Aktywność użytkownika

    • @etherway: ale w rozumieniu zwykłego polaczka sprawa spadkowa oznacza wieloletnią batalię z różnego rodzaju kuzynami. Zresztą sądy są skorumpowane, a sędziowie bez łapówki nic nie zrobią...
      Szkoda tylko, że mało kto ruszy dupę i sprawdzi jak to w praktyce wygląda. #

      0
    • w Zanim umrzesz, sprzedaj swój pojazd   283  78

    • @LooZ: prawdę powiedziawszy to nawet znaczne obniżenie składek niewiele da. Dlaczego?

      1. Kwestia zapotrzebowania na pracę. Nawet duża obniżka nie spowoduje wzrostu zapotrzebowania na pracę ponieważ polscy producenci będą nadal drożsi niż Chińczycy.
      2. Obniżenie składek nie spowoduje też masowego legalizowania pracy. Jeżeli dziś w wielu branżach ludzie pracują na czarno to i tak są poza systemem i zmiany w tym systemie ich nie obchodzą. Dla niech umowa o pracę jest zbędna.
      3. Zima to okres bezrobocia sezonowego. W tym roku mamy swoistą "kumulację", ponieważ nie ma też śniegu. Zatem nawet do prac interwencyjnych nie można ludzi skierować.
      4. Na koniec pytanie o błąd danych przedstawionych przez GUS. Ilu z tych bezrobotnych jest rzeczywiście bezrobotnych, a ilu pracuje na czarno.

      I jeszcze jedno. To, że ma się status bezrobotnego nie oznacza, że ma się prawo do zasiłku. Część bezrobotnych już dawno straciła prawo do zasiłku.
      pokaż całość #

      -7
    • @enzojabol: widzisz. tylko, że przeciętny Chińczyk-robotnik nie przeskoczy 150USD/miesiąc, ale zdecydowana większość pracuje za miskę ryżu i łóżko w hotelu robotniczym. Zniesienie składek obniży koszty o jakieś 17% (przy założeniu, że płacisz 18% PIT). Nadal dużo za mało by móc konkurować. W dodatku chińczyk jak mu obetną pensję to ładnie podziękuje i wróci do roboty. Spróbuj obciąć pensje w Polsce. Należy też pamiętać, że jeżeli będziesz mniej płacił to automatycznie spadnie popyt, bo ludzie będą oszczędzać.

      Ja bym poczekał do kwietnia i zobaczył jakie będzie bezrobocie w tym okresie. Nadal nie będzie jeszcze wielu prac sezonowych, ale ruszy już budownictwo oraz gastronomia.
      pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Rekordowe bezrobocie w Polsce. To już 13,3 proc.   430  50

    • @cherrycoke2l: Kilka lat temu podobne "zjawisko" skończyło się największą awarią prądu w Warszawie. Wywaliło wtedy stację transformatorową na Woronicza. To było gdzieś w okolicach 2004. #

      +2
    • w Jedziesz sobie spokojnie autem w Rosji...   430  145

    • @piterek: tak, tylko należy jeszcze porównać koszty wydobycia węgla i ropy. Ropa jest zdecydowanie tańsza w wydobyciu. Różnicę pogłębia jeszcze różnica w zarobkach pomiędzy kopaczami ropy tam, a górnikami u nas. Do tego dochodzą ogromne dotacje ze strony państwa do każdego litra sprzedanej w kraju benzyny (Hugo Chavez to socjalista pełną gębą). #

      +13
    • @detektor_szczescia: można jak się ma jedne z największych złóż na świecie. #

      +11
    • @paveua: no może nie tyle co się nie opłaca najeżdżać, co nie chce się pakować w kolejną wojenkę w dżungli. Amerykanie to naród prosty bez polotu i finezji. Zobacz, że wygrywają wojny tam gdzie można użyć broni pancernej na dużą skalę. Płasko, gładko i dużo przestrzeni. Tam gdzie trzeba wykazać się finezją na wielu poziomach prowadzenia działań leżą i kwiczą wdając się w długotrwałe wojenki partyzanckie. Góry, miasta, dżungla. pokaż całość #

      +4
    • @Balcerek: Ropę i tak kupujesz na giełdzie posługując się jakością jako wyznacznikiem ceny. Zatem nie jest istotne kto sprzedaje. Oczywiście można zawierać umowy poza giełdą, ale ceny i tak kształtuje rynek.
      @plushy: kto by się przejął Wenezuelą? Kuba? Amerykanie chętnie by poganiali "komunistów" z Wenezueli czy Kuby. Rzecz w tym, że to bu była by łatwa wojenka. pokaż całość #

      +1
    • @Balcerek: Można (mówimy o zakupie bezpośrednio od rządu Wenezueli) tylko trzeba policzyć czy to się tak naprawdę opłaca. Zwróć uwagę, że ceny benzyny w Wenezueli nie wynikają tylko z ogromnych zapasów ropy, ale też są wynikiem ogromnych dotacji państwa. #

      0
    • @Balcerek: co jedno drugiego nie wyklucza. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (5)

    • w Tymczasem cena ropy w Wenezueli ;)   439  122

    • @radeks11, @dziadekwie: obaj macie rację. Odpis z KRS można uzyskać od ręki po wniesieniu odpowiedniej opłaty (30 albo 60 PLN). Wyjątkiem są m.n. "osoby uprawnione np. statutowym wskazaniem jako członkowie organów reprezentacyjnych." które mogą otrzymać odpis za darmo. zatem obaj macie rację. #

      0
    • @dziadekwie:

      Odpis pełny też? No to przepraszam, sama zostałam wprowadzona w błąd i muszę się doedukować.

