Aktywność użytkownika

    • @sirJooZ: Dokładnie, jak dzieciary na digarcie "wszystkie efekty zamierzone" :D #

      +6
    • @huberthc: muszę Cie zmartwić ale nie ;) Sony robi mierne szkła, więc lansić można się Zeissami, ale niestety Zeiss robi wszystko w 100% czarne :)

      Ale możesz być hipsterem i zapiąć przez przejściówkę canonowską "elkę" zrobioną metodą jak w tym wykopie ;) #

      -1
    • @WOiOwnik: Pitolenie powtarzane przez amatorów, a prawda jest taka, że Konica-Minolta robiła względnie przyzwoite szkła (w kolekcji nie ma żadnego wybitnego) ale to było ponad dekadę temu.

      Aktualna "szklarnia" Sony niczym nie zachwyca, jest zwyczajnie poprawna. Dlatego w segmencie pro trzeba się ratować dedykowanymi Zeissami. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w DIY - Jak zwiększyć wydajność Twojego obiektywu?   327  69

    • @polaczko02: Wygląda to wręcz komicznie. Ale tak to jest jak zbudujesz na dzień dobry niezbyt zoptymalizowana i rozdmuchaną korporację, bo akurat inwestorzy sypią groszem.

      To nie jest problemem by nagle otworzyć 50 biur w 50 krajach, zatrudnić w każdym 50 osób. Problemem jest zrobić to tak by było z głową i by każde z tych biur wychodziło chociażby na zero, a Groupon zachłysnął się własną zajebistością (jak wiele amerykańskich marek) i uznali, że skoro w USA im się udało, to każdy rynek zawładną i na nim zarobią.

      A wystarczyło tylko prześledzić perypetie ekspansyjne np. Ebaya ;)
      pokaż całość #

      +10
    • @pracus: To jest inna kwestia, sporo inwestują wiec wychodzi strata. Moja firma też przynosi straty od kilku miesięcy, a jakoś mi na dobre życie starcza ;)
      Ale Groupon to bańka i to widać na pierwszy rzut oka. #

      +4
    • @pracus: Bańka ze względu na to, że z Groupona zrobiono niemal boga. Buzz wokół zakupów grupowych narósł do takich rozmiarów, że wytworzyło się coś w stylu "musisz tam być", jak z fanpejdżami na facebooku.

      Prawda natomiast jest taka, że marketingowo Groupon jest kiepski, kto raz uczciwie podjął z nimi współpracę - na drugi raz się zastanowi.

      Groupon jest dobry dla branży mocno przewartościowanych usług i do niczego innego. Bo tylko w tej materii można ludziom wciskać kit o mega promocjach.

      Wiele razy chciałem skorzystać z "mega oferty" na Grouponie, ale jak się potem okazywało, to co na grouponie mam "tylko teraz" i w "super ofercie", przez Booking.com lub - o zgrozo - bezpośrednią rezerwację - mam w tej samej, albo i niższej cenie.

      Przykład - standardowo pokój "dwójka" w Novotelu Katowice kosztuje około 489 zł, gdyby rzucili go na Groupona za 250 zł to pełno gawiedzi by się skusiło na "mega okazję", a prawda jest taka, że przez Booking możesz zarezerwować taki pokój za 150 zł.
      pokaż całość #

      0
    • @mrjacob: Co mi przy kontroli zrobią? Powinni się $#%$e cieszyć, że inwestuję po to by w końcu za kilka lat móc sobie z krawaciarzami z salonu mercedesa popijać kawkę przy zamawianiu nowego CL 63 ;) i wtedy też podatki będę uczciwie płacił, tak samo jak teraz uczciwie je omijam waląc całe zarobione pieniądze w rozwój firmy. Zero kantowania.

      Wystarczy zresztą, że VATu płacę miesięcznie więcej niż większość młodych ludzi zarabia na rękę. pokaż całość #

      0
    • @mrjacob: uzasadnij czemu akurat 4,5 roku? ;)

      Poza tym większość z tutaj się wypowiadających nie wie na czym polega wykazanie straty w biznesie i mylą to z jakimiś matactwami podatkowymi.

      Prosty mały przykład dla uzasadnienia, zanim znów jakiś spec będzie mi sugerował, że mnie "skarbówka dojedzie".

      Mamy sklep.
      Zbliża się koniec miesiąca. Obrót sklepu wynosi 10 000 zł. Aby te 10 000 obrotu wyrobić sklep musiał zakupić wcześniej towar za 2 000 zł, do tego doszły koszta takie jak czynsz, telefon, ZUS, samochód - w sumie 4 000 zł.

      Czyli prostym liczeniem widać, że zysk sklepu wychodzi 4 000 zł, więc pod koniec miesiąca sru do hurtowni, zakupy towaru za 4 100 zł i już mamy 100 PLN straty.
      pokaż całość #

      0
    • @jasin: Oczywistym jest, że co innego to pełna księgowość, a co innego "książka". Ja tylko chciałem zwrócić uwagę na to, że to nie jest żadne przestępstwo.

      Podałem przykład zakupów bo jest chyba najłatwiejszy do przyswojenia. Ale jak wiadomo inwestować kasę można na różne sposoby. #

      0
    • @jasin: Tak sobie tłumaczą świat wykopowe specjalisty ;) Ja już zdążyłem przywyknąć. #

      0
    • @jasin: patrząc na to z perspektywy takiej, że z wykopu można wynieść wiele naprawdę ciekawych informacji to zgoda ;)

      Jednakże co do podejścia do życia i światopoglądu to nie ma różnicy bo mamy tutaj naprawdę szerokie spektrum. Od ludzi wybitnie kumatych po taki beton, że aż się czasem człowiek zastanawia, gdzie się tacy uchowali :) Tak ze 4 - 5 lat temu było pod tym względem ciut inaczej ;) pokaż całość #

      0
    • @mrjacob: Wiem, że po 5 się przedawnia ;) Tak z ciekawości zapytałem.
      Nie no ja się nie bawię w takie cuda. Czyste twarde inwestycje. Jedynie łapane tak czasowo by w określonym horyzoncie wyjść "na zero". #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (8)

    • w Kłopoty Grouponu - nigdy w historii nie zarobił pieniędzy   242  77

    • @blublub: Nie przesadzajmy. Problemem nie jest wysokość emerytur, problemem są zarobki młodych ludzi.

      Emeryt ma zagwarantowane waloryzacje i spokojną dupę o kasę co miesiąc.

      Warto też porównać, że zarówno młody jak i emeryt dostają na łapę mniej więcej 1500 zł
      Kto ma łatwiej? #

      -5
    • @blublub: Zgadzam sie, dodatkowym problemem wcześniejszych emerytur jest to, że spora część pięćdziesięcioletnich emerytów pracuje na czarno, albo dorabia. Zabierając tym samym młodym robotę i pieniądze.

      @dclxvi: w tym roku OK, ale mam ojca emeryta i on za ostatnie 3 lata ma emeryturki ponad 300 zł więcej. Zapytaj znajomych ile podwyżki w robocie dostali w ciągu ostatnich trzech lat? Zaznaczam podwyżka - nie awans. pokaż całość #

      0
    • @ShabowyKotlet: Oczywistym jest to, że spadek sprzedaży w styczniu został wywołany paniką medialną w grudniu i ci co mieli kupić to kupili na zapas. Nie ma to absolutnie nic wspólnego z tym, że Polaków nie stać na lekarstwa.

