Aktywność użytkownika

    • Cześć,

      Dzięki za Wykop po pierwsze :) Co do tabletów, to zawsze mówię tak: powinno się każdemu dać tablet i schować myszkę do szuflady na dwa tygodnie. Jak się człowiek przestawi na inną filozofię, to okazuje się, że piórko jest po prostu o wiele, wiele wygodniejsze i bardziej naturalne do trzymania, niż masywna mysz. Do tego nie ma oporu, bo jeździsz w nim w powietrzu. Po miesiącu pracy w życiu byś nie wrócił do myszy :) pokaż całość #

      +2
    • w Wacom Inkling, czyli tablet graficzny bez tabletu   10  4

    • Czekam teraz na wszystkich wykopowych obrońców piractwa, którzy teraz na pewno napiszą, że przecież to nie kradzież bo nikomu niczego nie zabrali, a tylko skopiowali, więc nikt nie traci :) Na pewno napiszą, bo przecież nie ma w tej sytuacji podwójnej moralności. Prawda? ;)

      A serio: trzeba tępić takich ciołków. #

      -2
    • w Historia o tym, jak LogosTour “cytuje” zdjęcia   281  37

    • @sebaian: problem z naszym społeczeństwem polega na tym, że o ile hydraulik, mechanik rowerowy albo ogrodnik to zawód wymagający pracy, to grafika/webmastering jest zasadniczo traktowana jako hobby a nie praca. Zwłaszcza, jeżeli jest się freelancerem - przecież taki to tylko w domu siedzi przed komputerem, to co mu zaszkodzi, jak czasem po znajomości machnie coś w godzinkę, w końcu się na tym zna ;)

      Ale zakopię, bo mi na blogu statystyki zakrzywiacie, mać ;)
      pokaż całość #

      +10
    • @Blastboy: "Jeszcze wrócę do tekstu autora, który napisał, że przeciętna osoba wyceni koszt zrobienia strony średniej firmy na sumę trzycyfrową. Stronę wycenia się przede wszystkim wg poziomu jej skomplikowania, a nie zasobności portfela zleceniodawcy."

      To nie jest kwestia tego, ile się płaci, tylko tego, jak przeciętna osoba to wycenia. I nie mówię o osobie związanej z branżą w jakikolwiek sposób, tylko przeciętnym Kowalskim. Teraz pomyśl: jeżeli przeciętny człek myśli, że zrobienie strony www to 300zł, to jaki ma szacunek dla pracy kogoś, kto zajmuje się tworzeniem stron www?

      "Śmieszą mnie takie wykopy. Z tego co zauważyłem w większości wypadków piszą je osoby, które rzeczywiście słabo się znają na ogóle IT lub znają się tylko na wąskich specjalnościach, po czym nie radzą sobie z zleconymi problemami i narzekają."

      Nie bardzo widzę związek pomiędzy wąską specjalizacją a niechęcią do pracy za darmo, ale ten tekst to zasadniczo żart i chyba potraktowałeś go zbyt serio :)
      pokaż całość #

      0
    • @Masiv: ten raz jedyny raz na pół roku, jak mama powie, że jej koleżanka potrzebuje grafika, do krótkiej, drobnej rzeczy, a nie ma nikogo innego, jak nie pomożesz to umrze (koleżanka) a ona cię wychowała (mama) i mógłbyś się odwdzięczyć, to trudno odmówić. Co zresztą napisałem w tekście:

      "Prędzej czy później ktoś poprosi cię o darmową pomoc. No dobra, to jeszcze nie jest problem. Problemem jest to, że nie zawsze uda ci się odmówić"

      Zresztą, tekst nie jest przeznaczony dla tych, którzy potrafią odmówić, tylko dla tych, którzy jeszcze się na to nie nacięli albo jeszcze sobie nie wyrobili odpowiedniej asertywności ;)
      pokaż całość #

      +13
    • @LubieDlugoSpac: To z Monty Pythona, skecz o Mechaniku Rowerowym. Mój ulubiony ;) #

      0
    • @Lamb3rt:
      1. Wejdź jeszcze raz na mój blog (to ten wykopany);
      2. Zjedź na sam dół;
      3. Przeczytaj tekst w stopce;
      4. ...
      5. PROFIT.

      :) A autor całe szczęście nie pracuje już jako grafik i te smutne czasy mroku, szoku i niedowierzania ma już za sobą. #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (4)

    • w Pięć powodów dla których graficy, webmasterzy powinni ukrywać swoją tożsamość.   398  120

    • @dixx: nie masz pojęcia o czym piszesz, a ludzie jeszcze plusują, nawet nie sprawdzając.

