Aktywność użytkownika

    • taaa. tylko te pierwsze netbooki, maja nasrane przez te smieszne dyski. nawet ubuntu juz sie pluje, ze 4giga to za malo.

      @brick: Nie wiem w czym masz problem. Mam dokładnie tego samego netbooka (Asus eee 901) i po pierwsze oprócz systemowego SSD 4GB jest tam jeszcze drugi bodaj 16GB. Druga rzecz, instalujesz system na tej 4GB ale a) nie ustawiasz żadnej partycji SWAP (nie masz na to miejsca, partycja SWAP na SSD nie jest korzystna dla żywotności dysku, jak najbardziej da się bez niej żyć) i b) partycję /home ustawiasz na tym drugim większym dysku. Jeśli jakimś cudem nadal Ci brakuje miejsca to w linuksie można poszczególne foldery przypisać do innych fizycznych dysków (dajmy na to, strzelam, /usr możesz sobie też wrzucić na drugi dysk albo nawet na kartę SD jak masz taką fantazję). Po trzecie, olej zwykłe Ubuntu bo muli niemiłosiernie, jeżeli już koniecznie chcesz trzymać system z rodziny *buntu (ja tak robię bo *buntu mają swoje zalety) to przejdź na coś z lżejszym środowiskiem graficznym np. Xubuntu. Prawda jest taka, że na tym sprzęcie i tak nie wyciągniesz super detali graficznych, więc nie wiem po co zżerać zasoby systemu przez Unity, Gnome czy KDE. Jak w tych pierwszych powyłączasz wszystkie efekty (...to nadal zmula...) to i tak nie wygląda wiele lepiej niż np. Xubuntu. I ostatnia rzecz, polecam wygooglać sobie dodatek eee-control, bo domyślnie w ubuntu chyba czytnik kart SD nie działa i ciężko regulować np. bluetooth czy ustawienia wydajności, a eee-control ułatwia sprawę. pokaż całość #

      +1
    • @kabzior: Chyba, że @brick kupił np. używanego 901, którego ktoś wcześniej wykastrował z tego drugiego SSD ale oryginalnie jest tam na obu dyskach łącznie 20GB dlatego mnie też to dziwi, że stęka z powodu braku miejsca. Jest jeszcze opcja, że to nie jest 901 tylko coś podobnego typu 900-cośtam albo 1000-cośtam, niektóre różnice były naprawdę drobne i jedną z nich w niektórych modelach był właśnie jeszcze mniejszy dysk (zdaje się nawet ten sam typ potrafił mieć mniejszy SSD jeśli kupowało się go z windows zamiast linuksa). pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w ReactOS 0.3.14 wydany!   251  90

    • która jest jednym z głównych punktów wykorzystywanych w działaniach wojskowych przeprowadzanych na północ od archipelagu (czytaj: Irak, Afganistan)

      @Cooltys: Sru z Bliskim Wschodem (USA ma baz pod dostatkiem w Zatoce Perskiej), sru nawet i z Chinami (USA zwiększa swoją obecność wosjkową na Filipinach i zdaje się nadal utrzymuje bazy w Tajlandii, Koreii i Japonii, także Chiny są szczelnie otoczone) ale na Diego Garcia znajduje się jedna z kilku stacji referencyjnych systemu GPS. GPS do sprawnego działania potrzebuje stacji referencyjnych po każdej stronie globu w niskich szerokościach geograficznych (czytaj w miarę blisko równika) i w tej "okolicy" nie ma żadnej innej stacji ani nawet specjalnie lokalizacji, w której można by umieścić alternatywną stację w przypadku likwidacji tej na Diego G. pokaż całość #

      0
    • w Diego Garcia - amerykańska baza na O. Indyjskim. Dlaczego świat nie słyszał o   275  20

    • @jaceks: kategoria broń palna jest w UK bardzo szeroka. Do tychże firearms zalicza się też np. wspomniany przez policjanta cs gas czyli zwykły gaz do samoobrony, który w Polsce, Niemczech i wielu innych (jak nie wszystkich) krajach w Europie może kupić każdy kto ma min. 18 lat, bez żadnego pozwolenia i innych bzdur. Chyba tylko angole są strasznie p##@##%nięci na punkcie czegokolwiek co może zostać użyte w walce lub do przestepstwa. O pozwoleniu na broń zapomnij, już w Polsce łatwiej dostać, w UK nawet sportowcy mają z tym problemy. Z tego co mi się obiło o uszy to tutejsza reprezentacja olimpijska w strzelectwie sportowym trenuje w Szwajcarii bo w UK za dużo z tym problemów. Przepisy są tak ostre, że specjalnie na czas olimpiady bodajże Home Office (ichnie MSW) będzie musiało wydać listy żelazne dla sportowców w strzelectwie, którzy przyjadą na olimpiadę, bo nawet posiadając normalne pozwolenia nadal w jakiś sposób łamali by prawo. Gazu nie można posiadać bo ponoć można nim komuś uszkodzić wzrok, a jak Cię złapią z nożem na ulicy, choćby był zamknięty w plecaku to zostaniesz publicznie wyklęty w wieczornym wydaniu wszystkich kanałów informacyjnych jako super groźny przestępca. Także zapomnij o noszeniu scyzoryka czy jakichś innych ostrych gadżetów (nóż to tapet, nożyczki, co tam kto czasem potrzebuje). Za to jakbyś chciał kupić maryśkę to znalezienie dilera nie zajmie Ci dłużej niż 5 minut. 10-15 minut jeśli chcesz coś poważniejszego. Osobiście jestem za legalizacją miękkich narkotyków ale wkurza mnie to, że na drodze z podstawówki na stację metra codziennie kręci się ekipa, która zaczepia ludzi i wciska im towar wszelaki. I nic takim nie możesz zrobić bo zazwyczaj nie mają nic przy sobie (jak jest chęć zakupu to dzwonią na komórkę do gościa, który kręci się z towarem na rowerze gdzieś za rogiem) lub ew. mają tylko jedną porcję i się wytłumaczą, że na własny użytek. A tu za taką ilość nawet na komisariat Cię nie wezmą tylko wklepią Twoje dane w kompa i puszczą wolno. IMHO brytyjska policja ma trochę dziwne priorytety. pokaż całość #

