rales
#przemyslenia #takaprawda #truestory #polska

Często spotykam się z opiniami ludzi niezadowolonych w jakim to biednym kraju żyją, bez perspektyw, zarabiających nieco ponad 400 dolarów miesięcznie.

Nie ukrywam, że również czasami ubolewam nad faktem, że urodziłem się tutaj w kraju, który ledwo ćwierć wieku temu wyszedł spod żelaznej kurtyny, często marząc, że może w przyszłości wyjadę na zachód, tam gdzie życie jest o wiele godniejsze - Niemcy, Brytania a może nawet USA lub Kanada.

Wtedy jednak spoglądam na filmiki na YT czy na różne artykuły o codziennym życiu w jakimś Bangladeszu/Wenezueli/Somalii czy Korei Północnej i wtedy sobie uświadamiam, że przecież mogłem trafić 100x gorzej.
Mogłem urodzić się w jakiejś lepiance z gówna i harować od 7 roku życia bez podstawowego wykształcenia za garść ryżu dziennie, mogłem urodzić się w koreańskim obozie pracy i spędzić tam resztę życia bo mój dziadek w młodości próbował uciec z kraju.

W takich sytuacjach naprawdę doceniam to co mam i gdzie się urodziłem.
+8
imlmpe
Krótka historia o tym, jak okazałem się być kapitalistyczną świnią ( ͡° ʖ̯ ͡°)
+ moje przemyślenia na temat zarabiania na pomaganiu innym.

Link bezpośredni do tekstu

Link do wykopu (jeśli tekst się spodoba, możesz kopnąć):
http://www.wykop.pl/link/3555883/pomagac-za-kase-czy-za-darmo/

#mirkoreklama #przemyslenia #owsiak #niepopularnaopinia
+7
zapach_bigosu
@zapach_bigosu: A ja mam wyjebane na te wszystkie chore dzieci.

Nigdy nie byłem żadnego odwiedzić w szpitalu, nie pomagałem ani nie byłem wolontariuszem, nie przebierałem się za mikołaja i nie rozdawałem cukierków.
Nigdy nawet nie przekazałem pieniędzy na cele charytatywne

jedynie co roku wrzucałem pare złotych na wośp ale dycha to nie pieniądz, tak błahy gest, chyba mnie nie upoważnia do obnoszenia się z tym, że pomagam chorym dzieciom. Skoro nie pomagam to widocznie mam wyjebane

#oswiadczenie #wosp #oswiadczeniezdupy #przemyslenia #takaprawda #boldupy #gownowpis #japierdole #gorzkiezale
+2
zio-maj
#mikrokoksy #dieta #niebieskiepaski

Branie sterydów u facetów jest jak wszczepienie sobie silikonowych piersi u kobiet.

Niby fajne bo większe, ale jednak jest w tym coś sztucznego. I świadomość, że ktoś ryzykuje swoje zdrowie, żeby zamaskować kompleksy i brak pewności siebie. Raczej nie chciałbym takiej dziewczyny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#przemyslenia #rozowepaski
+16
menmikimen
Jak co roku nasilają się kontrowersje wokół persony Jerzego Owsiaka i jego zbiórki, a jako, że biegunowość opinii na wykopku jest zjawiskiem powszechnym, garstka ludzi, do której się zaliczam, może obserwować piękny obraz "wojny bez jakiegokolwiek kurwa sensu"

Z jednej strony mamy ludzi, którzy masturbują się do obrazka WOŚP na belce

XXXDDDD już słyszę te pękające dupy xddd i co kurwa moderacja z nami ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Jednak "pękających dup" nie słychać, ludzie, którzy nie sympatyzują z WOŚP po prostu mają to w dupie i tyle. Opozycja dla rycerzyków WOŚPu już praktycznie nie istnieje, co paradoksalnie przyczynia się wzrostu ich populacji, łudzą się, że "dowalą" przeciwnikom, nawet jeżeli ich praktycznie nie ma.

Z drugiej strony zastępy troli sięgających po niski owoc jakim są żarty oparte o sławną pastę o Owsiaku

Hehe jak tam dofinansowaliście czeczen dla uranów? Xdddd
I tutaj jak wyżej przeciwnika brak. Ludzie są znudzeni tymi przeterminowanymi żartami, których śmieszność była wątpliwa przy ich narodzinach.

I pewnie się zapytacie

no, @menmikimen to do której z tych grup należysz?
Otóż do żadnej, jestem poza tym corocznym niedojebaniem i po prostu mam to w dupie.

@menmikimen no kozaku, to ile wrzuciłeś do puszki i gdzie serduszko sobie przykleiłeś?
To prywatna sprawa kto ile i czy w ogóle coś wrzucił do puszki, jak @humpf pisał w swoim wpisie;

Ludzie, do cholery jasnej, będę chciał to dam, nie będę chciał to nie dam, ja wam do portfela nie zaglądam, wasze pieniądze, macie prawo robić z nimi co chcecie i nikomu nic do tego.

#wosp #podludzie #owsiak #oswiadczenie #przemyslenia #przemysleniazdupy #afera ?

Ja tymczasem popijam herbatkę i przygotowuję się do obiadku. Pozdro
+8
Colos
Ale narobiło się zarzutek i gównotreści ostatnio.W żadnej szanującej się społeczności nie widziałem takiego ścieku.

Zastanawiająca zależność: http://www.kalbi.pl/ferie-zimowe

pokaż spoiler Pokładam dużą nadzieję w strimi.


#przemyslenia #wykop #strimi
+3
Wjolka
Cel osiagnięty. Złapaliście wczorajszą zarzutkę.

http://www.wykop.pl/wpis/21702113/tl-dr-jestem-lekarzem-i-nie-rozumiem-narzekania-le/

Gdybym pisała o tym, że lekarzom rezydentom jest w tym kraju źle, zarabiają za mało i pracują ponad siły na kilka etatów byłoby to co zawsze: hurr durr konowały gówno umieja, a chcą kasy za nic, ciagle mało pazernym świniom.
A tu nagle ANI JEDNEGO PODOBNEGO KOMENTARZA pod postem.

Padło sporo mądrych komentarzy - przytoczę wybrane [wrzucony obrazek].

Sporo też prywatnych wycieczek poniżej poziomu, troche przykre, ale rozumiem emocje, bo to ważna kwestia.