      - owszem, są grupy mediowe, ale oprócz tego jest też ranking domenowy, który rozdziela wszystko na części pierwsze. Grupy mediowe są po to, żeby było wiadomo, ilu użytkowników ma dane medium jako całość, skoro sprzedaje reklamy w pakietach pod różnymi domenami.

      - "ostatnio gemius wprowadził opłaty za udział w badaniu" - OSTATNIO? o.O Znów piszesz o czymś, czego nie rozumiesz. Gemius ma dwa rodzaje zliczania - site-centric i user-centric. Ten pierwszy jest dokładniejszy, bo strona ma kody trackingowe w kodzie. Ten drugi mniej dokładny, bo robi się go na podstawie danych od grupy ok. 20 000. REPREZENTATYWNEJ grypy a nie jakichś tam "ludzi bez adblocka". No i nie na podstawie ankiet, tylko na podstawie programów analizujących ruch panelistów.

      - "nie mają pojęcia o internecie" - ty za to, jak widać, nie masz pojęcia na temat badań internetu, ale rozpowszechniasz fałszywe i jakieś teorie spiskowe informacje na podstawie swojego "widzi mi się".
      pokaż całość #

      +10
    • @dixx:

      - "zdefiniuj co to jest grupa mediowa-ładnie brzmi, ale co znaczy?" - grupa mediowa to grupa stron internetowych mających tego samego właściciela, a co za tym idzie, sprzedająca reklamę grupowo. Reklamodawca jest zainteresowany reklamą zasięgową i jest zainteresowany, jaką sumarycznie siłę ma dany podmiot. Interia sprzedaje powierzchnię reklamową na Chomikuj.pl, więc Chomikuj należy do grupy Interii. Megapanel oczywiście pokazuje również jakie domeny tworzą jaką część ruchu w danej grupie. Efektywne kupowanie reklam polega na analizowaniu obu tych czynników (w zależności czy chcesz reklamy zasięgowej, czy targetowanej precyzyjnie). Do tego jest też kwestia współoglądalności - czyli mamy serwisy A i B. Oba mają po 2 mln użytkowników, ale milion ludzi korzysta z obu na raz. Razem mają więc zasięg tylko 3 mln ludzi. Znając sumaryczną wartość grupy reklamodawca nie musi się zastanawiać, ile w sumie użytkowników mają serwisy jednego właściciela, bo - jak widać - proste dodawanie tu nie działa (właśnie przez współoglądalność).

      - "jeden pies czy to ankieta czy program" - jasne, jeden pies. Z tym, że program może zainstalować każdy, ale Gemius wybiera tych, którzy razem stworzą grupę reprezentatywną. Do tego doszacowuje innymi metodami. Nie bój się, w Polsce znajdzie się wystarczająco wiele starszych pań wśród panelistów, żeby reprezentować tę grupę w internecie.

      - badaniami zajmuje się Gemius, międzynarodowa, renomowana firma badawcza, która gwarantuje, że Megapanel jest robiony na podstawie reprezentatywnej grupy. Ty zaś sam przyznajesz, że się na tym nie znasz, ale twierdzisz organoleptycznie ("oczy mam otwarte"), że "są duże grupy użytkowników, które nie zrobią tego chociażby z powodu tego że programu nie chcą". Dlaczego? Bo tak sobie wymyśliłeś.
      W Polsce wszyscy są specjalistami od medycyny, motoryzacji, piłki nożnej, skoków narciarskich, katastrof lotniczych... a ty dodatkowo jesteś specjalistą od badań w internecie :)
      pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Wykop.pl ma milion użytkowników - Najpopularniejsze portale internetowe w Polsce   195  94

    • Chciałem od razu podkreślić, że to jest link do mojego bloga gdzie opisuję, jak się wk$$#iałem przy instalacji/aktywacji SC2 (za którego zapłaciłem 180zł), więc jak masz zamiar napisać odkrywczego komcia pt. "to autor bloga dodał to znalezisko!!!11!", to daruj sobie.