      +11
    • w Polscy złodzieje złapani na autostradzie w UK (Uwaga na przekleńtwa!)   494  208

    • @Altar:

      I tak dostaliśmy reformę emerytalną, która dziś odbija nam się czkawką ,

      Odbija się nam czkawką nie sama reforma (sorry, ale poprzedni system to już w ogóle był z dupy wzięty) tylko fakt, że każdy kolejny rząd od czasów tej reformy jest w gorszej sytuacji finansowej i zamiast szukać i rozwiązywać problemy budżetowe tam gdzie należy to po prostu za przeproszeniem podp#@%#!!ają kasę z nowego systemu emerytalnego. Pewnie, ten system nie jest doskonały ale bardziej już przypomina tak uwielbiany na wykopie wolny rynek niż państwowe "everybody płacą na emerytów".

      reformę służby zdrowia (wprowadzenie kas chorych i NFZ),

      Jak wyżej. Czy to była zła reforma? Czy nowy system był gorszy od wcześniejszego centralnego sterowania? Ja śmiem twierdzić, że kasy chorych były nawet lepsze niż obecny NFZ. To znowu komuchy jak doszły do władzy to im się decentralizacja nie spodobała i rozwaliły kasy chorych zgarniając wszystko znów do jednej kupy. Kasy chorych były krokiem naprzód. NFZ to "w tył zwrot". Ślązacy mogą to potwierdzić, bo to za czasów kas chorych wprowadzono tam "czipówki" które z tego co wiem sobie w tym jedynym województwie, które to zrobiło chwalą.

      reformę administracyjną (podział na obecne województwa - jedyna w miarę sensowna zmiana)

      Nawet w tym przypadku nie poszło do końca jak trzeba. Prawica postulowała jak najmniejszą liczbę województw, wg oryginalnego projektu miało być ich tylko 12. Chodziło o decentralizację i stworzenie dużych silnych regionów, autor miał chyba wizję czegoś na wzór niemieckich landów czy hiszpańskich comunidades. Niestety przy tej okazji każdy poseł chciał się wykazać ugraniem województwa dla swojego miasta i tak z 12 zrobiło się 16. Nawet Kwachu się purtał żeby utworzyć 17 i tym siedemnastym miało być niejakie Środkowo-pomorskie czy jakoś tak (Koszalin). Była też koncepcja żeby Mazowieckie miało stolicę w Radomiu :O

      i właśnie reformę szkolnictwa.

      Powody już ktoś tu wyjaśniał. Dodać jeszcze należy, że zmiany argumentowano faktem iż dzieci z pierwszych klas podstawówki są pod złym wpływem rozbestwionych starszych dzieci z ostatnich klas i należy ich rozdzilić.
      pokaż całość #

      +3
    • w Dlaczego powstały gimnazja?   411  143

    • @Ishvarta: Ta, my nie ratyfikujemy ale podpisze i ratyfikuje Parlament Europejski i jeśli prawo UE jeszcze nie zakłada bezpośredniego przełożenia prawa umów międzynarodowych ratyfikowanych przez PE na państwa członkowskie to się zrobi głosowanie w PE i za kilka miesięcy już PE będzie decydować o tego typu sprawach. To jest tylko kwestia czasu kiedy rządy krajów członkowskich UE oddadzą kolejne uprawnienia w gestię PE lub jakichś komisarzy. Dlatego IMHO sprawę ACTA trzeba udupić od strony UE, jeśli UE będzie przeciw to i poszczególne rządy będą przeciw. W sytuacji odwrotnej po prostu zrobi się kolejne głosowanie albo poczeka do następnych wyborów aż zmieni się większość i też się sprawę popchnie od nowa. Już nie pamiętacie jak było z referendum w Irlandii? pokaż całość #

      +2
    • Co do umów nieratyfikowanych to mnie najbardziej irytuje fakt, że Polska ma w głębokim poważaniu umowy międzynarodowe dotyczące stosowania min lądowych oraz bomb kasetowych. Przynajmniej w przypadku min lądowych nasz rząd tłumaczy zwłokę w ratyfikacji odpowiedniego traktatu faktem poszukiwania alternatywnych rodzajów uzbrojenia. IMHO to jakaś bzdura, bo zupełnie nie rozumiem w jaki sposób miny lądowe miałyby zostać użyte przez nasze wojsko na współczesnym polu walki. W przypadku dajmy na to inwazji Rosji czy konfliktu z Białorusią mielibyśmy przecież do czynienia głównie z walką o dominację w powietrzu, bombardowaniami chirurgicznymi, operacjami sił specjalnych i wojsk powietrzno-desantowych i dopiero na końcu tradycyjnymi bitwami lądowymi. Wszystko działoby się tak szybko, że nikt nie zdążyłby nawet pomyśleć o zaminowywaniu czegokolwiek. No chyba, że to jest powód dla którego nie ratyfikowaliśmy również konwencji o bombach kasetowych, zamiast rozkładać pola minowe nasze dowództwo ma w planach zrzucać na wroga bomby kasetowe wypełnione minami. Zaiste świetny pomysł, już widzę jak ruski Specnaz się tym przejmuje.

      http://en.wikipedia.org/wiki/Ottawa_treaty
      http://en.wikipedia.org/wiki/Convention_on_Cluster_Munitions
      pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Polska nie ratyfikowała 54 umów, które podpisała   538  38

    • O ile zmiana softu i "przejęcie" takich maszyn wydaje mi się mało prawdopodobne