      W ogóle jak ja słyszę lament nt. "biednych emerytów" to mnie do k$$@y nędzy krew zalewa. Najbardziej lamentują ci co im wychodzi 1500 - 2000 zł miesięcznie na osobę, każdy praktycznie ma własne mieszkanie lub dom i zero zmartwień.

      Ja jakoś wychowywałem się w rodzinie w której przy naprawdę dobrych wiatrach było 1000 zł na osobę i żyliśmy na dobrym poziomie.
      pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Reforma Tuska i Kopacz zbiera żniwo   238  62

    • @Miko85: może po prostu odwołaj w hotelu? Ty tu się w darczyńcę bawisz, a jak się nikt nie zgłosi to Ci jeszcze te 99 eurasków z konta opitolą :) A tak to może chociaż tyle uratujesz. To w sumie na skrzynkę dobrej wódeczki wystarczy, albo sympatyczny wypad w PL z inną dziewoją przy boku ;)

      Prawdopodobieństwo, że ktoś nagle jutro wsiądzie w samolot i poleci do Paryża jest znikome ;) pokaż całość #

      0
    • @yale: wszystko zależy od typu rezerwacji, jeżeli wziął rezerwację bez zwrotu kasy (a o takiej pisze) to lipa ;) Kasa pobrana z konta i tyle.
      Gdyby wziął opcję droższą, z możliwością anulowania rezerwacji to przy anulowaniu przed rozpoczęciem się doby hotelowej zwracają całość, a za nie stawienie się w hotelu kasują za pierwszą noc. #

      0
    • Gdyby ktoś jednak się wybierał to w Polsce najlepiej lecieć:

      Jutro z Wrocławia (610 zł od pary) lub Poznania (720 zł od pary), a wracać w niedzielę do Warszawy lub Poznania za 516 zł od pary. Wizzairem ;) #

      +5
    • @newnoise: Za każdym razem jak śmigałem z booking, a było tego naprawdę sporo, to meldując się, miałem już dawno zapłacony nocleg.

      Działo się tak, ponieważ brałem najtańszą możliwą opcję bez możliwości anulowania (tak jak tutaj). Wtedy hotel zazwyczaj dzień przed zameldowaniem zdejmował mi całą należność z konta.

      W przypadku opcji z możliwością anulowania noclegu z wiadomych przyczyn hotel nie pobiera wcześniej kasy, tylko płaci się na miejscu. pokaż całość #

      +3
    • @newnoise:
      http://www.booking.com/hotel/pl/best-western-premier-katowice.en-gb.html?sid=e8fb7abedd815e07adaaf9fea5d70908;dcid=1;checkin=2012-02-18;checkout=2012-02-19;srfid=a39d5392d958df417282613eb20ba7cdX13;show_room=RD18766401

      Najedź sobie na "i" przy ofertach, masz opcję non refundable i free cancellation ;)
      pokaż całość #

      +1
    • @newnoise: Racja ;) Ja też nigdzie nie negowałem tego co napisałeś, tylko uściśliłem, że warianty są dwa :) #

      +2
    • pokaż pozostałe komentarze (5)

    • w Hotel w Paryżu - nocleg oddam za darmo   268  109

    • @wojtek_30: akurat zapiekanki na dworcach potrafią kosztować prawie tyle co carpaccio ;) ostatnio w Katowicach za bułkę z szynką zapłaciłem 7 zł, więc mnie nic nie zdziwi ;)

      Kultura jedzenia w Polsce to w ogóle fenomen. Ludzie nie chodzą do restauracji "bo drogo", ale ci sami ludzie dadzą radę wpuścić w McDonalds powiększony zestaw za prawie 18 zł podczas gdy w dobrej restauracji obok mają za 24 zł grillowaną pierś z kurczaka z ananasem i żurawiną, purre ziemniaczane i bukiet surówek, albo za 16 zł duży talerz genialnych pierogów ;) (dane z mojego miasta).

      W tej restauracji żniwa będą mieli w walentynki ;) Bo jak facet dziewoję zaprosi, to nie będzie grosza oszczędzał :D
      pokaż całość #

      +11
    • w Nietypowa knajpa. Sam oceń ile zapłacisz za jedzenie   343  126

    • @rafal1435: po to w opakowaniach jest powietrze byś miał pewność, że nikt jej "dla jaj" nie przedziurawił ;) #

      +16
    • @rafal1435: panikują w myśl zasady "nie znam się, więc się wypowiem", jedynym problemem gumek z allegro może być fakt, że można trafić na podróbki. #

      +4
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Prezerwatywowy oszust   1086  292

    • @wilkpiski: Tego nie da się "ot tak" skalkulować ;) Można powiedzieć, że 300 stron, w nakładzie 100 szt. da się wydrukować za jakieś 1200 - 1300 zł netto.

      Kwestie jakie trzeba wziąć pod uwagę to:
      - format publikacji
      - rodzaj papieru
      - rodzaj okładki
      - uszlachetnienia okładki i wnętrza
      - ilość stron kolorowych
      - forma oprawy (np. oprawa szyto-klejona w formatach B5, A4 i większych eliminuje druk cyfrowy z użycia)
      pokaż całość #

      +10
    • @Blackbull: Około 8 000 netto lekką ręką trzeba liczyć dla 100 szt.. Chyba, żeby skorzystać z drukarni oferującej "cyfrowy offset" czyli druk w technologii offsetowej, ale puszczany z pliku, a nie z naświeconych płyt (dużo tańsze koszta przygotowania).

      http://www.viperoffset.pl/index.php - tu masz kalkulator druku ;) miłej zabawy. pokaż całość #

      +2
    • @BeSmarter: Na jakiej domowej drukarce? Mowa przecież o druku offsetowym. Domowa drukarka, drukuje w trybie cyfrowym. #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w AMA Jak wydać własną książkę?   388  230

    • @bzooora: Wenta by jeszcze zapalić zdążył ;)

      A tak poważnie, drodzy kierowcy, młodzi i starsi, doświadczeni i żółtodzioby. Zasada jest jedna i prosta jak drut:

      Jak się rzucisz do wyprzedzania i nagle okaże się, że coś jedzie z naprzeciwka, a ty jesteś w połowie wyprzedzanego pojazdu to NIE HAMUJ!
      Redukcja i gaz w podłogę.

      Każde inne zachowanie po prostu potęguje możliwość wypadku.
      pokaż całość #

      -28
    • @marcin1333: Widzę, że jazdę samochodem i ryzyko z nią związane bierzesz bezrefleksyjnie, a wbicie hamulca to jedyny sposób na uniknięcie zagrożenia. Czyli standardowy typ kierowcy.

      Pozwolę sobie zatem wyjaśnić rzecz oczywistą jaką jest ocena ryzyka na drodze i zachowanie w sytuacji niebezpiecznej przy wyprzedzaniu.

