D3lt4
Walizka Wittchena za 289 zł, kupiona w promocji 50% (http://www.wykop.pl/wpis/21989989/podroze-podrozujzwykopem-promocje-moze-ktos-akurat/) wytrzymała mi 3 miesiące...

Chciałem dać szansę polskiemu kapitałowi, ale okazało się, że model 56-3T-712-10 zaskoczył mnie następującymi wadami:
- Potrafiła się otwierać na kody inne od ustawionego, ale zbliżone
- Blokujące się zapinki w przegrodzie na ubrania
- Oderwał się pasek przy tej przegrodzie, a całość załadowana była na 16kg raptem przy pojemności 70 litrów
- Praktycznie za każdym razem jak dostawałem na lotnisku, to góra była rozszczelniona. Pomiędzy górnym zamknięciem, a zawiasami....
Poszła wczoraj na reklamację, zobaczymy. W każdym razie dzisiaj znowu mam podróż i nie mogłem zostać bez walizki, więc zdecydowałem, że zainwestuję w doświadczonych i wybrałem Samsonite.

W outlecie przecena z 749 na 524 zł. Zmiana z 71 litrów na 88, bo np.buty sporo zajmują. Myślę, że na tydzień idealna.
http://www.samsonite.pl/termo-young-spinner-77cm/53395.html?dwvar_53395_color=1041&cgid=1767#start=1&cgid=1767

#podroze #podrozujzwykopem #turystyka
+4
ZielonyZwyboru
Zawsze jest dobra pora, na przypomnienie sobie fotograficznych podstaw. Gdyby kogoś zaciekawiło, to tutaj zostawiam link do znaleziska. W środku czeka tatrzański świstak na zachętę - o taki. No świstakowi chyba nie odmówicie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
http://www.wykop.pl/link/3719105/jak-nie-zepsuc-zdjecia-krotki-nie-poradnik/

#gory #fotografia #turystyka #zdjecia
+3
ZielonyZwyboru
Dzisiaj będzie o Pieninach. Trzy Korony, Sokolica i Dunajec, ale... nie do końca. To oczywiście symbole tego pasma, ale pewnie nie każdy wie, że wschodnią jego część zajmują "Małe Pieniny". Mają nieco łagodniejszy charakter niż Pieniny Właściwe, a zbocza gór pokrywają liczne pastwiska, toteż spacer ich grzbietem jest naprawdę widokowy. Skoro "małe", to wiadomo, że znajdziemy tam najwyższy szczyt całych Pienin, czyli Wysoką (Wysokie Skałki)( ͡° ͜ʖ ͡°) Co zobaczyć?

1. Wysoki Wierch. Świetna panorama i stosunkowo krótkie dojście na szczyt, co można wykorzystać, by obejrzeć poranek lub zachód na szlaku. Mapy wskazują jakieś 1:30h i nieco ponad 315 metrów przewyższeń, jeżeli zdecydujemy się na start ze Szlachtowej. Na górę można dostać się też ze słowackiego Wielkiego Lipnika, a trudność w zasadzie podobna. Zaleta tego drugiego wariantu? Praktycznie cała trasa prowadzi odkrytymi łąkami, które na wiosnę mogą wyglądać dosyć atrakcyjnie.

2. Wąwóz Homole. Startujemy zielonym szlakiem z Jaworek. Wąwóz jaki jest, każdy wie. Już sama wycieczka pośród wysokich ścian (Wysoka Skała ma np. aż 120 metrów wysokości), może być ciekawym spacerem. Kilkukrotnie przekraczamy płynący tam potok, skaczemy po schodkach i mostkach i po mniej więcej kilometrze i kilkudziesięciu minutach na szlaku, możemy podjąć dwie decyzje. Wracamy, albo idziemy przed siebie, do punktu 3.

3. Wysoka (Wysokie Skałki). Najwyższy szczyt całych Pienin, w dodatku wlicza się do Korony Gór Polski, więc warto na niego wleźć. Startując zielonym szlakiem z Jaworek, pokonujemy wąwóz i pniemy się coraz wyżej. Mapy sugerują, że droga na szczyt zabierze nam niecałe dwie godziny. 510 metrów przewyższeń na niektórych nie zrobi wrażenia, ale ostatnie kilkaset metrów to naprawdę solidne nachylenie terenu i mocno upierdliwe podłoże, chociaż miejscami występują metalowe schodki i poręcze. Zwłaszcza przy kiepskiej pogodzie (lód, błoto) trzeba uważać, żeby wrócić do domu z pełnym uzębieniem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Widok na Tatry ze szczytu naprawdę piękny.

4. Łączymy wszystko co najlepsze. Podziwiamy wąwóz, wdrapujemy się na Wysoką, potem grzbietem przez Durbaszkę docieramy pod Wysoki Wierch i nasyceni pięknymi widokami schodzimy do Szlachtowej. Lub robimy to wszystko w odwrotnej kolejności. Później łapiemy jakiś transport, albo... wracamy na piechotę, jeśli komuś mało spaceru. Całość zajmie nam wg map mniej niż 4 godziny, a przewyższeń też nie ma tak dużo. To oczywiście prognozowany czas samego marszu, więc dokładając przerwy i idąc spokojnie, można spędzić fajny dzień na szlaku. Przy dobrej pogodzie ((╯︵╰,)) widoki są piękne.

5. Od Szafranówki po Wysoki Wierch. Jeżeli widziałeś już poprzednie atrakcje, to warto wybrać się na jeszcze jedną, krótką wycieczkę. Sam odcinek może nie jest tak widokowy, jak ten prowadzący w stronę Wysokiej, ale Tatry gdzieś tam czasami się pojawiają ( ͡° ͜ʖ ͡°) Trzeba na niego poświęcić jakieś 3 godziny i pokonać około 450 metrów przewyższeń. No, a jeśli nie narzekasz na niedobór kondycji, to cały grzbiet Małych Pienin możesz machnąć w jednej pięknej wycieczce. Wtedy wygląda to tak. Około 700 metrów przewyższeń i pewnie jakieś 4:30h marszu. Minusem jest brak możliwości zrobienia pętelki, ale ze złapaniem transportu nie powinno być kłopotu.

Zapraszam do śledzenia tagu #gorydlazielonek gdzie trochę podstawowej wiedzy, co ciekawego można w tych całych górach robić :) O, i na koniec zdjęcie z żółtego szlaku, prowadzącego z Wysokiego Wierchu w stronę Wielkiego Lipnika na Słowacji.

#gorydlazielonek #gory #podrozujzwykopem #pieniny #turystyka
+12
support
Cześć,

Potrzebuję wodoodporne stuptuty do niskich butów turystycznych.
Może być to coś takiego jak na zdjęciu tylko musi być wodoodporne.
Może ktoś polecić sprawdzony model?

#bieganie #sport #stuptuty #turystyka #trekking
+1
Kolsky
A Wy w co inwestujecie? W chleb, masło czy żurawinę? ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo ja w kaszę. Kasza bulgur to moje odkrycie roku, jest smaczna i wystarczy ją gotować dosłownie parę minut zamiast parunastu jak w przypadku ryżu, co w terenie zimą ma kluczowe znaczenie.
#turystyka
+2
Roosevelt
Mireczki ze #slask i #turystyka - co warto zwiedzić na śląsku?

Zrobiłem sobię listę miejsc które chciałbym odwiedzić w najbliższym czasie przy weekendowych wyjazdach - o jakie lokalizacje mógłbym poszerzyć poniższą listę?
+5
Kolsky
Oto mój zestaw górski. Kosmetyczka z #rossmann jakieś 2 zł kosztowała. Jest lekka, waży około 17 gramów gdzie moja zwykła cywilna gillet waży 90. Do tego szczoteczka do zębów, mała podróżna pasta, taśma życia, kawałek mydła (to zawiniątko) i ścierka z ficrofibry która robi mi za ręcznik ( ͡° ͜ʖ ͡°) Całość waży 110 gramów
#pokazkosmetyczke #turystyka
+5
ZielonyZwyboru
Idzie majówka, wiosna w pełni (akurat), a więc idealny to czas, żeby wybrać się w góry. Góry w Polsce to nie tylko Giewont i Kasprowy, ale też cała masa świetnych miejscówek w niższych pasmach, które nie wymagają zabierania butli z tlenem na szlak #pdk. Do takich należy m.in. Przełęcz Obidza w Beskidzie Sądeckim, która to nierozerwalnie kojarzy mi się z wiosną. Przełęcz z niej w zasadzie żadna, bo to takie płaskie i niewyróżniające się miejsce, ale poza świetnymi widokami na Tatry, pozwala też ruszyć ku przygodzie wybierając kilka fajnych miejsc ( ͡° ͜ʖ ͡°) Co ważne, na pobliskiej Przełęczy Gromadzkiej znajduje się całkiem fajny, polny parking, więc wycieczki można zaczynać właśnie stamtąd.

1. Radziejowa. Najwyższa góra Beskidu Sądeckiego, wliczająca się do Korony Gór Polski. Na szczycie drewniana wieża widokowa i choćby dlatego warto się tam wybrać. Trasa z przełęczy na górę i z powrotem, to wg map jakieś 3h marszu i 500 m przewyższeń. Wytrwalsi mogą przedłużyć wędrówkę do schroniska na Przechybie, co da łącznie 6h marszu i 900 m przewyższeń. To już fajny dzień na szlaku.

2. Eliaszówka.Króka wycieczka szlakiem granicznym, ale nagrodą jest widok z wieży widokowej na szczycie. Macie mało czasu, albo nie czujecie się na siłach? Mapy wskazują, że wystarczy jakieś 2h spaceru po delikatnie wznoszącym się terenie, żeby nacieszyć oczy ładnymi widokami.

3. Przełęcz Rozdziela i Rezerwat Biała Woda. Drugi kierunek nie jest tak oczywisty, ale wiosną (ale taką prawdziwą), gwarantuje naprawdę sielskie wędrowanie. Mapy wskazują, że trzeba poświęcić niecałe 4 godziny i pokonać mniej niż 500 metrów przewyższeń. To fajna propozycja dla początkujących turystów, albo tych z dziećmi. Pętelkę można też zacząć z pobliskich Jaworek i wtedy trasa nieznacznie się wydłuża.

4. Wysoka (Wysokie Skałki). Nieoczywiste, ale z Przełęczy Obidza da się zdobyć najwyższy szczyt Pienin, czyli Wysoką. Szczyt gwarantuje naprawdę świetną panoramę, a widok Tatry urzeka. Ta wędrówka jest bardziej wymagająca kondycyjnie, ale w czasie dłuższego, pogodnego dnia, przeciętnie sprawny człowiek nie powinien mieć z nią kłopotów. Plusem jest na pewno różnorodność, bo trasę można poprowadzić przez Wąwóz Homole. O, na przykład tak. 22km trasy, niemal 1000 m przewyższeń i jakieś 7 godzin marszu, powinno całkiem fajnie zająć wam dzień. No, a potem wracaciena Przełęcz i oglądacie zachód słońca.

Niniejszym zapraszam was do tagu, który postanowiłem uruchomić w walce o lepszy wykop ( ͡° ͜ʖ ͡°) Myślę, że #gorydlazielonek to odpowiednia nazwa dla treści, mających służyć początkującym adeptom wędrówek. Spokojnie, bordo też mogą obserwować.( ͡° ͜ʖ ͡°)

#gorydlazielonek #gory #beskidy #fotografia #podrozujzwykopem #turystyka
+20
kravforth
Nadbużański Szlak Pieszy - Strzyżów, okolice Zosina.
#turystyka #podroze #polskawschodnia #szlaki #krajobraz
+2
frogfoot
No i koniec imprezy. Zaraz trzeba wbijać na pokład mosolotu i wracać do zimnej, zaśnieżonej Polski. Jeszcze dodatkowo jakieś przeziębienie mnie bierze i z każdą godziną coraz gorzej. Mam nadzieję, że mi zatok nie rozjebie przy zmianach ciśnienia.

#podroze #turystyka #pogoda
+7
szczebrzeszyn09
Wersja:
Beta v 1

#lwow #kresy #turystyka #podroze #majowka #ukraina #polska #lwowfaq #podroze #podrozujzwykopem #kresyfaq

Stanisławów był kiedyś trzecim co do znaczenia i wielkości miastem Galicji (po Lwowie i Krakowie). Pojawiają się kontrowersję co do nazwy miasta które całkowicie są zbędne. Nazwa ukraińska miasta to Stanislau lub Stanyslaviv. W 1962 roku Chruszczow miał taki dziwaczny pomysł aby miastu nadać nową nazwę jak pomyślał tak zrobił. Obecnie Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej uznaje nazwę Stanisławów jako egzonim wariantowy polskiej nazwy tego miasta.Tak czy inaczej według polskich przepisów oraz logiki dziejowej, Stanisławów jest Stanisławowem. Co ciekawe nazwa Stanisławów jest żywa wśród mieszkańców i nikogo nie dziwi kiedy używasz tej formy.

Zanim przyjadę

Proszę zapoznaj się z #lwowfaq wcześniej aby sprawdzić jakie niezbędne dokumenty są niezbędne do przyjazdu na Ukrainę. Znajdziesz tam także inne potrzebne informacje dla podróżujących.

Jak dojechać

Z Polski: jest masa autobusów których trasa wiedzie przez Stanisławów tak więc sprawdź na dworcu autobusowym lub na https://www.busradar.pl/ .
Ze Lwowa: Mamy do wyboru dwie opcje
1. pociąg – jeżeli możesz wybierz taką formę. Nie ma ich zbyt wiele i trzeba kupić bilet wcześniej ale za to komfort większy. Możesz kupić bilet także przez neta http://booking.uz.gov.ua/en/
Pociąg jedzie około 1:47 minut i jest najszybszą formą przemieszczenia się.

2. marszrutka – jeżeli lubisz przygody to czemu nie bilet około 70 UAH jeżeli dobrze pamiętam. Wyjazd ze Stryjskiego dworca (jest daleko od centrum) lub też marszrutką sprzed dworca kolejowego. UWAGA !!!! Należy spytać się gdzie autobus będzie stawał w Stanisławowie jeżeli pod dworcem kolejowym to wysiadaj. Czasami nie staje tam i jedzie na podmiejski bezpośrednio, wtedy musisz się ratować taksówką albo autobusem.

3. Samochodem – drogę ostatnio wyremontowano, może nie jest to autostrada ale jest o niebo lepiej. Poruszamy się drogą H02 an następnie na Rochatyń i Halicz H09. Mamy do przebycia około 134 km w 2h30min

Trochę historii

Miasto zostało założone przez 7 maja 1662 przez Andrzeja Potockiego, a nazwane zostało na cześć jego ojca. Od samego początku stanowiło miasto warowne. Do dnia dzisiejszego można podziwiać jej pozostałości. Od założenia miasto było wieloetniczne tak więc oprócz Polaków (którzy dominowali liczebnie w mieście) mieszkali tam, Żydzi, Ormianie oraz Rusini (Ukraińcy). Twierdza stanisławowska oparła się atakom Turków - 1676. Stanowiła ona wraz z Haliczem ona najważniejsze punkty oporu od czasu kiedy Kamieniec Podolski znalazł się w rękach Turków.
W czasie zaborów Austriacy zniszczyli mury miasta. W czasie wojny polsko-ukraińskiej znajdowały się tam władze Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. W II RP miasto stało się siedzibą władz wojewódzkich. W mieście znajdowały się 5 kościołów rzymskokatolickich, 1 ormiański, 5 greckokatolickich oraz 1 zbór protestancki. Edukacja przedstawiała się następująco: przedszkoli - 6, szkół powszechnych publicznych - 12, społecznych - 5, prywatnych - 1, gimnazjów ogólnokształcących państwowych – 5 prywatnych – 6, liceów państwowych - 5, prywatnych - 5. Ponadto istniało również szkolnictwo zawodowe i dokształcające. W mieście funkcjonowało Seminarium Duchowne Greckokatolickie. Stanisławów posiadał teatr im Moniuszki, 6 kinoteatrów. Muzeum Pokuckie, Bibliotekę im W. Smagłowskiego (35 tys. tomów) i 10 czytelni.
W 1939 roku miasto zostało włączone do Sowietów którzy wywieźli znaczą część mieszkańców na wschód.
Potem kiedy przyszli Niemcy zostało włączone do Generalnej Guberni. Niemcy przy pomocy ukraińskich nacjonalistów wymordowali Żydów. Korzystając tej samej pomocy Niemcy wymordowali polską inteligencję w tak zwanym Czarnym Lesie. W lipcu 1944 roku powtórnie przyszli Sowieci a miasto znało się Ukraińskiej SRR. Ukraińcy komuniści dopuścili się profanacji kościołów oraz innych budynków sakralnych. W tym kolegiaty w której Sienkiewicz umieścił opis pogrzebu Pana Wołodyjowskiego

Więcej znajdziesz:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Iwano-Frankiwsk

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mord_w_Czarnym_Lesie

http://www.sztetl.org.pl/pl/city/stanislawow-obecnie-iwanofrankowsk-/

http://stanislawow.net/wspomnienia/losy_stanislawowa.htm

Zabytki

Ratusz z 1695 r. z kramami z 1871 r., czterokrotnie niszczony przez pożar, przebudowany w okresie II Rzeczypospolitej w stylu konstruktywistycznym w latach 1929-1932 z planem umieszczenia w ratuszu „Muzeum Pokuckiego”;
Kościół pw. NMP, farny i dekanalny, zbudowany w latach 1672-1703 m.in. według projektów F. Corazziego, sanktuarium rodu Potockich, po II wojnie światowej znajdowały się tutaj warsztaty stolarskie i ślusarskie, obecnie (od 1979) muzeum sztuki (głównie malarstwo sakralne). W powieści Pan Wołodyjowski miało tu miejsce nabożeństwo żałobne po śmierci Michała Wołodyjowskiego;
Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP i klasztor pojezuicki z lat 1753-1761, w stylu barokowym projektu Pawła Giżyckiego; obecnie greckokatolicki Sobór Zmartwychwstania Chrystusa. Po zakończeniu budowy wskutek błędów konstrukcyjnych pierwotny kościół z l. 1720-29 rozebrano i zbudowano ponownie;
Kolegium jezuitów, w którym kształcił się Franciszek Karpiński – obecnie akademia medyczna;
Kościół ormiański pw. Niepokalanego Poczęcia NMP z 1743 r. w stylu włoskiego baroku, z otoczonym kultem obrazem Matki Bożej – kopią Madonny Częstochowskiej; na obrazie 22 VIII 1742 pojawiły się łzy; obecnie w Gdańsku w kościele św. Piotra i Pawła. Po II wojnie światowej muzeum ateizmu, obecnie – katedra Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego;
Kościół i klasztor Trynitarzy z 1738 roku, fundacji pułkownika Pawła Nitosławskiego (w 1868 roku został rozebrany);
Kościół Chrystusa Króla z 1927 r. Obecnie jedyna świątynia rzymskokatolicka na terenie miasta (ul. Wowczyniecka, 92);
Stanisławowski browar z 1767 roku w stylu barokowym;
Synagoga Tempel (Wilhelm Stiasny, 1895–99);
Dawny pałac Potockich z 1622-1682, przebudowany w I połowie XVIII w., dziś szpital wojskowy;
pomnik Adama Mickiewicza (Tadeusz Błotnicki, 1898) – (w czasie II wojny światowej ukryty przed Niemcami w obawie przed jego przetopieniem);
park z pozostałościami zniszczonego w okresie Ukraińskiej RR przez władze radzieckie cmentarza miejskiego przy ul. Sapieżyńskiej ze zrekonstruowanym nagrobkiem Maurycego Gosławskiego.

KONIECZNIE

Nie można ominąć przy zwiedzaniu rynku oraz ratusza. Dla mnie kawał pięknej oszałamiającej architektury. Wygląda tak https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:StanislawowRatusz2009.JPG
Jego ostateczna bryła została ustalona w 1932 roku.

Jedzenie i piwerko

Mam oczywiście swoje miejsca w Stanisławowie i mi się tam podoba. Dla was może być to miejsce trochę szokujące dlatego też mała lista miejsc.

Generalnie szukajcie miejsc w okolicach pasażu Gartenberga. Tuż obok znajdują się pozostał

Jedzenie:

Wojceh Kneipe - Chornovola vul. 5, kuchnia tradycyjna

Familia - Nezalezhnost_ St.,31
Fabbrica Virmenska vul. 1

Piwerko:
Copper Head. Beer Workshop - Mazeli St., 6

Kluby:
Plaza Club - Pivnichniy Blvd, 2a
+6
zaporylie
Czy torby z nylonu/siatki, służace do grupowania rzeczy w bagażu (coś w linku - http://www.ebags.com/product/ebags/packing-cubes-6pc-value-set/288518?productid=10346315#productDescr), mają polską nazwę? Ktoś mógłby poradzić gdzie w Polsce kupić coś podobnego?

#zakupy #turystyka #podroze
+1
frogfoot
Ten uczuć gdy siedzisz sobie na plaży i masz tak bardzo wyjebane na śmieszne afery i youtubowe wojenki, którymi teraz żyje wypok.

A co najważniejsze - ominie mnie wątpliwa przyjemność dzielenia się zgniłym jajkiem i ten cały świąteczny cyrk, nie mówiąc już o tragicznej pogodzie (minusowe temperatury w nocy WTF).

Barcelona jest cudna i jak dorwę się do kompa to napiszę coś więcej. Generalnie każdy znajdzie tu coś dla siebie - fani leżenia plackiem na plaży, aktywni zwiedzający i hardcorowi imprezowicze. Ja próbuję wszystkiego (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

#wielkanoc #podroze #turystyka #barcelona
+4
Wujek_Fester
A zająca szukaliśmy dzisiaj tutaj :-)
#emigracja #uk #wujekfestersocialclub #turystyka

@Namarin
+11
WooSan
Mirki z #krakow i okolice
Poszukuję w najbliższej okolicy Krakowa asfaltu bądź bitej drogi z serpentynami, na którym chciałbym pofocić kolegę na #szosa
Myślałem już o zoo, ale tam wokół tylko zielono, żadnych widoków. A kwiecień jest - może ktoś zna miejsca, gdzie ładnie coś kwitnie, kwiaty, drzewa, różnokolorowo, a jeśli jednokolorowo, to już byłbym wniebowzięty :)
Jakieś podpowiedzi?
#kiciochpyta i trochę #turystyka #rower #rowery #fotografia
Wujek_Fester
Mirki #emigracja #wujekfestersocialclub #turystyka #uk.

Jutro ruszamy do Lake District, jak pisałem daaaawno temu.

Zbiórka pod pod kodem CA20 1EX w piątek o godzinie 11-11.30 (cholera wie jaki będzie ruch na trasie).

Alternatywnie, w sobotę jakoś około 10 startujemy z parkingu Mardale Head.

Ktoś się chce dołączyć ?

Niezapomniane wrażenia, niezapomniane widoki i niezapomniane towarzystwo ;)

Wołam @Kutaskuta bo nie wiem, czy obserwuje tag :)
+6
modzelem
W nawiązaniu do mojego wpisu przeglądaniu map, czasów dojazdu, i tego zdjęcia - zdecydowałem się na góry sowie

Czy jadąc z #warszawa jest sens kombinować inaczej niż #s8 ?

Ktoś poleci jakiś nocleg? Chętnie tani, tak najlepiej do 40zł Np w miejscowości Rzeczka, Sokolec
#gory #polskiemiasta #gorysowie #zwiedzajzwykopem #turystyka
+4
Iduun
Mapa pokazująca, jakie jedno miejsce z danego kraju jest najbardziej warte odwiedzenia. Wg użytkowników TripAdvisor.

#ciekawostki #geografia #turystyka #mapy #mapporn
+15
szczebrzeszyn09
Wersja:
Beta

#lwow #kresy #turystyka #podroze #majowka #ukraina #polska #lwowfaq #podroze #podrozujzwykopem #kresyfaq

Stanisławów był kiedyś trzecim co do znaczenia i wielkości miastem Galicji (po Lwowie i Krakowie). Pojawiają się kontrowersję co do nazwy miasta które całkowicie są zbędne. Nazwa ukraińska miasta to Stanislau lub Stanyslaviv. W 1962 roku Chruszczow miał taki dziwaczny pomysł aby miastu nadać nową nazwę jak pomyślał tak zrobił. Obecnie Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej uznaje nazwę Stanisławów jako egzonim wariantowy polskiej nazwy tego miasta.Tak czy inaczej według polskich przepisów oraz logiki dziejowej, Stanisławów jest Stanisławowem. Co ciekawe nazwa Stanisławów jest żywa wśród mieszkańców i nikogo nie dziwi kiedy używasz tej formy.

Zanim przyjadę

Proszę zapoznaj się z #lwowfaq wcześniej aby sprawdzić jakie niezbędne dokumenty są niezbędne do przyjazdu na Ukrainę. Znajdziesz tam także inne potrzebne informacje dla podróżujących.

Jak dojechać

Z Polski: jest masa autobusów których trasa wiedzie przez Stanisławów tak więc sprawdź na dworcu autobusowym lub na https://www.busradar.pl/ .
Ze Lwowa: Mamy do wyboru dwie opcje
1. pociąg – jeżeli możesz wybierz taką formę. Nie ma ich zbyt wiele i trzeba kupić bilet wcześniej ale za to komfort większy. Możesz kupić bilet także przez neta http://booking.uz.gov.ua/en/
Pociąg jedzie około 1:47 minut i jest najszybszą formą przemieszczenia się.

2. marszrutka – jeżeli lubisz przygody to czemu nie bilet około 70 UAH jeżeli dobrze pamiętam. Wyjazd ze Stryjskiego dworca (jest daleko od centrum) lub też marszrutką sprzed dworca kolejowego. UWAGA !!!! Należy spytać się gdzie autobus będzie stawał w Stanisławowie jeżeli pod dworcem kolejowym to wysiadaj. Czasami nie staje tam i jedzie na podmiejski bezpośrednio, wtedy musisz się ratować taksówką albo autobusem.

3. Samochodem – drogę ostatnio wyremontowano, może nie jest to autostrada ale jest o niebo lepiej. Poruszamy się drogą H02 an następnie na Rochatyń i Halicz H09. Mamy do przebycia około 134 km w 2h30min

Trochę historii

Miasto zostało założone przez 7 maja 1662 przez Andrzeja Potockiego, a nazwane zostało na cześć jego ojca. Od samego początku stanowiło miasto warowne. Do dnia dzisiejszego można podziwiać jej pozostałości. Od założenia miasto było wieloetniczne tak więc oprócz Polaków (którzy dominowali liczebnie w mieście) mieszkali tam, Żydzi, Ormianie oraz Rusini (Ukraińcy). Twierdza stanisławowska oparła się atakom Turków - 1676. Stanowiła ona wraz z Haliczem ona najważniejsze punkty oporu od czasu kiedy Kamieniec Podolski znalazł się w rękach Turków.
W czasie zaborów Austriacy zniszczyli mury miasta. W czasie wojny polsko-ukraińskiej znajdowały się tam władze Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. W II RP miasto stało się siedzibą władz wojewódzkich. W mieście znajdowały się 5 kościołów rzymskokatolickich, 1 ormiański, 5 greckokatolickich oraz 1 zbór protestancki. Edukacja przedstawiała się następująco: przedszkoli - 6, szkół powszechnych publicznych - 12, społecznych - 5, prywatnych - 1, gimnazjów ogólnokształcących państwowych – 5 prywatnych – 6, liceów państwowych - 5, prywatnych - 5. Ponadto istniało również szkolnictwo zawodowe i dokształcające. W mieście funkcjonowało Seminarium Duchowne Greckokatolickie. Stanisławów posiadał teatr im Moniuszki, 6 kinoteatrów. Muzeum Pokuckie, Bibliotekę im W. Smagłowskiego (35 tys. tomów) i 10 czytelni.
W 1939 roku miasto zostało włączone do Sowietów którzy wywieźli znaczą część mieszkańców na wschód.
Potem kiedy przyszli Niemcy zostało włączone do Generalnej Guberni. Niemcy przy pomocy ukraińskich nacjonalistów wymordowali Żydów. Korzystając tej samej pomocy Niemcy wymordowali polską inteligencję w tak zwanym Czarnym Lesie. W lipcu 1944 roku powtórnie przyszli Sowieci a miasto znało się Ukraińskiej SRR. Ukraińcy komuniści dopuścili się profanacji kościołów oraz innych budynków sakralnych. W tym kolegiaty w której Sienkiewicz umieścił opis pogrzebu Pana Wołodyjowskiego

Więcej znajdziesz:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Iwano-Frankiwsk

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mord_w_Czarnym_Lesie

http://www.sztetl.org.pl/pl/city/stanislawow-obecnie-iwanofrankowsk-/

http://stanislawow.net/wspomnienia/losy_stanislawowa.htm

Zabytki

Ratusz z 1695 r. z kramami z 1871 r., czterokrotnie niszczony przez pożar, przebudowany w okresie II Rzeczypospolitej w stylu konstruktywistycznym w latach 1929-1932 z planem umieszczenia w ratuszu „Muzeum Pokuckiego”;
Kościół pw. NMP, farny i dekanalny, zbudowany w latach 1672-1703 m.in. według projektów F. Corazziego, sanktuarium rodu Potockich, po II wojnie światowej znajdowały się tutaj warsztaty stolarskie i ślusarskie, obecnie (od 1979) muzeum sztuki (głównie malarstwo sakralne). W powieści Pan Wołodyjowski miało tu miejsce nabożeństwo żałobne po śmierci Michała Wołodyjowskiego;
Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP i klasztor pojezuicki z lat 1753-1761, w stylu barokowym projektu Pawła Giżyckiego; obecnie greckokatolicki Sobór Zmartwychwstania Chrystusa. Po zakończeniu budowy wskutek błędów konstrukcyjnych pierwotny kościół z l. 1720-29 rozebrano i zbudowano ponownie;
Kolegium jezuitów, w którym kształcił się Franciszek Karpiński – obecnie akademia medyczna;
Kościół ormiański pw. Niepokalanego Poczęcia NMP z 1743 r. w stylu włoskiego baroku, z otoczonym kultem obrazem Matki Bożej – kopią Madonny Częstochowskiej; na obrazie 22 VIII 1742 pojawiły się łzy; obecnie w Gdańsku w kościele św. Piotra i Pawła. Po II wojnie światowej muzeum ateizmu, obecnie – katedra Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego;
Kościół i klasztor Trynitarzy z 1738 roku, fundacji pułkownika Pawła Nitosławskiego (w 1868 roku został rozebrany);
Kościół Chrystusa Króla z 1927 r. Obecnie jedyna świątynia rzymskokatolicka na terenie miasta (ul. Wowczyniecka, 92);
Stanisławowski browar z 1767 roku w stylu barokowym;
Synagoga Tempel (Wilhelm Stiasny, 1895–99);
Dawny pałac Potockich z 1622-1682, przebudowany w I połowie XVIII w., dziś szpital wojskowy;
pomnik Adama Mickiewicza (Tadeusz Błotnicki, 1898) – (w czasie II wojny światowej ukryty przed Niemcami w obawie przed jego przetopieniem);
park z pozostałościami zniszczonego w okresie Ukraińskiej RR przez władze radzieckie cmentarza miejskiego przy ul. Sapieżyńskiej ze zrekonstruowanym nagrobkiem Maurycego Gosławskiego.
pogop
Moja żona wymyśliła, że jedziemy do Chorwacji (lub nawet Włoch) naszym peżo 307 sw, 2006 r. 1.6 HDI. Wiadomix, najnowszy nie jest, coś tam zawsze może jebnąć, poza tym okazało się, że poprzedni właściciel to był taki trochę Cytryn i Gumiak o czym w komentarzu, więc mam pewne obawy, czy da radę. Wobec tego, potrzebuję jakiegoś kozackiego ubezpieczenia zagranicznego na tydzień, assistance na bogatości, cuda na kiju i takie tam. Najlepiej coś sprawdzonego i polecanego. Ktoś coś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Za odpowiedzi typu - "leć samolotem kurwiu", serdecznie dziękuję, lubimy zwiedzać z samochodu, wiele świetnych miejsc wypatrzonych przez szybę, zwiedziliśmy w ten sposób.

#samochody #motoryzacja #ubezpieczenia #assistance #turystyka #podroze #obrazekdlazwiekszeniaatencji
+10
FunkyFresh
Ma może ktoś tą menażkę? Nadaje się to do czegoś? Kosztuje tylko 15 zł, jakoś podejrzanie tanio. (ʘ_ʘ)

#survival #harcerstwo #turystyka
Krupier
Szybkie wspomnienie z Malty i małej miejscowości rybackiej Marsaskala. Portowy klimat, niemal zero turystów, pyszna kawa z widokiem na zatokę z łódkami luzzu i świeża rybka na obiad to jest coś co lubię.

Naszła mnie przy tym taka myśl. Zamówiliśmy rybę (złowioną tego samego dnia, pokazaną przed usmażeniem) i krewetki. Do dań w standardzie były frytki i surówka. Do picia piwo i herbata. Całość kosztowała... 39€. Wychodzi jakoś 165zł za obiad. Czy to dużo?

