ja tez nie naprawiam plyt glownych, tylko oddaje kompy do serwisu, ale sprawdzenie, czy kondensatory nie spuchly to pierwsza rzecz jaka robie, jesli objawy moga wskazywac na podobny problem.
      Moze i podmiana komputera na zapasowy wychodzi szybciej, ale jesli czesc problemow mozesz usunac sam, to z pewnoscia taniej wychodzi zrobienie tego, niz placenie serwisowi. Nie mowiac juz wlasnie o tym, ze wtedy nie dalbys sie naciagnac na 250zl, czyli jak by nie patrzec, Twoja niewiedza kosztuje Cie pieniadze.

      A wyciaganie wnioskow, zeby nie wierzyc serwisom, bo kantuja sa troche na wyrost. Pracowalem wczesniej w firmie zajmujacej sie sprzedaza i serwisem i jak byla wina kondensatorow, to byly wymieniane kondensatory i nikt klienta nie naciagal na nowa plyte, takze zalezy do kogo trafisz, jak wszedzie.
      pokaż całość #

      +7
    • @ann_onim: Hmm... a ile niby mial od Ciebie wziac serwisant, skoro nic nie bylo do naprawiania? :) Powiedzial Ci ile kosztuje nowa bateria i tyle, bo nic wiecej nie bylo tam do powiedzenia akurat :) #

      0
    • @Zamszowy_ogorek: To dla kogo chcieli naprawic pozniej ta plyte? Dla niepowaznego czlowieka? Nie czytales, ze ten komputer byl wykorzystywany praktycznie jako terminal? Wiec jakie dane by stracil?
      Poza tym gdyby byli uczciwi, to powiedzieliby mu jak sprawa wyglada. Zepsuta czesc nie jest wlasnoscia serwisu, wiec powinni mu ja oddac prawda? A skoro uznali, ze da sie ja pozniej naprawic i wykorzystac/sprzedac, to powinni chociaz zaproponowac ze mu pare groszy za nia odpala. pokaż całość #

      0
    • @pies_harry: Sorry, ale jak jakas firma prowadzi serwis i nie ma lutownicy, zeby kondensatory wymienic, to taki serwis nalezy omijac szerokim lukiem i tyle. #

      -7
    • @michalm:
      Uczciwosc wymagalaby, zeby klientowi przedstawic mozliwe opcje, wraz z wadami i zaletami i niech to klient decyduje ile chce wydac i czy chce ryzykowac... Podejmujac decyzje za niego, tak naprawde podejmujesz decyzje korzystna tylko dla siebie, a nie zawsze dla klienta.

      @pies_harry: Pracowalem w firmie zajmujacej sie serwisem, mieszczacym sie na kilkunastu m2 i wiem jakie wyposazenie jest potrzebne, nie musi tego byc bog wie ile, natomiast nadal podtrzymuje zdanie, ze serwis bez takich mozliwosci nalezy omijac szerokim lukiem, bo to nie zaden serwis. Wymienic podzespol to potrafi masa ludzi i wielu po znajomosci zrobi to za darmo albo o wiele taniej niz w serwisie.

      Dziwnym trafem firma w ktorej robilem zajmowala sie wlasnie takimi "nieoplacalnymi naprawami" i dobrze funkcjonuje i ma wielu zadowolonych klientow. Tobie moze sie wydawac, ze lepiej dla klienta jak kupi nowa plyte za 200zl, a moze i nowy procesor do niej, bo jak stary model to juz nic nie pasuje, a jemu wystarczy sprzet ktory ma i chetniej zaplaci za wymiane kondensatorow i bedzie szczesliwy, ze nie musial wydawac wiekszej gotowki, ktorej moze nie ma?
      pokaż całość #

      -1
    • @shiverr: Moze to kwestia terminologii, ale dla mnie serwis to takie "cuś" co sie zajmuje naprawa sprzetu. Serwis gwarancyjny to tylko wycinek. To, ze jedna firma sie nie chce zajmowac serwisem pogwarancyjnym, to nie znaczy, ze inna nie moze i ze to sie nie oplaci. Tylko co innego jest klientowi powiedziec, ze Ty sie tym nie zajmiesz, a co innego powiedziec mu, ze sie nie da, ze sprzet trup i zostaje tylko kupic nowy. Wtedy klient zostaje oszukany i slusznie moze miec pretensje.

      Co do przychodzenia z morda, jesli klientowi uczciwie przedstawisz sytuacje i uswiadomisz mu to, to nie przyjdzie z morda. Co najwyzej przyjdzie, ze dalej nie dziala i trzeba poprawic. Biorac pod uwage, ze taka naprawa jest czesto kilkukrotnie tansza od kupna nowego sprzetu, to wielu ludzi i tak woli zaryzykowac. Sprzet jest na gwarancji zwykle 2-3 lata, a moze spokojnie pozyc i 2x dluzej, wiec z punktu widzenia klienta kupno nowego czesto moze byc marnowaniem pieniedzy.
      A co do ekonomicznego punktu widzenia, to zauwaz, ze na usludze naprawy sprzetu, plus jeszcze sprzedania uzywanej czesci, zarabiasz zwykle o wiele lepiej, niz na sprzedaniu nowej czesci. A na wyslaniu sprzetu na gwarancje nie zarabiasz w ogole nic, wiec jest to tylko takie zlo konieczne w kazdej firmie zajmujacej sie handlem. Dlatego trudno mowic, ze firma zajmuje sie serwisem, skoro na tym serwisie nie zarabia prawda? Taka firma zajmuje sie handlem, a serwis w sensie firmy zajmujacej sie serwisem, to ten gdzie dokonuje sie napraw i kasuje za to pieniadze.

      To jest ta drobna roznica, Ty mowisz o pracy serwisu jako czesci handlu obslugujacej reklamacje uszkodzonego towaru, ja mowie o dzialalnosci zarobkowej opartej na serwisie.

      Teraz zastanowmy sie, z uslug ktorego serwisu korzystniej jest korzystac na dluzsza mete? Z takiego, ktory robi tylko serwis gwarancyjny, czy z tego, ktory oferuje kompleksowa obsluge?
      pokaż całość #

      0
    • @pies_harry: Tak mi jeszcze jedno przyszlo do glowy :)
      Tyle tu osob o wolnosciowych pogladach, kazdy chce wolnosci decydowania o sobie, wolnego rynku, kazdy sie wscieka, ze rzad chce decydowac za niego, co dla niego lepsze...
      Ale jednoczesnie to samo robicie z klientami :) Wy decydujecie za nich, ktore rozwiazanie jest dla nich lepsze, nie pytajac o zdanie :) #

      0
    • @Zamszowy_ogorek: A DOTARLO ZE TO KLIENT POWINIEN ZDECYDOWAC? Jak ci sie nie oplaci wymienic kondensatorow za 50zl to mu powiedz, ze to bedzie kosztowalo 150zl, ale DAJ MU WYBOR do cholery... Jak to moze byc cos wiecej niz kondensatory, to mu powiedz ze tak moze byc i NIECH ZDECYDUJE czy chce nowa, czy chce naprawiac...
      Jesli ktos mowi klientowi, ze plyta do wyrzucenia i sprzedaje mu nowa, a pozniej sobie tamta plyte naprawia na zapleczu, to chyba znaczy, ze jednak mu sie oplacalo ?? Logiczne? Wiec oszukal klienta i tyle. Jakby mu sie nie oplacalo to by ta plyte wyrzucil. pokaż całość #

      0
    • @Vein: Niewielu i mowie to z doswiadczenia. Jak klientowi uczciwie tlumaczysz jak wyglada sprawa i jakie jest ryzyko, to jego decyzja... Ma swiadomosc ze moze nie zadzialac. Ale to musi byc jego decyzja, nie serwisu.