      @ZdzisiekPoranny: Taaa, znając podejście Amerykanów do kwestii bezpieczeństwa w ich bezzałogowcach to ja prognozuję całą masę przejęć czy zakłóceń działania tego typu robocików. Niech no przypomnę tylko dwa fakty z historii użycia zdalnie sterowanych pojazdów przez USAF:
      1. Niedawne przejęcie amerykańskiego bezzałogowca przez Iran.
      2. Wcześniejsze odkrycie, że dane transmitowane przez bezzałogowce w ogóle nie są szyfrowane dzięki czemu wystarczy klapnąć sobie w polu z laptopem, anteną i Skygrabberem i już można się cieszyć oglądaniem interesujących transmisji "z lotu ptaka" sponsorowanych przez US Army.
      pokaż całość #

      +2
    • w Rój małych robocików latających - niesamowite   627  79

    • @NoBrainNoProblem: No i właśnie w tym problem. Dopóki to jezioro jest zamarznięte to wszystko jej cacy bo metan jest uwięziony. Sęk w tym, że temperatury na Syberii rosną, jeśli więc takie jeziorko rozmarznie chociaż na jeden dzień to cały ten metan uwięziony w lodzie zostanie uwolniony co w skali wszystkich takich jeziorek na Syberii czy na północy Kanady i Alaski ma duże znaczenie. Poza tym głównym problemem poruszonym we fragmencie tego filmiku jest nie tyle rozmarzanie takich jeziorek (bo IMHO większość terenów gdzie występuje wieczna zmarzlina i tak "z wierzchu" rozmarza na lato, więc ewentualny metan uwięziony w górnych warstwach lodu tych jezior i tak ulatuje do atmosfery) co fakt, że wyższe średnie temperatury powodują, iż wieczna zmarzlina staje się cieńsza tzn. jej górne warstwy zaczynają okresowo odtajać, to powoduje że zawarte w niej szczątki organiczne fermentują i powstaje metan. Jest to w tym przypadku dodatkowy metan. To że na dnie jezior tworzy się normalnie metan to każdy wie po biologii czy geografii w gimnazjum, sęk w tym, że dotychczas uwalniana była jakaś stała ilość tego metanu do atmosfery natomiast w wyniku ocieplania się klimatu rozmarzają grubsze warstwy gleby powodując fermentację większej ilości materii organicznej i wytworzenie większych ilości metanu. Na filmie pokazano zabawę tych dwóch ludzi z ogniem z lodu żeby pokazać publice, że ten metan występuje w namacalnych ilościach, a że nie jest to jakieś wirtualne gadanie moli książkowych o akademickim problemie. pokaż całość #

      +2
    • Myślę, że w następnym odcinku swojego programu Bear Grylls wykorzysta ten uwięziony metan do stworzenia sobie centralnego ogrzewania w iglo ;) #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Gdyby przyczyny tego niecodziennego zjawiska nie były niepokojące -   284  85

    • Bodajże Rosja zapowiedziała, że gotowa jest do zbrojnej interwencji w przypadku ataku na Iran.

      @YouMustDie: Pfff! Rosja zawsze takie pierdoły gada. W przerwach pomiędzy wysyłaniem misji załogowej na Marsa, a budową bazy na Księżycu Kreml szykuje operacje aneksji Bieguna Północnego albo interwencję w celu ochrony rosyjskiej mniejszości narodowej w jakiejś kurduplowatej republice wielkości Radomia. pokaż całość #

      0
    • w Symptomy zbliżającej się wojny   708  119

    • Będą one obowiązywały również wszystkie firmy działające na terenie UE, nawet jeśli dane przechowywane są na serwerach poza Unią.

      @Cerb3rusPL: Niech mi ktoś wytłumaczy łopatologicznie jakim cudem UE chce wymusić stosowanie się do tych przepisów podmioty świadczące usługi dla obywateli UE ale nie mające fizycznie nic wspólnego z UE? Przykładowo, załóżmy że mieszkam w US&A, zakładam jakiś serwis świadczący usługi przez internet (czyli sprzedający dobra czysto wirtualne ale za prawdziwe pieniądze np. serwis randkowy, hosting, pośrednictwo pracy, whatever co podpada pod przepisy przez to, że gromadzi dane ale fizycznie firma nie musi mieć nic do czynienia z/w UE), hostuje go w USA, z jakąś międzynarodową domeną (np. com) . No i teraz UE się doczepia, że gromadzę danę Europejczyków (czy co tam robię co podpada pod przepisy). I jak oni chcą mnie zmusić do przestrzegania unijnych przepisów? Co mi zrobią? Przecież nie zablokują mi amerykańskiego konta bankowego ani nie zrobią wjazdu na chatę w Stanach. Jak to ma według nich działać? pokaż całość #

      0
    • w Unia szykuje przepisy o prywatności   432  75

    • No przecież stoi w komentach pod tym artykułem jak byk, że chłopaki z UKIP tak jakby się pomylili. Pozwolę sobie zacytować:

      UKIP has a policy of voting 'no' on every European Parliament vote, on principle. In this case, the vote was a resolution opposing aspects of ACTA and demanding the details of negotiations be made public. So in this case 'yes' to the vote meant 'no' to ACTA. Of course, UKIP didn't care, and pushed their 'no' button once again - shooting themselves in the foot by effectively voting in favour of undemocratic European legislation and making the 'UKIP saves your iPod' guys on facebook look really daft.
      Chodzi o to, że UKIP ma zasadę głosowania na NIE zawsze jak Parlament Europejski poddaje coś pod głosowanie. W tym przypadku akurat PE głosował nad rezolucją sprzeciwiającą się pewnym aspektom ACTA i domagającą się upublicznienia negocjacji (czyli PE robił rzecz słuszną z naszego anty-ACTA'owego punktu widzenia). Tymczasem chłopaki z UKIP nie sczaili bazy i radośnie, jak zawsze zagłosowali na NIE, no bo dla nich wszystko nad czym głosuje PE jest na pewno złe i trzeba być przeciw. Tymczasem było zupełnie na odwrót i wyszło na to, że UKIP przez przypadek poparł ACTA'ę. Jak dla mnie LOL. pokaż całość #

