MiKeyCo
Miałem wczoraj na mirko nieprzyjemność dyskutowania z @bygsyti i niestety osobiście przekonałem się jak bardzo Żydzi chronią się za swoim pochodzeniem i nadużywają niczym immunitetu. Przez cały wątek jechał po Polakach, z jakimiś osobistymi urojeniami i z kłamstwami włącznie. Na krytykę i uwagi zareagował od razu hurr durr Żydów dyskryminują. Teraz biedny łże jak to rzekomo jest dyskryminowany. I weź takich traktuj poważnie i szanuj czego się domagają a priori, bo inaczej będzie robił manipulacje.

Oszust intelektualny zachowujący się niczym urażona panienka, której nie można skrytykować bo rzekoma dyskryminacja. Widzę, że Żydzi uroili sobie pozycję ponad krytyką, niesymetryczne dyskusje i swoje pochodzenie traktują niczym magiczny amulet chroniący od krytyki.

Proszę nie używać słowa "Żyd" ani "żydowski", bo żydowscy manipulatorzy będą z tego urabiać dyskryminację i antysemityzm. Jak dobrze wiemy "Karp po żydowsku" jest potrawą dyskryminującą.

#przemyslenia #psychologia #zydzi #uprzywilejowanie #4konserwy #propaganda #manipulacje #manipulujo #nowomowa #politycznapoprawnosc
+5
SynuZMagazynu
Kopacz spięta jak plandeka na żuku, i ona rządziła Polską, każdy przywódca takiego spiętego premiera ogra #polityka #przemyslenia +2
Saute
Tak sobie przeglądam swój profil i natknąłem się, że ten wpis będzie moim tysięcznym. I tak mnie naszło na #feels

1000 wpisów na Mirko to chyba coś wyjątkowego.

Jestem pośród tej społeczności rok i dwa miesiące i wiele przez ten okres w moim życiu się zmieniło. Bardziej chyba na plus niż na minus. Dzięki temu portalowi chyba na nowo uwierzyłem, że są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie i są ludzie, na których będę mógł liczyć, że gdy zajdzie potrzeba to mi będą w stanie pomóc.

Poznałem dzięki temu portalowi wiele kapitalnych osób, z którymi łączyły mnie czy też łączą większe relacje niż bycie na stopie koleżeńskiej czy bycie zwykłymi znajomymi.W ciągu tego czasu zwiedziłem wiele fajnych miejsc, miejscowości, mogłem poznać wiele fajnych ciekawostek z różnych dziedziń życia, poczytać wiele kapitalnych wpisów czy wziąć udział w kilku imprezach, które zapamiętam do końca życia. Czasem też i serce zabiło mocniej i uczucie szczęścia wypełniło po brzegi.

Wypok znacząco wpłynął na moje życie, nie będę kłamał, że nie. Ostatnio mam gorszy okres w życiu i mam nadzieję, że wyjdę na prostą. Pewnie głównie dzięki właśnie ludziom z Wypoka.

Fajnie, że jesteście, zwłaszcza Ci, którzy mieliście jakiś wpływ na życie Pana Saute.. Wszyscy, bez wyjątku. Jesteście fantastyczni. ;).

Wasze zdrowie, Miraski. I moje szczęście.

#pijzwykopem #piwo #pinta #przemyslenia #feels #oswiadczenie #1000wpis #sautepoleca
+11
Ryszard-Nienaski
Poddajesz się gniewowi, puszczają ci nerwy, nie dbasz, jakie będą konsekwencje, chcesz po prostu pokazać, jaki jesteś zły. Znasz ten stan? Bo ja doświadczyłem go dziś po raz pierwszy. Boże tucholski, jaki ja jestem szczęśliwy. Przez całe życie ukrywałem w sobie wszelkie negatywne emocje; strach, smutek, a przede wszystkim gniew.
Gdy powinienem był się na kogoś wkurzyć, jestem najpierw trochę oszołomiony, niepewny, a potem pałam bezsilną złością, w podobnej mierze na kogoś, co na siebie. Przełamanie się i powiedzenie, o co mi chodzi, jest dla mnie ciągle powracającą męczarnią, zdobywaniem znów tego samego szczytu, walką z niewidzialną ścianą. Nawet gdy mi się udaje, wypełnia mnie złość zmieszana z lękiem, nie jestem wtedy, jak możecie się domyślić, zbyt przekonujący.