      Oczywiście. Taki odpis jest szczególnie przydatny jak chcesz sprawdzić kontrahenta, a nie idzie dowiedzieć się z innych źródeł o np. powiązaniach osobowych. baza KRS twoim przyjacielem w tym przypadku. #

      0
    • @dziadekwie: Nie musi, a może, ale jest to zazwyczaj wymagane ponieważ w odpisie są informacje potrzebne do umowy. Co do sytuacji w sądzie to musiałbym pogonić swojego prawnika by to sprawdził. Nie sądzę jednak, żeby istniała jakaś podstawa pozwalająca na niewydanie odpisu (z wyłączeniem formalnych - błąd we wniosku czy nie wniesienie opłaty). #

      0
    • @Paszcze: Z żadną własną incjatywą też nie można wyjść poprzez przełożonych? nie ponieważ urzędnicy nie są do tworzenia prawa i interpretowania go wg. własnego widzimisię. W sumie mamy tu jeden wyjątek - skarbówkę co jest świetnym przykładem na to co dzieje się gdy urzędnicy zaczynają interpretować przepisy i mieć "własną inicjatywę" #

      0
    • @Paszcze: wiele z urzędów nie te co stanęło co ledwo idzie. Szczególnie dobrze widać to w przypadku decyzji administracyjnych. Termin 30 dni to 30 dni i ani dnia krócej. Nikt nie będzie ryzykował szybszego wydania decyzji czy działania na korzyść obywatela w obawie przed posądzeniem o korupcję. Pamiętaj, że jeżeli komuś udaje się coś załatwić w urzędzie szybko i sprawnie to od razu idą teksty o korupcji. Nikomu nie chce się już sprawdzać czy delikwent miał np. komplet dokumentów i wiedział co dokładnie chce uzyskać. pokaż całość #

      +1
    • @Paszcze: Do pewnego stopnia można. Durny przepis można zmienić, ale trzeba chcieć. Łatwo to powiedzieć, ale na miejscu urzędnika bardzo dokładnie bym się zastanowił czy warto ryzykować zmianę. Czy nie posądzą cię o sprzyjanie "grupom interesów", "Korupcyjne propozycje" inne tego typu rzeczy. Afera Rywina to doskonały przykład jak można udupić urzędnika, który chce dobrze - wykreśla idiotyczny zapis zabraniający wydawcy "Naszego wędkarza Sobotniego" na otwarcie "Przelotka TV". Urzędnicy to jedna z bardziej zastraszonych grup pracowniczych w tym kraju. pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (5)

    • w Sukces polskiej biurokracji - odpis z KRS miał być darmowy - jest płatny.   336  41

    • @cheslavv: nie było to zwolnienie dyscyplinarne ponieważ Kręcina miał kontrakt menadżerski. Rozwiązano z nim ten kontrakt, ale w przypadku tego typu umów oznacza to, że PZPN ma obowiązek wypłacenia pełnej kwoty wpisanej w kontrakt. Kręcina w tym czasie jest na przymusowym urlopie, bo ma zakaz konkurencji. Nie rozumiem o co ta afera w tym przypadku. #

      0
    • @pracus: konkurencją dla PZPN może być w tym przypadku np. Ekstraklasa SA albo inny związek sportowy. Zakaz konkurencji to bardzo ogólne określenie, które zazwyczaj oznacza zakaz podejmowania pracy na stanowisku podobnym do zajmowanego. Inaczej mówiąc chodzi tyle co o konkretny sektor czy branżę co o stanowisko. #

      0
    • @pracus: na przykład przed "podkupywaniem" sponsorów. Może nie tych największych, ale kilku mniejszych. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Jak "odprawia się" w PZPN - roczny urlop płatny za pół bańki   396  52

    • @nyslion: weź kurs euro z rozporządzenia, bo według tego kursu są robione wszystkie wyliczenia w przetargach czy przy przewalutowaniu stawek określonych w przepisach. #

      +1
    • @Machabeusz: a weź ty se przeczytaj może Konstytucję...

      Art. 87.
      1. Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia.
      2. Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są na obszarze działania organów, które je ustanowiły, akty prawa miejscowego.


      Jednym ze źródeł prawa są ratyfikowane umowy międzynarodowe. Jedną z tych umów jest Traktat Ateński, czyli mówiąc potocznie dokument przystąpienia Polski do UE. Tam zobowiązaliśmy się do przestrzegania przepisów UE w tym przepisów dotyczących akcyzy. Nadal jesteśmy państwem suwerennym. pokaż całość #

      -2
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Rostowski: Nie obniżę akcyzy na benzynę. Unia mi na to nie pozwala   476  94

    • @truskawkens: Mieszasz kilka rzeczy.