      +30
    • @Zorax: Ja tam ich wielbicielem nie jestem bo nie podzielam wielu jeśli nawet nie większości ich poglądów. To sentymentalni radykałowie, którzy żyją przeszłością i nadal wierzą, że UK ma nie wiadomo jak wysoką i ważną pozycję na świecie i że to UK powinno wszystkim dyktować warunki. To tak jakby u nas była partia, która chełpiłaby się dorobkiem Rzeczpospolitej Obojga Narodów i cały czas wierzyła, że możemy wystąpić z UE i na bazie wspólnej historii z Litwą, Łotwą, Białorusią i Ukrainą stworzyć imperium gospodarcze, przy czym oczywiście nie byliby świadomi faktu, że te kraje wcale nas lubią i w dupie mają ten okres w historii kiedy tworzyliśmy jedno państwo. Tak samo jest z UKIP, mają jakieś poronione abstrakcyjne wizje renowacji Imperium Brytyjskiego w ramach Wspólnoty Narodów, których nie podzielają ani inne kraje członkowskie ani nawet Brytyjczycy. Niemniej przez swoją opozycję do przesadzonych zapędów antydemokratycznych, federalistycznych sił w Europarlamencie bardzo często mówią w PE to co powinno zostać powiedziane. Dlatego nawet jeśli ich nie popieram to uważam, że bardzo dobrze że tam są. Chciałbym móc powiedzieć, że dzięki ich głosowi trochę stopują zapędy komuchów z PE ale pewnie w PE nikt się tym co UKIP mówi nie przejmuje. Niemniej ich głos jest w jakimś stopniu słyszalny poza PE. Poza tym, znasz takie powiedzenie jak "nieobecni nie mają głosu"? Nawet jeśli nie chcesz Unii to musisz mieć reprezentację w PE żeby móc decydować o jej losie. Może kiedyś będzie kryzys, nastroje wśród polityków będą bardzo na nie to jak myślisz kto inny miałby zaproponować głosowanie np. nad rozwiązaniem czy rozluźnieniem Unii? Ja tam akurat za tym nie jestem ale jeśli tego chcesz to musisz brać udział w obradach PE bo kiedyś może nadarzyć się okazja. pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Nigel Farage popierał ACTA   733  173

    • @conchis: To ciekawe co mówisz. Z tego co słyszałem i w sumie z tego co widzę mieszekając w Londynie to z Litwy wyemigrowały całe tabuny młodych ludzi i najwyraźniej wyemigrowali wszyscy, którzy mieli talent do języków, a na Litwie zostały same przygłupy (pewnie stąd taka ksenofobia wśród młodych do Polaków, skoro Ci tolerancyjni i poligloci wybyli), bo zaręczam że połowa Litwinów jakich poznałem w UK mówi nie tylko po litewsku i angielsku ale również po rosyjsku (przy czym zaznaczyć należy, że nie byli to litewscy rosjanie tylko 100% Litwini).

      Łotyszy poznałem niewielu ale chyba każdy z nich znał również lepiej lub gorzej rosyjski. Estończyków spotkałem bardzo wielu przez to, że dwójkę miałem za współlokatorów i byli z lekka aż za bardzo towarzyscy ;) i u tych było gorzej z rosyjskim - 100% Estończycy po rosyjsku nie mówili raczej za to było kilku estońskich Rosjan, którzy znali oba języki swojej ojczyzny.
      pokaż całość #

      +1
    • w AMA - Polacy na Litwie   413  254

    • @sir_letram: Co za hipokryzja. A jak jest mowa o pracy dla informatyków to jest jeden wielki żal, że pracodawcy czepiają się braku wyższego wykształcenia i że przecież liczą się umiejętności, bo nikomu nie potrzeba studiów żeby np. nauczyć się programować. Pewnie, że byłaby to wioska jakby minister nie miał wyższego wykształcenia i też nie mówię, że jestem fanem Boniego, bo tak naprawdę nie wnikałem w jego CV i w ogóle nie rozumiem trochę koncepcji istnienia ministerstwa cyfryzacji (czy mi się zdaje czy żaden inny normalny kraj czegoś takiego nie ma?) niemniej nie przesadzałbym z tym czepianiem się braku wykształcenia kierunkowego. Minister swój temat musi ogarniać niemniej to przede wszystkim taka rządowa wersja managera. pokaż całość #

      +2
    • w Boni: Skandal. Hakerzy skradli dane z laptopa wiceministra cyfryzacji   940  168

    • @Luxik: Domyślam się, że przestrzeń nad pomieszczeniem załogi jest szczelna z dwoma wyjściami na górze i na dole tzn. nie tak, że zbudowali te pomieszczenia załogi i je zakopali tylko odległość dzieląca ich powierzchni jest tak naprawdę kolejnym pomieszczeniem wypełnionym suchym piaskiem. Kolumna widoczna na zdjęciach jest prawdopodobnie pusta w środku. W przypadku ataku na silos - zniszczenia normalnego wejścia lub zajęcia go przez wroga, załoga pociągała za linkę która powodowała otwarcie pokrywy tej kolumny. Piasek z pomieszczenia nad nimi wpadał do kolumny (lub gdzieś jeszcze niżej) dzięki czemu wcześniejsze kilka metrów ziemi stawało się teraz pustym pomieszczeniem, do którego można było wejść od dołu i wyjść jakimś dodatkowym tajnym wyjściem na powierzchnię. pokaż całość #