Gdy czuję smutek, mam się za przegranego i nie potrafię wygadać się, mimo że mam przed kim, odczuwam w takich sytuacjach lęk przed ludźmi, zamykam w sobie żal i zawód... Co jeszcze bardziej potęguje wrażenie odniesionej porażki... Błędne koło.

Gdy boję się, często nie jestem tego nawet świadomy. Ukrywam przed sobą ten fakt i udaję nonszalancję. Kiedyś nie wiedziałem nawet, że w wielu sytuacjach napełnia mnie lęk. Stres zjadał mnie, byłem ciągle zmęczony, klatkę piersiową wypełniał mi ciężar. Starałem się „wierzyć w siebie”, „mocniej cisnąć”, „itd” xDD Świetna receptura bulwo.

Przez dużą część życia starałem się udawać kogoś innego; pozowałem na wielkiego intelektualistę, filozofa czy bóg wie kogo. (a miałem problemy z przejściem do kolejnej klasy xD). Wstydziłem się powiedzieć swojemu najbliższemu przyjacielowi, jakie mam zainteresowania (chodziło o anime, lel). Byłem tak dobry w udawaniu, że sam siebie oszukiwałem - “Stajesz się tym, kogo udajesz, więc uważaj, kogo decydujesz się udawać".

Trzymałem w sobie to wszystko długo, w końcu jednak moje życie zaczęło się po prostu sypać. Depresja, nerwica. Minęły trzy lata, za mną różne przeżycia, ale do stabilizacji daleko. Staram się być bardziej szczery ze sobą i z innymi. Dzisiaj pierwszy raz w życiu dałem ujście słusznemu gniewowi w ważnej dla mnie sprawie. Nie czułem strachu ani niepewności, tylko siłę wydobywającą ze mnie emocje, siłę nieliczącą się z rozsądkiem, nie czekającą na przemyślenia. W uniesieniu wskazuję o co mi chodzi. Wydobywam z siebie krzyk, przeklinam. Wybiegam i chodzę w te i wewte. Adrenalina pulsuje mi w uszach. Staram się uspokoić. Nielogiczne? Nieracjonalne? Tak, gurwa, właśnie tak. Bez tłumika, bez oporu. Czy to zapowiedź zmiany? Nie wiem, ale jedno jest pewne – będę kontynuował tę podróż. Mam po co.

pokaż spoiler najsmutniejsze jest to, że gdybym był przygnębiony to ten wpis pewnie by nie powstał. Siedziałbym sobie tylko i kisł w niemocy, nie mogąc niczego z siebie wyrzucić.


#przemyslenia #anonimowemirkowyznania #feels #przegryw a może i #wygryw
+9
troodon
Tak mnie zastanawia - gdyby nauka poszła na tyle do przodu, że możliwe byłoby u ludzi rozmnażanie partenogenetyczne. Czy wtedy zdaniem ludzi twierdzących, że osoba powstaje wtedy, kiedy tworzy się unikalne DNA (nawiasem mówiąc rak też się w to wpasowuje a nie ma organizacji pro-cancer) człowiek powstały w wyniku partenogenezy nie jest człowiekiem i można go bezkarnie pozbawić życia na każdym etapie rozwoju?

Co na to Kościół?
#aborcja, #wiara, #przemyslenia
+1
SamGamgee
W bezchmurne noce ciężko nie spojrzeć w gwiazdy i nie zachwycić się zimną maszynerią gwiazd. Jacy my tutaj jesteśmy samotni, to jest niepojęte.
#przemyslenia #muzyka
+2
ajaracki
Zdjęcie przedstawia zasłużonego policyjnego psa który cierpiał na chorobę nerek i po raz ostatni szedł do weterynarza. Kurde, niesamowite... niby zwykłe zdjęcie, a do mnie trafiło bardzo.

