Aktywność użytkownika

    • @marcin-: Cejrowski podczas swoje pierwszej wyprawy do Meksyku spał na dworcu z bezdomnymi, jeździł robić zdjęcia dla amerykańskich firm w miejsca gdzie toczyła się wojna, kwitł handel narkotykami - to nie jest życie celebryty. To co osiągnął wyrwał życiu sam. Nie mając nic został trzecim rzeczywistym członkiem Królewskiego Towarzystwa Geograficznego
      Jacek Pałkiewicz, kolejny wielki podróżnik - samotnie przepłynął Atlantyk łodzią ratunkową, odkrył źródło Amazonki, 20-dniowa wędrówka przez Saharę.
      I wielu wielu innych.

      Większość osób Cejrowskiego i Wojciechowską zna bo mają programy w TV. Trudno mieć o to do ludzi pretensje. Nie należy jednak zapominać, że wszyscy podróżnicy to osoby posiadające jedną, małą, ale bardzo ważną cechę...
      Ruszyli dupę z fotela i urzeczywistnili marzenia.
      pokaż całość #

      +10
    • w Władysław Grodecki - jeden z najważniejszych polskich podróżników   259  21

    • @DuPont: Jestem ciekaw jaki wpływ dobre wykształcenie ma na miejsce pracy w dzisiejszej Polsce bo wydaje mi się, że niewielkie. Tak samo jaki postulowana większa dostępność do studiów przekłada się na rzesze bezrobotnych i leworękich absolwentów tak samo zapewne byłoby w tym wypadku.
      Ale nie jest to dość trafiony argument jeśli chodzi o USA bo tam szkolnictwo jest powszechne i płatne z podatków. I to o dziwo bardzo dobrze płatne z podatków: średnia dotacja na dziecko to 10 000$. Jakoś nie przekłada się to na wyniki i jakość kształcenia dzieci bo z roku na rok uczniowie ze środkowej Europy wyprzedzają Amerykanów w testach. I to pomimo tak wysokich nakładów!

      Równość nie dość, że jest utopią (taką samą jak czysty libertarianizm) to do tego ciężkim obuchem lewicowych intelektualistów. Twierdzą oni, że nie jest sprawiedliwe iż niektóre dzieci zyskują przewagę mając bogatych rodziców. Oczywiście, że nie jest to sprawiedliwe. Tak samo jak to, że ktoś ma talent muzyczny, a inny świetnie liczy. To też nie jest sprawiedliwe.Chociaż w dziedziczenie majątku jest łatwiej ingerować niż w dziedziczenie talentu to czy z etycznego punktu widzenia jest między nimi jakaś różnica?
      Najłatwiej jest wszystko rozwiązać formułką: "sprawiedliwy udział dla wszystkich!". Jeśli jednak brać te hasło na poważnie trzeba by posyłać mniej zdolnych muzycznie do szkół muzycznych i jednocześnie zapobiec by zdolni muzycy mieli sposobność do treningów w zakresie swoich talentów. Byłoby to "sprawiedliwe" wobec mniej utalentowanych, ale czy równie "sprawiedliwe" wobec utalentowanych?

      Problem z takimi wykresami pojawia się również w innym miejscu. Bo co uznać za "osiągnięcie równości"? Czy chcemy ją osiągnąć w kraju? W wybranych grupach krajów? W skali całego świata? Czy równość oceniać w skali dochodu na głowę? Rodzinę? W ciągu roku czy w ciągu dekady? A może całego życia?Czy uwzględnić dochód pieniężny czy włączyć także wartości poza pieniężne jak wartość hipoteczną posiadanego domu, żywności produkowanej na własny użytek, nieodpłatnych usług wykonywanych przez członków rodziny?

      Być może większa nierówność bierze się z tego, że papierowy pieniądz jest bardzo łatwy w kreacji, stąd niebotyczne zarobki w branży finansowej gdzie robi się ,jak to określił Lloyd Blankfein, "boską robotę", czyli wypłukuje pieniądze z powietrza. Być może z wielkich dziur podatkowych i ulg, z których skwapliwie korzystają najbogatsi. Także płaczący nad tym, że płaci tak niski podatek - Warren Buffett.
      pokaż całość #