Spotkałam się z sugestią, że moj post nie zdobyl 'poklasku' więc probuję to przekształcić w zarzutkę - otóż nie. Chciałam sprowokować dyskusję i udało mi się to po tym jak przeczytałam ten wpis
http://www.wykop.pl/wpis/21699141/kolejny-raz-czytam-jakies-zale-studentow-medycyny-/
i komentarze porównujące programistów do lekarzy. Uprzedzam, można dostać raka.

pokaż spoiler Tu na dowód jeden z moich pierwszych komentarzy pod postem: Tu trzeba zmienić wszytsko. Calkowita reforma systemu, po tym znajdą się pieniądze na podwyższenie wypłat. Sa ludzie pazerni, ale są też tacy (chyba większość), co nie chce pracować az padnie na pysk ze zmeczenia. Od początku stawka taka, by te 2200 bylo czysto na życie i dojazdy. Powiekszona o kasę na dokształcanie i inne wydatki. A sporo tego jest wbrew pozorom. Lekarz tuż po studiach nie umie tyle ile specjalista. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by miał taką samą odpowiedzialnosx za pacjenta jak kazdy inny lekarz.

Stworzyc godne warunki dla lekarzy - odnosnie pracy, miejsc pracy, liczby przyjmowanych pacjentów. Warunków w jakich są leczei pacjenci (bo to tez wkurwia jak sie ma trochę empatii). I wypłaty również, bo żyć trzeba.
Jakby płacono 'na akord' od liczby pacjentów, to by żaden lekarz nie wyjechał z powodów finansowych.

Pół roku temu było głośno o protestach lekarzy rezydentów. NIC one nie dały. Media kreowały je jako nacisk młodych lekarzy na rząd w celu 'wyłudzenia' kolejnych podwyżek, i tak - błędnie - większość ludzi to traktuje.

Skoro poświęciłeś swój czas na przeczytanie mojego poprzedniego posta - przeczytaj także proszę, o co przede wszytskim chodziło lekarzom. I powtórz to swoim znajomym:

http://www.rezydenci.org.pl/deklaracja-porozumienia-rezydentow/

pokaż spoiler Jak ogarnę jak wołać, to zawołam udzielających się pod postem.


#niepopularnaopinia #pracbaza #praca #lekarz #przemyslenia #medycyna #zdrowie #oswiadczenie #studia #studbaza #emigracja
+56
Wjolka
TL;DR Jestem lekarzem. I nie rozumiem narzekania lekarzy rezydentów.

Jestem tuż przed trzydziestką. Jestem lekarzem. Końcówka rezydentury, tuż przed obroną pracy doktorskiej. Znam biegle dwa języki. Zagraniczne staże w kilku krajach.
Myślę, że jestem dobra w tym co robię. Mam 'wyniki', dobre 'statystyki', ale przede wszytskim słyszę wiele dobrego od pacjentów ktorych leczę na stałe. I ciągle się uczę, a naprawdę to kocham.

Aktualnie pracuję od 3 miesięcy na jeden etat (wcześniej bywało różnie). Biorę trochę nadgodzin. Nie dlatego, że chcę, tylko dlatego, że koledzy wolą wykorzystać czas na pracę w innym miejscu - lepiej opłacaną. Mi nie robi to znaczącej różnicy, a ktoś pracować musi. Braki kadrowe są dramatyczne.
Zarabiam netto 2540zł, do tego pewien 'dodatek' za nadgodziny - w ostatnich 3 miesiącach moja wypłata nie przekroczyła 3000zł netto (a godzin było sporo). 

I NIGDY nie miałam bólu dupy o wysokość wypłaty.

pokaż spoiler Bo przelewam ją w całości na konto oszczędnościowe. 


pokaż spoiler Wyjaśnię: pieniądze na życie z oszczędności z innych źródeł (nic związanego z medycyną). Koszty mniej więcej na pół (w sumie mniej) z partnerem zarabiającym jako lekarz z 8 lat dłuższym stażem brutto ok. 35 razy wiecej niż ja. Jak się można domyślić - nie na polskiej umowie.


Zdarzało mi się zasuwać w pracy bardzo dużo, gdy nabrałam pewności siebie i nauczyłam się jak poruszać się w nowej rzeczywistości. Nigdy nie brawurowo. Szanowałam siebie i swoje zdrowie, a przede wszytskim dobro pacjentów. Bo sflaczały mózg lekarza po 72 godzinach w fartuchu to żadne narzędzie pracy.

Jakbym zaczynała pracę po studiach z 3 cyfrową kwotą na koncie to bym pewnie była 'zgorzkniałą głupia pizdą' jak to kiedyś określił pacjent pewną przemęczoną rezydentkę na oddziale.
Ale pieniądze nie grały dla mnie roli, więc wiedziałam, że po trudnym dniu wrócę do domu i odpocznę.

Praca po obowiązkowym etacie była dla mnie często nagrodą i odprężeniem. Ale dlatego, że na wejściu do przychodni nie było znaczka NFZ. (Sprawny system informatyczny, pomoc w uzupełnianiu dokumentacji, brak kolejek, odpowiednia ilość czasu na pacjenta =  zadowoleni pacjenci). Cholernie miło to wspominam, choć było to mało rozwijające.

Co do studiów - byłam dobra, ale nie z tych najlepszych. Udzielalam się w kołach naukowych, imprezowałam. Uczyłam się dla siebie, nie na egzaminy.

Nie rozumiem narzekań lekarzy rezydentów.
8-10 lat temu było wiadomo, że w Polsce się nic nie zmieni. Ani zarobki, ani system. Że to wszystko prędzej runie, niż osiągnie przyzwoity poziom. Stawka rezydenta ustanowiona przez państwo niezmienna od lat, mimo że wszelkie koszty związane z życiem w tym kraju wzrosły. Brak miejsc rezydenckich. Chcesz być endokrynologiem, neurochirurgiem? Pewnie masz szansę mniejszą niż 1 procent. A lekarzy brakuje.

Za to sugestie kierowane do ministerstwa są słuszne i nie dotyczą tylko zarobków i tylko lekarzy, ale także innych zawodów medycznych i rozwiazań w służbie zdrowia.

Wybierając kierunek studiów przeanalizowałam wiele kwestii.
Nie jestem z 'rodziny lekarskiej'. Wiedziałam, że będę miała wsparcie finansowe dopóki będę studiować. Mogłam więc wybrać studia, w czasie których trudno podjąć pracę zarobkową.
Wiedziałam, jaka jest sytuacja w Polsce z pracą w zawodzie. To był moment rozkwitu gównokierunków humanistycznych. Skończenie politechniki dawało możliwości, ale inżynierów było dużo. Weterynarzy i  prawników też.

pokaż spoiler A lekarzy ciągle mało.


I to był zawód gwarantujący pracę. Jak nie w Polsce, to w reszcie świata. Jak nie w szpitalu, to w firmie farmaceutycznej (chociaż chyba prędzej bym się przekwalifikowała).
Zarobki były takie same jak po innych kierunkach, o ile się nie pokombinuje. Tylko odpowiedzialność większa. Ale zostawiłam sobie furtkę - jeśli kiedykolwiek cyfra na wypłacie wywoła frustrację, to zbieram manatki i przenoszę dyplom do innego kraju.

