megaloxantha
Nie rozumiem ludzi spędzających większość życia i zasobów na byciu rodzicami.
Nikt nie ma dzieci. To geny mają dzieci. Jesteśmy maszynami skompilowanymi z genów z instynktami i popędami ustawionymi na dalszą propagację. Jak każde inne zwierzę.
Prawdziwe dzieci byłyby przedłużeniem rodziców - osób - a nie ich genów. Sumą ich pamięci i osobowości.

Dopiero gdy stanie się to możliwe będzie można powiedzieć: to moje dzieci, przedłużenie mnie. Moje obecne ciało umrze, ale wersja mnie będzie żyć.

#przemyslenia #rozkminy #filozofia #transhumanizm #niepopularnaopinia
+7
PC86
Drodzy Mirkowie i Mirabeleczki! Proszę Was, jeżeli uznacie to za słuszne i warte zachodu, o pomoc w rozpropagowaniu nowego słowa na określenie "uchodźców"- "Migry"
Uzasadnienie:
1. Ogólnopolskie media obiegła niedawno informacja o inicjatywie studentki Joanny Schostak w sprawie zmiany słowa "uchodźca", które jest trudne do wymówienia, na inne, łatwiejsze. Pozostałoby to pewnie bez echa, gdyby nie poparł jej celebrycki językoznawca, profesor Jan Miodek, proponując swojskie i pozytywnie nacechowane słowo "nowacy"
2. Uznaję za celowe zmianę językową dla określenia "uchodźców" czy też "imigrantów". Po pierwsze, im częściej o jakimś zjawisku dyskutujemy i częściej jest używane w języku, im bardziej staje się potoczne, tym bardziej słowo które je określa ulega skróceniu i uproszczeniu; Dzieje się to zwykle naturalnie i nie byłoby potrzeby zmiany sztucznej, ale jest i drugi powód.
Mianowicie istnieją poważne problemy semantyczne ze słowami "uchodźca" i "imigrant".
3. Słowo "uchodźca" jest nie tylko słowem obiektywnie trudnym do wymówienia i dość długim, główny problem polega na tym, że jest to słowo przejęte wprost z języka prawnego, sugerującego że mówimy o osobie uciekającej przed prześladowaniami albo takiej która już otrzymała "status uchodźcy". Używamy tak długiego i trudnego słowa, bo w języku prawnym możemy sobie pozwolić na takie wyrażenia i jego "polskość" przeważyła zapewne nad prostszym zapożyczeniem "azylant"; Dochodzi także do paradoksu, gdy w kryzysie migracyjnym media nazywały miliony ludzi "uchodźcami" gdy ogromna większość (95-99%) uchodźcami w sensie prawnym nie była
4. Słowo "imigrant" jest także słowem trzysylabowym, do tego jest raczej określeniem naukowym, nie potocznym. Każdy imigrant w nowym kraju jest równocześnie emigrantem w kraju pochodzenia (co dodatkowo prowadzi do różnych nieporozumień w dyskusji potocznej) Jednakowoż trudno jest nazwać człowieka, który ucieka przed prześladowaniem np z Syrii, jako emigranta z Syrii. Co prawda w dobie kolonizacji prześladowani emigranci np z Irlandii osiedlali się w USA, ale to dzisiaj ich tak nazywamy rozmawiając naukowo o historii.
Dzisiaj słowa emigrant i imigrant sugerują raczej normalny tryb osiedlania się w innym kraju, legalny i cywilizowany, w przeciwieństwie do np "nielegalnego imigranta", wyrażenia na tyle rzadko używanego, że mogło pozostać przez długi czas dwuczłonowe.
5. Należy negatywnie ocenić propozycję profesora Miodka, mianowicie "nowacy". Prawdą jest oczywiście, że w krajach słowiańskich nazwisko to często przyjmowało się u ludzi nowo przybywających na dany teren lub nowo przyjmowanych do religii chrześcijańskiej, stąd słowo to jest "swojskie", do tego jest też krótkie łatwe i ładnie brzmiące.
Problemem podstawowym jest właśnie użycie tego słowa jako jedno z najpopularniejszych nazwisk, noszonych przez 280 tysięcy mieszkańców Polski i 70 tysięcy Czechów.
Wyobraźmy sobie jak czuliby się Ci wszyscy Nowakowie gdyby propozycja profesora Miodka się przyjęła i odbierałby z przestrzeni medialnej takie informacje
- na lewicowej paradzie w Warszawie tłum skandował "nowacy witamy"
- "Angela Merkel przeznaczyła połowę niemieckiego budżetu na aktywizację zawodową miliona nowaków"
- "Nowak w Malmo zgwałcił 12 letnią dziewczynkę. Sąd skazał ją za stosowanie mowy nienawiści"
- "Marine Le Pen obiecuje wyrzucić wszystkich nowaków z Francji"
- "Nowacy wywołali rozruchy w Kopenhadze"
A ponadto budziłoby to poważne wątpliwości opinii publicznej, czy informacja dotyczy rzeczywiście tych "uchodźców" czy może osoby o nazwisku Nowak. Tej niejasności nie da się wyeliminować, dlatego słowo "nowacy" musi odpaść.
6. Dlatego opracowałem zupełnie nowe słowo pozbawione wad poprzedników, mianowicie "migry"
Słowo krótkie, proste, ładne, łatwe do wymówienia, o ustalonej etymologii pochodzącej od migracji, migrowania, a dalej do łacińskiego migratio czy migrare (co ułatwia zrozumienie słowa w szerszej grupie języków pod wpływem cywilizacji łacińskiej)

Budzi też swojskie i pozytywne skojarzenia z innymi słowami z języka polskiego "gry" "grać" "igrać" "migać" (osoby nie znające języka często używają języka migowego, do tego mignięcie może obrazować tymczasowość ich sytuacji, można też "migać się")
Słowo odmienia się tak przez przypadki
M. Miger bądź migro (jednosylabowe zakończone na gr "migr" byłoby zbyt trudne do wymówienia) l.mn. Migry
D. Migra......................................Migrów
C. Migrowi..................................Migrom
B. Migra.......................................Migrów
N. z migrem................................z mirami
Msc. o migrze.............................o migrach
W. Migrze!...................................Migry!

Możliwe jest też użycie rodzaju żeńskiego "migra" gdyby zwiększyła się częstość występowania w języku tego zjawiska.