      @Zamszowy_ogorek: Trolu? To ja ci powiem wprost... zlodzieju. Nie wiem jakie u ciebie panuja zwyczaje, moze jak wchodzisz do mieszkania kolegi, to masz zwyczaj wynosic w kieszeni rzeczy, ktore wedlug ciebie juz mu sie nie przydadza... Plyta nalezy do klienta, jak ja sobie zostawiasz, oszukujac go ze jest juz tylko do wyrzucenia, to go OKRADASZ. Niewazne, czy ta plyta jest warta 10 czy 100zl.
      I nie rozsmieszaj mnie opowiadajac mi o biznesmenach, bo ja sie kompami zajmuje ladnych pare lat i nie ma czegos takiego jak "biznesmeni", kazdy czlowiek jest inny i ma inne podejscie i potrzeby. Jeden wyrzuci caly komputer, bo mu jakas p$@@#$!ka padla, a drugi bedzie go naprawial poki kompletnie ducha nie wyzionie. Wiec przestan bredzic. A jak ci tak szkoda cennego czasu, bo masz tylu klientow, ze nie nadazasz obslugiwac, to powiedz im wprost, zeby ci dupy nie zawracali i bedziesz mial problem z glowy...
      I powiem ci jeszcze jedna prawde o biznesie. Jesli ludzie maja duzo pieniedzy, to zwykle dlatego, ze potrafia je szanowac. I jesli ty "sie po 250zl nie schylasz" to nigdy takim biznesmenem nie bedziesz. Takie podejscie to maja najwyzej dzieciaki szpanujace pieniazkami rodzicow.
      Ja pracuje w duzej firmie i jakbym powiedzial prezesowi, ze wyrzuce cos, chociaz jeszcze jest w sumie dobre, bo co tam 250zl, to tego samego dnia juz bym pewnie nie pracowal.
      Zreszta masz przyklad tego, ze piszesz bzdury... Autor wykopu jest wlasnie takim biznesmenem i jakos sie zdenerwowal naciagnieciem go na 250zl...
      pokaż całość #

      +1
    • @raven4444: Pewnie jakby ktos na wyzszym szczeblu sie dowiedzial, jak pracuje serwis, to zaloga szybko by sie zmienila... #

      +3
    • @nawri i @Vein: Uwazam, ze dla dobrego fachowca liczenie za godziny jest nieoplacalne, dla partacza wrecz przeciwnie. Nie ublizam tu nikomu, pisze tak przedstawiajac sprawe z logicznego punktu widzenia.

      Jesli ktos jest fachowcem z duzym doswiadczeniem, to bedzie szybko i sprawnie usuwal usterki, wiec liczac za godzine malo zarobi :) Chyba, ze poda bardzo wysoka stawke za godzine pracy, ale wtedy straci klientow, ktorzy beda musieli placic drogo za drobne usterki, ktore konkurencja naprawi taniej...

      Zas jesli ktos jest partaczem, to przeciwnie, oplaci mu sie liczyc od godziny, bo pewnie bedzie siedzial dlugo szukajac i walczac z usterka, zanim ja usunie. Jesli poda niewygorowana stawke za godzine, to klient latwiej to przelknie.

      Najlepszym systemem cenowym jest moim zdaniem wycenianie za konkretna usluge, wtedy klient latwo moze sie zorientowac, czy nie jest naciagany itd. Ewentualnie przy nietypowych usterkach, przy ktorych trudno ocenic naklad pracy uprzedzac, ze koszt bedzie zalezny od ilosci poswieconego czasu.

      Klienta warto uswiadamiac, ze placi przede wszystkim za wiedze, a nie za czas, bo wtedy nie ma problemow, ze klient bedzie sie pieklil, ze robiles cos raptem 5 minut, a chcesz tyle czy tyle pieniedzy.
      pokaż całość #

      +1
    • @gelo007: Hmm... ale co z tego, co napisales, odnosi sie do mojej wypowiedzi? :) Ja nigdzie nie napisalem ile co powinno kosztowac, tylko jaka jest najrozsadniejsza moim zdaniem STRATEGIA ustalania cen.

      Jesli juz o tym napisales natomiast, to zauwaz, ze Ciebie nie obchodzi, ze ktos wezmie taniej, bo Ty masz inne zrodlo utrzymania i po prostu nie musisz tego robic. Gdyby to byla Twoja podstawowa praca, to raczej nie mialbys az takiego komfortu, zeby brac za wszystko 3x wiecej niz inni, bo malo bys zarobil.
      Zreszta jesli sie wczytasz, to przeciez stosujesz ta sama strategie cenowa, ktora uznalem za najlepsza, czyli liczenie od rodzaju uslugi, a nie za godzine pracy.
      pokaż całość #

      0
    • @jezinzbezin: To jeszcze kwestia tego, o jakiej instalacji mowisz... Jak walisz golego pirata + stery, to moze i nie zajmie Ci godziny. Jak masz do zainstalowania oryginalny system, stery, sciagniecie wszystkich potrzebnych aktualizacji, jakas podstawowa konfiguracje, zainstalowanie potrzebnych rzeczy typu antywirus, kodeki, pakiet biurowy itp itd. to zapomnij ze to bedzie godzina czasu... #

      +1
    • @jezinzbezin: No wiec jak widzisz, jest instalacja i instalacja... Zalezy jak kto podchodzi do sprawy i co przez to rozumie. Ja jak robie system komus, kto sie nie zna, to instaluje wszystko, tak zeby sam nie musial kombinowac i nie popsul. Zainstalujesz mu golca, a on zaraz bedzie do Ciebie dzwonil bo nic mu nie dziala? Bo nie moze filmu odtworzyc, bo nie moze otworzyc jakiegos pliku itp itd? Na co taka instalacja klientowi? Z jego punktu widzenia ten system jest niesprawny, bo mu polowa rzeczy nie dziala, a on nie potrafi ich za bardzo sam zainstalowac... A jesli Ty wezmiesz od niego dodatkowo za instalacje kazdej jednej aplikacji, to u kogo mu tak naprawde drozej wyjdzie?

      Co do aktualizacji, no prawie automat ale co pare minut trzeba zajrzec. A jesli ktos robi instalke u klienta?

      I jeszcze jednej rzeczy nie bierzesz pod uwage... Jesli ktos robi legal i wystawia za to rachunek, to musi od calosci zaplacic podatki... 100zl to przesada?
      pokaż całość #

      0
    • Zapomnialem jeszcze dodac o zrobieniu backupu i pozniej przywroceniu jakichs podstawowych rzeczy typu poczta (jesli ma skonfigurowana), GG, zakladki z przegladarki itp p%%%%#!y...

