Dwadziescia_jeden
Akra, Ghana, 21 listopada 2011 r.

Aby dostać się do stolicy z małej wioski przy granicy z Wybrzeżem Kości Słoniowej muszę wstać przed 4 rano. Potem dwie przesiadki, trzy autobusy i koło południa jestem na wielkim piaszczystym placu w centrum Akry z którego odjeżdżają rozklekotane minibusy do ostatniej wioski przed przejściem granicznym z Togo. Siedzę w jednym z gruchotów i patrzę jak powoli zapełnia się po brzegi. W tej części Afryki nie ma pustych miejsc.

Po paru godzinach stoimy w korku na wylotówce z Akry. Jest upał, skwar, w morzu jeżdżących wraków opary gęstych spalin mieszają się z uporczywymi klaksonami i wrzaskami kierowców tworząc ciężki afrykański koktajl zapieczony pod rozgrzaną żarówą popołudniowego słońca. Pomiędzy autami krążą kobiety z wypełnionymi owocami misami na głowach oraz młodzi faceci obwieszeni tym, co każdemu stojącemu w korku pod afrykańską stolicą jest najbardziej potrzebne: plastikowe zabawki, chińskie gierki, świecidełka. Przesuwane drzwi gruchota nie zamykają się nawet na chwilę, co raz jakiś autokrążca prezentuje zalety swoich zapalniczek
i sznurowadeł.

Za kilkadziesiąt pesew kupuję dzisiejszą gazetę. Niechlujne łamanie, krzywe szpalty, całość wygląda jak punkowy zin prosto ze szkolnego xero. Na pierwszej stronie czytam sensacyjną wiadomość, facet zgwałcił konia. Poniżej hejt na uchodźców, „Iworyjczyków” z Abidżanu gdzie niedawno znowu wybuchł konflikt zbrojny pomiędzy zwolennikami Gbagbo i Ouattary po kolejnych już sfałszowanych wyborach (sam już się pogubiłem kto tam teraz rządzi). Dzień jak co dzień.

Wychodzę z gruchota i spoglądam na niekończący się strumień zdezelowanych samochodów, taksówek, minibusów. Stoimy tu już dobre kilka godzin, trudno uwierzyć, że z Akry do Lomé jest niecałe 200 km. Nagle oblewa mnie zimny pot. Ja pierdolę. Przecież tę granicę podobno zamykają codziennie o 18! Jeżeli tak dalej będzie to dojedziemy do niej w środku nocy. A znaleźć się nocą na afrykańskiej granicy to generalnie nie jest dobry pomysł, o czym z resztą przekonałem się już kiedyś przekraczając rzekę pomiędzy Senegalem a Mauretanią.

Czym są wewnątrzafrykańskie granice? Są to takie dworce Warszawa Wschodnia z początku lat 90 w pigułce. Znajdziemy tam wszystko. Przestępczość, narkotyki, prostytucja, przemyt i handel wszystkim czym się tylko da, włącznie z ludźmi. Brzmi jak oferta biura podróży na weekend w Łodzi.

Granica przyciąga jak magnes szemrane towarzystwo z obu stron a niedoinwestowana infrastruktura tylko pogłębia ogólną rozpacz takich miejsc. Na tym małym terenie skupia się śmietanka patologii z obu państw. Czym jest afrykańska patologia? Powiedzmy, że polska patologia mieszkałaby tu pewnie na willowym osiedlu Miasteczko Kapsztadzik gdzieś pod stolicą RPA (ale cały czas z gównianym połączeniem do centrum).

Obok mnie siedzi wielki chłop o twarzy rzeźnika, całym swoim cielskiem przygniatając mnie do przesuwanych drzwi. Przez swoje zmęczone, na wpół opadłe powieki przypomina mi Foresta Whitakera, poprzez tusze bardziej jednak Notoriousa B.I.G. Nie mam wyjścia.

- Sir, wie pan może, czy granica jest jeszcze otwarta? - zagajam błyskotliwie.
- Nie jest.

Woo-hoo! No brawo Grzechu, aż miło popatrzeć z jaką łatwością zawiązujesz nowe przyjaźnie. Nie jest źle, rozmowa zmierza chyba w dobrym kierunku, może coś z tego będzie.

Postanawiam przyatakować po raz wtóry.

- A nie wie pan, czy jest tam może jakiś hotel w okolicy?
- Nie ma.

Kurwa mać. Erudyta. To nie wróży dobrze, wychylam się i zaglądam za cielsko, pamiętam, że siedziała tam jeszcze jakaś grupa kobiet w kwiecistych sukniach i kolorowych chustach. Plan jest taki: jak tylko wysiądziemy z gruchota doskakuję do nich, robię maślane oczy, wyciągam cediki z sakwy i może któraś przekima mnie kątem w swojej chałupie. To nawet nie brzmi.najgorzej.

Dwie godziny później jest już zupełnie ciemno a upał nawet teraz nie odpuszcza.
Rdzewiak doczłapuje się do jakiejś przygranicznej wioski i zatrzymuje na błotnistej drodze pośrodku tłumu. Jesteśmy na miejscu. Drzwi otwierają się i wnet jak szarańcza dopada do nas morze ludzi sunących z tobołami we wszystkich kierunkach. Kobiety w kolorowych sukniach znikają gdzieś w gęstym tłumie. Smród aż w oczy kole. Grupce kolesi stojących pod pobliskim murem od razu wpadam w oko, przybliżają się do mnie powoli. Znowu wyglądam jak Cygan w.pośredniaku.

Same przyjemniaczki. Jeden z mordą porezaną sznytami jak pole Kargula, drugi z zębami jak ogrodzenie przy wiejskiej zabawie. Jeszcze inny bełkocze coś do mnie zaśliniony, gałki oczne wywrócone ku górze, trzymając cały czas foliówkę z benzyną w jednej ręce. Drugiej nie posiada. Cała banda pokryta jest tak bardzo bezużytecznymi przy tej karnacji dziarami-samoróbkami. Próbuję sobie przypomnieć czy moje studenckie ubezpieczenie obejmuje transport ciała do Polski.

Jeden z nich, ze sznytem wiedeńskim albo pozostałością po podciętym gardle to najwyraźniej herszt bandy, mamrocząc wydaje pozostałym piskliwe polecenia. Ważniak, szycha, klecha po kolędzie. Rozpościera chudym poprzypalanym ramieniem wskazując mi brudną, uciułaną szmatę pod obszczanym murem nieopodal, jedyną wolną wśród pozostałych okupowanych przez dogorywających współtowarzyszy, wyglądającą prawie jak łóżko na leczeniu z NFZu. Chodź, zostań z nami, zdrzemniesz się, nic ci nie będzie, przekonuje z wiarygodnością szkolnego dentysty. Zastanawiam się czy jeśli za chwilę zesram się w gacie ze strachu to ich odstraszę, czy tylko zachęcę.

