Aktywność użytkownika

    • odcięcie się od "płakania po papieżu" miało większy "sens", ponieważ przeciętny obywatel był bombardowany tym wydarzeniem przez kilka dni - każdy kanał TV przez 24h emitował materiały (w tym większość na żywo) dotyczące tylko tego. sam nie nosiłem takiej koszulki, ale rzeczywiście byłem zniesmaczony tym, że wszystkim obywatelom - bez względu na wyznanie - odgórnie nakazywano interesować się tym wydarzeniem religijnym. koszulka nie była krytyką osoby papieża, wyrażała natomiast obojętność wobec faktu jego śmierci, protestem przeciw ekspansywnemu medialnemu wszczepianiu tego zdarzenia w świadomość ludzi, których ono nie dotyczyło (a przynajmniej nie w takim stopniu).
      pomysł z zastosowaniem tego samego pomysłu w przypadku śmierci Szymborskiej to nic innego jak kompletne niezrozumienie o co chodziło - nie oglądam telewizji, ale podejrzewam, że materiały o poetce nie lecą na wszystkich kanałach TV przez całą dobę, więc łatwo jest się odciąć. nie spotkałem się z tym, żeby ktoś nieinteresujący się poezją narzekał na nadmiar tej tematyki w mediach. to, oraz fakt, że "pomysłodawca" przywołuje subiektywną niezgodność ideologiczno-polityczną z pewnymi poglądami poetki z przeszłości, sprawia, że analogia jest kompletnie nie na miejscu. pomijam już mentalność, która przypomina mi kłótnie z piaskownicy - jedno dziecko zarzuca coś drugiemu, a drugie w ciemno odpowiada: "chyba ty!". nie zrozumieć - każdemu wolno, ale nie zrozumieć i chwalić się tym - to już obciach.
      pokaż całość #

      0
    • w Co wolno o papieżu, to nie o Szymborskiej   12  4

  • #czy ktoś z kolegów wykopowiczów i koleżanek wykopowiczek pomieszkuje w Birmingham?

    na mikroblogu

     
    • podejrzanie dobrze sformatowany tekst - akapity, wielkie litery, interpunkcja, diakrytyki. albo to fake, albo mamy do czynienia z niespotykanie wysoką kulturą korespondencji ;) #

      -21
    • @d00mer: zgadzam się, że taka powinna być norma, ale niestety nie jest. ja sam na wykopie z premedytacją nie używam wielkich liter, ale korespondencja służbowa to co innego. codziennie wysyłam i odbieram dziesiątki mejli z różnych stron świata i niestety takie niechlujstwo jest normą. przykład z przedwczoraj: e-mail do poważnej angielskiej firmy z prośbą o umieszczenie na fakturze NIP-u unijnego (niechlujne sporządzanie faktur, listów przewozowych, deklaracji celnych to, swoją drogą, norma w krajach, gdzie urzędy przymykają oko na takie "pierdoły") - z zachowaniem form grzecznościowych, stylu, z elegancką stopką itd. co otrzymuję w odpowiedzi? oto pełna treść mejla: "WILL DO" (wersalikami, a jakże). dlatego zawsze doceniam, gdy komuś się chce - a takich niewielu. pokaż całość #

      +7
    • @d00mer: ano właśnie, nie jestem odosobniony w swej obserwacji. tym bardziej mi przykro, że dostałem minusy za pierwszy komentarz - pewnie według klucza partyjnego, a ja przecież o czymś wyjątkowo apolitycznym... #

      +4
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Maile Palikota w sieci   319  44

    • @velkypodvodnik: jak się czują pielgrzymi z tym, że uprzykrzają życie częstochowianom tamując ruch drogowy, za co częstochowianie bardzo ich nie lubią? #

      -3
    • @henk: po pierwsze Częstochowa wcale nie jest super, a po drugie oprócz doslownie kilku knajp w najbliższym sądsiedztwie klasztoru, które mają wzmożony ruch przez kilka tygodni w roku, miasto ani przedsiębiorcy na pielgrzymach nie zarabiają, bo większość kasy zostaje za murami JG. nie chcę hejtować, bo nie o to chodzi w tym wykopie, ale nie popadajmy w skrajności. #

