Aktywność użytkownika

    • @dafunk: A co prezydent ma do gospodarczych umów międzyrządowych? Konstytucja jasno stanowi, że polityka zagraniczna jest domeną rządu. Nie kontrasygnuje ich, nie podpisuje, nie musi wyrażać na nie zgody. Może tylko narzekać. Odpowiedni PR i narzekanie nie jest problemem. Powód wymyślony na siłę - nie urządza się zamachu któremu można zapobiec przez proste pociągnięcie wajchy do siebie. #

      +7
    • w Po co do cholery Rosja miałaby dokonywać zamachu w Smoleńsku?   45  41

    • Zdradzę Ci pewien sekret stary. Odbierasz dowód i zawijasz go w folię aluminiową i pstryk, nie ma cię, nie znajdą. Czy ktoś może podrzucić mi specyfikację biometrycznych metod zapisu kształtu twarzy w paszportach? #

      +5
    • w Uwaga! Nowy dowód osobisty pozbawi nas praw do wolności!   31  29

    • Chciałbym zobaczyć, jak na autopilocie można wylądować na lotnisku nie wyposażonym w ILS. Tak samo chciałbym zobaczyć jak przy użyciu GPS taki samolot ląduje (jak byłem w górach, to na GPS'ie normalną rzeczą były skoki o 15 metrów w każdą stronę). Zakop, informacja nieprawdziwa. #

      +8
    • @subone: Idea lądowania na nim jest błędna, załoga mogła się nim posłużyć do stabilizacji lotu, albo do zejścia do docelowego pułapu, nie mógł posłużyć do lądowania (do tego służy tylko i wyłącznie ILS którego tam nie było). #

      +6
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Kto wie i kto wiedział?   98  56

    • Paczka bzdur przeczących fizyce i zdrowemu rozsądkowi. #

      +1
    • @ctl: Trzeba być durniem, żeby myśleć, że ktoś mógłby planować zamach który mógłby się nie udać na sto milionów różnych sposobów. Wyciągać ze spróchniałych baraków generatory mgły, rozsypywać wagonami zagłuszacze satelitarnych sygnałów po lesie oraz ukrywać w lesie cały oddział szturmowców z FSB tylko po to by zobaczyć jak pilot ze względu na mgłę zmienia lotnisko. To przecież idiotyczne to się mogło nie udać na każdym etapie, wystarczyło by, że się prezydent na samolot nie spóźnił (kto go nie obudził? sowiecki agent jakiś?), wystarczyłoby żeby pilot nie lądował (przekupiony sowiecki pilot-samobójca?), kontroler lotów kilka razy radził zmienić lotnisko (czemu tam nie było sowieckiego agenta zachęcającego do lądowania?). Zdrowa logika wysiada przy takim myśleniu, jeszcze lepszy ubaw miałem z tego "sensacyjnego" artykułu w którym ktoś nie mogąc udowodnić zamach udowadniał, że ktoś wystawił prezydenta do nieudowadnialnego zamachu, za chwilę się dowiemy, że ktoś wybrał takiego a nie innego prezydenta tylko po to, żeby go w Smoleńsku strącić z nieba, że ten spisek został przez Wałęsę z Jaruzelskim przy okrągłym stole ustalony. Dla równowagi podam kilka przykładów zamachów które mogły się udać i to bez problemu: trucizna - zawał (Palikot zwala winę na pijaństwo, media się pienią później jest spokój); incydent w Gruzji, prezydent tam leci, zabłąkana kula z tłumu (media się pienią, Rosja ubolewa, święto), szalony zamachowiec rzuca granatem w lożę honorową (można wprowadzić stan wyjątkowy i rozpocząć wojnę z terrorem). Zamach jak każde przedsięwzięcie podlega ekonomicznemu rachunkowi zysków i strat, i bardzo rozbuchane plany mają duże szanse niepowodzenia - najlepsze są ataki proste, tanie, skuteczne i niemożliwe do powiązania (w łóżku, w domu, na ulicy, a nie na swoim terytorium, na swoim lotnisku - trzeba być skończonym łosiem żeby to uknuć). pokaż całość #

      -1
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Polonijna prasa o dowodach zamachu na Prezydenta RP   58  42

    • Jest tylko jeden problem z ideą zamachu: po kiego zabijać kogoś kto i tak za pół roku przegrałby wybory, w dodatku zajmował nic nie znaczące ze względu na politykę zagraniczną stanowisko? O wiele łatwiej, taniej i bezpieczniej byłoby "pomóc mu" w wyborach, zwłaszcza, że ewentualny zamach mógłby pomóc jego bratu, o wiele większemu krzykaczowi.