Inni studenci medycyny wiedzieli tyle samo co ja, nawet i więcej (bo od rodziców). Skoro nie widzieli dla siebie możliwości wyjazdu (np. z przyczyn rodzinnych), to świadomie godzili się na te marne warunki pracy jakie są w Polsce. I znali skutki pracy ponad 8h, z badaniami naukowymi na ten temat włącznie.

pokaż spoiler **DLATEGO TRZEBA PRZESTAĆ NARZEKAĆ I WZIĄĆ SPRAWY W SWOJE RĘCE.**


Jeśli tu macie rujnować swoje życie frustracją, to uczcie się języka. By dojść na poziom wymagany np. w Niemczech potrzeba ok. 2 lat nauki bez kontaktu z językiem na co dzień (tak szacuje to pewna szkoła językowa). Są też kursy językowe dla lekarzy opłacane przez pracodawcę. Jesteście zdolni.

Wielu pacjentów i tak za Wami nie będzie tęsknić, bo przyjadą na Wasze miejsce (całe szczęście) Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy.
Gorzej będzie jak przejadą przez Polskę zatrzymując się tylko na przejściu granicznym i na stacjach benzynowych żeby zatankować i iść siusiu.

Pewnie wielu uzna, że powinniśmy zwrocić pieniądze za kształcenie.
Mogłabym swoje oddać bo studiowałam dziennie, nawet jeśli już swoje odpracowałam a moja rodzina płaciła wysokie podatki.
Ale to nie zatrzyma lekarzy, wręcz zmotywuje do wyjazdu. Wystarczy, że  wezmą kredyt, który błyskawicznie spłaci się po wyjeździe.

Kocham swoją pracę i nie wyobrażam sobie żadnej innej. Ale wiem, że ten system może zniszczyć wszelkie ambicje i zapał. Mogę przytoczyć sporo absurdów i przykładów braku zrozumienia ze strony pacjentów. Bo niektórzy też potrafią dać w kość gdy są wściekli na system lub kierują się stereotypami, a to lekarz jest na pierwszym froncie.

Nie bronię lekarzy. To środowisko także można przyrównać do przekroju społeczeństwa. Też zdarzają się trudne charaktery, problemy w życiu prywatnym. Tak jak można spotkać nauczyciela, mechanika, taksówkarza czy prawnika złamasa, tak samo może być z lekarzem. Ale jak założycie, że wszyscy są tacy, to przestajecie być fair (a ta postawa ofensywna czasami boli, jak się szczerze chce pacjentowi pomóc).

Nie będę się tu dalej rozwodzić, pewnie i tak mało kto to przeczyta bo za długie.
A jak ktoś przeczyta, to komentarze w większości będą tak miłe jak zwykle. Albo 'mam znajomego znajomego, który słyszał od profesora...'. Ja też mam znajomych. Wyciąganie zdań z kontekstu też jest dość prymitywne.
Mnie co do realiów się nie oszuka. Innych pewnie się da.

Jestem w stanie odpowiedzieć szczerze na wszelkie pytania, bo wbrew pozorom nie kupiła mnie big farma i nie mam w kłamstwach żadnego interesu. Chciałam początkowo pisać przez #anonimowemirkowyznania , ale to nie miało sensu.
Chcecie AMA to piszcie.

#niepopularnaopinia #pracbaza #praca #lekarz #przemyslenia #medycyna #zdrowie #oswiadczenie #studia #studbaza #emigracja
+130
Ninik
Mirki Pijemy podesłali mi rozliczenie zeszłego roku.
95 tys zł obrotu i w tym 80 tys kosztów.
A mówią że w Polsce nie można odnieść sukcesu.(✌ ゚ ∀ ゚)☞

#oswiadczenie #gorzkiezale #przemyslenia
+4
TlustodupyBialorusin
Trochę posmutniałem patrząc na to zdjęcie. Siedzi sobie na studniówce spokojny gostek w okularach. Nie ma z kim pogadać i patrzy jak klasowe ziomki wywijają na parkiecie ze swoimi pannami. Może nawet patrzy jak jego najlepsza kumpela, obiekt westchnień i nieodwzajemnionej miłości poszła w tango z jego koleżkami. Ehh... ciężkie jest życie ludzi, którzy nie wygrali w puli genetycznej. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#feels #przemyslenia #studniowka
+8
gabra
Załóż konto na wykopie mówili
poznasz elite internetu mówili... aaa szkoda strzępić ryja

#gownowpis #przemyslenia #stulejacontent
protuberator
Po prostu. Sprawdzony sposób na szczęśliwe życie.
Proste i banalne a często tkwimy w chorych relacjach i toniemy w morzu nienawiści.
#przemyslenia
play_it_Sam
tak wyobrażam sobie wakacje spędzone z #rozowypasek i #dzieci z daleka od tego całego wyścigu szczurów
#przemyslenia

pokaż spoiler problem w tym, że nie ma różowego i dzieci
+2
Lapidarny
Tak sobie teraz leżę i mam #przemyslenia że po co mi jakaś #rozowypasek #rozowepaski skoro w sumie jest mi dobrze jak jest. A przynajmniej tak sobie wmawiam.
Ile mniej problemów, ile sporów, ile kłótni, problemów... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A ile więcej pieniędzy i czasu!

Teraz brat gra z kolegą z pracy na konsoli, słyszę "czekaj, baba idzie" XD Poszedł i... już nie wrócił. Żona mu konsolę wyłączyła, przyszła nawalona jakaś, korki wykręciła, ziomek nie może grać. Co chwilę słyszę, że u nich tam imby jakieś bo kolega gra na konsoli po pracy z bracikiem, a żona niezadowolona. Najpierw wymyślała, że nie może oglądać TV bo gra na konsoli i wyłączała mu konsolę. Jak koleś kupił sobie mały telewizorek do konsoli, to wyłącza korki.. bo tak xD #logikarozowychpaskow
Sama TV nie poogląda, ale chociaż maż nie gra na konsoli XD

Swój brak #rozowypasek właśnie tym sobie nie wiem... motywuję? Jak popatrzę na związki znajomych: jakieś imby na fejsie, nagie zdjęcia wrzucają, kłócą się, koledzy mają problemy co z prezentem na walentynki, dzień kobiet, rocznica związku, miesięcznica, na co do kina iść, a bo ona nie chce tego, a chce tamto. Ze znajomymi wyjść NIET bo nie lubi tej Angeliki albo że będzie Piotrek z tą Kaśką to też nie chce iść.
Żadnego z wyżej wymienionych problemów nie mam. SERIO.

Robię CO CHCĘ, KIEDY CHCĘ, GDZIE CHCĘ i Z KIM CHCĘ. Pracuję tyle ile mogę, ile chcę, kasę mam dla siebie, na wyjścia ze znajomymi (i na opłacanie Bordo na Wypoku ( ͡° ͜ʖ ͡°)).