      Mamy hipotetyczną sytuację:

      Kierujący wyprzedza pojazd i widzi, że może nie zdążyć przed pojazdem nadjeżdżającym z naprzeciwka.

      Wariant 1. Kierowca stara się przyspieszyć i jak najszybciej zakończyć manewr wyprzedzania.

      Ryzyko związane z tym wariantem:
      - dzwon czołowy przy wyższej prędkości
      - zepchnięcie któregoś z pojazdów z jezdzni

      Korzyści takiego rozwiązania:
      - spora szansa na dokończenie manewru (ze względu na to, że zarówno samochód wyprzedzany jak i nadjeżdżający w 90% przypadków zaczną gwałtownie hamować). Skończy się tylko na nerwach i rzucaniu mięsem (przez innych uczestników ruchu)
      - możliwość "zmieszczenia się" w trójkę na drodze (bardzo realne na wszystkich drogach krajowych i większości wojewódzkich).
      - tracimy mniej czasu

      Wariant 2. Kierowca wciska pedał hamulca w podłogę i próbuje schować się za samochód wyprzedzany.

      Ryzyko:
      - Bardzo możliwe, że samochód wyprzedzany również rozpocznie hamowanie, przez co nasz manewr na nic się nie zda.
      - Gwałtowne hamowanie często powoduje zblokowanie kół / włączenie systemu ABS. Przy dużych prędkościach wystarczy mała różnica zbieżności by samochód "postawić bokiem" przy gwałtownym hamowaniu. Tracimy kontrolę nad pojazdem i mamy obraz z filmiku.
      - Czas wykonania manewru. 1. reakcja, 2. wytracenie prędkości, 3. zmiana pasa - to naprawdę długo trwa, zwłaszcza gdy jesteśmy w połowie TIRa
      - Nigdy nie wiemy na 100%, czy mamy gdzie się schować. Często jadąc w kolumnie, gdy ktoś rzuci się do wyprzedzania, następne auto zajmuje jego miejsce. Próbując wepchać się na chama ryzykuje się stłuczkę z jadącymi za nami

      Korzyści:
      - jeśli uda się przeżyć, to fajnie ;)

      Oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest zachowanie ostrożności i nie robienie manewrów co do których istnieje choć cień ryzyka, że mogą się nam "nie udać".
      pokaż całość #

      -16
    • @Staszkinson: Teraz się zaczną ludowe mądrości pod tytułem "bo mnie kiedyś chciało wyprzedzić cinquecento"

      Zrozum do k@%#y nędzy - jak kierowca wyprzedzanego pojazdu obok widzi, że wyprzedzasz i się nie mieścisz, to w 90% przypadków wbija hamulec byś jak najprędzej dokończył manewr i dał radę się zmieścić.

      Robiąc dokładnie to samo powodujesz wypadek, na nic innego nie masz szans, bo samochodem z wciśniętym do podłogi hamulcem kierować się nie da.

      Masz dwie sytuacje w jednej 80, a w drugiej 40 % szans na wyjście cało.

      Zgadzam się, że trzeba myśleć i przewidywać. Ale odrobina nieuwagi może się zdarzyć każdemu z nas.
      pokaż całość #

      -10
    • @huberthc: Nie tyle zdolność błyskawicznego myślenia co po prostu wyrobione dobre nawyki w zależności od sytuacji, a nie "jak nie wiesz co robić to jebnij po hamulcach" ;)

      Wciśnięcie hamulca to najbardziej zakorzeniony w umyśle nawyk. Często kiepski, co najbardziej widać w zimie.

      Ja pisałem o sytuacji w której jesteś mniej więcej w połowie manewru. Bo oczywistym jest to, że gdy go rozpoczynasz, to jeszcze jest realna szansa by się schować. pokaż całość #

      0
    • @marcin1333: Mało kto podczas wyprzedzania (mowa o silniku benzynowym) przekracza barierę 4000 obrotów. Jeszcze mniej kierowców redukuje do najniższego możliwego biegu by wejść z obrotami w przedział w którym samochód ma maksymalny moment obrotowy.

      To są naturalne zachowania. Naturalnym jest to, że jadąc 90 km/h na piątym biegu i szykując się do wyprzedzania redukujesz do biegu czwartego. Choć redukcja do trójki pozwoliłaby wykonać ten manewr szybciej. Tak zachowuje się ogół kierowców.

      Oczywistym jest, że stwierdzenie "redukcja i gaz w podłogę" to skrót myślowy, bo nie będę się rozwodził nad poszczególnymi typami samochodów.
      Kierowca powinien być na tyle świadomy by wiedzieć kiedy jego auto osiąga maksymalną moc.

      Mówisz, że ja teoretyzuje, a sam podajesz przypadki szczególne. Trochę konsekwencji i logiki by się przydało.
      pokaż całość #

      -10
    • @ErroL: Skąd masz te wyliczenia o 3-4 sekundach?
      Jeżeli jesteś w połowie samochodu, masz prędkość o około 20 - 30 km/h większą od niego, to zdecydowanie mniej czasu potrzebujesz na to by dokończyć wyprzedzanie niż na to by się za niego schować. Masz też w tym wypadku większą kontrolę nad pojazdem. Z wciśniętym hamulcem masz tylko opcję "módlmy się" o takie rzeczy jak: by TIR / wyprzedzany samochód nie dał po hamulcach, nie wpaść w poślizg (jak pani na załączonym filmiku), z tyłu było miejsce do schowania.

      Prosta kalkulacja:
      Jedziesz samochodem z prędkością 100 km/h (27,8 m/s), a samochód wyprzedzany jedzie z prędkością 80 km/h (22,2 m/s).

      Różnica prędkości to 5,6 m/s
      Przeciętny czas reakcji - czyli to co mija od puszczenia gazu do wbicia hamulca to 0,8 sekundy.

      W tym czasie jadąc po prostu z wbitym gazem przejedziesz o 4,48 m więcej niż wyprzedzany samochód. Patrząc na to, że przeciętne auto ma 4 m długości, to już jesteś przed nim.

      Dalej uważasz, że to bez sensu?

      @michalekR32: kręcenie diesla do 4000 rpm nie jest takie głupie, bo ja np. mam przy 4000 obrotów maksymalną moc, do tego jak wskakuje kolejny bieg to już wbija się w pole obrotów zarezerwowane dla największego momentu, a nie ma nic gorszego niż wpaść w dieslu na obroty grubo poniżej momentu. Poza tym gdyby trzymanie diesla do 4000 rpm było takim idiotyzmem, to skrzynie automatyczne w trybie sportowym zmieniałyby bieg szybciej, a mimo wszystko tego nie robią ;)

      @marcin1333: a co, zabrakło argumentów dla Twojej chłopskiej filozofii "bo mi się wydaje"? Powyżej masz skromne, szkicowe obliczenia. Poczytaj, przemyśl.

      @wirujacy_szeryf: a jak ze stresu popuścisz kleksa w gacie, to co wtedy? Wybacz, ale jeśli ktoś ze stresu nie wbije biegu, to już serio mu nic nie pomoże ;)

      Na koniec spece, powiem Wam tylko jedno - hamowanie awaryjne (które Wy tu tak wielbicie, choć pewnie nikt poprawnie nie potrafi go wykonać - przyznać się bez bicia ilu z Was wie, że pedał hamulca należy kopnąć, a nie nacisnąć przy awaryjnym hamowaniu?) jest jednym z najtrudniejszych do opanowania elementów jazdy. Ale spoko, trzymajcie się swoich teorii i teoretyzujcie dalej.