      Pewnie mozna tak podejsc do rzeczy, ze reinstalka to tylko wcisniecie plyty do napedu, zaoranie wszystkiego i dogranie sterow na goly system, ale nie sadze, zeby taka osoba dolaczyla do grona stalych, zadowolonych klientow. #

      0
    • @lukaszlew77: Jaka roznica czy instalujesz pirata czy oryginal? Zainstaluj i sprawdz :) Pirata sobie zaisntalujesz z SP3 od razu zintegrowanym i nie wnikasz. A jak masz oryginal w wersji z np. SP2, to musisz go zainstalowac, a pozniej SP3 instalowac oddzielnie, co juz Ci zabiera sporo czasu, zwlaszcza jesli maszyna nie jest szybka. Doinstaluj wszystkie .net frameworki, i cala reszte i troche schodzi. No ale oczywiscie mozna tylko goly system wgrac i nie wnikac i wziac 30zl, tylko ja bym sie wstydzil klientowi oddac taki system jako gotowy. pokaż całość #

      0
    • @lukaszlew77: Ja Ci dalem normalny argument czym to sie rozni w praktyce. Ty klientom mowisz, ze nie zainstalujesz im XP bo jest dla Ciebie za stary? :) Sorry, ale jak sie robi za serwisanta, to sie instaluje to co trzeba, a XP jest jeszcze wyjatkowo popularny i w domach i w firmach. Dodam, ze zwlaszcza w firmach, bo na Win 7 nie wszystko jeszcze dziala jak nalezy. #

      0
    • @lukaszlew77: Ale co Ty mi tlumaczysz? :) Zauwaz, ze rozmowa toczyla sie o realiach serwisowych, gdzie instaluje sie rozne systemy. Co do logicznych argumentow za instalowaniem XP, to po pierwsze niekoniecznie na starym komputerze siodemka sprawdzi sie lepiej, po drugie wiele osob jest przyzwyczajonych do XP i niechetnie patrzy na nowy system, po trzecie jak ma oryginal to po co mu placic za kolejny system. W firmach sie nie instaluje piratow, co nie zmienia faktu, ze instalacja oryginalu bywa dluzsza. Ja tam zreszta w ogole instaluje tylko oryginalne systemy. pokaż całość #

      0
    • @lukaszlew77: Kazdemu wedle potrzeb... Ja nie widze tez sensu w przesiadaniu sie na sile na nowy system, jesli ktos tego zupelnie nie potrzebuje. A juz zwlaszcza jesli sprzet jest nieadekwatny. #

      0
    • @Vein: Ta, ale niektorzy kochaja kupowac tani shit, bo podobno taki super w recenzjach :) Szkoda, ze malo kto bierze pod uwage, ze do recenzji a) producent dostarcza wyselekcjonowane egzemplarze sprzetu, czesto nawet "podrasowane" wzgledem rynkowych, b) recenzja opisuje parametry urzadzenia, a nie jego jakosc wykonania i trwalosc, bo tego z oczywistych powodow za bardzo sprawdzic nie moga. Pozniej serwisy zasypane takimi super sprzetami, co mialy super recenzje :) pokaż całość #

      0
    • @PanDzikus: No wlasnie to napisalem przeciez... Skad ktos piszacy recenzje ma wiedziec jaka jest trwalosc plyty? Wiec jesli nie moze wiedziec, to czemu na podstawie recenzji jestes gotow uwierzyc, ze jakis najtanszy szajs jest lepszy, niz sprawdzone jakosciowo marki? :)

      Uszkodzenia od poczatku to tez niezbyt dobry znak jakosci, chociaz to akurat moze byc zwykly pech. Znaczki "Eco" oznaczaja tylko tyle, ze bardzo tani sprzet ma stosunkowo dobre mozliwosci wzgledem ceny. Wiec skad niska cena? Gdzies trzeba oszczedzac...
      Ale tego, czy "cwaniaczki" specjalnie wmontowali Ci uszkodzona plyte, to wiedziec nie mozesz i dorabiasz sobie teorie. Rownie dobrze mogli ja zamontowac myslac, ze jest sprawna. Czasem w danej konfiguracji podzespol moze sie zachowywac normalnie, a w innej juz bedzie szwankowal. Moze rzeczywiscie swiadomie Cie oszukali, ale tego akurat nie mozesz byc pewny. Tak samo jak piszesz, ze na pewno klamali, ze nie ma juz tych plyt. Pol roku to sporo. To byla taka dobra plyta? A moze jednak okazalo sie, ze to niedopracowany bubel, ktory psuje sie na potege i zostaly wycofane z oferty np? Oskarzaj ludzi o oszustwo, jesli masz dowody oszustwa, a nie tylko wlasne przypuszczenia...
      pokaż całość #

      0
    • @PanDzikus: "A skąd ktoś, kto nawet recenzji nie pisze ma wiedzieć jaka jest trwałość płyty? Na podstawie wróżenia z fusów?"

      Chocby na podstawie tego, ze jest pare marek znanych z dobrej jakosci i takie podzespoly sie kupuje bez wiekszych obaw. Jak sie kupuje tanioche, to zwykle sam sie czlowiek prosi o klopoty.

      "Znaczki ECO oznaczają, że sprzęt ma bardzo dobry stosunek jakości do ceny."

      Jakosci w sensie parametrow, bo jak juz ustalilismy, jakosci w sensie solidnosci wykonania, to raczej w recenzji nie sprawdza.

      "Nie musi być tani."

      Ale zwykle jest. Drozsze plyty to juz predzej dostaja znaczki w kategorii power. Czolowke econo zwykle otwieraja wlasnie te najtansze konstrukcje.

      "Zakładam, że jak się składa kompa to się wchodzi do BIOSu. Dwie płyty i 100% płyt zepsutych. To może być przypadek ale bardzo mało prawdopodobny. Ile płyt ECS czy Jamicon mogło być tak badziewnych? 5%?"

      No ale w tej drugiej do BIOSu mogles wejsc... Moze im sie przy instalacji nic nie wieszalo i uznali, ze jest dobra? Ja nie mowie, ze na pewno Cie nie oszukali, mowie tylko ze nie wiesz tego na pewno. A jak sie nie wie na pewno, to sie tego typu oskarzen nie rzuca.

      "Płyta była na gwarancji a wymienili na płytę innego producenta. Dlaczego? Bo nie chciało im się jej odsyłać."

      Moglo tez byc tak, ze tego modelu juz rzeczywiscie nie bylo, a oni dali Ci druga, zebys nie czekal. Bo jakby odeslali Twoja plyte i czekali na zwrot lub wymiane, to bylbys z miesiac bez komputera. A ze nie bylo tego modelu to dali Ci inny, pewnie o podobnej wartosci i parametrach. Na ich niekorzysc przemawia jedynie to, ze mogli ja lepiej przetestowac, ale jesli to nowka sztuka, to mogli sie nie spodziewac, ze trafi sie druga wadliwa.

      "Mam kuzyna, który serwisuje komputery w jakiejś fabryce Philipsa, opowiadał mi jak to kiedyś rozmawiał z serwisantem Della i ten mu powiedział, że uszkodzone płyty itp. montują po prostu w innych komputerach. W końcu płyta trafi do kogoś, kto się nie zna i nie będzie się burzył."