7. Proszę o rozpropagowanie czyli co? Jako w miarę nowy wykopowicz nie znam sposobów na promocję wpisów na mirkoblogu, także proszę takie metody zastosować :) a także normalnie polubić ten wpis, do tego obserwować i promować # #migry , w znaleziskach podawać na początek to słowo jako wersję alternatywną (np "Uchodźcy (migry) przedarli się przez granicę i poturbowali strażników", lub "100 tysięcy wykształconych migrów (uchodźców) pracując jako lekarze i inzynierowie ratuje niemiecki budżet") a także propagować nowe słowo i jego wyjaśnienie w komentarzach do znalezisk.
8 Dziękuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

pokaż spoiler #uchodzcy #imigranci #migry #polska #europa #neuropa #ciekawostki #heheszki #coolstory #4konserwy #wykop #wykopefekt #logikarozowychpaskow #przemyslenia
+11
hatterka
Po przejrzeniu wszystkich dostępnych książek o modnym teraz #hygge tylko ta wydała mi się warta zakupu, w odróżnieniu od reszty nie jest
przepiśnikiem czy 2 linijkami na stronę nudnych wywodów aktorki. Zawiera dużo statystyk i informacji o kulturze i życiu Duńczyków, trochę ciekawostek i historii, przy okazji bardzo dużo pomysłów jak czuć się trochę lepiej, napisał ją koleś który zna się na rzeczy bo zajmuje się tym na co dzień. Jasne, że nie odkrywa tym Ameryki, ale przyjemnie się ją czyta. Mnie trochę zainspirowała żeby zwolnić. Przy okazji promuje #grybezpradu więc już całkiem spoko. Swoją drogą nie wiedziałam o istnieniu axis and aliens, już czasem eldritch horror czy terraformacja wydają się być długie, granie 14h musi być przeżyciem. ( ͡º ͜ʖ͡º)
#ksiazki #czytajzwykopem #przemyslenia
+2
Roszp
Linie lotnicze ewidentnie chcą żebym się nie golił. Ale bardziej od tego dziwi mnie losowość (i chyba nieszczelność) ochrony na lotniskach. Golę się maszynką na żyletki. W ostatnim półroczu leciałem cztery razy, zawsze z tym samym zestawem w kosmetyczce: mydło do golenia, pędzel i maszynka z jedną żyletką. Za pierwszym razem na Chopina puścili mnie ot tak. W drodze powrotnej, na supernowoczesnym lotnisku we Frankfurcie to samo. W ubiegłym tygodniu stwierdzili na Chopina, że w sumie to rozmontują mi maszynkę i wyjmą żyletkę. Z kolei wczoraj na lotnisku w Keflaviku zabrano mi mydło do golenia, bo opakowanie było minimalnie za duże (120 ml, i tak tam już resztka była). Myślałem, że lotniska są ultra bezpieczne po ostatnich atakach, ale jak się okazało najdokładniej zostałem sprawdzony w kraju w którym nawet nie ma na co robić zamachu. Bo i co wysadzą na Islandii, basen?

Kurcze, dobrze że nie sprawdzali z czego pędzel jest zrobiony bo jakby wyszło że z borsuka to chyba profilaktycznie zabrano by mnie do pokoju zwierzeń na luatrację odbytu.

#bezpieczenstwo #podroze #golenie #przemyslenia
+13
iniacz
Czasem, gdy sobie myślę, że jestem najgorsza i w ogóle do dupy, to sobie przypominam, że dla Kulfona jestem idealna. I to mnie tak jakoś pociesza na chwilkę. On nigdy nie jest mną zawiedziony. Zły jest na mnie tylko, gdy wyjadę na za długo. Mój kot terapeuta. Przynajmniej dla niego daję radę być ok. On mnie akceptuje.
Wiem. Gadam głupoty. On jest kotem, a ja mu daję żreć. Nie jestem zbyt lotna. Ale jeśli to jest moje jedyne pocieszenie na dziś, to ja się tych pazurków chwycę.
#kotkulfon #przemyslenia #kociamama #gownowpis jak każdy mój
+12
MasterSoundBlaster
Trochę beka z wypok peel. Spoko, że wprowadzili "kapczę", ale przecież zawsze można wykupić armię Hindusów, która będzie wpisywała ją za gościa od #aferabotowa. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dobra robota, wypok xD

#afera #takietam #przemyslenia #oswiadczenie

pokaż spoiler Fajnie, że coś w końcu ruszyli, ale mogliby ogarnąć bardziej.
+2
Nymphis
Odhaczyłem przed chwilą kolejną #ksiazki jako przeczytaną, a do aktualnie czytanych wrzuciłem następną pozycję z backlogu i już miałem wstawać po kindla, ale jednak usiadłem wygodniej i przyjrzałem się swojemu backlogowi książek. Wrzucam do niego tylko te, które naprawdę chcę przeczytać, żeby panował tam względny porządek.

Coś mnie jednak tchnęło i przescrollowałem kawałek listy.
"Ok, żadnych zbędnych pozycji... O, to też muszę niedługo przeczytać. Haha, a to mi od studiów tutaj zalega - ale muszę też niedługo obczaić; opis brzmi przednio."
I tak jeszcze kilkanaście pozycji w dół przejechałem i myślę, "Dużo tego."

Od kilku lat nie zszedłem poniżej 4 książek / miesiąc. Sprawdziłem teraz i przez ostatnie 7 lat przeczytałem 374 książki. 374 / 84 = 4.45 książki / mc. Nieźle, ale nie o to tutaj chodzi. Zerknąłem na to ile mam pozycji w backlogu. 2371. A musicie wiedzieć, że jestem na tyle blisko 30, że urlop na dzień urodzin i dzień po nich mam już rozpisany. Jeżeli zdrowie dopisze, a przez liceum i studia jechałem niemalże wyłącznie na energetykach, chipsach i Vifonach, to dożyję sędziwego wieku, np. 70 lat. Najpewniej jestem grubo poza połową, ale zaszalejmy: 70 lat. W końcu od kilku lat siłownia, dieta, może dam radę. Czyli zostało mi jakieś 40. 40 * 12 = 480 miesięcy. 2371 książek w backlogu / 480 miesięcy daje 4.94 książek na miesiąc, żeby zdążyć. A co z tymi, które dopiero się ukażą? A co z tymi, które dane mi będzie dopiero odkryć? A co jeżeli umrę znacznie wcześniej?

I tak siedzę teraz i myślę. Bo w gruncie rzeczy i tak niby ze mną umrą wszystkie moje wspomnienia tych wielu światów w jakich dane mi było gościć po kilka krótkich chwil. Jasne, ze nigdzie nie zabiorę ze sobą odłamku szaleństwa jakiemu Fowles dał życie w Magu, a kieszeń popiołu, który spowijał Luthadel w Mistborn Sandersona nie zajdzie dalej niż moje własne prochy... ale i tak żal. Niekoniecznie samego stanu finalnego i wyzerowania sensu przeczytania dziesiątek tysięcy stron, ale tego, że na pewno pominę kilka historii, które opatrzyłbym szczerym 10/10. Że na pewno przeoczę kilka światów, w których poczułbym się jak w domu od pierwszych stron ich kronik. W teorii nic nie ma sensu, ale w praktyce ciężko odciąć się od poczucia żalu towarzyszącemu niemożności zdążenia ze wszystkim; postawienia kropek we wszystkich planowanych miejscach. I w sumie to jutro po prostu zacznę kolejną książkę przy śniadaniu i te #przemyslenia nie będą już nic znaczyły, ale tu i teraz jest mi smutno.

Nic, dopijam piwo i idę spać.