      +2
    • @DuPont: Ale to co postulujesz? Testy na uzdolnienia w wieku 10 lat i posyłanie do wybranych zawodów na czeladnika? To, że wciąż mają największą progresję jakoś nie współgra z nastrojami wśród absolwentów... Faktem jest, że mamy i będziemy mieli rzesze wykształconych bezrobotnych właśnie przez "dostępność" studiów.
      Nie bardzo rozumiem jak definiować "dostępność"... W Stanach nie dość, że szkoła jest dostępna i bezpłatna to jeszcze przymusowa. Problemem jest brak możliwości wyboru szkoły, czyli słynne przypisanie uczniów do danego rejonu zamieszkania, które sprawia, że szkoła nie martwi się o konkurencję między placówkami bo zawsze ma uczniów.
      Stypendia socjalne to także droga donikąd. Zależy nam aby najlepiej uzdolnieni kształcili się w danej dziedzinie czy najbiedniejsi? Bo jeżeli najbiedniejsi to Twój pomysł stypendiów socjalnych jest właśnie szukaniem równości, o jakiej pisałem. Jeśli społeczeństwo ma odnieść korzyść "tam gdzie liberalizm zawodzi" to lepszym rozwiązaniem są stypendia naukowe. Promujące najbardziej zdolnych uczniów bez dyskryminacji majątkowej.
      Z "socjalnymi zapomogami" można się już spotkać w Polsce. Przecież właśnie w taki sposób jest urządzony cały system przyznawania miejsc w akademikach! Kto najlepiej ukryje dochód swoich rodziców ten będzie miał dofinansowanie.
      W Stanach owe finansowanie już istnieje. Wyłoniło się... i tu pewnie zdziwienie - w ramach wolnego rynku! Najlepsze uniwersytety chcą przyciągać najlepszych studentów nawet mimo to, że nie stać ich na studia! Na Harvardzie około 70% studentów dostaje pomoc od uczelni. To się im po prostu opłaca.
      pokaż całość #

      0
    • @DuPont: To wszystko prawda. Żałuję, że nie odniosłeś się jednak do przykładu Stanów i finansowego wspierania studentów, które występuje na ich uczelniach. One też wychodzą z założenia, że każdy uczy się dla siebie i wspierają osoby, nie mogące sfinansować swojej nauki.
      Prawdą jest też, że reforma uczelni wyższych powinna zostać przeprowadzona w trybie nagłym bo poziom uczelni bierze się z tego iż nie są nastawione na praktyczne zastosowanie i wykorzystanie swoich badań, tak jak to robią ich zachodnie odpowiedniki. Jeśli o wysokości grantu decyduje ilość artykułów opublikowanych w prasie naukowej to tworzą się takie patologie, że cała praca i wysiłek zakładu jest kierowany na jak największą ilość artykułów.
      Praktyka w zawodzie również kuleje. Nauka studenta tak samo - na lepszych kierunkach, tych bardziej prestiżowych nie pomaga się studentowi w tym, żeby czegoś się nauczył tylko aby jak największą liczbę studentów oblać. To jest cel i wieniec laurowy dla profesorów - duża liczba oblanych studentów. Tymczasem na np. Uniwersytecie Stanforda można korzystać z notatek, wykładów online, powtórek, przykładowych egzaminów i testów z poprzednich lat, symulacji komputerowych, specjalistycznych wykładów - to w Polsce wykład jest tak świętym rytuałem, że jakiekolwiek rozpowszechnianie go jest zakazane, o notatkach czy pomocach naukowych można zapomnieć, a poziom pytań znamionuje chęć wywyższenia się nad tych nędzarzy zwanych studentami.
      pokaż całość #

      +1
    • @DuPont: Tu jest z samego źródła #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w Nierówność ekonomiczna i mobilność społeczna   181  57

    • Bardzo ciekawy blog, zapewne zostanę stałym bywalcem.
      Ciekawostką jest, że prowadzi go nasz uznany wykopowy historyk @Trymus! #

      +5
    • w Kryminalne zagadki Winnicy Pańskiej   147  8

    • Można się nie zgadzać z tym co działo się podczas rządów PiSu, ale trzeba obiektywnie przyznać, że niezbyt racjonalna nagonka medialna na PiS jakoś rozruszała naród. Ba! Przecież PO wygrywała wybory ze społeczeństwem obywatelskim na ustach. A co się stało jak już "polski liberalizm" zaczął się usadzać? Jakoś nie słyszy się o dyskusjach nad ramami i kierunkiem polskiej polityki, celami, które powinniśmy sobie stawiać. Z ust zniknął naród obywatelski, a pojawili się wyborcy, których przekupuje się widmowymi miliardami z unii, obietnicą dobrobytu, ciepłą wodą w kranie i szczęściem tu i teraz.
      Zniknęła kontrola rządu poprzez sejm, który stał się tylko pustym miejscem, gdzie przyklepuje się projekty grupy ludzi hasających bez żadnej kontroli. Jakiekolwiek oddolne inicjatywy są niszczone, a krnąbrni posłowie jak np. Czuma (liberalizacja przepisów o dostępie do broni) szybko usadzani na swoje miejsca.
      Debaty sejmowe w komisjach toczą się z ekspertami, których nikt nie słucha bo jest odgórny nakaz, aby ustawę przyjąć.
      Wszystko to sprawia, że normalna debata nie jest możliwa. Polski minister spraw zagranicznych swoje decyzje o postanowieniach polskiego rządu wpierw ogłasza Niemcom. Nie mamy żadnego kierunku zmian i reform na gwałt potrzebnych, aby ten kraj ruszył z miejsca. Przecież wszyscy to widzą na własne oczy wychodząc na ulicę, idąc do sądu (w zasadzie do sądu się nie chodzi bo po co tracić długie lata tylko dla umorzenia sprawy), chorując w szpitalu, ucząc się w szkole.
      Przykłady ACTA, refundacji leków czy prokuratora strzelającego sobie w głowę to wierzchołek góry lodowej. Otoczenie Tuska zmieniło się w dwór przyklaskujący Panującemu w każdej sprawie. Jeśli ktoś miałby ochotę sprawdzić to na własne oczy niech wybierze się na jeden z treningów sejmowego zespołu piłkarskiego (miałem taką przyjemność). Nawet bramkarz gra na Tuska.
      Żenujący spektakl podlizywania się, po wieczornym pykaniu w gałę, toczy się dalej w sejmie. Posady dostają najlepsi znajomi Premiera, jaskrawy przypadek to minister Kopacz, która jako nieudolny minister zdrowia została nagrodzona fotelem marszałka.
      Odebrano nam wolność. Wolność decydowania o sobie i państwie, w którym chcemy żyć. A przecież nikt tego kraju za nas nie zmieni...
      pokaż całość #