Najgorsze są te uśmiechy. Cyniczne, obleśnie pastwiące się, nawet nie próbujące ukrywać złych intencji. Groteskowe grymasy na zapadłych narkotycznych licach, jakby zło przybrało ludzką twarz. Wszyscy razem wyglądają jak gniazdo szczurów, stado wychudzonych, wygłodniałych, żądnych twoich dóbr brudnych watażków gotowych wbić sobie nawzajem chałupniczą mojkę z kawałka blachy za kilka srebrników, taka rada nadzorcza spółki Skarbu Państwa. Ciekawe czy moje organy przyjmą się u przyszłego nabywcy.

Nagle jeden ze szczurowatych pada obok mnie na pysk. To Forest. Cisnął nim o ziemię niczym rolnik oponą pod Sejmem. Dopiero teraz zauważam, że już mi się zaczął dopierać do plecaka. Forest łapie mnie za ramię i ze skamieniałą, spokojną twarzą rzeźnika-rutyniarza syczy przez zaciśnięte zęby.

- Posłuchaj mnie teraz. Wszyscy ci tutaj to kryminaliści. Wszyscy. Uwierz mi, naprawdę gówno mnie obchodzi co się z tobą stanie, możesz iść za mną albo zostać tu i zdychać jak pies.

Cóż, trudno odmówić tak serdecznemu zaproszeniu. Zarzucam plecak na ramię i zastanawiam się co robić. W życiu każdego przychodzi taka chwila, że musi podjąć decyzję w ułamku sekundy, nie ważne jaką. Kiedy następny, podjęty bez jakichkolwiek racjonalnych bodźców krok może zaważyć o całym przyszłym losie. To właśnie w takich momentach powiedzenie, że życie to sztuka podejmowania decyzji nabiera nie zupełnie nowego, ale jakiegokolwiek znaczenia. A co, jeżeli ci tutaj to tylko złodzieje a Forest to morderca?

Szczurowaci znów powoli mnie otaczają a tymczasem Forest zaczyna się oddalać, przebijając się przez tłum, każąc wszystkim spierdalać i przesuwając na boki wielka łapą. To chyba dobry znak. Ostatni moment, decyzja musi zapaść tu i teraz. „Forest, poczekaj!” słyszę w głowie piskliwy głos małej dziewczynki i idę za nim. Mam wrażenie, że spod półprzymkniętych powiek wyłaniała się jakaś iskra dobroci, płomyk nadziei, co trudno powiedzieć o wywróconych gałkach ocznych chudego ze sznytem i spółki.

Forest sunie przez gęsty tłum niczym węglowa nawałnica. Przy pozostałych tubylcach wygląda jak wracający z szychty wkurwiony górnik wśród śląskich dzieci gdy dowiedział się, że nie dostanie siedemnastki. Schylam głowę i idę posłusznie za nim. Morda w kubeł i nie zadaję pytań. Jeszcze się rozmyśli i odprowadzi za rączkę z powrotem na pastwę szczurowatych.

Po kilkuset metrach dochodzimy do małego, obdrapanego budynku. W środku pali się światło, w tle widać jakieś szlabany. Forest wchodzi do środka, wita się z siedzącymi przy biurku dwoma umundurowanymi facetami i zdejmuje pęk kluczy z kołka. Prowadzi mnie krótkim korytarzem, otwiera jedne z drzwi i machając głową daje do zrozumienia żebym wchodził.

Po chwili słyszę za sobą zatrzaskujące się metalowe drzwi i szczęk zamka. W małym pomieszczeniu nie ma prawie nic poza odorem stęchlizny. Kładę się na zimnej posadzce, pod głowę plecak. Wiem, że adrenalina jeszcze długo nie pozwoli mi zasnąć więc wyciągam papierosa i kilka saszetek „dżinu” marki Striker. „Dżin” to lokalny destylowany alkohol wyrabiany z soku trzciny cukrowej, pakowany w plastikowe saszetki po 50 ml, często z nadrukami piłkarzy i umięśnionych facetów, aby zachęcić młodzież do aktywnego trybu życia i konsumpcji. Torba 30 saszetek czyli 1,5 litra cukrowej gorzały – 20 cedi. Przeszczep nerek w cenie.

W księżycowym świetle padającym z małego okienka staram się czytać wydrapane w ścianach napisy w nieznanych mi językach. Mam nadzieję, że nie dokooptują mi żadnego współlokatora, na wszelki wypadek odwracam się plecami do ściany.

Rano budzi mnie ten sam szczęk kluczy i dźwięk otwieranych drzwi. Forest kwinięciem głowy daje mi znak, że doba hotelowa właśnie się skończyła. W wyprasowanym mundurze strażnika granicznego wygląda dużo dostojniej. Wchodzę do biura a na mój widok kilkoro pozostałych strażników uśmiecha się i oznajmia chórem: „Obruni!”

Obruni. To słowo słyszę przez ostatnie tygodnie jak mantrę. Obruni w języku Twi i innych z grupy Akan oznacza „biały”. Po prostu. Czy jest to rasistowska obelga? Chyba nie, raczej dziwnie neutralne stwierdzenie pewnego faktu. Słyszę je codziennie, w autobusie, na ulicy, grupki dzieci wracające ze szkoły zawsze biegną za mną i krzyczą chórkiem „Obruni!”. Miła starsza pani u której kupuję wilgotne papierosy wita mnie za każdym razem w ten sposób z szerokim uśmiechem. Zawsze wtedy wyobrażam sobie, że spotykam się z, załóżmy, wieloetniczną grupą studentów ze Stanów i podchodząc do nich wyciągniętym palcem wskazując na twarze niektórych zaczynam wyliczać: „O! Czarny, czarny, i jeszcze jeden czarny”. Ramieniem delikatnie odsuwam dwóch białych studentów a spomiędzy nich wyciągam do pierwszego rzędu kolejnego. „O, a tutaj, tak jak myślałem, żeby nie było wątpliwości, jeszcze jeden – czarny”.

Forest bierze mój paszport, stempluje i wychodzi bez słowa na zewnątrz. Żegnam się z pozostałymi i wychodzę za nim. Ciężkim, zwalistym krokiem mijając potężna kolejkę czekających na otwarcie granicy wchodzi do budynku strażników togijskich. Na jego widok wszyscy pozdrawiają go z szacunkiem, musi być tu znany. Bierze ichniejszą pieczątkę, wbija stempel i znowu wychodzi. Gwizdem przywołuje młodego chłopaczka świadczącego usługi moto-taxi, bardzo popularny środek transportu w Togo. Ten przybiega pędem.

- Zabierzesz go tam gdzie będzie chciał w Lomé. Żadnych pieniędzy. I żadnych numerów.

Nie wiem jak mam mu dziękować. Chcę go uściskać, sięgam do plecaka po jedną z wojskowych naszywek z polską flagą które wożę ze sobą ale ten tylko macha ręką i tym samym zwalistym, kołyszącym się krokiem odchodzi za szlaban.

Po chwili mkniemy motocyklem po zakurzonej drodze w kierunku Lomé, położonej tuż przy granicy stolicy Togo. Chłopak nagle odwraca się i krzycy uśmiechnięty.