      1. Jak wspomniano do 250 PLN to niska szkodliwość społeczna, ale są dwa wyjątki:
      - jeżeli był to rozbój
      - jeżeli była to kradzież z włamaniem.
      2. zakup złego biletu i mandat to sprawa może dziwna, ale nie absurdalna. Jest regulamin przewozu i jego należy się trzymać. Co więcej jeżeli kupujesz dwa bilety ulgowe (50%) i kasujesz jako jeden normalny to też zazwyczaj cię kanar załatwi. Taki jego obowiązek. Dodatkowo należy pamiętać, że różnicę w przypadku biletów ulgowych zwraca ten, kto ulgę zapisał w prawie. Co do stawki mandatu to zazwyczaj jest ona określona jako wielokrotność ceny biletu jednorazowego.
      3. ciąganie po sądach i grożenie więzieniem za złotówkę to normalna praktyka. Osobnik zastraszony przyzna się do wszystkiego.
      pokaż całość #

      +1
    • @truskawkens: to nie jest absurd. O ile kary wynikające z przejazdu bez ważnego biletu to prywatna umowa pomiędzy przewoźnikiem i pasażerem to już w sprawach karnych mamy do czynienia z trochę bardziej rozbudowanymi zasadami. Jedną z ważniejszych jest zachowanie proporcjonalności kary do popełnionego czynu zabronionego. Bez tego za każde przestępstwo i wykroczenie należało by karać śmiercią. Uzasadniając to można powiedzieć, że nieistotny jest rodzaj popełnionego przestępstwa albo wykroczenia, ale sam fakt dokonania albo usiłowania dokonania czynu zabronionego zatem kara być musi, a że nie wnikamy w rodzaj czyny to profilaktycznie czapka za każde przestępstwo i wykroczenie.
      Ustawodawca wykombinował sobie, że taniej jest drobne kradzieże gdzie nie ma do czynienia z rozbojem czy włamaniem jest opędzać jako wykroczenia. Procedura prostsza, koszty mniejsze, a i późniejsze reperkusje dla skazanego mniejsze. Co innego włamanie czy kradzież rozbójnicza, jak to się ładnie nazywa, tu ustawodawca wyszedł z założenia, że osoba popełniająca czyn stanowi zagrożenie dla ładu społecznego poprzez samo dokonanie włamania, użycie gróźb czy przemocy.
      pokaż całość #

      +5
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Zatrzymany parówkowy skrytożerca z Niemiec   278  80

    • @biuroekspertyzsadowych, dwa pytania
      1. Twoim zdaniem najczęstsze błędy popełniane przy zabezpieczaniu danych to...
      2. Jakie metody szyfrowania i zabezpieczania danych uważasz za najskuteczniejsze. #

      +14
    • w AMA - informatyk śledczy   747  750

    • @Writer: Ponieważ poza numerem karty SIM operator ma też informacje o numerze IMEI aparatu. Aparatu już za złotówkę w kiosku nie kupisz. Zarówno operatorzy jak i sprzedawcy niezwiązani z operatorami zazwyczaj wystawiają rachunki gdzie musisz podać dane. Mając numer IMEI można dojść kto posługuje się aparatem. #

      -6
    • @luksus2: Ja sobie z tego zdaję sprawę, bo przecież zabezpieczenia są wymyślane po to by ludzie mieli co obchodzić. Tyle tylko, że i tu można spróbować delikwenta namierzyć. #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Przez Tora, proxy lub VPN nie wejdziesz na rządową witrynę?   368  79

    • @Vhetman: a ja poszukam jeszcze przedwojennych "pocztówek-cegiełek" na rzecz seminarium w Nagasaki. Powinny gdzieś leżeć wśród zdjęć dziadków... #

      +2
    • w Władysław Zenon Żebrowski   189  8

  • Długa i bolesna śmierć pralki

    dodany przez koziolek666 z domeny: youtube.com

    75
    • Przetargi nie są sztucznie dzielone ponieważ każdy z US to osobna instytucja z osobnym budżetem i osobno rozliczająca się ze swoich zadań. Zresztą jeżeli już to taki przetarg powinno się organizować na poziomie ministerstwa jako "Dostarczenie, składowanie i przeszukiwanie danych o podmiotach biorących udział w handlu internetowym" i zbierane powinny być informacje ze wszystkich tego typu serwisów. pokaż całość #

      0
    • w Kolejny Urząd Skarbowy robi przetarg na bazę danych Allegro   320  35

    • @nographix:

      ze to predkosc zabija

      Prędkość nie zabija. Zabija nagła jej utrata. Niezależnie od oznakowania czy poziomu inteligencji. Ograniczenia prędkości nie biorą się z dupy.

