Aktywność użytkownika

    • @wolf74: Akcyza na węgiel to wymysł UE - ale jej implementacja w Polsce - wymysł PO: dlaczego akcyza nie jest opłacana tak jak akcyza na alkohol przez producenta/importera oraz doliczana później do ceny końcowej dla konsumenta? #

      +1
    • @exploti: Dokładnie takie samo prawo jest w przypadku dowodu ubezpieczenia i refundacji leków... Wniosek: głupi rząd potrafi robić tylko głupie prawo. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Moja dzisiejsza przygoda z zakupem węgla.   1466  238

    • @Innero: Zapewne autorowi wykopu chodziło o maszynę tnącą steropian, a nie o zabawki z niego zrobione...

      A co do samolocików - no to oczywiste, że chodzi o strumień powietrza. #

      -13
    • @4dVic3: Chodzi o te samolociki? Tektura działa jak tama na wodę - powietrze jest gromadzone przed nią, spiętrza się i "przelewa górą". Gdy ustawisz tekturę pod odpowiednim kątem i będziesz poruszał się z odpowiednią prędkością, strumień powietrza przepłynie nad tekturą i pod skrzydłami "samolociku", unosząc samolot. Samolot "płynie" na "fali" spiętrzonego powietrza - niczym surfer na fali wody. pokaż całość #

      +21
    • @czijok: Dobra, wycofuję się, nie zauważyłem, że to urządzenie tnące jest zasilane bateriami... Myślałem wcześniej, że prąd jest generowany przez ruchy tego "przełącznika" naciskanego nogą - jednak służy on po prostu jako włącznik/wyłącznik nożny - prawdopodobnie po to, aby nie wyczerpać za szybko baterii/spalić drutu/poparzyć się.

      Tak więc przyznaję się do błędu i potwierdzam - nie ma tu żadnej elektryczności statycznej (tzn. jakaś na pewno tu występuje (ot, chociażby przy pocieraniu drutu o styropian) - ale nie ma ona tu znaczenia).
      pokaż całość #

      +5
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Świetna zabawka którą można zrobić sobie samemu.   348  39

    • Trzeba było pisemnie reklamować - mailowo w życiu nic się nie osiągnie od takiego molocha. #

      0
    • @KtosKtoSamNieWiesz: A po to, że reklamacja mailowa z punktu widzenia firmy - nie istnieje. Choćbyś miał rację - w większości firm na maila nic nie załatwisz - bo można go po prostu zignorować. Za to pisemnie, korzystając z uprawnień wynikających z ustaw, masz szansę wiele zdziałać. A często jest też tak, że jeżeli reklamacja dotrze do jakiegoś dyrektora, to na ogół okazuje się, że problem można szybko rozwiązać... pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Jak YouTube kpi sobie z własnych użytkowników i partnerów serwisu   317  76

    • @sheeple: Nie dał znać, tylko "mignął sobie a muzom", włączył się do ruchu nie patrząc w lusterka, spowodował zagrożenie i sp$@%!%#ił z miejsca zdarzenia. Coś jeszcze pominąłem?

      @uht200: Jak już powyżej napisano: p$@%!%#isz, do tego strasznie nieumiejętnie. #

      +34
    • @uht200: No tak, tyle że w Twoim wywodzie brakuje jednego: włączając się do ruchu masz obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdom będącym już w ruchu. I nijak ma się do tego wyprzedzanie z prawej strony (które w terenie zabudowanym jest dozwolone przy dwu pasach), ani zachowanie szczególnej ostrożności przez gościa w "małym autku". To włączający się do ruchu złamał przepisy: najpierw nieprawidłowo sygnalizując manewr, następnie wykonując go bez upewnienia się, czy nie spowoduje zagrożenia. Do tego miał nieodśnieżone szyby i uciekł z miejsca zdarzenia.

      Kierowca "małego samochodu" dostosował swoją prędkość do warunków i swoich umiejętności - bo jak widzimy, dzwona nie było (tylko lekkie otarcia).

      Ja wiem, że na drodze należy myśleć za innych - ale niestety, czas przetwarzania sygnałów w naszych mózgach jest ograniczony i niestety - za wszystkich jednak myśleć się nie da... W tym przypadku: bezmyślnie zachował się kierowca włączający się do ruchu - naprawdę, będąc sytuacji "małego auta" nie pomyślałbym, że ktoś może mi ot, tak sobie, zajechać drogę, bo MIGNĄŁ... Naprawdę, miganie kierunkowskazem to nie jest znak dla innych, żeby się zatrzymali, "bo król szosy jedzie", ma ono nieco inne, bardziej wysublimowane znaczenie, którego wielu kierowców nie zna, niestety...