      -1
    • @velkypodvodnik: wiesz, ja to tak trochę zadziornie półżartem bez zawziętości - może ciekawie pokazać jak to wygląda z drugiej strony.
      a co do ruchu to uwierz - idzie pielgrzymka za pielgrzymką, nie mówię o tych dużych, ale praktycznie każda parafia położona w promieniu 50-100 km organizuje kilkudziesięcioosobową pielgrzymkę - bardzo często wchodzą do miasta w godzinach szczytu. policja kierująca ruchem, zablokowane drogi, wahadłowy ruch na małych dojazdówkach to norma. ludzie pracujący i mieszkający w Alejach mają przez te parę tygodni w roku serdecznie dość - bo nie możecie po cichu tylko trzeba drzeć japy ;) to na pewno coś subiektywnie i jednostkowo wyjątkowego gdy idziesz w pielgrzymce przez kilka dni (bez ironii) i w końcu dochodzisz do celu, ale zupełnie inaczej wygląda to gdy takie cieszące się grupy maszerują przez centrum miasta jedna po drugiej w kilkunastominutowych odstępach (czasem jedna pielgrzymka czeka na swoją kolej na przemarsz). całodniowy harmider to naprawdę żadna przyjemność. mieszkanie w okolicach JG wiąże się też z pobudkami w sobotę i niedzielę o godz. 8-9, bo dochodzące z błoń śpiewy wzmocnione tysiącami wattów słychać nawet gdy postanowimy zamknąć okna (przy upałach ignorując tym samym ryzyko uduszenia się ;)
      co do gastronomii, to znam opinię kilku restauratorów - rewelacji nie ma. kobitki z alei frytkowej twierdzą natomiast, że pielgrzymi są u nich rzadkością.
      to nie tak, że miejscowi chcą przepędzić pielgrzymów - to zawsze był lokalny folklor, problem polega na tym, że z JG zrobiono wizytówkę miasta, swego czasu większość inwestycji była podporządkowana kultowi religijnemu, każdego roku kupa miejskiej kasy idzie na obsługę pielgrzymek, a miasto zupełnie nic z tego nie ma, a przynajmniej prawie nic, biorąc pod uwagę ogromną liczbę - było nie było - turystów. klasztor ściąga do "wyszykowanego" i obsługiwanego za samorządowe pieniądze miasta tysiące statystycznie niezamożnych turystów, od których wyciąga większość kasy dla siebie. gdy pojawiła się propozycja wprowadzenia kilku złotych opłaty "wjazdowej", pomysłodawców odsądzano od czci i wiary. to nic, że takie coś funkcjonuje we wszystkich sanktuariach na świecie, ba - w wielu "świeckich" kurortach. powtarzam, zwykli częstochowianie narzekają na pielgrzymów głównie dlatego, że kojarzą się z utrudnieniami i hałasem, a w żadnym stopniu nie korzystają na fakcie że tak wielka masa turystów przybywa co roku do ich miasta.
      może zainteresuje to też @henk - pomimo pełnego zrozumienia (albo chociaż tolerancji ;) dla jednostki maszerującej w pielgrzymce, chcę jedynie zwrócić uwagę na zjawisko z innego, szerszego punktu widzenia. idąc w pielgrzymce masz kontekst grupy składającej się ze skończonej liczby osób i zmieniającego się krajobrazu. mieszkając w cz-wie masz kontekst stałego krajobrazu i zmieniającej się wielkiej niekończącej się fali ludzi ;)
      pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w AMA - 9 razy z rzędu na pieszej pielgrzymce do Częstochowy   268  309

  • Adele udziela nietypowego wywiadu.

    dodany przez sheslostcontrol z domeny: youtube.com

    10
    • @wiktor-niedzicki: jak ocenia pan dzisiejszą telewizję - nie tylko publiczną - a właściwie media w ogóle? mam wrażenie, że urodzeni w latach 70-80 są ostatnimi szczęściarzami, którzy zastali jeszcze telewizję nie "urynkowioną", dzięki czemu można było trafić na tak mądre i "bezinteresowne" treści, jak te przekazywane w pańskich programach. jak widzi pan kondycję dzisiejszych mediów w kontekście propagowania nauki? pokaż całość #

