być może nasza rodzima siła polityczna czyta hasło z miniaturki nie w języku angielskim, lecz naszym rodzimym, przecież w końcu mamy ustawę o ochronie języka
a usłyszymy w wiadomościach, że obywatele przecież chcą ACTA, każdy chodzi z transparentem "no to acta", to czego się czepiamy