      I powodzenia z Waszymi StarCraftami ;) #

      +7
    • @MrBigB: może i racja, ale byłem w pracy i mając wybór pomiędzy kupowaniem wersji cyfowej, płaceniem, potem wracaniem wieczorem i pobieraniem 7 giga przez noc, potem praca i dopiero kolejnego wieczora gra... to wolałem dopłacić dokładnie 30zł i mieć od razu. Powiedzmy "od razu" ;) #

      0
    • @marcinxd7: Przy samej instalacji w ogóle nie wklepujesz klucza, więc jest szansa, że na dowolnej, ale możesz grać tylko na jednym na raz. Chyba, że przy logowaniu są wysyłane do Blizza jakieś informacje na temat komputera, ale tego nie zauważyłem. Może ktoś wie lepiej? #

      +1
    • @Tjarnaglofi: konto enUS ustawia się domyślnie podczas rejestracji. "Wczoraj była premiera" też nie usprawiedliwia tego, że setki osób nie mogą grać. Ale jeśli zakopanie tego sprawi, że poczujesz się lepszy, to proszę bardzo ;> #

      +4
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w Aktywacja StarCrafta II - piraci mają łatwiej   70  34

    • Po pierwsze, to racja, że samochody w filmach są wykorzystywane czasem po X razy (niszczone-klepane-niszczone-klepane). Jeszcze ciekawiej - czasem robią scenę, gdzie niszczą coś na bluescreenie, a potem tę samą scenę zniszcznia (np. samochodu), albo czegokolwiek innego, wykorzystują w wielu filmach. Żeby nie szukać daleko - w Transformers były wykorzystywane sceny militarne... z Pearl Harbour (statki na oceanie).

      Inna ciekawa rzecz jeżeli chodzi o budżet - część rzeczy finansuje... Armia USA. Oni mają taki pomysł na marketing, że jeżeli jakiś film przedstawia wojskowych w dobrym świetle (bronią demokracji, walczą ze złymi robotami i ogólnie są cool), to jego twórcy mogą liczyć na darmowe pożyczenie sprzętu i jego obsługę - stąd obie części Transformersów momentami wyglądają jak spot reklamujący US Army ;)
      pokaż całość #

      +1
    • w Na planie Transformers 3 w Chicago   218  63

    • @nikt1010: Nie no, przechodziłem za młodu Mario pińcet razy i nie wyobrażałem sobie, że ktoś o tym nie wie :) Ba, ten jeden level w którym to pokazali jest akurat najmniej ciekawy, można to samo zrobić w "zwykłym" etapie - dalej po prostu jest płaska plansza, górki i chmurki i można iść do końca świata ;) (albo umiera się po jakimś czasie? nie pamiętam). Bez żadnych modyfikacji itd. - niestety, zwykle to się dzieje przez przypadek (i ostro wku*wia). pokaż całość #

      +8
    • w Czy da się przeskoczyć flagę w Super Mario Bros.?   379  58

    • Południowy akcent rządzi :D

      Chociaż przyzwyczaiłem się do niego oglądając True Blood - ale pierwsze wrażenie, jak się odpala serial i wszyscy bohaterowie mówią z takim (mniejszym lub większym) akcentem - wtf? :) Ale to nic w porównaniu do tego gościa. #

      0
    • w To się nazywa spot wyborczy   4  5

    • @Everthus: (UWAGA, SPOILER, jak ktoś nie widział całego Battlestar Galactica to niech nie czyta)
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      Po pierwsze to akcja Battlestar Galactica działa się setki tysięcy lat przed tymi wszystkimi pozostałymi wydarzeniami ;) Ale w końcu: "All of this has happened before, and it will all happen again." :) Co zresztą pasuje, do tego co pisaliście - w BSG historia zatoczyła koło. pokaż całość #

      +2
    • w Ewolucja wojen.   213  83

    • Ktoś prawie dobrze wyciął z obrazu osobnika, który psiakiem "tarmosi" od góry, ale trochę zostało (zwróćcie uwagę na jakby "zblurowane" powietrze nad psem, tam gdzie pewnie były ręce - efekt jak po "stemplowaniu" w programach do obróbki obrazu). Plus ruchy głowy psa - gdyby ruszał się sam, to obniżenie całego ciała i obniżenie głowy byłoby jednoczesne. Tutaj jest przeciwnie.

      Sorry, zwykłe męczenie zwierzaka bez sensu.
      pokaż całość #

      -8
    • @KrisQ: Jasne, że psu nic strasznego się nie dzieje, dlatego napisałem "bez sensu" - bo filmik jest tak skrajnie głupawy i kompletnie nieśmieszny, że szkoda nawet pisać, że wykop schodzi na... no właśnie: psy. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Pies którym rządzi rytm   363  76

    • @voldenet: trochę przeceniasz Wykop :) Co jak co, ale pomysł, że zrobiliśmy to specjalnie po to, żeby uzyskać ruch z Wykopu jest trochę absurdalny ;)