      0
    • w Wizyta w amerykańskim silosie atomowym.   162  16

    • @K_R_S: Ale w czym problem? Kto powiedział, że skoro ustawa powie o pierwszych trzech dniach chorobowego bezpłatnych to zaraz znaczy, że firma nie może w umowie tego uregulować inaczej (tzn. zapłacić Tobie pomimo, iż nie muszą)? Powiem jak to jest u mnie czyli cool story bro z cyklu "a u nas w UK" bo mieszkam i pracuję w Londynie. W UK prawo właśnie mówi o tym, że pierwsze 3 dni chorobowego są bezpłatne, lekarze w zasadzie nie wypisują zwolnień krótszych niż tydzień (nie wiem czy akurat takie jest prawo ale tak generalnie robią), a państwowe chorobowe jest ustawowe i równe dla wszystkich (tzw. Statutory Sick Pay - The standard weekly rate for SSP is £81.60 a week. niezależnie od tego czy ktoś normalnie zarabia na tydzień 150 GBP czy np. jakimś cudem 1500 i nikt jakoś nie robi z tego powodu strajków (a potrafią tu strajkować dla większych bzdur)). Kto się spije i ma mega kaca to i tak nie przyjdzie do pracy, dlaczego płacić takiej osobie za jej nieobecność w pracy? A jak faktycznie jesteś chory to pójdziesz do lekarza i ten da Ci zwolnienie. Po prostu chorować się nie opłaca i to jest bardzo dobre rozwiązanie. Karze to wszystkich krętaczy i wiecznie podejrzanie chorowitych. Z drugiej strony, to co wspomniałem na początku. Nawet jeśli taka jest ustawa to nie znaczy, że w umowie z pracodawcą nie możesz mieć korzystniejszych zapisów. Np. mój pracodawca, jaki by kijowy nie był pod innymi względami to w tym temacie jest bardzo spoko, bo płaci mi za cały okres choroby nawet za pierwsze 3 dni (z własnej kieszeni całość bo jak już wiemy SSP pierwszych 3 dni nie pokrywa), nie wymaga ode mnie zaświadczenia od lekarza za te pierwsze 3 dni oraz do jakiejś tam długości choroby wypłaca mi pełne wynagrodzenie równe normalnej pensji, a nie tylko SSP. Także jak widzisz ustawa jest tylko od wskazania pewnego minimum, a warunki można wprowadzić lepsze. pokaż całość #

      +2
    • @mwitbrot: No pewnie, że grozi mu bankructwo, jak się żyje od pierwszego do pierwszego nic nie oszczędzając, cokolwiek jak Ci zostanie wydając na rozrywkę to potem "w razie W" masz problem. Dlaczego państwo ma za Ciebie rozwiązywać Twoje problemy? SSP jest takie niskie bo o ile się nie mylę (ale ręki za to uciąć sobie nie dam, więc z góry przepraszam jeśli wprowadzam w błąd, zainteresowanych tematem zapraszam do szperania na direct.gov.uk) każdy płaci równe składki na ubezpieczenie (National Insurance) niezależne od pensji, a od przepracowanych godzin. To samo jest z państwową emeryturą, równe składki dla wszystkich i równa emerytura (nota bene śmiesznie niska, ale to ma być tylko minimum na przeżycie - czyt. jedzenie, a nie na wakacje na Karaibach). Po to w UK pensja minimalna jest taka wysoka żebyś mógł sobie sam sfinansować prywatny fundusz emerytalny, ubezpieczenie czy co tam chcesz. Jak się pracuje na pełen etat w UK to IMHO starczy Ci zarówno na życie jak i na prywatne ubezpieczenie. BTW to nie wiem jak wygląda kwestia państwowej renty i jak jest orzekana niezdolność do pracy. Obstawiam, że ciężko się na rentę załapać (w przeciwieństwie do Polski - kraju o największym % rencistów w Europie jeżeli nie nawet na świecie), bo mam znajomą, która połamała już w życiu chyba wszystkie kości, miała już z 5 operacji kręgosłupa w tym jakieś cuda nie widy tytanowe śruby, kręgi czy co tam i dalej pracuje i to jest praca stojąca wymagająca od czasu do czasu noszenia różnych rzeczy, także łatwo nie jest. W Polsce bankowo miałaby 100% niezdolność do pracy ale to tylko pokazuje patologię systemu w Polsce. Skoro laska fizycznie się w pracy codziennie pojawia i robi co do niej należy to znaczy, że można. pokaż całość #

      0
    • @mwitbrot: Firmy się pojawią jak tylko pojawią się klienci, a ci z kolei pojawią się gdy zlikwiduje się te miliony przeróżnych składek i gwarancje państwowego garnuszka na starość. Dobrze wiem jak jest w Polsce w kwestii zarobków i ich opodatkowania (i "oskładkowania") i min. dlatego w Polsce nie mieszkam i pomimo propozycji całkiem niezłych ofert pracy od znajomych robię wszystko żeby tylko do Polski nie wracać. pokaż całość #

      0
    • @kubako: Najbardziej mnie rozbawiło stwierdzenie Ikonowicza, że takie ostre przepisy to były tylko za Pinocheta. I to ma być przepraszam argument przeciw? Przecież Chile za Pinocheta rozwijało się niezwykle szybko i właśnie dzięki jego rządom dzisiaj gospodarka Chile jest jedną z najstabilniejszych na świecie. #

      -3
    • @Firo: > Urlop na żądanie nie jest tylko w przypadku kiedy zachlejemy mordę albo...

      No dobra, ale dlaczego pracodawca ma Tobie płacić z powodu rury, który pękła u Ciebie w domu albo zepsuł się Twój samochód? Po prostu dzwonisz, że nie przyjeżdżasz, mówisz jak jest i jak szef nie rozumie problemu i grozi, że Cię zwolni to żadne prawo o UŻ nie doda mu +10 do empatii. pokaż całość #

      0
    • @gorzka: > Dlatego, że wykorzystuję w tym dniu jeden dzień z MOJEGO URLOPU PŁATNEGO czyli tym samym urlopu wypoczynkowego mam jeden dzień mniej. Chyba, że uważasz że urlopu w ogóle nie powinno być i powinniśmy harować non stop z wypoczynkiem tylko w święta panstwowe.