Moim zdaniem nie. Ile trzeba zapłacić za taki obiad nad polskim morzem? Jakoś w którymś sezonie płaciłem koło 120zł, a nie miałem pewności czy ryba jest faktycznie świeża (nie mówię, że nie ma miejsc z taką rybą, są, ale trzeba wiedzieć gdzie). 40zł różnicy, a doznanie zarówno smakowe jak i wizualne (podali nawet wodę w miseczce do maczania palców by oczyścić je z ryby) zupełnie inne. Obok na stole pływały żywe małże gdyby ktoś miał ochotę na ten rodzaj jedzenia.

Cenę zawyżyły też krewetki więc gdybyśmy wzięli 2x rybę to pewnie by było podobnie jak w Polsce. Więc jak to jest, że u nas za takie dania chce się miliony monet, a zagranico jest to w zasięgu budżetowym przeciętnego turysty?

Także jeśli ktoś będzie na Malcie to polecam udanie się do tej małej mieściny i zjedzenie w knajpie Ximo. Myślę, że nie będziecie zawiedzeni.

https://pl.tripadvisor.com/Restaurant_Review-g227896-d1556688-Reviews-Ximo_Restaurant-Marsascala_Island_of_Malta.html
#malta #podroze #podrozujzwykopem #jedzenie #turystyka #wycieczki
+7
szczebrzeszyn09
Poprawka:
Samochod

#lwow #kresy #turystyka #podroze #majowka #ukraina #polska #lwowfaq #podroze #podrozujzwykopem #kresyfaq

UBEZPIECZENIA

Ponieważ było mnóstwo pytań w tym temacie więc chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości. Kupować czy nie kupować ubezpieczenia turystycznego i zieloną kartę na samochód.
Moja zdecydowana odpowiedź jest KUPOWAĆ i nie słuchać się idiotycznych podszeptów że przecież nie sprawdzają. W większości przypadków nie sprawdzają to fakt, ale mogą Ciebie właśnie sprawdzić bo im nie spodoba się twoja facjata i co wtedy wypad z kolejki i do Polski. Nawet jak dojedziesz do miasta to licho nie śpi. Jak rozp… się swoim autem gdzieś to będzie bul dupy. Jak nie daj Boże wpadniesz pod tramwaj albo wyzioniesz ducha na zawał to co. Rodzina nie wypłaci się na sprowadzenie zwłok. Nie bądź cebulakiem ale kup sobie to ubezpieczenie i nie słuchaj Mirków co chcą życia nie znają. Koszt od 10 do 25 złotych

pokaż spoiler !! Ubezpieczenie medyczne to nie EKUZ !!! Takie ubezpieczanie , można kupić bez problemu przez neta szukaj fraz: ubezpieczenie turystyczne zagraniczne . Kup jedynie na okres swojego pobytu i sprawdź czy obejmuje transport do Polski.


Trochę historii

Lwów to nie tanie chlanie, żarcie i nadzieja na erotyczne przygody ale przede wszystkim kawał polskiej historii. Bez Lwowa historia Polski a nawet szerzej Rzeczypospolitej jest nie pełna. Warto przypomnieć, że Lwów był 3 miastem II Rzeczypospolitej.

Dlatego też garść informacji.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lw%C3%B3w

"Założony ok. 1250 przez króla Daniela I Halickiego, który nazwał miasto Lwowem na cześć swojego syna Lwa. W latach 1349-1370 w składzie Królestwa Polskiego, 1370-1387 w składzie Królestwa Węgier, od 1387 do 1772 ponownie w składzie Królestwa Polskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, od 1434 był stolicą województwa ruskiego Korony. Miasto posiadało prawo do czynnego uczestnictwa w akcie wyboru króla[2]. Od pierwszego rozbioru (1772) pod władzą Austrii, jako stolica Królestwa Galicji i Lodomerii – kraju koronnego w składzie Austro-Węgier, aż do ich upadku (1918). W okresie zaborów był jednym z najważniejszych ośrodków nauki, oświaty i kultury polskiej oraz centrum politycznym i stolicą Galicji.
W listopadzie 1918 przedmiot zbrojnego sporu terytorialnego odradzającego się państwa polskiego i Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, proklamowanej przez ukraińskich polityków Galicji Wschodniej. Od 23 grudnia 1920[3] do 16 sierpnia 1945 stolica województwa lwowskiego II Rzeczypospolitej, największe miasto Małopolski Wschodniej. Jedno z sześciu wielkich miast II Rzeczypospolitej, obok największej z nich Warszawy, Łodzi, Poznania, Krakowa i najmniejszego Wilna.
W okresie II wojny światowej pod okupacją sowiecką, niemiecką i ponownie sowiecką[4]. W konsekwencji decyzji mocarstw wielkiej trójki zapadłych na konferencji jałtańskiej znalazł się w granicach USRR, a ludność polska została wysiedlona przez władze sowieckie[5]. Od 1991 w granicach niepodległej Ukrainy.
Lwów jako miasto wieloetniczne rozwijał się do wybuchu II wojny światowej we współistnieniu wielu różnych narodowości: oprócz dominujących liczebnie Polaków Lwów zamieszkiwali Żydzi, Ukraińcy, Ormianie, Niemcy, Czesi, Rosjanie i in.”

Parę przewodników o Lwowie:

Lwów i okolice. Przewodnik
http://www.empik.com/lwow-i-okolice-przewodnik-majka-jedrzej,p1108766232,ksiazka-p

Lwów. Dzieje miasta
http://www.empik.com/lwow-dzieje-miasta-czarnowski-ryszard-jan-wojdecki-eugeniusz,p1107801149,ksiazka-p

Lwów
http://www.empik.com/lwow-koprowski-marek,p1065446307,ksiazka-p

Ciekawe miejsca w sieci:

http://www.lwow.home.pl/
http://www.sztetl.org.pl/pl/city/lwow/
http://wikitravel.org/en/Lviv

Pomoc Polakom na Kresach

Jeżeli chcesz pomóc Polakom na Kresach, to możesz wpłacić pieniądze na konta. Oni naprawdę potrzebują naszej pomocy.

Fundacja im. ks. dr Mosinga
http://fundacjamosinga.zgora.eu/

Bonifratrzy w Drohobyczu

https://bonifratrzy.pl/klasztor-drohobycz/

Jeżeli będziesz miał po kieszeniach zbędne UAH to wrzuć je do skrzynki w Katedrze Łacińskiej. Polacy we Lwowie mają bardzo ciężko.

Co trzeba mieć aby przejść przejechać granicę:

1. Paszport (!!!! - kiedyś wysadziła nasza Straż Graniczna ludzików którzy myśleli że można na dowód)
2. Ubezpieczenie medyczne
3. Kasę w gotówce

Kiedy jedziesz samochodem:
1. Zieloną kartę
2. Dowód rejestracyjny samochodu (dodatkowo
3. Ubezpieczenie

Język

Po polsku we Lwowie mówimy po polsku. Znajomość języka polskiego jest można powiedzieć, że powszechna. Kiedyś widziałem kolesi którzy chcieli przystawać do Ukrainek po angielsku, ale one nie zrozumiały ich ni w ząb (chcieli zaszpanować że anglojęzycznego kraju są). Pewnie poszło by im lepiej jak by to było po polsku a tak dupa. Jeżeli chcesz czytać napisy na ulicy, to warto poznać trochę cyrylicę. Ukraiński do polskiego jest podobny więc bez problemu można się zrozumieć. Osób rosyjskojęzycznych jest mało.

Jak dojechać:

Dojechać można na różne sposoby, jak kto chce i jak może. Więc mamy następujące wersje:

1. Na piechotę
Jedziemy do Przemyśla, tuż przy dworcu autobusowym na Stefana Czarneckiego znajduje się cudowne miejsce z busikami do Medyki. Płacimy ze 2 PLN i wsiadamy do autobusiku. Po około 20 minutach lądujemy w Medyce. Wysiadamy i dziarsko maszerujemy do przejścia pieszego. Przechodzimy na drugą stronę i udajemy się albo na marszrutki które są tutaj https://goo.gl/maps/pyMMGRpFNGm albo idziemy na pociąg https://goo.gl/maps/4SfTBPPXnUS2 .

2. Samochodem poprzez przejścia graniczne w Medyce, Krościenko, Korczową, Budomierz, Hrebenne. Szacunkowe czasy oczekiwania sprawdzasz tutaj https://granica.gov.pl/index_wait.php?p=u&v=pl&k=w . Jeżeli jedziesz przez Hrebenne warto odwiedzić Żółkiew, a jeżeli przez Krościenko koniecznie zobacz Chyrów oraz Sambor.
Benzyna jest często mocno chrzczona, stan dróg fatalny a korki i walka o miejsce parkingowe zawzięta. Samochód to nie jest dobry pomysł.
No generalnie sprawa z zakupem paliwa trochę przypomina wróżenie z fusów ale od początku. Jak możesz to tankuj jedynie na stacjach sieciowych. Ponieważ chrzczenie paliwa jest dość powszechne więc na sieciówce będzie dużo pewniej. Więc jak już jesteśmy na miejscu to wróżymy ile nam paliwa potrzeba i z tą wieścią udajemy się do Pana na stacji. Tak więc podajemy Panu ile chcemy kupić, płacimy i idziemy do dystrybutora. Tankujemy i to by było na tyle.

Dodatkowe informacje:
http://roadtripbus.pl/samochodem-na-ukraine/

Jeśli nie jedziesz swoim samochodzikiem to @Razr pisze:

proponuję jeszcze dopisać informacje, że obowiązkowo musimy posiadać upoważnienie notarialne na prowadzenie pojazdu podpisane przez właściciela pojazdu (w przypadku, gdy kierowca nie jest wpisany w dowód rejestracyjny). Niby rzadko to sprawdzają, ale ostatnio miałem sytuację, że po prostu tego zapomniałem zabrać i nie chcieli wpuścić mnie na teren Ukrainy (i musiałbym wracać się 500km w Polskę, a zaświadczenie zostawiłem w domu w Tarnopolu). Ogółem co ostatnio przeżyłem na granicy to głowa mała, ale chyba byłoby mało chętnych na czytanie moich wypocin ( ͡° ͜ʖ ͡°) pozdrawiam

3. Możesz pociągiem Bardzo wygodna i przyjemna opcja. Powiedzmy sobie szczerze wersja najlepsza z możliwych. Ostatnio jeździ ukraiński pociąg bardzo nowoczesny na tracie Przemyśl – Lwów (do Kijowa). Wszystkie pociągi jadą przez Przemyśl. Sprawdź więc dokładnie na PKP jak to wygląda.

4. Autobus, wersja często wybierana ale czy najlepsza to dyskusyjne. Nie lubię klaustrofobii autobusowej. Zaletą ich natomiast jest to że kursują często. Jeżeli znasz datę wyjazdu to kup bilet nawet miesiąc wcześniej ponieważ bywają bardzo zatłoczone i może brakować biletów. Korzystam z tej wyszukiwarki https://www.busradar.pl/ . UWAGA !!! Przy płatności może przekierować Ciebie na czeskie albo niemieckie systemy płatnicze, wszystko w porządku tak ma być. Autobus przybywa do Lwowa na Stryjski albo pod dworzec kolejowy. Stryjski jest dla marszrutek daleko dystansowych a pod dworcem stoją marszrutki lokalne.

5. Samolot – nie byłeś w Radomiu to czas aby tam się pojawić aby polecieć do Lwowa samolotem. Cena w jedną stronę jedyne 149PLN, więc nie poraża. Ale wrażenia z lotniska w Radomiu, niezapominane. Opcja druga to lotnisko Chopina w Wawa i polecisz LOTem. Ryanair będzie latał z Wrocławia oraz Krakowa do Lwowa. Więc ja ktoś będzie chciał to już od października zapraszamy na pokład.

Telefony komórkowe i Interet

Taryfy za rozmowy i SMSy są wręcz zabójcze. Więc zapomnij o korzystaniu z telefonu z polska kartą SIM. Dlatego kup sobie taki co obsługuje dwie katy naraz (w tym że polską zrób sobie jako drugą bez możliwości wysyłania SMSow oraz transmisji danych), dwa telefony są także rozwiązaniem w jednym karta z Polski a druga Ukraińska.

Na Ukrainie net jest dostępny w każdym niemal hotelu, hostelu oraz kawiarence. Tak więc nie ma z tym żadnego problemu. W lepszych hotelach jeżeli poprosisz obsługę dostaniesz także laptopa i dostęp do drukarki.

Aby mieć dostęp do neta w telefonie trzeba się zaopatrzyć w kartę lokalnego operatora. Potrzebujesz telefonu bez SIM-locka, kartę kupujesz tuż za granicą albo w kiosku. Wsadzasz nowego SIMa do telefonu i tankujesz tak za 100 UAH. Tym sposobem masz neta itd. Osobiście preferuję Kyivstar . Net działa bez zastrzeżeń. Aby Kyivstar zadziałał bez problemu przeczytaj dokładnie jak go aktywować, karta startowa jest z opisem także po angielsku. Ceny za internet są powiedzmy sobie śmieszne jak zatankujesz za 110 UAH to nawet nie zauważysz tego na rachunku.
Ta siec ma jakieś specjalne stawki na rozmowy do Polski jak się zalogujesz i zarejestrujesz. Ale mi nigdy specjalnie nie zależało, więc nigdy się nie zalogowałem do systemu.

Linki:

http://business.kyivstar.ua/en/kr-620/mm/

http://business.kyivstar.ua/en/kr-620/mm/tariffs/

Poruszanie się po mieście

Więc tak jak już dociągnąłeś się do miasta to zostaw ten samochód i zapomnij o nim. Korki niemiłosierne, miejsc do parkowania nie ma za wiele i nieznane reguły gry. Tak więc najlepiej zwiedzać na piechotę miasto.
Bilet w tramwaju lub marszrutce kupujesz u kierowcy podając mu 2 UAH a kasujesz w dziurkaczu.
Taksówki to już cała opowieść. Generalnie ludzie dorabiają do swoich pensji na taksówce więc masz jakieś 70% szans że będziesz jechał taką bez licencji. Więc ceny są bardzo umowne. Targuj się zanim wsiądziesz do środka i tak na cenie ciebie naciągną. Jeżeli chcesz taką z licencją to w hotelu poproś o taksówkę następnie poproś pana o wizytówkę i dzwoń do niego kiedy będzie Tobie potrzebna.

Marszruta

Warto powiedzieć parę slow o marszrutach. Uważam ze są one kwintesencja Ukrainy i jak nie przejedziesz się tym środkiem lokomocji to znaczy ze nigdy nie byleś za kordonem. Dla mnie kierowcy marszrutek są bohaterami pod każdym względem. Jeżeli będziesz chciał sprawdzić jak chodzą to masz pod adresem

http://ticket.bus.com.ua/?lang=en

Jeżeli będziesz chciał pojechać za Lwów to w większości przypadków marszrutki odchodzą ze Stryjskiego inne miejsce stacjonowania tych rumaków jest przed dworcem kolejowym. Stryjski jest oddalony od centrum, tak więc taksówka aby ominąć korki może wyjechać na chwile z miasta aby potem do niego wjechać od drugiej strony dworca. Bez marszrutek nie ruszysz na prowincje.

Ile można przywieźć:

Możesz zabrać ze sobą na legalu

Z Ukrainy jedna dorosła osoba może wywieźć do Polski bez płacenia cła oraz akcyzy:
16 litrów piwa i 4 litry wina niemusującego oraz 1 litr alkoholu wysokoprocentowego (>22%) lub 2 litry alkoholu do 22% (np. wina wzmacniane)
40 sztuk papierosów lub 10 cygar lub 50 gram tytoniu
artykuły spożywcze o łącznej wartości do 200 euro przy jednoczesnym zachowaniu limitu 2 kg na jeden artykuł (lub jedno opakowanie jeśli jest większe niż 2 kg)
Błagam nie targajcie żadnych kotków i pieski ze Lwowa, bo tylko problemów sobie narobicie. Sało i inne mięsko też jest zakazane.
Możesz trochę zaoszczędzić kupując w sklepie wolnocłowym.

Mi smakuje miód oraz herbata na trawie, nigdy nie wracam bez tych dwóch rzeczy.

Kasa:

Generalnie ceny ostatnio poszły w górę, jest drożej jak było jeszcze rok temu o około 50% ale tutaj dobra wiadomość także cena waluty poszły o około 50%. Tak więc dla nas się nic nie zmieniło ale dla mieszkających we Lwowie już tak bo oni zarabiają tyle samo.

Nie wymieniamy kasy w Polsce ale czekamy na moment kiedy przekroczymy granice, jeżeli mieszkasz zagranicą swoje Euro, USD itd. postępujesz identycznie. Na granicy wymieniamy równoważność około 200 PLN tak na dobry start. We lwowskich kantorach cenny są znacznie lepsze, wymieniamy po średnio 200 PLN jednocześnie. Jak sobie wymienisz więcej to będziesz miał na koniec masę kasy z którą nie wiadomo co będzie robić.

Staraj się nie korzystać z kart płatniczych. Ponieważ przelicznik jest bardzo niekorzystny a dodatkowo są jakieś dodatkowe opłaty. Więc jak już to jeżeli masz do zapłacenia jakiś bardzo duży rachunek. Więc unikaj jak ognia kart we Lwowie.
Zabierz sobie żel alkoholowy do przemycia rąk, zawsze zrób to przed i po jedzeniu. Zabierz ze sobą także probiotyk. W przypadku rewelacji żołądkowych będzie jak znalazł. Leki na Ukrainie są często fałszowane dlatego wszelkie niezbędne medykamenty zabierz ze sobą z domu.

Zdrowie:

Nie polecam spotkania z ukraińską służbą zdrowia. To wielkie nieporozumienie i porażka. Jeżeli coś się stanie to koniecznie wal do Polski i nawet nie zastanawiaj się nad niczym tylko wiej. Jeżeli to się nie może udać to wtedy szukaj prywatnego lekarza, w państwowym spotkasz się z łapownictwem.

Gdzie mieszkać:

Więc tak wybór jest naprawdę bardzo duży:

1. Na wypasie http://www.booking.com
2. Na średniaka https://www.airbnb.ie/
3. Na studencko http://www.hostelworld.com/
4. Na ławce w Parku Stryjskim

Lwów ma wiele miejsc noclegowych, każdy znajdzie coś dla siebie. Lwów jednak jest często odwiedzany więc powinno pamiętać dużo wcześniej wynająć miejsce dla siebie.

Dodatkowe informacje:

http://roadtripbus.pl/nocleg-we-lwowie/

Gdzie coś zjeść i gdzie napić się kawy:

Wybór miejsc jest bogaty i każdy znajdzie coś dla siebie. W koło rynku znajduje się wiele ciekawych miejsc. Jednak nie pojawiaj się w Kryjówce, rekonstrukcja banderowskiej ziemianki. Kuchnia dobra i naprawdę można najeść się do syta. Każdy swój posiłek staram się zakończyć szklaneczką pysznego kwasu.
Jak Lwów to koniecznie musisz wpaść do Pyzatej Chaty http://www.puzatahata.com.ua/ , serwują pyszną ukraińską kuchnię w cenach bardziej jak przystępnych. Mieści się:

Sichovykh Striltsiv St, 12
Shevchenka Ave 10

Więcej o miejscach gdzie można coś zjeść:

http://roadtripbus.pl/najlepsze-bary-i-restauracje-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/12/27/restauracje-we-lwowie-gdzie-zjesc/

Lwów jest stolicą kawy. Jerzy Franciszek Kulczycki pochodził z Sambora i brał udział w odsieczy wiedeńskiej. Ponoć dzięki niemu Europejczycy poznali zasady parzenia kawy … Kawiarnie wkoło rynku są wszędzie. Kawa w każdym smaku, różnie podane są dla smakoszów prawdziwym oratorium. Tutaj więcej informacji.

http://roadtripbus.pl/najlepsze-kawiarnie-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/11/19/lwow-kawiarnie/

Parki lwowskie:

Jeżeli lubisz spacery to masz w czym wybierać:

Park Iwana Franki (d. Ogród Jezuicki, Park Kościuszki) – najstarszy park miejski, założony w XVI w.. Przed wejściem do parku znajduje się pomnik Iwana Franki.
Park kultury i rekreacji Bohdana Chmielnickiego – na jego terenie znajduje się m.in. stadion, sala koncertowa i wesołe miasteczko. 26 hektarowy park powstał na początku lat 50. XX wieku[54]. Przy końcu głównej alei parku, w okolicy Akademii Wojskowej, znajduje się Monument Sławy Bojowej Armii Radzieckiej z 1970, będący jednym z ostatnich typowo sowieckich monumentów w tej części Ukrainy.
Park Stryjski (d. Jana Kilińskiego) – powstały według planu ogrodnika Arnolda Röhringa po 1879, ma opinię najpiękniejszego parku w mieście. Na jego terenie znajdują się trzy dawne pawilony wystawowe – były Pałac Sztuki (obecnie pływalnia), rotunda Panoramy Racławickiej, gdzie do 1945 eksponowano malowidło Wojciecha Kossaka i Jana Styki (obecnie hala sportowa), oraz wodna wieża ciśnień. W parku znajduje się też pomnik Jana Kilińskiego.
Park „Żelazna Woda” – nazwa parku pochodzi od źródeł zawierających związki żelaza.
Park Snopkowski – na jego terenie znajduje się kompleks sportowy (w tym stadion klubu Ukraina-Lwów)
Park „Wysoki Zamek” – znajduje się na największym wzniesieniu Lwowa – Wysokim Zamku. Powstał on w latach 1835–1839, gdy zasypano obniżenie między dwoma wzgórzami – Łysą Górą i Polanką, tworząc jedną przestrzeń parkową. Na terenie parku znajduje się Kopiec Unii Lubelskiej (mający 413 m n.p.m.) z tarasem widokowym oraz wieża telewizyjna[56]. Miejsce to opisywał w swojej autobiografii Wysoki Zamek polski pisarz Stanisław Lem.
Park Pohulanka – park leśny z uporządkowaną aleją centralną i przyległymi do niej jeziorami. Został założony w 1821 przez Jana Distla. Park przelega częściowo do ogrodu botanicznego im. I. Franki.
Park Łyczakowski – położony w sąsiedztwie Cmentarza Łyczakowskiego
Park Zniesienie – regionalny park krajobrazowy. Częścią parku jest Kajzerwald, a na jego terenie 50-hektarowy skansen Szewczenkowski gaj z zabytkami budownictwa ludowego.
Park Zamarstynowski – położony w północnej części miasta, na jego terenie znajduje się dawny Cmentarz Zamarstynowski
Park Cytadela – publicznie dostępna część terenu otaczającego Cytadelę
Park Studencki (Wzgórza Wuleckie) – miejsce, w którym dokonano mordu profesorów lwowskich
Park Skniłowski – najmłodszy z parków, ufundowany przez studentów w 1980, położony jest przy lotnisku i nowo wybudowanym stadionie.

Zabytki Lwowa:

Jeżeli sądzisz że można zobaczyć wszystkie zabytki, tak więc trzeba się zmierzyć z listą poniżej.

Katedra Łacińska z kaplicami: Kampianów i Boimów
Sobór św. Jura
Katedra ormiańska i dzielnica ormiańska
zespół Cerkwi Wołoskiej i ulica Ruska
Kościół Dominikanów
Kościół i klasztor Bernardynów
Kościół Jezuitów
Kościół św. Antoniego
Rynek:
Kamienica Królewska
Czarna Kamienica
Dawny pałac arcybiskupów łacińskich
kamienica Bandinellich
Ratusz
Pałac Lubomirskich
Kopiec Unii Lubelskiej
Arsenał Królewski we Lwowie
Arsenał Miejski we Lwowie
Baszta Prochowa
Teatr Miejski (Opera Lwowska)
Teatr Skarbkowski
Ossolineum
Dworzec Główny
Uniwersytet Lwowski
Politechnika Lwowska
Cmentarz Łyczakowski
Pałac Potockich
Pałac arcybiskupów łacińskich
Pałac Sztuki w Parku Stryjskim
I trochę informacji:

http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/10/05/lwow-zabytki-atrakcje-co-robic/
http://roadtripbus.pl/10-miejsc-ktore-musisz-odwiedzic-we-lwowie/

Łyczaków:

Znajduje się na końcu ulicy Łyczakowskiej więc polecam mały spacerek z centrum albo taksówkę. Przed cmentarzem miły Pan będzie sprzedawał „Kurier Galicyjski”, warto kupić. Wejście na cmentarz jest płatny z tego co pamiętam 20 UAH. Przy wejściu, zbierają kasę na współczesną UPA a tuż koło toalet pojawił się ostatnio memoriał upowców. Tak więc trzeba mieć mocne nerwy przy wejściu. Do Orląt Lwowskich idziemy ścieżką pod górę cały czas nie skręcając nigdzie. Kiedy ostatnio byłem lwów przy łukach nie było, ponoć są w remoncie.
Na cmentarzu leżą także inne ważne osoby dla polskiej nauki, kultury i sztuki.

Władysław Abraham – prawnik
Ernest Adam – polityk i finansista
Karol Baliński – literat
Oswald Balzer – prawnik
Stefan Banach – matematyk
Tadeusz Barącz – rzeźbiarz
Maria Bartus – poetka
Władysław Bełza – poeta
Bruno Bielawski – poeta, pisarz, dziennikarz
August Bielowski – literat
Piotr Chmielowski – historyk literatury
Teofil Ciesielski - botanik, pszczelarz, wydawca i redaktor "Bartnika Postępowego"
Bronisław Czerwiński – muzyk
Jan Dobrzański – literat
Luna Drexlerówna – rzeźbiarka
Tomasz Dykas – rzeźbiarz
Maurycy Dzieduszycki – poseł na Sejm Krajowy Galicji
Marcin Ernst – astronom
Jan Gall – polski kompozytor i dyrygent
Mieczysław Gębarowicz – historyk sztuki
Włodzimierz Gniewosz – polityk galicyjski
Franciszek Ksawery Godebski – kustosz Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
Zygmunt Gorgolewski – architekt, twórca Teatru Wielkiego we Lwowie
Seweryn Goszczyński – literat
Artur Grottger – malarz
Józef Kajetan Janowski – architekt, sekretarz stanu Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym
Franciszek Jaworski – historyk Lwowa
Antoni Kalina – slawista, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, radny Lwowa
Jan Nepomucen Kamiński – twórca polskiego teatru we Lwowie
Wojciech Kętrzyński – kustosz Ossolineum
Maria Konopnicka – poetka
Ludwik Kubala – historyk
Jan Lam – pisarz
Ksawery Liske – historyk
Walery Łoziński – literat
Władysław Łoziński – historyk sztuki
Julian Markowski – rzeźbiarz
Piotr Mikolasch – właściciel apteki, w której Ignacy Łukasiewicz przeprowadził pierwszą w świecie rafinację ropy naftowej
Domicjan Mieczkowski – pisarz historyczno-religijny
Henryk Mosing – lekarz, bakteriolog i kapłan
Stanisław Niewiadomski – muzyk
Andrzej Nosowicz – minister kolei żelaznych (1923)
Leon Piniński – profesor prawa rzymskiego, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza w roku akademickim 1928/1929, historyk sztuki, dyplomata
Wincenty Rawski (starszy) - budowniczy i architekt
Wincenty Rawski (młodszy) - architekt i działacz Polskiego Towarzystwa Politechnicznego
Henryk Rewakowicz – galicyjski działacz ludowy, polityk, dziennikarz, uczestnik powstania styczniowego.
Michał Rolle – polski dziennikarz, historyk i pisarz
Grzegorz Józef Romaszkan – polski duchowny katolicki, arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego
Jan Ruckgaber – muzyk
Tadeusz Rutowski – wiceprezydent Lwowa, zasłużony dla obrony miasta w czasie inwazji rosyjskiej 1914-1915
Władysław Sadłowski – architekt, twórca Dworca Głównego we Lwowie, profesor Politechniki Lwowskiej
Franciszek Smolka – prezydent parlamentu, inicjator usypania Kopca Unii Lubelskiej
Franciszek Stefczyk – twórca spółdzielczych kas oszczędnościowych
Karol Szajnocha – literat
Władysław Szajnocha – geolog, paleontolog
Józef Teodorowicz – arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego, senator II RP
Ludwik Włościborski – przemysłowiec wielkopolski, uczestnik powstania listopadowego, Wiosny Ludów i powstania styczniowego
Julian Zachariewicz – architekt, profesor i rektor Politechniki Lwowskiej
Jan Zahradnik – poeta, obrońca Lwowa
Filip Zaleski – Namiestnik Królestwa Galicji i Lodomerii, c.k. minister
Wacław Zaleski – Gubernator Galicji, pisarz, krytyk literacki, badacz folkloru
Gabriela Zapolska – pisarka
Tadeusz Żuliński – pierwszy komendant Polskiej Organizacji Wojskowej (POW)
Alfred Kamienobrodzki – budowniczy, architekt, malarz akwarelista. Brał udział w powstaniu styczniowym.

Cmentarz Janowski

We Lwowie znajduje się także inny ważny cmentarz – Janowski a na nim spoczywają także ofiary wojny polsko-ukraińskiej (Polacy i Ukraińcy).

św. Józef Bilczewski – polski arcybiskup lwowski obrządku łacińskiego
Mikołaj (Juryk) - ukraiński biskup prawosławny, w latach 1971-1983 metropolita lwowski i tarnopolski
Władysław Kozak − robotnik, którego śmierć w 1936 była przyczyną krwawych zamieszek.
Myron Tarnawskyj - generał Ukraińskiej Armii Halickiej (UHA), naczelny dowódca UHA
Konstanty Wolny – działacz narodowy i społeczny na rzecz polskości Górnego Śląska, współpracownik Wojciecha Korfantego, długoletni marszałek Sejmu Śląskiego. W 2012 szczątki Konstantego Wolnego z inicjatywy jego rodziny zostały ekshumowane i pochowane na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach,
Kost Łewycki - ukraiński adwokat, parlamentarzysta, premier Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej
Kazimierz Nałęcz-Rychłowski – polski dziennikarz, tłumacz, poeta. Obecnie grób nie istnieje, zniszczony w okresie sowieckim.
Serafin Kaszuba – polski zakonnik kapucyn (franciszkanie), Sługa Boży.
Maria Tereszczakówna - polska działaczka społeczna, zasłużona w ratowaniu szczątków polskich bohaterów w trakcie zrównania z ziemią Cmentarza Obrońców Lwowa przez Armię Radziecką w latach 70. XX wieku

Życie nocne:

Gallery Night Club - Svobody Ave, 16-18
Metro Club - вул. Зелена, 14
Zanzibar Club - Lypynskoho St, 36
De Luxe Night club - Volodymyra Velykoho Street, 2
Fashion club - Halytskyi District
Millennium Club (Міленіум), 2 Chornovola Av
Picasso (Пікассо), 88 Zelena St.

Tylko dla koneserów:
http://www.split.lviv.ua/show-bar-en/crazy-en-GB
http://whiterabbitxxx.com.ua/

Jaki pisze @bul_dupy_motzno:
i taki bonusik:
- wejście do White Rabbita - 200 hrywien, taniec przy stoliku też 200 hrywien, taniec prywatny 400 hrywien ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
- kluby mają tam słabe, małe parkiety (bardzo!); te z tripadvisora są okupowane przez ciapatych, lepiej spytać ukraińca gdzie iść jeśli już ktoś ma parcie :)

Piłka nożna a Lwów

Pierwszą futbolówkę sprowadził dr. Henryk Jordan do Krakowa z Niemiec w roku 1889. Potem powstał tam pierwszy ogródek jordanowski ale jeszcze nie rozegrano jeszcze oficjalnego meczu. Na to trzeba było poczekać mimo że w Krakowie znajdowały się cztery boiska do gry na Błoniach. Do Lwowa futbolówka została przywieziona przez Edmunda Cenara członka „Sokoła” prosto z Anglii.

Tutaj już za wiki

Udało się to dwa lata później – podczas „II Zlotu Sokoła” (zorganizowanego również we Lwowie), w którym uczestniczyła młodzież sokola z Galicji. Wśród licznych pokazów i zawodów sportowych przeróżnych dyscyplin, na 14 lipca 1894 zaplanowano bowiem rozegranie futbolowego spotkania między reprezentacjami Sokoła lwowskiego (białe koszulki i szare spodenki gimnastyczne) – z inż. Niedzielskim, jako szkoleniowcem – oraz krakowskiego (białe koszulki i czarne spodenki gimnastyczne). Był to zatem pierwszy w dziejach udokumentowany mecz piłkarski rozegrany przez Polaków na ziemiach polskich. Premierowego gola zdobył dla gospodarzy 16-letni lwowianin Włodzimierz Chomicki już w 6 minucie, po czym sędzia Zygmunt Wyrobek z Krakowa – z wyraźnego polecenia Antoniego Durskiego (ówczesnego szefa lwowskiego Sokoła i kierownika zlotu) – zagwizdał po raz ostatni. Wobec niezwykle napiętego programu uroczystości, fakt zdobycia bramki przez jedną ze stron uznano najwyraźniej za idealny moment do zakończenia pojedynku (toteż już chwilę później na tym samym boisku mogły rozpocząć się oczekiwane przez wszystkich – niezwykle wówczas prestiżowe – pokazy gimnastyczne, stanowiące główny punkt zlotu). Można zatem przypuszczać, iż owo pierwsze spotkanie piłkarskie i historycznego gola oglądała całkiem spora liczba widzów.