Nie szukajcie miłości na siłę, serio. Próbowałem i to chyba nie ma żadnego sensu (chyba, że to wina krzywej mordy xD Bardzo możliwe).
Jedyne z czym może być problem to z samotnością - i nie chodzi tu o brak znajomych, koleżanek czy kolegów tylko o normalny ludzki kontakt z drugą osobą tak... bliżej. Do kogo można się zbliżyć, przytulić, objąć, wspierać w trudniejszych momentach życia, pocałować w czoło i móc wesprzeć gdy ktoś tego potrzebuje. Takiej... prawdziwej przyjaźni?

W związku człowiek bardziej się męczy niż to warte. Jak sobie wmawiam... Jak coś ma przyjść to prędzej czy później przyjdzie. Tak też sobie wmawiam...

Oby nie później. Czego sobie i Wam jak najbardziej życzę Mireczki (i Mirabelki również, bo pewnie działa to i w drugą stronę).

#oswiadczenie #przemyslenia #zwiazki #tfwnogf
+121
polik95
Kurwa nie chce jutro wracac :( W sumie nic mnie w Polsce nie trzyma, jakiegos poczucia, że rodzina na pierwszym miejscu też nie mam. Szkoda, że nigdy nie uczyłem się czegoś z IT co by zostać jakimś freelancerem i sobie pracować w takim Porto (。◕‿‿◕。) Może olać jutrzejszy lot do Warszawy i zostać tutaj ( ͡° ʖ̯ ͡°) Zawsze moge nagrywać filmiki (vlogi) z Portugalii, znaleźć loszke i otworzyć patronajta xD
#polikwporto (aktualnie w Lizbonie, zdjecie z Porto, bo w Lizbonie brzydka pogoda i nie chciało mi sie robić zdjęć) #przemyslenia #kiciochpyta
+6
Dzangen
Naszła mnie taka refleksja, że władza w Polsce łamie konstytucję w biały dzień praktycznie kiedy chce. Otóż natknąłem się na fragment konstytucji i moim zdaniem Kościół katolicki jest faworyzowanie aż do porzygu :/ Nie mówię tylko o PiS, ale poprzednia władza też jakoś się nie dystansowała od kościoła. Tradycja, tradycją, ale nie widzę tu ani grama równości.
#prawo #konstytucja #przemyslenia
Lapidarny
Ostatnio przypadkiem wszedłem w skórę #rozowepaski na #wykop i zobaczyłem jak to wygląda od ich strony... Wczujcie się:
wchodzicie na Wykop, obserwujecie modadamska, zwiazki, czytacie anonimowemirkowyznania, potem tag dzieci, zastanawiacie się jakby to było gdybyście to byli Wy na tych wszystkich zdjęciach, z tymi kochającymi mężczyznami, że to mogłyby być Wasze dzieci. Ale nie, siedzicie na Mirko i przeglądacie tagi, rozmyślając nad tym jakby to było gdybyście mogli dodać coś pod tagiem. I WPADACIE NA POMYSŁ
Dodać nieswoje zdjęcie, napisać o sobie historię, najlepiej jeszcze anonimowo na wypadek gdyby ktoś połączył fakty i powiązał Was z #przegryw i #stuleja ale o różowym pasku przy nicku.

Kreujecie swój świat, inne różowe Wam zazdroszczą, spuszczają się pod wpisami, pełno prywatnych wiadomości od napalonych stulejek. A Wy dalej w swojej różowej piwnicy oglądacie hasztag zwiazki i zazdrościcie innym, a te inne różowe czytają Wasze bajki i zazdroszczą Wam...

I tak to się powoli żyje na tym Mirko

#przemyslenia

Tak mnie wzięło bo zacząłem przeglądać tag dzieci zwiazki i anonimowemirkowyznania xD
+1
pyzdek
Każda, nawet najbardziej pozytywna rzecz ma swoje ciemne strony.

Żyjemy w bańce. Szczęście nie jest regułą, ale wyjątkiem. Dawniej nieszczęścia dotykały ludzi częściej, głód, choroby zbierały wielkie żniwa. Ludzie doświadczali tego na co dzień. Dlatego dużo mocniej czuli znaczenie prostych dobrodziejstw, szczęśliwych chwil, przeróżnych świąt, czasu spędzanego z bliskimi. Rozłąki z rodziną oznaczały prawdziwe rozłąki trwające nieraz wiele lat. Dzisiaj wystarczy zadzwonić, żeby znowu pogadać o pierdołach. Coś co dawniej wynikało z wewnętrznej potrzeby, staje się przymuszonym obowiązkiem do odbębnienia. Stajemy się przez to jałowi, stępieni na odczucia.
Mamy internet, możemy czerpać pełnymi garściami wiedzę w sposób w jaki nasi przodkowie mogli tylko pomarzyć. Tyle że zamiast tego często grzęźniemy w śmieciowych treściach, memach, śmiesznych obrazkach, czy gentelmanbonersach.

Powinniśmy jednak pamiętać, że spora część dobrodziejstw naszej cywilizacji to fasady, tylko maskujące przeróżne straszne rzeczy, zamykające je za drzwiami szpitali. Człowieka wciąż można rozłożyć np. chorobą na sto tysięcy różnych sposobów. Wciąż grożą nam kataklizmy, wobec których nasza cywilizacja będzie kompletnie bezsilna. Możemy sobie sami na głowy sprowadzić wojny, które jednego dnia zburzą nam ten szklany porządek w drobny mak. Wciąż każdy człowiek może być naprawdę pewny tylko tego, że kiedyś umrze. A jednak każdy stara się to wyprzeć ze świadomości.

Nie piszę tych oczywistych stwierdzeń tylko żeby na siłę dołować, tylko żeby może nieco się otrząsnąć. Świat jest straszny. Ale czasami, w niektórych miejscach może być nawet niezły. Dobrze by było, żebyśmy uświadomiwszy to sobie, przeżyli nasz czas w pewien konkretny, prawdziwy sposób, albo chociaż dążyli do tego. Drugiej szansy mieć nie będziemy. Drobne porażki czy wystawienie się na śmiech tak naprawdę się nie liczy. Trzeba chociaż próbować!

Sorry za depresyjne klimaty, ale tak mnie akurat wzięło.
#przemyslenia #pijzwykopem #paulocoelhocontent
+13
aloszkaniechbedzie
Czy pomaga wam robienie listy rzeczy do zrobienia, żeby się zmotywować i je odhaczać=wykonywać?
Bo mi taki, więc zaraz zrobię swoją.

