:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Al_Ganonim
Właśnie siedzę sobie w pracy i modeluję tranzyty egzoplanet, ot kolejny zwykły dzień. W pewnym momencie olśniło mnie. Dlaczego nie używać gwiazd jako latarni morskich wysyłających informację, że istniejemy?

W dzisiejszych czasach mamy możliwość obserwacji wielu gwiazd jednocześnie, przeciągle, z dobrą rozdzielczością czasową. To znaczy że robimy jedno zdjęcie na pół godziny lub nawet co jedną minutę nawet 150 tysiącom gwiazd i tak przez kilka miesięcy lub kilka lat pod rząd. Badamy jasność tych kropek na niebie i dowiadujemy się, że spora ich część to układy dwóch lub więcej gwiazd, układy gwiazdy i jej planet, a kombinacji w postaci układu kilku gwiazd z kilkoma planetami. I na pozór to jest jedna kropka na niebie. O tym, czym jest kropka, dowiadujemy się sprawdzając jej zmiany blasku. Potrafimy rozróżniać już między sygnałami od tranzytujących planet oraz zmianami blasku spowodowanymi inną gwiazdą. Za niespełna trzy lata rusza misja badania najjaśniejszych gwiazd (do 16 magnitudo w paśmie widzialnym), przy czym zbada się prawie całą sferę niebieską, a każda gwiazda będzie obserwowana przez co najmniej 27 dni. Kilka lat później rusza kolejna misja, która będzie badała milion gwiazd przez prawie dziesięć lat taką nieustanną obserwacją (no, prawie). Technologia idzie do przodu, a my potrafimy obserwować coraz to słabsze gwiazdy coraz dłużej i z coraz to większą precyzją. Co by było, gdybyśmy zaobserwowali sygnał podobny do tranzytu planety, ale taki, który by się powtarzał... binarnie lub z regularnością liczb pierwszych? W przeciągu setek lat na pewno będziemy monitorować miliony gwiazd ciągłą fotometrią. Jeśli są w naszej Galaktyce jakieś inne cywilizacje, to może i oni monitorują blask gwiazd.

Zwyczajny tranzyt przebiega periodycznie. Minimum blasku raz na jakiś czas i tyle. W zależności od tego, pod jakim kątem widzi się gwiazdę i planetę, tranzyt jest dłuższy, krótszy, posiada płaskawe dno albo wygląda jak litera "V". Żeby wygenerować taki sygnał musielibyśmy przesłonić Słońce czymś o średnicy nie mniejszej jak promień naszej planety. Wszystko mniejsze raczej byłoby nie do zaobserwowania. Taka płaska Tarcza wyjadałaby za mało blasku Słońca lub szansa, że obserwator znajdzie się dokładnie na linii Słońce - Tarcza, będzie zbyt mała.
Niechże sobie teraz taka tarcza orbituje Słońce patrząc swoją płaszczyzną na naszą gwiazdę dzienną. Raz na swój tarczowy rok (raz na okres orbitalny) będzie powodować sygnał do złudzenia podobny do tranzytu planety. Niewiele zakomunikujemy innym cywilizacjom za pomocą takiego sygnału. Obróćmy teraz tarczą tak, by patrzyła brzegiem na Słońce. Wtedy obserwator ustawiony na linii Słońce-Tarcza nie doświadczy żadnego sygnału. Cienka tarcza nie zablokuje prawie w ogóle światła. Wystarczy jednak taką płaską tarczę obrócić jeden raz o 360 stopni, a obserwator w trakcie jednego tranzytu zaobserwuje dwa sygnały pseudo-tranzytowe. Jeśli pozycja spoczynkowa tarczy będzie równoległa do jej płaszczyzny orbity, a ten eksperyment będziemy powtarzać cyklicznie, kilka razy na okres orbitalny, to obserwator wciąż będzie widział dwa sygnały "tranzytu" następujące jeden po drugim. Taka sytuacja nie może mieć keplerowskiego wytłumaczenia i nie może pochodzić od naturalnego układu planet. Nadaliśmy sygnał nie do podrobienia przez naturę.

Sygnał można zmodyfikować obracając tarczę o n*180 stopni nadając najpierw dwa sygnały, później trzy, a później pięć. I tak cyklicznie poczynając od dwóch, a kończąc na pięciu. Aby pokryć większy obszar nieba, z którego sygnał może być odebrany, należałoby tarczę przeorbitować raz na kilka lat lub używać kilku tarcz jednocześnie. Konstrukcja tarczy może być różna, ażurowa, eliptyczna, zespół kilku mniejszych tarcz, możliwości jest wiele.