Najstarsze polskie kluby piłkarskie zostały powołane we Lwowie taki więc: Lechię (latem 1903), Czarnych (w sierpniu 1903) oraz Pogoń (wiosną 1904). Kluby lwowskie były założycielami PZPN :). Pogoń Lwów w czasie swojej działalności nigdy nie spadła z ekstraklasy. Jednym z najlepszych piłkarzy Pogoni był Michał Franciszek Mieczysław Matyas. Pogoń była cztery razy mistrzem Polski w latach: 1922, 1923, 1925, 1926.
Pogoń Lwów powróciła do życia otworzona przez Polaków we Lwowie zaczęła rozgrywki w 2009 roku. Strona klubu: http://pogon.lwow.net/pl/glowna/ i takie tam z Sejmu: https://youtu.be/M-_JlvFuyCY

We Lwowie urodził się także Kazimierz Górski grał w RKS Lwów oraz Spartaku Lwów.

Hymn Pogoni : https://youtu.be/pegS7m-U5U8

No a na koniec smaczek pomnikowy. W Parku Stryjskim znajduje się pomnik w miejscu pierwszego polskiego historycznego meczu głoszący. I tylko nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

„W tym miejscu 14 lipca 1894 roku lwowski "Sokół", pokonując piłkarską drużynę Krakowa, zapoczątkował historię [w oryginale - litopys] ukraińskiego futbolu”

Żydzi a Lwów

Przed wojną w mieście mieszkała duża społeczność żydowska. Dlatego też warto może odwiedzić miejsca związane z nią. O losach getta opowiada film Agnieszki Holland „W ciemności” - https://youtu.be/c7g6E6adHfg

Więcej informacji znajdziesz na http://www.sztetl.org.pl/pl/article/lwow/2,lokalizacja/

Zabytki żydowskiej kultury materialnej.

Szkoła: Jesziwa Falka (ob. wul. Fedorowa 28)
Szpital Izraelicki (ul. Rappaporta 4)
Siedziba Rabinatu Miejskiego Gminy Żydowskiej (ob. wul. Fedorowa 27; dawniej ul. Blacharska 27)
Budynki ze śladami mezuz we Lwowie
Przytułek dla starców (ul. Rappaporta 2)
Apteka Pod Złotym Lwem we Lwowie (wuł. Horodoćka 29)

Można też inaczej

Ostatnio zwiedziłem Victoria Gardens, centrum handlowe, ceny ogólnie są wyższe jak w Polsce więc nie opłaca się kupować (Ukraińcy jeżdżą na zakupi przecież do nas). Znajduję się tam na I piętrze bardzo milutka kręgielnia, bilard oraz miejsce do zabaw dzieciaków (wiecie piłeczki, wspinanie się rurach itd.). Taksówką z centrum jakieś 80 UHA.
Można i pójść do sauny – bani, polecam bardzo tutaj więcej informacji http://pl.sakura.lviv.ua
W parku wodnym jeszcze nie byłem, ale jak znajdę to dam znać.

Bezpieczeństwo i banderowcy:

We Lwowie zawsze czułem się bezpiecznie. Nigdy nie miałem żadnych problemów. Zawsze wszyscy byli w stosunku do mnie mili i serdeczni. Tak więc z bezpieczeństwem jest dość dobrze. Zdarzają się kradzieże tablic rejestracyjnych, aby próbować wymusić na nas zapłatę za ich oddanie. Olewamy to i jedziemy normalnie na granice, wpuszczą nas bez problemu warto jednak pobrać zaświadczenie z Policji.
Nie podejrzewam że ktoś będzie za wami biegał po Lwowie z siekierą wołając „Lachy ubić”. Mimo wszystko banderowska symbolika jest dość powszechna. Zakłamywanie historii tak samo, więc nie warto słuchać tego co gadają przewodnicy ukraińscy. Tak więc możemy być zszokowani pomnikiem Bandery https://goo.gl/maps/FwrGyweC67P2 , pomnikiem w miejscu pierwszego polskiego meczu piłkarskiego (możemy dowiedzieć się że grający byli Ukraińcami) czy wystawą jaką możemy zobaczyć w muzeum na Brygidkach. Polska sfinansowała taż większość remontów starówki ale ani słowem o tym, zdjęto tabliczki.

Tak więc zapraszam do Lwowa, warto.

Jedziemy za miasto:

Nie samym Lwowem człowiek żyje. Dlatego warto pojechać do paru miejsc aby zapoznać się ze spuścizna kulturową polską – żydowską – ukraińską – rusińską – ormiańską – niemiecką itd.
Każdą z naszych wycieczek zaczynamy od marszrutek pod dworcem kolejowym. Uwaga !!! jazda tym wehikułem dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń. Na prowincji, nie napotkamy wykwintnych restauracji (czasami trzeba będzie się nachodzić aby jakąś znaleźć), super klubów tanecznych ale nigdy nie będziemy żałować naszej wyprawy. Spotkamy się z prawdziwym duchem kresowym.

Drohobycz

https://goo.gl/maps/kZgg5eTEZgn

Kiedy przybędziemy do miasta to okaże się że dworzec jest w znacznej odległości od centrum. Na nasze szczęście autobusy do centrum jeżdżą dość często. Zresztą i ciężko rozpoznać że jesteśmy w centrum bo autobus zatrzyma się tuż przy wielkim targowisku. Przechodząc między butkami ze wszystkim musimy wspiąć się do runku ulicą wyłożoną kocimi łbami w górę.

Urzeka nas ratusz, który warto obejść dookoła. Kamieniczki są urocz, może bardziej jak urocze są piękne. Trochę za rynkiem znajduje się kościół kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomiej który jest ostoją polskości. Na jego ścianie znajduję się wmurowane części prawdopodobnie pogańskiej figury. Od niej wzięło się powiedzenie „Ręka, noga, mózg na ścianie”. Więcej o kościele https://youtu.be/EAxkuSowHgI .
Tuż obok kościoła znajduje się miejsce w którym został zastrzelony pisarz polsko-żydowski Bruno Schulz. Jego dom znajduje się około 400 metrów od kościoła. Tak samo w spacerowej odległości znajduje się pomniczek Mickiewicza. Poniżej spis zabytków:

kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomieja z lat 1392–1445:
renesansowy nagrobek Katarzyny Ramułtowej z 1572 r.
freski z XVIII wieku
dzwonnica kościelna z 1551 r. o charakterze obronnym
obronny mur cmentarny
dawny kościół karmelicki pw. św. Michała, obecnie cerkiew greckokatolicka Trójcy Przenajświętszej z 1690 r.
budynki klasztorne, pokarmelickie, obecnie biura
kościół pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła, z 1828 r.
Wielka Synagoga zbudowana w latach 1842–1865
Synagoga przy ul. Mazepy 11 z końca XIX w.
ratusz z 20-lecia, prawdopodobnie z reliktami z XVIII w.
cerkiew pw. św. Jura, ul. Sołonyj Stawok 23a z przełomu XV i XVI wieku, w 2013 wpisana na listę UNESCO
cerkiew drewniana Podwyższenia Krzyża, ul. Zwaryćka 7, z XVI wieku, z freskami z XVIII wieku
dzielnica willowa przy ul. Franki i Szewczenki
dom Brunona Schulza
warzelnia soli
katolicka kaplica „kolejowa” przy dworcu głównym
rezydencja polskiego burmistrza i prezydenta miasta Drohobycz Rajmunda Jarosza
„willa Bianki” – willa lekarza Zeemana przy przedwojennej ulicy Mickiewicza. Obecnie mieści się w niej Pałac Sztuki z niezwróconymi Polsce obrazami malarzy europejskich z XVIII – XX wieku, obrazami hrabiów Lanckorońskich oraz zachowanymi freskami Schulza. Budynek w przeszłości był m.in. siedzibą drohobyckiego „Sokoła” oraz towarzystwa strzelców-legionistów
pałac Gartenbergów
dom adwokata Herszderfera przy dawnej ulicy Sienkiewicza, z ogrodem, w którym zachowały się egzotyczne rośliny, jak magnolia chińska i drzewo octowe
willa polskiego burmistrza Jana Niewiadomskiego, będąca przykładem wiedeńskiej secesji
pomnik Adama Mickiewicza z 1894 roku ufundowany przez społeczność miasta z okazji 100 rocznicy insurekcji kościuszkowskiej
cmentarz katolicki z zabytkowymi nagrobkami, do którego prowadzi brama zwieńczona herbem Galicji. Na cmentarzu spoczywają m.in. znani Polacy związani z Drohobyczem: burmistrzowie miasta Rajmund Jarosz i Jan Niewiadomski, lekarz Bronisław Kozłowski, Eugeniusz Kozłowski (założyciel w latach 90. towarzystwa skupiającego Polaków z Drohobycza i Truskawca). Znajduje tam także grób-pomnik powstańców styczniowych.

Więcej o mieście znajdziemy w https://pl.wikipedia.org/wiki/Drohobycz

Żółkiew

Jeżeli tam pojedziecie to macie już pewność, że cały dzień spędzicie na zwiedzaniu. Miasto zostało założone w 1597 przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego. Prawa miejskie zostały przyznane przez Zygmunta III Wazy. Żółkiew była rezydencją Jana III Sobieskiego. W mieście w czasie wojny znajdowało się getto. W ostatnim czasie wiele zabytków było remontowanych.

Kolegiata św. Wawrzyńca w Żółkwi – wśród zabytków wyróżnia się kościół farny wzniesiony w latach 1606–1618 z fundacji hetmana Stanisława Żółkiewskiego, pod wezwaniem św. Wawrzyńca z grobowcami Jakuba i Konstantego Sobieskich.

zamek w Żółkwi z początku XVII wieku
ratusz neobarokowy z 1932 roku, proj. Bronisław Wiktor
synagoga
zespół oo. dominikanów:
klasztor – zwany z racji opiekunów klasztorem królewskim (Conventus Regalis), barokowy
kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z 1655 roku, obecnie cerkiew greckokatolicka. We wnętrzu świątyni zachowały się późnobarokowe nagrobki (bardzo uszkodzone po wojnie) fundatorki Teofili Sobieskiej oraz jej syna Marka, brata króla Jana III, ściętego przez Kozaków po bitwie pod Batohem. Pochodzący stad obraz Matki Boskiej znalazł się po 1945 w kościele przy ul. Dominikańskiej w Warszawie
kościół pw. św. Łazarza i klasztor Felicjanek z 1627 r., fundacja Zofii Daniłowiczowej
kościół pw. św. Andrzeja i klasztor Dominikanek, przebudowany na szpital i koszary, fundacja króla Jana III
cerkiew pw. Narodzenia NMP (Bogurodzicy), drewniana z 1705 r.
cerkiew i monaster oo. bazylianów pw. św. Trójcy, dawniej pw. Serca Jezusowego, barokowa, fundowana w 1612 roku przez Stanisława Żółkiewskiego. Przebudowana w stylu bizantyńsko-rosyjskim w 1906 r.
kamienice z podcieniami z XVII w. przy rynku od strony kolegiaty
bramy:
Zwierzyniecka (rekonstrukcja)
Krakowska (Glińska) z XVII wieku, zrekonstruowany w latach 90. XX wieku, oryginał rozebrano 30 lat wcześniej
bramy niezachowane:
Żydowska
Lwowska.

Więcej informacji:
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82kiew
http://www.sztetl.org.pl/en/city/zolkiew/

Dodatkowe wpisy

@bul_dupy_motzno
z tym językiem polskim to czasem ciężko, sporo osób nie rozumie, angielskiego tym bardziej; co do telefonu i neta - starter MTS czy jakoś tak to koszt ok 7zł, zawiera coś koło 2gb netu, zresztą cały czas coś przeglądałem i przez tydzień nic się nie wyczerpało; hajs wymieniamy na miejscu - lepszy kurs; laski dosyć pruderyjne; co do banderowców to trochę ich tam więcej niż u nas narodowców, ale raczej nie robią problemów, tyle mi przychodzi na razie do głowy

@fierce
Jakby ktoś przed majówką potrzebował rozkład jazdy z granicy w Medyce/Szegini do Lwowa to wrzucam aktualne rozkłady.

marszrutki Szegini - Lwów

Bilety w kasie kosztowały 41 hrywien, u kierowcy zapłaciłem 38 (kasę zbiera dopiero przed samym wyjazdem, więc najpierw można wsiąść i wygodnie sobie usiąść - polecam się szybko wryć do środka, bo będziecie stać) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

5:45, 7:35, 7:45, 8:05, 8:35, 9:00, 9:15, 9:35, 10:05, 10:20, 10:45, 11:15, 11:50, 12:15, 12:45, 13:05, 13:30, 14:05, 14:45, 14:55, 15:15, 15:35, 16:10, 16:55, 17:20, 17:55, 18:35, 18:55, 19:20, 20:10, 21:00. Czas UTC + 3 (w lecie)

Dworzec znajduje się ok. 400 m od przejścia. By do niego dojść należy skręcić w pierwszą ulicę w lewo.

Dla niekumatych - godzinę do przodu niż w Polsce (12:00 u nas, 13:00 na Ukrainie).

Pod samym przejściem są też naganiacze, którzy chętnie zawiozą Was za 30 zł do samego Lwowa pod Operę. Jak potargujecie się to obniżają do 15. Marszrutka to koszt ok. 6,30 zł (tam tylko hrywny). Hrywny polecam kupować po przejściu granicy (małą kwotę), natomiast potem możecie wymieniać przy samym rynku, bo są dobre kursy.

W odwrotną stronę nie widziałem na dworcu rozkładu, jednak ostatnie dwie marszrutki są o 19:40 i 21:10 czy 21:15.

pociąg (elektryczka)

Z Szegini można dojechać też do Lwowa pociągiem i jest to chyba najtańsza opcja, jednak "dworzec", a właściwie płyta peronowa znajduje się około 2-2,5 km od przejścia (nie polecam dla osób z dużym bagażem). Przystanek w pobliżu granicy zwie się Держ.Кордон (Dierż Kordon), żeby do niego dojść należy przy kapliczce prawosławnej i kościele parafialnym skręcić w lewo i iść wzdłuż nieutwardzonej drogi.

Odjazdy z Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон) do Lwowa: 5:49 (przyj. 8:17), 7:48 (przyj. 10:02), 11:48 (przyj. 14:48, gdyż stoi godzinę w Mościskach!), 16:24 (przyj. 18:52), 20:14 (przyj. 22:32).

Odjazdy z Lwowa do Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон): 5:25 (przyj. 7:38), 8:50 (przyj. 11:09), 13:45 (przyj. 16:14), 17:50 (przyj. 20:03).

@fierce
Hej! Wkradła się pewna nieścisłość. Pociąg z Dzierż Kordon (Szeginie) do Lwowa odjeżdża nie o 11:48, lecz o 11:39. Po prostu źle popatrzyłem i wkleiłem minuty z godziny przyjazdu. Reszta się zgadza.
możesz również dodać, że cena biletu na ten pociąg to 16 hrywien - czyli ok. 2,50 zł
no. 2,75 :D
+12
szczebrzeszyn09
Poprawka:
Internet

#lwow #kresy #turystyka #podroze #majowka #ukraina #polska #lwowfaq #podroze #podrozujzwykopem #kresyfaq

UBEZPIECZENIA

Ponieważ było mnóstwo pytań w tym temacie więc chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości. Kupować czy nie kupować ubezpieczenia turystycznego i zieloną kartę na samochód.
Moja zdecydowana odpowiedź jest KUPOWAĆ i nie słuchać się idiotycznych podszeptów że przecież nie sprawdzają. W większości przypadków nie sprawdzają to fakt, ale mogą Ciebie właśnie sprawdzić bo im nie spodoba się twoja facjata i co wtedy wypad z kolejki i do Polski. Nawet jak dojedziesz do miasta to licho nie śpi. Jak rozp… się swoim autem gdzieś to będzie bul dupy. Jak nie daj Boże wpadniesz pod tramwaj albo wyzioniesz ducha na zawał to co. Rodzina nie wypłaci się na sprowadzenie zwłok. Nie bądź cebulakiem ale kup sobie to ubezpieczenie i nie słuchaj Mirków co chcą życia nie znają. Koszt od 10 do 25 złotych

pokaż spoiler !! Ubezpieczenie medyczne to nie EKUZ !!! Takie ubezpieczanie , można kupić bez problemu przez neta szukaj fraz: ubezpieczenie turystyczne zagraniczne . Kup jedynie na okres swojego pobytu i sprawdź czy obejmuje transport do Polski.


Trochę historii

Lwów to nie tanie chlanie, żarcie i nadzieja na erotyczne przygody ale przede wszystkim kawał polskiej historii. Bez Lwowa historia Polski a nawet szerzej Rzeczypospolitej jest nie pełna. Warto przypomnieć, że Lwów był 3 miastem II Rzeczypospolitej.

Dlatego też garść informacji.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lw%C3%B3w

"Założony ok. 1250 przez króla Daniela I Halickiego, który nazwał miasto Lwowem na cześć swojego syna Lwa. W latach 1349-1370 w składzie Królestwa Polskiego, 1370-1387 w składzie Królestwa Węgier, od 1387 do 1772 ponownie w składzie Królestwa Polskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, od 1434 był stolicą województwa ruskiego Korony. Miasto posiadało prawo do czynnego uczestnictwa w akcie wyboru króla[2]. Od pierwszego rozbioru (1772) pod władzą Austrii, jako stolica Królestwa Galicji i Lodomerii – kraju koronnego w składzie Austro-Węgier, aż do ich upadku (1918). W okresie zaborów był jednym z najważniejszych ośrodków nauki, oświaty i kultury polskiej oraz centrum politycznym i stolicą Galicji.
W listopadzie 1918 przedmiot zbrojnego sporu terytorialnego odradzającego się państwa polskiego i Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, proklamowanej przez ukraińskich polityków Galicji Wschodniej. Od 23 grudnia 1920[3] do 16 sierpnia 1945 stolica województwa lwowskiego II Rzeczypospolitej, największe miasto Małopolski Wschodniej. Jedno z sześciu wielkich miast II Rzeczypospolitej, obok największej z nich Warszawy, Łodzi, Poznania, Krakowa i najmniejszego Wilna.
W okresie II wojny światowej pod okupacją sowiecką, niemiecką i ponownie sowiecką[4]. W konsekwencji decyzji mocarstw wielkiej trójki zapadłych na konferencji jałtańskiej znalazł się w granicach USRR, a ludność polska została wysiedlona przez władze sowieckie[5]. Od 1991 w granicach niepodległej Ukrainy.
Lwów jako miasto wieloetniczne rozwijał się do wybuchu II wojny światowej we współistnieniu wielu różnych narodowości: oprócz dominujących liczebnie Polaków Lwów zamieszkiwali Żydzi, Ukraińcy, Ormianie, Niemcy, Czesi, Rosjanie i in.”

Parę przewodników o Lwowie:

Lwów i okolice. Przewodnik
http://www.empik.com/lwow-i-okolice-przewodnik-majka-jedrzej,p1108766232,ksiazka-p

Lwów. Dzieje miasta
http://www.empik.com/lwow-dzieje-miasta-czarnowski-ryszard-jan-wojdecki-eugeniusz,p1107801149,ksiazka-p

Lwów
http://www.empik.com/lwow-koprowski-marek,p1065446307,ksiazka-p

Ciekawe miejsca w sieci:

http://www.lwow.home.pl/
http://www.sztetl.org.pl/pl/city/lwow/
http://wikitravel.org/en/Lviv

Pomoc Polakom na Kresach

Jeżeli chcesz pomóc Polakom na Kresach, to możesz wpłacić pieniądze na konta. Oni naprawdę potrzebują naszej pomocy.

Fundacja im. ks. dr Mosinga
http://fundacjamosinga.zgora.eu/

Bonifratrzy w Drohobyczu

https://bonifratrzy.pl/klasztor-drohobycz/

Jeżeli będziesz miał po kieszeniach zbędne UAH to wrzuć je do skrzynki w Katedrze Łacińskiej. Polacy we Lwowie mają bardzo ciężko.

Co trzeba mieć aby przejść przejechać granicę:

1. Paszport (!!!! - kiedyś wysadziła nasza Straż Graniczna ludzików którzy myśleli że można na dowód)
2. Ubezpieczenie medyczne
3. Kasę w gotówce

Kiedy jedziesz samochodem:
1. Zieloną kartę
2. Dowód rejestracyjny samochodu (dodatkowo
3. Ubezpieczenie

Język

Po polsku we Lwowie mówimy po polsku. Znajomość języka polskiego jest można powiedzieć, że powszechna. Kiedyś widziałem kolesi którzy chcieli przystawać do Ukrainek po angielsku, ale one nie zrozumiały ich ni w ząb (chcieli zaszpanować że anglojęzycznego kraju są). Pewnie poszło by im lepiej jak by to było po polsku a tak dupa. Jeżeli chcesz czytać napisy na ulicy, to warto poznać trochę cyrylicę. Ukraiński do polskiego jest podobny więc bez problemu można się zrozumieć. Osób rosyjskojęzycznych jest mało.

Jak dojechać:

Dojechać można na różne sposoby, jak kto chce i jak może. Więc mamy następujące wersje:

1. Na piechotę
Jedziemy do Przemyśla, tuż przy dworcu autobusowym na Stefana Czarneckiego znajduje się cudowne miejsce z busikami do Medyki. Płacimy ze 2 PLN i wsiadamy do autobusiku. Po około 20 minutach lądujemy w Medyce. Wysiadamy i dziarsko maszerujemy do przejścia pieszego. Przechodzimy na drugą stronę i udajemy się albo na marszrutki które są tutaj https://goo.gl/maps/pyMMGRpFNGm albo idziemy na pociąg https://goo.gl/maps/4SfTBPPXnUS2 .

2. Samochodem poprzez przejścia graniczne w Medyce, Krościenko, Korczową, Budomierz, Hrebenne. Szacunkowe czasy oczekiwania sprawdzasz tutaj https://granica.gov.pl/index_wait.php?p=u&v=pl&k=w . Jeżeli jedziesz przez Hrebenne warto odwiedzić Żółkiew, a jeżeli przez Krościenko koniecznie zobacz Chyrów oraz Sambor.
Benzyna jest często mocno chrzczona, stan dróg fatalny a korki i walka o miejsce parkingowe zawzięta. Samochód to nie jest dobry pomysł.
No generalnie sprawa z zakupem paliwa trochę przypomina wróżenie z fusów ale od początku. Jak możesz to tankuj jedynie na stacjach sieciowych. Ponieważ chrzczenie paliwa jest dość powszechne więc na sieciówce będzie dużo pewniej. Więc jak już jesteśmy na miejscu to wróżymy ile nam paliwa potrzeba i z tą wieścią udajemy się do Pana na stacji. Tak więc podajemy Panu ile chcemy kupić, płacimy i idziemy do dystrybutora. Tankujemy i to by było na tyle.

Dodatkowe informacje:
http://roadtripbus.pl/samochodem-na-ukraine/

3. Możesz pociągiem Bardzo wygodna i przyjemna opcja. Powiedzmy sobie szczerze wersja najlepsza z możliwych. Ostatnio jeździ ukraiński pociąg bardzo nowoczesny na tracie Przemyśl – Lwów (do Kijowa). Wszystkie pociągi jadą przez Przemyśl. Sprawdź więc dokładnie na PKP jak to wygląda.

4. Autobus, wersja często wybierana ale czy najlepsza to dyskusyjne. Nie lubię klaustrofobii autobusowej. Zaletą ich natomiast jest to że kursują często. Jeżeli znasz datę wyjazdu to kup bilet nawet miesiąc wcześniej ponieważ bywają bardzo zatłoczone i może brakować biletów. Korzystam z tej wyszukiwarki https://www.busradar.pl/ . UWAGA !!! Przy płatności może przekierować Ciebie na czeskie albo niemieckie systemy płatnicze, wszystko w porządku tak ma być. Autobus przybywa do Lwowa na Stryjski albo pod dworzec kolejowy. Stryjski jest dla marszrutek daleko dystansowych a pod dworcem stoją marszrutki lokalne.

5. Samolot – nie byłeś w Radomiu to czas aby tam się pojawić aby polecieć do Lwowa samolotem. Cena w jedną stronę jedyne 149PLN, więc nie poraża. Ale wrażenia z lotniska w Radomiu, niezapominane. Opcja druga to lotnisko Chopina w Wawa i polecisz LOTem. Ryanair będzie latał z Wrocławia oraz Krakowa do Lwowa. Więc ja ktoś będzie chciał to już od października zapraszamy na pokład.

Telefony komórkowe i Interet

Taryfy za rozmowy i SMSy są wręcz zabójcze. Więc zapomnij o korzystaniu z telefonu z polska kartą SIM. Dlatego kup sobie taki co obsługuje dwie katy naraz (w tym że polską zrób sobie jako drugą bez możliwości wysyłania SMSow oraz transmisji danych), dwa telefony są także rozwiązaniem w jednym karta z Polski a druga Ukraińska.

Na Ukrainie net jest dostępny w każdym niemal hotelu, hostelu oraz kawiarence. Tak więc nie ma z tym żadnego problemu. W lepszych hotelach jeżeli poprosisz obsługę dostaniesz także laptopa i dostęp do drukarki.

Aby mieć dostęp do neta w telefonie trzeba się zaopatrzyć w kartę lokalnego operatora. Potrzebujesz telefonu bez SIM-locka, kartę kupujesz tuż za granicą albo w kiosku. Wsadzasz nowego SIMa do telefonu i tankujesz tak za 100 UAH. Tym sposobem masz neta itd. Osobiście preferuję Kyivstar . Net działa bez zastrzeżeń. Aby Kyivstar zadziałał bez problemu przeczytaj dokładnie jak go aktywować, karta startowa jest z opisem także po angielsku. Ceny za internet są powiedzmy sobie śmieszne jak zatankujesz za 110 UAH to nawet nie zauważysz tego na rachunku.
Ta siec ma jakieś specjalne stawki na rozmowy do Polski jak się zalogujesz i zarejestrujesz. Ale mi nigdy specjalnie nie zależało, więc nigdy się nie zalogowałem do systemu.

Linki:

http://business.kyivstar.ua/en/kr-620/mm/

http://business.kyivstar.ua/en/kr-620/mm/tariffs/

Poruszanie się po mieście

Więc tak jak już dociągnąłeś się do miasta to zostaw ten samochód i zapomnij o nim. Korki niemiłosierne, miejsc do parkowania nie ma za wiele i nieznane reguły gry. Tak więc najlepiej zwiedzać na piechotę miasto.
Bilet w tramwaju lub marszrutce kupujesz u kierowcy podając mu 2 UAH a kasujesz w dziurkaczu.
Taksówki to już cała opowieść. Generalnie ludzie dorabiają do swoich pensji na taksówce więc masz jakieś 70% szans że będziesz jechał taką bez licencji. Więc ceny są bardzo umowne. Targuj się zanim wsiądziesz do środka i tak na cenie ciebie naciągną. Jeżeli chcesz taką z licencją to w hotelu poproś o taksówkę następnie poproś pana o wizytówkę i dzwoń do niego kiedy będzie Tobie potrzebna.

Marszruta

Warto powiedzieć parę slow o marszrutach. Uważam ze są one kwintesencja Ukrainy i jak nie przejedziesz się tym środkiem lokomocji to znaczy ze nigdy nie byleś za kordonem. Dla mnie kierowcy marszrutek są bohaterami pod każdym względem. Jeżeli będziesz chciał sprawdzić jak chodzą to masz pod adresem

http://ticket.bus.com.ua/?lang=en

Jeżeli będziesz chciał pojechać za Lwów to w większości przypadków marszrutki odchodzą ze Stryjskiego inne miejsce stacjonowania tych rumaków jest przed dworcem kolejowym. Stryjski jest oddalony od centrum, tak więc taksówka aby ominąć korki może wyjechać na chwile z miasta aby potem do niego wjechać od drugiej strony dworca. Bez marszrutek nie ruszysz na prowincje.

Ile można przywieźć:

Możesz zabrać ze sobą na legalu

Z Ukrainy jedna dorosła osoba może wywieźć do Polski bez płacenia cła oraz akcyzy:
16 litrów piwa i 4 litry wina niemusującego oraz 1 litr alkoholu wysokoprocentowego (>22%) lub 2 litry alkoholu do 22% (np. wina wzmacniane)
40 sztuk papierosów lub 10 cygar lub 50 gram tytoniu
artykuły spożywcze o łącznej wartości do 200 euro przy jednoczesnym zachowaniu limitu 2 kg na jeden artykuł (lub jedno opakowanie jeśli jest większe niż 2 kg)
Błagam nie targajcie żadnych kotków i pieski ze Lwowa, bo tylko problemów sobie narobicie. Sało i inne mięsko też jest zakazane.
Możesz trochę zaoszczędzić kupując w sklepie wolnocłowym.

Mi smakuje miód oraz herbata na trawie, nigdy nie wracam bez tych dwóch rzeczy.

Kasa:

Generalnie ceny ostatnio poszły w górę, jest drożej jak było jeszcze rok temu o około 50% ale tutaj dobra wiadomość także cena waluty poszły o około 50%. Tak więc dla nas się nic nie zmieniło ale dla mieszkających we Lwowie już tak bo oni zarabiają tyle samo.

Nie wymieniamy kasy w Polsce ale czekamy na moment kiedy przekroczymy granice, jeżeli mieszkasz zagranicą swoje Euro, USD itd. postępujesz identycznie. Na granicy wymieniamy równoważność około 200 PLN tak na dobry start. We lwowskich kantorach cenny są znacznie lepsze, wymieniamy po średnio 200 PLN jednocześnie. Jak sobie wymienisz więcej to będziesz miał na koniec masę kasy z którą nie wiadomo co będzie robić.

Staraj się nie korzystać z kart płatniczych. Ponieważ przelicznik jest bardzo niekorzystny a dodatkowo są jakieś dodatkowe opłaty. Więc jak już to jeżeli masz do zapłacenia jakiś bardzo duży rachunek. Więc unikaj jak ognia kart we Lwowie.
Zabierz sobie żel alkoholowy do przemycia rąk, zawsze zrób to przed i po jedzeniu. Zabierz ze sobą także probiotyk. W przypadku rewelacji żołądkowych będzie jak znalazł. Leki na Ukrainie są często fałszowane dlatego wszelkie niezbędne medykamenty zabierz ze sobą z domu.

Zdrowie:

Nie polecam spotkania z ukraińską służbą zdrowia. To wielkie nieporozumienie i porażka. Jeżeli coś się stanie to koniecznie wal do Polski i nawet nie zastanawiaj się nad niczym tylko wiej. Jeżeli to się nie może udać to wtedy szukaj prywatnego lekarza, w państwowym spotkasz się z łapownictwem.

Gdzie mieszkać:

Więc tak wybór jest naprawdę bardzo duży:

1. Na wypasie http://www.booking.com
2. Na średniaka https://www.airbnb.ie/
3. Na studencko http://www.hostelworld.com/
4. Na ławce w Parku Stryjskim

Lwów ma wiele miejsc noclegowych, każdy znajdzie coś dla siebie. Lwów jednak jest często odwiedzany więc powinno pamiętać dużo wcześniej wynająć miejsce dla siebie.