      PS: Myślenie za innych nie zwalnia tych innych od przestrzegania przepisów.
      pokaż całość #

      +11
    • Максимальная разрешённая скорость движения на дорогах Польши

      @dzoker: Myślisz, że któryś z nich przekroczył dozwoloną prędkość na tej drodze? Nie wydaje mi się... #

      0
    • @uht200: Odpowiadając na ostatnie pytanie: bo np.: pieszemu który wpieprza się na przejście przed samochód wydaje się, że robi to zgodnie z przepisami...

      A wracając do sprawy: Myślenie - myśleniem, a przepisy - przepisami. Rozumiem Twój rozsądek - jednak w tym przypadku (o zgrozo!) najrozsądniej byłoby przydzwonić w nieprawidłowo włączającego się do ruchu... Jednak zadziałał odruch - chęć uniknięcia kolizji, która mogła spowodować gorsze następstwa (i OC na pewno na tym ucierpiało...)... Dodatkowo - jak już zaznaczyłem: nie możesz przez 100% czasu zakładać, że wszyscy łamią przepisy - bo popadniesz w paranoję... Po to mamy przepisy, aby właśnie czynić pewne upraszczające założenia. A zasada ograniczonego zaufania ma ograniczone zastosowanie... pokaż całość #

      +7
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w Kierowca, który oprócz prawa jazdy, potrafi jeździć...   495  127

    • Ludzie tu piszący, że zaproszeni powinni przyjść, chyba nie biorą pod uwagę, że każdy ma swoje życie i życie to trzeba planować. Zapraszając tak duże grono, należy dać wszystkim czas na zarezerwowanie czasu na "herbatkę z premierem". Nie każdy jest politykiem, który na zaproszenie premiera rzuca wszystko (nota bane: politycy nie bardzo mają co rzucać, bo nie robią nic - vide: zapoznawanie się z dokumentem ACTA przez polskich polityków przed jego podpisaniem).
      Jeżeli pan premier zaprasza strony (nie jedną stronę, a kilka) na debatę - to powinien liczyć się z tym, że każdemu należy dać czas na zaplanowanie wizyty i PRZYGOTOWANIE SIĘ do niej... A tak - premier liczy, że pojawi się banda idiotów (sądząc z listy tych którzy idą - tak będzie), a merytoryczne osoby się nie pojawią: bo merytoryczne osoby potrzebują argumentów, na których przygotowanie trzeba mieć czas, a nie przepychanki w TV.

      Ot - Tusek Chytrusek myśli, że udało mu się wydymać Freda - a to Fred wydyma jego...
      pokaż całość #

      +12
    • w Liderzy protestów przeciw ACTA bojkotują debatę u Premiera   951  100

    • Hmm, każdy, kto choć trochę zna się na węzłach wie, że pierwszy sposób tego pana to jest tzw. węzeł "babski", a drugi - to węzeł płaski (oczywiście, "pętelki" kokardek nie są ich składnikiem - ale wystarczy pociągnąć sznurówkę tak, aby końce przeszły przez węzeł - i już mamy nasze powyższe węzły). To wyjaśnia, dlaczego drugi sposób jest mocniejszy - węzeł płaski jest dużo lepszy od babskiego...

      PS: A jeżeli ktoś nie chce się uczyć "nowego" sposobu robienia pętelki - to wystarczy podczas robienia pierwszego krzyżowania sznurówek (pierwszy węzeł) skrzyżować je na odwrót - wtedy możecie samą kokardkę wiązać jak zwykle ro robicie...
      pokaż całość #

      +1
    • w Istnieje silniejsza wersja znanego nam sposobu wiązania butów [TED]   76  19

    • @amz: Zakładając, że najpierw sztywnieją kończyny - to jest to jak najbardziej możliwe: gość umarł trzymając ręce nad klawiaturą i myszą. Po ich zesztywnieniu, w jakiś sposób ciało oparło się o oparcie fotela (ktoś trącił fotel, albo zwykła fizyka i utrata równowagi) i zesztywniał do końca...
      Niestety - nie jestem lekarzem i nie wiem, czy moja hipoteza jest prawdopodobna. pokaż całość #

      0
    • w Tajwańczyk grał 23 godziny w League of Legends... i umarł   36  21

    • Julita Czernecka, socjolog z Uniwersytetu Łódzkiego: - Ludzie w życiu mają za mało humoru.