- Ej ty! Chcesz zobaczyć willę Adebayora?

Mowa, kto by nie chciał? Jedziemy!

---

Opowiadanie dodałem jako znalezisko tutaj w którym można pobrać wersję w PDF do poczytania na później. Tradycyjnie już, posiadam również galerię zdjęć do historii tylko tym razem nieco inną. Otóż podczas tej samej podróży skradziono mi aparat cyfrowy (co samo w sobie nadaje się na oddzielną historię) i z każdego kraju mam tylko po jednej rolce filmowej (czyli po 36 klatek). Chciałbym je jednak wykorzystać w trochę innym projekcie także niedługo wrzucę wszystkie w kolejne znalezisko.

#wanderlust – tag z moich podróżniczych tułaczek.

#podroze #podrozujzwykopem #swiat #ciekawostki #opowiadanie #tworczoscwlasna #afryka #togo #ghana #granica

Wołam tych którzy prosili

pokaż spoiler @crab_nebula @Maniera @BionicA @wsciekly1 @sinuh @soadfan @kaczmar119 @Moss49 @SamochodChlodnia @pepkodziobak @lacksDescription @piv01 @wkubal @wafel93 @Cavaron @portas91 @piotr-wisniewski @haabero @dnasstorm @vedebuk @Pasterz_z_Pierdzikistanu @L3stko @MaciorzMacior @nienazywajmnie @Nadosh65 @DooWo @sdik @Big-Bad-Wolf @axelxan @chuckd @demoglobalniehiperanalnie @mybeer @effzet @Marcinowy @Enzo_Molinari @Anuszqa @netto @milky @skitex @Pijokot @4kroki @Dudek_k @powalacz @lazer @a665321 @nepenthe @Szkalownik @tiop @keep_calm_and @qmicha
+200
Zdejm_Kapelusz
Naukowcy ogłosili: mamy nowy kontynent. 94 proc. znajduje się pod wodą.

Nowozelandzcy naukowcy rozpoczęli 2017 rok prawdziwą rewolucją geograficzną. Ogłosili bowiem, że 5 milionów ludzi mieszka na innym kontynencie, niż im się wydawało.

http://www.wykop.pl/link/3609433/naukowcy-oglosili-mamy-nowy-kontynent-94-proc-znajduje-sie-pod-woda/

#swiat #ciekawostki #nauka #zainteresowania
+4
DeitaruDev
Czy mamy tutaj zwolenników teorii odwróconej sfery? Może nie jestem sam
#swiat #ziemia #teorie
+1
johanlaidoner
Dlaczego wszystkie ludy z północnych krain lodu i śniegu mają rdzennie zawsze ciemne włosy i ciemne oczy? Myślę tu o Lapończykach w Skandynawii, ludach Alaski, Grenlandii, północy Kanady i Rosji. Widać, że zimno, lód lub śnieg sprzyjają powstawaniu ciemnych cech.
W ogóle to jest na to ciekawe wytłumaczenie, które chyba kiedyś zamieściłem, ale może jest jakiś inne.

Na zdjęciu Laponki z Norwegii.

#ciekawostki #genetyka #biologia #uroda #skandynawia #norwegia #podroze #fotografia #etnografia #swiat #pytanie #nauka #geografia
dddddddd
#krakow znowu nie jest liderem w #smog rywalizacji ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#polska #swiat
+8
skar
Piszo o nas na 9gagu.
#9gag #swiat #heheszki
+3
stanislaw-adamski
Szef Pentagonu stawia ultimatum: Kraje NATO muszą zwiększyć wydatki na obronność

Kraje członkowskie NATO muszą do końca roku zwiększyć swoje wydatki na obronność. W przeciwnym wypadku Stany Zjednoczone ograniczą swoje zaangażowanie na rzecz Sojuszu - zagroził szef Departamentu Obrony USA Jim Mattis na spotkaniu w Brukseli szefów resortów obrony państw NATO. Spotkanie odbywało się za zamkniętymi drzwiami, ale dziennikarzom udostępniono zapis wystąpienia Mattisa. Jak donosi brukselska korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon, w kuluarach wypowiedź szefa Pentagonu odebrana została jako ultimatum.

Więcej
http://www.wykop.pl/link/3607027/szef-pentagonu-stawia-ultimatum-kraje-nato-musza-zwiekszyc-wydatki-na/
#polska #swiat #wojsko #nato #europa #geopolityka
+3
InformacjaNieprawdziwaCCCLVIII
Ciekawy artykuł z ładnymi wizualizacjami: W porównaniu z 1990 rokiem, na świecie umiera 17000 dzieci dziennie mniej. Liczba ta odpowiada 27 Jumbo Jetom pełnym dzieci rozbijającym się każdego dnia.

#dataisbeautiful #dobrewiadomosci #swiat
+4
Soju
Kawiarnia na moim kampusie uniwersyteckim z widokiem na ocean #bambusowylas #tajwan #widoki #natura #kawa #ciekawostki #swiat #azja #dalekiwschod #polecam #studia +7
26_29
Dziś tama na jeziorze Lake Oroville grozi zawaleniem z nadmiaru wody, ale jeszcze 3 lata tamu (a nawet rok temu), była tam katastrofalna susza.
Więcej fotek + info o problemach tamy:
http://start24.blogspot.com/2017/02/najwieksza-zapora-w-usa-grozi.html

#swiat #ciekawostki #klimat #informacje #zapora #tama
+3
brusilow12
Znany krytyk filmowy Artur „Kinomaniak” Pietras przygotował subiektywny ranking najlepszych filmów wojennych, zachęcam do zapoznania się i wyrażenia własnych opinii

http://www.wykop.pl/link/3602995/ranking-najlepszych-filmow-wojennych-wg-kinomaniaka/

#mikroreklama #ciekawostki #zainteresowania #filmnawieczor #swiat #brusilow12
+2
matador74
Zdjęcie przedstawiające zabójcę ambasadora Rosji w Turcji Andrieja Karłowa zdobyło nagrodę dla najlepszej fotografii 2016 r. w prestiżowym konkursie World Press Photo. Autorem zdjęcia jest turecki fotograf agencji Associated Press Burhan Ozbilici.

#turcja
#swiat
+5
RPG-7
http://www.wykop.pl/link/3602095/trzy-problemy-panstwowych-inwestycji/

Dr Marcin Chmielowski:

Każda decyzja polityczna ma konsekwencje ekonomiczne. Teraz, kiedy każdy apel o daleko idący rozdział rynku od biurokracji jest nazywany nawoływaniem do technokracji i neoliberalizmem, tym łatwiej będziemy mogli się o tym przekonać.