      +3
    • w AMA - Wiktor Niedzicki   1309  455

    • nie jestem prawnikiem, ale z tego co wiem, patenty jako rozwiązania technologiczne chronione są prawem patentowym, natomiast utwory prawem autorskim. czy ACTA w równym stopniu dotyczy obu? #

      0
    • w Dymali nas z ACTA, chcą nas wydymać z GMO!   431  41

    • @JackBauer: Jak pedałom sprawia przyjemność ruchania się w dupę, to niech się ruchają, tylko dlaczego chcą przekazywać te wzorce nie swoim dzieciom?

      a co powiesz o kobiecie i mężczyźnie, którzy są bezpłodni a do tego przepadają za seksem analnym? czy oni powinni mieć możliwość adoptowania dzieci? są bezpłodni - więc w ich przypadku posiadanie dziecka jest fizycznie niemożliwe. to nienaturalne, żeby osoba bezpłodna miała dziecko. pokaż całość #

      +3
    • @JackBauer: gdyby nie wolno mi było zawrzeć związku małżeńskiego z kobietą tylko dlatego, że nie mogę mieć dzieci, "upowszechniałbym". #

      +3
    • @VincentVega: Tyle, że ten rysunek nikogo nie obraża
      a może na pytanie czy obrazek obraża homoseksualistów odpowiedzieli homoseksualiści? #

      0
    • @VincentVega: A jeśli stworzysz jakąś pokrętną logikę, że mogą się zgodzić na sex ze zwierzem a nie mogą się zgodzić na sex z człowiekiem to dlaczego?
      w obrazku chodzi o zawarcie związku małżeńskiego - jeśli pies czy koza stawi się do urzędu stanu cywilnego, wylegitymuje się i podpisze papiery - nie widzę przeszkód. #

      +3
    • @koszernyrozum: Jeśli seks homoseksualny jest ok, to zoofilia też jest ok. Albo seks/małżeństwo służy prokreacji i seks nie w tym celu jest zły (wczesna logika chrześcijańska), albo mamy hedonizm, gdzie jedynym kryterium jest zgoda drugiej strony, czyli także zwierząt.

      a jeśli jestem bezpłodny i ożeniłem się (uświadomiwszy o bezpłodności żonę) - to co masz mi ciekawego do powiedzenia? no dalej, bądź konsekwentny.

      Krzywda żyjącej istoty polega na wywołaniu stanu niepożądanego przez daną istotę. Możliwość skrzywdzenia istoty jest równoznaczna z możliwością do posiadania preferencji co do swojego stanu przez daną istotę, czyli po prostu możliwości wyrażania zgody.

      czy rozmawiając na temat homoseksualizmu moglibyśmy nie być śmieszni i zostawić inne gatunki w spokoju, rozważać tę kwestię jedynie w kontekście homo sapiens? chyba nikt tu nie twierdzi, że powinny istnieć małżeństwa transgeniczne - a podnoszenie argumentów tego typu powoduje merytoryczny zamęt i odejście od sedna.
      pokaż całość #

      +2
    • @VincentVega: No więc się zgadzamy: skoro geje mogą brać ślub to zoofile też.

      nieprawda. w tego typu dyskusjach najbardziej opadają mi ręce gdy ktoś swoją argumentację popiera argumentem, w który nie wierzy. bo wcale nie chcesz legalizacji związków ludzko-zwierzęcych - gdybyś chciał, byłoby to dziwne, ale wymiana zdań miałaby sens. przywołujesz ten pseudoargument jakoby próbując przekonać mnie (i mnie podobnych ;) że popieranie ich powinno być zgodne z moją logiką. otóż nie jest. według mojej logiki o wiele bardziej podobne do siebie są małżeństwo dwóch osób heteroseksualnych i dwóch osób homoseksualnych. dla ciebie tą samą kategorią jest małżeństwo dwóch osób heteroseksualnych i małżeństwo człowieka ze zwierzęciem. to ty przyrównujesz człowieka do zwierzęcia, nie ja - nie wmawiaj mi tego. ja porównuję człowieka do człowieka.

      Jeśli natomiast twierdzisz, że zwierze samo o sobie powinno decydować to należy zabronić trzymania zwierząt w klatkach, zabijania itp.

      nie, nie twierdzę.