#przemysleniazdupy
+19
fellek
a co jeśli ta cała #afera była zaplanowana po to, by zredukować niewygodny dla serwisu element społecznościowy? Ci, których konta zostały ofiarami ataku mają już bana permanentnego z powodem pozostawienia do wyjaśnienia, które może jeszcze trwać miesiąc, a przeciągając zajęcie się problemem przy okazji prośby o unbana staną się przedawnione. Jeżeli zbanowany nie wytrzyma presji i założy multikonto to będzie oddzielny pretekst do banowania xD. Dobrze rozegrane towarzyszu Białkow.
#tangodown #przemyslenia #aferbotowa
+5
Darkside-Hardcore
To takie ludzkie, doceniać rzeczy dopiero po tym jak się je traci...

#przemyslenia #filozofia #fotografia
+7
arczer
Cieszę się, że moje konto nie zostało zhakierowane ale z drugiej strony jest jakiś żal, czuję się pominięty
#aferabotowa #afera #smutnazaba #przemyslenia
+7
MichaI
Wyobraźcie sobie co by się działo gdyby Testoviron dał jakiś znak...

Żadne Magicale, żadne afery czy wojny wszystko by zbladło w obliczu wielkiego Testo.

#testoviron #przemyslenia
+22
Psikusmistrz
Mircy, prowadzę od jakiegoś czasu taką prywatną "krucjatę" wśród moich przyjaciół, kolegów i znajomych, w której to krucjacie walczę o pewną rację...
Chodzi mi o to, że przez te wszystkie lata i imprezy jakie przeżyliśmy wspólnie - najlepsze były te męskie imprezy, gdzie w punkcie zbornym zbierały się same Mirki, a Mirabelki można było dopiero zobaczyć w klubie ze striptizem, kasynie czy innym "Franticu". Czasem całkowicie dawaliśmy się ponieść fantazji i np. usunąć przy drodze, w czynie społecznym - parę niepotrzebnych znaków drogowych jak to na peryferiach miasta bądź wsi (wiadomo nie od dziś, że znaków w Polsce jest zbyt wiele) albo zostawić kupę na wycieraczce komuś, kogo nie lubiliśmy...
Nie ma to jak puścić bąka czy podzielić się z kumplami swoimi luźnymi przemyśleniami w stylu - ale bym ruchał Selene Gomez czy inną Agnieszkę Kaczorowską... co przy dziewczynach/żonach kumpli nie mogłoby mieć miejsca.
Z całej mojej starej paczki przyjaciół, tylko ja jestem singlem. Wiadomo, dorosłość już od kilku lat mocno. Każdy po studiach, robi karierę albo płodzi dzieci ale wkurwia mnie to, że ONI zapomnieli o tych najlepszych imprezach i wypierają się swojej przeszłości - hipokryci jedni. Teraz dziwią się jak odmawiam im, gdy zapraszają mnie na "imprezy", gdzie będą ich żony/dziewczyny, a ja będę musiał słuchać o dzieciach lub przygotowaniach do wesela... <sciana>

#oswiadczenie #niepopularnaopinia ? #gownowpis #przemyslenia
+7
Tical25
Ten radny PiS, który bił żonę, zachował się bardzo głupio. Nie mówię tu o samej przemocy, bo ta to czysty idiotyzm sam w sobie, świadczący o jakichś poważnych kompleksach, ale o tym, co się stało już po oskarżeniu.

Tą późniejszą głupotą radnego PiS, było to, że nie przeszedł na Islam. Taka akcja rozwiązałaby 90% jego problemów. Zaraz pojawiłyby się lewicowe organizacje typu HejtStop, które zgłaszałyby do prokuratury każdego, kto powiedziałby na tego radnego jakieś złe słowo, tak jak zgłosiły Pudziana za słowa o włamywaczach i wandalach niszczących towar na ciężarówce.

Przyszłyby jakieś turbolewaki i tłumaczyłyby, że to taka kultura i nie można go ostro traktować, bo to byłby rasizm. Ba, pewnie nawet Szwecja zaoferowałaby azyl, żeby chronić biednego muzułmanina przed rasistami i ksenofobami chcącymi dla niego wielu lat więzienia, za coś za co w Szwecji grozi upomnienie XD

No ale facet nie pomyślał i musi odpowiadać za swoje czyny jak normalny człowiek. Potwierdza się tylko, że przemoc domowa jest skorelowana ściśle z głupotą.

#heheszki #bekazpodludzi #bekazlewactwa #lewackalogika #przegryw #przemyslenia #4konserwy #neuropa
+79
Trolljegeren
#przemyslenia
Zagłosowałbym na partię, która zagwarantowałaby DELEGALIZACJĘ papierosów. (。◕‿‿◕。)
+2
Lilitu
#gownowpis #przemyslenia #refleksja
Tylu z was polajkowało tego mema czyli to chyba musi być prawda. Przecież to jest niemożliwe xD
Rodzice was tak na prawdę wołają?
pelen_spokoj
Uwielbiam soboty, jest to bezapelacyjnie najlepszy dzień tygodnia. Jest to dzień w którym nie musisz się o nic martwić, nie musisz nic robić, możesz pozwolić sobie na pełen relaks. Chcesz spać do 12? Proszę bardzo. Chcesz się napierdolić jak szpadel jeszcze przed 12? Nic nie stoi na przeszkodzie, masz całą niedzielę, żeby w pełni wytrzeźwieć. To jest właśnie ten czas kiedy możesz przestać być profesjonalistą, spiętą jak baranie jaja korporynką, poważnym managerem czy prezesem. Załóż luźny dres, gimbusiarskie najki i łaź tak po mieście cały dzień. W delikatesach w których robisz zakupy, ochrona nie łazi za tobą krok w krok bo przyszedłeś w dresie i bluzie z kapturem. Oni wiedzą - sobota.

#oswiadczenie #gownowpis #przemyslenia
+6
Huntress
Najgorzej to jak rano nałożysz sobie szpachel na twarz, używając przy tym całego arsenału, że by w #pokazkosmetyczke trzeba było dodać tl;dr a i tak cały dzień nigdzie nie wychodzisz, bo tak się złożyło i cały poranny rytuał na marne. I kosmetyki też na marne ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#gorzkierzale #przemyslenia #rozowepaski trochę #logikarozowychpaskow #makijaz
+23
wytrzzeszcz
elo #nagrobkiboners mam Dobre i złe wieści. I trochę przemyśleń więc będzie trochę #niepopularnaopinia #przemyslenia.

Byłem dziś na Cmentarzu Łostowickim i cmentarz ten w moim odczuciu jest jak cały #gdansk , Duży, przytłaczający, generyczny do granic, groby niby rożnie ale czujesz się jak na Zaspie, blok przy bloku.
Ale było kilka ciekawych grobów, na przykład grób złotówy zamordowanego z taksówką na nagrobku, (nagrobek fundowały inne złotówy) cała kwatera gdzie nazwiska są zapisane alfabetem naszych восточные друзья.
Był nagrobek z Aniołem tak pięknym że spokojnie mógł bym tagować ladnapani.
Nie zrobiłem tych zdjęć bo w końcu był to pogrzeb mojego wujka, nie byliśmy jakoś specjalnie blisko, wiec spokojnie nie trzeba mi składać kondolencji.

