@Werian89: Nic by Ci nie śmigneło bo krzydy bys odkurzaczem wodnym komputerowi nie zrobił. No chyba, że był to Zelmer Wodnik - odkurzacz piorący, ale tu też kuzynka musiałaby popodłączać węzyki do wody, nalać tej wody i włączyć funkcję prania zamiast odkurzania. Anyway, mogłeś śmiało odkurzać kompa odkurzaczem kuzynki.
Myślisz, że jak jesz szynkę to na talerzu masz tylko kawałek obgotowanego świńskiego zadka?
Im coś bardziej przetworzone tym więcej syfu tam można nawtykać.
Ja bym się tym nie przejmował. I tak na coś zejdziesz.
No to trochę tak jakbym ja powiedział, że nie lubię głośnej muzyki i w klubach powinni ją ustawowo wyciszyć. Bo czy kluby są tylko dla fanów nap%$%$%#ającego po uszach basu, po którym łeb boli przez trzy dni?
Chyba też mam jakieś prawa?
Heh, pracownik konkurencji pozdrawia.
Praca jak praca, raz lepiej raz gorzej, ale mam wrażenie, że są ludzie, którzy pojawiają sie w sklepie tylko po to aby wk%%$ić sprzedawcę.
Dlaczego zatem nie ma pubów dla niepalących?
Skoro miliony niepalących cierpią dymne katusze w normalnych pubach, to czemu nikt nie otworzy im pubu w którym nie wolno palić?
Nie wydaje Ci się że lepszym rozwiązaniem byłby nakaz jasnego określenia przez właściciela czy w jego lokalu wolno czy nie wolno palić?
Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie.
Nie ma popytu (z wielu przyczyn) na puby dla niepalących więc nie ma też podaży.
Czemu chcesz ten prosty mechanizm zmieniać ustawowo?
Pokaż pozostałe komentarze (3)
Pokaż pozostałe komentarze (1)
Pokaż pozostałe komentarze (1)