Szczególnie uderza ten fragment (pisany we wrześniu 2011): "To, co w depeszach [Wikileaks] (przyp siamolot) znalazł Rick Falkvinge, powinno zastanowić również Polaków. Od dwóch lat USA ma bardzo dobre zdanie o działaniach antypirackich podejmowanych w Polsce. Pytanie tylko, czy nasze władze również za bardzo nie ulegają interesom czy naciskom USA. To samo pytanie mogą sobie teraz zadawać mieszkańcy innych krajów UE. Jest mało prawdopodobne, aby Szwecja była jedynym krajem, w którym amerykańscy dyplomaci wpływali na prawa dotyczące internetu i egzekwowania praw własności intelektualnej. "pokaż całość#