Ano zgadzam się.
Mnie dodatkowo jeszcze intryguje coś innego - wszystkim niby przeszkadzają psie kupy a ja w życiu nie widziałam żeby ktoś sprzątał po psie albo zwrócił uwagę temu co nie sprząta. Ludziom wygodniej jest nie sprzątać kup i dopóki będzie na to przyzwolenie społeczne to będzie tak się działo.
Zgadzam się z tatuji. Wystarczy jeden nadgorliwy sąsiad i dziecko ze szczęśliwej rodziny trafi do jakiegoś syfiastego ośrodka. Np. roczne dzieci często płaczą z sobie tylko znanego powodu. Do tego uczą się chodzić więc często nabijają sobie guza albo robią siniaka. I teraz taki sąsiad dzwoni po pracownika socjalnego który stwierdza że dziecko płacze, ma guza i siniaka więc mozna podejrzewać że jest bite i zabiera je do jakiegoś ośrodka. Oczywiście roczne dziecko niczego nie rozumie i przeżywa z tego powodu niezłą traumę. Do tego wyciągnięcie dziecka z ośrodka będzie się zapewne wiązać z masą urzędowych pierdół które rozwleką się w czasie a dziecko nabawi się w tym czasie nerwicy. Totalny bezsens. więcej...
fanvnf - Chodziłam do podstawówki, liceum, skończyłam studia. Do geniuszy nie należę ale miałam przyzwoite wyniki w nauce i jakoś nie przypominam sobie abym w jakiejkolwiek szkole musiała pracować ponad siły. Owszem bywały cięższe tygodnie kiedy uczyłam się do późna, ale jednak przez większość czasu miałam luz i po szkole obijałam się z koleżankami na milion sposobów
Pomyślałam że może czasy się zmieniły, przeprowadziłam więc badania na podstawie planu lekcji I LO w Łodzi (podobno najlepsze w mieście albo jedno z najlepszych) i:
- w pierwszej klasie uczniowie spędzają w szkole 35 h 40 min tygodniowo z czego 28 h 30 min na nauce a 7 h 10 min na przerwie
- w trzeciej klasie jest już luźniej. Uczniowie spędzają w szkole 26 h 30 min tygodniowo z czego 21 h na nauce a 5 h 30 min na przerwie.
Także wydaje mi się że nie ma dramatu. Przeciętny pracownik spędza w pracy 40 h tygodniowo i ma w tym czasie 1 h 15 przerwy (15 minut dziennie). Do tego ma 4-5 tygodni wakacji w ciągu roku (uczniowie mają ponad 2 miesiące wakacji i 2 tygodnie ferii). Poza tym dorośli mają jeszcze masę obowiązków po pracy o czym przekonasz się gdy wyprowadzisz się od rodziców. A jak będziesz mieć dzieci to obowiązków jeszcze ci przybędzie.
Nasuwa mi się pewien (podły) wniosek: skoro teraz jest źle to wiedz, że będzie jeszcze gorzej :) więcej...
mart3112 - akurat tak podstawowe zagadnienia z matematyki jak równania to się w życiu przydają. Np. możesz sobie wyliczyć czy faktycznie zyskujesz na podwyżce pensji z X zł na Y zł przy inflacji Z%, czy też szef cię najzwyczajniej w chu!@ robi :) No a bez równań niestety cieszysz się z tych 100 zł podwyżki choć tak na prawdę jesteś np. 50 zł w plecy.
Kiedyś ze znajomymi wybraliśmy się na skoki tandemowe (skoki spadochronowe z instruktorem doczepionym do pleców). Jedna z dziewczyn chciała zrezygnować przed samym wyskokiem z samolotu - po prostu przerosło ją to wszystko. Instruktor albo jej nie zrozumiał, albo nie chciał zrozumieć i i tak z nią skoczył. Dziewczyna nie odzywała się później przez kilka godzin - zamknęła się w sobie i nie było z nią kontaktu.
Na samą myśl o tym co zrobili goście z tego filmu trzęsą mi się ręce z przerażenia. Jak skaczesz to niby wiesz że wszystko będzie OK a i tak boisz się jak k@#$% mać, a w tej sytuacji...
[ED] Wybaczcie, że do swojej historii nie podaje źródła ale jakoś nikt do tej pory nie napisał o tym artykułu / książki, a koleżanka nie założyła bloga ani nie wrzuciła filmu na yotube. więcej...
Może dlatego że jest to dowcip "branżowy" i bez pewnej podstawowej wiedzy cię nie rozbawi.
Tak jak ten:
Kolega zwraca się do kolegi informatyka z prośba:
- Pożycz mi 1000 zł.