      Nie wiem jak Ty ale ja bym wolał mieć te kilka dni płatnego urlopu na żądanie włączone do normalnego zestawu dni urlopowych, bo normalny urlop w przeciwieństwie do UŻ zawsze wykorzystam. Jestem przeciwny UŻ bo zachęca on do patologii, jak Ci zostaje na koniec roku dzień czy dwa UŻ to połowa ludzi w takiej sytuacji pójdzie za głosem roszczeniowego diabełka w ich głowie "a zadzwonie, że biorę UŻ dziś i jutro zrobię to samo, a co tam, mam dwa w zapasie to trzeba je wykorzystać". I ludzie tak robią demolując grafiki pracodawcy i swoim kolegom z pracy, którzy w przeciwieństwie do nich uczciwie pracują.

      jak szef nie rozumie problemu i grozi, że Cię zwolni to żadne prawo o UŻ nie doda mu +10 do empatii.
      Nie, ale masz duzą szansę na wygranie sprawy w sądzie


      Myślę, że mam duże szansę na wygranie sprawy w sądzie za zwolnienie z pracy za niestawienie się do pracy gdy po prostu fizycznie nie mogłem (np. gdy jak sam powiedziałeś zepsuł mi się samochód będąc na drugim końcu Polski) bez względu na to czy dzwoniłem informować o tym szefa w trybie UŻ czy jakimkolwiek innym. Do wypadków losowych potrzeba nie regulacji prawnych, a zdrowego rozsądku. Jak pracuję np. w Hajnówce, a samochód zepsuł mi się w Gubinie na granicy z Niemcami to przecież się nie teleportuje pod granicę Białoruską. Jak szef się upiera i mnie zwolni za nieobecność to jest idiota i tyle. Tym razem UŻ mnie uratuje ale co jeśli przytrafi mi się taka sytuacja gdy już wszystkie UŻ wykorzystałem w danym roku? To jest bez sensu, że ustawodawca ma decydować ile razy w roku może mi się przytrafić jakieś nieszczęście. Co jeśli jestem pechowcem? Co jeśli np. mam 10 dzieci i w związku z tym częściej mam typowe UŻetkowe sytuacje niż kawaler? Po czwartym razie (czy ile tam UŻ jest w roku) mam wybierać albo dzieci albo praca? Niech ustawa przesunie płatne dni z UŻ do normalnego urlopu, a sytuacje losowe niech będą dniami bezpłatnymi ale nie dającymi prawa do zwolnienia o ile nieobecność była racjonalnie uzasadniona i udowodniona jeżeli pracodawca tego wymaga i tyle.
      pokaż całość #

      -1
    • @gorzka: Sam jesteś ekspert gimbus, jakbyś przeczytał moje inne komentarze z tego wątku to byś wiedział, że obecnie pracuję w UK (3 lata) i że wcześniej w pracowałem w Polsce (2 lata na umowę o pracę i jeszcze przedtem łącznie chyba kolejne 4 lata na umowę zlecenie oraz umowę o dzieło).

      Mi chodzi w dyskusji do tego wykopu o to, że jestem przeciwnikiem instytucji urlopu na żądanie jednak poprzez likwidację UŻ nie mam na myśli odebrania pracownikowi tych czterech dni urlopu w ogóle całkowicie tylko włączenie ich do normalnej puli urlopowej. Pewnie, że można te 4 dni obecnie również traktować jako zwykły urlop i je sobie zagrafikować na wakacje z wyprzedzenie jednak osobiście pracując w Polsce nie znałem nikogo kto by z góry zamawiał sobie cały urlop na określone daty bo po pierwsze nikt nie chciał (każdy chciał mieć to UŻ w zapasie tudzież ew. niektórym nie zależało), a po drugie zawsze w pracy było ciśnienie, że i tak nie ma czasu na pełen urlop dla każdego i wielu ludziom przechodził na następny rok jako zaległy pod warunkiem, że akurat komuś nie zostały jakieś pojedyncze 1,2,3 lub 4 sztuki. Tacy ludzie specjalnie wybierali sobie te pojedyncze dni pod koniec roku w trybie UŻ np. w święta czy w sylwestra. Jak Ty masz w pracy idealnych pracowników, którzy nie robią takich psikusów to tylko pozazdrościć, bo tam gdzie ja pracowałem to w drugiej połowie grudnia co roku była plaga urlopów na żądanie. Ludzie tak robią bo mogą. Gdyby nie było instytucji UŻ śmiem twierdzić, że zjawisko "nagłych jednodniowych zachorowań" w okolicach Bożego Narodzenia i 31 grudnia byłoby znacznie mniej intensywne. pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (6)

    • w Proponują likwidację urlopu na żądanie   275  267

    • chociaż humit wykańcza

      @Sheriffooo: jak już to humidity, humid (d nie t na końcu) to nie rzeczownik tylko przymiotnik - the air is humid - powietrze jest wilgotne, humidity - wilgotność. #

      +9
    • @Siedemsetter: No wybacz ale na tyle znam angielski żeby wiedzieć jak jest po ichniemu wilgotność/wilgotny, a jak czegoś nie wiem to sprawdzam w słowniku albo chociaż w google translate i ten ostatni na pewno nie ma w swoich zasobach słowa humit, jest humid i jest to przymiotnik znaczący wilgotny. A wykopowicz powyżej nie dosyć, że walnął orta w tym wyrazie to jeszcze dał popis typowego "ponglisha" - "chociaż humit wykańcza", ciekawe czy jak był w Kanadzie to "robił carpety", "ile miał na payslipie" i "ile taxu płacił". pokaż całość #

