Aktywność użytkownika

  • #@Nanga: :)

    na mikroblogu

     
  • #Wesołych świąt dla użytkowników wykopu ;)

    na mikroblogu

     
  • #Dawny Gdańsk ciągle żywy :)

    na mikroblogu

     
  • #http://www.wykop.pl/link/980609/wykopowe-piwo-w-lublinie/ zapraszamy na wykopowe piwo w Lublinie! Razem z @daft_apple i @ulkaaa

    na mikroblogu

     
  • # BTW, jeszcze w sobotę i niedzielę trwa przegląd najgorszych filmów świata (w Gdańsku), jeśli ktoś jest zainteresowany to niech wchodzi na http://www.najgorszefilmyswiata.pl/ - można znaleźć coś dla siebie. Karnety niestety trochę przydrogie (zniżka nie dotyczy studentów). Wczoraj było świetnie, "Zabójcze ryjówki" wymiatają! Miejsce: Kino Neptun na Długiej. pokaż całość

    na mikroblogu

     
  • #http://www.wykop.pl/ramka/964523/posag-neptuna-w-gdansku-kilka-ciekawostek-na-temat-jego-renowacji/ może nie jest tego zbyt wiele, ale dla mieszkańców Trójmiasta powinno być ciekawe :)

    na mikroblogu

     
    • Avatar
      isomalta odpowiedział

      @str128: A weź.... kilka dni temu zabrałam znajomego z południa na starówkę, chciałam pokazać Neptuna... Małego zonka złapałam :/ ;D #

    • Avatar
      str128 odpowiedział

      No niestety Neptun dopiero w kwietniu albo w maju wraca na swoje miejsce :<
      A na urodziny Wałęsy na jego miejscu stał Wałęsa ze styropianu :O #

  • # @silverado: Ok, to z cukrownią było tak:
    Pierwszy gwóźdź do trumny pojawił się w latach 90, kiedy to siedziba spółki Polski Cukier trafiła do Torunia, mimo że mieli tam dużo gorszą cukrownię niż ta lubelska, pewnie były jakieś przewały.
    Drugi krok do upadłości, to nie UE, tylko akcje cukrowni. Zostały one rozdane ludziom, pracownikom i rolnikom uprawiającym buraki cukrowe. No i tam każdy dostał akcje za które płaciło się dość symbolicznie i niby było ok. Nagle, pojawił się ktoś, kto chciał skupować te akcje i płacił niewiele więcej niż pierwotna cena kupna. Było paru chętnych i toto sprzedali. Sprawa ucichła i nagle ten tajemniczy ktoś zaczął skupywać te akcje po kilka razy wyższej cenie niż pierwotnie zakupiono. Zarząd się pokapował i była odezwa, w której mówiono tym rolnikom, żeby nie sprzedawali akcji. Ale mieli to w dupie, jak ktoś miał 100 akcji i ktoś brał za nie załóżmy 14zł (to tego typu kwoty...) to takiemu rolnikowi to wisiało kto to kupuje. Aż nagle okazało się, że właścicielem ok. 70% akcji jest pewien Niemiec, przedstawiciel pewnej dużej niemieckiej firmy cukierniczej. I kazali zlikwidować. Może i mało konkretów, ale tak to wyglądało, żadne normy UE dotyczące produkcji cukru. Tylko beneficjent się zgadza: Niemcy. Ta firma to prawdopodobnie Diamant, mama nie mogła sobie dokładnie przypomnieć, ale mówi że chyba Diamant.
    Aha, po zlikwidowaniu cukrowni Lublin odkupił od Polskiego Cukru z siedzibą w Toruniu tereny pod cukrownią za grube miliony.
    pokaż całość

    na mikroblogu

     
    • Avatar
      silverado odpowiedział

      Dzięki, że odpisałeś. Miałem pisać jeszcze przed WW abyś coś napisał no ale mówiłeś, że dopiero po, będziesz wiedział. A potem już sam zapomniałem.

      No ale wyjaśniło się jak zwykle. Polacy jak zwykle nie umieją niczym zarządzać. Przykre ale prawdziwe. #

    • Avatar
      str128 odpowiedział

      Umieją, tylko złodzieje straszne, nie patrzą też na wspólne dobro, tylko chcą się nachapać. Ci chłopi co posprzedawali te akcje żeby uzyskać śmieszne pieniądze sami sobie nagrabili, przecież to był ogromny dostawca buraków cukrowych...

      To samo z Chmielem Polskim, firma była chyba najnowocześniejszym zakładem tego typu na świecie, mieli najdroższe i najlepsze maszyny, mama porobiła zdjęcia w tym zakładzie i normalnie jak w Star Warsach było, ale Carlsberg czy tam Heineken (zawsze mi się myli, a google, nikt o tym w mediach nie pisze) któremu to sprzedali miał inne plany i teraz ma działki w Lublinie, doprowadził do upadku firmy, a sam sobie bierze tani granulat z Chin. Ówczesny prezes skasował za to parę milionów i ma wszystko w dupie, nieważne że firma zapewniała pracę rolnikom uprawiającym chmiel, nieważne, że miała ok. 100 lat, ważne że prezes firmy może się opierdalać do końca życia w luksusach. Warto powiedzieć, że żadna z osób zarządzających wtedy tą firmą nie pochodziła z Lublina, tylko z okolicznych wsi (nie chciałbym tylko wymieniać z nazwiska, bo jeszcze komuś odwali i po sądach będą mnie ciągać) pokaż całość #

    • Avatar
      str128 odpowiedział

      @silverado: To nie jest kwestia bycia Polakiem, tylko kwestia bycia złodziejem, a jak na prezesa dostanie się ktoś po bardzo wątpliwych studiach z miejscowości której nikt nie kojarzy i jeszcze pół życia na wsi przesiedział, to jak widzi że może zabrać parę milionów to się nie zawaha. Prawda jest taka, że w Lublinie dalej mocną ekipą są ludzie którzy się dorobili w PRLu na kapowaniu (jak i w całej Polsce niestety...) pokaż całość #

    • pokaż pozostałe komentarze (1)

  • #http://www.wykop.pl/link/875223/swiecace-kotki-nadzieja-zarazonych-hiv/ kto by chciał takiego świecącego kota? :)

    na mikroblogu

     
  • #@Miniaa: Będziesz pisać relację?

    na mikroblogu