#pytanie #przemyslenia #przemysleniazdupy #gownowpis
+10
PrzegrywWykopek
Tak sobie myślę, że te wszystkie rodziny bogaczy jak rockefellerowie, czy rothschildowie to muszą mieć niezły ból dupy o tego słynnego billa gatesa. Lata żydowskiego kupiectwa, inwestycji, gromadzenia bogactwa między pokoleniami, a przychodzi taki gates, otwiera microsofta i jego majątek jest wart więcej niż majątki tych rodzin razem wzięte xD tak działa wolny rynek

#gownowpis #oswiadczeniezdupy #przemyslenia #microsoft
+5
matiseq
tl;dr twórczość Gombrowicza to pierwowzór memów

"Ferdydurke" Gombrowicza zostało początkowo mocno skrytykowane przez establishment literacki w Polsce. Treść niezrozumiała, groteskowa, absurdalna, wręcz nielogiczna. I właśnie dlatego została pokochana. Przez amatorów pozornie bezsensownego, głupiego i hiperprostego poczucia humoru. To właśnie ww. cechy zapewniły powieści, a właściwie jej fragmentom miejsce w kanonie lektur ponadgimnazjalnych.

Okej, po kilku zdaniach naukowego pierdolenia przechodzę do sedna. Ludzie pokochali Gombrowicza za jego charakterystyczną innowacyjność literacką, absurd i stosowanie groteski. Obecnie większość z nas nie rozumie jego twórczości, uważa ją za denną i nie poświęca jej zbytniej uwagi, jednak nieświadomie śmieje się z podobnej, ale oczywiście wyewoluowanej, nowoczesnej odsłonie jego prac. Przykład? W obrazku.

Co jeżeli za 50 lat w podręcznikach do języka polskiego znajdziemy memy jako przykład absurdalnej satyry z rzeczywistości, a nasze wnuki oleją to obecne złoto Internetu w podobny sposób, jak licealiści robią to z Gombrowiczem?

Kurwa, śmiejcie się z #kiepskiedreas albo #cenzoduda póki możecie, bo za pół wieku przyznając się, że to was bawi, będziecie postrzegani jak obecna starszyzna śmiejąca się z historyjek w "Pani Domu" albo kawałów w "Małym Gościu".

#memecompany #przemyslenia #przemysleniazdupy #literatura
+24
polik95
A moze by tak nie wracać do Polski? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Nauczyc sie portugalskiego, znalezc prace. Zaczac krecic vlogi xD
#przemyslenia #polikwporto
+10
Ninik
Znalazłem tylko jedną nazistowską #lama ale za to alpac nazistowskich jest więcej w internecie.

Ciekawe dlaczego?

#przemyslenia
+2
Snuffkin
Dlaczego kolejne ekipy rządzące kłócą się, który z systemów edukacji (6+3+3 czy 8+4) jest lepszy, zamiast pochylić się nad tym, co naprawdę kuleje w polskich szkołach, czyli sam system nauczania?

Jestem z małego miasta i to, co pamiętam ze szkoły, to:
a) Kompletne olewanie uzdolnionych osób i brak jakiegokolwiek wsparcia dla tych, którzy wyraźnie są w czymś dobrzy, za to ciągnięcie ich na dół, żeby wyrównać poziom klasy

b) Okropne inby na zajęciach typu religia, muzyka, plastyka, przysposobienie obronne, podstawy przedsiębiorczości - słabi nauczyciele niewiele znaczących przedmiotów pozwalający na to, żeby im wejść na głowę

c) Rozwiązywanie zadań pod klucz, czego najlepszym chyba przykładem jest matura z polskiego, gdzie jak nie wstrzeliło się w to, co autor klucza miał na myśli, odejmowano punkty

d) 30-osobowe klasy, w których kiedy ktoś chciał się czegoś nauczyć, to był zagłuszany przez tych, którzy odpierdalali inbę (niezmiennie od początku podstawówki do końca liceum)

e) Brak nacisku na efektywną naukę języków obcych, co na dzisiejszym rynku pracy jest absolutną podstawą w wielu zawodach (angielskiego nauczyłam się sama rozmawiając z ludźmi przez internet, z licealnych zajęć pamiętam zwykle wkuwanie jakiś odstających od rzeczywistości słówek, które zapominałam zaraz później)

f) Podejście, że MATURA TO JEST ABSOLUTNIE NAJWAŻNIEJSZE CO WAS W ŻYCIU SPOTKA

g) Brak spotkań z psychologiem czy kompetentnym doradcą zawodowym, który uchroniłby wiele osób przed wyborem randomowego kierunku studiów "bo perspektywiczny" (w tym mnie) a pokazał możliwości zawodowe w innych obszarach, które przez wielu są błędnie uważane jako zupełnie nieprzyszłościowe

h) Tragiczne podejście do nauki informatyki

Mam wrażenie, że "dorośli" rajcują się tym, że przywrócenie 8+4 będzie lekiem na całe zło. Nie będzie. Choćby to było i pełne 12, albo podzielone na 3x4 albo jakikolwiek inny podział - jeżeli w każdej z tych szkół będzie się uczyło tak samo, jak ja pamiętam, to i tak nic się nie zmieni. Jeżeli kiedykolwiek będę miała dziecko, poszukam dla niego takiej alternatywy, która sama pozwoli mu dowiedzieć się, co lubi i jak być w tym dobrym. Głupotą byłoby oczekiwanie, że zmiany w podejściu do edukacji nastąpią w ciągu jednego roku, do tego potrzebny jest długofalowy proces, który niestety chyba przy naszej polskiej rzeczywistości dwóch grup wiecznie kłócących się ze sobą, żadnych dobrych zmian (wbrew temu, co głosi teraz ekipa rządząca) nie przyniesie.

#szkola #licbaza #przemyslenia #oswiadczenie #gorzkiezale
+528
myster007
Grafik płakał jak projektował #przemyslenia +1
Nocny_Jastszomp
Mam czasem takie rozkminy o sztucznej inteligencji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Patrzcie na przykładzie simsy. Jest dopiero 2017 rok, niedawno wyszła 4 część simsów.
Simki już na tym etapie są zdolne to samodzielnej egzystencji bez naszych interwencji. Jeśli zostawimy ich samych sobie będą jedli, pili, spali, znajdą sobie pracę, zwiążą się z kimś założą rodzinę itp. Będziemy grali kimś innym a simy nie biorące udziału w naszej grze będą sobie żyły alternatywnie.
Trochę niesamowite jeśli o tym chwile pomyśleć.

Skąd taki sim wie, że jest głodny? Przecież nie czuje głodu, hmm. No tak jego "wskaźnik" głodu sięga czerwonego pola i poprzez impuls elektryczny jest mu dostarczany sygnał, że powinien coś zjeść. Więc simek idzie do kuchni i je. Hehe... To w sumie tak jak u nas co? Poprzez neurony i synapsy dostajemy określone info, że nasz wskaźnik jest na czerwonym polu.