#przemyslenia #niewiemjaktootagowac #fotografia #zwierzaczki #policja #zwierzeta
+14
mafiozorek
Bardzo nie lubię zachodniego small talku, w znaczeniu zagadywania. Rozmawianie o niczym z kimkolwiek. Nie cierpię. Wolę stać w ciszy, milczeć niż mówić, by mówić.
Stoję na przerwie w pracy, obok mnie kilka osób sobie rozmawia, a ja czytam coś i zawsze w takiej sytuacji znajdzie się ktoś i powie: "ohhh, why don't you talk with us? you're so quiet, aren't ya?"
Nie pizdo, po prostu nie lubię pierdolić trzy po trzy o tym co odjebała Kim Kardashian, czy jaka jest pogoda.
Zagadywanie wszystkich dookoła, piętnowanie spokoju, ciszy, promowanie, forsowanie wręcz ekstrawertyzmu.

Polacy bardzo często będąc właśnie w USA, czy UK po raz pierwszy są zachwycenie small talkiem i generalnie tym jacy ludzie są mili. Cóż, są mili, bo tak są wychowani, przyzwyczajeni. Polak jest przyzwyczajony do tego, że gdy ktoś jest dla kogoś miły to go lubi, czuje sympatię, a na zachodzie jest się przesadnie miły do kogokolwiek, stąd Polak myśli, że losowy rozmówca i generalnie wszyscy go i siebie nawzajem lubią. Powstaje dysonans.
Z czasem zauważa się fałsz w tych ich uśmiechach, zagadywaniu itd., bo robi to każda napotkana osoba.

Mam nadzieję, że nie przejdzie to do Polski. Każdokrotnie, gdy wracam do Polski dużą ulgę daje mi dystans, jaki ludzie między sobą utrzymują. Zachowana jest naturalność, a nie sfałszowana serdeczność.

Dodam, że piszę to jako introwertyk. Nie introwertyk bojący się ludzi, spierdolina, tylko osoba lubiąca towarzystwo swojego cienia. Czuję się swobodnie w towarzystwie i to lubię, o ile znam te osoby i nic nie jest wymuszone.
#uk #usa #oswiadczenie #podroze #emigracja #przemyslenia
+436
AnonimoweMirkoWyznania
#anonimowemirkowyznania
Po obejrzeniu tego znaleziska http://www.wykop.pl/link/3236549/kobieta-daje-sie-publicznie-obmacywac-po-piersiach-i-waginie-video/ a raczej po przeczytaniu komentarzy naszły mnie pewne, dość przykre przemyślenia. Świat schodzi na psy. I nie dlatego, że jakaś babka daje sie macać po cipie obcym ludziom, ale dlatego, że inni to pochwalają i jeszcze padały komentarze typu "bierzcie z niej przykład". Ktoś kiedyś napisał bardzo trafny komentarz na ten temat, coś o kulcie kure**wa w dzisiejszych czasach. Wręcz jak nie pokazujesz dupy i cycków to możesz czuc sie gorsza. Dla mnie ten cały performance jest obrzydliwy. Ta kobieta niczym nie różni się od prostytutki, tylko ze zamiast pieniedzy zbiera sławe i wyświetlenia na yt. A wy mi piszecie, że mam z niej brać przykład...I żeby było jasne-nie ma zamiaru nikomu zabraniać chodzić gołym po ulicy, kazdy moze robic co chce, ale po prostu szokuje mnie fakt jak bardzo takie zachowanie jest pochwalane. Mam wrażenie jakby ludzie teraz zachęcali do sprzedawania swojego ciała czy to za pieniądze, czy za plusy czy cokolwiek innego. Źle mi sie żyje w takim świecie pozbawionym wartości. Najgorsze, że ta feminazistka sama z siebie zrobiła rzecz, do pomacania dla obcych oblesnych facetów. Sama pozbawia się jakielkolwiek intymności twierdząc, ze to jest takie wyzwolone i lepsze. I jeszcze jest z tego dumna i inni też to pochwalają. O co tu chodzi? Czy naprawde juz nie ma żadnych wartosci? #rozowepaski #niebieskiepaski #przemyslenia #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Solitary_Man
Po co to?
Dzięki temu narzędziu możesz dodać wpis pozostając anonimowym.
+310
ilopan33
Staram się siedzieć cicho, jeśli chodzi o sprawy ogólne związane z polityką, ale po wydarzeniach w Orlando i całej lawinie po zamachu muszę coś powiedzieć. Co komu przeszkadza homoseksualizm? Przecież to nas nie dotyczy, jeśli 2 mężczyzn albo 2 kobiety się kochają. Ok, może to nam przeszkadzać, kiedy organizują marsz równości blokując pół miasta i będąc fikuśnie poprzebierani jak pan poniżej. Ale czy widok 2 całujących się mężczyzn albo kobiet powoduje, że sami stajemy się homo? No chyba nie. Problemem który chcę zauważyć jest zachowanie lewej i prawej strony, które powodują, że jeszcze bardziej zaostrza się między nimi konflikt.