A i KURWA #mercedes powinien w papierach gwarancyjnych zapisać 2 rzeczy:
- Nic nie napisać o wymianie tylnego mostu bo on się nie może zepsuć
-Jeśli używasz Mercedesa jako karawanu to kurwa zapomnij o gwarancji bo to kurwa bezguście w chuj

A i jeszcze dlaczego powstał ten tag...
jak #karawanboners to tag który stworzyłem bo podobają mi się karawany i chce sobie takie coś kupić
tak #nagrobkiboners jest niejako wkładaniem kija w mrowisko i mój wyraz buntu przed zasrywaniem wykopu gołymi babami.

Nie znaczy to jednak że tag ten nie powinien trzymać poziomu, wręcz przeciwnie, starajmy się trzymać poziom i zainteresujmy się historią wyrytą na kamiennych tablicach. Mnie to uspokaja i pozwala nabrać dystansu.

Szacun jak to przeczytałeś
+4
Dzangen
Właśnie jestem po obejrzeniu Utopii.

pokaż spoiler To jest pierdolony nadserial po prostu. Szkoda że na 2 sezonie zakończyli.
Where is Jessica Hyde? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kto nie widział to gorąco polecam ;)
#seriale #przemyslenia
+5
Juppi_
Uwielbiam sposób, w jaki Brytyjczycy wyrażają się o Królowej. Od God save the Queen do I love that old bitch
Kiedy w rozmowach z Brytyjczykami nagle zadaję pytanie o Królową na ich twarzach pojawia się duma i radość, że mają swoją królową, i że darzą ją tak ogromnym szacunkiem. To bardzo fajny element kultury, dla wieeelu ludzi królowa rządzi od 'zawsze', a kiedy umrze - coś ważnego się skończy. William na tronie to już nie będzie to samo. Wiadomo jest, że to kiedyś nastąpi, ale trudno jest im sobie to wyobrazić.
Pytani o wyjście Szkocji z Wielkiej Brytanii - zgodnie uznają, że Szkocja zaczeka do śmierci Królowej, żeby nie robić tego za jej życia. Żeby oszczędzić jej patrzenia na rozpad Zjednoczonego Królestwa.

pokaż spoiler oczywiście cholera wie, co się wydarzy, ale mówią tym z taką pewnością, jakby mieli wyprane mózgi

#uk #wielkabrytania #przemyslenia
+12
Tical25
Mam takie pytanko, może mądre, może głupie, nie wiem.

Skoro Trucja, w której demokratycznie wybrany prezydent dostał zwiększone uprawnienia w wyniku demokratycznego referendum, jest nazywana dyktaturą, to jak nazwać UE, w której rządzi garstka niewybieralnych przez społeczeństwo urzędasów i posiadają uprawnienia, które sami sobie nadają?

#heheszki #turcja #europa #bekazlewactwa #przemyslenia #takaprawda #pytanie #kiciochpyta
+66
Davvid667
już niedługo, jedyny dostępny w Polsce środek antykoncepcyjny sprzedawany bez recepty
#przemyslenia #gownowpis #heheszki
+7
iniacz
#iniaczowebazgroly #stres #przemyslenia
W skrócie, żeby opisać co mnie w życiu stresuje mogę napisać, że stresuje mnie to, że się zesram i to, że się nie zesram. Myślę, że część osób zrozumie o co mi chodzi, a kilka nawet i w przenośnym, i w dosłownym znaczeniu.
Gotując dziś obiad wsadziłam poranione palce w czosnek. Nie polecam. Tak odkryłam, że mam obgryzione skórki. Dość mocno. Czym ja się tak stresuję? Że nie ma obiadu i trzeba szybko zrobić. Że nagotowałam cały gar tego ryżu i pewnie trzeba będzie wyrzucić. A w ogóle to nie powinnam sprzątać, tylko robić coś na studia. W tramwaju było tyle ludzi. A ci na uczelni tak patrzą, pewno myślą, że jestem głupia. Chciałam napisać "pewno widzą".
Próbowałam sobie dziś wymienić rzeczy, które mnie nie stresują. Jedyne co mi przyszło do głowy, po długiej zadumie, to mruczenie kota. Bo niby sen jest lekarstwem na wszystko, ale wcale nie. Kiedy się kładę, to bardzo się stresuję, że nie zasnę i się nie wyśpię. I tak się miotam. On chrapie. O, chrapanie jest niestresujące. Jak mruczenie.
+4
Snuffkin
Wszyscy tutaj trąbią o powitaniu/szkalowaniu Tuska w Warszawie, jakieś chore inby, ludzie przepychający się ze sobą w obronie tudzież ataku króla Europy.

pokaż spoiler A ja właśnie wracam z pracy jak co dzień i zastanawiam się, kto na to wszystko ma czas i ochotę, żeby w ogóle coś takiego odpieprzać.


To samo ze wszystkimi protestami 8 marca, manifami, zdupywziętymi miesięcznicami i wszystkim, co daje mi raka podczas czytania newsów w przerwie.
#przemyslenia #oswiadczenie #rakcontent
+17
1984
Nie rozumiem, czemu wśród wykopowej gawiedzi Kasia, ta od Gonciarza, wzbudza taki ból dupy. Nie jestem ani jej fanem, ani jakimś "hejterem". Subiektywnie jestem w stanie stwierdzić, że rzeczywiście jest brzydka i przypomina Gonciarza na terapii hormonalnej (ma bardziej męskie rysy Krzycha). No jest w chuj brzydka i, co wynika z kilku obejrzanych przeze mnie filmików z jej udziałem, nie ma w sobie kompletnie nic ciekawego poza cechami których sama w sobie nie wykształciła, tj: A) Jest z USA; B) Ma wiedzę na temat USA (trudno nie mieć wiedzy na temat USA, skoro z każdej strony jesteśmy zalewani amerykańską popkulturą). Więcej sobą nie reprezentuje dla mnie, dlatego jej nie oglądam po prostu. I kompletnie jebią mnie jej poglądy i to że mówi, że w Polsce jest chujowo. Żyję tu i jestem w z całą świadomością mogę jej odpowiedzieć: Pierdolisz głupoty. Mam głęboko jej poglądy z jeszcze jednego, w chuj ważnego, powodu. Ona jest po prostu nikim. Jej opinia nie ma wpływu na moją rzeczywistość. Nie jest żadnym Władimirem Putinem, którego opinia na temat Łodzi może się zakończyć globalnym konfliktem. I tak, wiem, tak bardzo mnie ona nie obchodzi, że napisałem powyższą tyradę. Tylko że to moja rozwinięta opinia na temat całej mody wykopków do znajdywania sobie "osób popularnych" i jechania po nich.
Jak kogoś nie lubicie, to o nim zapomnijcie. No chyba, że tym kimś jest Władimir Putin albo inna wpływowa osoba.
Miłego wieczoru życzę!
#polskiyoutube #oswiadczenie #przemyslenia
+7
Tical25
Zawsze mnie śmieszy, gdy mirki chcąc wywołać ból dupy u różowych piszą jakie to Ukrainki nie są wspaniałe i zajebiste.