"Trzy problemy państwowych inwestycji"

#swiat #ekonomia #gospodarka #finanse #inwestycje #2zdrajcy #chmielowski #4konserwy
+9
Acrivec
1946-2017
#swiat #usa #gownowpis

pokaż spoiler i dalej ciągnie! #heheszki
+1
TouchFluffyTail
Mapa aktywnych i nieaktywnych wulkanów na Antarktydzie
#swiat #ciekawostki #mapy #mapporn #antarktyda
+4
stanislaw-adamski
Nieoficjalnie: Trwają rozmowy o wydaniu Edwarda Snowdena Amerykanom

Powołując się na anonimowe źródła w wywiadzie USA, tamtejsze media podały, że trwają rozmowy między Moskwą a Waszyngtonem o wydaniu Amerykanom przez Rosję byłego współpracownika amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (NSA) Edwarda Snowdena. Miałby to być "prezent" i powitalny...

Więcej
http://www.wykop.pl/link/3600345/nieoficjalnie-trwaja-rozmowy-o-wydaniu-edwarda-snowdena-amerykanom/

#swiat #ciekawostki #snowden #it #zainteresowania #internet
+4
stfushadow
O naturze czasu i nieuchronności przemijania. Nie pozwólcie aby znalezisko też przeminęło w wykopalisku, wykopując ( ͡° ͜ʖ ͡°): http://www.wykop.pl/link/3600073/strzalka-czasu/

#heheszki #ciekawostki #nauka #fizyka #swiat #earthporn #zainteresowania
+2
stfushadow
Dla tych co chcieliby się dowiedzieć nieco więcej o pochodzeniu życia na Ziemi, krótki materiał: http://www.wykop.pl/link/3598815/o-pochodzeniu-zycia-nie-tylko-na-ziemi/

#ciekawostki #zainteresowania #swiat #kosmos #nauka #zycie #wszechswiat
+1
johanlaidoner
Ainu- dziwny lud Japonii. Ludzie z ludu Ainu charakteryzują się prostymi oczami, nierzadko jasnymi włosami i oczami oraz sporym owłosieniem ciała. Te cechy całkowicie odróżniają ich od rasy żółtej. Niewiadome jest ich pochodzenie. Prawdopodobnie Syberia. Badaniem ludu Ainu zajmował się brat Józefa Piłsudskiego. Dzisiaj lud Ainiu rozpuścił się w narodzie japońskim i prawie każdy jego przedstawiciel jest bardzo mocno wymieszany z Japończykami. Dziś kulturę Ainu propaguje jedynie 25 tys. Japończyków, kiedyś zamieszkiwali połowę powierzchni Japonii.
#japonia #ciekawostki #genetyka #swiat
+9
johanlaidoner
W Rosji mieszka 162 tysiące Finów.
To bardzo dużo jak na 5 mln naród. Finowie ci to ludność jaka pozostała na swojej ziemi po aneksji Karelii (wschodniej Finlandii) przez ZSRR w czasie II WŚ, z tych ziem stworzono tzw. Karelo-Fińską Socjalistyczną Republikę Radziecką. Wielu Finów zostało wtedy przesiedlonych do zachodniej Finlandii, ale wielu też zostało i stało się obywatelami ZSRR. Dziś mieszkają w Rosji, w wielu przypadkach są już znacznie zrusyfikowani.
Oczywiście w Rosji od zawsze mieszka wiele set tysięcy ludów fińskich (czyli krewnych Finów), ale tutaj mowa tylko o Finach z Finlandii.

Muzycy z Karelo-Fińskiej SRR, reprezentujący Związek Radziecki, na socjalistycznym festiwalu w Budapeszczie. Widzimy tu słynny fiński instrument- Kantele:

#finlandia #rosja #zsrr #muzyka #ciekawostki #jezyki #jezykiobce #komunizm #historia #ciekawostkihistoryczne #iiwojnaswiatowa #swiat #geografia #geopolityka #emigracja #nauka
+3
johanlaidoner
Godło Karelo-Fińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.
Karelo-Fińska Socjalistyczna Republika Radziecka (fin. Karjalais-suomalainen sosialistinen neuvostotasavalta, ros. Карело-Финская Советская Социалистическая Республика) - republika ZSRR istniejąca od 1940 do 1956 (potem włączona jako okręg autonomiczny do Rosyjskiej SRR), powstała z terenów odebranych Finlandii po II wojnie światowej i włączonych do ZSRR. Mimo przesiedleń wciaż bardzo wielu Finów pozostało w Karelii i stało się obywatelami ZSRR, do dziś w płn.-zach. Rosji mieszka ok 150 000 Finów, w mieście Wybrog stanowią 20% ludności.
Stolicą republiki był Pietrozawodsk (fin. Petroskoi).
Na godle Karelo-Fińskiej SRR widzimy napis "Protonotariusze Wszystkich Krajów, Łączcie się!", napisany po fińsku po lewej: "Kaikkien maiden proletaarit, liittykää yhteen!" i po rosyjsku po prawej. W środku krajobraz Karelii.
#finlandia #rosja #zsrr #muzyka #ciekawostki #jezyki #jezykiobce #komunizm #historia #ciekawostkihistoryczne #iiwojnaswiatowa #swiat
+3
CoolHunters___PL
AI Google odpikselowuje twarze
Od lat śmialiśmy się z wizji przedstawianych w serialach typu CSI, gdzie spece od komputerowej obróbki obrazu brali rozpikselowane zdjęcie i po paru sekundach pracy odzyskiwali ostry obraz, pozwalający dostrzec twarz sprawcy. Teraz dokładnie to robi sieć neuronowa Google. AI nauczyło się odpikselowywania obrazów przedstawiających twarze poprzez "wyobrażanie sobie" lub też "domyślanie się" (inżynierowie Google określają to mianem "halucynacji") dodatkowych informacji - w ten sposób zdjęcie o wymiarach 8 na 8 pikseli staje się obrazem 32 x 32 piksele - jego rozdzielczość rośnie aż 16-krotnie i różnicę widać gołym okiem.
#ai #technika #technologia #google #ciekawostki #sztucznainteligencja #swiat #komputery
link: http://www.coolhunters.pl/ramka/ai-google-odpikselowuje-twarze
+4
Yaggar
#fotografia #swiat #fryzjer #ciekawostki
Palestyński fryzjer Ramadan Odwan wzmacnia włosy klientów używając ognia

Skusilibyście się? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zdjęcie z agencji Reuters.
Fotograf: Ibraheem Abu Mustafa
+1
sorek
Konserwatyzm to nowa kontr-kultura

Świetnie wypunktowane dlaczego konserwatyzm jest tak popularny wśród populacji Z oraz co oznacza to dla ludzi którzy dostają prawo głosu.