      Jak ja kocham te "naukowe" tezy... Ludziom się po prostu nie chce kolejny raz pisać, że: "przelew z jednego mojego konta na drugie, bo muszę wyciągnąć kasę z bankomatu innej sieci", albo: "przelew na konto, które ma wyższe oprocentowanie/lepszą lokatę", albo: "przelew od Kasi dla Marka za 15zł pożyczki na obiad".

      Nie szybciej i prościej napisać: "Za sex", "Haracz", "Na waciki", "Do wora!"? Ale nie - socjolog musi mieć swoją teorię...
      pokaż całość #

      +110
    • @matt00724: Wymyślne żarciki pisze się, jak ma się czas/wenę/humor. W większości przypadków chodzi o spełnienie formalizmu wymaganego przez bank, więc ludzie raczej krótko (acz wesoło) podsumowują tę narzuconą formalność. Zapewne ta "wesołość" wynika z bezsensowności tego wymogu: i my i bank wiemy, że można tu wpisać cokolwiek - ale jednak coś wpisać trzeba...

      Oczywiście - czytając komentarze w tym wykopie - zdarzają się długie sarkazmy i elaboraty, ale to jest margines. IMHO ma być krótko i wesoło - a nie długo i poważnie, jak u "bankozaurów"...
      pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Przelewy za najlepszy seks w życiu   346  111

    • Zaraz, zaraz: jeżeli: "władza nie może się odcinać kodami i szyframi od możliwości rozmowy z opinią społeczną" - to na jakiej podstawie ujęty został "haker", który podjął się niewdzięcznej roli "opinii społecznej"? Przecież on tylko podjął rozmowę z rządem, poprzez podmianę strony KPRM - zgodnie z logiką prof. Kozieja...

      FACEPALM...
      Ktoś tu nie odróżnia uprawnień administratora od uprawnień użytkownika... I dlaczego się nie dziwię, że tym nieodróżniającym jest profesor i szef BBN...
      pokaż całość #

      +3
    • w Co do powiedzenia na temat hasła "admin1" ma szef BBN?   261  44

    • Nawet fajne, ale trochę niedorobione... Np. laska w ręku bohatera nie rzuca cienia i wygląda jakby nigdy nie dotykała ziemi... #

      -2
    • @MiHau888: Cóż, talentu graficznego nie posiadam, więc nie stwierdziłem, że zrobiłbym to lepiej... Po prostu piszę to, co rzuciło mi się w oczy - to już jest zabronione (ACTA już wdrażają?) #

      +2
    • @OzO: To wszystko tłumaczy: ja jeszcze żony nie mam, choć jestem na dobrej drodze :D Pozdrowienia dla małżonki! :) #

      +2
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Jedna z nominowanych do Oskara animacji (pełna wersja)   277  30

    • Skandalem to jest w ogóle sytuacja, że dane zostały wykradzione z laptopa wiceministra cyfryzacji (sic!)...

      Gdyby to był minister rolnictwa albo sportu - to uznałbym, że użytkownik nie posłuchał uwag specjalisty ds. bezpieczeństwa. Ale wiceminister cyfryzacji? Przecież to on m. in. powinien zapewniać wytyczne dla bezpieczeństwa cyfrowego....

      Ot, ekspert platformerski.... pokaż całość #

      +36
    • w Boni: Skandal. Hakerzy skradli dane z laptopa wiceministra cyfryzacji   940  168

    • _I tak najbardziej lubię jedno: jak stoję na pasach, jedzie pierdyliard samochodów i ostatni się zatrzymuje i przepuszcza (i aż wierzyć się nie chce jak często ta absurdalna sytuacja ma miejsce ^^). _

      @prodigy: Najlepsze, że nauczyciel jazdy uczył mnie, że "jeżeli widzę przy przejściu pieszego, to jeżeli nie ma za mną innego pojazdu - to powinienem się zatrzymać". Być może ma to sens - żeby nie być uderzonym w tyłek przez samochód z tyłu, co mogłoby się źle skończyć i dla mnie i dla pieszego. Jednak: jeżeli nikogo za mną nie ma - to pieszy naprawdę może te 2-3 sekundy poczekać. Kiedy sam poruszam się jako pieszy ZAWSZE czekam na wyraźne sygnały od kierujących, że mogę przejść i nie pcham się, jak widzę, że za jadącym pojazdem jest kupa miejsca... Nie wspomnę o obserwowaniu sytuacji na jezdni podczas przechodzenia, zamiast pogaduch przez telefon i patrzenia przed siebie jak osioł... pokaż całość #

