0@Czacha47: Trzy błędy w Twojej wypowiedzi:
1. Oczywiście, że sąd grodzki nie ukarze kierowcy punktami, bo te punkty kierowca ma już od chwili, w której odmówi przyjęcia mandatu (no, czasami kilka dni różnicy), a do czasu uprawomocnienia się wyroku widnieją w systemie jako tymczasowe, więc kierowca nie jest na zero z punktami (chyba że wygra pokaż całość #
0@Czacha47: Nie, przepisy w tym względzie są jasne. Po prawomocnym wyroku sądu punkty przestają być tymczasowe.
Reguluje to rozporządzenie MSWiA z 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego:
§ 4. 1. Wpisu ostatecznego do ewidencji dokonuje się, jeżeli naruszenie zostało
W praktyce ma to zapobiegać sytuacji, w której toś odmawia przyjęcia mandatu, bo przekroczy limit punktów karnych.
Jeśli ktoś ma np. 20 punktów karnych, zostanie przyłapany na przekroczeniu prędkości powyżej 50 km/h i odmawia przyjęcia mandatu, bo np. za miesiąc kasują mu się stare punkty, to działa bezsensownie, ponieważ 10 punktów wędruje na jego konto już w ten dzień. Wtedy na koncie ma 20 punktów - wpis ostateczny, i 10 punktów - wpis tymczasowy. Nawet jeśli za miesiąc skasuje mu się 10 punktów, a prawomocny wyrok (skazujący) sądu zapadnie po 5 miesiącach, to i tak nie uniknie kontrolnego sprawdzenia kwalifikacji na egzaminie, ponieważ był moment, w którym miał powyżej 24 punktów karnych. pokaż całość #
0@kaef: @dzoker: @Riess:
§ 1. W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie, gdy:
1) schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia,
Poza tym nie narzekajcie, ze przedłużono te terminy. Przecież to tylko pójście na rękę kierującym. Jeśli strażnicy/policjanci nie wyrobiliby się w terminie, wtedy (w teorii) musieliby skierować do sądu wniosek o ukaranie. Sąd może wtedy nałożyć grzywnę do 5000 zł. Czy tak rzeczywiście byłoby dla kierujących lepiej? pokaż całość #
0@Riess: Jaka wina? Że zdjęć z fotoradarów jest tak dużo, a ze względu na braki w budżecie strażników/policjantów/inspektorów tak mało? Poza tym dlaczego to kierowcy miałoby się upiec? Popełnił wykroczenie - niech płaci lub, jeśli uważa inaczej, niech walczy o swoje prawa w sądzie. To, że władza ma być dla obywateli kompletnie nie ma związku z tą pokaż całość #
0@Riess: Ale to jest temat na całkowicie inną dyskusję. W tej rozmawiamy o czymś innym. Jeśli ktoś widzi, że jest ograniczenie prędkości, wie, że w danym miejscu możliwy jest pomiar (nawet jeśli nie wie, to go to nie usprawiedliwia), wie, że przekracza dozwoloną prędkość, dostaje zdjęcie i nagle narzeka na wszystko, tylko nie na siebie, to jest po prostu pokaż całość #
0@ketrish:
5-15 min to max, ale co z pojazdami, ktore sobie stanal na 30 min :>
Hm... nic? #
0@ketrish: No i? Przecież po to jest ten system - nie ma mierzyć prędkości w jednym miejscu, tylko na danym odcinku. To, że nie złapie go akurat odcinkowy pomiar prędkości wcale nie oznacza, że nie nadzieje się na fotoradar lub wideorejestrator.
Zresztą dokładnie to samo można powiedzieć o fotoradarach - przy nim można zwolnić, a dalej zasuwać pokaż całość #
Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu po prawej stronie.
pokaż pozostałe komentarze (6)