Aktywność użytkownika

    • Ja p!%$$%%ę- jeżeli udowodnią, że to było ich, to należy im się odszkodowanie. Łatwo mi się wczuć, bo moja rodzina też się sądziła (bezskutecznie zresztą) o zadośćuczynienie za ziemię zagrabioną pradziadkowi przez komunistów.
      Widać po wykopujących i komentujących, że "święte prawo własności" obowiązuje tylko, jeżeli własność jest słuszna ideologicznie. I jeszcze dodatkowo negujecie prawo tych ludzi do procesu sądowego. Żenada.
      @marcin- : łap plusy ;-)
      pokaż całość #

      +5
    • w Bieszczady przed sądem! Żydzi chcą rekompensat.   261  100

    • Obawiała się, że rodzice i dzieci zobaczą zdjęcia i źle je odbiorą - nie ma to jak przyzwyczajenie do myślenia za innych.
      Swoją drogą, donosicielowi, którego te zdjęcia tak poruszyły, współczuję. Życie w dzisiejszym świecie musi być dla niego koszmarem.
      @biuna: trzymaj się, życzę Ci powodzenia w obu dziedzinach ;-) #

      +46
    • @isw: oby. Ludzie z takim podejściem powinni w ramach kary doczesnej męczyć się z betonowym kierownictwem do końca życia. #

      +6
    • @kasiknocheinmal: nie sądzę żeby szukały biuny na fejsbuku - chyba, że ktoś w poczuciu moralnej wyższości im te fotki pokazał i wytłumaczył, co mają widzieć. #

      0
    • @kasiknocheinmal: o, walnąłem babola. Ludzie z zespołem Downa mają normalne libido, nie trzeba im niczego wmawiać. #

      0
    • @kunajk: nie chcę być niemiły, ale podkulanie ogona przyjęte jako strategia życiowa najczęściej nie jest zdrowe.
      @wtf2009: mam nadzieję, że nie zatrudniasz ludzi ;-P #

      0
    • @kunajk: jeżeli szef kogoś zwalnia, wykorzystując przy okazji mocno wątpliwe argumenty to warto walczyć, nawet tylko po to, żeby dowieść, że miało się rację. Sprawa numer dwa: w moim odczuciu liczą się również styl działania i kierujące nim przesłanki. A w tym przypadku na razie (oczywiście dopuszczam, że możemy dowiedzieć się czegoś, co zmieni moje postrzeganie sprawy diametralnie) wygląda na to, że przesłanki były żenujące.
      Inna rzecz, że gdzie jak gdzie, ale w budżetówce szefa trudno nazwać "właścicielem mieszkania".
      pokaż całość #

      +1
    • @kunajk: w opisanym przez Ciebie przypadku myślę, że nie chodziło o pracę jako taką, raczej o otrzymywanie świadczeń.
      Jestem głęboko przekonany, że stawianie oporu burakom i ludziom poniżającym innych jest jedynym sposobem na poprawienie funkcjonowania społeczeństwa. I dlatego sądzę, że w przypadku dyskusyjnych decyzji dobrze jest się odwołać wyżej (do sądu, do szefa szefa, do PIP). Jeżeli sprawa była przemyślana i czysta, to decyzja zostanie podtrzymana, jeżeli nie, to może osoba, która ją wydała powinna za nią odpowiedzieć. pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (6)

    • w Polska: Wrzuciła zdjęcia na Facebooka i wyleciała z pracy   339  185

    • Myślę, że od wyłączania choinki ważniejsze jest niebudowanie domu z fosforu. No przepraszam, ale przez trzydziestocentymetrowy strop w bloku jedno drzewko się w minutę nie przepali. #

      +3
    • w Pamiętaj wyłączyć lampki choinkowe   14  9

    • @szymon_jude: byłem w kilku kościołach katolickich (nawet na jednej mszy specjalnie dla polskiej mniejszości) w Niemczech i Szwajcarii i tam obowiązywała tylko spowiedź powszechna. #

      +3
    • w Spowiedź w Paryżu   271  82

    • @greendevil861: to chyba jedyny moment w roku, kiedy taki film ma szansę. #

      0
    • @Ze_Arcadio: będę bronił swojego wykopu- to chyba jednak nie ten sam film, który dodawałeś. #

      +1
    • @wrzsien83:
      @wrzsien83:
      ja też trochę poszukałem i nigdzie nie znalazłem żadnej konkretnej choroby. Czyli to pewnie mikrouszkodzenia albo Alzheimer. Na szczęście, nie to w historii pana Marka jest moim zdaniem najważniejsze ;-) #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w WOJOWNIK - Marek Piotrowski   250  26

    • @juzwa: o to samo, jeżeli trafi na podobnych ludzi. Praktyka wykazuje, że dowodzący mają w dupie, kogo wysyłają na front jako mięso armatnie, jeżeli konflikt robi się wystarczająco powszechny. #

      +22
    • w Anegdota z czasów I wojny światowej   418  29

    • @Nie_kocham_cie: u mnie na uczelni tak się nia dało, program studiów doktoranckich był określony jak w liceum: otwierasz przewód na trzecim roku, bronisz się na czwartym, w międzyczasie grzecznie tuptasz na obowiązkowy angielski w czwartek o 12.30. #