Wkurwiają mnie niemiłosiernie komentarze pt. "Dobrze im tak", "Populacja homosiów zmniejsza się ( ͡° ͜ʖ ͡°)" z prawej strony. Są tak samo ludźmi jak i my, mają pracę, mają rodzinę. Są takim samym elementem społeczeństwa jak my, też się dokładają do podatków, też robią coś, z czego korzystamy. Może nie mamy świadomości, a akurat buty nam naprawia homoseksualista, ulice kładzie homoseksualista.

Z lewej strony natomiast mnie wkurwia...segregacja. Tak, segregacja. Od razu jest "solidaryzujemy się z ruchem LGBT". Dlaczego? Zginął człowiek, nie tzw. "homoś", czy nie możemy solidaryzować z jego rodzinami? Denerwuje mnie ta segregacja, bo skoro wszyscy jesteśmy równi, to dlaczego oddziela się na ludzi związanych z ruchem LGBT, na odmiennych kulturowo i religijnie. Tego nie powinno się rozpatrywać, zginął człowiek, a to, jakie ma upodobania, jaką ma wiarę, kulturę to powinno być na drugim planie.

#przemyslenia #przemysleniazdupy #bekazlewactwa #bekazprawakow
+6
jesse__pinkman
#przemyslenia #oswiadczenie

Czasami tak faktycznie jest :)
+4
SamGamgee
Czasem łapie mnie faza na bycie znowu dziesięciolatkiem. Puszczam sobie wtedy Sum 41 i jeżdżę rowerem. Uświadamiam sobie wtedy jak niewiele się zmieniłem przez te 10 lat mentalnie.