      Ja mam tylko skromne 400 000 km przejechane i 0 wypadków z własnej winy. Ale co ja tam mogę wiedzieć ;)
      pokaż całość #

      -3
    • @goromadska: powiedział co wiedział ;) a teraz możesz znów kierownicę podpiąć do playstation ;) #

      -1
    • @goromadska: A gdzie ja napisałem, że redukuję na 3 bieg ze 100 km/h? do tego w dieslu z turbo?
      Gdzie napisałem, że wyprzedzanie na 3 czy 4 to właściwe zachowanie?

      Z kolei Ty mi tu "miszcza kierownicy" zgrywasz, a co to w ogóle za tekst, że w dieslu przy 100 km/h najwyżej 4 bieg? Że niby 3 bieg to za nisko?
      To chodź, przewiozę Cie i zobaczysz jak niektóre diesle jeżdżą ;) Tryb S na skrzyni i but w podłogę, a na trzecim biegu auto przejdzie gruuubo ponad 100 km/h, bo nie każdy diesel to 1.9 TDI 90 KM ;)

      Podkreślałem kilkukrotnie, że podaję ogólniki, który każdy musi dopasować do swojego samochodu i musi go znać, wiedzieć kiedy ma najlepsze osiągi. Inaczej jeździ się w Tico, a inaczej w BMW M3.
      pokaż całość #

      0
    • @goromadska: Do mistrza mi daleko, choć kształcę się w tym kierunku i wydaję na to niemałe pieniądze. Trochę doświadczenia w jeździe samochodem też mam, dlatego chciałem zwrócić uwagę na negatywnie zakorzenione automatyzmy.

      Zauważ, że w stosunku do moich wypowiedzi nie padł ani jeden kontrargument, poza głupkowatymi docinkami.

      Zauważ też, że gdyby dziewczyna z filmiku nie dała po hamulcach to na 90% wszyscy byliby cali - bo 2 samochody tam się zmieszczą obok siebie.

      Nie popieram bezmyślności za kierownicą, ale nie ma ludzi nieskazitelnych i każdy z nas (kierowców) narobił za kółkiem niejedną głupotę. Dlatego mówię o tym jak zminimalizować ryzyko i jak się zachować, gdy już się tę głupotę popełniło.
      pokaż całość #

      0
    • @michalekR32: kolejny zaFca ;) #

      -1
    • pokaż pozostałe komentarze (9)

    • w Dziewczyna wyprzedza - 3 ciężko rannych, jedna ofiara śmiertelna   466  199

    • @Radbard: Bo glany w HD kupuje się w marcu ;) wtedy da się złapać uczciwą cenę. #

      0
    • @Radbard: Ceny z HD znam doskonale, bo kupuję u nich trampki średnio co miesiąc / półtorej ;)

      Co do jakości glanów się nie wypowiem, ja wielbiciel Martensów jestem. Ale wierzę w Twoje słowa, bo zauważalny jest trend pozostawiania ceny na niezmiennym pułapie (pamiętam, że w liceum będąc - czyli jakieś 12 lat temu glany HD kosztowały 250 zł, a teraz za 179 da się je wyrwać) kosztem zejścia z jakości.

      Abstrahując od butów - bardzo widoczne jest to np. przy panelach podłogowych. Zamiast podnosić cenę, wprowadzono klasy ścieralności ;)
      pokaż całość #

      0
    • @Radbard: To nie kwestia jakości, tylko moja fanaberia ;) Kupuję bo są tanie, a ja nie lubię łazić non stop w tych samych.

      Kiedyś jeszcze Converse kupowałem, ale wybitnej różnicy w jakości nie zauważyłem. W cenie natomiast 100 zł na parze to sporo.

      Ogólnie mam swój system kupowania ubrań. Kupuję sporo, głównie na wyprzedażach, trochę pochodzę i puszczam na allegro. Nierzadko lekko używane jeansy sprzedawałem drożej niż je kupiłem :D
      Buty natomiast zostawiam tylko dla siebie.
      pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Kompleksowa renowacja butów   266  99

    • @HenryMorgan: ć i karta ATI ;) #

      +17
    • @breeder: W ujęciu ogólnym - masz racje. W ujęciu szczególnym natomiast, patrząc przez pryzmat tego balu - nie.

      Z budżetu dotowane jest szkolnictwo i zapewniona jest darmowa edukacja na wszystkich szczeblach.
      Tutaj natomiast zbierane są pieniądze na to by wyrównać szanse w dostępie do edukacji między ludźmi z różnych rejonów kraju. Zdolny Krzysiek z Ustrzyk Dolnych, ma trudniej niż jego kolega Adam z Warszawy, bo musi wyłożyć parę ładnych stówek miesięcznie na stancję, gdy temu drugiemu wystarczy rower + miesięczny na tramwaj ;) pokaż całość #

      +6
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Tak się bawią sławni i bogaci - XIV Charytatywny Bal Dziennikarzy ...   111  52

    • @mateuszo: Sory za podpinkę pod pierwszy komentarz ;)

      Mam dość sporą kolekcję szklanek do piwa (około 100 różnych szt.) i zdecydowaną większość chętnie oddam. #

      +1
    • @izzardPL: w profilu mam podane gg, dogadamy szczegóły ;) #

      +1
    • @hasiok: Głupie pytanie. Zbierałem bo miałem taki kaprys. Teraz mam do wyboru rozdać lub wyrzucić, więc wolę wariant pierwszy. #

      +3
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Wykopowicze, pokażcie swoje kolekcje ;)   330  530

    • @manipulowanie: Jeździłeś kiedykolwiek, jakimkolwiek mocniejszym wozem? Czy tez jesteś z tych co im się wydaje, że skoro coś ma 400 KM to będzie spalało 100 l / 100 km.

      Mam 3.3 V8 TDI 230 KM i o ile w mieście spala 9l / 100 km przy normalnej jeździe, to w trasie można spokojnie osiągnąć 6,5 l / 100 km, napęd quattro i skrzynia tiptronic dokładają swoje.

      Z BMW tyrałem tylko 530 xi i też kosmosu w spalaniu nie było.
      Ten uśredniony wynik dla 550i pewnie jest ciut zaniżony, ale w proporcjach 70 % trasa, 30% miasto sądzę, że spokojnie można osiągnąć spalanie w granicach 11,5 - 12 litrów na 100 km.
      pokaż całość #

      +3
    • @adirys: Masz rację, mocny samochód prowokuje ale głównie na początku przygody z taką furą.
      Jak się człowiek ze 115 KM do 230 przesiądzie to na początku się lata jak idiota. Po pierwszej wizycie na stacji trzeba sobie przewartościować co nieco i generalnie teraz z tej mocy tylko do wyprzedzania korzystam. #

      +1
    • @thor666: Zwyczajnie, turlasz typa do 120 - 130 km/h i "lekki laczek" czyli około 1200 obrotów ;)

      Trzeba trafić w prędkość optymalną dla silnika. Dla trzylitrówki 90 km/h nie bedzie optymalną. #

      0
    • @thor666: Na krajówkach tak, na autostradzie albo ekspresówce można spokojnie tak polatać.