Jeśli simy zbyt długo będą samotne zacznie im to dokuczać. Nie będą czuły smutku ale zaczną mieć zewnętrzne objawy smutku i depresji bo tego oczekuje od nich "twórca". Zadzwonią do znajomego lub spotkają się z nim na kawę i poprawią sobie swój wirtualny nastrój.

Patrzcie to dopiero 4 część simów a już tak dalece zaawansowana. Co będzie w 20 części? Myślę, że poziom możliwych "odczuć" będzie pokrewny z tym, który jesteśmy w stanie przezywać w życiu realnym. Simy będą miały tak szeroko rozbudowaną bazę emocji i odczuć jak ludzie...

A my dalej będziemy je topić w basenach kradnąc drabinki ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Bo przecież nie czują tak jak my.

Właściwie tylko nasz własny ból jest dla nas realny. Przecież gdy walniesz kogoś w japę to nie czujesz jego bólu tylko ból swojej dłoni.. A jednak nie krzywdzisz innych ludzi. Dlaczego? Bo wiesz, że oni czują. Skąd?

Po prostu wiesz i tego nie robisz. Wierzysz na słowo, że wszyscy odczuwają ból tak samo jak ty.

Myślę, że momentem przełomowym będzie powstanie bojówek walczących o prawa maszyn i prawa sztucznej inteligencji do świętego spokoju. Lewacy przepchną ustawę i wrzucą wszystkich simów do obozów xD

I tam sobie będą żyły w świętym spokoju bez ingerencji człowieka.

Będą chodziły do pracy, wiązali się w pary, zakładali rodziny, tworzyli nowe technologie...

Tworzyli gry xD

i swoje własne simsy XD

I wszystko zatoczy piękny krąg życia

(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

#heheszki #sztucznainteligencja #simsy #scifi #takbedzie #przemyslenia
+3
Aditor
Tak sobie myśle ze życie jest piękne. Nie chwilami, ale cały czas mimo ze spotykają nas sytuacje które dla nas są najgorszą z możliwych opcji na daną chwile a czasem krzywdzą trwale. Ale to wszystko co nas spotyka to składowe nas, tworzą naszą historię kształtują nasze wszystkie cechy. Musimy nasze przeżycia zrozumieć i wyciągnąć wnioski. W ten sposób się budujemy i definiujemy. Jeśli spotyka nas coś złego wyciągnijmy z tego dobre pierwiastki, na przykład coś co poprzedzało to zdarzenie a jest piękne. Myślmy o tym co nas dobrego spotkało.

Nauczmy czerpać z naszego losu wszystko, to co dobre i to co złe bo wszystko nas tworzy.

Ale mam dzisiaj dziwną rozkminkę
#oswiadczenie #mysl #przemyslenia #feels
+1
sekulis
pokaż spoiler #gownowpis #przemyslenia


Doceń go kiedy jest, bo kiedyś może go zabraknąć.
+5
Obserwator_z_ramienia_ONZ
Jak juz tak rozmawiamy o skokach to strasznie mi w pamięć zapadła, chyba na zawsze smutna mina Primoza Peterki po skokach.. zawsze było beznadziejnie kiedy go oglądałem, wczesniej wygrał 2 Kryształowe Kule, MŚ w lotach i TCS - ale wtedy to ja skakałem z dywanu na podłogę, więc nie pamiętam jego sukcesów, potem przez bodaj 14 lat jego kariera skoczka to było pasmo upokorzeń i kompletnych klap, sukcesem były miejsca w okolicy 10 pojedynczych zawodów czy mistrzostw, było coś strasznie smutnego w tej twarzy człowieka, kótrzy kiedys bił wszystkich a teraz nie chce, albo nie umie powiedzieć sobie dość.. #skoki #przemyslenia #sport +14
Pan_Terror
Mireczki, mam pomysł - a gdyby tak zrobić grę, strzelanko-bijatykę w tematyce polandball? Widok byłby zza "pleców" kulek, grafika byłaby w prostym i kolorowym 3D, lekko pokracznym, nawiązującym do wyglądu komiksów. Każdy z krajów miałby własne zdolności i atrybuty, np. Polska posiadałaby przepychacz jako broń, mogłaby jej używać także do wspinania się po ścianach. Po śmierci odradzałaby się szybciej od innych krajów (luźne nawiązanie do historii kraju), a jej specjalną umiejętnością byłoby "POLAND STRONK", gdzie kulka zamienia się w husarza, zyskuje na krótki czas prędkość i znacznie zwiększone obrażenia (pic rel). I każdy z krajów miałby coś dla siebie, np. USA miałaby pistolet, jednak byłaby powolna i duża, otyła, a Watykan walczyłby kosturem i leczył sojuszników. Miejscem bitew byłyby np. Wieża Eiffla lub ulice Nowego Yorku lub jakaś malownicza wieś w zakamarkach Rosji. Co myślicie?
#polandball #przemyslenia
+14
blekitny_orzel
Najpiękniejsza tapeta jaką kiedykolwiek miałem. W ogóle myślałem nad historią moich tapet i przypomniało mi się jak kiedyś miałem tapetę z takim zdjęciem jakimś galaktyki czy czegoś i wielkim napisem "go fuck yourself" i mąż koleżanki mojej matki, jakiś Norweg kurwa mi kiedyś wpadł do pokoju bo cośtam w internecie nie pamiętam już. A ja że spoko, sprawdzimy. I tam cały czas ta beztroska tapeta w tle. Miałem dużo radości. Ostatnio miałem na tapecie Romana Dmowskiego ale teraz przez całą zimę już tylko ta. Latem pewnie zmienię, ale to jeszcze daleko. #tapeta #wallpapers #ladnadziewczyna #lato #bojowkalata #zdjecie #fotografia #przemyslenia #postanowienianoworoczne +2
blekitny_orzel
Japierdolę jak mi się podoba to zdjęcie. Ładna dziewczyna otwierająca z radością ramiona i to światło, czuć niemal ciepło letniego wiatru kurde... Moim zdaniem piękne zdjęcie, przypomina mi lepsze dni. Dni kiedy świeciło słońce i mogłem wyjść sobie po prostu z domu na luzie i posiedzieć na plaży na przykład, napić się ze znajomymi słuchając sobie szumu fal w cieple i spokoju letniego wieczoru. Jak piękne są letnie dni... #tapeta #zdjecia #fotografia #lato #bojowkalata #zimowypierdalaj #ladnapani #zwykladziewczyna #przemyslenia +4
AmonGoeth
Czy Pan Solgaz ustanowił nowy rekord w kategorii gotowania Bigosu na czas?
Ciężki był to przełom 2016 i 2017 dla youtubeowych i wykopowych bożków.
#gonciarz stracil w 2 tygodnie 14k na patronite'ach za traktowanie swojej audiencji jak (przysłowiowych) debili których obowiązkiem jest płacenie składek, kupowanie zeszytów i koszulek za 99PLN plus VAT. Marketingowo i Wizerunkowo w ciągu 24h z niebios spadł do rowu mariańskiego.
#solgaz a własciwie to Case Study Pan Biel(ń) specjalista od marketingu i social mediów (via TVN24BiS) najwidoczniej na jednym wozie jechał z Pan Goncierz i przekonał się dość boleśnie że jego gloryfikowana, błyszcząca figurka ma skazę, skazę której obecność była poza rozumowaniem perfekcjonisty wyżej wymienionego. Zamiast wziąć sciereczkę i powycierać plame, to postanowił obrócić figurkę tak by plamy nie było widać. Niestety to był bład, wspaniale naoliwiona maszyna z wieloma skomplikowanymi elementami zaczęła szwankować wzniecając przysłowiowy pożar bez płomienia.
Pan Solgaz w ramach programu ratowania wizerunku postanowił pożar gasić butlą z gazem. z wiadomym już rezultatem.