      Nic nie zwalnia z myślenia. A tu pan kierowca zapewne wykombinował sobie, że skoro ma dobry samochód to może więcej. #

      +2
    • w Dąbrowa Górnicza - czołówka Citroen C5 i Fiat Panda   345  54

    • @Riess:

      To jest prawdziwy powód dla którego dostęp do broni w Polsce jest ściśle kontrolowany, bo w innym wypadku Polacy dawno by wystrzelali swoich urzędników i nikt by się tym u nas nie zajmował.

      Albo urzędnicy wystrzelali by obywateli. Pamiętaj, że urzędnik też obywatel.

      A tu mamy piękny przykład tego jak idiotyczne może być prawo. Urzędnik jak dupa od srania jest od jego egzekwowania. Skoro w pewnym momencie zinterpretował przepisy w taki, a nie inny sposób to można mówić tylko o pechu zarówno urzędnika jak i przedsiębiorcy. Przepisy są po prostu skomplikowane i niejasne. Można też założyć, że gdyby wziąć pisemne uzasadnienie wyroku to mało kto byłby wstanie zrozumieć dlaczego przepisy powinny być interpretowane tak jak stwierdził sąd. pokaż całość #

      -3
    • w Optimus bis, czyli jak fiskus utopił zdrową firmę (Państwo w Państwie)   454  26

    • Jaki ten obrazek głupiutki...

      1. jak już tu @rajet wspomniał ACTA to taka fajna forma anarcho-kapitalizmu gdzie większy wygrywa. Z tego co śledzę Wykop to kapitalizm w wydaniu skrajnie liberalnym jest ulubionym ustrojem użytkowników.
      2. w różnych odmianach czy to realnego socjalizmu czy komunizmu nie ma czegoś takiego jak własności intelektualna. Autor tego logo jest zapewne zbyt młody by pamiętać czasy kiedy zarywało się noce w celu nagrania transmitowanych w radiu gier. Tak w publicznym radiu w środku nocy nadawano gry (piękne czasy zapisu na kasetach). Zatem ACTA jest jak najbardziej antykomunistyczną formą prawa.
      3. W sumie kiepskie to logo...
      pokaż całość #

      -3
    • @welim: Kapitalizm: masz kasę - rządzisz. #

      0
    • @welim: no to masz tu najlepszy przykład. Duże korporacje mają odpowiednie dojścia i odpowiednio dużo kasy by przepchnąć korzystne dla siebie prawo. #

      -1
    • @welim: nie istnieje coś takiego jak "brak rządu". Nawet w systemie anarchokapitalistycznym jednym z założeń jest "samoregulacja", czyli de facto wprowadzenie pewnych reguł. Tu grupa kapitalistów wykorzystuje swoje możliwości by przeforsować swoje pomysły. W systemie anarchokapitalistycznym najęli by po prostu armię w celu egzekucji swoich zasad.

      @rajet: mówiłeś o "zwierzęcym kapitalizmie" anarchokapitalizm opiera się o najbardziej zwierzęce z praw natury czyli prawo popytu i podaży.
      pokaż całość #

      0
    • @welim: Kapitalizm opiera się na współzawodnictwie, a tam gdzie współzawodnictwo zawsze trafią się sk$$%ysyny, które będą chciały wygrać nie bacząc na metody. #

      0
    • @welim: przymuszanie do pracy siłą. Wystarczy mieć odpowiednie argumenty o dużej sile ognia. Anarchokapitalizm zakłada, że ludzie będą koegzystować na pokojowych warunkach. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (5)

    • w Nowe logo ACTA   913  77

    • Ale wy żeście się tych paneli słonecznych czepili. Pod OZE podpada też ogrzewanie na "ekogroszek", czy wierzbę.

      To, że przepis jest idiotyczny to inna sprawa. #

      +1
    • w Kara więzienia za brak OZE w domu?   359  79

    • 18,1 mln to nie tak drogo. Policzmy....

      Do tej roboty "w pierwszej linii" trzeba około 8-10 osób. Programistów, managera, jakiś testerów. Stawki rynkowe to średnio 10tys./mies. (tak się płaci w korpo). Całość potrwa ze 2- 3 lata.
      Zatem pensje to:
      1000010122= 2,4mln
      1000010123= 3,6mln
      Dla równego rachunku przyjmijmy 3mln.

      Do tego dochodzi sprzęt. Kilkanaście serwerów do obsługi ruchu z całej polski, odpowiednie wyposażenie. Serwer za sztukę to około 200tys. PLN... Potrzebujemy jeszcze jakieś macierze dyskowe, policzmy je po cenie serwerów. Łącznie z 10 sztuk oczywiście x2 ponieważ potrzeba jeszcze centrum zapasowe.
      20*200000=4mln.

      To sa te mniejsze wydatki. Czas kupić trochę softu. nieograniczona licencja na RedHata kosztuje coś około 40tys USD, czyli 200tys PLN. zakup od M$ będzie trochę droższy, ale niewiele. No ale systemy operacyjne są tu mało istotne. Zabawa zaczyna się przy bazie danych. Kupujemy coś popularnego... od Oracle.