Po tym można poznać, że osoba to pisząca albo nie spotkał nigdy żadnej kobiety z tej narodowości, albo podjarał się niesamowicie, bo dla jakiejś ukraińskiej Karyny był tym, czym jest "Enrique" dla przeciętnej Karyny z Polski. XD

Z moich obserwacji wynika, a znam kilkadziesiąt Ukrainców płci obojga, ze szczególnym naciskiem na płeć piękną, że Ukraińcy pod względem charakteru są trochę takimi "wieśniakami" Europy. Bardzo zakompleksieni wobec swojego narodu, niesamowicie podjarani "Europą" i UE, a zwłaszcza "darmową" kasą którą Unia oferuje.

To tak, jakby jakaś typiarka z małej wioski na Podlasiu przyjechała do Warszawy i jej siadło od "wielkiego miasta". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Najlepsze były akcje, jak Ukraińska para składała sobie życzenia urodzinowe i wyznawała miłość po angielsku, choć zdecydowana większość ich znajomych to Ukraińcy, bo mieszkają w Europie, powtarzam EUROPIE XD. Jesteś z Ukrainy, piszesz do Ukraińca/Ukrainki, oboje mieszkacie w Polsce, czytają to prawie sami Ukraincy, ale musicie pisać po angielsku, bo Europa XDDD

Raz też usłyszałem od Ukrainki osobliwą interpretację " europejskich wartości" i "nowoczesności", gdzie głównym przejawem tejże nowoczesności według Ukrainki było to, że może robić za ścierę dyskotekową i pruć się z kazdym na imprezach, a nikt nie może jej złego słowa powiedzieć, bo to mizoginia i anty-europejskość XD

Tym samym uzasadniała też, że w "Europie" kobiety mogą zdradzać, bo "nowoczesność" i sądy i tak poprą kobietę przy rozwodzie, a na Ukrainie to by w mordę dostała od męża i musiałaby się pilnować XDDD

Zafascynowanie "europejskością" widać też po wybieraniu kierunku edukacji, bo Ukrainek na europeistyce i stosunkach międzynarodowych jest od zajebania, a nie wytłumaczysz takiej, że europeistyka to nie jest kierunek do pracy w Parlamencie Europejskim, tylko bardziej do kasy w Macu i nie pomoże jej nawet polajkowanie na facebooku profili wszystkich komisji, urzędów i agencji UE XDDD

Zatem gdy bierzesz sobie Ukrainkę za "miłość życia" to nie licz na jakieś super wsparcie rodzinnego budżetu z jej strony, a raczej ciesz się jak sobie na jedzenie zarobi. Dodając do tego fakt, że Ukrainki nawet pomimo tego parcia na "nowoczesność" mają bardzo konkretne wymagania odnośnie ról płciowych w związku, a zwłaszcza przewodniej, a często i jedynej roli mężczyzny jako fundatora rodzinnego budżetu, to radzę szykować kasę na taki związek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zostaje też kwestia urody i ubioru, bo o ile trudno zaprzeczyć temu, że wiele Ukrainek jest bardzo ładnych, to często wrażenie psuje bardzo karyńska tapeta i ubrania. U nas na przykład panterka wyszła z mody gdzieś na przełomie tysiącleci, a na Ukrainie zdaje się ona trwać do dziś w najlepsze. Albo lateksowe legginsy. U nas kojarzą się z dyskotekowymi karyńskimi szlaufami, a trzymająca jako taki poziom na innych płaszczyznach życia, Ukrainka, może je założyć na codzienne wyjscie na miasto.

Ja bym się wstydził pokazywać z laską która wygląda jak idealne przedstawienie karyny w encyklopedii, ale wyposzczone mirki mogą na to machnąć ręką. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ogólnie nie rozumiem tego zachwalania Ukrainek przez Mirków w innym celu niż wywołanie bólu dupy u różowych, co samo w sobie też jest debilne, ale uważam że powinno się to ukrócić, nie tyle z godności ludzkiej, która stoi w sprzeczności z wygłaszaniem takich kłamstw, co ze zwyczajnej troski o młodych stulejarzy i spierdolinki, które mogą takie teksty traktować na serio.

Jedyną "przewagą" Ukrainek nad Polkami jest tylko to, że bardzo często traktują Polaków, tak jak nasze karyny traktują hiszpańskich Enrique, co nie kompensuje tych wszystkich wad w stosunku do Polek.

Ja rozumiem, że karyństwo i księżniczkowanie u polskich kobiet jest zdecydowanie częstsze niżbyśmy tego chcieli, ale zdecydowanie bardziej polecałbym wam znalezienie normalnej Polki, niż jaranie się karyńską atencją Ukrainek. Lepiej się trochę postarać aby mieć jakiś poziom i zdobyć Polkę, niż robić za "bogatego frajera" dla Ukrainki, bo one tez ciągną za sobą ogromną walizkę swoich wad.

A nawet jeśli nie dacie rady podnieść swojego poziomu, to i tak nie traćcie nadziei. Są różne zboczenia, jedni dymają drzewa, drudzy zwierzęta, trzecich podnieca sranie na klatę, więc może znajdzie się jakaś gorąca loszka, której dewiacja będzie polegała na odczuwaniu pociągu do stulejarza w wypoku? XDDDDDDD Kto wie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #stulejacontent #takaprawda #przemyslenia #protip
+38
AnonimoweMirkoWyznania
#anonimowemirkowyznania
Każdy ma coś, o czym nie wie nikt inny - swoje małe i duże tajemnice. Poznając kogoś nie wiemy o jego bagażu doświadczeń, zapominamy o tym jak wiele czynników (przeciwności) mogło wpływać na jego losy.

Chciałem podzielić się z wami czymś o sobie - dla jednych będzie to ciekawostka, innych może skłoni do refleksji, a kogoś być może zmotywuje?

Nieźle radzę sobie w życiu - mam dobrą pracę, rozwijam swoje zainteresowania, poznaję ludzi. Oglądając różne filmy czy słuchając wspomnień znajomych o przyjaźniach i przygodach z czasów szkolnych czy studenckich (I-II rok studiów), czuję jednak duży żal i pustkę, bo ja tych wspomnień praktycznie nie mam.

Niewiele osób wie, że 28-letnia osoba, szczupła i schludnie ubrana, jest kimś całkowicie innym, niż była kiedyś. To na czym przede wszystkim polegała ta zmiana? Już tłumaczę.

Ważę obecnie 70 kg, a kiedyś ważyłem... 135 kg. Większość osób obecnych teraz w moim życiu o tym nie wie, ponieważ zmieniłem całkowicie środowisko (inne miasto etc.). Z dzisiejszej perspektywy, trudno mi uwierzyć jak bardzo zmieniło się moje życie. Myślę, że gdybym w pewnym momencie nie wziął się w garść, mógłbym już dzisiaj nie żyć (tzn. sam bym to życie zakończył).