Niedawno zaobserwowano taki ciekawy układ, którego krzywa blasku jest nie do wytłumaczania na chwilę obecną. Wygląda to tak, jakby trzy planety na raz zaćmiły swoją gwiazdę macierzystą. A to wytłumaczenia działa i tak wyłącznie wtedy, gdy zapomni się o prawach Keplera. Poniżej dołączam krzywą blasku tego układu (blask na osi pionowej, czas na osi poziomej).

No, będzie tego rozmyślania, bo zaraz się zaczyna pracownia i studenty czekają. Trzeba iść.

#astronomia #przemyslenia #oauj #ciekawostki #kosmos
+127
tytanos
hmm... Powszechne są komentarze na wykopie i w ogóle w naszym społeczeństwie typu "no nareszcie ci Francuzi/Niemcy/Holendrzy wzięli się za tych Muzułmanów", bądź też "no nie rosnąca populacja Muzułmanów to zagrożenie dla Europy etc." Nie uważacie, że tego typu zdarzenia mogą być dla Polski prawdziwym darem niebios? Już śpieszę z wytłumaczeniem. Spójrzmy prawdzie w oczy. Polska jest nie ma ani siły militarnej, ani siły gospodarczej, nasze wpływy u naszych wschodnich sąsiadów są dosyć słabe, Litwa robi sobie co chce (sabotuje możejki), Ukraina mówi, że może wziąć polski węgiel pod warunkiem, że będzie za darmo (!), zachodni kapitał robi sobie w Polsce co mu się żywnie podoba (podczas gdy rodzimy jest tępiony ze wszystkich stron), Rosjanie mają swojego pełnomocnika w Pałacu Namiestnikowskim ( ͡° ͜ʖ ͡°) Właśnie teraz we wszystkich krajach zachodnich i w Rosji (20 mln) funkcjonuje V muzułmańska kolumna, która powoduje, że nasi kolonizatorzy zaczynają tracić środki i siły na neutralizowanie wewnętrznych zagrożeń. Polska jest natomiast mono etniczna, monokulturowa, mono religijna, ma zwartą geografię i potencjał oddziaływania kulturowego na wschód. Myślę, że może to być spora dziejowa szansa na polepszenie wpływów i pozycji przy akompaniamencie okrzyków dekapitowanych sąsiadów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#4konserwy #polska #islam #europa #przemyslenia
+1
kufelmleka
Znajoma wstawiła takie cudo na swojego fejsa, a inni dają like jak pojebani.
Jeszcze z rok temu to może i bym rozpoczął dyskusję, ale teraz zupełnie nie widzę sensu.
Nawet teraz już się nie złoszczę. Jest mi najzwyczajniej w świecie smutno.

Zabawne, a może i tragiczne (?) jest to, jak bardzo ludzie mają tendencję do ingerowania w życie innych, jakby oni byli im coś winni albo do nich należeli.

#polityka #neuropa #4konserwy #przemyslenia #smutnazaba #libertarianizm #whocares
+4
Pokrakk
Czuję się zażenowany tą całą złośliwą radością okazywaną przez tutejsze #januszebiznesu na wieść o kursie rubla i kłopotach Federacji Rosyjskiej z tym związanych ( ͡° ʖ̯ ͡°)

pokaż spoiler Cieszmy się, że sąsiad ma gorzej, o tak. Sami jesteśmy miernotami i zamiast osiągać sukcesy budując ciężką pracą swoją pozycję na arenie międzynarodowej, kibicujemy gdy innym powinie się noga - bo to jedyna okazja by choć przez chwilę móc pooszukiwać się, że jednak aż takimi nieudacznikami jak nas postrzegają jednak nie jesteśmy.


