Aktywność użytkownika

    • @Oxsis: Umundurowany policjant w takiej sytuacji nie ma obowiązku okazywania legitymacji służbowej (nawet na żądanie). Jeśli twierdzisz inaczej - wskaż podstawę prawną. #

      -16
    • @jankotron: Oczywiście zdajesz sobie sprawę z tego, że cytujesz nieaktualne rozporządzenie? #

      +31
    • @jankotron: Oczywiście, że napiszę, przecież to nie tajemnica :)

      Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 8 lutego 2005 r. w sprawie sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień Policji oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach - Dz.U.05.25.204 - http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20051411186&type=2

      Oczywiście co do przedstawienia się, to wiadomo - musi. Są przypadki, w których kolejność się trochę zmienia, poza tym nie wiadomo, czy rzeczywiście się nie przedstawili - na filmie tego nie widać.

      @Oxsis: ^
      pokaż całość #

      +9
    • @zburzycsejm: Umundurowany policjant w takiej sytuacji nie ma obowiązku okazywania legitymacji służbowej (nawet na żądanie). Jeśli twierdzisz inaczej - wskaż podstawę prawną. #

      +3
    • @leeusr: Po pierwsze: odpowiedziałem już na zalinkowany przez Ciebie post. Po drugie: nawet jeśli byłoby to aktualne rozporządzenie, to ono potwierdza moje słowa. #

      +2
    • @sroka22: Po pierwsze: piszemy tutaj o legitymowaniu, a nie o przedstawianiu się. Po drugie: w takiej sytuacji priorytetem jest obezwładnienie, ewentualne odebranie przedmiotów niebezpiecznych, potem tego typu formalności jak przedstawianie się (mówi o tym rozporządzenie). Po trzecie: skąd wiesz, że się nie przedstawił? Tyko na podstawie filmiku, który przedstawia fragment całej sytuacji? Nieźle. pokaż całość #

      +2
    • @sroka22: Oczywiście, że nie rzucę takiego tekstu. Rzucę za to inny. Rozporządzenie, które już tu wspominałem, nie nakłada obowiązku przedstawiania się w takiej sytuacji (jeśli o kamerzystę chodzi), ponieważ:
      1) nie legitymował go w celu ustalenia jego tożsamości,
      2) nie zatrzymywał go (zatrzymanie jako czynność procesowa),
      3) nie pobierał od niego wymazu ze śluzówki policzków w celu identyfikacji,
      4) nie dokonywał kontroli bagażu,
      5) nie zwracał się do niego w nagłym przypadku o udzielenie pomocy.
      pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (6)

    • w ACTA Poznań i odważny kamerzysta   870  148

    • @Czacha47: Trzy błędy w Twojej wypowiedzi:
      1. Oczywiście, że sąd grodzki nie ukarze kierowcy punktami, bo te punkty kierowca ma już od chwili, w której odmówi przyjęcia mandatu (no, czasami kilka dni różnicy), a do czasu uprawomocnienia się wyroku widnieją w systemie jako tymczasowe, więc kierowca nie jest na zero z punktami (chyba że wygra sprawę),
      2. Sąd nie nakłada mandatów,
      3. Sąd za takie wykroczenie może nałożyć grzywnę do 5000 zł.
      pokaż całość #

      0
    • @Czacha47: Nie, przepisy w tym względzie są jasne. Po prawomocnym wyroku sądu punkty przestają być tymczasowe.

      Reguluje to rozporządzenie MSWiA z 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego:

      § 4. 1. Wpisu ostatecznego do ewidencji dokonuje się, jeżeli naruszenie zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu, mandatem karnym albo orzeczeniem dyscyplinarnym w sprawie o naruszenie rozpatrywane w postępowaniu dyscyplinarnym.
      2. Przed wydaniem rozstrzygnięcia, o którym mowa w ust. 1, do ewidencji wprowadza się, niezwłocznie po ujawnieniu naruszenia, wpis tymczasowy. Wpis tymczasowy zawiera informację o liczbie punktów, które zostaną ostatecznie przypisane w przypadku potwierdzenia naruszenia tym rozstrzygnięciem.
      (...)
      4. Wpis tymczasowy staje się wpisem ostatecznym po stwierdzeniu naruszenia rozstrzygnięciem, o którym mowa w ust. 1.