Z jednej strony czuję ogromną dumę, że udało mi się to osiągnąć. Mam też poczucie, że większość celów jest w moim zasięgu, skoro dokonałem czegoś takiego. Z drugiej strony, jestem świadomy, że straconego czasu nigdy nie odzyskam. Nawet jeśli moje dalsze życie potoczy się bardzo dobrze, to nigdy nie przeżyję nastoletnich miłości, wakacyjnego włóczenia się po mieście i wyjazdów ze znajomymi. Nie spotkam się przy kolacji z przyjaciółmi, z którymi będę wspominał szaleństwa w akademiku.

Czuję jednocześnie duży żal do swojego otoczenia. Nie wychowywałem się w domu dziecka, ale w pewnym sensie byłem z tym wszystkim sam. Problemy z wagą były wynikiem zarówno obiektywnych problemów zdrowotnych, jak i dużych zaniedbań ze strony dorosłych.

Szkoda, że nie mogę cofnąć się w czasie i okazać trochę wsparcia tamtemu kilkunastoletniemu Anonowi.

#feels #przemyslenia #motywacja #odchudzanie #wygryw #przegryw #stulejacontent

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
+31
kolikatewiczownik
Pięknie, człowiek ledwo wstanie. Pierwsza myśl to żurek a, już Boże narodzenie. Mirki Wszystkiego dobrego w te święta!

pokaż spoiler Jak ten czas leci..
Ustawka po karpia w lidu standarowo o 11
Nie przynosimy siekier ani noży, tylko goła łapa
Żadnych kastetow!
A w sumie Święta.Bawcie się

#przemyslenia #swieta
+5
Camarde
Przy tym że papierosy i alkohol to legalne narkotyki, ciekawy jestem ile inne używki zawojowałaby przestrzeni w marketach. Alkohol to często 1-2 całe regały w sklepie. Papierosy to szafki przy kasach.
Ciekawe jak byłoby gdyby legalne były też grzyby, LSD, kokaina.
Grzybki może byłyby w warzywniaku biedronki z codzienną świeżą dostawa?
LSD miałyby swoje podwieszone książeczki przy kasach z podziałem dawek i obrazków, a kasjer podawałby spakowane znaczki od danych firm?
A kokaina byłaby na wagę tak jak pistacje albo suszone morele?
Tabletki extasy były by pewnie sprzedawane normalnie tak jak Apap albo ibuprom?
Może powstałyby też sportowe wody do picia z domieszką amfetaminy i sygnowane twarzą jakiegoś znanego sportowca?
#heheszki #narkotykizawszespoko #pytanie #przemyslenia
+19
bluehawaii91
Co jakiś czas na portalu ze śmiesznymi obrazkami, zwykle w okresach świąt i tragedii narodowych, rakowe obrazki i posty o tym jak to ateiści nie powinni obchodzić świąt, dawać sobie prezentów i mieć dnia wolnego. Sporą popularność zdobył też jeszcze bardziej rakowy obrazek, jak to każdy chwali mieszkańców Afryki za zachowanie swojej kultury, a jednocześnie karci księży za to że rozpowszechniają wiarę.

Na początku musimy sobie wytłumaczyć jedno – wiara to nie kultura. Obrzędy religijne mogą być częścią dziedzictwa kulturowego, ale już sama wiara nią nie jest. Kultura jest to zbiór memów związanych z jakimś narodem, jego ważnymi postaciami a także jakimiś kształtowanymi przez setki lat zwyczajami. Wiara natomiast, w rozumieniu religii, jest to przekonanie że istnieje jakiś nadnaturalny byt, który kształtuje rzeczywistość, siła sprawcza lub nawet bożki lokalne żyjące w kamieniach.

Naprawdę sądzicie że Indianie odwalający taniec deszczu naprawdę wierzą w jego siłę? Myślicie że podskakujący wokół ogniska murzyni naprawdę sądzą że przywołują swoje bóstwo? Zapewne część tak, ale myślę że dla reszty jest to forma zabawy. Tak jak dzisiaj dajemy sobie prezenty, ubieramy choinki, oblewamy się wodą i spotykamy z rodziną, niekoniecznie wierząc w tą wartwę religijną.

Oczywiście zaraz mi napiszecie (jeśli ktoś w ogóle to przeczyta), że to hipokryzja, ale to wbrew pozorom nie ja to wymyśliłem, a wręcz dzieje się to od początku tworzenia się kultury. Ubieranie choinki? Oblewanie się wodą? Daty większości chrześcijańskich świąt? Wszystko to memy innych, starszych kultur, pozbawione wcześniejszego znaczenia i wchłonięte przez chrześcijaństwo podczas podboju. Zatem wychodzi pewna mentalność Kalego w tym całym kulturowo-religijnym świecie, ale nie po raz pierwszy i nie ostatni.

Dobrym przykładem niech będzie Japonia. Kraj w którym święta wesołe są szintoistyczne, a smutne buddyjskie. Nikt nie mówi: "jestem buddystą to nie będę brał udziału", tylko idzie do świątyni, pójdzie na jakiś festyn i będzie się dobrze bawił. Ba, Japonia to bardzo niewierzący kraj, ale większość młodych ludzi będzie miało buddyjski pogrzeb, a nawet katolicko stylizowany ślub, co wcale nie jest jakiś strasznym dziwactwem według nich. Po prostu uznają to za cześć swojej KULTURY, natomiast nikt nie wierzy że każdy kamyczek czy drzwko ma swoje bóstwo, jak to jest w szintoizmie.

Nie widzę żadnych powodów by wiara chrześcijańska miała mieć jakąś szczególną pozycję w kulturach europejskich czy naszej własnej by być związana z tożsamością Europy na stałe. Jakoś nikt nie traktuje wierzeń starożytnych Rzymian i Greków jako poważnej religii, chociaż miała o wiele większy wpływ na Europę niż chrześcijaństwo, bo zapoczątkowała niejako wspólnotę ludzi zwaną dzisiaj państwem, ani nie wymaga by obchodząc Boże Narodzenie w dniu 26 grudnia oddawano cześć Jowiszowi, któremu to święto podpierdolono.

Chrześcijaństwo nie jest ani jakieś wyjątkowe i pewnie za ileśset będzie traktowane na takim samym poziomie jak my dzisiaj czytamy mitologię grecką. Czy to znaczy że ludzie przestaną obchodzić Boże Narodzenie? Możliwe, ale o wiele bardziej prawdopodobne jest to że zostanie po prostu możliwością spotkania się w gronie rodzinnym, przekazania sobie prezentów i cieszenia się z atmosfery wspólnoty. Nie widzę tutaj potrzeby do wiary w nadnaturalne byty, a jedynie chęć spotkania się i kultywowania kultury, bez stojących za nią założeń.