#przemyslenia #januszepolityki #rosja #polakicebulaki #gorzkiezale
+9
luzny_bogdan
Naszły mnie pewne refleksje. Jaki ten świat jest dziwny i złożony.
Dokładnie w tej chwili, ktoś na pewno jest niesamowicie szczęśliwy, w którymś szpitalu przychodzi na świat nowa istota, a ktoś w innej części świata właśnie umiera. Ktoś jeszcze, na drugim końcu miasta, w którym mieszkam jest na randce z jego wymarzoną drugą połówką. Ktoś na innym kontynencie dostaje awans, co wiąże się z tym, że będzie zarabiać więcej, a co za tym idzie - on, jego rodzina i bliscy są z tego powodu równie szczęśliwi.
Inni są szczęśliwi, bo udało im się w końcu przełamać i pójść po raz pierwszy na siłownię, inni pobili swój życiowy rekord w bieganiu na czas, ktoś właśnie spełnia swoje marzenia podróżują po krajach jakże odległych jak Brazylia, czy Tajwan. A ja w tej chwili jestem niesamowicie szczęśliwy, bo udało mi się znaleźć karawan w GTA Vice City i sobie nim jeżdżę po mieście hehe.

pokaż spoiler #nietagujeboniemusze #przemyslenia #refleksjezdupy #sukcesy
+3
krsQ
Gdy przeglądam tag #koreanka to czuję się jakbym widział atak klonów, wszystkie spod jednego skalpela chyba xD W jedynej słusznej Korei czyli Północnej można mieć tylko dane fryzury, a u Południowych to chyba taki wzorzec jest dla chirurgii plastycznej xD #oswiadczeniezdupy #przemyslenia
Rakers
Nie dziwie się że XXL dał najwyższą notę za teksty na tej płycie
#przemyslenia #wieczornegranie #muzyka #rapsy
+1
shadowsof2
Kurde mirki, centralnie nudzi mnie życie. Chyba zawsze miałem co do niego za duże wymagania.

Nie potrafię na to wszystko patrzeć tak "płytko". Podobnie z relacjami międzyludzkimi. Adrenalina mnie cieszyła do momentu, gdy najnormalniej mnie... znudziła? Wiem, że dla większości ludzi to dziwne stwierdzenie.
Pracowanie non stop, by kupować, a w przyszłości być na emeryturze i egzystować też mnie jakoś nie rajcuje.

Ogólnie wkurwia mnie ten cały bieg jak szczur. Rób, by opłacić mieszkanie, rób, by zobaczyć dane miejsce, tylko po to, by przekonać się, że nie wygląda jak w telewizji.

Nakurwiaj, by mieć ładniejsze ciuchy od innych, kup ładniejszy samochód -imponuj innym, no kurwa imponuj!

Rób wszystko, żeby inni ludzie Ci zazdrościli, a reszta, która i tak miała to w dupie - miała to jeszcze głębiej. To może znajdź jakąś pasję? Od biedy zawsze możesz znaleźć sobie jakieś hobby, by nadać swojemu życiu jakiś iluzyjny cel. Od ruchania wszystkiego co popadnie, aż po tworzenie arcydzieł. Zawsze coś się wymyśli.

Im więcej człowiek spędza czasu z innymi tym bardziej traci wiarę w ludzi. Ocenianie innych, każdy coś zataja, gównoburze, które odbywają się w zakamarkach domów na temat sąsiadów/znajomych. Jakieś to takie wszystko... płytkie. Czuję pewien weltschmerz. Takie rozczarowanie światem i ludźmi. Często bywa, że człowiek czuje się dobrze, ale mimo wszystko wie, że to takie... o, po prostu.

Szczerze mówiąc, wiele bym dał, by żyć bez refleksji, by nie mieć w sobie tego pieprzonego filozofa. Ot tak egzystować nie myśląc o tym wszystkim jako całości. W sumie przy życiu chyba trzyma mnie jedynie ciekawość, pod względem psychologii. Lubię wiedzieć, co, jak i dlaczego ludzie myślą. Próbuję rozwikłać zagadkę, którą ludzie od zawsze próbowali ogarnąć. Łączyć puzzle ludzkiej psychiki i ich przekonań. Czuję jednak, że to też jest jakieś... puste. Cel w tym pewien jest, ale na dobrą sprawę - niezależny ode mnie. Nie da się pomóc danej osobie, skoro sama tego nie chce.

Mam nadzieję, że kontekst zarysowałem na tyle technicznie, że nie będę musiał tłumaczyć, co miałem na myśli. Może za parę lat przeczytam ten wpis i znając już odpowiedź, lekko się zaśmieję z samego siebie? Praktycznie wszystko udało mi się w życiu przewidzieć (szkoda, że lotto nie jest tak proste jak ludzie). Mam nadzieję, że tak będzie, bo większość mojego życia, wyglądała zupełnie jak ten wers.