      Z ciekawości w jakiej budzie masz te 3.0? A6? #

      0
    • @thor666: Ja mam dwie praktycznie pod domem, to se jeżdżę póki darmowe ;)

      A jak Ci się ten silnik sprawuje? Podobno wyeliminowali te błędy które były w 2.5 V6 oraz tym moim 3.3 V8 i teraz już da się tym spokojnie i bez obaw jeździć.
      Bo jak by nie patrzeć konieczność wykonywania remontu silnika po 200 000 km w samochodzie, który kosztuje pół dużej bańki to spora przesada ;) pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (4)

    • w Pozwała Hondę i... wygrała!   380  59

    • @mgalecki: Za te piętki z chleba oddałbym życie ;) I z zazdrości szczerze Cie nienawidzę :D
      Ale schabowy do ajerkuchów (tak się te naleśniki na śląsku nazywają i są tu bardzo popularne) nie pasuje ni z cholery.

      Lepiej zrób placki ziemniaczane, a kotlety schabowe opiecz bez panierki, potem je lekko podduś z kostką rosołową, co zrobi się przyjemny sos.

      Potem dajesz na talerz:
      - placek ziemniaczany
      - kotlet
      - placek ziemniaczany (można dodać jeszcze plasterek sera Hochland)

      Na górę łyżka kiszonej duszonej kapusty z boczkiem i sos.
      Genialny patent ;)
      pokaż całość #

      0
    • @banannq: Bożesz ty mój! Toż to polskie racuchy są ;) #

      +2
    • @banannq: o plackach pisałem wyżej ;) #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (2)

    • w Gotuj z Wykopem - amerykańskie pancakes'y   260  174

  • #A czy Ciebie premier zaprosił na rozmowę o ACTA?

    na mikroblogu

     
    • Avatar
      Vender odpowiedział

      @valdo: no ba, a zaraz po niem mamy partyjkę krykieta. #

    • Na moje oko to próba zdyskredytowania zaproszonych gości, bo część z nich pewnie ma swoje konkretne plany i nie da rady zawitać do Warszawy w tak ekspresowym terminie. #

      -1
    • w Michał Boni spełnia obietnicę daną u Lisa   0  1

    • @ciekawylogin: Ludzie to głupie bydło, nie da się dać im w 100% wolnej ręki.

      Mieliśmy "wolny rynek" bez regulacji rządu w płaszczyźnie kredytów hipotecznych. Na szczęście obyło się bez większych tragedii (jak w USA), jedynie bańka spekulacyjna została napompowana i uczciwie oszczędzający dostali w dupę.

      ZUS to temat do naprawdę poważnej dyskusji. To, że trzeba to ustrojstwo zlikwidować wiedzą wszyscy. Jednakże likwidacja tego tworu w stylu "JKM" to debilizm pierwszej wody.

      Temat restrukturyzacji ZUS i zastąpienia go nowym stabilnym, wydajnym i akceptowanym społecznie systemem to temat na solidną pracę doktorską lub nawet habilitację, a nie na pierdnięcie ekscentryka co to "na wszystkim się zna" :)
      pokaż całość #

      -12
    • @Balcerek: Podaj mi 1. dowód obalający moją tezę.
      Ludzie w ujęciu ogólnym zawsze wyjdą na bandę kretynów. #

      +7
    • @15132479: Rozwinięcie w pełni tego co mam na myśli to temat na kilkugodzinną dyskusję.

      W skrócie JKM krzyczy "zlikwidować" i stawia tezę o oszczędzaniu "sam na siebie" dodając naiwne wolnościowe hasła (w które nota bene on sam nie wierzy, bo by w to wierzyć trzeba mieć naście lat i ideologicznie czysty umysł)

      Likwidacja ZUSu to rzecz niezbędna - zgadzam się.
      Oszczędzanie na własną rękę w systemie "kto chce to oszczędza" - kretynizm.

      Trzeba być wyrachowanym populistą lub po prostu naiwnym by postulować takie hasła w kraju w którym 30 % ludzi nie ma żadnych oszczędności, w kraju w którym błyskawicznie rozwijają się "Kredyty chwilówki" czy też firmy w deseń Providenta.

      Nie można liczyć na to, że jeśli uwolni się ludziom te składkę emerytalną i da się z nią robić co im się żywnie podoba to nagle i te 30 % zacznie oszczędzać.
      U wielu osób zadziała prosty mechanizm prokrastynacji "od następnego miesiąca", "od następnego roku", "jeszcze tylko nowy TV i potem bede oszczędzał".

      Model - baaardzo szkicowy - który sam uważałbym za słuszny, to taki, że wybrane instytucje finansowe prowadzą coś na wzór inwestycyjnego rachunku emerytalnego. Osoba, która podejmuje pracę, jest zobowiązana do otwarcia takiego rachunku i wpłacania na rachunek co miesiąc określonej kwoty. Kwota do wpłaty byłaby zależna procentowo od wysokości wynagrodzenia - jednakże byłoby to ustalenie "nie mniej niż". Więc ktoś, kto chciałby oszczędzać więcej - mógłby wpłacać większe kwoty.
      Rachunek miałby jednego właściciela + osoby uposażone do dziedziczenia pieniędzy.

      Ustalając kwotę minimalną na poziomie 10% wynagrodzenia netto (strzelam "na oko") ludziom z jednej strony zostałoby więcej pieniędzy w kieszeni, a z drugiej po przepracowaniu odpowiedniej ilości lat mieliby zapewniony godziwy byt.
      pokaż całość #

      +7
    • @MarMac: Usług ZUS w ogóle być nie powinno. Poczytaj to co wyżej napisałem.

      Dyskusji natomiast podlega sposób dokonania transformacji, bo to nie jest wrzód na dupie, który można ot tak wyciąć. ZUS to nowotwór i wymaga skomplikowanego i długofalowego leczenia by się go pozbyć na dobre. To tak terminologii medycznej używając. #

      0
    • @Oktawian_August: A powinno Cie to obchodzić. System musi być tak skonstruowany by dać większą wolność i swobodę decydowania o swoich finansach każdemu, ale tez tak by nie hodować przy tym patologii.

      Mamy obecnie dość komunistycznie wyhodowanej patologii co jej się "należy".

      Teraz sobie wyobraź, że teraz w naszym pokoleniu wprowadzamy system "kto chce to oszczędza na emeryturę, kto nie chce to ##$! z nim". W przypadku, gdy tylko 20% po 40 latach obudziłoby się z ręką w nocniku bez grosza przy duszy i sił do pracy to masz kilka milionów ludzi i drugą rewolucję bolszewicką na karku. pokaż całość #

      -2
    • @MarMac: Znów dodałeś komentarz po moim w którym poruszyłem tę kwestię ;)

      To jest problem nas wszystkich. Milion ludzi bez grosza przy duszy może się skończyć kosami postawionymi na sztorc.

