A co z rzeczywistą odległością między planetami? Czy zna ktoś filmik, który choć w niewielkim stopniu przedstawiłby to obrazowo? Długo pokutowało mi w głowie podręcznikowe wyobrażenie, że Merkury, Wenus, Ziemia, Mars... są w odległości "kilku centymetrów" od siebie. Tymczasem rzeczywiste odległości są niewyobrażalne i wręcz niemożliwe do przedstawienia na skali kart książek.więcej...
Nie wiem jak was, ale mnie te nieustanne najazdy na policję zaczynają poważnie drażnić. To strona tej firmy - http://www.gurugomez.com/contact.php - na której można napisać, co się sądzi o tych pajacach... Ech, w...wiłem się z samego ranka :/
A ja najczęściej spotykam się z podejściem w stylu "nie pójdę, nie zgłoszę, bo co oni tam mogą...". A potem na forach takie osobniki wypisują, że policja jest do bani.
Kilka razy miałem do czynienia z policją. Raz, kiedy po wezwaniu do knajpy awanturujący się dresiarze rzucani przez funkcjonariuszy zaczęli gryźć podłogę, drugi raz, gdy po kradzieży telefonu odzyskałem go po 2 godzinach, trzeci raz, gdy zostałem rzucony na maskę radiowozu i przeszukany (FYI byłem niewinny :) Są ekstremalne przypadki zaniedbań i zaniechań - tak jak w przypadku zawodu lekarza, który zapomni wyjąć wacik z trzewii pacjenta, dziennikarza, który nie pozna wszystkich faktów, czy stolarza lub elektryka, którzy odstawią fuszerkę w swojej pracy. Czy to jest powód, by jechać na całego po wszystkich przedstawicielach zawodu, którzy służą społeczeństwu i pomagają normalnie żyć? Nie wydaje mi się. więcej...
Dałem radę "Martwicy mózgu", "Cannibal Holocaust" i niekończącym się seriom "Skowytu". Z horrorów poległem tylko na ekranizacji "Samotności w sieci" i na dziełach Zanussiego.
Dla przeciętnego zjadacza chleba niewiele z tego badania wynika... Swoje konto z jednym banków założyłem jakieś 6 lat temu i od tamtej chwili ani razu nie miałem potrzeby pojawienia się osobiście w placówce. Dla mnie najważniejszy jest brak opłat za prowadzenie konta i liczba bankomatów, z których można skorzystać bez prowizji.
Nie uczestniczyłem w poprzedniej akcji wykopowej, ale kilka razy z innej okazji przekazywałem drobne prezenty dla domów dziecka. Z reguły kierownictwo takich placówek prosiło o kosmetyki i odzież, i zastrzegało też, że słodyczy i zabawek z reguły im nie brakowało.
Może będziemy dokumentować fotograficznie nasze prezenty przed wysyłką? Na koniec może powstać z tego sympatyczna galeria.
[I nie chodzi tu o "weryfikowanie" dobroczynności, czy też chwalenie się chojnością (bo nawet najmniejszy prezent będzie świetny!) ale o zwykłe podzielenie się swoim doświadczeniem z innymi.]
Dostałem zaproszenie, kupiłem i nie żałuję. Sporo nowych opcji, można oglądać dowolnie wszystkie zdjęcia. No i ta geolokacja też daje radę. Polecam, te parę złotych różnicy w portfelu nie zrobi, a radość z NK Gold - bezcenna.
Obawiam się, że obalanie teorii jednych oszołomów (Ze’ev Tzahor) za pomocą teorii kolejnych (Jerzy Robert Nowak) nie może skończyć się niczym konstruktywnym...
Tak à propos... Przypomina mi się sytuacja z reddita sprzed paru dni. Po tym, jak dostawca treści reklamowych zamieścił u nich zbyt inwazyjną reklamę, właściciele serwisu całkowicie wyłączyli wszystkie reklamy na stronie do chwli wyjaśnienia sprawy, by nie denerwować/obrażać użytkowników. Opublikowali też grzeczne przeprosiny, choć tak naprawdę wina nie leżała po ich stronie. Piękna postawa... więcej...
Tak, uprzejmość to piękna postawa. W przypadku reklamy na reddicie chodziło o wyskakujący pop-up zasłaniający pół strony. Nie doszukuj się wszędzie spisków i polityki, chłopaku :)
Netia przez dwa miesiące naliczała moim rodzicom (osobom starszym) rachunki zawyżone o 130 zł. Po zauważeniu przez nas - po przyjściu trzeciego zawyżonego rachunku - że coś jest ewidentnie nie tak, panie z BOK-u uznały, że rzeczywiście "jest to błąd", ale jednocześnie nakazały zapłacić ostatni nieprawidłowy rachunek (!). Oczywiście twardo nie zgodziliśmy się na to, i - ku naszemu zdziwieniu - Netia ustąpiła. Wpłacona już nadpłata miała być przeliczona na kolejne rachunki.
Nie mniej zdziwiliśmy się jednak, gdy na początku grudnia otrzymaliśmy ponaglenie do zapłaty zaległości z minionego miesiąca, pod groźbą odcięcia telefonu i internetu. Sprawa ciągnie się do tej pory i końca nie widać. Myślę o zgłoszeniu sprawy do UKE, ale z drugiej strony nie chcę zamęczać tym rodziców, na których zarejestrowane są te usługi.
Jako ciekawy zbieg okoliczności dodam, że dokładnie w wigilię Bożego Narodzenia kompletnie padł nam i telefon, i internet. Po zgłoszeniu sprawy do BOK-u okazało się, że technicy nie pracują w święta. A zatem naprawa - nawiązując do postu powyżej - trwała do poniedziałku: 6 dni. więcej...
Farben Lehre - nazwa nawiązująca do "Kwiatów Polskich" Tuwima:
"Rozdział z dziecinnej "Farbenlehre":
Śródmieście ma ziemistą cerę,
W bramie robotnik usiadł stary,
Suche kartofle z miski je,
A kolor jego żółtoszary (...)"
The White Stripes - z jednej strony jest to nawiązanie do nazwiska perkusistki (Meg White), które po krótkotrwałym małżeństwie z nią przyjął Jack John Anthony Gillis; z drugiej zaś nazwa jest odniesieniem do barw ulubionego cukierka Meg.
Warsaw - czyli pierwszy zespół Iana Curtisa z Joy Division. Nazwę zaczerpnęli z tytułu piosenki Davida Bowie'go, który z kolei napisał ją po swojej wizycie w Warszawie w latach '70 podczas powrotu z Rosji. więcej...
Oj nie kolego, ta plotka jest już dawno zdementowana. Jack co prawda sam (nawet polszczyzną na koncercie w Polsce) przedstawiał zespół jako brata i siostrę, ale to tylko taki sceniczny zabieg, jakich u TWS wiele :)
Pokaż pozostałe komentarze (2)
Pokaż pozostałe komentarze (2)
Pokaż pozostałe komentarze (1)
Pokaż pozostałe komentarze (1)