      +4
    • @Seraf: Kiedyś była taka fajna infografika w necie z kierunkami i/emigracji i właśnie Australia była głównym końcowym kierunkiem migracji na świecie, także coś jest na rzeczy. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Idealny kraj dla Wykopowicza? Gdzie wyjechać?!   428  517

    • a w przypadku wykrycia na radarze wrogiego okrętu podwodnego

      @Thorgod: yyy na radarze okrętu podwodnego? Okręt podwodny to wykryć mogą co najwyżej sonarem. Radar działa nad powierzchnią wody. A konkretnie w temacie to zacząć należy od tego, że lotniskowce nie pływają sobie ot tak same tylko to jest cała grupa okrętów, w skład której wchodzi cała lista mniejszych i większych okrętów wojennych w tym również atomowych okrętów podwodnych, które mają za zadanie chronić tą grupę przed wrogimi okrętami podwodnymi. pokaż całość #

      +1
    • Jeśli Chińczycy dopracują swoje przeciwokrętowe rakiety balistyczne ...

      @cytrynian: ... to Amerykanie w skład grup lotniskowców włączą krążowniki systemu AEGIS #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Najdroższa broń świata kosztuje więcej niż roczny budżet obronny Polski   335  72

    • @Mohammed_Socjal: Przepraszam, że się wtrącę, ale słyszałem że właśnie Marokańczycy mają w miarę dobrą opinię jako pracowitych w przeciwieństwie do imigrantów z innych krajów Afryki Północnej (głównie chodzi tu o Algierię). Mylę się, czy może to tylko się sprawdza we Francji (bo w tym kontekście to usłyszałem)? #

      0
    • w Holenderski minister: wyrzucić bezrobotnych Polaków   241  76

    • Ciekawe czy takie komórki wywiadów na prawdę istnieją

      @kubako: No może nie dokładnie takie ale istnieje coś takiego jak "biały wywiad". Agencje wywiadu przydzielają analitykom znającym języki obce każdemu po jakimś mieście czy kraju (zależy od wielkości miasta/kraju czy też środków finansowych lub zainteresowania danym regionem) z którego dany analityk musi być biegły. Taki człowiek całymi dniami siedzi i czyta prasę z danego przydzielonego miejsca. Oczywiście ma też inne zadania ale chodzi o to żeby mieć człowieka, który jest na bieżąco z życiem danego obszaru i ze stanem mediów w regionie (co je interesuje, co je ewentualnie może zainteresować jeśli komuś chce się podłożyć świnię i to nagłośnić itp., jakim echem odbiły się w mediach akcje wywiadu na tym terenie itp.). W dobie Internetu to już się tak nie robi jak zaraz napiszę ale kiedyś codzienne wydania wszystkich tytułów prasowych z danego terenu po prostu przywożono samochodami. Także kiedyś jakby ktoś akurat zupełnie przypadkowo miał w samochodzie stos gazet i pogranicznicy kraju z którego wyjeżdża by to zauważyli to prawdopodobnie skończyłoby się to dla takiej osoby przymusowym wydłużeniem urlopu w jednoosobowym pokoju bez klamki od wewnątrz do czasu aż w końcu kontrwywiad danego kraju da się przekonać, że wcale taki człowiek nie jesteś szpiegiem ;) pokaż całość #

      +2
    • w Ciekawostka na temat katastrofy TU-154 - robi wrażenie   721  86

    • Ja tak z minimalnie innej beczki. Swego czasu była afera, że jakiś angol - hacker zrobił włam na amerykańskie serwery kilku agencji rządowych twierdząc, że szukał dowodów na istnienie UFO. Też mieli go wydać USA i też cały Internet się burzył. Co się w końcu stało w tej sprawie? #

      0
    • w Ekstradycja z UK do USA za linki do plików   349  44

    • Ktoś ma jakiś pomysł co można dorzucić do koperty oprócz samej widokówki?

      @kikut104: Z mojego ponad rocznego doświadczenia w zabawę w postcrossing wynika, że prawie wszyscy chcą dostać samą pocztówkę bez koperty. Przede wszystkim przeczytaj profil osoby do której masz wysłać kartkę. Zobaczysz wtedy, że wiele osób ma wpis "no envelopes please". Ja również nie przepadam za "listami". Niemniej jeśli Twój adresat nic o kopertach w profilu nie wspomina to możesz wysłać w kopercie jeśli tak bardzo zależy Ci na dokładaniu do kartki jakichś gadżetów. Myślę, że jednak po jakimś czasie z kopert sam zrezygnujesz bo jak napakujesz tam nie wiadomo czego to po prostu ta zabawa zaczyna być za droga (już nie o zawartość chodzi ale o wagę listu i przez to większy koszt znaczków).

      BTW Twoich adresatów (ciekawy zestaw wylosowałeś) to żebyś się nie zdziwił jak Twoja przesyłka będzie szła do Rosji ponad miesiąc, podobnie długo na Tajwan, a ta wysłana do Chin w ogóle nie zostanie zarejestrowana. Ruscy i Chińczycy mają tragiczną pocztę, nasza poczta z całym tym swoim olewackim podejściem jest demonem szybkości i instytucją publicznego zaufania w porównaniu do operatorów pocztowych tych dwóch krajów ;) Aaa, w sumie do Rosji możesz wysłać w kopercie bardziej w formie listu niż kartki, tam w postcrossing bawi się wiele dzieci i na pewno się ucieszą z jakichś dodatków, większość kartek jakie dostaję z Rosji jest w kopertach pomimo wyraźnej prośby na moim profilu o same kartki.
      pokaż całość #