      Zazwyczaj takich ludzi cechuje niskie wykształcenie i zwyczajny kretynizm. A skoro biedni nie mają za co jeść (chuj z tym, że na własne życzenie) to muszą zabrać bogatym wyzyskiwaczom. pokaż całość #

      0
    • @Balcerek: pewnie tak ;)

      Pociesza mnie fakt, że potrafię poprzeć argumentami własne poglądy, co stawia mnie nad tymi, którym owych argumentów brakuje. #

      +2
    • @Balcerek: A jaki to ma związek?
      Poza tym, że wybory pięknie pokazują, że moja teza o kretynizmie ogółu jest jak najbardziej trafna ;)

      System w którym menel spod kiosku i profesor ekonomii mają taką samą siłę głosu jest systemem kulawym.
      Marzeniem ściętej głowy są rządy ekspertów połączone z demokracją bezpośrednią na wzór Szwajcarii.

      @Oktavian_August: Nie zgodzę się. Popatrz dookoła. Ilu znasz ludzi, którzy za swoją biedę (która jest wynikiem lenistwa) obarczają rząd. Ludzi, którzy wolą pieprzyć buńczuczne hasła zamiast się wziąć do roboty jak należy.

      Ja znam wielu takich co to "panie roboty nima, rząd roboty nie dał", ale ciul jeden z drugim przez rok cały ani jednego CV nie wysłał.

      Takimi ludźmi łatwo manipulować, łatwo ich ogłupić, co za tym idzie to świetna masa do dokonania przewrotu.

      Jeżeli ludziom z kolei zaczniesz oddawać swoje zaoszczędzone - to znów napędzasz patologię. Bo od razu wyhodujesz sobie armię cwaniaków liczących na cudzą litość i łaskę.

      Sprawa jak sam widzisz jest mocno skomplikowana i nie da się jej jednoznacznie uciąć.
      To wszystko jest do zrobienia, ale nie na "hurra".
      pokaż całość #

      0
    • @Balcerek: Szacunek na podstawie danych statystycznych wg których 33% polaków obecnie nie posiada żadnych oszczędności.

      Dlatego założyłem, że 13% po uwolnieniu tych kilku stówek z ZUSu zaczęłoby cokolwiek oszczędzać.

      Trzeba wziąć też fakt, że uwolnienie ZUSu dla najsłabiej zarabiających to psie pieniądze i tak.

      Nie wmówisz mi, że jak ktoś kto teraz zarabia najniższą krajową, dostanie nagle 220 zł więcej (bo tyle mniej więcej wynosi składka emerytalna i rentowa dla najniższej krajowej) to momentalnie zacznie oszczędzać. pokaż całość #

      +2
    • @MarMac: To są moi rówieśnicy 25 - 30 lat. Dlatego mnie to tak mocno boli.

      To o czym mówisz ma sens. Aczkolwiek tutaj potrzebna by była gruntowna edukacja młodego pokolenia, by dokładnie wiedzieli jak się zabrać za to dorosłe życie. By znali moc procentu składanego, podstawowe pojęcia ekonomiczne i zasadę działania rynków.

      Dodatkowo potrzebne by były odpowiednie instrumenty finansowe, bo to co aktualnie można dostać jako IKE lub twory a'la AXA, Skandia to o pomstę do nieba woła.

      Choć akurat w kwestii instrumentów banki pewnie szybko by podchwyciły temat.

      @Balcerek: Masz rację, nie wiem jak się zachowa człowiek, który będzie miał świadomość tego, że od jego decyzji zależy to czy będzie mieć na emeryturę.

      Natomiast wiem co w takiej samej sytuacji zrobi matka, która musi dawać dzieciom chleb ze smalcem, bo od wypłaty do wypłaty nie starcza, a tu nagle dodatkowe 200 zł wskoczyło.

      Możesz teoretyzować do woli, ale najpierw zobacz czym jest bieda. Potem zweryfikuj swoje dywagacje. Bo jak nie masz czego zjeść, to w dupie masz to co będzie za 40 lat.
      pokaż całość #

      0
    • @Emes91: 91 z loginu to rok urodzenia? :) To nie jest złośliwość, tylko zwyczajne pytanie. W tym wieku świat widzi się bezkrytycznie.

      Wyjazd czołgami to też zamach na wolność.

      I ja nigdzie nie powiedziałem, że nie możemy takiego prawa wprowadzić. Ja tylko mówię, że to nie jest taka prościzna jak się niektórym wydaje.

      Proponowane wyżej przeze mnie wprowadzenie obowiązku oszczędzania na własny rachunek z niską składką minimalną uzależnioną od dochodu daje nam dwa plusy:

      1. Dla tych co chcą oszczędzać - to nie jest zamach na ich wolność, bo oni będą oszczędzać i tak, mają do tego zagwarantowany dostęp do swojej kasy, wiedzą co się z nią dzieje i wiedzą, że po ich śmierci całość lub pozostałą resztę ktoś z ich bliskich odziedziczy

      2. Ludzie żyjący "tu i teraz" będą mieli pewien "kaganiec", który będzie zabezpieczał tych uczciwych i pracowitych.

      Po prostu wychowałem się w sąsiedztwie totalnej patologii i wiem jaki wpływ owa patologia ma na lokalną społeczność i na komfort życia innych uczciwych tubylców.

      Kwestią poboczną, która musi być rozważona przy likwidacji ZUSu to likwidacja szeroko pojętego socjalu. Po to by leni śmierdzących nauczyć tego, że jak nie zaoszczędzą to nie będą mieli.

      Bo teraz system działa tak, że jak nie masz to idziesz płakać do MOPSu i znów masz.
      pokaż całość #

      0
    • @Emes91: Żadne niańczenie. Tylko zwyczajne "ubezpieczenie" normalnych przed debilami.
      Poznasz trochę dorosłego życia, to Ci się światopogląd zmieni i zrozumiesz o czym mówię. #

      -3
    • @Emes91: Samodzielnie czy student? Mniejsza o to, fajnie, że sobie radzisz. Raczej miałem na myśli to, że im człowiek starszy tym więcej różnych przykrych rzeczy spotyka jego, jego bliskich, bądź znajomych. Dopiero z czasem dochodzi do nas to, jak bezmyślni potrafią być ludzie wokół nas.

      Czołgi być może są skuteczniejsze. Tylko pamiętaj o tym, że kierując czołgi przeciwko biednym idiotom, ryzykujesz to, że oni te czołgi przejmą i skierują przeciw Tobie. pokaż całość #

      -1
    • @Emes91: Wąsko patrzysz. Szansa marna, jeśli by brać pod uwagę samych biedaków, ale:

      Nawet Herkules dupa, gdy ludzi kupa, to raz ;)
      Twoja opcja rozwiązania problemu sprowadza się do wojny domowej, to dwa.
      W tym by biedota przejęła te czołgi może mieć interes ktoś inny, silniejszy, to trzy.

      Popatrz chociażby na Egipt - tam lud w ten sposób postanowił pożegnać się z władzą. Chwilę później już dostali po nerkach muslimami przy władzy i rozpierducha na nowo.