      +4
    • @Nie_kocham_cie: i właśnie dlatego rzuciłem studia ;-) #

      +4
    • @Nie_kocham_cie: psychologię. I tak na wszelki wypadek zaznaczam: pracuję w zawodzie, kocham robić to, co robię i nie przymieram głodem ;-) #

      0
    • Zrezygnowałem z doktoratu dokładnie z powodów opisanych w artykule.
      Kilka osób z mojego roku chce zrobić to samo, ale niestety- dostają te cholerne stypendia. Zasada u nas na uczelni (nie wiem, czy gdzie indziej też) jest taka, że rezygnujący zwraca pieniądze, które dostał.
      W moim przypadku wyglądało to tak:
      - nie brałem stypendium, w ogóle się o nie nie starałem. I całe szczęście.
      - czas miałem strasznie zawalony: moje własne obowiązkowe zajęcia od poniedziałku do piątku, niby tylko kilka godzin dziennie, ale za to z trzygodzinnymi przerwami, które rozwalały cały dzień. W miedzyczasie obowiązek uczeszczania na wykłady "mistrzów"- czyli obserwowanie jak pani profesor prowadzi wykład, który w 100% pokrywa się z tym, co dwa lata wcześniej mówiła do mnie jako do studenta piątego roku. W weekendy miałem prowadzić zajęcia dla studiów zaocznych, z tematyki na której się nie znam, totalnie nie związanej z moim doktoratem. I tu ciekawostka: na przygotowanie się dostałem trzy (!) dni
      - praca na studiach jest możliwa, ale spróbujcie się przygotować jednocześnie do własnego doktoratu, zajęć o których nie macie pojęcia i prowadzenia weekendowego szkolenia na drugim końcu Polski. Może jestem głupi, ale dla mnie to było trudne
      - miałem obowiązek organizowania konferencji, ale uczelnia nie miała obowiązku płacenia mi za to. Zresztą tak jest wszędzie- moja siostra jest na studiach doktoranckich, w tym roku brała udział w organizowaniu dwóch, za jedną dostała 2k, za drugą ksiązkę
      - opisana podwójna rola: jednocześnie pełnię rolę wykładowcy i kmiotka od kserowania
      - wymóg publikacji to poroniony pomysł w momencie, kiedy walczy się o punkty i miejsce na uczelni. Miałem na roku dwie osoby piszące na bardzo podobne do mojego tematy, ale z powodu konkurencji nie mogliśmy pracować razem
      Wnioski? Teraz jestem w trakcie zdobywania pozycji zawodowej, w porównaniu ze znajomymi straciłem rok. Wrócę na doktorat, kiedy się ustabilizuję, ale zrobię go na prywatnej uczelni, płacąc kupę kasy za semestr, ale przynajmniej bez debilnych wymogów.
      pokaż całość #

      +32
    • @ToPoProstuAntypolskie: Na doktorat wręcz wypychał mnie mój pracodawca - myślę, że gdybym miał tego typu wsparcie było by mi dużo łatwiej, zresztą widzę to po mojej wspomnianej siostrze- ją pracodawca wspiera bardzo mocno.
      Nie chcę, żeby mój komentarz brzmiał jak obarczanie "winą" za moje porzucenie studiów wyłącznie uczelni. Zdaję sobie sprawę z tego że to była moja suwerenna decyzja uwarunkowana głównie tym, że (osądzając z perspektywy czasu) próbowałem złapać za dużo srok za ogon i miałem inne priorytety. pokaż całość #

      +3
    • pokaż pozostałe komentarze (4)

    • w Koniec doktorantów   207  78

    • Wiem, że się czepiam, ale za równowartość opisanych w artykule programów pewnie by można dolecieć na Marsa i przetestować lekarstwo na raka po drodze. #

      +12
    • w Następna generacja niszczycieli bunkrów.   247  67

    • Notka naprawdę mocno związana z nazwą strony i poruszaną na niej tematyką, nie ma co. #

      0
    • w Dobry muzułmanin to...   14  3

    • @_komentator_ :
      @kinlej :
      I to jest właśnie załamujące podejście- zgodzić się an wszystko i siedzieć cicho, albo zmienić pracę. Jak widać na załączonym przykładzie jest jeszcze trzecia droga- pociągnąć osoby stosujące przemoc do odpowiedzialności.
      Sposoby rozwiązywania takich spraw i myślenie o nich utwierdzają mnie w przykrym przekonaniu, że cywilizacyjnie i mentalnie Polska to ciągle trzeci świat. pokaż całość #

      +4
    • @_komentator_: czytaliśmy ten sam tekst? Bo w tym, który czytałem ja nie ma nic o ostrym, ale dopuszczalnym zwolnieniu, jest za to sporo o wyroku sądu za wieloletnie znęcanie się i bezsensowną dyskryminację.
      Tak, uważam że sk%$!ysynów trzeba karać. #

      +2
    • @_komentator_: fakt, nie ma przykładów, ale zakładam, że skoro jest wyrok sądu to jakiś proces był i ktoś musiał sprawę udowodnić.
      Ja też mam depresję bo dostałem 2 z koła, pozwę szkołę! - pozwij, napisz jak poszło. #

      +2
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w 4,5 mln funtow dla polskiej lekarki zwolnionej z pracy z powodu ciazy   236  50