to dobre:
>>Wśród dokumentów epoki zachowała się taśma z podsłuchu (...), na której internowany Wałęsa tłumaczy bratu, że ich rodzina wywodzi się od rzymskiego cesarza. Brzmi to tak absurdalnie, że nawet SB, która nagrywała rozmowę po to, by Wałęsę skompromitować, wolała z tego passusu nie korzystać. Niemniej wiara przewodniczącego "Solidarności", że jest potomkiem cesarza Walensa, wydaje się całkowicie szczera. Możemy się z niej śmiać, ale lepiej zapytać siebie samych: czy bez tej megalomańskiej wiary historia Polski nie potoczyłaby się znacznie gorzej? więcej...
był już przecież na wykopie film o długo przechowywanych potrawach z McD i tam to z kolei frytki miesiącami nie zmieniały wyglądu (za to BigMac i FishMac dość szybko "popłynęły") - niech się twórcy miejskich legend zdecydują, co się psuje, a co nie ;)
zgadzam się z podsumowaniem w tej recenzji - gram od paru dni i rzeczywiście, szczególnie na etapie stwora, brakuje trochę głębi w interakcji z innymi gatunkami
tylko że tzw. Kościół łagiewnicki (a w tym kontekscie około-KULowski) jest jeszcze ostrzej przeciwny lustracji niż ktokolwiek z tzw. Torunia - wszak głową i twarzą "kościelnych liberałów" jest TW Filozof...
do akt instytutu Gaucka zajrzało do tej pory 2 mln osób - nikt tam nikogo nie pytał czy jest historykiem, czy historykiem politycznym (bo tego nikt nie może stwierdzić przecież - trzymajmy się trochę logiki!), albo czy jest z komisji Michnika. Rok rocznie Niemcy wydają dziesiątki milionów euro (tak!) na odzyskiwanie zniszczonych materiałow STASI, bo wiedzą, że umoczeni politycy/urzędnicy/biznesmeni są podatni na... tak, "niszczenie" i szantaż. A po ujawnieniu akt tych problemów nie ma (są inne - zgoda, ale nie będące takim zagrożeniem dla państwa) więcej...
komplet kwitów jest w Moskwie na mikrofilmach. co sobie ubecy skopiowali to ich. no i są jeszcze ciągle odzyskiwane akta STASI, z którym nasza bezpieka współpracowała. jeszcze lata zabawy przed nami.
Pokaż pozostałe komentarze (2)