      Szczerze powiem, ze w takie bajki raczej bym nie wierzyl. Zwlaszcza, ze Dell to raczej droga firma, ktora stawia na marke i jakosc, gdyby tak robili to szybko straciliby klientow.
      pokaż całość #

      0
    • @bbart78: To powinienes poinformowac o tym tego niekumatego klienta i pozwolic mu podjac decyzje. Albo bez dyskusji razem z naprawionym kompem oddac mu jego stara plyte glowna. Chcesz ja wziac dla siebie i kombinowac? To mu za nia zaplac, bo to nadal jest jego wlasnosc. Jesli w nieuczciwy sposob wprowadzasz go w bledne przekonanie, ze z ta plyta juz nic sie nie da zrobic i tym sposobem zatrzymujesz ja sobie, to oszukujesz klienta i tyle.
      Tak samo mechanik moglby Ci wymienic pol samochodu, bo on dba o Twoje bezpieczenstwo, itp itd.
      pokaż całość #

      +1
    • @bbart78: No tak, ja pisalem do Ciebie, ale majac na mysli ogol, nie to ze konkretnie Ty nie oddajesz plyt :) Takie postepowanie jest uczciwe, a jesli klient jest wyjatkowo niekumaty i mimo tlumaczen nie rozumie, to oczywiscie jakas decyzje trzeba podjac. Natomiast nic nie usprawiedliwia nie podejmowania proby takiego tlumaczenia oraz zostawiania sobie plyty bez pytania klienta o zgode, co jak widac promuje tutaj czesc osob. pokaż całość #

      0
    • @Vein: Troche to nie tak... Jak to jest z taka plyta? Otoz prosto. Informujesz klienta jak wyglada sytuacja i mowisz, ze jesli zostawi Ci stara plyte, to np. opuscisz mu na nowej 30zl, bo tyle jestes w stanie zaryzykowac, masz swoje kondensatory, robocizna kosztuje Cie tylko czas (a chwila wolnego czasu zawsze sie kiedys znajdzie), wiec mozesz zaryzykowac te pare zl, zeby sprawdzic czy plyta bedzie sprawna. Jak nie bedzie, trudno jestes te pare zl w plecy. Klientowi oczywiscie taka naprawa sie mniej oplaci, bo bedzie Ci musial zaplacic jeszcze robocizne, za materialy itp.
      A jak przetestujesz i bedzie sprawna, to predzej czy pozniej trafi sie klient z rozwalona plyta w komputerze, do ktorego do modelu procka itd juz nie da rady dokupic nowej plyty, bo to stary model. I taki klient jesli bedzie mial do wyboru kupic uzywana plyte za 100zl albo wyrzucic kompa i kupic nowy, a komp sluzy tylko w domu do przegladania netu, to bardzo czesto wybierze opcje pierwsza. I tyle, tak dziala serwis, nikt nikogo nie oszukuje, kazdy jest zadowolony.

      @Zamszowy_ogorek: Ja sie zastanawiam, kto chce pracowac z takimi ludzmi jak ty, ktorzy lekka reka wyrzucaja czyjes pieniadze do smieci... Bo o wlasne to pewnie potrafisz zadbac...
      pokaż całość #

      0
    • @Zamszowy_ogorek: Dzieciaku po pierwsze to ja nie jestem pracodawca, wiec przestan snuc swoje fantazje. A twoj poziom myslenia jest zalosny. Nawet jakby ci dawali i 5 tys. na reke, tylko potracali za kazdym razem kwote, ktora bezmyslnie wyrzuciles lekka reka, to ostatecznie pewnie by sie okazalo, ze i te 5zl za godzine, to w twoim przypadku za duzo. Masz mentalnosc robola, zero poszanowania dla czyjejs wlasnosci i pieniedzy. Nie znasz wartosci pieniadza, to i ich nie masz. Tyle mam ci do powiedzenia. pokaż całość #

      0
    • @Zamszowy_ogorek: Nie widze sensu dyskutowac z idiota i zlodziejem. Temat uczciwosci i prywatnej wlasnosci jest ci najwyrazniej obcy, wiec szkoda czasu. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (31)

    • w Usterka w kompie? Nie ufaj swojemu serwisowi!   580  211

    • @Arkadiousz: To szczerze myslalem, ze duzo wiecej. No ale rozumiem, ze to zarobek na etacie w klinice. A tak z ciekawosci, orientujesz sie moze, ile da sie wyciagnac z prywatnego gabinetu? #

      +5
    • @Arkadiousz: A ile kosztuje typowy implant? #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w AMA: Stomatolog   355  741

    • @rodriguez: Trzeba uszanowac, jak smierc kazdego czlowieka, chociaz watpie, zeby znalazlo sie tu wielu szczerze zmartwionych...

      Edit: Taa... po minusach widze, ze albo mamy tu paru obludnikow albo wszyscy teraz siedza i chlipia przed monitorem w nieutulonym zalu... #

      +13
    • w Andrzej Lepper nie żyje   2410  697

    • @min: Wybranie usterek z gatunku niemozliwych to czysty debilizm. I jeszcze ten ich spec okresla, ze fachowiec to zrobi w pol godziny... Ciekawe czy sam by na to wpadl, gdyby nie wiedzial, a ktos na pytanie o wczesniejsze wydarzenia, mowilby ze nikt nie grzebal przy komputerze... Kabelek mialby sie sam obrocic? Kazdy od razu odrzuca cos takiego jako zdarzenie z gatunku niemozliwych i kombinuje dalej...
      To mniej wiecej tak jak oszukiwac lekarza, kiedy ostukuje pacjenta i pyta, czy gdzies boli, a pozniej robic z niego partacza, bo zla diagnoze postawil. Program do bani.
      pokaż całość #

      +3
    • @plushy: Co Ty gadasz... Nie raz naprawialem komus kompa i raczej nie zdarzalo sie, zeby ktos celowo klamal. Moze jakies dlubanie w funkcjach programu itp. ale nie zamienianie kabli... Jak ktos sie nie zna, to zwykle boi sie rozkrecac kompa i fizycznie w nim grzebac.
      Jak juz ktos grzebal i czuje, ze mogl cos zbroic, to chocby wymijajaco na pytanie o to, odpowie ze rozkrecal i cos tam patrzyl itp. #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w The Best Of Usterka   345  47

    • @beeper: Widac znasz tylko realia z paru najwiekszych miast... a i tam wielu informatykow zarabia znacznie mniej. Pojedz na prowincje, przestaniesz sie madrzyc... #

      +5
    • @beeper: No tak, zapomnialem ze rada na wszystko to sie wyprowadzic... Skoro wiesz jak jest, to po co piszesz glupoty? W mniejszych miastach tez zyja i pracuja w zawodzie ludzie z odpowiednimi kwalifikacjami, tyle ze zarabiaja mniej. Ale Ty musisz ich obrazac, bo sam nie widziales perspektyw i sie wyniosles do duzego miasta? #

      0
    • @beeper: Mhm, napisanie ze jesli ktos zarabia mniej to znaczy, ze jest "samozwańczym informatykiem od przeinstalowywania windows'a" nikogo nie obraza? #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w AMA - Bramkarz (UK)   380  269

    • @cheslavv: Normalne ze reklamacja zostala rozpatrzona? Nie musiala byc rozpatrzona pozytywnie, mogli stwierdzic, ze to wina sklepu i na tym zakonczyc. A juz na pewno nie musieli wysylac w ramach przeprosin kilku produktow...
      Zdecydowanie warto promowac takie podejscie, chocby dlatego, ze moze kiedy firmy dostrzega korzysci z tego plynace, to fachowe zalatwianie takich spraw zacznie byc standardem, a nie wyjatkiem.
      Ale oczywiscie najlepiej tylko narzekac i wszystko krytykowac.
      pokaż całość #