#swiat #kultura #rozrywka #zainteresowania #ciekawostki #4konserwy
text
Nowy Jork mają "zaatakować" wielkie opady śniegu.
Tak to teraz wygląda, całkiem ciekawe układy na Atlantyku (cienkie pasy ciszy oddzielają wichury).
Animacje pogodowe: http://start24.pl/pogoda

#pogoda #klimat #usa #ciekawostki #snieg #zima #swiat
LowcaAndroidow
Cała prawda całą dobę

pokaż spoiler Majtki odchudzające i marker do zarysowań lakieru też cała dobę


#francja #tvrepublika #swiat
+10
johanlaidoner
Republika Południowej Afryki (RPA)- policja
#afryka #rpa #ciekawostki #policja #swiat # #fotografia
+3
johanlaidoner
Republika Południowej Afryki (RPA)- policja znalazła maczetę w zatrzymanym kabriolecie.
#afryka #rpa #ciekawostki #policja #swiat #samochody #fotografia
+1
johanlaidoner
Dramat Litwinów Pruskich w czasie II Wojny Światowej.
Litwini Pruscy (lit. Lietuvininkai, niem. Kleinlitauener). Najdalej na północ wysuniętą częścią przedwojennych Niemiec było obecne wybrzeże Litwy- tzw. Memelgebiet lub Memelland. Tereny te, chociaż należące do Niemiec, zamieszkane były głównie przez tzw. Litwinów Pruskich- zgermanizowanych Litwinów, żyjących od pokoleń pod niemieckim panowaniem. Część z nich nie mówiła już po litewsku tylko po niemiecku po setkach lat panowania niemieckiego.
Gdy pod koniec II Wojny Światowej na te tereny najechała Armia Czerwona. Rosjanie nie robili rozróżnienia między Niemcami, a Litwinami Pruskimi, wszystkich obywateli III Rzeszy traktowano jak Niemców. Większość Litwinów Pruskich zdołało wtedy uciec do Niemiec, ale wielu padło też ofiarą masowych morderstw, gwałtów i grabieży. Obecnie większość Litwinów Pruskich mieszka w Niemczech. Klaus Wowereit, były burmistrz Berlina jest Litwinem Pruskim.
Poniżej Memel (obecnie Klaipeda)- stolica Memellandu na przedwojennej pocztówce.

#litwa #niemcy #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #europa #nauka #wojna #swiat
+9
FiFaa
23:11 - Państwo Islamskie na Synaju przyznało się do dzisiejszego ataku rakietowego (siedem pocisków) na izraelski kurort Ejlat. W krótkim komunikacie podali, iż jest to "początek wojny z Izraelem".
No fotografii - część rakiety, która spadła do jednego z basenów w Ejlacie.
#izrael #isis #swiat
+1
Wiszon
Czy ktoś zorientowany mógłby przedstawić jakieś konkrety odnośnie Strajku Kobiet planowanego na 8 marca? Jakieś konkretne postulaty, na które ten strajk ma zwrócić uwagę? Bo opis organizatora to pusty bełkot

My, kobiety świata, mamy dość przemocy kierowanej w naszą stronę – fizycznej, ekonomicznej, słownej i moralnej. I nie zamierzamy jej dłużej tolerować. Domagamy się, by rządy naszych krajów przestały używać mizoginicznych obelg pod naszym adresem i przedsięwzięły kroki zmierzające w kierunku rozwiązania licznych problemów związanych z naszym bezpieczeństwem, wolnym dostępem do opieki medycznej, w tym pełni praw reprodukcyjnych, ustalenia surowych kar dla prześladowców w przypadku gwałtu, przemocy domowej i przemocy powstałej na bazie płci, których doświadczamy w coraz bardziej wzmożony sposób oraz przeprowadziły skuteczną sekularyzację państw. Bowiem uwarunkowane takimi, a nie innymi cechami biologicznymi, jesteśmy przede wszystkim ludźmi - poza tym jest rok 2016.

Jako świadome obywatelki, my, kobiety, wiemy, że świat przechodzi przez fazę kryzysu, ale nie zgadzamy się na bycie ofiarą tegoż. Wy, rządzący w naszych krajach: wykażcie się dorosłością i stawcie czoła problemom świata w sposób bezpośredni, pokojowy i bez wyrządzania nam krzywdy.

My, kobiety świata, zapowiadamy, że jeśli nie podejmie się pilnie i natychmiastowo skutecznych środków zatrzymujących przemoc wobec nas, rozpoczniemy - solidarnie i zjednoczone na całej planecie - strajk.

Stanowimy ponad połowę ludzkości i to w naszych rękach spoczywa moc. Nie zapominajcie, że od decyzji kobiet zależy kontynuacja życia na Ziemi.

Międzynarodowy Strajk Kobiet

#4konserwy #neuropa #swiat #polska
+2
dawajlogin
Pola uprawne w Arabii Saudyjskiej( ͡° ͜ʖ ͡°)
#ciekawostki #rolnictwo #swiat
+52
johanlaidoner
Stellenbosch- miasto w Republice Południowej Afryki (RPA). Skład rasowy (oficjalnie podaje się skład rasowy w miastach w RPA): biali- 26,5%, czarni- 36,7%, mulaci- 35,4%, inni- 1,3%.
#afryka #architektura #ciekawostki #rpa #swiat
+1
hassassin
Mirki, tak wygląda zakończenie chińskiego muru, przynajmniej z jednej strony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#ciekawostki #swiat #chiny #chinskiecuda
+23
CoolHunters___PL
10 filmowych zapowiedzi z Super Bowl 2017
Amerykańskiego Super Bowl jak co roku zachwyca reklamami oraz nowymi teaserami jednych z najbardziej wyczekiwanych blockbusterów 2017 roku. Poniżej super 10-tka filmowych zapowiedzi z Super Bowl 2017
#swiat #filmy #film #kino #wydarzenia #rozrywka #ciekawostki #reklamakreatywna #zainteresowania
link: http://www.coolhunters.pl/10-filmowych-zapowiedzi-z-super-bowl-2017
CoolHunters___PL
Fukushima zaatakowała! „Promieniowanie 100-krotnie przekroczyło śmiertelną dawkę” (WIDEO)
Najnowsze odczyty pokazują gwałtowny skok promieniowania na terenie japońskiej elektrowni jądrowej w Fukushimie zniszczonej 6 lat temu w wyniku tsunami spowodowanego przez trzęsienie ziemi – donosi „The Guardian”. W ciągu ostatnich lat radioaktywność utrzymywała się tam poniżej poziomu 73 Sv/h (siwertów). Tymczasem najnowszy pomiar przeprowadzony wewnątrz osłony otaczającej reaktor nr 2 wykazał 530 Sv/h.
#swiat #nauka #earthporn #ciekawostki #ekologia #natura
link: http://www.coolhunters.pl/ramka/fukushima-zaatakowala-promieniowanie-100-krotnie-przekroczylo-smiertelna-dawke-wideo
+9
johanlaidoner
Miasto Tartu (Dorpat) w Estonii oczami polskiego studenta z 19 wieku. Do Tartu jeździło dużo polskich studentów by studiować w języku niemieckim bo w Polsce wykładowy był wtedy rosyjski język.
Estonia (podobnie jak jej południowy sąsiad – Łotwa) od wczesnego średniowiecza, aż do początków XX wieku, a więc przez wieleset lat, znajdowała się pod bardzo silnym wpływem kultury niemieckiej. Było to spowodowane tym, że obecna Estonia i Łotwa to dawne Inflanty i inne krainy historyczne (np. Terra Mariana), które najdłużej w swej historii były pod niemieckim panowaniem. Kultura niemiecka oddziaływała tam jednak znacznie dłużej niż tylko w czasie oficjalnego panowania Niemców na tym terenie, ale również w czasie panowania szwedzkiego, polskiego czy też rosyjskiego wyższą klasę społeczeństwa stanowili tam wciąż Niemcy, obejmowali oni też często najważniejsze urzędy w administracji, a miasta w tych krajach wciąż miały niemiecki charakter. Realna władza na terenie Estonii i Łotwy wciąż pozostawała w niemieckich rękach- rządził tzw. Landtag- Rada Regionalna. Warto tu przytoczyć słowa jednego z polskich studentów, Bolesława Limanowskiego, który w swych Pamiętnikach (1835-1870 r.) opisuje, będące już pod rosyjskim panowaniem miasto Tartu w Estonii: „Tartu miało charakter zupełnie niemieckiego miasta. Język niemiecki panował wszędzie: w urzędach, na katedrach uniwersyteckich, w sklepach, na ulicy. Właściwe miasto było z prawej strony Embachu. Miało ono piękny staroniemiecki wygląd, zwłaszcza główna ulica Ritterstrasse (Rycerska) przedstawiała się wspaniale. Lecz największą ozdobą było wzgórze piętrzące się nad miastem i porosłe bujnym lasem, tak zwane Domberg, od dawnej katedry katolickiej, w której ongiś kazał Piotr Skarga.”