Na to informatyk:
- No dobra, masz 1024 - dla równego rachunku.
no, no - teraz dzieci nie mają gdzie spędzać wolnego czasu, zaczną ćpać i stoczą się na samo dno, a wszystko to jej wina - końcu mogła sobie odpuścić te 7000 m2 warte marne kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy. Głupie babsko ;)
gapitus - czy ty sugerujesz, że ta ziemia jest warta 1,40 zł - 2,80 zł za m2? Wybacz, ale czasy kiedy można było kupić ziemię za takie grosze bezpowrotnie mineły....
Moja mama była w tych właśnie czasach na stażu w jakichś zakładach przetwórstwa owocowego. Powiem tylko tyle - u nas w domu jadło się wyłącznie dżem domowej roboty. Nie będę wnikać w skład tego sklepowego, coby wam wspomnień nie psuć....
No cóż... 90% lektur które przerabiałam na polskim do niczego mi się nie przydało. Co więcej - wiele z nich było tak beznadziejnych i niezrozumiałych że miałam ochotę wyskoczyć przez okno. Interpretacji wierszy i innych gów!en również nie wykorzystuję w swoim dorosłym życiu...
Żałuję, że nie zbojkotowałam matury z polskiego. Mój ścisły umysł nie powinien być nadwyrężany tym "humanistycznym" syfem. więcej...
Naglfar - patrzenie na te zdjęcia może i nie naprawi świata, ale daje do myślenia. Może dzięki nagłaśnianiu takich spraw ludzie się zastanowią np nad tym, czemu pies sąsiada tak piszczy i zgłoszą to na policję lub do TOZ-u. Gwarantuje ci, że ani pies ani jego oprawca tego nie zrobią.
pakkun - na świecie jest wiele spraw którymi należy się zająć i takie na pewno do nich należą. więcej...
Co ty pleciesz - ta dziewczyna przetarła tylko tą rzutkę (czy jak to się zwie) i rzuciła jej w plecy. Ja osobiście byłam w szoku... Najpierw paplała że mogą jej to wbić jak będzie czyste ale nawet nie spojrzała czy faktycznie tak jest. Zaskoczyła mnie swoim bezgranicznym zaufaniem do obcych ludzi. Biorąc pod uwagę ich "pasję" żadna stacja krwiodawstwa nie chciałaby ich krwi, a ona dała sobie wbić ich używaną igłę. Masakra.
Ano widzisz - niektórzy ludzie wolą się zająć tym co innych kompletnie nie obchodzi. Ja również udzielam się na tym forum i przyznam się, że również współfinansowałam kiedyś leczenie psiaka. Nie miałam jednak żadnych wątpliwości że pies istnieje, jego stan jest zły, a ludzie którzy się nim zajmują są odpowiedzialni i uczciwi. Na tym forum ludzie się znają, kojarzą i rzadko się zdarza aby zbiórka pieniędzy dokonywana była na psiaka którego nikt nie widział. Zresztą i w tym wątku całe śledztwo od tego się zaczęło - ludzie chcieli zobaczyć co to za psiak, gdzie przebywa i posłać tam kogoś zaufanego by ocenił sytuację. więcej...
Widać, że nie interesujesz się więc nie wiesz. Za znęcanie się nad swierzętami ze szczególnym okrucieństwem można iść siedzieć na 2 lata. Przypadków takiego znęcania było już mnóstwo jednak wyroki zawsze w zawieszeniu, mimo że czyny wskazywały na demoralizację oskarżonych. Pamiętam wiele takich przypadków - wyrzucenie psa przez okno, podpalenie szczeniaka, gościa który prawie zatłukł psa pałką i zostawił konającego w stodole, psiaki z poderżniętym gardłem, powieszonego na drzewie, szczeniaka który był tak katowany, że wiele kości miał połamanych i krzywo pozrastanych, "wykopowego" kotka z odciętymi łapami, psa z wydłubanymi oczami... mogłabym tak wymieniać i wymieniać...
Jasne, że w tym przypadku wpływ na wyrok miało zapewne to, że gość utopił kota na oczach dziewczynki. Ale to nie zmienia faktu, że ten wyrok cieszy.
I jakoś nie trafia do mnie to co piszą inni - że w ubojniach też zabija się zwierzęta, bo chyba każdy zdrowy psychicznie człowiek widzi różnicę pomiędzy zabiciem świni na kotleta a wydłubywaniem psu oczu ch.. wie po co. więcej...
:) Podoba mi się. Z mojego "What the fuck is wrong with you people?" wyszło:
1 - Intercourse is wrong for people to do?
2 - What we do to people having sex is wrong?
3 - People can have sex What is wrong?
4 - How can people have sex is wrong?
Trzecie zdjęcie jest niezłe. Nie jestem tylko pewna czy ta gumka została "zużyta", więc ciężko mi na jego podstawie ocenić dodatkowe możliwości maszyny.
Może nie gruba, ale nieskażona aktywnością fizyczną. Ma niewysportowane, tłustawe ciało. Wygląda tak mało jędrnie... Moim typami są miss Boliwii i Rosji. Obie są zjawiskowe :)
Pokaż pozostałe komentarze (1)