Czasem marketing i PR trzeba zostawić osobom które mają wieloletnie doświadczenie w branży zwłaszcza w sytuacji takiej jak ta która ma miejsce obecnie dla obu z nich.

pokaż spoiler Myślałem że grożenie konsumentom za negatywne opinie i recenzje przypada tylko na allegro, olx czy komisy samochodowe.

No ale najwidoczniej jeszcze sporo przede mną.

#solgaz #afera #przemyslenia #polskiyoutube #marketing #gimbomarketing
+19
zio-maj
#niebieskiepaski #przemyslenia #zima #modameska #ubierajsiezwykopem

Faceci, kto jest na tyle głupi żeby kupować kalesony? Przecież to kompletnie bez sensu :
1/ zakładasz je w domu (gdzie jest w nich gorąco),
2/ wychodzisz na mróz (gdzie jest w nich ok)
3/ wchodzisz znowu do budynku np biura, sklepu (gdzie znowu jest w nich za gorąco)

Trudno je zdjąć, a przecież zdejmować spodnie i chodzić w kalesonach to głupio.
Nie lepiej brać przykład z ludów północy np mieszkańców Alaski czy Skandynawii i zakładać spodnie zimowe na zwykłe spodnie?

Np takie :
1/ http://allegro.pl/spodnie-puchowe-snugpak-ocieplacz-softie-l-nowe-i6632142658.html
2/ http://www.revzilla.com/motorcycle/spidi-superstorm-h2out-pants
3/ http://www.snugpak.com/outdoor/clothing/salopettes-rev-full-leg-zip

Całe rozpinane lub zapinane na guziki wzdłuż nogi, można je założyć w 5 sekund mając buty na nogach, wyjść na mróz, w biurze czy u znajomych zdjąć, odwiesić i chodzić w normalnych spodniach nie dusząc się z gorąca. Kto kuhwa wymyślił kalesony??

.
+3
jaksiepatrzy
Jeśli ktoś chce zobaczyć jak wygląda samosąd w praktyce polecam facebookowy profil Pawła Włodarczyka, który jest poszukiwany przez policję w związku z zabójstwem. To ten, za którego Stonoga daje nagrodę. W powiązanym screenshocie chyba the best of.

Seby i społeczne dno? Tak naprawdę wystarczy wejść na jakikolwiek wykop dotyczący jakiegokolwiek przestępstwa, nawet wandalizmu:

Niedawno oglądałem horror, gdzie gościowi zapakowano w odbyt dildo podłączone (długim kablem) do akumulatora samochodowego, a otwór zaklejono. Takie tam luźne skojarzenia w ramach kary. xD

ZGWAŁCIĆ, ZABIĆ A POTEM ZNÓW ZGWAŁCIĆ I ZNÓW ZABIĆ

Komentarzy pod wykopami o islamie nawet nie przytaczam. Nie wiem jak wy, ale ja chciałbym żyć w kraju, w którym nie ma przyzwolenia na agresję, także tę słowną, a wymierzaniem sprawiedliwości zajmuje się państwo zgodnie z prawem. Jak żyć ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#przemyslenia #polska #smutnazaba
+4
Klopsztanga
A co gdyby Merkel byla polska patriotka, i to co robi z Niemcami to rewanz za 39'ty?

To co odpieprza sie w niemczech swojego czasu - to mam nadzieje rezultat zbrodniczych niemiec. Tak.

Po wojnie szybko powrocily do swojej potegi - a Polacy, jako narod wygrany i przegrany - podcieral przez lata pupy dziadkom - czesto nazistowskim dziadkom, ktorzy zabijali Polakow.

Czy taka jest sprawiedliwosc, by narod ktory ostatecznie wygral z wrogiem - podcieral mu pupe?

To co dzieje sie w niemczech to sprawiedliwosc - ktorzy sobie sami niemcy ugotowali. Przez to ze rozpetali wojne, nie moga teraz miec wolnosci slowa - bo znow ich uznaja za zbrodniarzy. A my Polacy? A my polacy mozemy mowic co chcemy, bo my zostalismy napadnieci. To ze powiemy ze nie chcemy uchodzcow - to mozemy byc dumni z tego. I nikt nie ma prawa nam zarzucic ze jestesmy ksenofobami lub rasistami - bo historia pokazuje ze bylismy bardzo otwarci do ludzi roznych nacji . Tylko po wojnie nauczylismy sie tego, ze niekonieczne jest to dobre. Teraz mamy prawo tak mowic i bronic sie przed imigrantami - czego teraz nie moga niemcy.

Niech sprawiedliwosci stanie sie zadosc, chwala wielkiej Polsce.

#przemysleniazdupy #przemyslenia #niemcy #merkel
+3
marek_antoniusz
Trochę mi przykro, że tych kilka moich wpisów w gorących albo te zajebiście śmieszne komentarze przepadną w szumie (Sztumie ( ͡° ͜ʖ ͡°)) internetowym.
Myślicie, że po waszej śmierci albo po wyłączeniu Wykopu wasze wpisy i komentarze w jakiś sposób przetrwają? Ktoś dojdzie do wniosku... ale ten użytkownik to był dopiero ananas...
Umie ktoś zgrać profil na dyskietkę?
#gownowpis #smierc #zycie #wykop #przemyslenia #przemysleniazdupy #przyszlosc
+4
Mark09
Kiedyś byłem wielkim fanem skoków narciarskiech ale gdy wprowadzili punkty za wiatr całkowicie straciłem chęć oglądania tej dyscypliny sportu. Zmiany w przepisach zabiły widowiskowość. Sport został zastąpiony matematyką. Historia ze skokami nauczyła mnie że zmiany przepisów mogą zabić sport więc jestem negatywnie nastawiony do wszelkich zmian w przepisach i teraz zaczynam się zastanawiać w jakim kierunku podąży piłka nożna w najbliższych latach. Przed obecnym sezonem wprowadzono kilka nowych przepisów. Oto jeden z nich:

Przy wznowieniach od środka będzie można podawać piłkę do tyłu, co oznacza, że w kole środkowym nie będzie musiało stać dwóch zawodników.