Tartu obecnie:

#estonia #studia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #nauka #niemcy #podroze #swiat
+3
kebobi
#jedzenie #kfc #swiat #ciekawostki
KFC w Singapurze wprowadziło... CHIzzę.
+225
johanlaidoner
Skrócony przewodnik po substancjach rakotwórczych [wymagany angielski]- na podstawie listy ONZ.
#dieta #nauka #zdrowie #uroda #ciekawostki #nauka #onz #kuchnia #gotowanie #swiat #medycyna #angielski #weganizm #wegetarianizm
+5
johanlaidoner
Mięso- substancja rakotwórcza, razem z papierosami czy promieniowaniem radioaktywnym. Poniżej infografika [wymagany angielski].
Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) prowadzi listę substancji rakotwórczych gdzie podzielono je na grupy w zależności od pewności jak mocno jest to naukowo potwierdzone.
ONZ zalicza wędliny (szynki, kiełbasy itd.), obok np. palenia tytoniu czy promieniowania rentgenowskiego, do substancji rakotwórczych (gdzie w 100% potwierdzono ich rakotwórcze działanie na ludzi). Mięso (czerwone) ONZ natomiast zalicza do substancji prawdopodobnie rakotwórczych, gdzie istnieją bardzo silne poszlaki, że jest ono rakotwórcze dla ludzi i istnieje 100% pewność, że jest rakotwórcze dla zwierząt. Tak więc pomyślcie o tym nim sięgnięcie po mięso znowu!

#dieta #nauka #zdrowie #uroda #ciekawostki #nauka #onz #kuchnia #gotowanie #swiat #medycyna #angielski #weganizm #wegetarianizm
+14
nachuyamitachata
Wiem że nocna ale akurat oglądałem na arte program. o jedzeniu i w pewnym momencie pojawiło się coś takiego . Może mi ktoś wytłumaczyć co to jest i do czego służy . Boję się że karmią nas niezłym syfem #pytanie #foodporn #jedzenie #swiat +35
Gorti
W tym wpisie rozprawię się z argumentami przeciwników moich teorii na temat kosmitów, którzy od zarania dziejów przybywają na naszą planetę. Wybrałem 10 najpopularniejszych zarzutów, które są najczęściej stawiane w przypadku takich dyskusji czy moich wpisów. Większość z tych zarzutów jest wynikiem braku wiedzy, czasami braku wyobraźni lub ignorancji, choć zdarzają się też ciekawe zarzuty, do których również się ustosunkuję. Moim zadaniem jest pokazanie, że hipoteza starożytnych astronautów jest spójna i nie ma żadnych luk. Po kolei, merytorycznie, krok po kroku odniosę się do zarzutów, które z pewnością przemykają przez głowę każdemu kto rozmyśla na temat kosmitów.

1. 'UFO to ziemska technologia, ponieważ obserwacje UFO pojawiają są dopiero od II WŚ'.

Nic bardziej mylnego. Obserwacje na temat niezidentyfikowanych obiektów latających pojawiają się przez całą historię ludzkości - od starożytności, przez średniowiecze, nowożytność, aż po czasy współczesne. Pierwsze relacje na temat latających pojazdów znajdujemy już w Biblii czy Wedach. Doniesienia na temat UFO znajdziemy w opowieściach starożytnych ludów z całego świata - Indian, Sumerów, Aborygenów, Polinezyjczyków, Egipcjan, Japończyków, Majów, Chińczyków, Inków itd. Spisane relacje znajdziemy w starożytnym Egipcie, Grecji i Rzymie oraz w średniowiecznej i nowożytnej Europie. Obserwacje UFO nasilają się od początku XX wieku, co jest spowodowane tym, że kosmici widząc, że wreszcie osiągnęliśmy rozwój naukowy, który sprawia, że nie przyjmujemy wszystkiego co przychodzi z nieba za coś boskiego, zaczęli oswajać ludzi z możliwością istnienia życia w kosmosie.

2. 'UFO to amerykańska technologia, ponieważ obserwacje UFO są praktycznie tylko w USA'.

Wiele osób podnosi ten zarzut, jednak wystarczy przeanalizować kilka faktów. Stany Zjednoczone to państwo o czwartej największej powierzchni na Ziemi, za Rosją, Kanadą i Chinami, jednocześnie znacznie bardziej ludne niż Rosja i Kanada razem wzięte. To zupełnie naturalne, że właśnie na tak dużym terenie będzie dochodziło do częstych obserwacji UFO - trudno, aby najwięcej doniesień pochodziło z Dżibuti lub Palau. Do tego dochodzi kwestia kulturowa - USA to światowy hegemon, który poprzez media kształuje kulturę od co najmniej II WŚ, dlatego każdy przypadek obserwacji UFO w USA dostanie się do światowych mediów w znacznie łatwiejszy sposób niż obserwacje z Paragwaju, Kirgistanu czy Lesotho. Poza tym to wcale nie jest tak, że najwięcej obserwacji jest właśnie w USA - w ostatnich latach prym zdecydowanie wiodą Chiny, a w dalszej kolejności są Indie czy USA.

3. 'Skoro kosmici odwiedzają Ziemię to dlaczego nie ma żadnych zdjęć w HD, a wszystkie są rozmazane i robione kalkulatorem?'