      Zawsze trzeba brać warianty bezpieczne. Radykalizm nigdy nie daje dobrych efektów.
      pokaż całość #

      -1
    • pokaż pozostałe komentarze (13)

    • w 933,45 zł - składka ZUS 2012   550  209

    • Widać, że kolega Bartosz, który ten artykuł popełnił jest wychowany w erze "post maluchowej" i o tym samochodzie pojęcia nie ma. Bo trzeba być nie lada laikiem, by komukolwiek polecić do zakupu maluchy z końcówki produkcji. Przecież one gniły na potęgę.

      Sensowne modele po początek lat 90. Taki w dobrym stanie, przy lekkim remoncie silnika (max 300 zł) pojeździ jeszcze ho hoo albo i dłużej ;) pokaż całość #

      0
    • w Polski Fiat 126P ba rynku samochodów używanych   75  11

    • @rzabiorek: Powinien się zastanowić nad zmianą nazwiska na PRutkowski. Bo te jego działania to nic innego jak ssanie kasy od biednych ludzi i PR.

      Jedyna jego "spektakularna" akcja to odbicie tej małej dziewczynki w Norwegii, a i z tego zrobił szopkę taką, że TVP puściła reportaż o tym wiecznie brzydkim herosie.

      Strażnik teksasu psia jego mać. pokaż całość #

      +43
    • @AndyCup: jeśli to jest duplikat, to proszę podaj link, a ja sam to znalezisko zgłoszę do administracji. #

      0
    • @lucku: Zakopy mam gdzieś, musiało wejść na główną, wszak administracja dostała przelew ;) Lubię tylko, gdy funkcja zakop używana jest zgodnie z przeznaczeniem. Jeśli komuś się nie podoba - wystarczy kliknąć "nie nadaje się" i taki głos sprzeciwu doskonale rozumiem i szanuję. #

      +5
    • @CanisLupusLupus: Tak, postawa godna prawdziwej komunistki ;) #

      +34
    • @CanisLupusLupus: Do mnie ten cytat nie przemawia. Śmierdzi mi własnie marksistowską i leninowską ideologią.

      Ale to raczej byśmy musieli do solidnej flaszki usiąść by rozważania grubsze na ten temat poczynić ;) #

      +4
    • pokaż pozostałe komentarze (4)

    • w Rutkowski trolluje, a małej Magdy jeszcze nie znaleziono.   382  106

    • @Jacqoo: Lubię takie porównywanie aut z zupełnie innych światów ;) Do tego przez osoby kompletnie nie mające pojęcia o tym o czym mówią.

      Najtańszy Lancer Sportback kosztuje 66 000 zł (cena standardowa bez rabatów)
      Najtańsze Audi A3 kosztuje 82 500 zł (również cena standardowa bez rabatów) #

      -3
    • @Jacqoo: Podobieństwo wizualne istnieje. Natomiast w kwestii wykończenia polecam wypad do salonu Audi i salonu Mitsubishi ;) Zobaczysz skąd bierze się różnica w cenie.

      Faktem jednak jest, że podstawa w Mitsubishi jest lepiej wyposażona od podstawy w Audi. Różnica bierze się z samego pozycjonowania samochodu. Lancer jest skierowany do przeciętnego Kowalskiego, dlatego w standardzie ma wszystko to co Kowalski sobie wymarzy i można kupić autko ze stocku magazynowego.

      Audi z kolei (jak każda klasa premium) oferuje bardzo mocno rozbudowany system opcji dodatkowych, co za tym idzie daje dużą możliwość personalizacji samochodu. Proste działanie na snobizmie kupujących, którzy auto "szyją" pod siebie :)
      pokaż całość #

      -1
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Nowe Audi A3 (2013) przyłapane ze szczątkowym kamuflażem   66  22

    • Przecież to temat stary jak świat. Było już o tym na wykopie dwa razy.

      Pierwszy - gdy Izba Skarbowa ogłosiła przetarg.

      Drugi - gdy allegro zapowiedziało, że zaskarży sprawę do sądu, bo to zamach na prywatność. #

      +3
    • w Urząd skarbowy będzie monitorował aukcje internetowe!   414  104

    • @Millowisck: Wykopowicze łykną wszystko jak młode pelikany i dorobią spiskową ideologię pomijając wariant najbardziej prawdopodobny ze względu na to, że nie pasuje do naciąganej teorii.

      1. Nikt nigdzie nie powiedział, że koperty były puste.

      2. Koperty standardowe mają bardzo słaby klej i zwyczajnie na poczcie mógł ktoś zauważyć odklejoną kopertę i zwyczajnie opitolił taśmą.
      TAK! Poczta Polska poprawia opakowanie, jeśli jest uszkodzone w taki sposób, że istnieje groźba utraty zawartości lub podejrzenia treści przesyłki.

      3. Ktoś wysyłający nie miał świeżej koperty i zapakował do jakiejś starej, którą miał pod ręką, po czym zakleił taśmą ;)
      pokaż całość #

      +6
    • @Analityk: Ale nie ma nad czym myśleć. Handluję m.in. na allegro i wysyłam mnóstwo rzeczy pocztą i kilkakrotnie gdy klej w kopercie puścił to miła pani w okienku za mnie poprawiła opakowanie taśmą, lub klejem biurowym w sztyfcie. #

      0
    • @stoickiszaleniec: Wiesz jaką trwałość ma klej w takiej taniej kopercie? Zwłaszcza jeśli taka koperta sobie w domu rok albo dwa leży. #

      +13
    • @stoickiszaleniec: Jednym słowem #!#%ową, w dwóch słowach strasznie #!#%ową ;) To, że kopertę czasem trzeba zakleić taśmą to norma.

      Serio trzeba być wykopowym nolifem żeby tu węszyć gruby spisek i zamach na wolność. To już nawet teoria chemitrails się bardziej kupy trzyma. #

      +7
    • @DonHash: Skąd masz info, że puste? Podaj źródło proszę. #

      +3
    • @DonHash: A dlaczego własną dedukcję niepopartą niczym kompletnie (bo z filmiku można dedukować wiele, ale na pewno nie to, że koperty były puste - to insynuacja, a nie dedukcja) podałeś w formie stwierdzenia faktu? #

      0
    • @lkzb: Pokaz siły to jest ABW o 6:00 w domu, a nie pani Krysia z poczty w Pcimiu. #

      +7
    • pokaż pozostałe komentarze (6)

    • w Apel do wszystkich!   1241  238

    • @Adam787: Słuszna postawa. Odnośnie ściągania muzyki etc. Nie powinno się potępiać dzieciaków. Nie powinno się robić z nich przestępców.

      Jako nastolatek biedy nie miałem, nawet przejawy luksusu w postaci stałego łącza internetowego się znalazły, ale nie było znów aż tak dobrze bym sobie mógł z kieszonkowego kupować płyty po 50 zł szt Wtedy ssałem z sieci to co mnie interesowało, a kupowałem raz na ruski rok. Wtedy też pobierałem masę filmów i marzyłem o czasach w których będę mógł spokojnie wszystkie interesujące mnie premiery obejrzeć na dużym ekranie. Bo czułem w sobie miłość do filmu i kina i oglądanie filmu w jakości DVDrip na 17 calach to męka

      Wtedy kształtowałem swój gust muzyczny i filmowy i tak jak to mówią "kradłem" z pełną świadomością.