"A ja wciąż mam nadzieję że jeszcze kiedyś krzyknę
Ach! To doprawdy niezwykłe!
I wciąż żyję myślą że rzec mi będzie dane
Och! To rzeczywiście niesłychane"

#przemyslenia #psychologia #muzyka #oswiadczenie #feels ? #lona
+79
to_jest_chyba_kurcze_zart
#przemyslenia #oswiadczenie #heheszki #bagiety

Ciekawe, czy jak jakiś niegrzeczny pies widzi psa policyjnego to myśli:
"o kurwa, psy"
+5
Nero12
Jugosłowiańskie czołgi podczas inwazji na Słowenię.

#thumbingthestans

Gdy Donbas wybuchał porównywałem go do Słowenii. Te ludzkie barykady, konflikty społeczne na linii żołnierze - ludzie. Wewnętrzne rozterki, dezercje. Teraz już nikt o tym nie pamięta.

Pamiętam jak jeden z naszych dziennikarzy pisał mniej więcej, że trzeba to siłowo rozwiązać i walić czołgami na granicę.
W głowie mi tylko świtało "Pewnie jak w '91, przejechać Słoweńców i na granicę z Austrią i Włochami..." to takie kurwa proste, prawda? Czemu ludzie starsi od mnie o 10-30 lat tak rzadko szukają odpowiedzi na to co można zrobić i co się stanie w historii? To już było. Oczywiście różnice są ogromne ale ludzkie barykady i naprzeciw nich czołgi to 1:1 Słowenia.

Trzeba było działać grupami dywersyjnymi, siłami specjalnymi - ogólnie z lekką bronią przeniknąć i próbować wyprowadzić sytuację. Zamknąć konflikt do małych ognisk, a nie pchać się z czołgami i ciężką artylerią. Bo przypomnijmy, że to Ukraińcy pierwsi wysłali ciężki sprzęt do Donbasu, nie ruscy... też gdzieś to umknęło. Ktoś powie ale Rosja... co Rosja, gdzie Rosja? Jakoś Charków można było. w Mariupolu też. Ale Charków to były siły specjalne, a Mariupol nacgwardia, widzicie różnicę? Ukraina zamiast przystosować się do realiów wojny hybrydowej stwierdziła, że będzie walczyć konwencjonalnie. Zanim poleci kolejna fala hejtu. Ukraińskie wojsko prawie niczego nie zdobyło w tej wojnie. Słowiańsk i Kramatorsk zostały oddane, Ukraińcy nie zbliżyli się nawet do centrum. Największe sukcesy należą do nacgwardii i do batalionów ochotniczych. To one uratowały sytuację.

#przemyslenia
#ukraina #rosja #fotografia #wojna
+20
forum555
Obiektywność mediów dziś po prostu świetnie podsumowuje 25 lat wolności.

Relacja w TVP Info z marszu PiS, akurat jakiś bliżej nieznajomy mi starszy pan opowiadał naprawdę ciekawe i celne rzeczy o obecnej "wolności" mediów, bardzo konkretnie opisał działania rządu co do gazociągu i tarczy antyrakietowej itp.

A jak wyglądała relacja w TVP Info, niby ekran podzielany na cztery, wyciszony głos z marszu (jak po prostu za komuny) bo po co dać widzowi samemu się przekonać i dać pomyśleć czy przypadkiem nie mają racji uczestnicy marszu lub po co ma myśleć samodzielnie jak mamy tu w studiu Borysiewicza, który wytłumaczy wszystko widzom krok po kroku. Do tego jeszcze pytanie "dziennikarki" po zakończeniu marszu do Borysiewicza (co za autorytet moralny):

- Uważa pan, że żyjemy w wolnym kraju czy w zniewolonym?

Od razu sugerowanie jakby PiS i inni mówili, że żyjemy w bardzo zniewolonym kraju, takie bardzo obiektywne i profesjonalne dziennikarskie zagranie. To wszystko jest jedną wielką kpiną, mija 25 lat wolności a z dnia na dzień coraz bardziej się upewniam jak blisko nam do Białorusi. To już nie chodzi tylko o PiS, tu chodzi o zakłamanie wszystkich mediów.

Dziś nie mam wątpliwości, że Okrągły Stół był zdradą narodu, 2 razy próbowano przeprowadzić lustrację, za pierwszym razem na czele z naszym królem Mirko rozwiązano rząd, za drugim naprawdę celny argument podawano, że "już za późno, dziadków chcą sądzić". Tylko mija już 10 lat od ostatniej próby lustracji a codziennie widać skutki jej nieprzeprowadzenia. Gdybyśmy lustrację przeprowadzili już wtedy to dzisiaj zapewne żylibyśmy w innym, lepszym państwie.