      +18
    • @Blaskun: A nie slyszales do czego prowadzi masowe naduzywanie antybiotykow? ;) #

      +3
    • @Iudex: Dawaj nazwe pizzerii ;) Dla mnie jakas porazka. Zdarza sie, ze np. w robocie sa sytuacje, gdzie kilkanascie osob zostaje dlugo po godzinach i cos robi i bierze sie wtedy pizze, zamowienie to zwykle nie 100zl tylko 200 albo 300 i jeszcze nie mialem takiego cyrku, zeby mi powiedzieli, ze musi kurier po zaliczke przyjechac :) Jedyne to ze nie chca dawac na przelew, ale to juz osobna sprawa.
      Po takim buractwie jakiego doswiadczyles juz wiecej bym zarcia nie zamowil.
      pokaż całość #

      +6
    • @Kolumbijczyk2: Widocznie to sie ludziom podoba... #

      +5
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w Odpowiedź na reklamację - firma Contimax   489  57

    • @Familiar: "To nie przypadek, że zarówno ja, jak i pan Mikke uważamy"

      Po pierwsze, powinno raczej byc "pan Mikke, jak i ja". Po drugie, rzeczywiscie to nie przypadek, bo to pan Mikke uwaza, a chlopczyk powtarza ;) #

      +83
    • @OnlyShadow: Ja to czytalem i uwazam, ze to jest wlasnie skutek bezmyslnego powtarzania pogladow. Dzieciak jeszcze g....no przezyl i widzial, a wydaje mu sie, ze wszystkie rozumy pozjadal i tak swietnie wie, co sam by zrobil... Wyobrazil sobie siebie w roli bohatera rzucajacego sie na szalenca i swiecie wierzy, ze taka wlasnie bylaby rzeczywistosc :) #

      +16
    • @Uwodziciel: Zacznijmy od tego, ze to nie zadna urzedniczka do niego dzwonila, bo urzednicy sie takimi rzeczami nie zajmuja, tylko przedstawicielka jakiejs firmy sprzedajacej kolektory, ktore sa dofinansowywane z jakiegos funduszu...
      Kiepsko zorientowany jak na chlopca bawiacego sie w polityke :) #

      +142
    • Jak to mowia, nadgorliwosc gorsza od faszyzmu ;) #

      +84
    • @engineer: "Proszę pani, moja rodzina nie korzysta z kradzionych pieniędzy. - odpowiedziałem pełen wściekłości, ale sztucznie spokojnym tonem."

      Moze nie jest az taki szczery? ;)
      Ja tam bym sie mocno glowil, czy wole miec do czynienia z kretaczem, czy fanatykiem ;) #

      0
    • @mnik1: Jesli to nazwac manipulacja, to tak samo zmanipulowani sa popierajacy wszystkie inne partie... Mlodzi po prostu podlapuja wypowiedzi JKM, bo one sa ciekawe i poniekad sluszne (moim skromnym zdaniem). Ja tam wcale nie jestem przekonany, ze UE wyjdzie nam na zdrowie w dluzszej perspektywie.
      Tutaj jednak bardziej chodzi o to, ze mlodzi faktycznie maja sklonnosc do nadgorliwosci, bez wzgledu na poglady jakie wyznaja, z wiekiem czlowiek uczy sie miarkowac. pokaż całość #

      +9
    • @ppj: Mnie strasznie wkurza i powala jego sposob wypowiedzi... Jego styl zycia (tak to nazwijmy) jakos dziwnie kontrastuje z pogladami, ktore wyznaje...
      Niby popiera wolnosc i branie losu w swoje rece itp itd. a tu, tylko w jednej notatce...
      "Poniedziałkowe popołudnie, kolejną godzinę bezproduktywnego siedzenia przed komputerem przerywa dźwięk telefonu.
      - Odbierze ktoś? - krzyczę na cały dom. Cisza. No tak, nikogo nie ma - trzeba wstać i samemu odebrać"
      Jakiz zapal do dzialania i samodzielnosc :)

      "Słucham. - ze znudzeniem czekam odpowiedzi zastanawiając się kto jest po drugiej stronie."
      Alez skad te znudzenie? Ciekawe ile musial czekac na odpowiedz? Godzine? A podobno inteligentny czlowiek nigdy sie nie nudzi ;)

      "- Proszę pani, moja rodzina nie korzysta z kradzionych pieniędzy. - odpowiedziałem pełen wściekłości, ale sztucznie spokojnym tonem."
      Nagly przejaw nadpobudliwosci nie wrozy dobrze na przyszlosc... Moze to jakas depresja maniakalna? ;) Te naprzemienne stany apatii i wyjatkowego pobudzenia...

      "- Czyli pan nie płaci podatków? - to chyba było pytanie z ciekawości, a nie z kursu.
      - Płacę. Chociaż nie chcę, lecz państwo okrada mnie z pieniędzy, które gdyby pozostały w mojej kieszeni pozwoliłyby mi na zakup dziesięciu waszych p... kolektorów. - tu już lekko przesadziłem, bo mówiłem te słowa nie wiedząc co to kolektor."

      Hmm... Czy mi sie zdaje, czy nie tylko z nieznajomoscia tematu kolektorow przesadzil? Czy on rzeczywiscie placi juz podatki? Bo problemy z prawdomownoscia to niezbyt ladna cecha...

      "Odłożyłem słuchawkę. Czułem się tak dumny i tak zadowolony z siebie, jak jeszcze nigdy. A potem przyszło mi do głowy, że ta rozmowa mogła być nagrywana, co może dać ABW nie byle jaki pretekst do zjedzenia ze mną śniadania."
      W dodatku paranoik...

      No tak, idealny material na polskiego polityka... Szkoda, ze juz od wczesnej mlodosci przynosi wstyd ugrupowaniu, ktore popiera.
      pokaż całość #

      +61
    • @ZbanowaliscieMnieAbylemBordowy: Ja sie czepiam, ze nie wie co to kolektor?
      Daruj sobie ten protekcjonalny ton :) Rzeczywiscie... pierwszy raz w zyciu slysze o VAT i akcyzie... heheh.
      Uwzgledniajac te podatki, to faktycznie, mozna powiedziec ze placi, tylko jakby nie z samodzielnie zarobionych pieniedzy. Tak to podatki placi kazdy pasozyt w tym kraju, chyba jednak troche jakby nie o to chodzilo. #

      -1
    • @MoustacheJoe: Fragment jego kolejnego wpisu, w odniesieniu do komentarzy w temacie Norwegii:

      "Przepraszam bardzo, ale ja, jako polski szlachcic (herbu Dąbrowa, jeśli kogoś to obchodzi) nie umiem usiedzieć w miejscu w obliczu zagrożenia. "

      Ciekawe, z jakimi to zagrozeniami radzil sobie do tej pory pan szlachcic? Kolega z klasy chcial mu sila zabrac kanapke?
      A gdybym chcial byc zlosliwy, to zauwazylbym, ze fakt iz "nie umie usiedziec w miejscu w obliczu zagrozenia" mozna zrozumiec jako fakt, iz w owej sytuacji sp.....la ;)
      pokaż całość #