      Co my tu potrzebujemy...
      - baza danych
      - narzędzia do obsługi data grida (mamy naprawdę dużo danych)
      - data guard
      - jakieś narzędzia do obsługi failover
      - trochę narzędzi administracyjnych.

      Ile to kosztuje... cennik oracle> http://www.oracle.com/us/corporate/pricing/technology-price-list-070617.pdf nas interesują licencje per procesor. średnio 15tys USD/procesor (50tys. PLN). Mamy 2x 6 serwerów (+4 macierze na lokalizację) w każdym po 8 procków.
      268*50000= 4,8mln PLN...
      Do tego jeszcze szkolenia, licencje itp. łącznie 200tys.

      Podsumujmy:
      3+4+4,8+0,2=12mln PLN za sam soft i wynagrodzenia. A trzeba jeszcze zarobić....
      pokaż całość #

      +2
    • @Lk_hc: W czerwcu na Confiturze jedna z firm jasno przedstawiła ofertę. 10K dla programisty. Mieli nawet taki fajny duży baner z tą informacją. Zarobienie 6mln to nie tak dużo jak weźmiesz pod uwagę co robisz. Ja rozumiem, że można zadowolić się i zyskiem na poziomie 6000, ale bądźmy poważni. W IT marża to nie jest 5%, a 50% to też niewiele. Taka branża. #

      0
    • @SadamG: i nie płaci się im minimum krajowego....

      @Sierpik21: tylko, że ta wirtualka musi na czymś śmigać. Co zaś tyczy się oprogramowania Google to ciekawe ile kosztowało by napisanie BigTable od zera... obstawiam, że w Polsce nie ma firmy zdolnej ponieść takie koszty. #

      +1
    • @Lk_hc: Signity to nie korpo? Od kiedy? #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w Nowy portal ZUS za 18 mln pln   968  134

    • Hm... w ten sposób Indie mają ropę za darmo. Złoto będzie grzecznie leżeć w skarbcu w New Delhi, bo po co je wozić, a ropa będzie płynąć. Za kilka miesięcy amerykanie zrobią sobie wycieczkę do Iranu. Rząd indyjski poprze działania USA blokując konta Irańskich firm... a złoto nadal będzie w skarbcu w New Delhi. Po zakończeniu wojny wypłaci się odszkodowanie w dolarach. Albo się nie wypłaci argumentując, że są to konta ajatollahów. Elegancko. pokaż całość #

      +16
    • @luksus2: bo złota się nie przewozi w dużych ilościach. Zresztą na świecie mało kogo stać na składowanie złota. Przykładowo Niemcy do dziś skladują większość swoich zapasów w USA, Anglii i Francji > http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,10615724,Niemcy_pytaja__Gdzie_jest_nasze_zloto_.html

      Na miejscu władz Iranu też bym nie trzymał złota u siebie. Jak coś dupnie to nie będzie okazji zabrać tego ze sobą.
      pokaż całość #

      0
    • @luksus2: nie w tym rzecz. By Iran otrzymał taką ilość złota to musi sobie zapewnić bezpieczne miejsce składowania. Bezpieczne zarówno na wypadek wojny jak i rewolucji. Zatem wszędzie tylko nie u siebie. Poza tym trzeba to złoto przewieść. Co też nie jest łatwą operacją. #

      -1
    • @luksus2: pożyjemy zobaczymy. Hindusi moim zdaniem zabezpieczyli się na wypadek wjazdu USA do Iranu. #

      -1
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w Indie zgodziły się płacić złotem za Irańską ropę.   713  116

    • @nie_daje_rady:

      > likwidację instytucji odszkodowania za wypowiedzenie umowy o pracę z winy pracodawcy,
      W końcu!


      Jesteś taki pewien? Zawierasz umowę z pracodawcą (czas określony czy nieokreślony nieistotne). W pewnym momencie ni z gruchy ni z pietruchy pracodawca wypowiada ci umowę. Koniec kropka. Fajnie? No tak, prawo pracodawcy. Popatrzmy na to inaczej. Wykupiłeś wczasy. W środku urlopu przychodzi miły pan z hotelowej recepcji w towarzystwie dwóch panów mięśniomózgich i wystawia cię z hotelu. Ot tak bez powodu. Umowa zostaje nagle zerwana. O ile w drugim przypadku masz prawo do odszkodowania za zerwaną umowę, to nagle w pierwszym nie masz. Czy zerwanie umowy nie powinno być obłożone odszkodowaniem?
      Jednocześnie wprowadza się kary za porzucenie pracy, czyli tak na prawdę zerwanie umowy przez pracownika. W takiej sytuacji jedna ze stron umowy (pracodawca) jest świętą krową.
      Ja proponuję tu w ogóle zrezygnować z odszkodowania w obu przypadkach. Skoro jedziemy bez kosztów to bez kosztów dla obu stron. Zarówno pracodawca jak i pracownik będą ponosili takie samo ryzyko.