#oswiadczeniezdupy #przemyslenia
wszystko_pozajmowane
Naszly mnie takie przemyslenia. Mieszkam w takim molochu od wczoraj(jableczna, wroclaw) i jak dla mnie, chlopaka wychowanego na osiedlu z wielkiej plyty, te budynki sa przytlaczajace psychicznie. Wiekszosc ludzi tyra na takie mieszkanie calymi latami, jak nie dekadami. Kredyty, pozyczki itd. Wszystko po to, zeby kisic sie w mieszkaniu 50m2 i tak naprawde wegetowac, bo zyciem tego nie nazwe. Wiem, ze wielu z was uwaza takie gadanie za pierdoly, ale tak naprawde, zycie wiekszosci z nas opiera sie na tym, zeby przez lata wybudowac sobie wiezienie, dla ciala i ducha. Nie wiem jak mozna mieszkac w takim bloku i czuc sie wolnym. Takie getto naszych czasow, zamiast SS mana są kredyty i marna praca. #przemyslenia #zycie #feels +25
zakamuflowany_fetyszysta
Wiecie co? W sumie to ja te wszystkie atencjuszki rozumiem. Wyobraźcie sobie jakby było odwrotnie, wrzucacie nawet średnie, nieporywające zdjęcie, a plusy się sypio i dostajecie komplementy oraz propozycje matrymonialne. Jesteśmy na wykopie, facebooku dla ludzi bez przyjaciół, gdzie większość to niebiescy (pomijam już to, czy stulejka jest w nich mocna, czy nie, bo różnie bywa). Naprawdę nie ma się co dziwić, że nawet zapowiedź wrzucenia zdjęcia przez różowego wywołuje lawinę plusów i komentarzy. Atencja to próżność, a próźność to nasza ludzka natura... #przemyslenia #oswiadczenie
Bergkamp
Inteligentny telefon, inteligentny zegarek, inteligentny samochód, inteligentny rower, inteligentny telewizor, inteligentna kuchenka, inteligentna lodówka, inteligentna toaleta, inteligentna pralka, inteligentna aplikacja, inteligentna żarówka.
Jak ta rewolucja się skończy, to wszystko będzie inteligentne - poza człowiekiem.
#takaprawda #heheszki #futurologia #przemyslenia #technologia #ciekawostki #ewolucja
+10
hardkorowymoksu
#przemyslenia #ludzietopodludzie
Byłem wczoraj na dzikiej plaży. Taka fajna gdzie można sobie ognisko rozpalić maksymalnie na 5 osób. Można sobie tam poklimatować z dziewoją czy coś. No, ale kurwa! Jakieś chuje bądź też cipy zostawiły po sobie butelki po piwskach. Nigdy tego nie zrozumiem. Masz jakąś fajną miejscówę do picia w plenerze to przychodzisz tam często. Zamiast posprzątać po sobie żeby zawsze było czysto to nie. Lepiej pierdolnąć butelkę po warce w krzaki i tak wpierdalać cały czas. Kiedyś w wakacje odkryłem fajną ławkę na terenie szkoły gdzie można spokojnie spić sobie piwo ze znajomym. Przyszedłem tam i cały trawnik ujebany w butelce od whisky, pepsi, reklamówki. Ludzie tak postępujący mają chyba IQ na poziomie temperatury pokojowej. Pomijając fakt śmiecenia to jak kurwa woźny się pojawi tam i zobaczy taki burdel to od razu mógłby pójść na policję czy też SM żeby tam patrolowali.
Ludzie to debile.
#oswiadczenie
+5
unknown_stranger
Czym jest nasz największy lęk? Kim jesteś?
Ciekawy wykład polskiego mistrza zen

#zen #buddyzm #zycie #przemyslenia
+5
different
Mirki, mam pytanie do Was. Co robicie, gdy się wkurzacie? Gdy jesteście bezsilni? Jak się pozbywacie złych emocji? Czy jest coś, co sprawia, że chce Wam się krzyczeć? Ja się uspokajam malowaniem. Zarzucam swoją trzecią pracę tutaj, sprzed 6 lat

"schrei" (12-13.05.2010)
popkultura zabiła śmierć

"co trzeba?
trzeba napisać podanie
a do podania dołączyć życiorys
-
bez względu na długość życia
życiorys powinien być krótki
-
obowiązuje zwięzłość i selekcja faktów
zamiana krajobrazów na adresy
i chwiejnych wspomnień w nieruchome daty
-
z wszystkich miłości starczy ślubna
a z dzieci tylko urodzone
-
ważniejsze kto cię zna niż kogo znasz
podróże tylko jeśli zagraniczne
przynależność do czego. ale nie dlaczego
odznaczenia bez za co
-
pisz tak jakbyś z sobą nigdy nie rozmawiał
i omijał z daleka
-
pomiń milczeniem psy. koty i ptaki
pamiątkowe rupiecie. przyjaciół i sny
-
raczej cena niż wartość
i tytuł niż treść
raczej już numer butów niż dokąd on idzie
ten za kogo uchodzisz
-
do tego fotografia z odsłoniętym uchem
liczy się jego kształt. nie to co słychać
co słychać?
łomot maszyn które mielą papier"
~ Wisława Szymborska "Pisanie życiorysu"