      Skoro jesteś bezpłodny to trudno. Nikogo to nie obchodzi. Faktem jest, natomiast, że kobieta z mężczyzną mogą w naturalny sposób spłodzić potomstwo.

      ale nie odbierasz mi prawa do zawarcia małżeństwa? dlaczego nie?
      pokaż całość #

      +3
    • mimo że, moim zdaniem, ten rysunek jest (a na pewno dla wielu może być) obraźliwy to nie uważam, że autor czy wydawca powinien zostać ukarany.
      mała refleksja, która płynie z tych wszystkich komentarzy, które przeczytałem powyżej: kogoś, kto nie odróżnia zoofilii od homoseksualizmu nie da się przekonać, że to dwie różne rzeczy, bo argumenty są niestety zbyt słabe każdy ma prawo do swojej opinii. pytanie brzmi: czyj "świat" jest ciekawszy, bardziej różnorodny - tego, który obserwując rzeczywistość widzi niuanse oraz ludzkie konteksty i subiektywności; czy tego, który wszystko, co nie mieści się w jego moralności, oddziela grubą krechą i wrzuca do wora z napisem "nieakceptowalne"? pokaż całość #

      +10
    • @kwaz1: Tzn z gejów nie można żartować, skogo jeszcze?

      można żartować, ale oni też mogą się czuć urażeni. ale nie trzeba od razu iść z tym do sądu. czy nie zdarza ci się, że ktoś ci sprawi przykrość jakimś słowem, ale nie kwalifikuje się to jako przestępstwo? #

      +6
    • @kwaz1: przeczytałeś w ogóle mój post? przecież o tym właśnie piszę. nie wszystko się kwalifikuje na "pójście do sądu", ale nie znaczy to, ze nie mogło to być przykre. dlaczego myśleć tylko czarno-białymi skrajnościami: albo obraza dobrego imienia i sprawa w sądzie, albo wszystko cacy i wszyscy szczęśliwi. a przecież jest jeszcze cała masa tego, co po środku. #

      +2
    • pokaż pozostałe komentarze (8)

    • w Homoseksualiści jak zoofile? Sąd orzeka ws. kozy   356  234

    • @pluton: pierwsza rzecz, którą zrobiłem przeczytawszy wykop to F3 + "courtesy" - i znalazłem twój komentarz, strasznie nisko, pod tyloma warstwami piany z pyska. każdy kto interesuje się muzyką i kupuje oryginalne płyty (sic!) wie, że to takie zapisy w kontraktach to standardowa sprawa i wytwórnia musi wyrazić zgodę na gościnny występ ich "zawodnika" w nagraniu wydanym przez inną wytwórnię. pokaż całość #

      +1
    • No może Vanilla Ice.

      @pluton: :D #

      0
    • @Supercoolljuk2: ok, to rzeczywiście zmienia postać rzeczy, choć ta krótka wypowiedź wprowadza w błąd - nie wynika z niej, że usunięty utwór i ten w którym rapuje koleś od Universalu to dwa różne utwory, oraz że podkład został wykorzystany bez wiedzy i zgody twórców. dopiero ten dłuższy artykuł wyjaśnia sprawę. zwracam honor. ale nadal twierdzę, że nie ma to nic wspólnego z SOPA czy ACTA. pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Universal nakazuje usunięcie piosenki oraz klipu małego zespołu tylko dlatego...   1448  80

    • tytuł, panie, jak z onetu #

      -1
    • i po co był przytyk do lewactwa, skoro "lewactwo" ma takie samo zdanie jak on? myślałem, że krytyka danej opcji politycznej płynie z niezgodności opinii, a nie z uprzedzenia, które jest ślepe na zwykłe fakty. mówię to bezstronnie - tak samo irytuje mnie krytykowanie Kaczora tylko dlatego, że jest Kaczorem, bez względu na to czy gada głupio czy mądrze. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Wojciech Cejrowski: Na temat ACTA myślę...   426  51

  • #przyspamuję - bez nadziei na główną, ale może komuś się spodoba

    na mikroblogu

     
    • Avatar
      Frozeno odpowiedział

      @sheslostcontrol: Jestem szczerze mówiąc jeżeli chodzi o malarstwo trollem. Ale ogólnie podoba mi się więc wykopie :-) #