Dodatkowe informacje:

http://roadtripbus.pl/nocleg-we-lwowie/

Gdzie coś zjeść i gdzie napić się kawy:

Wybór miejsc jest bogaty i każdy znajdzie coś dla siebie. W koło rynku znajduje się wiele ciekawych miejsc. Jednak nie pojawiaj się w Kryjówce, rekonstrukcja banderowskiej ziemianki. Kuchnia dobra i naprawdę można najeść się do syta. Każdy swój posiłek staram się zakończyć szklaneczką pysznego kwasu.
Jak Lwów to koniecznie musisz wpaść do Pyzatej Chaty http://www.puzatahata.com.ua/ , serwują pyszną ukraińską kuchnię w cenach bardziej jak przystępnych. Mieści się:

Sichovykh Striltsiv St, 12
Shevchenka Ave 10

Więcej o miejscach gdzie można coś zjeść:

http://roadtripbus.pl/najlepsze-bary-i-restauracje-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/12/27/restauracje-we-lwowie-gdzie-zjesc/

Lwów jest stolicą kawy. Jerzy Franciszek Kulczycki pochodził z Sambora i brał udział w odsieczy wiedeńskiej. Ponoć dzięki niemu Europejczycy poznali zasady parzenia kawy … Kawiarnie wkoło rynku są wszędzie. Kawa w każdym smaku, różnie podane są dla smakoszów prawdziwym oratorium. Tutaj więcej informacji.

http://roadtripbus.pl/najlepsze-kawiarnie-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/11/19/lwow-kawiarnie/

Parki lwowskie:

Jeżeli lubisz spacery to masz w czym wybierać:

Park Iwana Franki (d. Ogród Jezuicki, Park Kościuszki) – najstarszy park miejski, założony w XVI w.. Przed wejściem do parku znajduje się pomnik Iwana Franki.
Park kultury i rekreacji Bohdana Chmielnickiego – na jego terenie znajduje się m.in. stadion, sala koncertowa i wesołe miasteczko. 26 hektarowy park powstał na początku lat 50. XX wieku[54]. Przy końcu głównej alei parku, w okolicy Akademii Wojskowej, znajduje się Monument Sławy Bojowej Armii Radzieckiej z 1970, będący jednym z ostatnich typowo sowieckich monumentów w tej części Ukrainy.
Park Stryjski (d. Jana Kilińskiego) – powstały według planu ogrodnika Arnolda Röhringa po 1879, ma opinię najpiękniejszego parku w mieście. Na jego terenie znajdują się trzy dawne pawilony wystawowe – były Pałac Sztuki (obecnie pływalnia), rotunda Panoramy Racławickiej, gdzie do 1945 eksponowano malowidło Wojciecha Kossaka i Jana Styki (obecnie hala sportowa), oraz wodna wieża ciśnień. W parku znajduje się też pomnik Jana Kilińskiego.
Park „Żelazna Woda” – nazwa parku pochodzi od źródeł zawierających związki żelaza.
Park Snopkowski – na jego terenie znajduje się kompleks sportowy (w tym stadion klubu Ukraina-Lwów)
Park „Wysoki Zamek” – znajduje się na największym wzniesieniu Lwowa – Wysokim Zamku. Powstał on w latach 1835–1839, gdy zasypano obniżenie między dwoma wzgórzami – Łysą Górą i Polanką, tworząc jedną przestrzeń parkową. Na terenie parku znajduje się Kopiec Unii Lubelskiej (mający 413 m n.p.m.) z tarasem widokowym oraz wieża telewizyjna[56]. Miejsce to opisywał w swojej autobiografii Wysoki Zamek polski pisarz Stanisław Lem.
Park Pohulanka – park leśny z uporządkowaną aleją centralną i przyległymi do niej jeziorami. Został założony w 1821 przez Jana Distla. Park przelega częściowo do ogrodu botanicznego im. I. Franki.
Park Łyczakowski – położony w sąsiedztwie Cmentarza Łyczakowskiego
Park Zniesienie – regionalny park krajobrazowy. Częścią parku jest Kajzerwald, a na jego terenie 50-hektarowy skansen Szewczenkowski gaj z zabytkami budownictwa ludowego.
Park Zamarstynowski – położony w północnej części miasta, na jego terenie znajduje się dawny Cmentarz Zamarstynowski
Park Cytadela – publicznie dostępna część terenu otaczającego Cytadelę
Park Studencki (Wzgórza Wuleckie) – miejsce, w którym dokonano mordu profesorów lwowskich
Park Skniłowski – najmłodszy z parków, ufundowany przez studentów w 1980, położony jest przy lotnisku i nowo wybudowanym stadionie.

Zabytki Lwowa:

Jeżeli sądzisz że można zobaczyć wszystkie zabytki, tak więc trzeba się zmierzyć z listą poniżej.

Katedra Łacińska z kaplicami: Kampianów i Boimów
Sobór św. Jura
Katedra ormiańska i dzielnica ormiańska
zespół Cerkwi Wołoskiej i ulica Ruska
Kościół Dominikanów
Kościół i klasztor Bernardynów
Kościół Jezuitów
Kościół św. Antoniego
Rynek:
Kamienica Królewska
Czarna Kamienica
Dawny pałac arcybiskupów łacińskich
kamienica Bandinellich
Ratusz
Pałac Lubomirskich
Kopiec Unii Lubelskiej
Arsenał Królewski we Lwowie
Arsenał Miejski we Lwowie
Baszta Prochowa
Teatr Miejski (Opera Lwowska)
Teatr Skarbkowski
Ossolineum
Dworzec Główny
Uniwersytet Lwowski
Politechnika Lwowska
Cmentarz Łyczakowski
Pałac Potockich
Pałac arcybiskupów łacińskich
Pałac Sztuki w Parku Stryjskim
I trochę informacji:

http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/10/05/lwow-zabytki-atrakcje-co-robic/
http://roadtripbus.pl/10-miejsc-ktore-musisz-odwiedzic-we-lwowie/

Łyczaków:

Znajduje się na końcu ulicy Łyczakowskiej więc polecam mały spacerek z centrum albo taksówkę. Przed cmentarzem miły Pan będzie sprzedawał „Kurier Galicyjski”, warto kupić. Wejście na cmentarz jest płatny z tego co pamiętam 20 UAH. Przy wejściu, zbierają kasę na współczesną UPA a tuż koło toalet pojawił się ostatnio memoriał upowców. Tak więc trzeba mieć mocne nerwy przy wejściu. Do Orląt Lwowskich idziemy ścieżką pod górę cały czas nie skręcając nigdzie. Kiedy ostatnio byłem lwów przy łukach nie było, ponoć są w remoncie.
Na cmentarzu leżą także inne ważne osoby dla polskiej nauki, kultury i sztuki.

Władysław Abraham – prawnik
Ernest Adam – polityk i finansista
Karol Baliński – literat
Oswald Balzer – prawnik
Stefan Banach – matematyk
Tadeusz Barącz – rzeźbiarz
Maria Bartus – poetka
Władysław Bełza – poeta
Bruno Bielawski – poeta, pisarz, dziennikarz
August Bielowski – literat
Piotr Chmielowski – historyk literatury
Teofil Ciesielski - botanik, pszczelarz, wydawca i redaktor "Bartnika Postępowego"
Bronisław Czerwiński – muzyk
Jan Dobrzański – literat
Luna Drexlerówna – rzeźbiarka
Tomasz Dykas – rzeźbiarz
Maurycy Dzieduszycki – poseł na Sejm Krajowy Galicji
Marcin Ernst – astronom
Jan Gall – polski kompozytor i dyrygent
Mieczysław Gębarowicz – historyk sztuki
Włodzimierz Gniewosz – polityk galicyjski
Franciszek Ksawery Godebski – kustosz Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
Zygmunt Gorgolewski – architekt, twórca Teatru Wielkiego we Lwowie
Seweryn Goszczyński – literat
Artur Grottger – malarz
Józef Kajetan Janowski – architekt, sekretarz stanu Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym
Franciszek Jaworski – historyk Lwowa
Antoni Kalina – slawista, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, radny Lwowa
Jan Nepomucen Kamiński – twórca polskiego teatru we Lwowie
Wojciech Kętrzyński – kustosz Ossolineum
Maria Konopnicka – poetka
Ludwik Kubala – historyk
Jan Lam – pisarz
Ksawery Liske – historyk
Walery Łoziński – literat
Władysław Łoziński – historyk sztuki
Julian Markowski – rzeźbiarz
Piotr Mikolasch – właściciel apteki, w której Ignacy Łukasiewicz przeprowadził pierwszą w świecie rafinację ropy naftowej
Domicjan Mieczkowski – pisarz historyczno-religijny
Henryk Mosing – lekarz, bakteriolog i kapłan
Stanisław Niewiadomski – muzyk
Andrzej Nosowicz – minister kolei żelaznych (1923)
Leon Piniński – profesor prawa rzymskiego, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza w roku akademickim 1928/1929, historyk sztuki, dyplomata
Wincenty Rawski (starszy) - budowniczy i architekt
Wincenty Rawski (młodszy) - architekt i działacz Polskiego Towarzystwa Politechnicznego
Henryk Rewakowicz – galicyjski działacz ludowy, polityk, dziennikarz, uczestnik powstania styczniowego.
Michał Rolle – polski dziennikarz, historyk i pisarz
Grzegorz Józef Romaszkan – polski duchowny katolicki, arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego
Jan Ruckgaber – muzyk
Tadeusz Rutowski – wiceprezydent Lwowa, zasłużony dla obrony miasta w czasie inwazji rosyjskiej 1914-1915
Władysław Sadłowski – architekt, twórca Dworca Głównego we Lwowie, profesor Politechniki Lwowskiej
Franciszek Smolka – prezydent parlamentu, inicjator usypania Kopca Unii Lubelskiej
Franciszek Stefczyk – twórca spółdzielczych kas oszczędnościowych
Karol Szajnocha – literat
Władysław Szajnocha – geolog, paleontolog
Józef Teodorowicz – arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego, senator II RP
Ludwik Włościborski – przemysłowiec wielkopolski, uczestnik powstania listopadowego, Wiosny Ludów i powstania styczniowego
Julian Zachariewicz – architekt, profesor i rektor Politechniki Lwowskiej
Jan Zahradnik – poeta, obrońca Lwowa
Filip Zaleski – Namiestnik Królestwa Galicji i Lodomerii, c.k. minister
Wacław Zaleski – Gubernator Galicji, pisarz, krytyk literacki, badacz folkloru
Gabriela Zapolska – pisarka
Tadeusz Żuliński – pierwszy komendant Polskiej Organizacji Wojskowej (POW)
Alfred Kamienobrodzki – budowniczy, architekt, malarz akwarelista. Brał udział w powstaniu styczniowym.

Cmentarz Janowski

We Lwowie znajduje się także inny ważny cmentarz – Janowski a na nim spoczywają także ofiary wojny polsko-ukraińskiej (Polacy i Ukraińcy).

św. Józef Bilczewski – polski arcybiskup lwowski obrządku łacińskiego
Mikołaj (Juryk) - ukraiński biskup prawosławny, w latach 1971-1983 metropolita lwowski i tarnopolski
Władysław Kozak − robotnik, którego śmierć w 1936 była przyczyną krwawych zamieszek.
Myron Tarnawskyj - generał Ukraińskiej Armii Halickiej (UHA), naczelny dowódca UHA
Konstanty Wolny – działacz narodowy i społeczny na rzecz polskości Górnego Śląska, współpracownik Wojciecha Korfantego, długoletni marszałek Sejmu Śląskiego. W 2012 szczątki Konstantego Wolnego z inicjatywy jego rodziny zostały ekshumowane i pochowane na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach,
Kost Łewycki - ukraiński adwokat, parlamentarzysta, premier Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej
Kazimierz Nałęcz-Rychłowski – polski dziennikarz, tłumacz, poeta. Obecnie grób nie istnieje, zniszczony w okresie sowieckim.
Serafin Kaszuba – polski zakonnik kapucyn (franciszkanie), Sługa Boży.
Maria Tereszczakówna - polska działaczka społeczna, zasłużona w ratowaniu szczątków polskich bohaterów w trakcie zrównania z ziemią Cmentarza Obrońców Lwowa przez Armię Radziecką w latach 70. XX wieku

Życie nocne:

Gallery Night Club - Svobody Ave, 16-18
Metro Club - вул. Зелена, 14
Zanzibar Club - Lypynskoho St, 36
De Luxe Night club - Volodymyra Velykoho Street, 2
Fashion club - Halytskyi District
Millennium Club (Міленіум), 2 Chornovola Av
Picasso (Пікассо), 88 Zelena St.

Tylko dla koneserów:
http://www.split.lviv.ua/show-bar-en/crazy-en-GB
http://whiterabbitxxx.com.ua/

Jaki pisze @bul_dupy_motzno:
i taki bonusik:
- wejście do White Rabbita - 200 hrywien, taniec przy stoliku też 200 hrywien, taniec prywatny 400 hrywien ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
- kluby mają tam słabe, małe parkiety (bardzo!); te z tripadvisora są okupowane przez ciapatych, lepiej spytać ukraińca gdzie iść jeśli już ktoś ma parcie :)

Piłka nożna a Lwów

Pierwszą futbolówkę sprowadził dr. Henryk Jordan do Krakowa z Niemiec w roku 1889. Potem powstał tam pierwszy ogródek jordanowski ale jeszcze nie rozegrano jeszcze oficjalnego meczu. Na to trzeba było poczekać mimo że w Krakowie znajdowały się cztery boiska do gry na Błoniach. Do Lwowa futbolówka została przywieziona przez Edmunda Cenara członka „Sokoła” prosto z Anglii.

Tutaj już za wiki

Udało się to dwa lata później – podczas „II Zlotu Sokoła” (zorganizowanego również we Lwowie), w którym uczestniczyła młodzież sokola z Galicji. Wśród licznych pokazów i zawodów sportowych przeróżnych dyscyplin, na 14 lipca 1894 zaplanowano bowiem rozegranie futbolowego spotkania między reprezentacjami Sokoła lwowskiego (białe koszulki i szare spodenki gimnastyczne) – z inż. Niedzielskim, jako szkoleniowcem – oraz krakowskiego (białe koszulki i czarne spodenki gimnastyczne). Był to zatem pierwszy w dziejach udokumentowany mecz piłkarski rozegrany przez Polaków na ziemiach polskich. Premierowego gola zdobył dla gospodarzy 16-letni lwowianin Włodzimierz Chomicki już w 6 minucie, po czym sędzia Zygmunt Wyrobek z Krakowa – z wyraźnego polecenia Antoniego Durskiego (ówczesnego szefa lwowskiego Sokoła i kierownika zlotu) – zagwizdał po raz ostatni. Wobec niezwykle napiętego programu uroczystości, fakt zdobycia bramki przez jedną ze stron uznano najwyraźniej za idealny moment do zakończenia pojedynku (toteż już chwilę później na tym samym boisku mogły rozpocząć się oczekiwane przez wszystkich – niezwykle wówczas prestiżowe – pokazy gimnastyczne, stanowiące główny punkt zlotu). Można zatem przypuszczać, iż owo pierwsze spotkanie piłkarskie i historycznego gola oglądała całkiem spora liczba widzów.

Najstarsze polskie kluby piłkarskie zostały powołane we Lwowie taki więc: Lechię (latem 1903), Czarnych (w sierpniu 1903) oraz Pogoń (wiosną 1904). Kluby lwowskie były założycielami PZPN :). Pogoń Lwów w czasie swojej działalności nigdy nie spadła z ekstraklasy. Jednym z najlepszych piłkarzy Pogoni był Michał Franciszek Mieczysław Matyas. Pogoń była cztery razy mistrzem Polski w latach: 1922, 1923, 1925, 1926.
Pogoń Lwów powróciła do życia otworzona przez Polaków we Lwowie zaczęła rozgrywki w 2009 roku. Strona klubu: http://pogon.lwow.net/pl/glowna/ i takie tam z Sejmu: https://youtu.be/M-_JlvFuyCY

We Lwowie urodził się także Kazimierz Górski grał w RKS Lwów oraz Spartaku Lwów.

Hymn Pogoni : https://youtu.be/pegS7m-U5U8

No a na koniec smaczek pomnikowy. W Parku Stryjskim znajduje się pomnik w miejscu pierwszego polskiego historycznego meczu głoszący. I tylko nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

„W tym miejscu 14 lipca 1894 roku lwowski "Sokół", pokonując piłkarską drużynę Krakowa, zapoczątkował historię [w oryginale - litopys] ukraińskiego futbolu”

Żydzi a Lwów

Przed wojną w mieście mieszkała duża społeczność żydowska. Dlatego też warto może odwiedzić miejsca związane z nią. O losach getta opowiada film Agnieszki Holland „W ciemności” - https://youtu.be/c7g6E6adHfg

Więcej informacji znajdziesz na http://www.sztetl.org.pl/pl/article/lwow/2,lokalizacja/

Zabytki żydowskiej kultury materialnej.

Szkoła: Jesziwa Falka (ob. wul. Fedorowa 28)
Szpital Izraelicki (ul. Rappaporta 4)
Siedziba Rabinatu Miejskiego Gminy Żydowskiej (ob. wul. Fedorowa 27; dawniej ul. Blacharska 27)
Budynki ze śladami mezuz we Lwowie
Przytułek dla starców (ul. Rappaporta 2)
Apteka Pod Złotym Lwem we Lwowie (wuł. Horodoćka 29)

Można też inaczej

Ostatnio zwiedziłem Victoria Gardens, centrum handlowe, ceny ogólnie są wyższe jak w Polsce więc nie opłaca się kupować (Ukraińcy jeżdżą na zakupi przecież do nas). Znajduję się tam na I piętrze bardzo milutka kręgielnia, bilard oraz miejsce do zabaw dzieciaków (wiecie piłeczki, wspinanie się rurach itd.). Taksówką z centrum jakieś 80 UHA.
Można i pójść do sauny – bani, polecam bardzo tutaj więcej informacji http://pl.sakura.lviv.ua
W parku wodnym jeszcze nie byłem, ale jak znajdę to dam znać.

Bezpieczeństwo i banderowcy:

We Lwowie zawsze czułem się bezpiecznie. Nigdy nie miałem żadnych problemów. Zawsze wszyscy byli w stosunku do mnie mili i serdeczni. Tak więc z bezpieczeństwem jest dość dobrze. Zdarzają się kradzieże tablic rejestracyjnych, aby próbować wymusić na nas zapłatę za ich oddanie. Olewamy to i jedziemy normalnie na granice, wpuszczą nas bez problemu warto jednak pobrać zaświadczenie z Policji.
Nie podejrzewam że ktoś będzie za wami biegał po Lwowie z siekierą wołając „Lachy ubić”. Mimo wszystko banderowska symbolika jest dość powszechna. Zakłamywanie historii tak samo, więc nie warto słuchać tego co gadają przewodnicy ukraińscy. Tak więc możemy być zszokowani pomnikiem Bandery https://goo.gl/maps/FwrGyweC67P2 , pomnikiem w miejscu pierwszego polskiego meczu piłkarskiego (możemy dowiedzieć się że grający byli Ukraińcami) czy wystawą jaką możemy zobaczyć w muzeum na Brygidkach. Polska sfinansowała taż większość remontów starówki ale ani słowem o tym, zdjęto tabliczki.

Tak więc zapraszam do Lwowa, warto.

Jedziemy za miasto:

Nie samym Lwowem człowiek żyje. Dlatego warto pojechać do paru miejsc aby zapoznać się ze spuścizna kulturową polską – żydowską – ukraińską – rusińską – ormiańską – niemiecką itd.
Każdą z naszych wycieczek zaczynamy od marszrutek pod dworcem kolejowym. Uwaga !!! jazda tym wehikułem dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń. Na prowincji, nie napotkamy wykwintnych restauracji (czasami trzeba będzie się nachodzić aby jakąś znaleźć), super klubów tanecznych ale nigdy nie będziemy żałować naszej wyprawy. Spotkamy się z prawdziwym duchem kresowym.

Drohobycz

https://goo.gl/maps/kZgg5eTEZgn

Kiedy przybędziemy do miasta to okaże się że dworzec jest w znacznej odległości od centrum. Na nasze szczęście autobusy do centrum jeżdżą dość często. Zresztą i ciężko rozpoznać że jesteśmy w centrum bo autobus zatrzyma się tuż przy wielkim targowisku. Przechodząc między butkami ze wszystkim musimy wspiąć się do runku ulicą wyłożoną kocimi łbami w górę.

Urzeka nas ratusz, który warto obejść dookoła. Kamieniczki są urocz, może bardziej jak urocze są piękne. Trochę za rynkiem znajduje się kościół kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomiej który jest ostoją polskości. Na jego ścianie znajduję się wmurowane części prawdopodobnie pogańskiej figury. Od niej wzięło się powiedzenie „Ręka, noga, mózg na ścianie”. Więcej o kościele https://youtu.be/EAxkuSowHgI .
Tuż obok kościoła znajduje się miejsce w którym został zastrzelony pisarz polsko-żydowski Bruno Schulz. Jego dom znajduje się około 400 metrów od kościoła. Tak samo w spacerowej odległości znajduje się pomniczek Mickiewicza. Poniżej spis zabytków:

kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomieja z lat 1392–1445:
renesansowy nagrobek Katarzyny Ramułtowej z 1572 r.
freski z XVIII wieku
dzwonnica kościelna z 1551 r. o charakterze obronnym
obronny mur cmentarny
dawny kościół karmelicki pw. św. Michała, obecnie cerkiew greckokatolicka Trójcy Przenajświętszej z 1690 r.
budynki klasztorne, pokarmelickie, obecnie biura
kościół pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła, z 1828 r.
Wielka Synagoga zbudowana w latach 1842–1865
Synagoga przy ul. Mazepy 11 z końca XIX w.
ratusz z 20-lecia, prawdopodobnie z reliktami z XVIII w.
cerkiew pw. św. Jura, ul. Sołonyj Stawok 23a z przełomu XV i XVI wieku, w 2013 wpisana na listę UNESCO
cerkiew drewniana Podwyższenia Krzyża, ul. Zwaryćka 7, z XVI wieku, z freskami z XVIII wieku
dzielnica willowa przy ul. Franki i Szewczenki
dom Brunona Schulza
warzelnia soli
katolicka kaplica „kolejowa” przy dworcu głównym
rezydencja polskiego burmistrza i prezydenta miasta Drohobycz Rajmunda Jarosza
„willa Bianki” – willa lekarza Zeemana przy przedwojennej ulicy Mickiewicza. Obecnie mieści się w niej Pałac Sztuki z niezwróconymi Polsce obrazami malarzy europejskich z XVIII – XX wieku, obrazami hrabiów Lanckorońskich oraz zachowanymi freskami Schulza. Budynek w przeszłości był m.in. siedzibą drohobyckiego „Sokoła” oraz towarzystwa strzelców-legionistów
pałac Gartenbergów
dom adwokata Herszderfera przy dawnej ulicy Sienkiewicza, z ogrodem, w którym zachowały się egzotyczne rośliny, jak magnolia chińska i drzewo octowe
willa polskiego burmistrza Jana Niewiadomskiego, będąca przykładem wiedeńskiej secesji
pomnik Adama Mickiewicza z 1894 roku ufundowany przez społeczność miasta z okazji 100 rocznicy insurekcji kościuszkowskiej
cmentarz katolicki z zabytkowymi nagrobkami, do którego prowadzi brama zwieńczona herbem Galicji. Na cmentarzu spoczywają m.in. znani Polacy związani z Drohobyczem: burmistrzowie miasta Rajmund Jarosz i Jan Niewiadomski, lekarz Bronisław Kozłowski, Eugeniusz Kozłowski (założyciel w latach 90. towarzystwa skupiającego Polaków z Drohobycza i Truskawca). Znajduje tam także grób-pomnik powstańców styczniowych.

Więcej o mieście znajdziemy w https://pl.wikipedia.org/wiki/Drohobycz

Żółkiew

Jeżeli tam pojedziecie to macie już pewność, że cały dzień spędzicie na zwiedzaniu. Miasto zostało założone w 1597 przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego. Prawa miejskie zostały przyznane przez Zygmunta III Wazy. Żółkiew była rezydencją Jana III Sobieskiego. W mieście w czasie wojny znajdowało się getto. W ostatnim czasie wiele zabytków było remontowanych.

Kolegiata św. Wawrzyńca w Żółkwi – wśród zabytków wyróżnia się kościół farny wzniesiony w latach 1606–1618 z fundacji hetmana Stanisława Żółkiewskiego, pod wezwaniem św. Wawrzyńca z grobowcami Jakuba i Konstantego Sobieskich.

zamek w Żółkwi z początku XVII wieku
ratusz neobarokowy z 1932 roku, proj. Bronisław Wiktor
synagoga
zespół oo. dominikanów:
klasztor – zwany z racji opiekunów klasztorem królewskim (Conventus Regalis), barokowy
kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z 1655 roku, obecnie cerkiew greckokatolicka. We wnętrzu świątyni zachowały się późnobarokowe nagrobki (bardzo uszkodzone po wojnie) fundatorki Teofili Sobieskiej oraz jej syna Marka, brata króla Jana III, ściętego przez Kozaków po bitwie pod Batohem. Pochodzący stad obraz Matki Boskiej znalazł się po 1945 w kościele przy ul. Dominikańskiej w Warszawie
kościół pw. św. Łazarza i klasztor Felicjanek z 1627 r., fundacja Zofii Daniłowiczowej
kościół pw. św. Andrzeja i klasztor Dominikanek, przebudowany na szpital i koszary, fundacja króla Jana III
cerkiew pw. Narodzenia NMP (Bogurodzicy), drewniana z 1705 r.
cerkiew i monaster oo. bazylianów pw. św. Trójcy, dawniej pw. Serca Jezusowego, barokowa, fundowana w 1612 roku przez Stanisława Żółkiewskiego. Przebudowana w stylu bizantyńsko-rosyjskim w 1906 r.
kamienice z podcieniami z XVII w. przy rynku od strony kolegiaty
bramy:
Zwierzyniecka (rekonstrukcja)
Krakowska (Glińska) z XVII wieku, zrekonstruowany w latach 90. XX wieku, oryginał rozebrano 30 lat wcześniej
bramy niezachowane:
Żydowska
Lwowska.

Więcej informacji:
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82kiew
http://www.sztetl.org.pl/en/city/zolkiew/

Dodatkowe wpisy

@bul_dupy_motzno
z tym językiem polskim to czasem ciężko, sporo osób nie rozumie, angielskiego tym bardziej; co do telefonu i neta - starter MTS czy jakoś tak to koszt ok 7zł, zawiera coś koło 2gb netu, zresztą cały czas coś przeglądałem i przez tydzień nic się nie wyczerpało; hajs wymieniamy na miejscu - lepszy kurs; laski dosyć pruderyjne; co do banderowców to trochę ich tam więcej niż u nas narodowców, ale raczej nie robią problemów, tyle mi przychodzi na razie do głowy

@fierce
Jakby ktoś przed majówką potrzebował rozkład jazdy z granicy w Medyce/Szegini do Lwowa to wrzucam aktualne rozkłady.

marszrutki Szegini - Lwów

Bilety w kasie kosztowały 41 hrywien, u kierowcy zapłaciłem 38 (kasę zbiera dopiero przed samym wyjazdem, więc najpierw można wsiąść i wygodnie sobie usiąść - polecam się szybko wryć do środka, bo będziecie stać) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

5:45, 7:35, 7:45, 8:05, 8:35, 9:00, 9:15, 9:35, 10:05, 10:20, 10:45, 11:15, 11:50, 12:15, 12:45, 13:05, 13:30, 14:05, 14:45, 14:55, 15:15, 15:35, 16:10, 16:55, 17:20, 17:55, 18:35, 18:55, 19:20, 20:10, 21:00. Czas UTC + 3 (w lecie)

Dworzec znajduje się ok. 400 m od przejścia. By do niego dojść należy skręcić w pierwszą ulicę w lewo.

Dla niekumatych - godzinę do przodu niż w Polsce (12:00 u nas, 13:00 na Ukrainie).

Pod samym przejściem są też naganiacze, którzy chętnie zawiozą Was za 30 zł do samego Lwowa pod Operę. Jak potargujecie się to obniżają do 15. Marszrutka to koszt ok. 6,30 zł (tam tylko hrywny). Hrywny polecam kupować po przejściu granicy (małą kwotę), natomiast potem możecie wymieniać przy samym rynku, bo są dobre kursy.

W odwrotną stronę nie widziałem na dworcu rozkładu, jednak ostatnie dwie marszrutki są o 19:40 i 21:10 czy 21:15.

pociąg (elektryczka)

Z Szegini można dojechać też do Lwowa pociągiem i jest to chyba najtańsza opcja, jednak "dworzec", a właściwie płyta peronowa znajduje się około 2-2,5 km od przejścia (nie polecam dla osób z dużym bagażem). Przystanek w pobliżu granicy zwie się Держ.Кордон (Dierż Kordon), żeby do niego dojść należy przy kapliczce prawosławnej i kościele parafialnym skręcić w lewo i iść wzdłuż nieutwardzonej drogi.

Odjazdy z Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон) do Lwowa: 5:49 (przyj. 8:17), 7:48 (przyj. 10:02), 11:48 (przyj. 14:48, gdyż stoi godzinę w Mościskach!), 16:24 (przyj. 18:52), 20:14 (przyj. 22:32).

Odjazdy z Lwowa do Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон): 5:25 (przyj. 7:38), 8:50 (przyj. 11:09), 13:45 (przyj. 16:14), 17:50 (przyj. 20:03).

@fierce
Hej! Wkradła się pewna nieścisłość. Pociąg z Dzierż Kordon (Szeginie) do Lwowa odjeżdża nie o 11:48, lecz o 11:39. Po prostu źle popatrzyłem i wkleiłem minuty z godziny przyjazdu. Reszta się zgadza.
możesz również dodać, że cena biletu na ten pociąg to 16 hrywien - czyli ok. 2,50 zł
no. 2,75 :D
+4
SuperUbezpieczenia_Pl
City break czyli weekendowe wyjazdy do różnych miast Europy cieszą się wciąż rosnącą popularnością. Dzięki tanim biletom lotniczym możemy spędzić kilka dni w dowolnym miejscu. Podczas nawet weekendowego wyjazdu nie powinno się zapominać o ubezpieczeniu. Sprawdźcie ile może kosztować taka polisa :)
#podroze #ubezpieczenia #turystyka
Metaliop
Czy ktoś jeszcze czeka na to urządzenie: Tablet turystyczny z E-ink ?
Czuje, że nigdy nie wyjdzie, a szkoda ( ͡° ʖ̯ ͡°) Mógłby Amazon przejąć projekt. Produkt niszowy, ale myślę, że i tak znalazłby grono fanów. Ja bym kupił (ʘ‿ʘ)

link do artykułu po polsku swiatczytnikow

#turystyka #gory #autostop #mapy
+1
szczebrzeszyn09
Poprawka:
Drobne

#lwow #kresy #turystyka #podroze #majowka #ukraina #polska #lwowfaq #podroze #podrozujzwykopem

UBEZPIECZENIA

Ponieważ było mnóstwo pytań w tym temacie więc chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości. Kupować czy nie kupować ubezpieczenia turystycznego i zieloną kartę na samochód.
Moja zdecydowana odpowiedź jest KUPOWAĆ i nie słuchać się idiotycznych podszeptów że przecież nie sprawdzają. W większości przypadków nie sprawdzają to fakt, ale mogą Ciebie właśnie sprawdzić bo im nie spodoba się twoja facjata i co wtedy wypad z kolejki i do Polski. Nawet jak dojedziesz do miasta to licho nie śpi. Jak rozp… się swoim autem gdzieś to będzie bul dupy. Jak nie daj Boże wpadniesz pod tramwaj albo wyzioniesz ducha na zawał to co. Rodzina nie wypłaci się na sprowadzenie zwłok. Nie bądź cebulakiem ale kup sobie to ubezpieczenie i nie słuchaj Mirków co chcą życia nie znają. Koszt od 10 do 25 złotych

pokaż spoiler !! Ubezpieczenie medyczne to nie EKUZ !!! Takie ubezpieczanie , można kupić bez problemu przez neta szukaj fraz: ubezpieczenie turystyczne zagraniczne . Kup jedynie na okres swojego pobytu i sprawdź czy obejmuje transport do Polski.


Trochę historii

Lwów to nie tanie chlanie, żarcie i nadzieja na erotyczne przygody ale przede wszystkim kawał polskiej historii. Bez Lwowa historia Polski a nawet szerzej Rzeczypospolitej jest nie pełna. Warto przypomnieć, że Lwów był 3 miastem II Rzeczypospolitej.

Dlatego też garść informacji.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lw%C3%B3w

"Założony ok. 1250 przez króla Daniela I Halickiego, który nazwał miasto Lwowem na cześć swojego syna Lwa. W latach 1349-1370 w składzie Królestwa Polskiego, 1370-1387 w składzie Królestwa Węgier, od 1387 do 1772 ponownie w składzie Królestwa Polskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, od 1434 był stolicą województwa ruskiego Korony. Miasto posiadało prawo do czynnego uczestnictwa w akcie wyboru króla[2]. Od pierwszego rozbioru (1772) pod władzą Austrii, jako stolica Królestwa Galicji i Lodomerii – kraju koronnego w składzie Austro-Węgier, aż do ich upadku (1918). W okresie zaborów był jednym z najważniejszych ośrodków nauki, oświaty i kultury polskiej oraz centrum politycznym i stolicą Galicji.
W listopadzie 1918 przedmiot zbrojnego sporu terytorialnego odradzającego się państwa polskiego i Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, proklamowanej przez ukraińskich polityków Galicji Wschodniej. Od 23 grudnia 1920[3] do 16 sierpnia 1945 stolica województwa lwowskiego II Rzeczypospolitej, największe miasto Małopolski Wschodniej. Jedno z sześciu wielkich miast II Rzeczypospolitej, obok największej z nich Warszawy, Łodzi, Poznania, Krakowa i najmniejszego Wilna.
W okresie II wojny światowej pod okupacją sowiecką, niemiecką i ponownie sowiecką[4]. W konsekwencji decyzji mocarstw wielkiej trójki zapadłych na konferencji jałtańskiej znalazł się w granicach USRR, a ludność polska została wysiedlona przez władze sowieckie[5]. Od 1991 w granicach niepodległej Ukrainy.
Lwów jako miasto wieloetniczne rozwijał się do wybuchu II wojny światowej we współistnieniu wielu różnych narodowości: oprócz dominujących liczebnie Polaków Lwów zamieszkiwali Żydzi, Ukraińcy, Ormianie, Niemcy, Czesi, Rosjanie i in.”