      Ale tylko i wyłącznie dzięki temu teraz - gdy sam na siebie pracuję i zarabiam naprawdę godziwe pieniądze - wydaję kupę pieniędzy na płyty, bilety na koncerty, bilety do kina (bo filmów na DVD nie lubię, a do oglądania na kompie mam wstręt z dzieciństwa).

      Mogę z pełną stanowczością powiedzieć, że dzięki temu, że byłem aktywnym piratem jako dzieciak, teraz różnej maści artyści otrzymują ode mnie rocznie kilka tys. zł.
      Szkoda, że niewielu z nich rozumie ten mechanizm.

      Najbardziej chyba mnie boli to, że nie rozumie go mój największy idol - Kazimierz S., a sam k!%$a taśmy na szpulowcu przegrywał...
      pokaż całość #

      +54
    • @wtfagain: Boni jest genialnym mówcą, a do tego bardzo inteligentnym człowiekiem. Dodatkowo nieco ma lekkie obycie w sieci i mniej więcej wie czym się zajmuje, co subtelnie potrafi wpleść w swoje wypowiedzi. Np. akcja z tabletem to majstersztyk:

      - niezorientowanym w temacie młodym pokazał, że taki stary pryk jak Boni, do tego minister, zna kwejkowe obrazki i memy, do tego ma tableta więc +5 do lansu, zajebistości i bycia fporzo.

      - kompletnie niezorientowanym w temacie starym - pokazał tablet, wywołując "łojezusiczku drogi, my z Kryśką to byśmy takiego cholerstwa nawet załączyć nie umieli, dobrze, że odpowiedni człowiek na tym miejscu, dobrze żeśmy takiego wybrali, bo tak mądrze mówi"

      Podoba mi się też styl wypowiedzi jaki prezentuje.

      Szczerze, to jest jeden z nielicznych obecnie urzędujących polityków, których darzę szacunkiem, a na pewno jedyny z nich, z którym usiadłbym do partii szachów i butelki whisky po to by pogadać ponad podziałami, o życiu, polityce i tym wszystkim co po trzeciej szklance zwykło się mawiać ;)
      pokaż całość #

      +28
    • Podoba mi się jego wizerunek, PR porządnie go wykreował.

      @simperium: To nie PR. To ogromna inteligencja, ogłada, spryt i doświadczenie. Tego specjaliści od PR nie wykreują. #

      +8
    • @Rapidos: Bycie szarą eminencją jest lepsze niż bycie na świeczniku. Szara eminencja ma te same uposażenie, te same możliwości, a czasem nawet i większe, a do tego można bardziej świadomie kreować siebie w mediach i w oczach późniejszych wyborców.

      Osoby ze świecznika mają poparcie budowane na emocjach, czasem bardzo płytkich. Z kolei Pan Boni buduje swoje poparcie na kompetencji i inteligencji. Metoda zarezerwowana tylko i wyłącznie dla ludzi, którzy potrafią sobą coś reprezentować - model podobny do prof. Leszka Balcerowicza. pokaż całość #

      +1
    • pokaż pozostałe komentarze (3)

    • w "Tomasz Lis na żywo" świetne nakreślenie całej sytuacje z ACTA!! Glaca miażdży!!   1444  272

    • @Regis86: Kładziesz reklamówkę z zakupami tak by gość sam po nią sięgnął i zgłaszasz kradzież :D

      Podobną szopkę odstawiłem swego czasu w hipermarkecie Carrefour, miałem kupioną grę, elegancko zapakowana w folii bo to na prezent i jak już kończyłem płacić to przypałętał się inteligentny inaczej, lub jak na koszuli pisało security Bierze tę grę w łapska i chce odpakować by cyt:

      sprawdzić czy w środku jest płyta

      Na co tylko wziąłem do ręki telefon i stwierdziłem dość głośno (by 2/3 kolejki słyszało), że tę grę sobie może zostawić, to jest kradzież, a ja sobie to tylko zgłoszę na policję i panią kasjerkę wezmę za świadka.

      Security mało się nie obsrał na miętowo, ale był na tyle twardogłowy, że dodatkowo trzeba było mu w żołnierskich słowach przypomnieć do czego ma prawo.

      Od tego czasu moja noga w tym markecie nie postanie, choćby mieli Finlandię za 1 zł, nie pójdę.
      pokaż całość #

      +7
    • @mietek111: 100 % zgody z mojej strony.

      Zawsze staram się z uśmiechem i grzecznie podejść do obsługi sklepu. Mam małe zboczenie, ponieważ zawodowo od ładnych kilku lat zajmuję się profesjonalnie sprzedażą, zwracam wielką uwagę na sposób obsługi klienta.

      Czasami przez to wolę pojechać do sklepu danej marki 20 - 30 km dalej, ze względu na obsługę właśnie. pokaż całość #

      0
    • pokaż pozostałe komentarze (1)

    • w Poczuj się jak złodziej. Ochroniarze z Rossmanna kontrolowali na wyrywki.   876  179

    • @oruniak:
      @TakenByTheScourge:

      Tu chyba, Wy powinniście lekcje odrobić ;) Z czytania ze zrozumieniem zwłaszcza.
      W którym miejscu kolega @batman666: powiedział o wojnie nuklearnej? On tylko napomknął, że konflikt może się rozlać poza granice Iranu. #

      +2
    • @TakenByTheScourge: To już tylko i wyłącznie Twoja nadinterpretacja ;) Dość kiepska linia obrony.

      Konflikt atomowy nikomu nie jest na rękę i nie ma co nawet tego brać pod uwagę, natomiast tradycyjny konflikt zbrojny na grubszą skalę to już zupełnie inna sprawa. #

      +2
    • @oruniak: Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Bo jeśli na tej samej wg której dla Ciebie absolwentów ZSZ cechuje niepełnosprawność umysłowa, to ja jednak pozostanę przy moich przekonaniach. #

      -1
    • @Ranger: Ale Iran póki co nic nie ma, a sugerowanie, że w obronie Iranu, Chiny lub Rosja pierdutną atomówką to teoria grubszymi nićmi szyta niż chemitrails i 9/11 inside job włącznie ;) #

      0
    • @Krychu1212: Nie powiesz mi, że Chiny czy Rosja nie mają nic do stracenia? ;) Nikt inny nie zaatakuje atomem. #

      0
    • @oruniak: Niestety niepełnosprawność umysłowa w dzisiejszych czasach jest cechą nabytą w procesie kształcenia tabunów ciemnych mas i to nie w ZSZ tylko grubo powyżej.

      W ZSZ jest coś takiego jak praktyka i to pochłania większą część czasu. Praktyka ta, zmusza także do kształcenia umysłu w zakresie rozwiązywania złożonych problemów.
      Natomiast humanistyczne (choć nie tylko) farmy studentów wkładają do głowy tonę bezrefleksyjnie przyswajanej i kompletnie bezużytecznej wiedzy. pokaż całość #

      +6
    • pokaż pozostałe komentarze (5)

    • w Symptomy zbliżającej się wojny   708  119