      +96
    • @ghettosuperstar: To jest wlasnie przyklad na to, jak dofinansowania psuja rynek. #

      +7
    • @rea9: Bezmyslne powtarzanie czyichs pogladow nie swiadczy jeszcze o inteligencji... Zestaw sobie poglady Korwina, ktore mlody przeklepuje, z jego podejsciem do zycia, to moze dostrzezesz pewien "drobny dysonans". #

      +8
    • @rea9: Nie, dysonansem nazywam poglady wolnosciowe w zestawieniu z zaprezentowanym w notce stylem bycia (nie chce mi sie, musze, nudze sie, itd) o czym juz pisalem.
      Czy on cos swietnie rozumie, to ja mam pewne watpliwosci, dla mnie to tylko nieudolnie powtarza zaslyszane mysli, a w jego wykonaniu brzmia one wrecz komicznie lub idiotycznie, zaleznie od tematu (np. Norwedzy).
      Czy bym skorzystal z dotacji? Zapewne nie raz kupisz cos, nie majac nawet pojecia, czy firma to produkujaca jakas dotacje otrzymywala, czy nie, bo to sprawa firmy, ktora nie chwali sie klientom.
      A z dotacji bym nie skorzystal, chocby z tego banalnego powodu, ze nie jestem zainteresowany zakupem jakiegos drogiego i zbednego mi ustrojstwa, zeby tylko dostac pare zl jakiejs doplaty...
      pokaż całość #

      +2
    • @rea9: Gdyby on tylko bezmyslnie powtarzal, niech mu bedzie... Ale sposob w jaki to robi jest mega irytujacy i glupi, przejrzyj pozostale notki, to moze dojdziesz do podobnego wniosku. Taki czlowiek bardziej szkodzi sprawie, niz jej pomaga. Jedyna nadzieja, ze zmadrzeje z wiekiem. #

      +1
    • @PanDzikus: Widze chociaz po tym, ze po Korwinie powtarza i sie nim podpiera. Widze po tym, ze wypowiada sie na tematy, o ktorych nie ma pojecia i nie mowie tu juz nawet o podatkach, tylko np. o komentarzu do sytuacji w Norwegii, ktory byl po prostu zalosny. Malolat jeszcze nigdy nie dostal od zycia kopa w d....e najwyrazniej i zdaje mu sie, ze zjadl wszystkie rozumy. #

      -2
    • @PanDzikus: Nie, ale jak ktos linkuje do wypowiedzi Korwina i w kolko powoluje sie na Korwina, to byc moze cos jest na rzeczy... #

      +1
    • @RT_NR: Uscislijmy jeszcze, ze raczej nie urzedniczke, bo pierwsze slysze, zeby urzednicy zajmowali sie dzwonieniem i proponowaniem dotacji. Byla to raczej pracownica jakiejs prywatnej firmy, specjalizujacej sie w sprzedazy/mozntazu kolektorow albo w pomocy w uzyskaniu takich dotacji. #

      +2
    • @cTom: Nie ze wzgledu na podatki takie sa reakcje, tylko na jego kretynskie zachowanie. Moze nastepnym razem niech w sklepie da w gebe jakiejs kasjerce, bo przeciez jak poda mu kwote do zaplaty, to razem z VAT, znaczy okrada go zlodziejka... ;) #

      +1
    • @PanDzikus: Widze za to, ze Twoja inteligencje przewyzsza jedynie Twoja kultura...
      A wracajac do problemu, to tak samo podatku, z ktorego pochodza dotacje, nie zgarnia pracownica firmy pomoc w uzyskaniu tej dotacji proponujacej... Pomysl chwile, a moze jednak uda Ci sie dostrzec pewna analogie... #

      0
    • @PanDzikus: Dziekuje za wyklad, chociaz nie wiem czy potrzebny...
      Po pierwsze, nie mieszajmy w to urzednikow, bo to nie urzedniczka dzwonila raczej.
      Po drugie. "Gdyby nie było dotacji to nie było by i firm doradzających w ich pobieraniu." Owszem, ale dotacje sa i to niezaleznie od tego, czy takie firmy dzialaja.
      Po trzecie, jesli brac pod uwage dotacje unijne, to jesli nie bedziemy ich brali, to i tak zaplacimy na nie podatki, tyle, ze pieniadze te, zamiast wrocic do kraju, powedruja gdzie indziej.
      Zas jesli chodzi o wszelkie dotacje z pieniedzy panstwowych, to osobiscie uwazam, ze nalezy grac wedlug regul, jakie obowiazuja. Jak dotacji nie wezmiesz Ty, to wezmie Twoja konkurencja, tym samym dzialasz na swoja szkode, czego nie potrafie okreslic inaczej, niz jako glupote. Co innego, ze rownolegle mozna starac sie walczyc z dotacjami i starac sie o ich zniesienie.
      Pomijam juz fakt kto i na co bierze dotacje, bo nie wierze, zeby ktos kupil niepotrzebny kolektor, tylko dlatego, ze dostanie pare zl refundacji za montaz.
      pokaż całość #

      +1
    • @Bennny: Ma zapozyczona opinie, ale niech bedzie, ze wlasna... ;) Ale z charyzma to pojechales grubo :) #

      +2
    • @Bennny: Mlody ma juz wybitnie wk.....ca maniere okazywania swojego znudzenia i rozdraznienia wszystkim dookola... I on sie pcha do polityki? Juz sobie wyobrazam jego podejscie do pracy, po dorwaniu sie do stolka... Wszyscy i wszystko staliby sie zlem koniecznym dla pana szlachty... On sie nudzi, on cos musi chociaz mu sie nie chce, wreszcie on laskawie kryje swoje zdenerwowanie, chociaz ktos go rozwsciecza swoja glupota itp itd... MASAKRA. pokaż całość #

      +6
    • @pandora72: Ale podobna gama uczuc bije rowniez z innych notek, wiec trudno mowic o czyms chwilowym. #

      +2
    • Haha, tym mnie juz zabil :)
      "Czytanie komentarzy nie jest moim ulubionym zajęciem, ale odpowiadanie na nie może pretendować do tego tytułu."

      Czyli, jak to sie mowi, czlowiek zakochany w brzmieniu wlasnego glosu... Uwielbia sie sluchac/czytac i napawac wlasna madroscia, zapoznanie sie ze zdaniem innych ludzi to takie "zlo konieczne" ;) #

      +3
    • @Bennny: Ale do tego go juz akurat nikt nie zmusza, moze nie kupowac ;) #

      -2
    • @Tony_Montana: A czemu sadzisz, ze z niej sie nie smiejemy? :)
      A poza tym, to powiedzialbym, ze podany przez Ciebie przyklad fatalnie wrozy na przyszlosc, skoro z tego sie nie wyrasta... ;) #

      +1
    • @bahwak: No VAT to moze i placi, ale na niego nie zarabia... #

      +6
    • @bahwak: Skoro dostaje pieniadze nie zarabiajac...
      Jak nie zarabia, to rownie dobrze moze nie wydawac, wtedy bilans sie zgodzi, a podatkow nie zaplaci :P To nie jest to samo, co podatek, ktory musi zaplacic niezaleznie, czy ma jakiekolwiek pieniadze.