      -1
    • @biedronka_stonka_malinka: Oba te sformułowania są równie niedorzeczne... Więc nie rozumiem, jak - jako Ziemianin - możesz tego nie zauważać... #

      0
    • @Sebasu: Problem z tym przepisem jest taki, że nie wiesz, w jakim celu zatrzymał się pojazd, który planujesz ominąć - stąd traktując to dosłownie: należy się zawsze zatrzymać obok samochodu który stoi - bo być może przepuszcza on pieszych... Gdyby była jakaś sygnalizacja w samochodach (np: w tylnej szybie: UWAGA, PRZEPUSZCZAM PIESZEGO) - to w takim przypadku sprawa jest jasna. A tak - nigdy nie wiesz, czego oczekiwać, więc zawsze musisz się zatrzymać... I nie, nie zawsze widać, co się dzieje przed pojazdem, który planujemy ominąć...

      IMHO przepis ten powinien brzmieć albo: "zabrania się omijania pojazdów." albo: "zabrania się omijania pojazdów przed przejściem dla pieszych, z wyjątkiem przejścia o ruchu kierowanym."
      pokaż całość #

      0
    • @Nie_masz_racji: Skąd pewność, ze zatrzymanie było w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu (którego w tej sytuacji pieszy nie miał), a nie z powodu np: zasłabnięcia kierowcy lub złego stanu nawierzchni? Skąd kierowca z tyłu ma wiedzieć, jaki był powód zatrzymania samochodu przed nim?

      Prawo definiuje wyraźnie, kiedy nie można omijać samochodu: kiedy zatrzymał się, aby ustąpić pierwszeństwa pieszemu (więc w sytuacji dobrej widoczności drogi co najmniej kilkadziesiąt metrów w przód). W każdej innej sytuacji - można omijać. A ponieważ w tej sytuacji pieszy nie miał pierwszeństwa, więc kierowca z tyłu mógł założyć, że zatrzymanie pojazdu przed nim wynikało z innych powodów niż pieszy - stąd miał prawo omijać. Oczywiście, mógł trochę zwolnić, gdyż sytuacja nie była oczywista - jednak to nie jego wina, że pieszy znalazł się na jezdni. Winny jest zdecydowanie pieszy - gdyż to jego działanie spowodowało, że zatrzymał się pierwszy samochód (a to spowodowało dalszy ciąg zatrzymań) i to pieszy złamał przepisy wchodząc na pasy na czerwonym świetle. To nie kierujący z premedytacją celował w pieszego, tylko pieszy z premedytacją złamał przepisy. Bez bezprawnego wtargnięcia na jezdnię pieszego nie byłoby wypadku. Przyczyna zawsze poprzedza skutek, nie inaczej. pokaż całość #

      +3
    • @zajcu89: Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś, i spróbuj to sobie wyobrazić... Przecież to jest opis bez sensu...

      Hinty:
      Kondratowicza z Malborską może się krzyżować w wielu miejscach w Polsce;
      jak jadąc po prawym skrajnym pasie możesz mieć pojazdy po prawej stronie?
      omijanie to nie wymijanie; #

      +6
    • @zajcu89: Dziękuję - widzisz, od razu lepiej :D

      PS: Obrazek - cudo! #

      0
    • @reasonable: Nie chodzi o "uprawnienie do rozjechania człowieka", a o "uprawnienie do uniknięcia rozjechania człowieka". Kierowca nie dostał ŻADNEJ szansy od pieszego (nie został przez niego niejako "uprawniony") do uniknięcia rozjechania. I pomijając zasady ograniczonego zaufania oraz szczególnej ostrożności (gdyż pod nie można, jak już wiele osób zauważyło, podciągnąć wszystko oraz obie te zasady obowiązują także pieszego) - kierowca jechał zgodnie z przepisami (nie wiemy tylko nic o jego prędkości, ale to działa na korzyść kierującego, gdyż w Polsce mamy taką fajną zasadę jak domniemanie niewinności).