      +25
    • @SirBlake: To się wydaje jedyną szansą na wprowadzenie myśl republikańskiej i wolnorynkowej do polityki. Stworzenie nowej partii przy tym sposobie finansowania i wprowadzenie jej do sejmu nie jest możliwe. Chyba, że ma się 10 mln zł jak Palikot. #

      +7
    • @Happyknot: Czy jeżeli ktoś się zgadza z posłem PiSu to musi być sługą Kaczyńskiego i wyznawcą Radio Maryja?
      Ludzie apeluję do Was! Nie widzicie, że niektórzy ludzie jeszcze nie wyszli z antypisowskiej histerii?! Nie dajcie sobą manipulować! Miejcie swoje zdanie i popierajcie LUDZI i ich pomysły, a nie PARTIE.

      Ps. A co do tych podsłuchów, manipulacji, haków i koalicji z chłopem od orania to dziwnie przypomina rządzącą dziś partię i to w znacznie większej skali niż ten "nazistowski" PiS. pokaż całość #

      +8
    • @dran2: Jeżeli partia A jest ZŁA, ale wejdą sami DOBRZY politycy z list tej partii to stanie się dobra. Nie odbieraj mojego apelu jako popieranie tylko PiSu. Znam wielu ludzi, z którymi można normalnie porozmawiać, i są bardzo wysoko ceniony specjalistami, z PiSu i PO. Tylko, że to nie ich głos decyduje o zmianach, a sympatie czy wizje bossów. Apeluję, żeby szukać takich ludzi i głosować na nich, a później rozliczać ich z tego. pokaż całość #

      +1
    • @dran2: Poniosło mnie trochę z tą zamianą partii w lepszą. Jednakże samo zainteresowanie ludzi politykami jako ludźmi, mogącymi załatwić sprawy dla nich ważne będzie wielką wartością w naszej rzeczywistości. #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (4)

    • w Przemysław Wipler odpowiada na pytania internautów o ACTA   232  30

    • @JestemKaspi: Słuszna uwaga. Od razu coś mi tu nie grało - najpierw czołgi w USA, teraz policja, a jeszcze coś wspominasz o betoniarkach...
      Przydałby się Herkules Poirot! #

      +35
    • @Baron_Al_von_PuciPusia:
      Oczywiście, że czołgi.
      Ma lufę? - ma
      Przypomina czołg? - tak

      Więc niezaprzeczalnie udowodniłem, że były to czołgi przewożone na front we Francji skąd planowany jest desant na siedzibę Animusów. Policja obstawia teren, a betoniarka... No cóż, do tego jest właśnie potrzebny Poirot! #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Siły policyjne jadą w stronę Warszawy   663  161

    • @FilipChG: W momencie gdy ustaw są tysiące, a każda ma kilkaset stron to nie ma takiej możliwości, samozaparcia żeby wszystko przeczytać. To samo jest u nas w sejmie. Niestety nie jest to wytłumaczenie bo partie mają swoich ekspertów, prawników, którzy mogliby przetłumaczyć im na prosty język wszystkie zawiłości - bo jak powszechnie wiadomo nikt nie jest ekspertem od wszystkiego. pokaż całość #

      0
    • w Nigel Farage popierał ACTA   733  173

    • @Julius_27: Konferemcja PiS w sprawie ACTA

      Do tego z facebooka Przemysława Wiplera posła PiS:

      O 10.30 konferencja PiS prasowa ws. ACTA. Planowane możliwe działania w tej sprawie: 1. Zaproszenie protestujących do zaprezentowania stanowiska w Sejmie. 2. Wniosek o zwołanie połączonych komisji ws. ACTA (kultura, innowacyjna gospodarka, sprawy zagraniczne). Udział organizacji społecznych z prawem głosu, zażądamy ujawnienia stanowiska negocjacyjnego rządu w tej sprawie. 3. Jeśli rząd podpisze głosujemy przeciw ratyfikacji w sejmie, później ew. w europarlamencie. 5. Jeśli ustawa przejdzie, skarga konstytucyjna - zwłaszcza w zakresie dotyczących prawa karnego w ACTA. Zadowoleni? pokaż całość #

      +1
    • w ACTA chroni korporacje, nie twórców?   622  46

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika monsun

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu po prawej stronie.