Zaczynam mieć mieszane uczucia co do tego narodu,bynajmniej do ich rozpasania po powstaniu państwa Izrael.Jakoś cicho siedzą gdy mówi się o ich bestialstwie w strefie.Już pewien mały malarz na lewo czesany głosił podobnie zakłamaną propagandę.Czyżby pogromieni brali przykład z pogromców?
Fakt,jak z ryżu i bez chociażby rodzynek to siki Weroniki,ale w łeb tak kopie że masakra!! polecam hardcorowcom w tej dziedzinie,szczególnie studentom bo tanio i można łoić po kilkunastu dniach od wstawienia i nie śmierdzi w pomieszczeniu podczas fermentacji :) (ps. Sake to nie wódka tylko właśnie wino ryżowe) i jeszcze jedno,jak człowiek przecholuje z winem ryżowym to 2 dni trzeźwieje,słowo:) więcej...
Pierwszy raz miałem do czynienia z mikrofalą pracując w Wawie w 1994r.Po pracy a że była niedziela to na Elbląskiej był otwarty tylko monopolowy,po za winami nie było nic innego,no to kupiłem winiacza w szkle i do mikrofali bo zimny był,po minucie wyjąłem,wszystko ok,(butelka zimna) szybki zaciąg i....popaliłem sobie mordę wrzątkiem:)
Dziwne że operator przestał się interesować obiektem i twórcą wieży tylko śledził co robi i gdzie idzie reporter a skoro jest reporterem i używa mikrofonu na kabel to instynkt kazał by mu nie szaleć z kablem
Pokaż pozostałe komentarze (1)
Pokaż pozostałe komentarze (1)