Niby nic wielkiego. Ktoś powie że nie ma to większego znaczenia ale jednak zmienili coś co przecież było konkretnie ustalone i dobrze funkcjonowało. Coś do czego się przyzwyczailiśmy przez lata. Teraz wygląda to dosyć dziwnie gdy osamotniony zawodnik stojąc tyłem do przeciwników kopie piłkę w kierunku swojej drużyny. Dobrze że chociaż część zespołów nadal stosuje stary wariant wznowienia gry przy udziale dwóch zawodników.

Nie podoba mi się pomysł z wprowadzeniem możliwości dokonania czwatrej zmiany w dogrywce. Co do powtórek wideo to jestem raczej pozytywnie nastawiony ale tylko pod warunkiem że nie będą one funkcjonowały na takiej zasadzie jak w Klubowych Mistrzostwach Świata gdzie arbiter główny musiał wstrzymać mecz na kilka minut by udać się w okolice bandy reklamowej i obejrzeć tam powtórkę wideo na monitorze. Od tego powinien być osobny sędzia który podejmowałby werdykt i przekazywał decyzję głównemu w jak najkrótszym możliwym czasie.

Sport powinien opierać się na prostych dobrze znanych wszystkim zasadach. Tylko wtedy może dostarczać prawdziwe emocje. Mam nadzieję że decydenci zachowają umiar i nię będą zmieniać tego co dobrze funkcjonowało przez lata i jest już swego rodzaju tradycją.

#sport #pilkanozna #skoki #przemyslenia
+8
AnonimoweMirkoWyznania
#anonimowemirkowyznania
To jest przerażające co się dzieje w Ełku. Nie chodzi o moderstwo bo prawda jest taka, że nie znamy szczegółów śledztwa. I nie mówię, że ci właściciele kebaba nie są winni. Tu chodzi o społeczeństwo polskie które - nie znając dokładnych szczegółów sprawy - zaczęło demolkę w tym mieście. Na filmikach widać, że to lokalna patologia, jednak to naprawdę przerażające jak takie incydenty mogą zamienić się w takie zamieszki. Na dodatek te sebixy totalnie nie myślą, plądrują WYNAJMOWANE mieszkanie marokańczyka, które pewnie należy do Polaka, i gdzie meiszkali inni Polacy (interia napisala, ze dom zostal podpalony).
Nie chcę by ten wpis przerodził się w wojnę ideologiczno-polityczną. Sam staram się być apolityczny, a bieżące sprawy komentować w sposób bezstronny, oparty tylko na faktach i na podstawie zdrowego rozsądku. Jednak to jak nacjo-prawica stara się podburzać innych sebixów podatnych na manipulacje to jest dramat. Przerażające są także komentarze na wp, onecie i na innych portalach mające tysiące łapek w góre które popierają robienie burd i zachowanie mieszkańców Ełka.
Przecież za parę lat może dojść do rozlewu krwi na ulicach i może to się skończyć wojną domową. Może to za dużo powiedziane bo ilość imigrantów w Polsce z bliskiego wschodu jest niewielka, jednak nie zmierza to w dobrym kierunku. Sam jestem w koleżeńskich stosunkach z właścicielami kebaba w mojej mieście - rodzina z Turcji, muzułmanie, bardzo dobrzy i życzliwi ludzie, z którymi rozmawiałem o ISIS i sami mi mówili, jak go nienawidzą, bo przez tych fanatyków z ISIS normani muzułmanie też są utożsamiani z tymi pojebami.

Smutne jest też to, że zaraz ktoś nazwie mnie lewakiem popierającym multikulti i tak dalej. Czemu ludzie są tak ograniczeni i dają się tak łatwo manipulować? Czemu ludzie są tak durni że na podstawie emocji nie działają racjonalnie?

Druga sprawa jest taka że to tylko pokazało ile w Polsce jest sebixów. Ile taki Ełk ma mieszkańców, 60 tys.? Większość tam protestujących to właśnie takie sebixy. A ilu ich jest w polskich miastach. Dresiarze jarające się "gangsta rapem" o przemocy, narkotykach i rozbojach, żyjący jakimś pseudo kodeksem ulicy, burdami, stadionowymi zadymami. Tacy ludzie są dla naszego kraju ogromnym problemem, a nie garstka imigrantów która w Polsce stara się uczciwie zarobić. I nie mówię tutaj o tych arabach z Ełka, bo powinna ich spotkać kara za morderstwo (nawet jeśli zostali sprowokowani), tylko o całokszstałcie innych imigrantów, którym się obrywa przez wybryki pojedyńczych jednostek.

PS. Pisze z anonima bo zaraz by mnie mądre wykopki ogarnięte różnymi ideologiami i patrzący na świat czarno biały wyzywały od podłych lewaków i zdrajców narodu

#elk #polska #przemyslenia

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
+52
Volt224
Wykorzystywanie mężczyzn przez kobiety powinno być karane ciężkim więzieniem i zdechnięciem w sztumie.

pokaż spoiler nie wierzę że facet nie widzi że jest wykorzystywany a jeżeli nie widzi bądź widzi i nic z tym nie robi to na to zasługuje **cipeusz jeden**


#tfwnogf #tfwnobf #rozowepaski #gorzkiezale #przemyslenia #feels
+3
gownowpis
Nie ogarniam logiki wykopków xD
Jak w USA właściciel strzela do złodzieja w sklepie, to jest super. Teraz jak w Polsce ktoś zaatakował złodzieja to jest płacz i hurr durr zabić ich.
Ja się im nie dziwię, ta patola prawdopodobnie już od dawna tam cwaniaczyła. W emocjach ciężko jest nad sobą zapanować. Nie zasługują na aż taki lincz.
#polska #przemyslenia
+9
Nedkely
Z racji, że za 5 godzin (u mnie 6) będziemy witać nowy rok, chciałbym pozdrowić jednego mirka, który w świądki, piątki czy niedziele ciężko fizycznie pracuje dla nas wszystkich przy systemach kanalizacyjnych i wodociągowych w Polsce, narażając swoje zdrowie przy pracy wymagającej bardzo dużego wysiłku i siły, podnoszenia ciężkich elementów i rur, by wszystkim zapewnić odpływ na jutro, gdy będziemy się truli. Niepamiętam niestety jego nicku, ale życzę Ci a także innym mirkom pracującym w ten dzień szczęśliwego nowego roku, awansu w pracy i wiernego różowego! Dziękuję za poświęcenie!

#gownowpis #4konserwy #neuropa #swieta #oswiadczenie #przemyslenia #takaprawda #polska #uk #pdk #sylwesterzwykopem
Pokaż następne