      Wyjaśnienie jest bardzo proste i w 100% zgodne z tym, co napisała Aga - po prostu "ludzki błąd". Jest nam zwyczajnie głupio z powodu tej wtopy (każdemu się może zdarzyć, co pokazała parę miesięcy temu identyczna sprawa z "uśmierceniem" Steve'a Jobsa przez jedną z dużych międzynarodowych agencji), ale jednocześnie nie pozostaje nam nic innego, jak tylko przeprosić i poprawić system pracy, żeby takich wpadek uniknąć w przyszłości. pokaż całość #

      +2
    • @Ortaldo: Wykop - 1,2 mln użytkowników. Interia - 10,3 mln użytkowników. Serio uważasz, że zrobiliśmy taką akcję, żeby uzyskać ruch z Wykopu? :] Nie chcę tu usprawiedliwiać Interii, bo wiadomo, że to przykra wtopa z naszej strony i nie pozostaje nic, jak przeprosić i starać się naprawić sytuację. Ale jednocześnie pojawiające się tu i ówdzie sugestie i teorie spiskowe, że zrobiliśmy to specjalnie są przegięciem w drugą stronę.

      "Wymyślimy jakąś bzdurę z tym, że się na wszystko przygotowujemy" - to może być zadziwiające dla wielu, ale jestem w stanie Ci zagwarantować, że każde duże medium w Polsce ma podobne materiały już przygotowane "na wszelki wypadek" o wielu, wielu znanych osobach. Życiorysy pisane w czasie przeszłym, podsumowania, rozpiskę najważniejszych etapów życia. Nie trzeba nic "wymyślać" - dokładnie tak samo działają też media międzynarodowe.
      pokaż całość #

      +4
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Wtopa roku. Interia uśmierciła Jadwigę Kaczyńską   429  80

    • Sorry, że tu, ale chciałem, żeby było wysoko - postaram się wyjaśnić tę kwestię w pełni i merytorycznie.

      Cały problem z obrazkiem polega na tym, że nie wiadomo, czy chodzi w nim o Mac OS czy o iPhone OS. W przypadku Mac OS jest o tyle łatwiej, że to absolutna bzdura. Na Mac OS tak samo istnieje opensource, jak na każdym systemie, tak samo instaluje się aplikacje i wszystko działa tak samo. Więc jeżeli ktoś nie zna tego sprzętu, niech się nie sugeruje, że OSX to jakiś dziwny system ;)

      Z iPhone trochę inaczej. Tu podejście Apple jest proste - mamy App Store, gdzie wszystkie aplikacje (na teraz 140 000) są sprawdzone i bezpieczne, skatalogowane i tak dalej. Jedyną alternatywą (oprócz łamania softu) są aplikacje webowe.

      To, czy to lepsze, czy gorsze od "zwykłych" programów, to już zależne od użytkownika. Plusy? Prosta instalacja, bezpieczne, sprawdzone oprogramowanie, możliwość łatwego zarobku dla twórców. Minusy? Żeby coś zainstalować, musi być w katalogu, czyli nie każdy może sobie zrobić program w 10 min i w kolejne 5 wrzucić go na jakiś FTP. Tu warto jednak zauważyć, że to jednak podejście Apple zostało wybrane przez rzeszę konsumentów, i inne platformy przechodzą na ten model biznesowy (Android, Microsoft, Nokia, Palm, BlackBerry... w zasadzie wszyscy otwierają "swoje App Store").

      Ale wracając do obrazka - jeśli chodzi o iPhone, to obrazek jest o wiele bardziej prawdziwy, ale też nie można na niego patrzeć bezkrytycznie:

      - wolne oprogramowanie - przez wielu w komentarzach rozumiane jako "darmowe" - a chodzi o opensource (widać gnu). Fakt - w App Store opensource nie istnieje, z racji takiej a nie innej dystrybucji aplikacji.

      - brak instalowania aplikacji przez web - racja, oprócz aplikacji opartych o XML (mało popularnych w porównaniu do App Store) - nie ma, ale o plusach takiego modelu aplikacji pisałem wyżej.

      - brak możliwości dzielenia się muzyką i książkami - tu są jakieś jazdy z systemem prawnym USA, pamiętajmy, że iPhone pozwala na zakup muzyki w iTunes a zakup+dzielenie się to już był jakiś problem. Warto zwrócić uwagę, że jakiś rok temu Apple dogadało się po wielu miesiącach z producentami i sprzedaje muzykę bez DRM, więc trudno ich porównywać z zagorzałymi wielbicielami blokowania wszystkiego, co się da ;)
      Nie wiem, o co chodzi z książkami - Apple na iPhone nie ma żadnego czytnika książek, a to, czy czytniki firm trzecich pozwalają na dzielenie się ebookami czy nie, to zależy od... firm trzecich.