      > likwidację doby pracowniczej,
      W końcu


      O ile w przypadkach typu dziś na 9 jutro na 8 to ma to sens (sam tak pracuję). To już w szerszym ujęciu może to prowadzić do patologicznej sytuacji gdzie pracownik będzie robił po 16 godzin bez przerwy (16-24 o 00-8), a następnego dnia znowu od 8. Czas pracy w tygodniu:

      * pon 16-24
      * wt 00-8
      * śr 16-24
      * czw 00-8
      * pt 16-24
      * sob 00-8

      Niby fajnie. Jednak spróbuj w wakacje (to dla ułatwienia) popracować w ten sposób. Przykładowo niezbyt obciążające fizycznie - weź książkę i przepisz ją na komputerze (ćwiczenie z pisania bezwzrokowego). Ciekawe jak długo wytrzymasz.
      pokaż całość #

      +2
    • @nie_daje_rady: odpraw to jest coś zupełnie innego. Odprawę płacisz gdy obie strony zgadzają się co do tego, że umowa wygasa przed terminem. Przychodzi pracodawca i mówi "Panowie jest jak jest muszę część z was zwolnić. Ci co się zgodzą dostaną pieniądze tak jak by pracowali do końca umowy plus 10% za kłopoty. Kto chętny?" wtedy mamy do czynienia z odprawą.
      Jeżeli jednak pracodawca przychodzi i mówi "Ty, ty i ty wyp#!!%$%ać. Pieniędzy nie dostaniecie". To już mamy zerwanie umowy z winy pracodawcy. Za coś takiego należy się odszkodowanie.
      pokaż całość #

      0
    • @nie_daje_rady: Ale tu nie chodzi o takie sytuacje. To jest określone w prawie i w umowie pomiędzy pracodawcą, a pracownikiem. Zarówno porzucenie pracy jak i wypowiedzenie z winy pracodawcy to sytuacje wychodzące poza ramy umowy.

      Swoją drogą nieograniczone umowy na czas określony w połączeniu z brakiem płacy minimalnej to też idiotyczny pomysł. W wielu miejscach powstaną całkiem ładne systemu "pracy jednodniowej" w "bezpłatnym okresie próbnym". pokaż całość #

      0
    • @nie_daje_rady: nie tyle co wtrącać się, co na poziomie prawa zapewnić równość stron. Podałem zresztą przykład "jednodniowych okresów próbnych" trawających przez lata. Pieniądze będą szły pod stołem co rodzi poważne niebezpieczeństwo. Rzecz w tym, by oddać cesarzowi co cesarskie. #

      -1
    • @nie_daje_rady: A co jeżeli pracodawca postanowi ci nie płacić, a jednocześnie będzie miał wystarczająco mocnego prawnika, który przygotuje umowę w ten sposób, że wyjdzie na to, że się zgadzasz na pracę za darmo? Niemożliwe? Zobacz rejestr klauzul niedozwolonych. To są właśnie takie zapisy, które dla normalnego człowieka wyglądają nieszkodliwie, ale w praktyce powodują poważną nierównowagę pomiędzy stronami umowy.

      Niebezpieczeństwo czego?
      Na przykład prania brudnych pieniędzy, niepłacenia podatków, nieprzestrzegania przepisów sanitarno-epidemiologicznych, nieprzestrzegania przepisów BHP.
      pokaż całość #

      -1
    • @nie_daje_rady: takim samym jakim mówi ci, jak masz prowadzić samochód czy jak dochodzić swoich praw. Nie żyjesz w próżni, a w społeczeństwie i mamy tu wypracowane pewne reguły. #

      -1
    • @nie_daje_rady: Ale tu nikt nikogo nie zmusza. Umowa jest po prostu na znacznie wyższym poziomie - całego społeczeństwa. Swoją droga przepisy ruchu drogowego to wynalazek amerykański. Wprowadzony przez wolnych ludzi właśnie dlatego żeby ułatwić sobie życie. Dogadali się, że jeździmy po lewej stronie wg. określonych zasad. To co podałeś to coś zupełnie innego, ponieważ dotyczy sposobu szkolenia. To jest kolosalna różnica. pokaż całość #

      0
    • @nie_daje_rady: jesteś członkiem społeczeństwa. Musisz grać według naszych reguł. Jeżeli nie podobają ci się te reguły... zmień społeczeństwo, albo znajdź innych sobie podobnych i za pomocą mechanizmów demokratycznych zmień reguły. #

      0
    • @nie_daje_rady: ech te ślimaki... dobry boże ... ile razy trzeba tłumaczyć, że zapis ten dotyczy tylko jednego przepisu i tylko dlatego, że tak jest prościej, bo nie trzeba tworzyć osobnych przepisów dla ryb i ślimaków.

      Czyli jednak przyznajesz, że ograniczanie wolności jest bzdurne? :->
      Nie jest bzdurne ponieważ nasza wolność jest naturalnie ograniczona. Na przykład wolność mojej pieści ogranicza wolność twojego nosa. Tak samo jak np. wolność twojego poruszania się samochodem ograniczona jest moją wolnością do bezpiecznego poruszania się na piechotę. pokaż całość #

      0
    • @nie_daje_rady:

      To ja mam prostsze rozwiązanie: może w ogóle lepiej nie tworzyć kolejnych przepisów?