Parę przewodników o Lwowie:

Lwów i okolice. Przewodnik
http://www.empik.com/lwow-i-okolice-przewodnik-majka-jedrzej,p1108766232,ksiazka-p

Lwów. Dzieje miasta
http://www.empik.com/lwow-dzieje-miasta-czarnowski-ryszard-jan-wojdecki-eugeniusz,p1107801149,ksiazka-p

Lwów
http://www.empik.com/lwow-koprowski-marek,p1065446307,ksiazka-p

Ciekawe miejsca w sieci:

http://www.lwow.home.pl/
http://www.sztetl.org.pl/pl/city/lwow/
http://wikitravel.org/en/Lviv

Pomoc Polakom na Kresach

Jeżeli chcesz pomóc Polakom na Kresach, to możesz wpłacić pieniądze na konta. Oni naprawdę potrzebują naszej pomocy.

Fundacja im. ks. dr Mosinga
http://fundacjamosinga.zgora.eu/

Bonifratrzy w Drohobyczu

https://bonifratrzy.pl/klasztor-drohobycz/

Jeżeli będziesz miał po kieszeniach zbędne UAH to wrzuć je do skrzynki w Katedrze Łacińskiej. Polacy we Lwowie mają bardzo ciężko.

Co trzeba mieć aby przejść przejechać granicę:

1. Paszport (!!!! - kiedyś wysadziła nasza Straż Graniczna ludzików którzy myśleli że można na dowód)
2. Ubezpieczenie medyczne
3. Kasę w gotówce

Kiedy jedziesz samochodem:
1. Zieloną kartę
2. Dowód rejestracyjny samochodu (dodatkowo
3. Ubezpieczenie

Język

Po polsku we Lwowie mówimy po polsku. Znajomość języka polskiego jest można powiedzieć, że powszechna. Kiedyś widziałem kolesi którzy chcieli przystawać do Ukrainek po angielsku, ale one nie zrozumiały ich ni w ząb (chcieli zaszpanować że anglojęzycznego kraju są). Pewnie poszło by im lepiej jak by to było po polsku a tak dupa. Jeżeli chcesz czytać napisy na ulicy, to warto poznać trochę cyrylicę. Ukraiński do polskiego jest podobny więc bez problemu można się zrozumieć. Osób rosyjskojęzycznych jest mało.

Jak dojechać:

Dojechać można na różne sposoby, jak kto chce i jak może. Więc mamy następujące wersje:

1. Na piechotę
Jedziemy do Przemyśla, tuż przy dworcu autobusowym na Stefana Czarneckiego znajduje się cudowne miejsce z busikami do Medyki. Płacimy ze 2 PLN i wsiadamy do autobusiku. Po około 20 minutach lądujemy w Medyce. Wysiadamy i dziarsko maszerujemy do przejścia pieszego. Przechodzimy na drugą stronę i udajemy się albo na marszrutki które są tutaj https://goo.gl/maps/pyMMGRpFNGm albo idziemy na pociąg https://goo.gl/maps/4SfTBPPXnUS2 .

2. Samochodem poprzez przejścia graniczne w Medyce, Krościenko, Korczową, Budomierz, Hrebenne. Szacunkowe czasy oczekiwania sprawdzasz tutaj https://granica.gov.pl/index_wait.php?p=u&v=pl&k=w . Jeżeli jedziesz przez Hrebenne warto odwiedzić Żółkiew, a jeżeli przez Krościenko koniecznie zobacz Chyrów oraz Sambor.
Benzyna jest często mocno chrzczona, stan dróg fatalny a korki i walka o miejsce parkingowe zawzięta. Samochód to nie jest dobry pomysł.
No generalnie sprawa z zakupem paliwa trochę przypomina wróżenie z fusów ale od początku. Jak możesz to tankuj jedynie na stacjach sieciowych. Ponieważ chrzczenie paliwa jest dość powszechne więc na sieciówce będzie dużo pewniej. Więc jak już jesteśmy na miejscu to wróżymy ile nam paliwa potrzeba i z tą wieścią udajemy się do Pana na stacji. Tak więc podajemy Panu ile chcemy kupić, płacimy i idziemy do dystrybutora. Tankujemy i to by było na tyle.

Dodatkowe informacje:
http://roadtripbus.pl/samochodem-na-ukraine/

3. Możesz pociągiem Bardzo wygodna i przyjemna opcja. Powiedzmy sobie szczerze wersja najlepsza z możliwych. Ostatnio jeździ ukraiński pociąg bardzo nowoczesny na tracie Przemyśl – Lwów (do Kijowa). Wszystkie pociągi jadą przez Przemyśl. Sprawdź więc dokładnie na PKP jak to wygląda.

4. Autobus, wersja często wybierana ale czy najlepsza to dyskusyjne. Nie lubię klaustrofobii autobusowej. Zaletą ich natomiast jest to że kursują często. Jeżeli znasz datę wyjazdu to kup bilet nawet miesiąc wcześniej ponieważ bywają bardzo zatłoczone i może brakować biletów. Korzystam z tej wyszukiwarki https://www.busradar.pl/ . UWAGA !!! Przy płatności może przekierować Ciebie na czeskie albo niemieckie systemy płatnicze, wszystko w porządku tak ma być. Autobus przybywa do Lwowa na Stryjski albo pod dworzec kolejowy. Stryjski jest dla marszrutek daleko dystansowych a pod dworcem stoją marszrutki lokalne.

5. Samolot – nie byłeś w Radomiu to czas aby tam się pojawić aby polecieć do Lwowa samolotem. Cena w jedną stronę jedyne 149PLN, więc nie poraża. Ale wrażenia z lotniska w Radomiu, niezapominane. Opcja druga to lotnisko Chopina w Wawa i polecisz LOTem. Ryanair będzie latał z Wrocławia oraz Krakowa do Lwowa. Więc ja ktoś będzie chciał to już od października zapraszamy na pokład.

Telefony komórkowe

Potrzebujesz telefonu bez SIM-locka, kartę kupujesz tuż za granicą albo w kiosku. Wsadzasz nowego SIMa do telefonu i tankujesz tak za 100 UAH. Tym sposobem masz neta itd. Osobiście preferuję Kyivstar http://business.kyivstar.ua/en/kr-620/mm/ .

Poruszanie się po mieście

Więc tak jak już dociągnąłeś się do miasta to zostaw ten samochód i zapomnij o nim. Korki niemiłosierne, miejsc do parkowania nie ma za wiele i nieznane reguły gry. Tak więc najlepiej zwiedzać na piechotę miasto.
Bilet w tramwaju lub marszrutce kupujesz u kierowcy podając mu 2 UAH a kasujesz w dziurkaczu.
Taksówki to już cała opowieść. Generalnie ludzie dorabiają do swoich pensji na taksówce więc masz jakieś 70% szans że będziesz jechał taką bez licencji. Więc ceny są bardzo umowne. Targuj się zanim wsiądziesz do środka i tak na cenie ciebie naciągną. Jeżeli chcesz taką z licencją to w hotelu poproś o taksówkę następnie poproś pana o wizytówkę i dzwoń do niego kiedy będzie Tobie potrzebna.

Marszruta

Warto powiedzieć parę slow o marszrutach. Uważam ze są one kwintesencja Ukrainy i jak nie przejedziesz się tym środkiem lokomocji to znaczy ze nigdy nie byleś za kordonem. Dla mnie kierowcy marszrutek są bohaterami pod każdym względem. Jeżeli będziesz chciał sprawdzić jak chodzą to masz pod adresem

http://ticket.bus.com.ua/?lang=en

Jeżeli będziesz chciał pojechać za Lwów to w większości przypadków marszrutki odchodzą ze Stryjskiego inne miejsce stacjonowania tych rumaków jest przed dworcem kolejowym. Stryjski jest oddalony od centrum, tak więc taksówka aby ominąć korki może wyjechać na chwile z miasta aby potem do niego wjechać od drugiej strony dworca. Bez marszrutek nie ruszysz na prowincje.

Ile można przywieźć:

Możesz zabrać ze sobą na legalu

Z Ukrainy jedna dorosła osoba może wywieźć do Polski bez płacenia cła oraz akcyzy:
16 litrów piwa i 4 litry wina niemusującego oraz 1 litr alkoholu wysokoprocentowego (>22%) lub 2 litry alkoholu do 22% (np. wina wzmacniane)
40 sztuk papierosów lub 10 cygar lub 50 gram tytoniu
artykuły spożywcze o łącznej wartości do 200 euro przy jednoczesnym zachowaniu limitu 2 kg na jeden artykuł (lub jedno opakowanie jeśli jest większe niż 2 kg)
Błagam nie targajcie żadnych kotków i pieski ze Lwowa, bo tylko problemów sobie narobicie. Sało i inne mięsko też jest zakazane.
Możesz trochę zaoszczędzić kupując w sklepie wolnocłowym.

Mi smakuje miód oraz herbata na trawie, nigdy nie wracam bez tych dwóch rzeczy.

Kasa:

Generalnie ceny ostatnio poszły w górę, jest drożej jak było jeszcze rok temu o około 50% ale tutaj dobra wiadomość także cena waluty poszły o około 50%. Tak więc dla nas się nic nie zmieniło ale dla mieszkających we Lwowie już tak bo oni zarabiają tyle samo.

Nie wymieniamy kasy w Polsce ale czekamy na moment kiedy przekroczymy granice, jeżeli mieszkasz zagranicą swoje Euro, USD itd. postępujesz identycznie. Na granicy wymieniamy równoważność około 200 PLN tak na dobry start. We lwowskich kantorach cenny są znacznie lepsze, wymieniamy po średnio 200 PLN jednocześnie. Jak sobie wymienisz więcej to będziesz miał na koniec masę kasy z którą nie wiadomo co będzie robić.

Staraj się nie korzystać z kart płatniczych. Ponieważ przelicznik jest bardzo niekorzystny a dodatkowo są jakieś dodatkowe opłaty. Więc jak już to jeżeli masz do zapłacenia jakiś bardzo duży rachunek. Więc unikaj jak ognia kart we Lwowie.
Zabierz sobie żel alkoholowy do przemycia rąk, zawsze zrób to przed i po jedzeniu. Zabierz ze sobą także probiotyk. W przypadku rewelacji żołądkowych będzie jak znalazł. Leki na Ukrainie są często fałszowane dlatego wszelkie niezbędne medykamenty zabierz ze sobą z domu.

Zdrowie:

Nie polecam spotkania z ukraińską służbą zdrowia. To wielkie nieporozumienie i porażka. Jeżeli coś się stanie to koniecznie wal do Polski i nawet nie zastanawiaj się nad niczym tylko wiej. Jeżeli to się nie może udać to wtedy szukaj prywatnego lekarza, w państwowym spotkasz się z łapownictwem.

Gdzie mieszkać:

Więc tak wybór jest naprawdę bardzo duży:

1. Na wypasie http://www.booking.com
2. Na średniaka https://www.airbnb.ie/
3. Na studencko http://www.hostelworld.com/
4. Na ławce w Parku Stryjskim

Lwów ma wiele miejsc noclegowych, każdy znajdzie coś dla siebie. Lwów jednak jest często odwiedzany więc powinno pamiętać dużo wcześniej wynająć miejsce dla siebie.

Dodatkowe informacje:

http://roadtripbus.pl/nocleg-we-lwowie/

Gdzie coś zjeść i gdzie napić się kawy:

Wybór miejsc jest bogaty i każdy znajdzie coś dla siebie. W koło rynku znajduje się wiele ciekawych miejsc. Jednak nie pojawiaj się w Kryjówce, rekonstrukcja banderowskiej ziemianki. Kuchnia dobra i naprawdę można najeść się do syta. Każdy swój posiłek staram się zakończyć szklaneczką pysznego kwasu.
Jak Lwów to koniecznie musisz wpaść do Pyzatej Chaty http://www.puzatahata.com.ua/ , serwują pyszną ukraińską kuchnię w cenach bardziej jak przystępnych. Mieści się:

Sichovykh Striltsiv St, 12
Shevchenka Ave 10

Więcej o miejscach gdzie można coś zjeść:

http://roadtripbus.pl/najlepsze-bary-i-restauracje-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/12/27/restauracje-we-lwowie-gdzie-zjesc/

Lwów jest stolicą kawy. Jerzy Franciszek Kulczycki pochodził z Sambora i brał udział w odsieczy wiedeńskiej. Ponoć dzięki niemu Europejczycy poznali zasady parzenia kawy … Kawiarnie wkoło rynku są wszędzie. Kawa w każdym smaku, różnie podane są dla smakoszów prawdziwym oratorium. Tutaj więcej informacji.

http://roadtripbus.pl/najlepsze-kawiarnie-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/11/19/lwow-kawiarnie/

Parki lwowskie:

Jeżeli lubisz spacery to masz w czym wybierać:

Park Iwana Franki (d. Ogród Jezuicki, Park Kościuszki) – najstarszy park miejski, założony w XVI w.. Przed wejściem do parku znajduje się pomnik Iwana Franki.
Park kultury i rekreacji Bohdana Chmielnickiego – na jego terenie znajduje się m.in. stadion, sala koncertowa i wesołe miasteczko. 26 hektarowy park powstał na początku lat 50. XX wieku[54]. Przy końcu głównej alei parku, w okolicy Akademii Wojskowej, znajduje się Monument Sławy Bojowej Armii Radzieckiej z 1970, będący jednym z ostatnich typowo sowieckich monumentów w tej części Ukrainy.
Park Stryjski (d. Jana Kilińskiego) – powstały według planu ogrodnika Arnolda Röhringa po 1879, ma opinię najpiękniejszego parku w mieście. Na jego terenie znajdują się trzy dawne pawilony wystawowe – były Pałac Sztuki (obecnie pływalnia), rotunda Panoramy Racławickiej, gdzie do 1945 eksponowano malowidło Wojciecha Kossaka i Jana Styki (obecnie hala sportowa), oraz wodna wieża ciśnień. W parku znajduje się też pomnik Jana Kilińskiego.
Park „Żelazna Woda” – nazwa parku pochodzi od źródeł zawierających związki żelaza.
Park Snopkowski – na jego terenie znajduje się kompleks sportowy (w tym stadion klubu Ukraina-Lwów)
Park „Wysoki Zamek” – znajduje się na największym wzniesieniu Lwowa – Wysokim Zamku. Powstał on w latach 1835–1839, gdy zasypano obniżenie między dwoma wzgórzami – Łysą Górą i Polanką, tworząc jedną przestrzeń parkową. Na terenie parku znajduje się Kopiec Unii Lubelskiej (mający 413 m n.p.m.) z tarasem widokowym oraz wieża telewizyjna[56]. Miejsce to opisywał w swojej autobiografii Wysoki Zamek polski pisarz Stanisław Lem.
Park Pohulanka – park leśny z uporządkowaną aleją centralną i przyległymi do niej jeziorami. Został założony w 1821 przez Jana Distla. Park przelega częściowo do ogrodu botanicznego im. I. Franki.
Park Łyczakowski – położony w sąsiedztwie Cmentarza Łyczakowskiego
Park Zniesienie – regionalny park krajobrazowy. Częścią parku jest Kajzerwald, a na jego terenie 50-hektarowy skansen Szewczenkowski gaj z zabytkami budownictwa ludowego.
Park Zamarstynowski – położony w północnej części miasta, na jego terenie znajduje się dawny Cmentarz Zamarstynowski
Park Cytadela – publicznie dostępna część terenu otaczającego Cytadelę
Park Studencki (Wzgórza Wuleckie) – miejsce, w którym dokonano mordu profesorów lwowskich
Park Skniłowski – najmłodszy z parków, ufundowany przez studentów w 1980, położony jest przy lotnisku i nowo wybudowanym stadionie.

Zabytki Lwowa:

Jeżeli sądzisz że można zobaczyć wszystkie zabytki, tak więc trzeba się zmierzyć z listą poniżej.

Katedra Łacińska z kaplicami: Kampianów i Boimów
Sobór św. Jura
Katedra ormiańska i dzielnica ormiańska
zespół Cerkwi Wołoskiej i ulica Ruska
Kościół Dominikanów
Kościół i klasztor Bernardynów
Kościół Jezuitów
Kościół św. Antoniego
Rynek:
Kamienica Królewska
Czarna Kamienica
Dawny pałac arcybiskupów łacińskich
kamienica Bandinellich
Ratusz
Pałac Lubomirskich
Kopiec Unii Lubelskiej
Arsenał Królewski we Lwowie
Arsenał Miejski we Lwowie
Baszta Prochowa
Teatr Miejski (Opera Lwowska)
Teatr Skarbkowski
Ossolineum
Dworzec Główny
Uniwersytet Lwowski
Politechnika Lwowska
Cmentarz Łyczakowski
Pałac Potockich
Pałac arcybiskupów łacińskich
Pałac Sztuki w Parku Stryjskim
I trochę informacji:

http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/10/05/lwow-zabytki-atrakcje-co-robic/
http://roadtripbus.pl/10-miejsc-ktore-musisz-odwiedzic-we-lwowie/

Łyczaków:

Znajduje się na końcu ulicy Łyczakowskiej więc polecam mały spacerek z centrum albo taksówkę. Przed cmentarzem miły Pan będzie sprzedawał „Kurier Galicyjski”, warto kupić. Wejście na cmentarz jest płatny z tego co pamiętam 20 UAH. Przy wejściu, zbierają kasę na współczesną UPA a tuż koło toalet pojawił się ostatnio memoriał upowców. Tak więc trzeba mieć mocne nerwy przy wejściu. Do Orląt Lwowskich idziemy ścieżką pod górę cały czas nie skręcając nigdzie. Kiedy ostatnio byłem lwów przy łukach nie było, ponoć są w remoncie.
Na cmentarzu leżą także inne ważne osoby dla polskiej nauki, kultury i sztuki.

Władysław Abraham – prawnik
Ernest Adam – polityk i finansista
Karol Baliński – literat
Oswald Balzer – prawnik
Stefan Banach – matematyk
Tadeusz Barącz – rzeźbiarz
Maria Bartus – poetka
Władysław Bełza – poeta
Bruno Bielawski – poeta, pisarz, dziennikarz
August Bielowski – literat
Piotr Chmielowski – historyk literatury
Teofil Ciesielski - botanik, pszczelarz, wydawca i redaktor "Bartnika Postępowego"
Bronisław Czerwiński – muzyk
Jan Dobrzański – literat
Luna Drexlerówna – rzeźbiarka
Tomasz Dykas – rzeźbiarz
Maurycy Dzieduszycki – poseł na Sejm Krajowy Galicji
Marcin Ernst – astronom
Jan Gall – polski kompozytor i dyrygent
Mieczysław Gębarowicz – historyk sztuki
Włodzimierz Gniewosz – polityk galicyjski
Franciszek Ksawery Godebski – kustosz Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
Zygmunt Gorgolewski – architekt, twórca Teatru Wielkiego we Lwowie
Seweryn Goszczyński – literat
Artur Grottger – malarz
Józef Kajetan Janowski – architekt, sekretarz stanu Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym
Franciszek Jaworski – historyk Lwowa
Antoni Kalina – slawista, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, radny Lwowa
Jan Nepomucen Kamiński – twórca polskiego teatru we Lwowie
Wojciech Kętrzyński – kustosz Ossolineum
Maria Konopnicka – poetka
Ludwik Kubala – historyk
Jan Lam – pisarz
Ksawery Liske – historyk
Walery Łoziński – literat
Władysław Łoziński – historyk sztuki
Julian Markowski – rzeźbiarz
Piotr Mikolasch – właściciel apteki, w której Ignacy Łukasiewicz przeprowadził pierwszą w świecie rafinację ropy naftowej
Domicjan Mieczkowski – pisarz historyczno-religijny
Henryk Mosing – lekarz, bakteriolog i kapłan
Stanisław Niewiadomski – muzyk
Andrzej Nosowicz – minister kolei żelaznych (1923)
Leon Piniński – profesor prawa rzymskiego, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza w roku akademickim 1928/1929, historyk sztuki, dyplomata
Wincenty Rawski (starszy) - budowniczy i architekt
Wincenty Rawski (młodszy) - architekt i działacz Polskiego Towarzystwa Politechnicznego
Henryk Rewakowicz – galicyjski działacz ludowy, polityk, dziennikarz, uczestnik powstania styczniowego.
Michał Rolle – polski dziennikarz, historyk i pisarz
Grzegorz Józef Romaszkan – polski duchowny katolicki, arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego
Jan Ruckgaber – muzyk
Tadeusz Rutowski – wiceprezydent Lwowa, zasłużony dla obrony miasta w czasie inwazji rosyjskiej 1914-1915
Władysław Sadłowski – architekt, twórca Dworca Głównego we Lwowie, profesor Politechniki Lwowskiej
Franciszek Smolka – prezydent parlamentu, inicjator usypania Kopca Unii Lubelskiej
Franciszek Stefczyk – twórca spółdzielczych kas oszczędnościowych
Karol Szajnocha – literat
Władysław Szajnocha – geolog, paleontolog
Józef Teodorowicz – arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego, senator II RP
Ludwik Włościborski – przemysłowiec wielkopolski, uczestnik powstania listopadowego, Wiosny Ludów i powstania styczniowego
Julian Zachariewicz – architekt, profesor i rektor Politechniki Lwowskiej
Jan Zahradnik – poeta, obrońca Lwowa
Filip Zaleski – Namiestnik Królestwa Galicji i Lodomerii, c.k. minister
Wacław Zaleski – Gubernator Galicji, pisarz, krytyk literacki, badacz folkloru
Gabriela Zapolska – pisarka
Tadeusz Żuliński – pierwszy komendant Polskiej Organizacji Wojskowej (POW)
Alfred Kamienobrodzki – budowniczy, architekt, malarz akwarelista. Brał udział w powstaniu styczniowym.

Cmentarz Janowski

We Lwowie znajduje się także inny ważny cmentarz – Janowski a na nim spoczywają także ofiary wojny polsko-ukraińskiej (Polacy i Ukraińcy).

św. Józef Bilczewski – polski arcybiskup lwowski obrządku łacińskiego
Mikołaj (Juryk) - ukraiński biskup prawosławny, w latach 1971-1983 metropolita lwowski i tarnopolski
Władysław Kozak − robotnik, którego śmierć w 1936 była przyczyną krwawych zamieszek.
Myron Tarnawskyj - generał Ukraińskiej Armii Halickiej (UHA), naczelny dowódca UHA
Konstanty Wolny – działacz narodowy i społeczny na rzecz polskości Górnego Śląska, współpracownik Wojciecha Korfantego, długoletni marszałek Sejmu Śląskiego. W 2012 szczątki Konstantego Wolnego z inicjatywy jego rodziny zostały ekshumowane i pochowane na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach,
Kost Łewycki - ukraiński adwokat, parlamentarzysta, premier Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej
Kazimierz Nałęcz-Rychłowski – polski dziennikarz, tłumacz, poeta. Obecnie grób nie istnieje, zniszczony w okresie sowieckim.
Serafin Kaszuba – polski zakonnik kapucyn (franciszkanie), Sługa Boży.
Maria Tereszczakówna - polska działaczka społeczna, zasłużona w ratowaniu szczątków polskich bohaterów w trakcie zrównania z ziemią Cmentarza Obrońców Lwowa przez Armię Radziecką w latach 70. XX wieku

Życie nocne:

Gallery Night Club - Svobody Ave, 16-18
Metro Club - вул. Зелена, 14
Zanzibar Club - Lypynskoho St, 36
De Luxe Night club - Volodymyra Velykoho Street, 2
Fashion club - Halytskyi District
Millennium Club (Міленіум), 2 Chornovola Av
Picasso (Пікассо), 88 Zelena St.

Tylko dla koneserów:
http://www.split.lviv.ua/show-bar-en/crazy-en-GB
http://whiterabbitxxx.com.ua/

Jaki pisze @bul_dupy_motzno:
i taki bonusik:
- wejście do White Rabbita - 200 hrywien, taniec przy stoliku też 200 hrywien, taniec prywatny 400 hrywien ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
- kluby mają tam słabe, małe parkiety (bardzo!); te z tripadvisora są okupowane przez ciapatych, lepiej spytać ukraińca gdzie iść jeśli już ktoś ma parcie :)

Piłka nożna a Lwów

Pierwszą futbolówkę sprowadził dr. Henryk Jordan do Krakowa z Niemiec w roku 1889. Potem powstał tam pierwszy ogródek jordanowski ale jeszcze nie rozegrano jeszcze oficjalnego meczu. Na to trzeba było poczekać mimo że w Krakowie znajdowały się cztery boiska do gry na Błoniach. Do Lwowa futbolówka została przywieziona przez Edmunda Cenara członka „Sokoła” prosto z Anglii.

Tutaj już za wiki

Udało się to dwa lata później – podczas „II Zlotu Sokoła” (zorganizowanego również we Lwowie), w którym uczestniczyła młodzież sokola z Galicji. Wśród licznych pokazów i zawodów sportowych przeróżnych dyscyplin, na 14 lipca 1894 zaplanowano bowiem rozegranie futbolowego spotkania między reprezentacjami Sokoła lwowskiego (białe koszulki i szare spodenki gimnastyczne) – z inż. Niedzielskim, jako szkoleniowcem – oraz krakowskiego (białe koszulki i czarne spodenki gimnastyczne). Był to zatem pierwszy w dziejach udokumentowany mecz piłkarski rozegrany przez Polaków na ziemiach polskich. Premierowego gola zdobył dla gospodarzy 16-letni lwowianin Włodzimierz Chomicki już w 6 minucie, po czym sędzia Zygmunt Wyrobek z Krakowa – z wyraźnego polecenia Antoniego Durskiego (ówczesnego szefa lwowskiego Sokoła i kierownika zlotu) – zagwizdał po raz ostatni. Wobec niezwykle napiętego programu uroczystości, fakt zdobycia bramki przez jedną ze stron uznano najwyraźniej za idealny moment do zakończenia pojedynku (toteż już chwilę później na tym samym boisku mogły rozpocząć się oczekiwane przez wszystkich – niezwykle wówczas prestiżowe – pokazy gimnastyczne, stanowiące główny punkt zlotu). Można zatem przypuszczać, iż owo pierwsze spotkanie piłkarskie i historycznego gola oglądała całkiem spora liczba widzów.

Najstarsze polskie kluby piłkarskie zostały powołane we Lwowie taki więc: Lechię (latem 1903), Czarnych (w sierpniu 1903) oraz Pogoń (wiosną 1904). Kluby lwowskie były założycielami PZPN :). Pogoń Lwów w czasie swojej działalności nigdy nie spadła z ekstraklasy. Jednym z najlepszych piłkarzy Pogoni był Michał Franciszek Mieczysław Matyas. Pogoń była cztery razy mistrzem Polski w latach: 1922, 1923, 1925, 1926.
Pogoń Lwów powróciła do życia otworzona przez Polaków we Lwowie zaczęła rozgrywki w 2009 roku. Strona klubu: http://pogon.lwow.net/pl/glowna/ i takie tam z Sejmu: https://youtu.be/M-_JlvFuyCY

We Lwowie urodził się także Kazimierz Górski grał w RKS Lwów oraz Spartaku Lwów.

Hymn Pogoni : https://youtu.be/pegS7m-U5U8

No a na koniec smaczek pomnikowy. W Parku Stryjskim znajduje się pomnik w miejscu pierwszego polskiego historycznego meczu głoszący. I tylko nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

„W tym miejscu 14 lipca 1894 roku lwowski "Sokół", pokonując piłkarską drużynę Krakowa, zapoczątkował historię [w oryginale - litopys] ukraińskiego futbolu”

Żydzi a Lwów

Przed wojną w mieście mieszkała duża społeczność żydowska. Dlatego też warto może odwiedzić miejsca związane z nią. O losach getta opowiada film Agnieszki Holland „W ciemności” - https://youtu.be/c7g6E6adHfg

Więcej informacji znajdziesz na http://www.sztetl.org.pl/pl/article/lwow/2,lokalizacja/

Zabytki żydowskiej kultury materialnej.

Szkoła: Jesziwa Falka (ob. wul. Fedorowa 28)
Szpital Izraelicki (ul. Rappaporta 4)
Siedziba Rabinatu Miejskiego Gminy Żydowskiej (ob. wul. Fedorowa 27; dawniej ul. Blacharska 27)
Budynki ze śladami mezuz we Lwowie
Przytułek dla starców (ul. Rappaporta 2)
Apteka Pod Złotym Lwem we Lwowie (wuł. Horodoćka 29)

Można też inaczej

Ostatnio zwiedziłem Victoria Gardens, centrum handlowe, ceny ogólnie są wyższe jak w Polsce więc nie opłaca się kupować (Ukraińcy jeżdżą na zakupi przecież do nas). Znajduję się tam na I piętrze bardzo milutka kręgielnia, bilard oraz miejsce do zabaw dzieciaków (wiecie piłeczki, wspinanie się rurach itd.). Taksówką z centrum jakieś 80 UHA.
Można i pójść do sauny – bani, polecam bardzo tutaj więcej informacji http://pl.sakura.lviv.ua
W parku wodnym jeszcze nie byłem, ale jak znajdę to dam znać.

Bezpieczeństwo i banderowcy:

We Lwowie zawsze czułem się bezpiecznie. Nigdy nie miałem żadnych problemów. Zawsze wszyscy byli w stosunku do mnie mili i serdeczni. Tak więc z bezpieczeństwem jest dość dobrze. Zdarzają się kradzieże tablic rejestracyjnych, aby próbować wymusić na nas zapłatę za ich oddanie. Olewamy to i jedziemy normalnie na granice, wpuszczą nas bez problemu warto jednak pobrać zaświadczenie z Policji.
Nie podejrzewam że ktoś będzie za wami biegał po Lwowie z siekierą wołając „Lachy ubić”. Mimo wszystko banderowska symbolika jest dość powszechna. Zakłamywanie historii tak samo, więc nie warto słuchać tego co gadają przewodnicy ukraińscy. Tak więc możemy być zszokowani pomnikiem Bandery https://goo.gl/maps/FwrGyweC67P2 , pomnikiem w miejscu pierwszego polskiego meczu piłkarskiego (możemy dowiedzieć się że grający byli Ukraińcami) czy wystawą jaką możemy zobaczyć w muzeum na Brygidkach. Polska sfinansowała taż większość remontów starówki ale ani słowem o tym, zdjęto tabliczki.

Tak więc zapraszam do Lwowa, warto.

Jedziemy za miasto:

Nie samym Lwowem człowiek żyje. Dlatego warto pojechać do paru miejsc aby zapoznać się ze spuścizna kulturową polską – żydowską – ukraińską – rusińską – ormiańską – niemiecką itd.
Każdą z naszych wycieczek zaczynamy od marszrutek pod dworcem kolejowym. Uwaga !!! jazda tym wehikułem dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń. Na prowincji, nie napotkamy wykwintnych restauracji (czasami trzeba będzie się nachodzić aby jakąś znaleźć), super klubów tanecznych ale nigdy nie będziemy żałować naszej wyprawy. Spotkamy się z prawdziwym duchem kresowym.

Drohobycz

https://goo.gl/maps/kZgg5eTEZgn

Kiedy przybędziemy do miasta to okaże się że dworzec jest w znacznej odległości od centrum. Na nasze szczęście autobusy do centrum jeżdżą dość często. Zresztą i ciężko rozpoznać że jesteśmy w centrum bo autobus zatrzyma się tuż przy wielkim targowisku. Przechodząc między butkami ze wszystkim musimy wspiąć się do runku ulicą wyłożoną kocimi łbami w górę.