      0
    • @Mruvek: Bo na tym polega urok pocztówki, że ona idzie sama, a nie w kopercie. Oto w pocztówce chodzi i dlatego swego czasu wysyłka pocztówek była tańsza niż listów, bo w pocztówce nie chodzi o poufną korespondencję tylko o zdjęcie z jednej strony i info kto wysłał z drugiej. Myślisz, że dlaczeo na tradycyjnej pocztówce masz nadrukowane linie na adres, znaczek i tylko w sumie niewiele miejsca na to żeby coś napisać? IMHO jak chcesz coś zapakować do koperty to od tego są składane kartki gdzie nie masz rubryczek na adres, znaczek itp. i o wiele więcej miejsca żeby się rozpisać. Chyba, że ktoś jest maniakiem zbierania funkiel nówek nieśmiganych "mint condition" pocztówek to wtedy chcą w kopertach. Że ktoś to po drodze przeczyta? No i co z tego? I co tam takiego ciekawego wyczyta na typowej postcrossowej pocztówce? "hej jestem John z Montany, jestem na emeryturze, mieszkam z żoną na ranchu pod lasem, mamy dwójkę dzieci które z nami nie mieszkają, a tu towarzystwa dotrzymują nam dwa koty, pies, krowa i pumy w lesie LOL, happy postcrossing!" i tyle. Wielkie mi tajemnice, że nikt tego nie może zobaczyć. Taki jest cel pocztówki, ma być ładna pocztówka, znaczki i krótka zwięzła treść kto wysłał. Jeśli Ty jednak wolisz elaboraty pisać to proszę bardzo ale nie dziw się widząc na profilach info, że ludzie chcą pocztówki bez kopert. pokaż całość #

      -2
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w A oto co czekało na mnie po powrocie do domu.   506  146

    • Pomysł bez sensu, potem rekruter dzwoni do takiego człowieka i nawet nie wie jak się do takiej osoby zwracać. Poza tym, jak ktoś nie chce kobiet dyskryminować to przecież przy pierwszej rozmowie przez telefon usłyszy, że to kobieta. Jak ktoś nie chce ciapatych to musiałby im z CV wywalić oprócz nazwiska również całe doświadczenie zawodowe i edukacje bo przecież to od razu widać, że ciapak jak skończył liceum w Goa, India i pracował w call centre w Bombai, India. To samo się tyczy każdej innej narodowości. Czasem nie trzeba CV nawet czytać, charakter pisma wiele zdradza. Jak litery wyglądają jak naskrobane przez kogoś z podstawówki to od razu wiadomo, że pochodzi z kultury gdzie alfabetu łacińskiego się nie używa (wyjątek Japończycy, ci to taką kaligrafię potrafią odwalić, że się człowiek zastanawia jak to w ogóle możliwe). No i oczywiście połowa czarnych sama się dyskryminuje emanując swoim kolorem skóry z CV poprzez namiętne wpisywanie nie wiadomo w ogóle po co, w rubrukę nationality: Black British, tak jakby UK dawało swoim obywatelom różne paszporty w zależności od koloru skóry. Sorry, ale jak ja bym był pracodawcą to właśnie takiego człowieka bym od razu odrzucił, bo jak ktoś jest takim idiotą, że nie rozróżnia pojęć citizenship, nationality od ethnicity i race to prawdopodobnie będzie miał również spory problem w odróżnieniu mopa od zmiotki. pokaż całość #

      +4
    • w Brytyjski rząd proponuje nowe, bezimienne CV - w celu walki z dyskryminacją   237  77

    • @wykopny:

      w USA robiono eksperyment z czterodniowym czterdziestogodzinnym dniem pracy - cztery dni pracy po dziesięć godzin i trzy dni wolnego. Wydajność pracy rosła.

      IMHO wydajność rośnie niekocznie z tytułu jakiejś większej ochoty do pracy jeśli ma się perspektywę 3 dni wolnego zamiast 2 tylko z faktu, iż powyżej iluśtam godzin pracy przysługuje pracownikowi ustawowa przerwa w wymiarze X minut. Sęk w tym, że przepisy zazwyczaj nie wprowadzają dodatkowych przydziałów minut przerwy za więcej przepracowanych godzin. Stąd bardziej się opłaca trzymać pracownika dłużej niż kazać mu przychodzić kolejny dzień do pracy, bo wtedy można zaoszczędzić na jednej przerwie. Niby bzdura, co tam dajmy na to 15 minut przerwy ale jak się ma np. 100 pracowników to już się z tego robi 1500 minut, a to już są konkretne pieniądze.

      @Hamilton66:

      W Anglii mozna pracowac 20 godzin tygodniowo, ale reszte Państwo dofinansuje.
      @StevAngello:

      W Anglii pracując 16godzin lub poniżej, zarabiając National Minimun Wage przysługuje Ci wachlarz świadczeń socjalnych. Dociekliwych odsyłam do direct.gov.uk

      Nie wiem co tam niby państwo finansuje czy jakie świadczenia daje, ja słyszałem tylko o Working Tax Credit, który jest nota bene śmiesznie niski i ja bym wolał czas poświęcony na wypełnianie papierków czy stanie w Job Centre poświęcić na znalezienie sobie drugiej pracy.

      Kwota wolna od podatku jest dość wysoka w UK (obecnie lekko ponad 7000 GBP na rok), w efekcie jeżeli pracujesz tylko te 20h tygodniowo za okolice stawki minimalnej to praktycznie nie płacisz podatków.
      pokaż całość #

      +3
    • Budżety na zbrojenia ucięto o 50-90% a okres po 45 był okresem nawiększego prosperity w historii.

      @chanelzeg: Ja Keynsistą nie jestem ale chciałbym zauważyć, że to nie jest wszystko takie czarne lub białe. To że była prosperita po wojnie wynika również z interwencjonizmu państwa. Tysiące bezrobotnych już żołnierzy wracających z wojny USA wysłało za darmo na studia co zmniejszyło bezrobocie, rozkręciło biznes uczelniany i wyprodukowało całe pokolenie specjalistów. pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Proponujemy 21-godzinny tydzień pracy - recepta Wlk. Brytanii na kryzys   251  111