      Mam nadzieje, ze widac iz moje odpowiedzi tutaj, to troche takie przekomarzanie sie. Wkurza mnie po prostu, jak ktos nie pracuje na swoje utrzymanie, a najglosniej drze gebe o podatki. pokaż całość #

      0
    • @bahwak: Widac niewiele rozumiesz. Nie o podatki tu chodzi, a bardziej o jego, nazwijmy to, nastawienie do swiata. #

      +2
    • @PCh22: Ciekawe czy rownie gorliwie by odmawial, gdyby uslyszal, ze w ramach dotacji UE postanowila rozdac 10 nowiutkich Ferrari i wlasnie jedno przypadlo mu w drodze losowania ;) #

      +1
    • @rataplan: A jak wszyscy przestana brac dotacje, to zrezygnowany rzad machnie reka i powie "Dobra, oddajmy im te pieniadze"... ;)
      Nie wspominajac juz, ze to czysta utopia, bo poki dotacje beda, zawsze znajdzie sie ktos, kto je wezmie. #

      0
    • @kurekq: Sorki, ale dla mnie to wykrecasz kota ogonem takim mysleniem.
      Ja jestem zdania, ze gra sie wedug ustalonych regul. Jak mi sie one nie podobaja, to moge walczyc o to, zeby zostaly zmienione. Ale poki obowiazuja, to sie ich trzymam.

      "Jeśli nie popiera się podatków na socjał to się z socjału nie korzysta"

      A to niby dlaczego? Skoro istnieja dofinansowania, to nalezy z nich korzystac. Inaczej dziala sie na wlasna szkode. A kto dziala na wlasna szkode jest dla mnie idiota, a nie wolnosciowcem.
      W imie czego mam nie korzystac? W imie sprawiedliwosci spolecznej? :)

      Pamietaj, ze glownym zalozeniem wolnego rynku jest to, ze kazdy dziala na wlasna korzysc i robi to, co dla niego oplacalne. A nie to, ze ludzie kieruja sie tym, co jest fair wobec innych itp. Skoro dotacje sa dostepne i moge z nich czerpac korzysci, to oczywiscie ze skorzystam. Gdyby ktos robil referendum na temat dotacji, to moge zaglosowac na "nie", ale poki sa, to sa. Nie wezme ja, wezmie moja konkurencja, a ja moge wypasc z rynku...

      A tak analogicznie, to rozumiem, ze jesli ktos jest za powszechnym dostepem do broni, to powinien nosic bron, zeby poprzec swoje poglady? :)
      Tak samo nie powinno sie korzystac z ulg podatkowych, bo przeciez jak skorzystam z ulgi, to beda musieli zabrac wiecej komus innemu... :)
      Podatki place, czy chce czy nie, wiec oczywiste jest dla mnie, ze rowniez z nich korzystam.

      "W kwestiach szkół, dróg itp to oczywiste jest, że libertarianie będą z nich korzystać, bo nie mają zbyt dużego wyboru. Darmowe szkoły państwowe wyższe swoim bytem zniszczyły możliwość studiowania na bardzo dobrym poziomie w Polsce w szkole prywatnej... "

      Hmm? Ale edukacja nie zaczyna sie na szkole wyzszej :) Sa prywatne podstawowki, licea itd. Poza tym istnieja tez dobre uczelnie prywatne, tylko... dobrze kosztuja :) No ale to przeciez naturalne.

      "A chłopak nie jest jakimś napaleńcem tylko am zdroworozsądkowe poczcie wolności i nie chce brać udziału w tym całym szajsie"

      Jasne, nie jest napalencem, jego notka o Norwegach totalnie mnie w tym przekonaniu utwierdzila :)
      Ten chlopiec jeszcze po prostu g...no przezyl i nie musial zarabiac na chlebek dla siebie i rodziny, wiec pieniazki traktuje bardzo lekko :) Jesli on dla Ciebie zachowuje sie rozsadnie, to nie mam pytan.
      pokaż całość #

      +1
    • @acor: Ale z czym Ty chcesz walczyc? Tak to wlasnie dziala w necie. Mozesz pisac anonimowo i wiekszosc to robi. Mozesz tez oczywiscie podac swoje dane, co dla mnie osobiscie jest bardzo niemadre, gdyz naraza na wiele niebezpieczenstw, nie tylko szyderstwa. Ujawniaja sie zwykle osoby publiczne itp. ktore chca poprzez zaistnienie w necie budowac swoj wizerunek.
      Jesli to wlasnie mial ten chlopak na celu, bo np. ma ambicje byc politykiem, to coz... zbudowal... A ze moze nie taki jakiego oczekiwal? To juz wlasnie kwestia madrosci, zeby wiedziec, co sie robi.
      Innym politykom tez dajesz taka taryfe ulgowa na pisanie glupot? Jaka jest granica wieku, od ktorej wolno kogos krytykowac za poglady?
      pokaż całość #

      +4
    • @kurekq: Sorki, ale zdawalo mi sie, ze dosc jasno juz opisalem co o tym mysle, nie wiem czy zrozumiales...

      Powiem tak (i naprawde nie staram sie byc zlosliwy czy protekcjonalny), ale poczekaj az rzeczywiscie te studia skonczysz, sam sie nanich utrzymasz itp itd. bo perspektywa moze Ci sie jeszcze zmienic...

      "Wolę wyjść z założenia, że własną pracą dojdę do tej kasy, do dobrego i wygodnego życia, a nie polegać na państwie."

      Bardzo dobre podejscie, ja tez wole sam do czegos dochodzic, co nie znaczy, ze mam w tym celu rezygnowac z mozliwosci, ktore mi panstwo daje. Skoro place podatki, to czemu mam z nich nie korzystac? Nie rozumiem tego...

      "W przypadku studenckiego socjału to jest podobnie, tak samo z firmami"

      Wiec Twoim zdaniem podatki, to taka danina dla panstwa, ktora musimy zaplacic ot tak i nic sie nam za nia nie nalezy?

      "Wstyd mi było także przy piwku z socjalnych pieniędzy narzekać wraz z kumplami na to, że socjału nie powinno być..."

      Ale nikt Ci nie kaze narzekac ;)

      "Dysponowanie czyimiś pieniędzmi pod przymusem to złodziejstwo, prawda?"

      Wiec jesli rzad mnie okradl, to ja nie powinienem starac sie odzyskac czesci tych pieniedzy?

      "po prostu źle bym się czuł ze świadomością, że żyję na czyimś utrzymaniu - czy to matki czy to państwa!!! "

      Generalnie rozumiem wiec, ze dotacji sie nie powinno brac , bo to nie fair wobec innych? Wiec pytam ponownie, jak to sie ma do zasad wolnego rynku? I czy wiesz, co o "sprawiedliwosci spolecznej" mowi np JKM? ;)
      pokaż całość #

      0
    • @kurekq: Sorki, ale zdawalo mi sie, ze dosc jasno juz opisalem co o tym mysle, nie wiem czy zrozumiales...

      Powiem tak (i naprawde nie staram sie byc zlosliwy czy protekcjonalny), ale poczekaj az rzeczywiscie te studia skonczysz, sam sie nanich utrzymasz itp itd. bo perspektywa moze Ci sie jeszcze zmienic...