#przemyslenia #ateizm #religia #wkurwoateizm
+2
matiseq
Emocje powoli opadają po zwiastunie "Ostatnich Jedi", zajawka filmowa jak i plakat zaprezentowane, z pewnością cały YouTube, polski i zagraniczny huczy od analiz i rozkładania materiału na części pierwsze. Również ja chciałem dołożyć od siebie swoje trzy grosze, aczkolwiek wziąłem się za interpretację plakatu filmowego. Zapraszam :)

- kolorem dominującym jest zdecydowanie czerwony, potwierdza się to również w barwie tytułu - symbolizuje on Ciemną Stronę Mocy,
- przestrzeń podzielona jest na dwie równoległe części przez promień wydobywający się z przedmiotu trzymanego przez Rey stojącą w dolnej części plakatu,
- na obu stronach widzimy połowy twarzy Luke'a Skywalkera i Kylo Rena, co ciekawe obie są skąpane w czerwonej poświacie, co może wywoływać mieszane odczucia; dlaczego Luke jest przedstawiony w ten sam sposób, co Kylo, skoro jest przedstawicielem Jasnej Strony?
- głowa Skywalkera jest znacząco większa od głowy Kylo Rena, prawdopodobnie ma to zamiar podkreślić przewagę wiedzy, doświadczenia i mocy Luke'a nad Kylo, zobrazować jego wielkość i majestatyczność w porównaniu do nieopierzonego Rena,
- mimo, że wyrazy twarzy obojga bohaterów wydają się podobne, po dokładniejszemu przyjrzeniu się wzrokowi obojga z nich, można wywnioskować, że w oczach Kylo widać dozę niepewności, być może namiastkę strachu i wątpliwości, zaś wzrok Luke'a Skywalkera jasno przekazuje nam jego złość, gniew, skupienie, być może zbliżającą się konfrontację z przeszłością,
- stojąca pośrodku plakatu Rey trzyma w rękach świetlisty przedmiot, prawdopodobnie miecz świetlny Anakina Skywalkera, który miała za zadanie wręczyć staremu mistrzowi Jedi,
- niebieska poświata wydobywająca się z miecza tworzy kształt gwiazdy o pięciu widocznie zarysowanych ramionach i kilku mniejszych - ich liczba prawdopodobnie nie ma znaczenia, gdyż znak, który tworzy jest symbolem Zakonu Jedi,
- najdłuższe, górne pionowe ramię znaku biegnie od ręki Rey do górnej krawędzi plakatu, co ciekawe jego barwa stopniowo ulega zmianie, z niebieskiej na czerwoną, co możne symbolizować jednego z głównych bohaterów sagi, który przeszedł, bądź przejdzie z Jasnej Strony Mocy na Ciemną (ten fragment plakatu jest największą zagwozdką, gdyż może odnosić się zarówno do Anakina Skywalkera i Kylo Rena, ale również do Rey lub samego Luke'a Skywalkera),
- fakt, że twarz Luke'a Skywalkera jest w stu procentach skąpana w czerwonej barwie, nie ma na niej jasnych, niebieskich fragmentów, oraz interpretacja zmieniającego się koloru ramienia znaku, może wskazywać na to, że to właśnie mistrz Jedi zostanie (bądź już został) skuszony przez Ciemną Stronę,
- nie można pominąć postaci Rey, w końcu to jedynie ona jest kolorystycznym odnośnikiem Jasnej Strony na tym obrazie, to ona rozświetla cała przestrzeń trzymanym przedmiotem, co może symbolizować, że jedynie ona zdoła się nie ulec pokusom Ciemności, że to ona będzie nowym impulsem, jasnym punktem, który utrzyma idee zakonu Jedi jak i samej Jasnej Strony Mocy przy życiu, ale nie można zapominać o tym, że jednocześnie górne pionowe ramię świetlistego znaku, na które patrzy się główna bohaterka przybiera w końcu czerwoną barwę, co - jak już wspomniałem - może mówić o jej prawdopodobnym zainteresowaniu lub kuszeniu przez Ciemną Stronę.

To chyba wszystko z mojej strony, dziękuję wszystkim, którzy poświęcili te kilka minut i przeczytali moje wywody; czekam na wasze opinie :)

#starwars #film #gwiezdnewojny #obrazy #plakatyfilmowe #przemyslenia
+33
paszczurek
Tak mnie wzięło na #przemyslenia, że #wykop to taki #4chan na miarę naszych możliwości... ( ͡º ͜ʖ͡º)

pokaż spoiler #heheszki #danielmagical #przemysleniazdupy
+2
DeXteR25
Chociaż nie oglądam #danielmagical a informacje odnośnie tego co się tam wyprawia czerpię z mirko. Chociaż nie pochwalam wielu rzeczy jakie się tam wyprawiają i w żaden sposób się z nimi nie utożsamiam to szanuję wszystko co do tej pory jest konsekwencją jego działań.
A najbardziej jestem dumny z tego, że od ponad 5 lat jestem częścią społeczności wykoppeel.
To co się dzieje aktualnie z agresywnymi chuliganami polskiego YouTuba to istny majstersztyk! Serce mi rośnie dosłownie!
Trzeba to łajno zepchnąć wszystkimi siłami do rynsztoka tam gdzie jest miejsce na to. Wykop dał mi nadzieję na to, że jest wciąż tyle normalnych osób, którym nie jest obojętne jak wygląda świat internetu i starają się aby był przyjaznym miejscem.
Miejsce chuliganów i jutubowej cwanej bandyterki jest w domach poprawczych i innych instytucjach korekcyjnych, a nie na piedestale z napchanymi kieszeniami forsą pochodzącą z manipulacji i praktyk często na granicy prawa.

pokaż spoiler Co do samego Daniela to nie znam ludzi, którzy mimo takich warunków bytowych, takiego startu i takiej sytuacji byliby w stanie wyjść z samodzielną inicjatywą i pomóc sobie tym samym bardziej niż jakakolwiek pomoc społeczna czy inna instytucja publiczna byłaby w stanie. Robi to co umie najlepiej i oby nie zmarnował szansy jaką ma aktualnie na lepsze i godne życie.


#przemyslenia #polskiyoutube
+9
Hamouma
Użytkownik Tomm16 to chyba jedna z najsmutniejszych postaci na tym portalu,opis jego profilu

> Chyba nie ma sensu tu nic pisać, bo i tak nikt tego nie czyta.
opis jego bloga

> Kolejny gówniany post gównianego człowieka na gównianym blogu
a potem to już jest taki diss na samego siebie,że ja pierdole ( ͡° ʖ̯ ͡°)

> Tydzień temu byłe w końcu u psychiatry, chociaż równie dobrze mógłbym nie iść i na to samo by wyszło. Czekałem dwa miesiące na wizytę, by lekarz jedynie przyłożył mi do palca kawałek jakiegoś plastiku i owinął to bandażem. Na pewno będzie od tego lepiej.

> Przez te prawie trzy miesiące w ogóle nie szukałem pracy, ale chyba muszę znowu zacząć, bo ten palec pewnie już zawsze będzie mnie boleć. Nie dość, że i tak nie mam szans, by cokolwiek znaleźć, to nawet jeśli jakimś cudem tak by się stało, to ciężko byłoby mi coś robić przez ten cholery palec.

> Dobrze, że nigdzie nie wychodzę. Moje jedyne spodnie mogę zapiąć jedynie wtedy gdy porządnie wciągnę brzuch. Reszta moich ubrań też za dobrze nie wygląda. W większości są jakieś dziury, większe lub mniejsze albo po prostu teraz ledwo się w nie mieszczę. Zresztą i tak dużego wyboru nie mam, skoro mam jedynie cztery bluzy z długim rękawem i trzy z krótkim, a większość z nich ma już trochę lat. A na zakupy przecież nie pójdę.