Urzeka nas ratusz, który warto obejść dookoła. Kamieniczki są urocz, może bardziej jak urocze są piękne. Trochę za rynkiem znajduje się kościół kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomiej który jest ostoją polskości. Na jego ścianie znajduję się wmurowane części prawdopodobnie pogańskiej figury. Od niej wzięło się powiedzenie „Ręka, noga, mózg na ścianie”. Więcej o kościele https://youtu.be/EAxkuSowHgI .
Tuż obok kościoła znajduje się miejsce w którym został zastrzelony pisarz polsko-żydowski Bruno Schulz. Jego dom znajduje się około 400 metrów od kościoła. Tak samo w spacerowej odległości znajduje się pomniczek Mickiewicza. Poniżej spis zabytków:

kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomieja z lat 1392–1445:
renesansowy nagrobek Katarzyny Ramułtowej z 1572 r.
freski z XVIII wieku
dzwonnica kościelna z 1551 r. o charakterze obronnym
obronny mur cmentarny
dawny kościół karmelicki pw. św. Michała, obecnie cerkiew greckokatolicka Trójcy Przenajświętszej z 1690 r.
budynki klasztorne, pokarmelickie, obecnie biura
kościół pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła, z 1828 r.
Wielka Synagoga zbudowana w latach 1842–1865
Synagoga przy ul. Mazepy 11 z końca XIX w.
ratusz z 20-lecia, prawdopodobnie z reliktami z XVIII w.
cerkiew pw. św. Jura, ul. Sołonyj Stawok 23a z przełomu XV i XVI wieku, w 2013 wpisana na listę UNESCO
cerkiew drewniana Podwyższenia Krzyża, ul. Zwaryćka 7, z XVI wieku, z freskami z XVIII wieku
dzielnica willowa przy ul. Franki i Szewczenki
dom Brunona Schulza
warzelnia soli
katolicka kaplica „kolejowa” przy dworcu głównym
rezydencja polskiego burmistrza i prezydenta miasta Drohobycz Rajmunda Jarosza
„willa Bianki” – willa lekarza Zeemana przy przedwojennej ulicy Mickiewicza. Obecnie mieści się w niej Pałac Sztuki z niezwróconymi Polsce obrazami malarzy europejskich z XVIII – XX wieku, obrazami hrabiów Lanckorońskich oraz zachowanymi freskami Schulza. Budynek w przeszłości był m.in. siedzibą drohobyckiego „Sokoła” oraz towarzystwa strzelców-legionistów
pałac Gartenbergów
dom adwokata Herszderfera przy dawnej ulicy Sienkiewicza, z ogrodem, w którym zachowały się egzotyczne rośliny, jak magnolia chińska i drzewo octowe
willa polskiego burmistrza Jana Niewiadomskiego, będąca przykładem wiedeńskiej secesji
pomnik Adama Mickiewicza z 1894 roku ufundowany przez społeczność miasta z okazji 100 rocznicy insurekcji kościuszkowskiej
cmentarz katolicki z zabytkowymi nagrobkami, do którego prowadzi brama zwieńczona herbem Galicji. Na cmentarzu spoczywają m.in. znani Polacy związani z Drohobyczem: burmistrzowie miasta Rajmund Jarosz i Jan Niewiadomski, lekarz Bronisław Kozłowski, Eugeniusz Kozłowski (założyciel w latach 90. towarzystwa skupiającego Polaków z Drohobycza i Truskawca). Znajduje tam także grób-pomnik powstańców styczniowych.

Więcej o mieście znajdziemy w https://pl.wikipedia.org/wiki/Drohobycz

Żółkiew

Jeżeli tam pojedziecie to macie już pewność, że cały dzień spędzicie na zwiedzaniu. Miasto zostało założone w 1597 przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego. Prawa miejskie zostały przyznane przez Zygmunta III Wazy. Żółkiew była rezydencją Jana III Sobieskiego. W mieście w czasie wojny znajdowało się getto. W ostatnim czasie wiele zabytków było remontowanych.

Kolegiata św. Wawrzyńca w Żółkwi – wśród zabytków wyróżnia się kościół farny wzniesiony w latach 1606–1618 z fundacji hetmana Stanisława Żółkiewskiego, pod wezwaniem św. Wawrzyńca z grobowcami Jakuba i Konstantego Sobieskich.

zamek w Żółkwi z początku XVII wieku
ratusz neobarokowy z 1932 roku, proj. Bronisław Wiktor
synagoga
zespół oo. dominikanów:
klasztor – zwany z racji opiekunów klasztorem królewskim (Conventus Regalis), barokowy
kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z 1655 roku, obecnie cerkiew greckokatolicka. We wnętrzu świątyni zachowały się późnobarokowe nagrobki (bardzo uszkodzone po wojnie) fundatorki Teofili Sobieskiej oraz jej syna Marka, brata króla Jana III, ściętego przez Kozaków po bitwie pod Batohem. Pochodzący stad obraz Matki Boskiej znalazł się po 1945 w kościele przy ul. Dominikańskiej w Warszawie
kościół pw. św. Łazarza i klasztor Felicjanek z 1627 r., fundacja Zofii Daniłowiczowej
kościół pw. św. Andrzeja i klasztor Dominikanek, przebudowany na szpital i koszary, fundacja króla Jana III
cerkiew pw. Narodzenia NMP (Bogurodzicy), drewniana z 1705 r.
cerkiew i monaster oo. bazylianów pw. św. Trójcy, dawniej pw. Serca Jezusowego, barokowa, fundowana w 1612 roku przez Stanisława Żółkiewskiego. Przebudowana w stylu bizantyńsko-rosyjskim w 1906 r.
kamienice z podcieniami z XVII w. przy rynku od strony kolegiaty
bramy:
Zwierzyniecka (rekonstrukcja)
Krakowska (Glińska) z XVII wieku, zrekonstruowany w latach 90. XX wieku, oryginał rozebrano 30 lat wcześniej
bramy niezachowane:
Żydowska
Lwowska.

Więcej informacji:
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82kiew
http://www.sztetl.org.pl/en/city/zolkiew/

Dodatkowe wpisy

@bul_dupy_motzno
z tym językiem polskim to czasem ciężko, sporo osób nie rozumie, angielskiego tym bardziej; co do telefonu i neta - starter MTS czy jakoś tak to koszt ok 7zł, zawiera coś koło 2gb netu, zresztą cały czas coś przeglądałem i przez tydzień nic się nie wyczerpało; hajs wymieniamy na miejscu - lepszy kurs; laski dosyć pruderyjne; co do banderowców to trochę ich tam więcej niż u nas narodowców, ale raczej nie robią problemów, tyle mi przychodzi na razie do głowy

@fierce
Jakby ktoś przed majówką potrzebował rozkład jazdy z granicy w Medyce/Szegini do Lwowa to wrzucam aktualne rozkłady.

marszrutki Szegini - Lwów

Bilety w kasie kosztowały 41 hrywien, u kierowcy zapłaciłem 38 (kasę zbiera dopiero przed samym wyjazdem, więc najpierw można wsiąść i wygodnie sobie usiąść - polecam się szybko wryć do środka, bo będziecie stać) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

5:45, 7:35, 7:45, 8:05, 8:35, 9:00, 9:15, 9:35, 10:05, 10:20, 10:45, 11:15, 11:50, 12:15, 12:45, 13:05, 13:30, 14:05, 14:45, 14:55, 15:15, 15:35, 16:10, 16:55, 17:20, 17:55, 18:35, 18:55, 19:20, 20:10, 21:00. Czas UTC + 3 (w lecie)

Dworzec znajduje się ok. 400 m od przejścia. By do niego dojść należy skręcić w pierwszą ulicę w lewo.

Dla niekumatych - godzinę do przodu niż w Polsce (12:00 u nas, 13:00 na Ukrainie).

Pod samym przejściem są też naganiacze, którzy chętnie zawiozą Was za 30 zł do samego Lwowa pod Operę. Jak potargujecie się to obniżają do 15. Marszrutka to koszt ok. 6,30 zł (tam tylko hrywny). Hrywny polecam kupować po przejściu granicy (małą kwotę), natomiast potem możecie wymieniać przy samym rynku, bo są dobre kursy.

W odwrotną stronę nie widziałem na dworcu rozkładu, jednak ostatnie dwie marszrutki są o 19:40 i 21:10 czy 21:15.

pociąg (elektryczka)

Z Szegini można dojechać też do Lwowa pociągiem i jest to chyba najtańsza opcja, jednak "dworzec", a właściwie płyta peronowa znajduje się około 2-2,5 km od przejścia (nie polecam dla osób z dużym bagażem). Przystanek w pobliżu granicy zwie się Держ.Кордон (Dierż Kordon), żeby do niego dojść należy przy kapliczce prawosławnej i kościele parafialnym skręcić w lewo i iść wzdłuż nieutwardzonej drogi.

Odjazdy z Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон) do Lwowa: 5:49 (przyj. 8:17), 7:48 (przyj. 10:02), 11:48 (przyj. 14:48, gdyż stoi godzinę w Mościskach!), 16:24 (przyj. 18:52), 20:14 (przyj. 22:32).

Odjazdy z Lwowa do Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон): 5:25 (przyj. 7:38), 8:50 (przyj. 11:09), 13:45 (przyj. 16:14), 17:50 (przyj. 20:03).

@fierce
Hej! Wkradła się pewna nieścisłość. Pociąg z Dzierż Kordon (Szeginie) do Lwowa odjeżdża nie o 11:48, lecz o 11:39. Po prostu źle popatrzyłem i wkleiłem minuty z godziny przyjazdu. Reszta się zgadza.
możesz również dodać, że cena biletu na ten pociąg to 16 hrywien - czyli ok. 2,50 zł
no. 2,75 :D
+1
szczebrzeszyn09
Poprawka:

Ubezpieczenie

#lwow #kresy #turystyka #podroze #majowka #ukraina #polska #lwowfaq #podroze #podrozujzwykopem

UBEZPIECZENIA

Ponieważ było mnóstwo pytań w tym temacie więc chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości. Kupować czy nie kupować ubezpieczenia turystycznego i zieloną kartę na samochód.
Moja zdecydowana odpowiedź jest KUPOWAĆ i nie słuchać się idiotycznych podszeptów że przecież nie sprawdzają. W większości przypadków nie sprawdzają to fakt, ale mogą Ciebie właśnie sprawdzić bo im nie spodoba się twoja facjata i co wtedy wypad z kolejki i do Polski. Nawet jak dojedziesz do miasta to licho nie śpi. Jak rozp… się swoim autem gdzieś to będzie bul dupy. Jak nie daj Boże wpadniesz pod tramwaj albo wyzioniesz ducha na zawał to co. Rodzina nie wypłaci się na sprowadzenie zwłok. Nie bądź cebulakiem ale kup sobie to ubezpieczenie i nie słuchaj Mirków co chcą życia nie znają.

pokaż spoiler !! Ubezpieczenie medyczne to nie EKUZ !!! Takie ubezpieczanie , można kupić bez problemu przez neta szukaj fraz: ubezpieczenie turystyczne zagraniczne . Kup jedynie na okres swojego pobytu i sprawdź czy obejmuje transport do Polski.


Trochę historii

Lwów to nie tanie chlanie, żarcie i nadzieja na erotyczne przygody ale przede wszystkim kawał polskiej historii. Bez Lwowa historia Polski a nawet szerzej Rzeczypospolitej jest nie pełna. Warto przypomnieć, że Lwów był 3 miastem II Rzeczypospolitej.

Dlatego też garść informacji.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lw%C3%B3w

"Założony ok. 1250 przez króla Daniela I Halickiego, który nazwał miasto Lwowem na cześć swojego syna Lwa. W latach 1349-1370 w składzie Królestwa Polskiego, 1370-1387 w składzie Królestwa Węgier, od 1387 do 1772 ponownie w składzie Królestwa Polskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, od 1434 był stolicą województwa ruskiego Korony. Miasto posiadało prawo do czynnego uczestnictwa w akcie wyboru króla[2]. Od pierwszego rozbioru (1772) pod władzą Austrii, jako stolica Królestwa Galicji i Lodomerii – kraju koronnego w składzie Austro-Węgier, aż do ich upadku (1918). W okresie zaborów był jednym z najważniejszych ośrodków nauki, oświaty i kultury polskiej oraz centrum politycznym i stolicą Galicji.
W listopadzie 1918 przedmiot zbrojnego sporu terytorialnego odradzającego się państwa polskiego i Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, proklamowanej przez ukraińskich polityków Galicji Wschodniej. Od 23 grudnia 1920[3] do 16 sierpnia 1945 stolica województwa lwowskiego II Rzeczypospolitej, największe miasto Małopolski Wschodniej. Jedno z sześciu wielkich miast II Rzeczypospolitej, obok największej z nich Warszawy, Łodzi, Poznania, Krakowa i najmniejszego Wilna.
W okresie II wojny światowej pod okupacją sowiecką, niemiecką i ponownie sowiecką[4]. W konsekwencji decyzji mocarstw wielkiej trójki zapadłych na konferencji jałtańskiej znalazł się w granicach USRR, a ludność polska została wysiedlona przez władze sowieckie[5]. Od 1991 w granicach niepodległej Ukrainy.
Lwów jako miasto wieloetniczne rozwijał się do wybuchu II wojny światowej we współistnieniu wielu różnych narodowości: oprócz dominujących liczebnie Polaków Lwów zamieszkiwali Żydzi, Ukraińcy, Ormianie, Niemcy, Czesi, Rosjanie i in.”

Parę przewodników o Lwowie:

Lwów i okolice. Przewodnik
http://www.empik.com/lwow-i-okolice-przewodnik-majka-jedrzej,p1108766232,ksiazka-p

Lwów. Dzieje miasta
http://www.empik.com/lwow-dzieje-miasta-czarnowski-ryszard-jan-wojdecki-eugeniusz,p1107801149,ksiazka-p

Lwów
http://www.empik.com/lwow-koprowski-marek,p1065446307,ksiazka-p

Ciekawe miejsca w sieci:

http://www.lwow.home.pl/
http://www.sztetl.org.pl/pl/city/lwow/
http://wikitravel.org/en/Lviv

Pomoc Polakom na Kresach

Jeżeli chcesz pomóc Polakom na Kresach, to możesz wpłacić pieniądze na konta. Oni naprawdę potrzebują naszej pomocy.

Fundacja im. ks. dr Mosinga
http://fundacjamosinga.zgora.eu/

Bonifratrzy w Drohobyczu

https://bonifratrzy.pl/klasztor-drohobycz/

Co trzeba mieć aby przejść przejechać granicę:

1. Paszport (!!!! - kiedyś wysadziła nasza Straż Graniczna ludzików którzy myśleli że można na dowód)
2. Ubezpieczenie medyczne
3. Kasę w gotówce

Kiedy jedziesz samochodem:
1. Zieloną kartę
2. Dowód rejestracyjny samochodu (dodatkowo
3. Ubezpieczenie

Język

Po polsku we Lwowie mówimy po polsku. Znajomość języka polskiego jest można powiedzieć, że powszechna. Kiedyś widziałem kolesi którzy chcieli przystawać do Ukrainek po angielsku, ale one nie zrozumiały ich ni w ząb (chcieli zaszpanować że anglojęzycznego kraju są). Pewnie poszło by im lepiej jak by to było po polsku a tak dupa. Jeżeli chcesz czytać napisy na ulicy, to warto poznać trochę cyrylicę. Ukraiński do polskiego jest podobny więc bez problemu można się zrozumieć. Osób rosyjskojęzycznych jest mało.

Jak dojechać:

Dojechać można na różne sposoby, jak kto chce i jak może. Więc mamy następujące wersje:

1. Na piechotę
Jedziemy do Przemyśla, tuż przy dworcu autobusowym na Stefana Czarneckiego znajduje się cudowne miejsce z busikami do Medyki. Płacimy ze 2 PLN i wsiadamy do autobusiku. Po około 20 minutach lądujemy w Medyce. Wysiadamy i dziarsko maszerujemy do przejścia pieszego. Przechodzimy na drugą stronę i udajemy się albo na marszrutki które są tutaj https://goo.gl/maps/pyMMGRpFNGm albo idziemy na pociąg https://goo.gl/maps/4SfTBPPXnUS2 .

2. Samochodem poprzez przejścia graniczne w Medyce, Krościenko, Korczową, Budomierz, Hrebenne. Szacunkowe czasy oczekiwania sprawdzasz tutaj https://granica.gov.pl/index_wait.php?p=u&v=pl&k=w . Jeżeli jedziesz przez Hrebenne warto odwiedzić Żółkiew, a jeżeli przez Krościenko koniecznie zobacz Chyrów oraz Sambor.
Benzyna jest często mocno chrzczona, stan dróg fatalny a korki i walka o miejsce parkingowe zawzięta. Samochód to nie jest dobry pomysł.
No generalnie sprawa z zakupem paliwa trochę przypomina wróżenie z fusów ale od początku. Jak możesz to tankuj jedynie na stacjach sieciowych. Ponieważ chrzczenie paliwa jest dość powszechne więc na sieciówce będzie dużo pewniej. Więc jak już jesteśmy na miejscu to wróżymy ile nam paliwa potrzeba i z tą wieścią udajemy się do Pana na stacji. Tak więc podajemy Panu ile chcemy kupić, płacimy i idziemy do dystrybutora. Tankujemy i to by było na tyle.

Dodatkowe informacje:
http://roadtripbus.pl/samochodem-na-ukraine/

3. Możesz pociągiem Bardzo wygodna i przyjemna opcja. Powiedzmy sobie szczerze wersja najlepsza z możliwych. Ostatnio jeździ ukraiński pociąg bardzo nowoczesny na tracie Przemyśl – Lwów (do Kijowa). Wszystkie pociągi jadą przez Przemyśl. Sprawdź więc dokładnie na PKP jak to wygląda.

4. Autobus, wersja często wybierana ale czy najlepsza to dyskusyjne. Nie lubię klaustrofobii autobusowej. Zaletą ich natomiast jest to że kursują często. Jeżeli znasz datę wyjazdu to kup bilet nawet miesiąc wcześniej ponieważ bywają bardzo zatłoczone i może brakować biletów. Korzystam z tej wyszukiwarki https://www.busradar.pl/ . UWAGA !!! Przy płatności może przekierować Ciebie na czeskie albo niemieckie systemy płatnicze, wszystko w porządku tak ma być. Autobus przybywa do Lwowa na Stryjski albo pod dworzec kolejowy. Stryjski jest dla marszrutek daleko dystansowych a pod dworcem stoją marszrutki lokalne.

5. Samolot – nie byłeś w Radomiu to czas aby tam się pojawić aby polecieć do Lwowa samolotem. Cena w jedną stronę jedyne 149PLN, więc nie poraża. Ale wrażenia z lotniska w Radomiu, niezapominane. Opcja druga to lotnisko Chopina w Wawa i polecisz LOTem. Ryanair będzie latał z Wrocławia oraz Krakowa do Lwowa. Więc ja ktoś będzie chciał to już od października zapraszamy na pokład.

Telefony komórkowe

Potrzebujesz telefonu bez SIM-locka, kartę kupujesz tuż za granicą albo w kiosku. Wsadzasz nowego SIMa do telefonu i tankujesz tak za 100 UAH. Tym sposobem masz neta itd. Osobiście preferuję Kyivstar http://business.kyivstar.ua/en/kr-620/mm/ .

Poruszanie się po mieście

Więc tak jak już dociągnąłeś się do miasta to zostaw ten samochód i zapomnij o nim. Korki niemiłosierne, miejsc do parkowania nie ma za wiele i nieznane reguły gry. Tak więc najlepiej zwiedzać na piechotę miasto.
Bilet w tramwaju lub marszrutce kupujesz u kierowcy podając mu 2 UAH a kasujesz w dziurkaczu.
Taksówki to już cała opowieść. Generalnie ludzie dorabiają do swoich pensji na taksówce więc masz jakieś 70% szans że będziesz jechał taką bez licencji. Więc ceny są bardzo umowne. Targuj się zanim wsiądziesz do środka i tak na cenie ciebie naciągną. Jeżeli chcesz taką z licencją to w hotelu poproś o taksówkę następnie poproś pana o wizytówkę i dzwoń do niego kiedy będzie Tobie potrzebna.

Marszruta

Warto powiedzieć parę slow o marszrutach. Uważam ze są one kwintesencja Ukrainy i jak nie przejedziesz się tym środkiem lokomocji to znaczy ze nigdy nie byleś za kordonem. Dla mnie kierowcy marszrutek są bohaterami pod każdym względem. Jeżeli będziesz chciał sprawdzić jak chodzą to masz pod adresem

http://ticket.bus.com.ua/?lang=en

Jeżeli będziesz chciał pojechać za Lwów to w większości przypadków marszrutki odchodzą ze Stryjskiego inne miejsce stacjonowania tych rumaków jest przed dworcem kolejowym. Stryjski jest oddalony od centrum, tak więc taksówka aby ominąć korki może wyjechać na chwile z miasta aby potem do niego wjechać od drugiej strony dworca. Bez marszrutek nie ruszysz na prowincje.

Ile można przywieźć:

Możesz zabrać ze sobą na legalu

Z Ukrainy jedna dorosła osoba może wywieźć do Polski bez płacenia cła oraz akcyzy:
16 litrów piwa i 4 litry wina niemusującego oraz 1 litr alkoholu wysokoprocentowego (>22%) lub 2 litry alkoholu do 22% (np. wina wzmacniane)
40 sztuk papierosów lub 10 cygar lub 50 gram tytoniu
artykuły spożywcze o łącznej wartości do 200 euro przy jednoczesnym zachowaniu limitu 2 kg na jeden artykuł (lub jedno opakowanie jeśli jest większe niż 2 kg)
Błagam nie targajcie żadnych kotków i pieski ze Lwowa, bo tylko problemów sobie narobicie. Sało i inne mięsko też jest zakazane.
Możesz trochę zaoszczędzić kupując w sklepie wolnocłowym.

Mi smakuje miód oraz herbata na trawie, nigdy nie wracam bez tych dwóch rzeczy.

Kasa:

Generalnie ceny ostatnio poszły w górę, jest drożej jak było jeszcze rok temu o około 50% ale tutaj dobra wiadomość także cena waluty poszły o około 50%. Tak więc dla nas się nic nie zmieniło ale dla mieszkających we Lwowie już tak bo oni zarabiają tyle samo.

Nie wymieniamy kasy w Polsce ale czekamy na moment kiedy przekroczymy granice, jeżeli mieszkasz zagranicą swoje Euro, USD itd. postępujesz identycznie. Na granicy wymieniamy równoważność około 200 PLN tak na dobry start. We lwowskich kantorach cenny są znacznie lepsze, wymieniamy po średnio 200 PLN jednocześnie. Jak sobie wymienisz więcej to będziesz miał na koniec masę kasy z którą nie wiadomo co będzie robić.

Staraj się nie korzystać z kart płatniczych. Ponieważ przelicznik jest bardzo niekorzystny a dodatkowo są jakieś dodatkowe opłaty. Więc jak już to jeżeli masz do zapłacenia jakiś bardzo duży rachunek. Więc unikaj jak ognia kart we Lwowie.
Zabierz sobie żel alkoholowy do przemycia rąk, zawsze zrób to przed i po jedzeniu. Zabierz ze sobą także probiotyk. W przypadku rewelacji żołądkowych będzie jak znalazł. Leki na Ukrainie są często fałszowane dlatego wszelkie niezbędne medykamenty zabierz ze sobą z domu.

Zdrowie:

Nie polecam spotkania z ukraińską służbą zdrowia. To wielkie nieporozumienie i porażka. Jeżeli coś się stanie to koniecznie wal do Polski i nawet nie zastanawiaj się nad niczym tylko wiej. Jeżeli to się nie może udać to wtedy szukaj prywatnego lekarza, w państwowym spotkasz się z łapownictwem.

Gdzie mieszkać:

Więc tak wybór jest naprawdę bardzo duży:

1. Na wypasie http://www.booking.com
2. Na średniaka https://www.airbnb.ie/
3. Na studencko http://www.hostelworld.com/
4. Na ławce w Parku Stryjskim

Lwów ma wiele miejsc noclegowych, każdy znajdzie coś dla siebie. Lwów jednak jest często odwiedzany więc powinno pamiętać dużo wcześniej wynająć miejsce dla siebie.

Dodatkowe informacje:

http://roadtripbus.pl/nocleg-we-lwowie/

Gdzie coś zjeść i gdzie napić się kawy:

Wybór miejsc jest bogaty i każdy znajdzie coś dla siebie. W koło rynku znajduje się wiele ciekawych miejsc. Jednak nie pojawiaj się w Kryjówce, rekonstrukcja banderowskiej ziemianki. Kuchnia dobra i naprawdę można najeść się do syta. Każdy swój posiłek staram się zakończyć szklaneczką pysznego kwasu.
Jak Lwów to koniecznie musisz wpaść do Pyzatej Chaty http://www.puzatahata.com.ua/ , serwują pyszną ukraińską kuchnię w cenach bardziej jak przystępnych. Mieści się:

Sichovykh Striltsiv St, 12
Shevchenka Ave 10

Więcej o miejscach gdzie można coś zjeść:

http://roadtripbus.pl/najlepsze-bary-i-restauracje-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/12/27/restauracje-we-lwowie-gdzie-zjesc/

Lwów jest stolicą kawy. Jerzy Franciszek Kulczycki pochodził z Sambora i brał udział w odsieczy wiedeńskiej. Ponoć dzięki niemu Europejczycy poznali zasady parzenia kawy … Kawiarnie wkoło rynku są wszędzie. Kawa w każdym smaku, różnie podane są dla smakoszów prawdziwym oratorium. Tutaj więcej informacji.

http://roadtripbus.pl/najlepsze-kawiarnie-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/11/19/lwow-kawiarnie/

Parki lwowskie:

Jeżeli lubisz spacery to masz w czym wybierać:

Park Iwana Franki (d. Ogród Jezuicki, Park Kościuszki) – najstarszy park miejski, założony w XVI w.. Przed wejściem do parku znajduje się pomnik Iwana Franki.
Park kultury i rekreacji Bohdana Chmielnickiego – na jego terenie znajduje się m.in. stadion, sala koncertowa i wesołe miasteczko. 26 hektarowy park powstał na początku lat 50. XX wieku[54]. Przy końcu głównej alei parku, w okolicy Akademii Wojskowej, znajduje się Monument Sławy Bojowej Armii Radzieckiej z 1970, będący jednym z ostatnich typowo sowieckich monumentów w tej części Ukrainy.
Park Stryjski (d. Jana Kilińskiego) – powstały według planu ogrodnika Arnolda Röhringa po 1879, ma opinię najpiękniejszego parku w mieście. Na jego terenie znajdują się trzy dawne pawilony wystawowe – były Pałac Sztuki (obecnie pływalnia), rotunda Panoramy Racławickiej, gdzie do 1945 eksponowano malowidło Wojciecha Kossaka i Jana Styki (obecnie hala sportowa), oraz wodna wieża ciśnień. W parku znajduje się też pomnik Jana Kilińskiego.
Park „Żelazna Woda” – nazwa parku pochodzi od źródeł zawierających związki żelaza.
Park Snopkowski – na jego terenie znajduje się kompleks sportowy (w tym stadion klubu Ukraina-Lwów)
Park „Wysoki Zamek” – znajduje się na największym wzniesieniu Lwowa – Wysokim Zamku. Powstał on w latach 1835–1839, gdy zasypano obniżenie między dwoma wzgórzami – Łysą Górą i Polanką, tworząc jedną przestrzeń parkową. Na terenie parku znajduje się Kopiec Unii Lubelskiej (mający 413 m n.p.m.) z tarasem widokowym oraz wieża telewizyjna[56]. Miejsce to opisywał w swojej autobiografii Wysoki Zamek polski pisarz Stanisław Lem.
Park Pohulanka – park leśny z uporządkowaną aleją centralną i przyległymi do niej jeziorami. Został założony w 1821 przez Jana Distla. Park przelega częściowo do ogrodu botanicznego im. I. Franki.
Park Łyczakowski – położony w sąsiedztwie Cmentarza Łyczakowskiego
Park Zniesienie – regionalny park krajobrazowy. Częścią parku jest Kajzerwald, a na jego terenie 50-hektarowy skansen Szewczenkowski gaj z zabytkami budownictwa ludowego.
Park Zamarstynowski – położony w północnej części miasta, na jego terenie znajduje się dawny Cmentarz Zamarstynowski
Park Cytadela – publicznie dostępna część terenu otaczającego Cytadelę
Park Studencki (Wzgórza Wuleckie) – miejsce, w którym dokonano mordu profesorów lwowskich
Park Skniłowski – najmłodszy z parków, ufundowany przez studentów w 1980, położony jest przy lotnisku i nowo wybudowanym stadionie.

Zabytki Lwowa:

Jeżeli sądzisz że można zobaczyć wszystkie zabytki, tak więc trzeba się zmierzyć z listą poniżej.

Katedra Łacińska z kaplicami: Kampianów i Boimów
Sobór św. Jura
Katedra ormiańska i dzielnica ormiańska
zespół Cerkwi Wołoskiej i ulica Ruska
Kościół Dominikanów
Kościół i klasztor Bernardynów
Kościół Jezuitów
Kościół św. Antoniego
Rynek:
Kamienica Królewska
Czarna Kamienica
Dawny pałac arcybiskupów łacińskich
kamienica Bandinellich
Ratusz
Pałac Lubomirskich
Kopiec Unii Lubelskiej
Arsenał Królewski we Lwowie
Arsenał Miejski we Lwowie
Baszta Prochowa
Teatr Miejski (Opera Lwowska)
Teatr Skarbkowski
Ossolineum
Dworzec Główny
Uniwersytet Lwowski
Politechnika Lwowska
Cmentarz Łyczakowski
Pałac Potockich
Pałac arcybiskupów łacińskich
Pałac Sztuki w Parku Stryjskim
I trochę informacji:

http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/10/05/lwow-zabytki-atrakcje-co-robic/
http://roadtripbus.pl/10-miejsc-ktore-musisz-odwiedzic-we-lwowie/

Łyczaków:

Znajduje się na końcu ulicy Łyczakowskiej więc polecam mały spacerek z centrum albo taksówkę. Przed cmentarzem miły Pan będzie sprzedawał „Kurier Galicyjski”, warto kupić. Wejście na cmentarz jest płatny z tego co pamiętam 20 UAH. Przy wejściu, zbierają kasę na współczesną UPA a tuż koło toalet pojawił się ostatnio memoriał upowców. Tak więc trzeba mieć mocne nerwy przy wejściu. Do Orląt Lwowskich idziemy ścieżką pod górę cały czas nie skręcając nigdzie. Kiedy ostatnio byłem lwów przy łukach nie było, ponoć są w remoncie.
Na cmentarzu leżą także inne ważne osoby dla polskiej nauki, kultury i sztuki.

Władysław Abraham – prawnik
Ernest Adam – polityk i finansista
Karol Baliński – literat
Oswald Balzer – prawnik
Stefan Banach – matematyk
Tadeusz Barącz – rzeźbiarz
Maria Bartus – poetka
Władysław Bełza – poeta
Bruno Bielawski – poeta, pisarz, dziennikarz
August Bielowski – literat
Piotr Chmielowski – historyk literatury
Teofil Ciesielski - botanik, pszczelarz, wydawca i redaktor "Bartnika Postępowego"
Bronisław Czerwiński – muzyk
Jan Dobrzański – literat
Luna Drexlerówna – rzeźbiarka
Tomasz Dykas – rzeźbiarz
Maurycy Dzieduszycki – poseł na Sejm Krajowy Galicji
Marcin Ernst – astronom
Jan Gall – polski kompozytor i dyrygent
Mieczysław Gębarowicz – historyk sztuki
Włodzimierz Gniewosz – polityk galicyjski
Franciszek Ksawery Godebski – kustosz Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
Zygmunt Gorgolewski – architekt, twórca Teatru Wielkiego we Lwowie
Seweryn Goszczyński – literat
Artur Grottger – malarz
Józef Kajetan Janowski – architekt, sekretarz stanu Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym
Franciszek Jaworski – historyk Lwowa
Antoni Kalina – slawista, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, radny Lwowa
Jan Nepomucen Kamiński – twórca polskiego teatru we Lwowie
Wojciech Kętrzyński – kustosz Ossolineum
Maria Konopnicka – poetka
Ludwik Kubala – historyk
Jan Lam – pisarz
Ksawery Liske – historyk
Walery Łoziński – literat
Władysław Łoziński – historyk sztuki
Julian Markowski – rzeźbiarz
Piotr Mikolasch – właściciel apteki, w której Ignacy Łukasiewicz przeprowadził pierwszą w świecie rafinację ropy naftowej
Domicjan Mieczkowski – pisarz historyczno-religijny
Henryk Mosing – lekarz, bakteriolog i kapłan
Stanisław Niewiadomski – muzyk
Andrzej Nosowicz – minister kolei żelaznych (1923)
Leon Piniński – profesor prawa rzymskiego, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza w roku akademickim 1928/1929, historyk sztuki, dyplomata
Wincenty Rawski (starszy) - budowniczy i architekt
Wincenty Rawski (młodszy) - architekt i działacz Polskiego Towarzystwa Politechnicznego
Henryk Rewakowicz – galicyjski działacz ludowy, polityk, dziennikarz, uczestnik powstania styczniowego.
Michał Rolle – polski dziennikarz, historyk i pisarz
Grzegorz Józef Romaszkan – polski duchowny katolicki, arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego
Jan Ruckgaber – muzyk
Tadeusz Rutowski – wiceprezydent Lwowa, zasłużony dla obrony miasta w czasie inwazji rosyjskiej 1914-1915
Władysław Sadłowski – architekt, twórca Dworca Głównego we Lwowie, profesor Politechniki Lwowskiej
Franciszek Smolka – prezydent parlamentu, inicjator usypania Kopca Unii Lubelskiej
Franciszek Stefczyk – twórca spółdzielczych kas oszczędnościowych
Karol Szajnocha – literat
Władysław Szajnocha – geolog, paleontolog
Józef Teodorowicz – arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego, senator II RP
Ludwik Włościborski – przemysłowiec wielkopolski, uczestnik powstania listopadowego, Wiosny Ludów i powstania styczniowego
Julian Zachariewicz – architekt, profesor i rektor Politechniki Lwowskiej
Jan Zahradnik – poeta, obrońca Lwowa
Filip Zaleski – Namiestnik Królestwa Galicji i Lodomerii, c.k. minister
Wacław Zaleski – Gubernator Galicji, pisarz, krytyk literacki, badacz folkloru
Gabriela Zapolska – pisarka
Tadeusz Żuliński – pierwszy komendant Polskiej Organizacji Wojskowej (POW)
Alfred Kamienobrodzki – budowniczy, architekt, malarz akwarelista. Brał udział w powstaniu styczniowym.