      "Wolę wyjść z założenia, że własną pracą dojdę do tej kasy, do dobrego i wygodnego życia, a nie polegać na państwie."

      Bardzo dobre podejscie, ja tez wole sam do czegos dochodzic, co nie znaczy, ze mam w tym celu rezygnowac z mozliwosci, ktore mi panstwo daje. Skoro place podatki, to czemu mam z nich nie korzystac? Nie rozumiem tego...

      "W przypadku studenckiego socjału to jest podobnie, tak samo z firmami"

      Wiec Twoim zdaniem podatki, to taka danina dla panstwa, ktora musimy zaplacic ot tak i nic sie nam za nia nie nalezy?

      "Wstyd mi było także przy piwku z socjalnych pieniędzy narzekać wraz z kumplami na to, że socjału nie powinno być..."

      Ale nikt Ci nie kaze narzekac ;)

      "Dysponowanie czyimiś pieniędzmi pod przymusem to złodziejstwo, prawda?"

      Wiec jesli rzad mnie okradl, to ja nie powinienem starac sie odzyskac czesci tych pieniedzy?

      "po prostu źle bym się czuł ze świadomością, że żyję na czyimś utrzymaniu - czy to matki czy to państwa!!! "

      Generalnie rozumiem wiec, ze dotacji sie nie powinno brac , bo to nie fair wobec innych? Wiec pytam ponownie, jak to sie ma do zasad wolnego rynku? I czy wiesz, co o "sprawiedliwosci spolecznej" mowi np JKM? ;)
      pokaż całość #

      0
    • @ilone-wska: Jakie to sa te spore osiagniecia? Absolwent gimnazjum? ;) Czy powtarzanie mysli JKM? Pokaz mi jego wlasne przemyslenia, ktore sa warte uwagi... Bo ta jego "madrosc" za ktora go niektorzy chwala, to jest wlasnie powtarzanie przemyslen JKM. Gdybym chcial poznac zdanie JKM, to posluchalbym JKM, a nie kogos, kto tylko po nim powtarza i jeszcze przekreca.
      A co sie dzieje, kiedy autor chce blysnac wlasnymi przemysleniami? No tu wlasnie sie objawia ta madrosc, z ktorej wszyscy maja polewke. Albo naubliza jakiejs kobiecie dzwoniacej z oferta albo wysmieje smierc kilkudziesieciu osob... To jest jego wklad wlasny.

      Ma ciekawe hobby powiadasz? Wiesz co... Moim zdaniem, jesli chce sie zajac polityka, to znacznie lepiej by zrobil poznajac teraz zycie, zamiast madrzyc sie na blogu. Bo moim zdaniem dobry polityk to taki, ktory zna zycie od podszewki i rozumie otaczajaca rzeczywistosc oraz potrafi zjednac sobie ludzi. Ten chlopak nie ma ani jednego ani drugiego. Za to mysli, ze pozjadal wszystkie rozumy. Wiesz jak sie okresla taka osobe? Bufon. Z tego niekoniecznie sie wyrasta.

      Czy prowadzilem bloga majac 16 lat? Nie, nie prowadzilem, bo jak mialem 16 lat, to nawet nie znalem nikogo, kto mial dostep do internetu, a cos takiego jak blogi nie istnialo.
      A co robilem? Wiele roznych rzeczy, mniej lub bardziej ciekawych. Startowalem w zawodach sportowych, czytalem, bawilem sie komputerem (grajac, rozkrecajac, uczac sie podstaw programowania itp), rozrabialem, podrywalem dziewczyny i wiele innych rzeczy, ktore moim zdaniem powinien (a czasem nie powinien) robic chlopak w tym wieku.

      Deklaruje dosc szeroka znajomosc jezykow obcych? :) Deklarowac to sobie mozna :) Ciekawe co on rozumie przez znajomosc? Zna chociaz jeden z tych jezykow biegle? Czy zna na zasadzie takiej, ze w niektorych potrafi sklecic pare zdan, a w innych lepiej lub gorzej zrozumiec kilka, ktore ktos napisal?
      Jesli on w tym wieku zna na dobrym poziomie kilka jezykow i jeszcze sie angazuje w polityke, bawi w jakies "mlodziezowe rady miasta" z kolegami, pisze bloga, to dokladajac do tego fakt, ze musi chodzic do szkoly, odrabiac lekcje itd. oznaczaloby, ze chlopczyk nie wytyka nosa z domu, tylko sleczy w ksiazkach. Co raczej nie wplynie pozytywnie na jego znajomosc zycia. Co on moze miec madrego do powiedzenia o swiecie, ktorego nie zna? Dalej bedzie chrzanil brednie, jakie gdzies wyczyta i wyobrazal sobie, ze jest bohaterem z ksiazki, ktory bez namyslu rzuca sie i golymi rekami rozprawia z terrorysta :)
      Daruj, ale ja w zyciu bym na takiego czlowieka nie zaglosowal i raczej nikt nie powinien, dla dobra wlasnego i innych.
      pokaż całość #

      +2
    • @ilone-wska: Dziewczyno, popatrz ile zlosci i zolci jest w tym chlopaku... Ty czytalas inne jego wpisy? Daruj, ale jestem przekonany, ze wieksze sa szanse, ze dobry czlowiek wyrosnie z kogos, kto za mlodu po prostu sie wyglupia i cieszy zyciem, jak to dzieciak, niz z takiego, co stara sie byc nad wiek powazny i juz od wczesnej mlodosci uwaza sie za lepszego od innych i wykazuje daleko posunieta pogarde wzgledem ludzi, chocby tych o odmiennych pogladach.

      Czy majac 16 lat znalem biegle jakis jezyk? Biegle nie, chociaz z angielskim radzilem sobie juz bardzo dobrze. Dlatego mowie, ze nie wierze w ta jego znajomosc cholera wie ilu jezykow albo chlopaczek jest kujonem niewytykajacym nosa z ksiazek, co wcale nie jest takie swietne.
      I dodalbym jeszcze, ze niewazna jest znajomosc 10 jezykow, jesli w zadnym nie ma sie nic madrego do powiedzenia.

      Co do politykow, to ja napisalem jaki moim zdaniem powinien byc dobry polityk. Wiem, ze wsrod naszych "wybrancow narodu" jest niestety wielu oportunistow i cwaniakow. Ale ja sie nie musze zgadzac z czlowiekiem, zeby wierzyc, ze ma jakies zyciowe doswiadczenie. Wezmy nawet JKM. Ma te same poglady co chlopak (a raczej na odwrot), ale zdecydowanie jest czlowiekiem doswiadczonym, nawet mimo tego, ze ma pare swoich dziwactw. Z tym zjednywaniem ludzi troche gorzej ;)

      Czy w tym dzieciaku mozna sie doszukac jakichs pozytywow? Zapewne mozna. Moze jednak kubel zimnej wody w postaci uswiadomienia wad, troche mu da do myslenia... (sadzac po odpowiedziach na jego stronie watpie, jak do tej pory on wie swoje i tyle). Na pewno kazdy z nas w wieku nastu lat byl glupszy, niz teraz mu sie wydaje. Na nasze szczescie nie kazdy czul potrzebe dzielenia sie glupota z calym swiatem ;)
      pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (35)

    • w Notka z blogu 16-letniego, zagorzałego fana Korwina   911  555