> Ten post piszę już z tydzień, bo tak bardzo nic mi się nie chce. Od dawna z nikim nie rozmawiam. Chodzi mi oczywiście o internet, bo ostatnio spotkałem się z kimś prawie dwa lata temu. A wy ile czasu byście wytrzymali, by z nikim nie rozmawiać i nie spotykać się? Może jeszcze jakiś czasu mogłem to zmienić, ale teraz nie ma już na to szans. Nigdy już nikogo nie poznam i będę tak wegetować w samotności, aż w końcu odważę się zabić, bo nikt nie ma wątpliwości, że tak się w końcu stanie.
Ej @Tomm16 czemu jesteś taki smutny?
#przemyslenia #gorzkiezale #gownowpis #depresja ? #shitwykopsays #tfwnogf
+14
Niedowiarek
Tymczasem na reddicie ( ͜。 ͡ʖ ͜。)

#przemyslenia #heheszki #reddit #nohomo
+5
Nemezis_
To że do spięcia na linii Korea Północna - USA dojdzie to już od dawna było wiadomo, Korea grała na nosie Japończykom od dawna tymi swoimi rakietami, jak wiadomo USA broni Japonii swoim parasolem atomowym więc możne być niezły raban z tego wszystkiego..
- dodatkowo Chiny chcą wysepek od Japonii także ten tego..
- Indie mogą czuć się zagrożone w obliczu konfliktu więc podniosą stan gotowości bojowej na wyższy poziom, a jak to zrobią to i Iran to zrobi bo przecież Indie mają wyższy poziom gotowości bojowej... Siccc #cotusieodpierdala
Do tego żeby było mało to Rosja nadal nie oddała Japonii zagarniętych Wysp Kurylskich

Albert Einstein

Nie wiem ja­ka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie.
#przemyslenia #usa #wojna #koreapolnocna #wojsko
+17
AnonimoweMirkoWyznania
#anonimowemirkowyznania
Czasem dochodzę do wniosku, że byłbym szczęśliwszy, gdybym był… głupszy.

Od zawsze nauka przychodziła mi z łatwością, miałem bardzo dobre oceny aż do końca studiów. Równie dobrze radzę sobie w pracy. Nie jestem przy tym jakimś piwniczakiem - chociaż jestem zdecydowanie introwertykiem, to nie mam problemu z kontaktem z ludźmi - pracuję sporo zespołowo, w czasie wolnym też potrafię rozmawiać z kimś znajomym przez kilka godzin bez przerwy.

W czym tkwi problem? Czuję się na świecie w pewien sposób osamotniony, wyobcowany. Mam grono znajomych, ale nie jest ono duże (mam na myśli osoby, z którymi naprawdę lubię przebywać, a nie relacje, które utrzymuję dla kurtuazji). Poznaję nowych ludzi przy różnych okazjach, ale niestety zwykle czuję pewien dystans - naprawdę trudno jest znaleźć osoby, które myślą podobnie - wnikliwie obserwują i analizują rzeczywistość, potrafią łączyć różne fakty, lubią dyskutować na mniej przyziemne tematy itd.

Liczby przemawiają na moją niekorzyść - wystarczy popatrzeć na rozkład różnych cech w populacji (iloraz inteligencji etc.). Nie myślcie, że czuję się przy tym w jakiś sposób "lepszy" (aż mi się przypomniał mem "I am a freethinker") - jestem świadomy swoich umiejętności, ale traktuję je jako swego rodzaju dar (od losu - jestem agnostykiem), który pozwala mi łatwiej realizować różne cele, a nie jako powód do dumy sam w sobie (nie należę np. do Mensy, choć bym mógł). Potrafię rozmawiać z różnymi ludźmi - dostosowuje się, ale interakcje z większością mnie szybko męczą.

Podobnie jest z różowymi. Próbowałem aplikacji/portali randkowych - rozmawiałem z dziesiątkami dziewczynami i spotkałem się z kilkoma, ale znalezienie naprawdę interesujących pochłonęło mi mnóstwo czasu, co mnie bardzo zniechęciło. Jakiś czas temu poznałem świetną dziewczynę - inteligentna, piękna, wykształcona. Można powiedzieć, że czuliśmy obustronną fascynację. Niestety, po dwóch miesiącach ta relacja się zakończyła, z winy obydwu stron.

Zastanawiam się jak powinienem do tego wszystkiego podejść. Za miesiąc skończę 27 lat, więc jest to tak naprawdę dopiero początek dorosłości. Z perspektywy czasu żałuję, że nie poszedłem na inne, bardziej wymagające studia (np. medycyna czy matematyka) - tam pewnie poznałbym więcej podobnych osób. Teraz mam zasadniczo dwa wyjścia - zaakceptować tę sytuację i nie robić nic (w kierunku zawierania znajomości), albo nadal aktywnie poznawać ludzi. Skłaniam się ku drugiej opcji; pytanie tylko czy gra jest warta świeczki, biorąc pod uwagę jak mało jest podobnych osób i tym samym jak dużo czasu i wysiłku musiałbym włożyć w ich znalezienie.

( ͡° ʖ̯ ͡°)

#feels #przemyslenia #gorzkiezale #tfwnogf

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
+12
neilran
Znacie jeszcze jakichś 'bezimiennych' bohaterów? No tego z Khorinis to zna każdy.
Ogólnie podoba mi się taki motyw. Bezimienny to trochę taki działający w czyjeś imię, w cudzym interesie.

#film #seriale #gry #ksiazki #kichiochpyta #przemyslenia
+2
AIicja
Nie da się oglądać telewizji, wszystko to nic nie warte gówno :/

Mam kilkaset kanałów i nic ciekawego, YT wygrywa przynajmniej można znaleźć coś autentycznego a nie gównoaktorzenie albo w nieskończoność jakieś wiadomości, nie wspominając już o reklamach, wciskają tylko leki i inne.

Oglądacie telewizję? Są wg was jakieś programy warte uwagi?

#takaprawda #telewizja #tv #przemyslenia
+2
Magnolia-Fan
Panda to by się nadała na maskotkę mirko
#pandanadzis #zwierzaczki #trashpandas #przemyslenia
+3
Ninik
#google ukrywa prawdę o ludziach którzy nami rządzą.

#przemyslenia
Sanczo231
#przemyslenia #heheszki
Raz do roku połowa Polski upita! Hur dur że alkoholicy a to tylko raz w roku
+2
Schrodingers_Cat
Im droższy sklep tym lepsza obsługa. W H&M nawet dzień dobry nie uświadczysz, w Zarze już lepiej, całkiem miło. W Massimo Dutti to mi aż głupio było jak Pani z obsługi nosiła za mną ciuchy z tekstem "No przecież nie będzie klient nosił wieszaków", a na koniec zaniosła mi wszystko do przymierzalni.
#ubierajsiezwykopem #przemyslenia #zara #modameska
+5
Pokaż następne