przychylam się do tej opinii to w jaki sposób opisał to Stasiek Grzesiuk jest niesamowitą lekcją tego jak wyglądało obozowe życie w najcięższych obozach w pierwszych latach wojny i to najdrobniejszymi szczegółami, ten pseudofilmik to gówno nie dokument
że pozwolę sobie przytoczyć cytat :
"Od roku 1943 (po klęsce Niemców pod Stalingradem) warunki w obozach zaczęły się
poprawiać. Łatwiej było wówczas w obozie przeŜyć przeciętnemu więźniowi trzy miesiące
niŜ do roku 1943 trzy dni. W Gusen, mimo Ŝe warunki się poprawiły, byliśmy według
twierdzeń Ludzi z Oświęcimia - dopiero w warunkach oświęcimskich z roku 1941.
Więźniowie, którzy Ŝyli w Oświęcimiu trzy lata, w Gusen wykańczali się po trzech, pięciu
miesiącach. Mówili, Ŝe gotowi są w nocy i na kolanach wracać z powrotem do Oświęcimia,
bo “tam było Ŝycie, a tu kamienia nie ugryzę i nie moŜna zorganizować Ŝadnych ubrań”.pokaż całość#