      W praktyce ma to zapobiegać sytuacji, w której toś odmawia przyjęcia mandatu, bo przekroczy limit punktów karnych.
      Jeśli ktoś ma np. 20 punktów karnych, zostanie przyłapany na przekroczeniu prędkości powyżej 50 km/h i odmawia przyjęcia mandatu, bo np. za miesiąc kasują mu się stare punkty, to działa bezsensownie, ponieważ 10 punktów wędruje na jego konto już w ten dzień. Wtedy na koncie ma 20 punktów - wpis ostateczny, i 10 punktów - wpis tymczasowy. Nawet jeśli za miesiąc skasuje mu się 10 punktów, a prawomocny wyrok (skazujący) sądu zapadnie po 5 miesiącach, to i tak nie uniknie kontrolnego sprawdzenia kwalifikacji na egzaminie, ponieważ był moment, w którym miał powyżej 24 punktów karnych. pokaż całość #

      0
    • @kaef: @dzoker: @Riess:

      § 1. W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie, gdy:
      1) schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia,
      2) stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy, a nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu,
      3) stwierdzi popełnienie wykroczenia za pomocą przyrządu kontrolno-pomiarowego lub urządzenia rejestrującego, a sprawca nie został schwytany na gorącym uczynku lub bezpośrednio potem, i nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu
      – w tym także, w razie potrzeby, po przeprowadzeniu w niezbędnym zakresie czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia. Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić po upływie 14 dni od daty ujawnienia czynu w wypadku, o którym mowa w pkt 1, 90 dni w wypadku, o którym mowa w pkt 2, oraz 180 dni w wypadku, o którym mowa w pkt 3.


      Poza tym nie narzekajcie, ze przedłużono te terminy. Przecież to tylko pójście na rękę kierującym. Jeśli strażnicy/policjanci nie wyrobiliby się w terminie, wtedy (w teorii) musieliby skierować do sądu wniosek o ukaranie. Sąd może wtedy nałożyć grzywnę do 5000 zł. Czy tak rzeczywiście byłoby dla kierujących lepiej? pokaż całość #

      0
    • @Riess: Jaka wina? Że zdjęć z fotoradarów jest tak dużo, a ze względu na braki w budżecie strażników/policjantów/inspektorów tak mało? Poza tym dlaczego to kierowcy miałoby się upiec? Popełnił wykroczenie - niech płaci lub, jeśli uważa inaczej, niech walczy o swoje prawa w sądzie. To, że władza ma być dla obywateli kompletnie nie ma związku z tą sytuacją. Czystej wody populizm. pokaż całość #

      0
    • @Riess: Ale to jest temat na całkowicie inną dyskusję. W tej rozmawiamy o czymś innym. Jeśli ktoś widzi, że jest ograniczenie prędkości, wie, że w danym miejscu możliwy jest pomiar (nawet jeśli nie wie, to go to nie usprawiedliwia), wie, że przekracza dozwoloną prędkość, dostaje zdjęcie i nagle narzeka na wszystko, tylko nie na siebie, to jest po prostu idiotą. Przekroczyłeś świadomie - miej honor i płać w przypadku złapania.
      Zresztą sytuacja nie dotyczyła tylko strażników gminnych/miejskich, ale również policjantów (teraz inspektorów).

      Pomijam oczywiście sytuacje z błędnymi pomiarami, ale to również nie o tym dyskusja.
      pokaż całość #

      0
    • @ketrish:

      5-15 min to max, ale co z pojazdami, ktore sobie stanal na 30 min :>
      Hm... nic? #

      0
    • @ketrish: No i? Przecież po to jest ten system - nie ma mierzyć prędkości w jednym miejscu, tylko na danym odcinku. To, że nie złapie go akurat odcinkowy pomiar prędkości wcale nie oznacza, że nie nadzieje się na fotoradar lub wideorejestrator.

      Zresztą dokładnie to samo można powiedzieć o fotoradarach - przy nim można zwolnić, a dalej zasuwać 200 km/h.

      Poza tym celowe zatrzymywanie się na kilka(naście) minut tylko po to, żeby nie dać się złapać na odcinkowy pomiar i móc szybciej jechać jest bez sensu, a domyślam się, że między punktem początkowym a końcowym nie będą umiejscowione np. MOP-y.
      pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (6)

    • w Co może kierowca, gdy dostanie mandat z fotoradaru   171  67

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika szczepan1990

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu po prawej stronie.