      Ktoś kto by wpadł na pomysł takiego zamachu byłby durniem głównie z tego względu na to, że nie ubija się ludzi na stanowiskach praktycznie wyłącznie reprezentacyjnych. To jak urządzić zamach na cesarza Japonii.

      Inną kwestią jest forma, (czego to uczą w tych szkołach - na pewno nie logicznego myślenia): co za problem był w tym, żeby gościu dostał zawału (podanie ręki wystarczy), został otruty (czymkolwiek), napromieniowany (wystarczy jedno duże ozdobne krzesło) czy po prostu zastrzelony przez wariata.

      Ta teoria się kupy nie trzyma.
      pokaż całość #

      +2
    • w To był zamach!   48  92

    • To ten co przez trzy sobie nawet tłumacza załatwić nie umiał i miał pretensje do ministra, że mu takowego nie przysłał? #

      +6
    • w "Nie mieliśmy żadnego wsparcia rządu"   267  24

    • Tekst z którym się całkowicie zgadzam. Jak w tym wierszu: najdzielniej walczą króle, a najgęściej giną chłopy. #

      +3
    • w Cicha śmierć maluczkich   72  26

    • Z wykopu nasza-klasa zrobiła, aż wstyd przed znajomymi przyznawać się do tego portalu. #

      +38
    • w Historia jednej znajomości   657  246

    • Ja nie lubie MySQL'a i nie podpiszę petycji. To jest jedna z tych rzeczy, na której się każdy zna, która ignoruje błędy użytkownika w projekcie; te błędy później są w stanie zarżnąć projekt jak podrośnie i spuchnie.
      #

      +8
    • w Uratujcie MySQL! - petycja twórcy MySQL   393  64

    • Jestem przeciw GMO, dlatego nie jem truskawek, marchewki grubszej niż ołówek, pomidorów większym niż czereśnie oraz takich kuriozów jak pszenica, jęczmień czy też (o zgrozo!) kukurydzy która ma nasiona ułożone równiutko koło siebie.
      #

      +1
    • w Ogólnopolska akcja GMO   4  1

    • Tak jak moi przedmówcy zastanawiam się, czemu takich miejsc się całkiem z obszaru zasięgu nie wyrzuca. Przy czym, należałoby na płotach umieścić informacje, że to strefa wolna od komórek i podpis stowarzyszenia przeciwników masztów. Tak, to byłoby fajne.
      #

      +3
    • w W Kielcach nie chcą masztu telefonii komórkowej!   20  17

    • Pokazaliśmy też, że pięknie się z tego powodu można przepychać, wyzywać od zdrajców i komuchów. Uroczo to wygląda przy każdych obchodach.
      #

      +1
    • Jestem Polakiem, w jakimś stopniu patriotą (nadal pracuje w Polsce) i szczerze mówiąc żygam płynącą z mediów martyrologią. Od pierwszego sierpnia do pierwszego października w kółko to samo, powstanie plus wojna. Na okrągło trupy, wybuchy śmierć. Jęki i żale jak to nas Anglicy zdradzili (a mieli kurde nie?) albo Rosjanie nie pomogli powstaniu (no a przeciw komu ono było jak nie przeciw Rosjanom?). Na okrągło, co roku, dwa miesiące nie da się ani oglądać telewizji, ani przeglądać polskiego internetu. Mam dość, chce się czuć dumny ze zwycięstw mojego kraju, chce być dumny z jego osiągnięć. Nie mam ochoty co roku, przez dwa miesiące być kopany w jądra tylko dlatego, że lepiej się świętuje przegrane niż zwycięstwa.
      pokaż całość #

      +4
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w 1939: przegrana wojna o pamięć   141  27

    • To był test-case. To jest oparte na jądrze internet explorera tylko uruchomionego wielokrotnie, po to by przetestować mechanizm jeden proces na każdą zakładkę.
      #

      -2
    • @wojtekmaj: Chodziło o testy narzutu pamięci, prędkosci, przy takiej konfiguracji. Sprawdzenie czy uda się zaizolować przeglądarkę od systemu operacyjnego oraz innych instancji wewnątrz tego samego drzewa procesu. To wszystko pisze w pdfie, którego mało kto czytał (a którego polecam przeczytać bo dość ciekawy), wszyscy tylko powtarzają i niosą sensacyjną wieść jakoby miała być to zupełnie nowa przeglądarka. Jakoś nikt nie napisze, że modułem renderującym nadal jest Trident (czyli defacto IE). Bo to jakoś krzywo brzmi, że MS testuje możliwość izolowania procesów od siebie, ale już nowa przeglądarka od MS to jest news na pierwszą stronę
      pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Gazelle - nowa przeglądarka Microsoftu   4  6