blog WOŚPlive

Ładuję kolejną stronę...

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    - Dzień Dobry poproszę dwie bułeczki z ziarnem.
    - Winogronko?
    - Słucham?
    - Taka bułeczka, winogronko się nazywa. Bardzo dobra.
    - W sensie ona ma winogrona?
    - Tak. Upieczona z winogronkami.
    - .... czyli RODZYNKI?
    - No tak tak.

    Mirki, było blisko. Już nawet w piekarni nie jesteście bezpieczni.
    #rodzynki #gotujzwykopem #gownowpis #dziendobry #jedzenie #bojowkapiekarska pokaż całość

    odpowiedzi (23)

  • avatar

    Kiedy oglądałem #miodowelata w czasach młodości, to myślałem sobie czasem „jaki ten Karol zły, że ciągle tak dogryza tej swojej Alinie, że ona niby nic nie robi i siedzi w chacie tylko – przecież kobita się domem zajmuje i też ciężko zapierdala”. I wiecie co? Dzisiaj, jak już przeżyłem ładnych parę lat na swoim, widzę, że ostro się wtedy myliłem litując nad Aliną. No bo tak – mieszkali sobie we dwójkę na małym kwadracie (kuchnio – jadalnia + sypialnia i łazienka = 40-50 metrów max), dzieci nie mieli, to co tam było do sprzątania – 4-5 godzin tygodniowo w zupełności wystarczyło, aby chata była całkiem czysta. Gotowanie posiłków? Bitch please, nawet jak 2 godziny dziennie poświęciła na śniadanie, obiad i kolację, to co to jest… A zakupy? Raz w tygodniu duże zajmują ze 3h, plus chleb i mleko świeże codziennie, co niech 0,5h zajmie. Obiektywnie rzecz biorąc Alina Krawczyk miała roboty tak na +- 25h tygodniowo, czyli nieco więcej niż pół etatu. A poza tym nic zupełnie! Ani dojazdów do pracy, ani żadnej nauki, ani hobby typu lekcje tańca, no nic! Mogła spokojnie siedzieć i się opierdalać przez większość dnia, marnując swe nudne i szare życie. Tak dla porównania: ja zapierdzielałem po 9h dziennie w robocie + dojazdy, 5 x w tygodniu na siłownię, weekendy na studiach i kurwa sam sobie gotowałem, sprzątałem mieszkanie, robiłem zakupy i dawałem radę to wszystko ogarnąć. A już nawet nie wspomnę o znanych mi samotnych matkach, które nie dość, że pracują i same dbają o dom, to jeszcze dzieckiem się muszą zajmować. Konkludując – po latach doszedłem do tego, że Alina Krawczyk była zwykłą leniwą i roszczeniową atencjuszką, która uważała, że nie wiadomo jak się w życiu przepracowuje i że zasługuje na więcej. I zamiast iść do roboty i zarobić trochę grosza na to lepsze życie, ona wolała męczyć Karola o nowy odkurzacz "bo się przemęcza sprzątając". Nie szanuję Ciebie Alino, naprawdę. ( ͡° ʖ̯ ͡°) #seriale #rozkminy #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #przegryw pokaż całość

    odpowiedzi (54)

  • avatar

    A Gdyby tak zgłosić Tajgera #bonzo i kobre do tego nowego programu "Dzień w którym pojawiła się forsa"? Z całą pewnością zaoowocowałoby to dużą dawką nowego kontentu xD

    odpowiedzi (32)