      Życzę dużo zdrowia zatem. Szczególnie jak będziesz się stołował w restauracji i dopadnie cię np. salmonella. Oczywiście leczenie na własny koszt.

      Wolność to brak przymusu, nie robienie wszystkiego.

      Tylko zrozum, że twoja wolność jest ograniczona moją wolnością. Teraz musimy się dogadać co by tu zrobić by te nasze wolności nas nie pozabijały. pokaż całość #

      0
    • @nie_daje_rady: Może cie uchronić ponieważ idąc do restauracji możesz założyć, że jedzenie jest tam serwowane w taki sposób, że nie załapiesz niczego ciekawego. Jeżeli jednak już coś załapiesz to masz możliwość dochodzenia odszkodowania od restauratora.

      Natomiast nie rozumiem dlaczego mnie zabierać wolność dogadywania się z kimkolwiek chcę i jakkolwiek chcę.

      Nikt ci takiej wolności nie odbiera. Prawo określa jednak jakie wymogi musi spełniać umowa. Określa też, jakie klauzule czy całe umowy są niedozwolone ze względu np. na ograniczenie praw jednej ze stron. Prawa te znowuż wynikają z aktów wyższego rzędu (ustaw, umów międzynarodowych i Konstytucji). Akty prawne mają swoją hierarchię i zasady stosowania. Nie może być tak, że np. firma turystyczna przedstawia ci umowę z zapisem Klient musi złożyć reklamacje w formie pisemnej w ciągu 7 dni od dnia zakończenia imprezy turystycznej w momencie gdy przepis wyższego rzędu (ustawa) mówi, że masz prawo złożyć reklamację w przeciągu 30 dni.
      Ponad to ustawy regulują wiele spraw, które są ogólne. Można żyć bez Prawa Pracy, tylko pytanie czy masz ochotę czytać umowę o pracę na 300 stron? W przepisach masz różne definicje, które stosowane są czy to ogólnie czy też w odniesieniu do konkretnych przepisów. Pozwala to uniknąć powtarzania w każdej umowie np. kto to jest pracodawca (zwróć uwagę kto, a nie kim). Prawo w znakomitej większości działa podobnie jak słownik - określa zasady pisowni, ale nie mówi co masz pisać. pokaż całość #

      0
    • @nie_daje_rady: Nikt tu nie mówi o przymusie! Nie musicie podpisywać umowy. Możecie podpisać ja w innej formie. Jeżeli jednak decydujecie się na umowę o pracę to minimalną kwotą jest 1500PLN. Na tej samej zasadzie jeżeli decydujesz się na np. prowadzenie samochodu. Prowadzisz po prawej stronie z określoną prędkością. Jeżeli chcesz jechać szybciej to jedziesz do Niemiec. pokaż całość #

      0
    • @nie_daje_rady: jakie semantyczne nadużycie! O czym ty mówisz? Jest zasada jeżeli A (umowa o pracę) to B (1500PLN). Proste nikt ci nie każe podpisywać umowy o pracę. NIE MA PRZYMUSU PODPISYWANIA UMOWY. Jeżeli już się na to decydujesz to zgadzasz się na grę według określonych reguł. Nikt jednak nie zmusza cię do grania. #

      0
    • @nie_daje_rady: Czy to, że musisz płacić za piwo w knajpie 8PLN to tez przymus? Jeżeli chcesz to możesz pójść do sklepu. Tak samo tutaj możecie podpisać inną umowę prawo tego nie zakazuje. Po prostu w takim przypadku określa daną kwotę. O przymusie była by mowa jeżeli nie było by innych form zatrudnienia. #

      0
    • @nie_daje_rady: niech ci będzie, choć nie łapiesz podstawowych pojęć prawnych... ja już nie mam siły na tłumaczenie. Tylko pamiętaj, że kiedyś będziesz dziękował temu biurokracie, że jest przymus umożliwienia złożenia reklamacji w przeciągu więcej niż siedmiu dni. #

      0
    • @nie_daje_rady: gdzie wolność poruszania się ile fabryka mocy dała skoro w mieście musisz poruszać się nie szybciej niż 50km/h? Wolność nie polega na "róbta co chceta" tylko na tym, że masz wybór tego co robisz, ale jak już podejmiesz decyzję to postępujesz zgodnie z wyznaczonymi zasadami.

      Czy biurokracie MUSZĘ podziękować za PRZYMUS zapłacenia za pracę przynajmniej 1500 zł?

      Nie musisz, ponieważ nikt cię nie zmusza do płacenia minimum 1500. Masz wolność wyboru formy zatrudnienia. Wybierając umowę o racę godzisz się jednak na pewne reguły. Jeżeli chcesz płacić albo zarabiać mniej to wybierasz inną formę zatrudnienia, która to umożliwia. To się nazywa odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Podejmując decyzję o umowie o pracę masz świadomość konsekwencji. pokaż całość #

      0
    • @nie_daje_rady: Chłopie czytaj ze zrozumieniem

      Nie musisz, ponieważ nikt cię nie zmusza do płacenia minimum 1500. Masz wolność wyboru formy zatrudnienia.

      a nie wybierasz sobie zdania z kontekstu i udajesz, że masz rację. 1500 PLN obowiązuje tylko przy jednej z wielu form zatrudnienia. Możesz zdecydować się na inną formę. Nikt ci tego nie ogranicza. pokaż całość #

      0
    • @nie_daje_rady:

      Znów kłamiesz lub jesteś niedoinformowany.