      - czwarty obrazek to jakaś teoria spiskowa totalna - komuś się coś roi ;)

      To, na co jednak najbardziej warto zwrócić uwagę to... wolna wola :) Potrzebujesz telefonu z opensource? Kup inny. Chcesz mieć dostęp do dziesiątek tysięcy aplikacji z App Store w parę klików? Kup iPhone. Nikt nikogo do niczego nie zmusza, a każdy powinien korzystać z tego, co mu pasuje.

      Dlatego właśnie uważam pana na zdjęciu i jemu podobnych za moronów :) Sam korzystam z iPhone od premiery pierwszego modelu i jestem bardzo zadowolony - po prostu mi pasuje. Ale rozumiem, że ktoś inny może mieć inne potrzeby, ale nikogo nie mam zamiaru indoktrynować. W drugą stronę oczekuję tego samego - wkurzają mnie właśnie tacy ludzie, którzy zamiast pozwolić każdemu korzystać z takiego sprzętu czy oprogramowania, z jakiego chce, będą go na siłę przekonywać do swojej filozofii i wciskać swój sposób myślenia :)

      Życzę dystansu i przyjemnego korzystania z Waszego sprzętu - cokolwiek macie ;)
      pokaż całość #

      +42
    • w Cała prawda o produktach sygnowanych jabłuszkiem   812  181

    • Swoją drogą, ja codziennie jadąc do pracy mijam taki wielki, biały billboard z logo Auchan. Z tym, że z daleka ten ptak "wystający" zza literki "A" wygląda trochę jak brzuszek, więc "A" zmienia mi się w "R", co wywołuje u mnie uśmiech co rano - jadę i widzę napis "RUCHAN" :)
      #

      +10
    • w Auchan chce czyścić internet...   306  71

    • Przecież Onet i WP same u siebie nie kupują reklam...

      Problem polega na tym, że za takie reklamy nie jest odpowiedzialne np. 5 polskich portali horyzontalnych. Nauczenie tej piątki, że to się nie opłaca, to byłby pikuś ;) Zresztą, oni (my) o tym doskonale wiedzą.

      Problem polega na tym, że portal musi zarabiać, a zarabia na reklamach. Więc musi się w pewnym stopniu dostosować do reklamodawców. Dopóki reklamodawcy będą chcieli reklam z dźwiękiem albo toplayerów, dopóty będziemy musieli je sprzedawać, bo jak nie, to pójdą do konkurencji.

      Jedyny sposób - uświadamiać, uświadamiać i uświadamiać tych ludzi. Ale to nie takie proste, bo jeden dział sprzedaży będzie uświadamiał, a drugi powie - u nas nie ma problemu. Zgadnijcie, kogo wybierze klient.

      Może takie akcje jak ta (sprzeciw wielu osób na Wykopie) pomogą. To, co mnie jednak uderza, to to, żebyście zrozumieli w jakiej sytuacji są w tym momencie portale, i że to wcale nie one są temu winne.
      pokaż całość #

      +6
    • w STOP reklamom z autouruchamianym dźwiękiem!!! TO NIE DZIAŁA!   1854  165

    • Najsensowniejszy komentarz pod tym wykopem napisał chyba właśnie @arhibald powyżej. Wypowiedź tego pana (z całą moją antypatią do Komputer Świata) była wyrwana z kontekstu, więc nie do końca wiadomo, co miał na myśli. A spokojnie mógł mieć na myśli stworzenie strony samemu.

      No wiecie, niektórzy tak robią. Nie wszyscy kupują. Niektórzy znają pehapa, kupują serwer, płacą za domenę, robią projekt graficzny w jakimś darmowym sofcie i piszą, piszą, piszą... To raczej było o tym, ile kosztuje zrobienie sobie strony internetowej, a nie ile kosztuje zamówienie strony internetowej w zewnętrznej firmie.

      Do tego "poziom skomplikowania" to też jest mało konkretna rzecz. Strona może być skomplikowana, ale zrobiona tak, że nie wytrzyma dużego ruchu. Funkcjonalna komplikacja to jedno, drugie to "bebechy". Poza tym - nie ma skali. Czy Google to skomplikowana strona? Logo, okienko i dwa przyciski ;) Twitter to skomplikowana strona? I tak dalej, i tak dalej.

      Wypowiedź, podobnie jak cały reportaż, na poziomie "coś tam mówimy, żeby przeciętny zjadacz chleba cokolwiek zrozumiał", ale też nie przesadzałbym z oskarżaniem pana redaktora o brak kompetencji.
      pokaż całość #

      +28
    • w Stworzenie zlozonej strony internetowej kosztuje 1000 zl...   317  185