Cmentarz Janowski

We Lwowie znajduje się także inny ważny cmentarz – Janowski a na nim spoczywają także ofiary wojny polsko-ukraińskiej (Polacy i Ukraińcy).

św. Józef Bilczewski – polski arcybiskup lwowski obrządku łacińskiego
Mikołaj (Juryk) - ukraiński biskup prawosławny, w latach 1971-1983 metropolita lwowski i tarnopolski
Władysław Kozak − robotnik, którego śmierć w 1936 była przyczyną krwawych zamieszek.
Myron Tarnawskyj - generał Ukraińskiej Armii Halickiej (UHA), naczelny dowódca UHA
Konstanty Wolny – działacz narodowy i społeczny na rzecz polskości Górnego Śląska, współpracownik Wojciecha Korfantego, długoletni marszałek Sejmu Śląskiego. W 2012 szczątki Konstantego Wolnego z inicjatywy jego rodziny zostały ekshumowane i pochowane na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach,
Kost Łewycki - ukraiński adwokat, parlamentarzysta, premier Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej
Kazimierz Nałęcz-Rychłowski – polski dziennikarz, tłumacz, poeta. Obecnie grób nie istnieje, zniszczony w okresie sowieckim.
Serafin Kaszuba – polski zakonnik kapucyn (franciszkanie), Sługa Boży.
Maria Tereszczakówna - polska działaczka społeczna, zasłużona w ratowaniu szczątków polskich bohaterów w trakcie zrównania z ziemią Cmentarza Obrońców Lwowa przez Armię Radziecką w latach 70. XX wieku

Życie nocne:

Gallery Night Club - Svobody Ave, 16-18
Metro Club - вул. Зелена, 14
Zanzibar Club - Lypynskoho St, 36
De Luxe Night club - Volodymyra Velykoho Street, 2
Fashion club - Halytskyi District
Millennium Club (Міленіум), 2 Chornovola Av
Picasso (Пікассо), 88 Zelena St.

Tylko dla koneserów:
http://www.split.lviv.ua/show-bar-en/crazy-en-GB
http://whiterabbitxxx.com.ua/

Jaki pisze @bul_dupy_motzno:
i taki bonusik:
- wejście do White Rabbita - 200 hrywien, taniec przy stoliku też 200 hrywien, taniec prywatny 400 hrywien ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
- kluby mają tam słabe, małe parkiety (bardzo!); te z tripadvisora są okupowane przez ciapatych, lepiej spytać ukraińca gdzie iść jeśli już ktoś ma parcie :)

Piłka nożna a Lwów

Pierwszą futbolówkę sprowadził dr. Henryk Jordan do Krakowa z Niemiec w roku 1889. Potem powstał tam pierwszy ogródek jordanowski ale jeszcze nie rozegrano jeszcze oficjalnego meczu. Na to trzeba było poczekać mimo że w Krakowie znajdowały się cztery boiska do gry na Błoniach. Do Lwowa futbolówka została przywieziona przez Edmunda Cenara członka „Sokoła” prosto z Anglii.

Tutaj już za wiki

Udało się to dwa lata później – podczas „II Zlotu Sokoła” (zorganizowanego również we Lwowie), w którym uczestniczyła młodzież sokola z Galicji. Wśród licznych pokazów i zawodów sportowych przeróżnych dyscyplin, na 14 lipca 1894 zaplanowano bowiem rozegranie futbolowego spotkania między reprezentacjami Sokoła lwowskiego (białe koszulki i szare spodenki gimnastyczne) – z inż. Niedzielskim, jako szkoleniowcem – oraz krakowskiego (białe koszulki i czarne spodenki gimnastyczne). Był to zatem pierwszy w dziejach udokumentowany mecz piłkarski rozegrany przez Polaków na ziemiach polskich. Premierowego gola zdobył dla gospodarzy 16-letni lwowianin Włodzimierz Chomicki już w 6 minucie, po czym sędzia Zygmunt Wyrobek z Krakowa – z wyraźnego polecenia Antoniego Durskiego (ówczesnego szefa lwowskiego Sokoła i kierownika zlotu) – zagwizdał po raz ostatni. Wobec niezwykle napiętego programu uroczystości, fakt zdobycia bramki przez jedną ze stron uznano najwyraźniej za idealny moment do zakończenia pojedynku (toteż już chwilę później na tym samym boisku mogły rozpocząć się oczekiwane przez wszystkich – niezwykle wówczas prestiżowe – pokazy gimnastyczne, stanowiące główny punkt zlotu). Można zatem przypuszczać, iż owo pierwsze spotkanie piłkarskie i historycznego gola oglądała całkiem spora liczba widzów.

Najstarsze polskie kluby piłkarskie zostały powołane we Lwowie taki więc: Lechię (latem 1903), Czarnych (w sierpniu 1903) oraz Pogoń (wiosną 1904). Kluby lwowskie były założycielami PZPN :). Pogoń Lwów w czasie swojej działalności nigdy nie spadła z ekstraklasy. Jednym z najlepszych piłkarzy Pogoni był Michał Franciszek Mieczysław Matyas. Pogoń była cztery razy mistrzem Polski w latach: 1922, 1923, 1925, 1926.
Pogoń Lwów powróciła do życia otworzona przez Polaków we Lwowie zaczęła rozgrywki w 2009 roku. Strona klubu: http://pogon.lwow.net/pl/glowna/ i takie tam z Sejmu: https://youtu.be/M-_JlvFuyCY

We Lwowie urodził się także Kazimierz Górski grał w RKS Lwów oraz Spartaku Lwów.

Hymn Pogoni : https://youtu.be/pegS7m-U5U8

No a na koniec smaczek pomnikowy. W Parku Stryjskim znajduje się pomnik w miejscu pierwszego polskiego historycznego meczu głoszący. I tylko nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

„W tym miejscu 14 lipca 1894 roku lwowski "Sokół", pokonując piłkarską drużynę Krakowa, zapoczątkował historię [w oryginale - litopys] ukraińskiego futbolu”

Żydzi a Lwów

Przed wojną w mieście mieszkała duża społeczność żydowska. Dlatego też warto może odwiedzić miejsca związane z nią. O losach getta opowiada film Agnieszki Holland „W ciemności” - https://youtu.be/c7g6E6adHfg

Więcej informacji znajdziesz na http://www.sztetl.org.pl/pl/article/lwow/2,lokalizacja/

Zabytki żydowskiej kultury materialnej.

Szkoła: Jesziwa Falka (ob. wul. Fedorowa 28)
Szpital Izraelicki (ul. Rappaporta 4)
Siedziba Rabinatu Miejskiego Gminy Żydowskiej (ob. wul. Fedorowa 27; dawniej ul. Blacharska 27)
Budynki ze śladami mezuz we Lwowie
Przytułek dla starców (ul. Rappaporta 2)
Apteka Pod Złotym Lwem we Lwowie (wuł. Horodoćka 29)

Można też inaczej

Ostatnio zwiedziłem Victoria Gardens, centrum handlowe, ceny ogólnie są wyższe jak w Polsce więc nie opłaca się kupować (Ukraińcy jeżdżą na zakupi przecież do nas). Znajduję się tam na I piętrze bardzo milutka kręgielnia, bilard oraz miejsce do zabaw dzieciaków (wiecie piłeczki, wspinanie się rurach itd.). Taksówką z centrum jakieś 80 UHA.
Można i pójść do sauny – bani, polecam bardzo tutaj więcej informacji http://pl.sakura.lviv.ua
W parku wodnym jeszcze nie byłem, ale jak znajdę to dam znać.

Bezpieczeństwo i banderowcy:

We Lwowie zawsze czułem się bezpiecznie. Nigdy nie miałem żadnych problemów. Zawsze wszyscy byli w stosunku do mnie mili i serdeczni. Tak więc z bezpieczeństwem jest dość dobrze. Zdarzają się kradzieże tablic rejestracyjnych, aby próbować wymusić na nas zapłatę za ich oddanie. Olewamy to i jedziemy normalnie na granice, wpuszczą nas bez problemu warto jednak pobrać zaświadczenie z Policji.
Nie podejrzewam że ktoś będzie za wami biegał po Lwowie z siekierą wołając „Lachy ubić”. Mimo wszystko banderowska symbolika jest dość powszechna. Zakłamywanie historii tak samo, więc nie warto słuchać tego co gadają przewodnicy ukraińscy. Tak więc możemy być zszokowani pomnikiem Bandery https://goo.gl/maps/FwrGyweC67P2 , pomnikiem w miejscu pierwszego polskiego meczu piłkarskiego (możemy dowiedzieć się że grający byli Ukraińcami) czy wystawą jaką możemy zobaczyć w muzeum na Brygidkach. Polska sfinansowała taż większość remontów starówki ale ani słowem o tym, zdjęto tabliczki.

Tak więc zapraszam do Lwowa, warto.

Jedziemy za miasto:

Nie samym Lwowem człowiek żyje. Dlatego warto pojechać do paru miejsc aby zapoznać się ze spuścizna kulturową polską – żydowską – ukraińską – rusińską – ormiańską – niemiecką itd.
Każdą z naszych wycieczek zaczynamy od marszrutek pod dworcem kolejowym. Uwaga !!! jazda tym wehikułem dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń. Na prowincji, nie napotkamy wykwintnych restauracji (czasami trzeba będzie się nachodzić aby jakąś znaleźć), super klubów tanecznych ale nigdy nie będziemy żałować naszej wyprawy. Spotkamy się z prawdziwym duchem kresowym.

Drohobycz

https://goo.gl/maps/kZgg5eTEZgn

Kiedy przybędziemy do miasta to okaże się że dworzec jest w znacznej odległości od centrum. Na nasze szczęście autobusy do centrum jeżdżą dość często. Zresztą i ciężko rozpoznać że jesteśmy w centrum bo autobus zatrzyma się tuż przy wielkim targowisku. Przechodząc między butkami ze wszystkim musimy wspiąć się do runku ulicą wyłożoną kocimi łbami w górę.

Urzeka nas ratusz, który warto obejść dookoła. Kamieniczki są urocz, może bardziej jak urocze są piękne. Trochę za rynkiem znajduje się kościół kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomiej który jest ostoją polskości. Na jego ścianie znajduję się wmurowane części prawdopodobnie pogańskiej figury. Od niej wzięło się powiedzenie „Ręka, noga, mózg na ścianie”. Więcej o kościele https://youtu.be/EAxkuSowHgI .
Tuż obok kościoła znajduje się miejsce w którym został zastrzelony pisarz polsko-żydowski Bruno Schulz. Jego dom znajduje się około 400 metrów od kościoła. Tak samo w spacerowej odległości znajduje się pomniczek Mickiewicza. Poniżej spis zabytków:

kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomieja z lat 1392–1445:
renesansowy nagrobek Katarzyny Ramułtowej z 1572 r.
freski z XVIII wieku
dzwonnica kościelna z 1551 r. o charakterze obronnym
obronny mur cmentarny
dawny kościół karmelicki pw. św. Michała, obecnie cerkiew greckokatolicka Trójcy Przenajświętszej z 1690 r.
budynki klasztorne, pokarmelickie, obecnie biura
kościół pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła, z 1828 r.
Wielka Synagoga zbudowana w latach 1842–1865
Synagoga przy ul. Mazepy 11 z końca XIX w.
ratusz z 20-lecia, prawdopodobnie z reliktami z XVIII w.
cerkiew pw. św. Jura, ul. Sołonyj Stawok 23a z przełomu XV i XVI wieku, w 2013 wpisana na listę UNESCO
cerkiew drewniana Podwyższenia Krzyża, ul. Zwaryćka 7, z XVI wieku, z freskami z XVIII wieku
dzielnica willowa przy ul. Franki i Szewczenki
dom Brunona Schulza
warzelnia soli
katolicka kaplica „kolejowa” przy dworcu głównym
rezydencja polskiego burmistrza i prezydenta miasta Drohobycz Rajmunda Jarosza
„willa Bianki” – willa lekarza Zeemana przy przedwojennej ulicy Mickiewicza. Obecnie mieści się w niej Pałac Sztuki z niezwróconymi Polsce obrazami malarzy europejskich z XVIII – XX wieku, obrazami hrabiów Lanckorońskich oraz zachowanymi freskami Schulza. Budynek w przeszłości był m.in. siedzibą drohobyckiego „Sokoła” oraz towarzystwa strzelców-legionistów
pałac Gartenbergów
dom adwokata Herszderfera przy dawnej ulicy Sienkiewicza, z ogrodem, w którym zachowały się egzotyczne rośliny, jak magnolia chińska i drzewo octowe
willa polskiego burmistrza Jana Niewiadomskiego, będąca przykładem wiedeńskiej secesji
pomnik Adama Mickiewicza z 1894 roku ufundowany przez społeczność miasta z okazji 100 rocznicy insurekcji kościuszkowskiej
cmentarz katolicki z zabytkowymi nagrobkami, do którego prowadzi brama zwieńczona herbem Galicji. Na cmentarzu spoczywają m.in. znani Polacy związani z Drohobyczem: burmistrzowie miasta Rajmund Jarosz i Jan Niewiadomski, lekarz Bronisław Kozłowski, Eugeniusz Kozłowski (założyciel w latach 90. towarzystwa skupiającego Polaków z Drohobycza i Truskawca). Znajduje tam także grób-pomnik powstańców styczniowych.

Więcej o mieście znajdziemy w https://pl.wikipedia.org/wiki/Drohobycz

Żółkiew

Jeżeli tam pojedziecie to macie już pewność, że cały dzień spędzicie na zwiedzaniu. Miasto zostało założone w 1597 przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego. Prawa miejskie zostały przyznane przez Zygmunta III Wazy. Żółkiew była rezydencją Jana III Sobieskiego. W mieście w czasie wojny znajdowało się getto. W ostatnim czasie wiele zabytków było remontowanych.

Kolegiata św. Wawrzyńca w Żółkwi – wśród zabytków wyróżnia się kościół farny wzniesiony w latach 1606–1618 z fundacji hetmana Stanisława Żółkiewskiego, pod wezwaniem św. Wawrzyńca z grobowcami Jakuba i Konstantego Sobieskich.

zamek w Żółkwi z początku XVII wieku
ratusz neobarokowy z 1932 roku, proj. Bronisław Wiktor
synagoga
zespół oo. dominikanów:
klasztor – zwany z racji opiekunów klasztorem królewskim (Conventus Regalis), barokowy
kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z 1655 roku, obecnie cerkiew greckokatolicka. We wnętrzu świątyni zachowały się późnobarokowe nagrobki (bardzo uszkodzone po wojnie) fundatorki Teofili Sobieskiej oraz jej syna Marka, brata króla Jana III, ściętego przez Kozaków po bitwie pod Batohem. Pochodzący stad obraz Matki Boskiej znalazł się po 1945 w kościele przy ul. Dominikańskiej w Warszawie
kościół pw. św. Łazarza i klasztor Felicjanek z 1627 r., fundacja Zofii Daniłowiczowej
kościół pw. św. Andrzeja i klasztor Dominikanek, przebudowany na szpital i koszary, fundacja króla Jana III
cerkiew pw. Narodzenia NMP (Bogurodzicy), drewniana z 1705 r.
cerkiew i monaster oo. bazylianów pw. św. Trójcy, dawniej pw. Serca Jezusowego, barokowa, fundowana w 1612 roku przez Stanisława Żółkiewskiego. Przebudowana w stylu bizantyńsko-rosyjskim w 1906 r.
kamienice z podcieniami z XVII w. przy rynku od strony kolegiaty
bramy:
Zwierzyniecka (rekonstrukcja)
Krakowska (Glińska) z XVII wieku, zrekonstruowany w latach 90. XX wieku, oryginał rozebrano 30 lat wcześniej
bramy niezachowane:
Żydowska
Lwowska.

Więcej informacji:
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82kiew
http://www.sztetl.org.pl/en/city/zolkiew/

Dodatkowe wpisy

@bul_dupy_motzno
z tym językiem polskim to czasem ciężko, sporo osób nie rozumie, angielskiego tym bardziej; co do telefonu i neta - starter MTS czy jakoś tak to koszt ok 7zł, zawiera coś koło 2gb netu, zresztą cały czas coś przeglądałem i przez tydzień nic się nie wyczerpało; hajs wymieniamy na miejscu - lepszy kurs; laski dosyć pruderyjne; co do banderowców to trochę ich tam więcej niż u nas narodowców, ale raczej nie robią problemów, tyle mi przychodzi na razie do głowy

@fierce
Jakby ktoś przed majówką potrzebował rozkład jazdy z granicy w Medyce/Szegini do Lwowa to wrzucam aktualne rozkłady.

marszrutki Szegini - Lwów

Bilety w kasie kosztowały 41 hrywien, u kierowcy zapłaciłem 38 (kasę zbiera dopiero przed samym wyjazdem, więc najpierw można wsiąść i wygodnie sobie usiąść - polecam się szybko wryć do środka, bo będziecie stać) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

5:45, 7:35, 7:45, 8:05, 8:35, 9:00, 9:15, 9:35, 10:05, 10:20, 10:45, 11:15, 11:50, 12:15, 12:45, 13:05, 13:30, 14:05, 14:45, 14:55, 15:15, 15:35, 16:10, 16:55, 17:20, 17:55, 18:35, 18:55, 19:20, 20:10, 21:00. Czas UTC + 3 (w lecie)

Dworzec znajduje się ok. 400 m od przejścia. By do niego dojść należy skręcić w pierwszą ulicę w lewo.

Dla niekumatych - godzinę do przodu niż w Polsce (12:00 u nas, 13:00 na Ukrainie).

Pod samym przejściem są też naganiacze, którzy chętnie zawiozą Was za 30 zł do samego Lwowa pod Operę. Jak potargujecie się to obniżają do 15. Marszrutka to koszt ok. 6,30 zł (tam tylko hrywny). Hrywny polecam kupować po przejściu granicy (małą kwotę), natomiast potem możecie wymieniać przy samym rynku, bo są dobre kursy.

W odwrotną stronę nie widziałem na dworcu rozkładu, jednak ostatnie dwie marszrutki są o 19:40 i 21:10 czy 21:15.

pociąg (elektryczka)

Z Szegini można dojechać też do Lwowa pociągiem i jest to chyba najtańsza opcja, jednak "dworzec", a właściwie płyta peronowa znajduje się około 2-2,5 km od przejścia (nie polecam dla osób z dużym bagażem). Przystanek w pobliżu granicy zwie się Держ.Кордон (Dierż Kordon), żeby do niego dojść należy przy kapliczce prawosławnej i kościele parafialnym skręcić w lewo i iść wzdłuż nieutwardzonej drogi.

Odjazdy z Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон) do Lwowa: 5:49 (przyj. 8:17), 7:48 (przyj. 10:02), 11:48 (przyj. 14:48, gdyż stoi godzinę w Mościskach!), 16:24 (przyj. 18:52), 20:14 (przyj. 22:32).

Odjazdy z Lwowa do Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон): 5:25 (przyj. 7:38), 8:50 (przyj. 11:09), 13:45 (przyj. 16:14), 17:50 (przyj. 20:03).
+5
szczebrzeszyn09
Poprawka:
Ortografia

#lwow #kresy #turystyka #podroze #majowka #ukraina #polska #lwowfaq #podroze #podrozujzwykopem

UBEZPIECZENIA

Ponieważ było mnóstwo pytań w tym temacie więc chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości. Kupować czy nie kupować ubezpieczenia turystycznego i zieloną kartę na samochód.
Moja zdecydowana odpowiedź jest KUPOWAĆ i nie słuchać się idiotycznych podszeptów że przecież nie sprawdzają. W większości przypadków nie sprawdzają to fakt, ale mogą Ciebie właśnie sprawdzić bo im nie spodoba się twoja facjata i co wtedy wypad z kolejki i do Polski. Nawet jak dojedziesz do miasta to licho nie śpi. Jak rozp… się swoim autem gdzieś to będzie bul dupy. Jak nie daj Boże wpadniesz pod tramwaj albo wyzioniesz ducha na zawał to co. Rodzina nie wypłaci się na sprowadzenie zwłok. Nie bądź cebulakiem ale kup sobie to ubezpieczenie i nie słuchaj Mirków co chcą życia nie znają.

Trochę historii

Lwów to nie tanie chlanie, żarcie i nadzieja na erotyczne przygody ale przede wszystkim kawał polskiej historii. Bez Lwowa historia Polski a nawet szerzej Rzeczypospolitej jest nie pełna. Warto przypomnieć, że Lwów był 3 miastem II Rzeczypospolitej.

Dlatego też garść informacji.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lw%C3%B3w

"Założony ok. 1250 przez króla Daniela I Halickiego, który nazwał miasto Lwowem na cześć swojego syna Lwa. W latach 1349-1370 w składzie Królestwa Polskiego, 1370-1387 w składzie Królestwa Węgier, od 1387 do 1772 ponownie w składzie Królestwa Polskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, od 1434 był stolicą województwa ruskiego Korony. Miasto posiadało prawo do czynnego uczestnictwa w akcie wyboru króla[2]. Od pierwszego rozbioru (1772) pod władzą Austrii, jako stolica Królestwa Galicji i Lodomerii – kraju koronnego w składzie Austro-Węgier, aż do ich upadku (1918). W okresie zaborów był jednym z najważniejszych ośrodków nauki, oświaty i kultury polskiej oraz centrum politycznym i stolicą Galicji.
W listopadzie 1918 przedmiot zbrojnego sporu terytorialnego odradzającego się państwa polskiego i Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, proklamowanej przez ukraińskich polityków Galicji Wschodniej. Od 23 grudnia 1920[3] do 16 sierpnia 1945 stolica województwa lwowskiego II Rzeczypospolitej, największe miasto Małopolski Wschodniej. Jedno z sześciu wielkich miast II Rzeczypospolitej, obok największej z nich Warszawy, Łodzi, Poznania, Krakowa i najmniejszego Wilna.
W okresie II wojny światowej pod okupacją sowiecką, niemiecką i ponownie sowiecką[4]. W konsekwencji decyzji mocarstw wielkiej trójki zapadłych na konferencji jałtańskiej znalazł się w granicach USRR, a ludność polska została wysiedlona przez władze sowieckie[5]. Od 1991 w granicach niepodległej Ukrainy.
Lwów jako miasto wieloetniczne rozwijał się do wybuchu II wojny światowej we współistnieniu wielu różnych narodowości: oprócz dominujących liczebnie Polaków Lwów zamieszkiwali Żydzi, Ukraińcy, Ormianie, Niemcy, Czesi, Rosjanie i in.”

Parę przewodników o Lwowie:

Lwów i okolice. Przewodnik
http://www.empik.com/lwow-i-okolice-przewodnik-majka-jedrzej,p1108766232,ksiazka-p

Lwów. Dzieje miasta
http://www.empik.com/lwow-dzieje-miasta-czarnowski-ryszard-jan-wojdecki-eugeniusz,p1107801149,ksiazka-p

Lwów
http://www.empik.com/lwow-koprowski-marek,p1065446307,ksiazka-p

Ciekawe miejsca w sieci:

http://www.lwow.home.pl/
http://www.sztetl.org.pl/pl/city/lwow/
http://wikitravel.org/en/Lviv

Pomoc Polakom na Kresach

Jeżeli chcesz pomóc Polakom na Kresach, to możesz wpłacić pieniądze na konta. Oni naprawdę potrzebują naszej pomocy.

Fundacja im. ks. dr Mosinga
http://fundacjamosinga.zgora.eu/

Bonifratrzy w Drohobyczu

https://bonifratrzy.pl/klasztor-drohobycz/

Co trzeba mieć aby przejść przejechać granicę:

1. Paszport (!!!! - kiedyś wysadziła nasza Straż Graniczna ludzików którzy myśleli że można na dowód)
2. Ubezpieczenie medyczne
3. Kasę w gotówce

Kiedy jedziesz samochodem:
1. Zieloną kartę
2. Dowód rejestracyjny samochodu (dodatkowo
3. Ubezpieczenie

Język

Po polsku we Lwowie mówimy po polsku. Znajomość języka polskiego jest można powiedzieć, że powszechna. Kiedyś widziałem kolesi którzy chcieli przystawać do Ukrainek po angielsku, ale one nie zrozumiały ich ni w ząb (chcieli zaszpanować że anglojęzycznego kraju są). Pewnie poszło by im lepiej jak by to było po polsku a tak dupa. Jeżeli chcesz czytać napisy na ulicy, to warto poznać trochę cyrylicę. Ukraiński do polskiego jest podobny więc bez problemu można się zrozumieć. Osób rosyjskojęzycznych jest mało.

Jak dojechać:

Dojechać można na różne sposoby, jak kto chce i jak może. Więc mamy następujące wersje:

1. Na piechotę
Jedziemy do Przemyśla, tuż przy dworcu autobusowym na Stefana Czarneckiego znajduje się cudowne miejsce z busikami do Medyki. Płacimy ze 2 PLN i wsiadamy do autobusiku. Po około 20 minutach lądujemy w Medyce. Wysiadamy i dziarsko maszerujemy do przejścia pieszego. Przechodzimy na drugą stronę i udajemy się albo na marszrutki które są tutaj https://goo.gl/maps/pyMMGRpFNGm albo idziemy na pociąg https://goo.gl/maps/4SfTBPPXnUS2 .

2. Samochodem poprzez przejścia graniczne w Medyce, Krościenko, Korczową, Budomierz, Hrebenne. Szacunkowe czasy oczekiwania sprawdzasz tutaj https://granica.gov.pl/index_wait.php?p=u&v=pl&k=w . Jeżeli jedziesz przez Hrebenne warto odwiedzić Żółkiew, a jeżeli przez Krościenko koniecznie zobacz Chyrów oraz Sambor.
Benzyna jest często mocno chrzczona, stan dróg fatalny a korki i walka o miejsce parkingowe zawzięta. Samochód to nie jest dobry pomysł.
No generalnie sprawa z zakupem paliwa trochę przypomina wróżenie z fusów ale od początku. Jak możesz to tankuj jedynie na stacjach sieciowych. Ponieważ chrzczenie paliwa jest dość powszechne więc na sieciówce będzie dużo pewniej. Więc jak już jesteśmy na miejscu to wróżymy ile nam paliwa potrzeba i z tą wieścią udajemy się do Pana na stacji. Tak więc podajemy Panu ile chcemy kupić, płacimy i idziemy do dystrybutora. Tankujemy i to by było na tyle.

Dodatkowe informacje:
http://roadtripbus.pl/samochodem-na-ukraine/

3. Możesz pociągiem Bardzo wygodna i przyjemna opcja. Powiedzmy sobie szczerze wersja najlepsza z możliwych. Ostatnio jeździ ukraiński pociąg bardzo nowoczesny na tracie Przemyśl – Lwów (do Kijowa). Wszystkie pociągi jadą przez Przemyśl. Sprawdź więc dokładnie na PKP jak to wygląda.

4. Autobus, wersja często wybierana ale czy najlepsza to dyskusyjne. Nie lubię klaustrofobii autobusowej. Zaletą ich natomiast jest to że kursują często. Jeżeli znasz datę wyjazdu to kup bilet nawet miesiąc wcześniej ponieważ bywają bardzo zatłoczone i może brakować biletów. Korzystam z tej wyszukiwarki https://www.busradar.pl/ . UWAGA !!! Przy płatności może przekierować Ciebie na czeskie albo niemieckie systemy płatnicze, wszystko w porządku tak ma być. Autobus przybywa do Lwowa na Stryjski albo pod dworzec kolejowy. Stryjski jest dla marszrutek daleko dystansowych a pod dworcem stoją marszrutki lokalne.

5. Samolot – nie byłeś w Radomiu to czas aby tam się pojawić aby polecieć do Lwowa samolotem. Cena w jedną stronę jedyne 149PLN, więc nie poraża. Ale wrażenia z lotniska w Radomiu, niezapominane. Opcja druga to lotnisko Chopina w Wawa i polecisz LOTem. Ryanair będzie latał z Wrocławia oraz Krakowa do Lwowa. Więc ja ktoś będzie chciał to już od października zapraszamy na pokład.

Telefony komórkowe

Potrzebujesz telefonu bez SIM-locka, kartę kupujesz tuż za granicą albo w kiosku. Wsadzasz nowego SIMa do telefonu i tankujesz tak za 100 UAH. Tym sposobem masz neta itd. Osobiście preferuję Kyivstar http://business.kyivstar.ua/en/kr-620/mm/ .

Poruszanie się po mieście

Więc tak jak już dociągnąłeś się do miasta to zostaw ten samochód i zapomnij o nim. Korki niemiłosierne, miejsc do parkowania nie ma za wiele i nieznane reguły gry. Tak więc najlepiej zwiedzać na piechotę miasto.
Bilet w tramwaju lub marszrutce kupujesz u kierowcy podając mu 2 UAH a kasujesz w dziurkaczu.
Taksówki to już cała opowieść. Generalnie ludzie dorabiają do swoich pensji na taksówce więc masz jakieś 70% szans że będziesz jechał taką bez licencji. Więc ceny są bardzo umowne. Targuj się zanim wsiądziesz do środka i tak na cenie ciebie naciągną. Jeżeli chcesz taką z licencją to w hotelu poproś o taksówkę następnie poproś pana o wizytówkę i dzwoń do niego kiedy będzie Tobie potrzebna.

Marszruta

Warto powiedzieć parę slow o marszrutach. Uważam ze są one kwintesencja Ukrainy i jak nie przejedziesz się tym środkiem lokomocji to znaczy ze nigdy nie byleś za kordonem. Dla mnie kierowcy marszrutek są bohaterami pod każdym względem. Jeżeli będziesz chciał sprawdzić jak chodzą to masz pod adresem

http://ticket.bus.com.ua/?lang=en

Jeżeli będziesz chciał pojechać za Lwów to w większości przypadków marszrutki odchodzą ze Stryjskiego inne miejsce stacjonowania tych rumaków jest przed dworcem kolejowym. Stryjski jest oddalony od centrum, tak więc taksówka aby ominąć korki może wyjechać na chwile z miasta aby potem do niego wjechać od drugiej strony dworca. Bez marszrutek nie ruszysz na prowincje.

Ile można przywieźć:

Możesz zabrać ze sobą na legalu

Z Ukrainy jedna dorosła osoba może wywieźć do Polski bez płacenia cła oraz akcyzy:
16 litrów piwa i 4 litry wina niemusującego oraz 1 litr alkoholu wysokoprocentowego (>22%) lub 2 litry alkoholu do 22% (np. wina wzmacniane)
40 sztuk papierosów lub 10 cygar lub 50 gram tytoniu
artykuły spożywcze o łącznej wartości do 200 euro przy jednoczesnym zachowaniu limitu 2 kg na jeden artykuł (lub jedno opakowanie jeśli jest większe niż 2 kg)
Błagam nie targajcie żadnych kotków i pieski ze Lwowa, bo tylko problemów sobie narobicie. Sało i inne mięsko też jest zakazane.
Możesz trochę zaoszczędzić kupując w sklepie wolnocłowym.

Mi smakuje miód oraz herbata na trawie, nigdy nie wracam bez tych dwóch rzeczy.

Kasa:

Generalnie ceny ostatnio poszły w górę, jest drożej jak było jeszcze rok temu o około 50% ale tutaj dobra wiadomość także cena waluty poszły o około 50%. Tak więc dla nas się nic nie zmieniło ale dla mieszkających we Lwowie już tak bo oni zarabiają tyle samo.

Nie wymieniamy kasy w Polsce ale czekamy na moment kiedy przekroczymy granice, jeżeli mieszkasz zagranicą swoje Euro, USD itd. postępujesz identycznie. Na granicy wymieniamy równoważność około 200 PLN tak na dobry start. We lwowskich kantorach cenny są znacznie lepsze, wymieniamy po średnio 200 PLN jednocześnie. Jak sobie wymienisz więcej to będziesz miał na koniec masę kasy z którą nie wiadomo co będzie robić.

Staraj się nie korzystać z kart płatniczych. Ponieważ przelicznik jest bardzo niekorzystny a dodatkowo są jakieś dodatkowe opłaty. Więc jak już to jeżeli masz do zapłacenia jakiś bardzo duży rachunek. Więc unikaj jak ognia kart we Lwowie.
Zabierz sobie żel alkoholowy do przemycia rąk, zawsze zrób to przed i po jedzeniu. Zabierz ze sobą także probiotyk. W przypadku rewelacji żołądkowych będzie jak znalazł. Leki na Ukrainie są często fałszowane dlatego wszelkie niezbędne medykamenty zabierz ze sobą z domu.

Zdrowie:

Nie polecam spotkania z ukraińską służbą zdrowia. To wielkie nieporozumienie i porażka. Jeżeli coś się stanie to koniecznie wal do Polski i nawet nie zastanawiaj się nad niczym tylko wiej. Jeżeli to się nie może udać to wtedy szukaj prywatnego lekarza, w państwowym spotkasz się z łapownictwem.