      Chyba coś ci się pomyliło, bo od kiedy to umowa o prace jest jedyną forma zatrudnienia? A umowy o dzieło, zlecenie, jednoosobowa działalność gospodarcza? Umowa o prace to jeden z typów umowy... zatem albo jesteś niedoinformowany, albo specjalnie udajesz, że nie wiesz o innych formach zatrudnienia. pokaż całość #

      0
    • @nie_daje_rady: Skoro rozmawiamy o umowie o pracę to akceptujesz reguły rządzące tego typu umowami, czyli m.n. 1500PLN minimum. Jeżeli nie akceptujesz tych reguł to wybierz inną formę umowy. Masz wolny wybór formy umowy, ale jak decydujesz się na jej konkretny rodzaj to racz trzymać się reguł. #

      0
    • @nie_daje_rady:

      > Masz wolny wybór formy umowy.
      Znów kłamiesz:


      Znowu nie czytasz ze zrozumieniem, albo udajesz. Forma umowy, czyli jej rodzaj - o pracę, o dzieło, umowa zlecenie i jeszcze kilka innych. Masz swobodę wyboru formy umowy, czyli możesz zatrudnić się na umowie o pracę, ale jak nie chcesz to zatrudniasz się na zleceniu albo umowie o dzieło. Jak chcesz pracować za darmo to też jest to możliwe. Wystarczy zawrzeć umowę wolontariatu. pokaż całość #

      0
    • @nie_daje_rady: Wybierając umowę o pracę decydujesz się na wszystkie konsekwencje tego wyboru.Tak samo jak idąc na kurs prawa jazdy zgadzasz się, że jeździsz wg. przepisów ruchu drogowego czy kupując samochód zgadzasz się na obowiązkowe przeglądy. #

      0
    • @nie_daje_rady:

      To gdzie ta swoboda wyboru formy umowy skoro jest nakaz?

      No to odpowiadam raz jeszcze. Swoboda jest przy wyborze formy umowy. Jeżeli obie strony decydują się na umowę o pracę to akceptują m.n. to, że zgodnie z prawem ta konkretna forma umowy wymaga stawki minimum 1500PLN, dwudziestu kilku dni płatnego urlopu czy płatnych pierwszych 30 dni zwolnienia. Jeżeli strony nie akceptują takich warunków to mogą zawrzeć inną umowę. Nie może się ona nazywać "Umowa o pracę". Swoją drogą na tej samej zasadzie nie możesz użyć słowa Bank w nazwie spółki, która nie jest bankiem, ale to inna sprawa. Po prostu "Uowa o pracę" jest zdefiniowana w obowiązującym prawie w konkretnej formie. Racz w końcu przyjąć to do wiadomości.

      Dwie osoby chcą zawrzeć umowę o pracę na wybranych i ZAAKCEPTOWANYCH przez siebie warunkach i nie mogą.

      Oczywiście, że mogą. Wybierając "Umowę o pracę" akceptują jej definicję, przywileje oraz obowiązki wynikające z obowiązującego prawa. Jeżeli nie chcą zaakceptować tych warunków nikt ich nie zmusza do podpisywania "Umowy o pracę".

      Na takiej samej zasadzie samochód osobowy ma maksymalnie siedem miejsc i nie wazy więcej niż 3,5 tony. Taka jest definicja samochodu osobowego. Jednak wspólna dla wszystkich. Tak samo jest wspólna definicja "Umowy o pracę".
      pokaż całość #

      0
    • @nie_daje_rady:

      Kłamiesz.

      A ty jesteś gimnazjalnym idiotą nie mogącym załapać tego, że "Umowa o pracę" jest zdefiniowana w bardzo konkretny sposób, albo trollem. W obu przypadkach kończę dyskusję. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (22)

    • w Proponują likwidację urlopu na żądanie   275  267

    • @Zbik_Europejski: Oczywiście twoim zdaniem Premier powinien chadzać w worze pokutnym i sandałach?

      Ja mam propozycję, która ukróci tego typu "sensacje". Niech wszyscy posłowie, senatorowie, ministrowie oraz Premier i Prezydent będą mieszkańcami Warszawy. Proste naród wybiera sobie przedstawicieli z listy mieszkańców stolicy. Wtedy nie trzeba będzie zapewniać wybrańcom narodu transportu do domów. Zwykła komunikacja miejska(na własny koszt) wystarczy. pokaż całość #

      -76
    • w Jedno wielkie WTF !!!! [piekło czeka!!!!]   881  162

  • Kara śmierci za brak biletu

    dodany przez koziolek666 z domeny: youtube.com

    1