      Wina 100% pieszego - nie powinien się znaleźć na tym przejściu w tej sytuacji, nawet po zatrzymaniu dwu pierwszych pojazdów.
      pokaż całość #

      +2
    • @biedronka_stonka_malinka: Migające zielone to nie żółte. Reszty nie komentuję, poza tym, że kodeks drogowy obowiązuje wszystkich uczestników ruchu, a bieganie na przejściu to też "niezachowanie szczególnej ostrożności". #

      +1
    • @biedronka_stonka_malinka: To w takim razie, po co jest kodeks drogowy? Przecież wystarczyłoby go skrócić do tego zdania: "Masz tak jechać żeby nikomu nie zrobić krzywdy oraz tak chodzić, żeby nie dać zrobić sobie krzywdy ."

      Także nie jestem prawnikiem, ale wychodzę z założenia, że prawo powinno być logiczne. A jeżeli nie jest - to jest to złe prawo. A w tym przypadku (z tego co mówił Twój znajomy prawnik) - prawo jest nielogiczne: nie mogę odpowiadać za spowodowanie niebezpiecznej sytuacji na drodze przez pieszego. Owszem - być może mogłem jej uniknąć lub zmniejszyć skutki - ale nikt z nas nie posiada certyfikatu jasnowidza. A tego - wg Twojego znajomego - wymaga się w sądach od kierujących... pokaż całość #

      0
    • @biedronka_stonka_malinka: Kara za pecha... Ech... Nie wsiadam w samochód w piątek 13-tego :D #

      -1
    • @void1984: Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę.

      Ten punkt dotyczy także pieszego - gdyż to właśnie on swoim działaniem spowodował zagrożenie bezpieczeństwa, porządku drogowego, utrudnił ruch i naraził na szkodę siebie oraz innych uczestników ruchu...
      Tak więc jak widzisz - w tej sytuacji prawo jest obosieczne i nie potrafi wskazać winnego.
      pokaż całość #

      +2
    • pokaż pozostałe komentarze (10)

    • w Kierowcy puszczają pieszych na swoim zielonym świetle (!)   594  338

    • IMHO - fake, zbyt dobra jakość tego dymu i widoczność pokrywy - w przeciwieństwie do rozmazywania się niezbyt szybko poruszającego się dzieciaka... #

      -1
    • w Dzieciaki mają coraz głupsze pomysły.   331  142

    • @refig: Nic - po prostu dane, które ewentualnie miałeś w pamięci RAM nie zostaną zapisane (ale tak się dzieje także dla nieszyfrowanych dysków). Jeżeli zdasz sobie sprawę, że używając TrueCrypta (lub innego programu szyfrującego) zapis = szyfrowanie + zapis, a odczyt = odczyt zaszyfrowanych danych + odszyfrowanie - to zauważysz, że nie ma się czego bać. Ba - ponieważ RAM jest wielokrotnie szybszy od dysku - spowolnienie wynikające z szyfrowania/odszyfrowywania jest niewielkie (chyba rzędu 5%, a nawet mniej) - choć zależy od siły zastosowanego algorytmu (algorytmów - bo TrueCrypt ma możliwość wielokrotnego szyfrowania danych różnymi metodami).

      Ba - TrueCrypt jest odporny na uszkodzenie sektorów (tzn: uszkodzenia sektorów nie powodują, że nie można odczytać pozostałych, tak jak to jest np: w spakowanych plikach RAR, gdzie brak kilku bitów może spowodować brak możliwości odczytu całego pliku). Jedynym niebezpieczeństwem jest uszkodzenie sektora przechowującego hasło - ale ma on po pierwsze swoją kopię w innej części dysku (tak jak np: MFT), a po drugie podczas procesu szyfrowania tworzymy jego kopię na nośniku zewnętrznym.

      Ba - używałem TrueCrypta na Dellu D610 (a więc już leciwy laptop) - i naprawdę, nie widziałem ani zbyt dużego spadku czasu pracy na baterii, ani zbyt dużego spowolnienia operacji dyskowych - choć niewielkie pewnie było...). Na nowszych sprzętach, szczególnie na prockach z wbudowaną sprzętową obsługą AES - naprawdę, nie widzę powodu, dlaczego nie chronić siebie przed Milicją Tuskową....
      pokaż całość #

      +9
    • @Elveen: O ile dobrze pamiętam, jeżeli nie masz nagrywarki - można zapisać plik iso z obrazem płyty CD - a ten może sobie przenieść/skopiować gdzie chcesz... #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Kary za korzystanie z sieci torrent nie są mrzonką.   1541  748