Dodajmy do tego, że kiedyś jeszcze bano się bronić komunistów, dzisiaj robią to bez żadnych skrupułów, otwarcie o tym mówiąc.

Żałuje tylko, że nie widziałem transmisji w innych kanałach jak TVN24 czy Polsat News bo jestem strasznie ciekawy jak to relacjonowali. Może i tym lepiej bo bym pewnie był o wiele bardziej zdenerwowany i zdołowany niż teraz jestem.

I wystarczy spojrzeć na wszystkie portale "sprzyjające władzy" jaką propagandę robią, nie tylko nie ograniczają się do wyrwanych z kontekstu pojedynczych zdań, nie tylko robią różne podstępne zabiegi by jak najbardziej zohydzić czytelnikom opozycje, ale uciekają się do tak "demokratycznych i wolnych" metod jak manipulacja głosami w sondach, manipulacja komentarzami i ich punktacją, manipulacja zdjęciami.

Nie oszukujmy się, że tak bardzo różnimy się od wschodnich sąsiadów bo codziennie zaczynamy różnić się mniej. I to nie chodzi tylko o PiS ale także o całą opozycję (KNP również).

Dziennikarka w TVP Info stwierdziła, że dziś nie ma cenzury, przecież dziennikarzy ostatnio wcale nie zmuszono do aresztu 48 godzinnego, wcale nie nasłano na siedzibę wprost służb, wcale nie ma bardzo dziwnych i niewiarygodnych samobójstw.

Dziś wszyscy widzimy, że cenzura jest, tylko trochę bardziej subtelniejsza i podstępna. Dziś co prawda się nie zakazuje mówić coś niewygodnego dla władzy ale po prostu się o tym nie mówi, manipuluje bądź ignoruje. Tak to dzisiaj wygląda i z dnia na dzień jest coraz gorzej.

A opozycja nie może się nawet dogadać w takich sprawach, gdzie różny program i poglądy tak naprawdę nie mają znaczenia. A sprawa dotyczy wszystkich partii opozycyjnych i wszystkich ludzi.

#polityka #polska #knp #korwin #neuropa #pis #psl #wybory #wydarzenia #marszniepodleglosci #25latwolnosci #telewizja #internet #tvn24 #polsat #przemyslenia #gorzkiezale
+69
CienkiPPP
Słodki Jezu, jak mi to siedzi (。◕‿‿◕。). Chociaż na zawsze w mym sercu VH z Rothem, to ten kawałek ma tak świetny groove, że mną buja za każdym razem jak słucham. A przejścia na bębnach to dla mnie majstersztyk, chociaż na pierwszy rzut ucha wydają się bardzo proste.
#muzyka #rock #vanhalen #przemyslenia
kapelushh
Jak to jest, że kobiety są tak strasznie emocjonalne, ale tylko w stosunku do siebie, tzn. tak mało w nich współczucia, empatii? Zasmucisz kobietę- będziesz 3 dni przepraszał. Ona Cię zasmuci bardziej- nic. Może rzuci jakieś "przepraszam", ale to tak bardziej, żebyś się odwalił, ale to i tak rzadko, jak masz szczęście.
Facet często jak zdradzi to będzie go sumienie gniotło strasznie. Kobieta znajdzie sobie wymówkę, że to wina oziębłości jej faceta, alkoholu, sytuacji czy czego jeszcze.
Facet spóźni się na randkę ze swoją kobietą z powodu pracy to przeprosi, może prezent kupi, kobieta się spóźni, bo się zagadała z koleżankami i nawet nic nie powie.
Związek się kończy- on nie może się pozbierać, ona po tygodniu ma kolejnego.
Najwięcej samobójstw z powodów miłosnych mają faceci.
Jasne, nie zawsze, ugólniam. Ale jednak dosyć często tak to wygląda- jak już facet się zaangażuje to widać, że mu zależy.
#przemyslenia #logikarozowychpaskow #rozowepaski
+369
apm450
#przemyslenia

Pracą od 8 do 16 nigdy nie zarobię dużych pieniędzy.Muszę zebrać się w sobie i coś zmienić...
+4
Annerice
Naszła mnie i @frk refleksja w Jeff'sie: żadna szanująca się feministka nigdy nie zgodziłaby się tam pracować
#rozowepaski #heheszki #przemyslenia
Pokaż następne