Zachęcam, aby po przeczytaniu tego wpisu wyjść z domu, udać się na pobliskie wzgórze, wyjąć z kieszeni smartfona, poczekać aż daleko na niebie pojawi się samolot, a następnie spróbować zrobić mu zdjęcie, wykonując zbliżenie na poruszający się obiekt. Z pewnością dzięki temu zdjęciu taka osoba wygra tegoroczny plebiscyt na Zdjęcie Roku, ponieważ w rozdzielczości 4K na samolocie będzie widać każdą najdrobniejszą smugę. Wykonanie zdjęcia w jakości HD obiektowi, który przemieszcza się szybko po niebie jest niewykonalne przy użyciu aparatu z telefonu, a mimo to za każdym razem słychać pojękiwania sceptyków mówiących, że 'XXI wiek, mają smartfony, a jak widzą UFO to nie mogą zrobić normalnego zdjęcia tylko zamazane'. Aby wykonać takie zdjęcie w 4K niezbędny jest specjalistyczny sprzęt, wiedza kiedy coś pojawi się na niebie, aby móc się dobrze ustawić, a także sam obiekt musiałby wisieć nieruchomo w powietrzu.

4. 'Skoro kosmici od wieków odwiedzają Ziemię to dlaczego nie zostawili po sobie żadnych śladów?'

Ten zarzut jest bardzo często podnoszony przez ludzi, którzy myślą o technologii kosmitów w ramach naszej technologii z roku 2017 i oczekują śladów starożytnej benzyny bądź urwanych kół ze statku kosmicznego. Musimy pamiętać o tym, że jeśli istoty pozaziemskie przybyły na naszą planetę, to są cywilizacją zdolną do podróży pomiędzy układami gwiezdnymi, a więc ich technologia przewyższa naszą o tysiące lat i wykracza nawet poza wyobrażenia najlepszych ziemskich futurologów i naukowców. Przy niezwykłym stopniu rozwoju nanotechnologii i techniki ich pojazdy nie zostawiają żadnych śladów, które mogłyby przetrwać tysiące lat - nie odpadnie im żaden kołpak, śruba, czy bak z benzyną, nie zostawią żadnego zegarka elektrycznego ani wraku statku. Ślady obecności istot pozaziemskich są właśnie takie, jakich należałoby oczekiwać - powstałe na bazie kontaktu z kosmitami religie, opisy kosmitów w tekstach religijnych, opowieści starożytnych ludów czy też malowidła, budowle i artefakty. W ten sposób kosmici utrwalili na tysiące lat swoją obecność w dawnych czasach.

5. 'Skoro kosmici od wieków odwiedzają Ziemię to dlaczego w starożytności nie przekazywali ludziom zaawansowanej wiedzy i technologii?'

To zupełnie naturalne, że kosmici nie przekazywali nam zaawansowanej wiedzy ani technologii. Czy James Cook odwiedzając Aborygenów powinien przekazać im teleskop i broń palną? Nie. Tak samo kosmici nie przekazywali starożytnym ludziom wiedzy na temat budowy laptopa czy napędu nadświetlnego. Istoty pozaziemskie od początku wychodziły z założenia, że ludzie powinni się samodzielnie rozwijać, że wszystko powinni odkrywać sami, ponieważ nie byliby gotowi na tak nagły skok technologiczny. Raz zdarzyło się zresztą, że kosmici przekazali ludziom potężny artefakt, Arkę Przymierza, której Izraelici używali do mordowania innych ludzi. Przekazanie laserów czy innej zaawansowanej broni miałoby tragiczne konsekwencje, natomiast z zaawansowanej wiedzy ludzie nie potrafiliby skorzystać. Kosmici ograniczyli się zatem do monitorowania naszych postępów, a jednocześnie tworzyli różne religie, które z jednej strony upamiętniały ich działalność na Ziemi, a z drugiej przynosiły nowe przykazania moralne, które stopniowo pchały ludzkość na drogę rozwoju.

6. 'Dlaczego kosmici tworzyli różne religie w różnych regionach świata, zamiast stworzyć jedną i tak nie mieszać?'

Na Ziemi istnieje kilka kontynentów, poszczególne grupy ludzi bardzo się od siebie różnią, a w starożytności żyły w odosobnieniu. Niemożliwym było stworzenie jednej religii, która łączyłaby Egipcjan, Chińczyków, Polinezyjczyków, Aborygenów czy Indian, a więc kultury, które nie miały ze sobą kontaktu. Właśnie dlatego kosmici tworzyli różne religie w różnych regionach świata, a religijny przekaz dopasowywali do okoliczności kulturowych oraz poziomu rozwoju. Religie powstałe na bazie kontaktu z kosmitami, a więc judaizm, hinduizm, dżinizm, zoroastryzm, buddyzm, chrześcijaństwo, manicheizm, islam, sikhizm, mormonizm czy bahaizm są do siebie zbliżone, choć są w nich różnice spowodowane odmiennością kulturową. Wielcy prorocy tych religii - Mojżesz, Kryszna, Parśwa, Zaratustra, Budda, Jezus, Mani, Mahomet, Nanak, Smith, Baha'u'llah - głosili przykazania dostosowane do danej grupy ludności.

7. 'Opowieści dawnych ludów na temat bogów to efekt wybujałej wyobraźni i wzorca ludzkiej psychiki, która tworzy bogów'.

Ten argument byłby godny rozważenia, gdyby starożytni wspominali jedynie o bogach, bez żadnych szczegółów ani zbieżności - wówczas możnaby uznać, że ludzka psychika jest skonstruowana tak, aby starała się stworzyć boskie istoty. Tutaj jednak mamy do czynienia z czymś zupełnie odmiennym, ponieważ ilość szczegółów i zbieżności jest niesamowita. Starożytne kultury, które nie miały ze sobą kontaktu, w niezależny od siebie sposób zawsze wymieniają powtarzające się wzorce - bogowie przybywają z nieba w latających pojazdach, mają na sobie skafandry, głos ich jest niczym głos tłumu, są niżsi od ludzi (psychologia wskazywałaby, że powinni być więksi), przekazują podstawową wiedzę, pomagają we wznoszeniu budowli, przysyłają wysłanników i odlatują z obietnicą powrotu. Wymyślenie takich informacji choćby w jednej kulturze byłoby niezwykłym popisem fantazji a co dopiero w tak wielu? Do tego dochodzi fakt, że starożytni futurolodzy byli w stanie wymyślić konkretne opisy urządzeń technicznych, latających pojazdów, klonowania czy skafandrów. Poza tym twórcy wielkich religii to postaci historyczne. Prawdopodobieństwo tego, że te wszystkie zeznania są wynikiem halucynacji jest mniejsze niż prawdopodobieństwo tego, że ten wpis przeczyta leworęczny Aborygen władający językiem suahili.

8. 'Zwolennicy teorii o starożytnych astronautach mają dawnych ludzi za durni, którzy sami nic nie potrafili zrobić, nawet wznosić budowli'.