#przemyslenia #tworczoscwlasna #different
+2
Chodtok
hmmmmm dobra
morze kapitan oczywisty i wgl, ale dopiero teraz do mnie dotarło że to całe studio yayo to taka noooo nwm parodia i reklama wirusowa?
wszyscy gadajo jakie to kijowe i wgl, ale też przy okazji rzucają linkiem przez co coraz więcej osób to ogląda, no i chyba o to właśnie chodziło

pokaż spoiler hmm???


pokaż spoiler hmmmmmmmmmm?????????????


pokaż spoiler hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm???????????????????????????????????????????????????????


#4konserwy #neuropa #przemyslenia #przemysleniazdupy
+1
Brzytwa_Ockhama
Mirki
Dlaczego od późnego XIX wieku (koło 1890) do naszych czasów szeroko pojęta lewica: anarchiści, komuniści, socjaliści, interwencjoniści, relatywiści kulturowi i kulturowi marksiści mają o wiele lepszą propagandę niż szeroko pojęta prawica: konserwatyści, tradycjonaliści, liberałowie (wolnorynkowcy), republikanie?
Z czego się to bierze?
Znamy historie "intelektualistów" francuskich lat 60 i 70 którzy jako pożyteczni idioci hołdowali "równemu podziałowi dóbr"
W tym samym czasie mało kto fascynował się ponownie tradycjonalizmem i wolnością gospodarczą.
Skąd się bierze większa (obiektywnie) jakość plakatów propagandowych ZSRR?
Czy Stany Zjednoczone skończyły się na jingoizmie?
#4konserwy #przemyslenia #neuropa #polityka
Shanny
Ostatnio zaczęłam oglądać jakieś makijażowe i tym podobne filmiki i nie mogę się nadziwić, ile te dziewczyny nakładają kosmetyków. Ile w ogóle tych kosmetyków mają, bo mówię nie tylko o kosmetykach do makijażu, ale też o tych pielęgnacyjnych do twarzy, ciała i włosów. Ja nigdy się tak ze sobą nie pieściłam. Krem, baza pod podkład, baza pod cienie, podkład, bronzer, róż, opcjonalnie konturowanie, rozświetlacz na kości jarzmowe i osobny pod oczy, puder dla utrwalenia, cienie, kredka do brwi, eyeliner, tusz do rzęs dolnych, sztuczne rzęsy górne. I to wszystko nakładane osobnymi pędzlami z takimi a takimi końcówkami i innym rodzajem włosia. Wysyp komentarzy, wzajemne polecanie sobie produktów. To nie są żadne celebrytki, tylko zwykłe dziewczyny. Zastanawia mnie, czy to wszystko już wkrótce będzie absolutną podstawą dbania o wygląd w naszych czasach. Kiedyś takie rzeczy były zarezerwowane dla wąskiej grupy kobiet "luksusowych", "dbających o siebie", teraz w zasadzie każda nastolatka i młoda kobieta w jakiś sposób korzysta z tego. Nie piszę o tym, bo ja jestem taka speszyl, nie to co tamte tapeciary, bo gdybym miała pieniądze, to pewnie też kupiłabym sobie parę rzeczy (chociaż bardziej te do dbania o cerę niż do malowania), ale po prostu zastanawiają mnie konsekwencje tego trendu. Widzę w tym ogromną dozę narcyzmu i zakochania w sobie. Czy za parę lat ktoś zareaguje zdziwieniem, jeśli kobieta wyzna, że nie używa tego wszystkiego? A Wy co myślicie?

#rozowepaski #makijaz #uroda #przemyslenia
+7
Pokaż następne