Ten argument wymaga podwójnego wyjaśnienia. Po pierwsze nikt nie uważa, że kosmici wznosili starożytne monumentalne budowle - to jeden z popularnych mitów. Ciągle słyszę głosy, jakobym uważał, że piramidy i świątynie wznosili kosmici. Nie. Budowle zawsze wznosili ludzie. Ciekawe jest jednak to, kto tak naprawdę uznaje starożytnych ludzi za przygłupów - zwolennicy hipotezy o starożytnych astronautach czy też jej przeciwnicy. Starożytni ludzie na całym świecie opowiadali o tym, w jaki sposób powstawały te budowle, a mianowicie, że przy ich wznoszeniu korzystali z niezwykłej technologii od bogów. Technologii, która sprawiała, że wielkie kamienie lewitowały w powietrzu przy pomocy dźwięku (kolejna niesamowita zbieżność) a budowę nadzorowali wysłannicy bogów. Opowiadali o tym, jednak przeciwnicy kosmitów nie chcą o tym słuchać i uważają to za stek bzdur. Tu warto przytoczyć jedną anegdotę, zgodnie z którą niegdyś władca Inków obserwując niezwykłe ruiny Sacsayhuaman spróbował dorównać swoim przodkom i starał się przetransportować z kamieniołomu ogromny głaz aby dostawić go do obecnych. Do pracy zaciągnięto 20.000 Indian, którzy podczas pokonywania stromego zbocza nie podołali zadaniu, gdyż głaz ześlizgnął się w przepaść i zmiażdżył wiele osób. Wyobraźmy sobie teraz, że wraz z konkwistadorami do Inków dociera przeciwnik kosmitów i bada te niezwykłe budowle. Nagle podchodzi do niego jeden z Inków:
- Witam serdecznie, cóż pan tu porabia w ten słoneczny dzień?
- Badam te niezwykłe budowle, które wznieśliście.
- Ależ proszę pana, to nie tak, wg opowieści moi przodkowie wznosili te budowle dzięki pomocy bogów. My tego nie potrafimy.
- Zamknij mordę, wiem lepiej jak było.
Następnie gość wraca do Europy i pisze opasły tom pt. 'Inkowie - niezwykle zaawansowany lud', w którym będzie się rozpływał nad ich zdolnościami inżynieryjnymi. Pytanie tylko, kto tu uważa starożytnych za idiotów? Skoro byli tak inteligentni i potrafili samodzielnie tworzyć te budowle, to dlaczego z uporem maniaka nie przypisywali sobie zasług, a wspominali o boskiej technologii? Jak widać, argument można w prosty sposób odwrócić na niekorzyść sceptyków. Myślę, że warto słuchać co na ten temat miały do powiedzenia dawne ludy, bo nie byli aż takimi głupcami.

9. 'Kosmici nie mogli przybyć na Ziemię, ponieważ podróże międzygwiezdne są niemożliwe'.

Kolejny argument, w którym rozważa się technologię kosmitów w kontekście naszej technologii z 2017 roku. Wraz z rozwojem nauki następuje także rozwój środków transportu, które stopniowo są zdolne do pokonywania coraz większych odległości w coraz krótszym czasie. To, że nie jesteśmy jeszcze w stanie podróżować poza system gwiezdny, nie oznacza, że jest to niemożliwe. Osoby, które tak uważają to te same osoby, które w 1717 roku podnosiłyby raban, że niemożliwym jest podróż z Londynu do Nowego Jorku w 6 godzin, a w 1867 roku śmiałyby się na myśl o podróży na Księżyc w czasie szybszym niż rejs z Londynu do Kapsztadu. Nasi najlepsi naukowcy i futurolodzy obecnie starają się opracować modele pojazdów zdolnych osiągać do 40% prędkości światła, a przecież ludzka eksploracja kosmosu trwa dopiero 100 lat. Co będzie za kolejne 100 lat? A za 200? A za 1000 lat? Trzeba mieć naprawdę niewielką wyobraźnię, aby uznać, że np. w roku 4117 Ziemianie nie będą zdolni udać się w lot do sąsiedniego układu gwiezdnego.

10. 'Dlaczego kosmici pokazują się co jakiś czas grupie ludzi, zamiast nawiązać z Ziemianami oficjalny kontakt?!'

Wystarczy rozejrzeć się po naszej planecie, aby zrozumieć dlaczego wciąż z tym zwlekają. Jak zachowują się ludzie na Ziemi? Mordują się nawzajem z powodu odmiennego wyglądu, surowców, przekonań politycznych, religijnych lub przynależności narodowej. Ludzie są zdolni do masowych eksterminacji w obozach zagłady a nawet użycia wobec siebie broni atomowej. Miliony ludzi umierają z głodu i nie ma dla nich pieniędzy, a jednocześnie znajdują się miliardy dolarów na zbrojenie armii i budowanie broni atomowej. Ludzie niszczą środowisko i nie dbają o Ziemię. Miliardy ludzi czczą kosmitów jako bogów, a gdy na niebie pojawiają się UFO to wojskowi starają się je zaatakować. W takich warunkach jedyne racjonalne zachowanie to monitorowanie ludzkości i spokojne oczekiwanie na lepsze czasy, ponieważ o ile osiągnęliśmy już odpowiedni rozwój naukowy, o tyle z rozwojem moralnym wciąż jesteśmy na bakier. Musi minąć jeszcze trochę czasu, aby kosmici mogli nawiązać z nami oficjalny kontakt. Gdyby zrobili to jutro to z jednej strony armie świata zwróciłyby się przeciwko kosmitom, z drugiej strony byliby najeźdźcami, którzy przybywają tu nieproszeni, z trzeciej strony osoby religijne uznałyby, że oto powracają bogowie i klękaliby przed nimi wznosząc modły, a z czwartej strony na świecie doszłoby do paniki i chaosu. Wszystko wymaga czasu. Kosmici czekają aż będziemy istotami godnymi pierwszego kontaktu.

To tyle. Jest jeszcze kilka pomniejszych argumentów: 'Wiele waszych dowodów zostało obalonych', co miałoby rzekomo wskazywać, że skoro kilka kwestii okazało się nieprawdą to wszystkie pozostałe również są nieprawdą. 'Dlaczego kosmici wyglądają jak ludzie' - symetryczna budowa ciała, rozwinięte zmysły, oczy, kończyny zdolne do manipulowania przy drobnych obiektach to powinny być atuty istot, które będą inteligentne, a do tego warto dodać fakt, że to ludzie byli tworzeni 'na obraz i podobieństwo' bogów, nie na odwrót. 'Dlaczego starożytni nie opisywali technicznych urządzeń w konkretny sposób, tylko tak, że kwestia interpretacji jest dowolna' - wskazywałem już wiele razy, że brało się to z braku wiedzy na temat zaawansowanej technologii, a także braku odpowiednich pojęć i słów, za pomocą których mogliby opisać to co widzą.

Reasumując, odpowiedziałem na najpoważniejsze zarzuty w sprawie moich teorii. Niebawem kolejne wpisy, zapraszam do obserwowania tagu #kosmiczneopowiesci

#ciekawostki #ufo #kosmiczneopowiesci #oswiadczenie #kultura #swiat #historia #nauka #religia #zainteresowania
+197
rzep
Zaczyna się - rosyjskie media rozpoczęły walkę z Emmanuelem Macron - konkurentem Le Pen w walce o fotel prezydenta Francji.

#neuropa #europa #wydarzenia #swiat
+183
Pokaż następne