Gdzie mieszkać:

Więc tak wybór jest naprawdę bardzo duży:

1. Na wypasie http://www.booking.com
2. Na średniaka https://www.airbnb.ie/
3. Na studencko http://www.hostelworld.com/
4. Na ławce w Parku Stryjskim

Lwów ma wiele miejsc noclegowych, każdy znajdzie coś dla siebie. Lwów jednak jest często odwiedzany więc powinno pamiętać dużo wcześniej wynająć miejsce dla siebie.

Dodatkowe informacje:

http://roadtripbus.pl/nocleg-we-lwowie/

Gdzie coś zjeść i gdzie napić się kawy:

Wybór miejsc jest bogaty i każdy znajdzie coś dla siebie. W koło rynku znajduje się wiele ciekawych miejsc. Jednak nie pojawiaj się w Kryjówce, rekonstrukcja banderowskiej ziemianki. Kuchnia dobra i naprawdę można najeść się do syta. Każdy swój posiłek staram się zakończyć szklaneczką pysznego kwasu.
Jak Lwów to koniecznie musisz wpaść do Pyzatej Chaty http://www.puzatahata.com.ua/ , serwują pyszną ukraińską kuchnię w cenach bardziej jak przystępnych. Mieści się:

Sichovykh Striltsiv St, 12
Shevchenka Ave 10

Więcej o miejscach gdzie można coś zjeść:

http://roadtripbus.pl/najlepsze-bary-i-restauracje-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/12/27/restauracje-we-lwowie-gdzie-zjesc/

Lwów jest stolicą kawy. Jerzy Franciszek Kulczycki pochodził z Sambora i brał udział w odsieczy wiedeńskiej. Ponoć dzięki niemu Europejczycy poznali zasady parzenia kawy … Kawiarnie wkoło rynku są wszędzie. Kawa w każdym smaku, różnie podane są dla smakoszów prawdziwym oratorium. Tutaj więcej informacji.

http://roadtripbus.pl/najlepsze-kawiarnie-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/11/19/lwow-kawiarnie/

Parki lwowskie:

Jeżeli lubisz spacery to masz w czym wybierać:

Park Iwana Franki (d. Ogród Jezuicki, Park Kościuszki) – najstarszy park miejski, założony w XVI w.. Przed wejściem do parku znajduje się pomnik Iwana Franki.
Park kultury i rekreacji Bohdana Chmielnickiego – na jego terenie znajduje się m.in. stadion, sala koncertowa i wesołe miasteczko. 26 hektarowy park powstał na początku lat 50. XX wieku[54]. Przy końcu głównej alei parku, w okolicy Akademii Wojskowej, znajduje się Monument Sławy Bojowej Armii Radzieckiej z 1970, będący jednym z ostatnich typowo sowieckich monumentów w tej części Ukrainy.
Park Stryjski (d. Jana Kilińskiego) – powstały według planu ogrodnika Arnolda Röhringa po 1879, ma opinię najpiękniejszego parku w mieście. Na jego terenie znajdują się trzy dawne pawilony wystawowe – były Pałac Sztuki (obecnie pływalnia), rotunda Panoramy Racławickiej, gdzie do 1945 eksponowano malowidło Wojciecha Kossaka i Jana Styki (obecnie hala sportowa), oraz wodna wieża ciśnień. W parku znajduje się też pomnik Jana Kilińskiego.
Park „Żelazna Woda” – nazwa parku pochodzi od źródeł zawierających związki żelaza.
Park Snopkowski – na jego terenie znajduje się kompleks sportowy (w tym stadion klubu Ukraina-Lwów)
Park „Wysoki Zamek” – znajduje się na największym wzniesieniu Lwowa – Wysokim Zamku. Powstał on w latach 1835–1839, gdy zasypano obniżenie między dwoma wzgórzami – Łysą Górą i Polanką, tworząc jedną przestrzeń parkową. Na terenie parku znajduje się Kopiec Unii Lubelskiej (mający 413 m n.p.m.) z tarasem widokowym oraz wieża telewizyjna[56]. Miejsce to opisywał w swojej autobiografii Wysoki Zamek polski pisarz Stanisław Lem.
Park Pohulanka – park leśny z uporządkowaną aleją centralną i przyległymi do niej jeziorami. Został założony w 1821 przez Jana Distla. Park przelega częściowo do ogrodu botanicznego im. I. Franki.
Park Łyczakowski – położony w sąsiedztwie Cmentarza Łyczakowskiego
Park Zniesienie – regionalny park krajobrazowy. Częścią parku jest Kajzerwald, a na jego terenie 50-hektarowy skansen Szewczenkowski gaj z zabytkami budownictwa ludowego.
Park Zamarstynowski – położony w północnej części miasta, na jego terenie znajduje się dawny Cmentarz Zamarstynowski
Park Cytadela – publicznie dostępna część terenu otaczającego Cytadelę
Park Studencki (Wzgórza Wuleckie) – miejsce, w którym dokonano mordu profesorów lwowskich
Park Skniłowski – najmłodszy z parków, ufundowany przez studentów w 1980, położony jest przy lotnisku i nowo wybudowanym stadionie.

Zabytki Lwowa:

Jeżeli sądzisz że można zobaczyć wszystkie zabytki, tak więc trzeba się zmierzyć z listą poniżej.

Katedra Łacińska z kaplicami: Kampianów i Boimów
Sobór św. Jura
Katedra ormiańska i dzielnica ormiańska
zespół Cerkwi Wołoskiej i ulica Ruska
Kościół Dominikanów
Kościół i klasztor Bernardynów
Kościół Jezuitów
Kościół św. Antoniego
Rynek:
Kamienica Królewska
Czarna Kamienica
Dawny pałac arcybiskupów łacińskich
kamienica Bandinellich
Ratusz
Pałac Lubomirskich
Kopiec Unii Lubelskiej
Arsenał Królewski we Lwowie
Arsenał Miejski we Lwowie
Baszta Prochowa
Teatr Miejski (Opera Lwowska)
Teatr Skarbkowski
Ossolineum
Dworzec Główny
Uniwersytet Lwowski
Politechnika Lwowska
Cmentarz Łyczakowski
Pałac Potockich
Pałac arcybiskupów łacińskich
Pałac Sztuki w Parku Stryjskim
I trochę informacji:

http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/10/05/lwow-zabytki-atrakcje-co-robic/
http://roadtripbus.pl/10-miejsc-ktore-musisz-odwiedzic-we-lwowie/

Łyczaków:

Znajduje się na końcu ulicy Łyczakowskiej więc polecam mały spacerek z centrum albo taksówkę. Przed cmentarzem miły Pan będzie sprzedawał „Kurier Galicyjski”, warto kupić. Wejście na cmentarz jest płatny z tego co pamiętam 20 UAH. Przy wejściu, zbierają kasę na współczesną UPA a tuż koło toalet pojawił się ostatnio memoriał upowców. Tak więc trzeba mieć mocne nerwy przy wejściu. Do Orląt Lwowskich idziemy ścieżką pod górę cały czas nie skręcając nigdzie. Kiedy ostatnio byłem lwów przy łukach nie było, ponoć są w remoncie.
Na cmentarzu leżą także inne ważne osoby dla polskiej nauki, kultury i sztuki.

Władysław Abraham – prawnik
Ernest Adam – polityk i finansista
Karol Baliński – literat
Oswald Balzer – prawnik
Stefan Banach – matematyk
Tadeusz Barącz – rzeźbiarz
Maria Bartus – poetka
Władysław Bełza – poeta
Bruno Bielawski – poeta, pisarz, dziennikarz
August Bielowski – literat
Piotr Chmielowski – historyk literatury
Teofil Ciesielski - botanik, pszczelarz, wydawca i redaktor "Bartnika Postępowego"
Bronisław Czerwiński – muzyk
Jan Dobrzański – literat
Luna Drexlerówna – rzeźbiarka
Tomasz Dykas – rzeźbiarz
Maurycy Dzieduszycki – poseł na Sejm Krajowy Galicji
Marcin Ernst – astronom
Jan Gall – polski kompozytor i dyrygent
Mieczysław Gębarowicz – historyk sztuki
Włodzimierz Gniewosz – polityk galicyjski
Franciszek Ksawery Godebski – kustosz Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
Zygmunt Gorgolewski – architekt, twórca Teatru Wielkiego we Lwowie
Seweryn Goszczyński – literat
Artur Grottger – malarz
Józef Kajetan Janowski – architekt, sekretarz stanu Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym
Franciszek Jaworski – historyk Lwowa
Antoni Kalina – slawista, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, radny Lwowa
Jan Nepomucen Kamiński – twórca polskiego teatru we Lwowie
Wojciech Kętrzyński – kustosz Ossolineum
Maria Konopnicka – poetka
Ludwik Kubala – historyk
Jan Lam – pisarz
Ksawery Liske – historyk
Walery Łoziński – literat
Władysław Łoziński – historyk sztuki
Julian Markowski – rzeźbiarz
Piotr Mikolasch – właściciel apteki, w której Ignacy Łukasiewicz przeprowadził pierwszą w świecie rafinację ropy naftowej
Domicjan Mieczkowski – pisarz historyczno-religijny
Henryk Mosing – lekarz, bakteriolog i kapłan
Stanisław Niewiadomski – muzyk
Andrzej Nosowicz – minister kolei żelaznych (1923)
Leon Piniński – profesor prawa rzymskiego, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza w roku akademickim 1928/1929, historyk sztuki, dyplomata
Wincenty Rawski (starszy) - budowniczy i architekt
Wincenty Rawski (młodszy) - architekt i działacz Polskiego Towarzystwa Politechnicznego
Henryk Rewakowicz – galicyjski działacz ludowy, polityk, dziennikarz, uczestnik powstania styczniowego.
Michał Rolle – polski dziennikarz, historyk i pisarz
Grzegorz Józef Romaszkan – polski duchowny katolicki, arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego
Jan Ruckgaber – muzyk
Tadeusz Rutowski – wiceprezydent Lwowa, zasłużony dla obrony miasta w czasie inwazji rosyjskiej 1914-1915
Władysław Sadłowski – architekt, twórca Dworca Głównego we Lwowie, profesor Politechniki Lwowskiej
Franciszek Smolka – prezydent parlamentu, inicjator usypania Kopca Unii Lubelskiej
Franciszek Stefczyk – twórca spółdzielczych kas oszczędnościowych
Karol Szajnocha – literat
Władysław Szajnocha – geolog, paleontolog
Józef Teodorowicz – arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego, senator II RP
Ludwik Włościborski – przemysłowiec wielkopolski, uczestnik powstania listopadowego, Wiosny Ludów i powstania styczniowego
Julian Zachariewicz – architekt, profesor i rektor Politechniki Lwowskiej
Jan Zahradnik – poeta, obrońca Lwowa
Filip Zaleski – Namiestnik Królestwa Galicji i Lodomerii, c.k. minister
Wacław Zaleski – Gubernator Galicji, pisarz, krytyk literacki, badacz folkloru
Gabriela Zapolska – pisarka
Tadeusz Żuliński – pierwszy komendant Polskiej Organizacji Wojskowej (POW)
Alfred Kamienobrodzki – budowniczy, architekt, malarz akwarelista. Brał udział w powstaniu styczniowym.

Cmentarz Janowski

We Lwowie znajduje się także inny ważny cmentarz – Janowski a na nim spoczywają także ofiary wojny polsko-ukraińskiej (Polacy i Ukraińcy).

św. Józef Bilczewski – polski arcybiskup lwowski obrządku łacińskiego
Mikołaj (Juryk) - ukraiński biskup prawosławny, w latach 1971-1983 metropolita lwowski i tarnopolski
Władysław Kozak − robotnik, którego śmierć w 1936 była przyczyną krwawych zamieszek.
Myron Tarnawskyj - generał Ukraińskiej Armii Halickiej (UHA), naczelny dowódca UHA
Konstanty Wolny – działacz narodowy i społeczny na rzecz polskości Górnego Śląska, współpracownik Wojciecha Korfantego, długoletni marszałek Sejmu Śląskiego. W 2012 szczątki Konstantego Wolnego z inicjatywy jego rodziny zostały ekshumowane i pochowane na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach,
Kost Łewycki - ukraiński adwokat, parlamentarzysta, premier Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej
Kazimierz Nałęcz-Rychłowski – polski dziennikarz, tłumacz, poeta. Obecnie grób nie istnieje, zniszczony w okresie sowieckim.
Serafin Kaszuba – polski zakonnik kapucyn (franciszkanie), Sługa Boży.
Maria Tereszczakówna - polska działaczka społeczna, zasłużona w ratowaniu szczątków polskich bohaterów w trakcie zrównania z ziemią Cmentarza Obrońców Lwowa przez Armię Radziecką w latach 70. XX wieku

Życie nocne:

Gallery Night Club - Svobody Ave, 16-18
Metro Club - вул. Зелена, 14
Zanzibar Club - Lypynskoho St, 36
De Luxe Night club - Volodymyra Velykoho Street, 2
Fashion club - Halytskyi District
Millennium Club (Міленіум), 2 Chornovola Av
Picasso (Пікассо), 88 Zelena St.

Tylko dla koneserów:
http://www.split.lviv.ua/show-bar-en/crazy-en-GB
http://whiterabbitxxx.com.ua/

Jaki pisze @bul_dupy_motzno:
i taki bonusik:
- wejście do White Rabbita - 200 hrywien, taniec przy stoliku też 200 hrywien, taniec prywatny 400 hrywien ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
- kluby mają tam słabe, małe parkiety (bardzo!); te z tripadvisora są okupowane przez ciapatych, lepiej spytać ukraińca gdzie iść jeśli już ktoś ma parcie :)

Piłka nożna a Lwów

Pierwszą futbolówkę sprowadził dr. Henryk Jordan do Krakowa z Niemiec w roku 1889. Potem powstał tam pierwszy ogródek jordanowski ale jeszcze nie rozegrano jeszcze oficjalnego meczu. Na to trzeba było poczekać mimo że w Krakowie znajdowały się cztery boiska do gry na Błoniach. Do Lwowa futbolówka została przywieziona przez Edmunda Cenara członka „Sokoła” prosto z Anglii.

Tutaj już za wiki

Udało się to dwa lata później – podczas „II Zlotu Sokoła” (zorganizowanego również we Lwowie), w którym uczestniczyła młodzież sokola z Galicji. Wśród licznych pokazów i zawodów sportowych przeróżnych dyscyplin, na 14 lipca 1894 zaplanowano bowiem rozegranie futbolowego spotkania między reprezentacjami Sokoła lwowskiego (białe koszulki i szare spodenki gimnastyczne) – z inż. Niedzielskim, jako szkoleniowcem – oraz krakowskiego (białe koszulki i czarne spodenki gimnastyczne). Był to zatem pierwszy w dziejach udokumentowany mecz piłkarski rozegrany przez Polaków na ziemiach polskich. Premierowego gola zdobył dla gospodarzy 16-letni lwowianin Włodzimierz Chomicki już w 6 minucie, po czym sędzia Zygmunt Wyrobek z Krakowa – z wyraźnego polecenia Antoniego Durskiego (ówczesnego szefa lwowskiego Sokoła i kierownika zlotu) – zagwizdał po raz ostatni. Wobec niezwykle napiętego programu uroczystości, fakt zdobycia bramki przez jedną ze stron uznano najwyraźniej za idealny moment do zakończenia pojedynku (toteż już chwilę później na tym samym boisku mogły rozpocząć się oczekiwane przez wszystkich – niezwykle wówczas prestiżowe – pokazy gimnastyczne, stanowiące główny punkt zlotu). Można zatem przypuszczać, iż owo pierwsze spotkanie piłkarskie i historycznego gola oglądała całkiem spora liczba widzów.

Najstarsze polskie kluby piłkarskie zostały powołane we Lwowie taki więc: Lechię (latem 1903), Czarnych (w sierpniu 1903) oraz Pogoń (wiosną 1904). Kluby lwowskie były założycielami PZPN :). Pogoń Lwów w czasie swojej działalności nigdy nie spadła z ekstraklasy. Jednym z najlepszych piłkarzy Pogoni był Michał Franciszek Mieczysław Matyas. Pogoń była cztery razy mistrzem Polski w latach: 1922, 1923, 1925, 1926.
Pogoń Lwów powróciła do życia otworzona przez Polaków we Lwowie zaczęła rozgrywki w 2009 roku. Strona klubu: http://pogon.lwow.net/pl/glowna/ i takie tam z Sejmu: https://youtu.be/M-_JlvFuyCY

We Lwowie urodził się także Kazimierz Górski grał w RKS Lwów oraz Spartaku Lwów.

Hymn Pogoni : https://youtu.be/pegS7m-U5U8

No a na koniec smaczek pomnikowy. W Parku Stryjskim znajduje się pomnik w miejscu pierwszego polskiego historycznego meczu głoszący. I tylko nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

„W tym miejscu 14 lipca 1894 roku lwowski "Sokół", pokonując piłkarską drużynę Krakowa, zapoczątkował historię [w oryginale - litopys] ukraińskiego futbolu”

Żydzi a Lwów

Przed wojną w mieście mieszkała duża społeczność żydowska. Dlatego też warto może odwiedzić miejsca związane z nią. O losach getta opowiada film Agnieszki Holland „W ciemności” - https://youtu.be/c7g6E6adHfg

Więcej informacji znajdziesz na http://www.sztetl.org.pl/pl/article/lwow/2,lokalizacja/

Zabytki żydowskiej kultury materialnej.

Szkoła: Jesziwa Falka (ob. wul. Fedorowa 28)
Szpital Izraelicki (ul. Rappaporta 4)
Siedziba Rabinatu Miejskiego Gminy Żydowskiej (ob. wul. Fedorowa 27; dawniej ul. Blacharska 27)
Budynki ze śladami mezuz we Lwowie
Przytułek dla starców (ul. Rappaporta 2)
Apteka Pod Złotym Lwem we Lwowie (wuł. Horodoćka 29)

Można też inaczej

Ostatnio zwiedziłem Victoria Gardens, centrum handlowe, ceny ogólnie są wyższe jak w Polsce więc nie opłaca się kupować (Ukraińcy jeżdżą na zakupi przecież do nas). Znajduję się tam na I piętrze bardzo milutka kręgielnia, bilard oraz miejsce do zabaw dzieciaków (wiecie piłeczki, wspinanie się rurach itd.). Taksówką z centrum jakieś 80 UHA.
Można i pójść do sauny – bani, polecam bardzo tutaj więcej informacji http://pl.sakura.lviv.ua
W parku wodnym jeszcze nie byłem, ale jak znajdę to dam znać.

Bezpieczeństwo i banderowcy:

We Lwowie zawsze czułem się bezpiecznie. Nigdy nie miałem żadnych problemów. Zawsze wszyscy byli w stosunku do mnie mili i serdeczni. Tak więc z bezpieczeństwem jest dość dobrze. Zdarzają się kradzieże tablic rejestracyjnych, aby próbować wymusić na nas zapłatę za ich oddanie. Olewamy to i jedziemy normalnie na granice, wpuszczą nas bez problemu warto jednak pobrać zaświadczenie z Policji.
Nie podejrzewam że ktoś będzie za wami biegał po Lwowie z siekierą wołając „Lachy ubić”. Mimo wszystko banderowska symbolika jest dość powszechna. Zakłamywanie historii tak samo, więc nie warto słuchać tego co gadają przewodnicy ukraińscy. Tak więc możemy być zszokowani pomnikiem Bandery https://goo.gl/maps/FwrGyweC67P2 , pomnikiem w miejscu pierwszego polskiego meczu piłkarskiego (możemy dowiedzieć się że grający byli Ukraińcami) czy wystawą jaką możemy zobaczyć w muzeum na Brygidkach. Polska sfinansowała taż większość remontów starówki ale ani słowem o tym, zdjęto tabliczki.

Tak więc zapraszam do Lwowa, warto.

Jedziemy za miasto:

Nie samym Lwowem człowiek żyje. Dlatego warto pojechać do paru miejsc aby zapoznać się ze spuścizna kulturową polską – żydowską – ukraińską – rusińską – ormiańską – niemiecką itd.
Każdą z naszych wycieczek zaczynamy od marszrutek pod dworcem kolejowym. Uwaga !!! jazda tym wehikułem dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń. Na prowincji, nie napotkamy wykwintnych restauracji (czasami trzeba będzie się nachodzić aby jakąś znaleźć), super klubów tanecznych ale nigdy nie będziemy żałować naszej wyprawy. Spotkamy się z prawdziwym duchem kresowym.

Drohobycz

https://goo.gl/maps/kZgg5eTEZgn

Kiedy przybędziemy do miasta to okaże się że dworzec jest w znacznej odległości od centrum. Na nasze szczęście autobusy do centrum jeżdżą dość często. Zresztą i ciężko rozpoznać że jesteśmy w centrum bo autobus zatrzyma się tuż przy wielkim targowisku. Przechodząc między butkami ze wszystkim musimy wspiąć się do runku ulicą wyłożoną kocimi łbami w górę.

Urzeka nas ratusz, który warto obejść dookoła. Kamieniczki są urocz, może bardziej jak urocze są piękne. Trochę za rynkiem znajduje się kościół kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomiej który jest ostoją polskości. Na jego ścianie znajduję się wmurowane części prawdopodobnie pogańskiej figury. Od niej wzięło się powiedzenie „Ręka, noga, mózg na ścianie”. Więcej o kościele https://youtu.be/EAxkuSowHgI .
Tuż obok kościoła znajduje się miejsce w którym został zastrzelony pisarz polsko-żydowski Bruno Schulz. Jego dom znajduje się około 400 metrów od kościoła. Tak samo w spacerowej odległości znajduje się pomniczek Mickiewicza. Poniżej spis zabytków:

kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomieja z lat 1392–1445:
renesansowy nagrobek Katarzyny Ramułtowej z 1572 r.
freski z XVIII wieku
dzwonnica kościelna z 1551 r. o charakterze obronnym
obronny mur cmentarny
dawny kościół karmelicki pw. św. Michała, obecnie cerkiew greckokatolicka Trójcy Przenajświętszej z 1690 r.
budynki klasztorne, pokarmelickie, obecnie biura
kościół pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła, z 1828 r.
Wielka Synagoga zbudowana w latach 1842–1865
Synagoga przy ul. Mazepy 11 z końca XIX w.
ratusz z 20-lecia, prawdopodobnie z reliktami z XVIII w.
cerkiew pw. św. Jura, ul. Sołonyj Stawok 23a z przełomu XV i XVI wieku, w 2013 wpisana na listę UNESCO
cerkiew drewniana Podwyższenia Krzyża, ul. Zwaryćka 7, z XVI wieku, z freskami z XVIII wieku
dzielnica willowa przy ul. Franki i Szewczenki
dom Brunona Schulza
warzelnia soli
katolicka kaplica „kolejowa” przy dworcu głównym
rezydencja polskiego burmistrza i prezydenta miasta Drohobycz Rajmunda Jarosza
„willa Bianki” – willa lekarza Zeemana przy przedwojennej ulicy Mickiewicza. Obecnie mieści się w niej Pałac Sztuki z niezwróconymi Polsce obrazami malarzy europejskich z XVIII – XX wieku, obrazami hrabiów Lanckorońskich oraz zachowanymi freskami Schulza. Budynek w przeszłości był m.in. siedzibą drohobyckiego „Sokoła” oraz towarzystwa strzelców-legionistów
pałac Gartenbergów
dom adwokata Herszderfera przy dawnej ulicy Sienkiewicza, z ogrodem, w którym zachowały się egzotyczne rośliny, jak magnolia chińska i drzewo octowe
willa polskiego burmistrza Jana Niewiadomskiego, będąca przykładem wiedeńskiej secesji
pomnik Adama Mickiewicza z 1894 roku ufundowany przez społeczność miasta z okazji 100 rocznicy insurekcji kościuszkowskiej
cmentarz katolicki z zabytkowymi nagrobkami, do którego prowadzi brama zwieńczona herbem Galicji. Na cmentarzu spoczywają m.in. znani Polacy związani z Drohobyczem: burmistrzowie miasta Rajmund Jarosz i Jan Niewiadomski, lekarz Bronisław Kozłowski, Eugeniusz Kozłowski (założyciel w latach 90. towarzystwa skupiającego Polaków z Drohobycza i Truskawca). Znajduje tam także grób-pomnik powstańców styczniowych.

Więcej o mieście znajdziemy w https://pl.wikipedia.org/wiki/Drohobycz

Żółkiew

Jeżeli tam pojedziecie to macie już pewność, że cały dzień spędzicie na zwiedzaniu. Miasto zostało założone w 1597 przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego. Prawa miejskie zostały przyznane przez Zygmunta III Wazy. Żółkiew była rezydencją Jana III Sobieskiego. W mieście w czasie wojny znajdowało się getto. W ostatnim czasie wiele zabytków było remontowanych.

Kolegiata św. Wawrzyńca w Żółkwi – wśród zabytków wyróżnia się kościół farny wzniesiony w latach 1606–1618 z fundacji hetmana Stanisława Żółkiewskiego, pod wezwaniem św. Wawrzyńca z grobowcami Jakuba i Konstantego Sobieskich.

zamek w Żółkwi z początku XVII wieku
ratusz neobarokowy z 1932 roku, proj. Bronisław Wiktor
synagoga
zespół oo. dominikanów:
klasztor – zwany z racji opiekunów klasztorem królewskim (Conventus Regalis), barokowy
kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z 1655 roku, obecnie cerkiew greckokatolicka. We wnętrzu świątyni zachowały się późnobarokowe nagrobki (bardzo uszkodzone po wojnie) fundatorki Teofili Sobieskiej oraz jej syna Marka, brata króla Jana III, ściętego przez Kozaków po bitwie pod Batohem. Pochodzący stad obraz Matki Boskiej znalazł się po 1945 w kościele przy ul. Dominikańskiej w Warszawie
kościół pw. św. Łazarza i klasztor Felicjanek z 1627 r., fundacja Zofii Daniłowiczowej
kościół pw. św. Andrzeja i klasztor Dominikanek, przebudowany na szpital i koszary, fundacja króla Jana III
cerkiew pw. Narodzenia NMP (Bogurodzicy), drewniana z 1705 r.
cerkiew i monaster oo. bazylianów pw. św. Trójcy, dawniej pw. Serca Jezusowego, barokowa, fundowana w 1612 roku przez Stanisława Żółkiewskiego. Przebudowana w stylu bizantyńsko-rosyjskim w 1906 r.
kamienice z podcieniami z XVII w. przy rynku od strony kolegiaty
bramy:
Zwierzyniecka (rekonstrukcja)
Krakowska (Glińska) z XVII wieku, zrekonstruowany w latach 90. XX wieku, oryginał rozebrano 30 lat wcześniej
bramy niezachowane:
Żydowska
Lwowska.

Więcej informacji:
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82kiew
http://www.sztetl.org.pl/en/city/zolkiew/

Dodatkowe wpisy

@bul_dupy_motzno
z tym językiem polskim to czasem ciężko, sporo osób nie rozumie, angielskiego tym bardziej; co do telefonu i neta - starter MTS czy jakoś tak to koszt ok 7zł, zawiera coś koło 2gb netu, zresztą cały czas coś przeglądałem i przez tydzień nic się nie wyczerpało; hajs wymieniamy na miejscu - lepszy kurs; laski dosyć pruderyjne; co do banderowców to trochę ich tam więcej niż u nas narodowców, ale raczej nie robią problemów, tyle mi przychodzi na razie do głowy

@fierce
Jakby ktoś przed majówką potrzebował rozkład jazdy z granicy w Medyce/Szegini do Lwowa to wrzucam aktualne rozkłady.

marszrutki Szegini - Lwów

Bilety w kasie kosztowały 41 hrywien, u kierowcy zapłaciłem 38 (kasę zbiera dopiero przed samym wyjazdem, więc najpierw można wsiąść i wygodnie sobie usiąść - polecam się szybko wryć do środka, bo będziecie stać) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

5:45, 7:35, 7:45, 8:05, 8:35, 9:00, 9:15, 9:35, 10:05, 10:20, 10:45, 11:15, 11:50, 12:15, 12:45, 13:05, 13:30, 14:05, 14:45, 14:55, 15:15, 15:35, 16:10, 16:55, 17:20, 17:55, 18:35, 18:55, 19:20, 20:10, 21:00. Czas UTC + 3 (w lecie)

Dworzec znajduje się ok. 400 m od przejścia. By do niego dojść należy skręcić w pierwszą ulicę w lewo.

Dla niekumatych - godzinę do przodu niż w Polsce (12:00 u nas, 13:00 na Ukrainie).

Pod samym przejściem są też naganiacze, którzy chętnie zawiozą Was za 30 zł do samego Lwowa pod Operę. Jak potargujecie się to obniżają do 15. Marszrutka to koszt ok. 6,30 zł (tam tylko hrywny). Hrywny polecam kupować po przejściu granicy (małą kwotę), natomiast potem możecie wymieniać przy samym rynku, bo są dobre kursy.

W odwrotną stronę nie widziałem na dworcu rozkładu, jednak ostatnie dwie marszrutki są o 19:40 i 21:10 czy 21:15.

pociąg (elektryczka)

Z Szegini można dojechać też do Lwowa pociągiem i jest to chyba najtańsza opcja, jednak "dworzec", a właściwie płyta peronowa znajduje się około 2-2,5 km od przejścia (nie polecam dla osób z dużym bagażem). Przystanek w pobliżu granicy zwie się Держ.Кордон (Dierż Kordon), żeby do niego dojść należy przy kapliczce prawosławnej i kościele parafialnym skręcić w lewo i iść wzdłuż nieutwardzonej drogi.

Odjazdy z Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон) do Lwowa: 5:49 (przyj. 8:17), 7:48 (przyj. 10:02), 11:48 (przyj. 14:48, gdyż stoi godzinę w Mościskach!), 16:24 (przyj. 18:52), 20:14 (przyj. 22:32).

Odjazdy z Lwowa do Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон): 5:25 (przyj. 7:38), 8:50 (przyj. 11:09), 13:45 (przyj. 16:14), 17:50 (przyj. 20:03).
+2
damianbeat
NO ELO ROWEROWE ŚWIRY

Kupiłem sobie (wreszcie) rower! Od razu złapałem zajawkę i zastanawiam się nad ruszeniem gdzieś w weekend. W sobotę o 8 rano mam egzamin na uczelni, czyli koło 11-12 mógłbym wsiąść w pociąg i gdzieś pojechać na weekendowy wyjazd.

Pytanie do Was - czy może ktoś polecić jakąś trasę na 1,5 dnia, żebym mógł tam dojechać pociągiem w sobotę w południe (mieszkam w Warszawie), pojeździć do niedzieli popołudniu i wrócić sobie do Warszawy wieczorem? Nie mam namiotu, także jakiś nocleg po drodze muszę sobie załatwić...

Uwielbiam Podlasie i okolice Białegostoku, także może ktoś poleci coś w tamtej okolicy?

#rower #rowery #turystyka #turystykarowerowa #rowerowawarszawa #podlasie #bialystok no i przy okazji #pokazrower
+3
szczebrzeszyn09
Poprawka:
Ortografia

#lwow #kresy #turystyka #podroze #majowka #ukraina #polska #lwowfaq #podroze #podrozujzwykopem

UBEZPIECZENIA

Ponieważ było mnóstwo pytań w tym temacie więc chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości. Kupować czy nie kupować ubezpieczenia turystycznego i zieloną kartę na samochód.
Moja zdecydowana odpowiedź jest KUPOWAĆ i nie słuchać się idiotycznych podszeptów że przecież nie sprawdzają. W większości przypadków nie sprawdzają to fakt, ale mogą Ciebie właśnie sprawdzić bo im nie spodoba się twoja facjata i co wtedy wypad z kolejki i do Polski. Nawet jak dojedziesz do miasta to licho nie śpi. Jak rozp… się swoim autem gdzieś to będzie bul dupy. Jak nie daj Boże wpadniesz pod tramwaj albo wyzioniesz ducha na zawał to co. Rodzina nie wypłaci się na sprowadzenie zwłok. Nie bądź cebulakiem ale kup sobie to ubezpieczenie i nie słuchaj Mirków co chcą życia nie znają.

Trochę historii

Lwów to nie tanie chlanie, żarcie i nadzieja na erotyczne przygody ale przede wszystkim kawał polskiej historii. Bez Lwowa historia Polski a nawet szerzej Rzeczypospolitej jest nie pełna. Warto przypomnieć, że Lwów był 3 miastem II Rzeczypospolitej.

Dlatego też garść informacji.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lw%C3%B3w

"Założony ok. 1250 przez króla Daniela I Halickiego, który nazwał miasto Lwowem na cześć swojego syna Lwa. W latach 1349-1370 w składzie Królestwa Polskiego, 1370-1387 w składzie Królestwa Węgier, od 1387 do 1772 ponownie w składzie Królestwa Polskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, od 1434 był stolicą województwa ruskiego Korony. Miasto posiadało prawo do czynnego uczestnictwa w akcie wyboru króla[2]. Od pierwszego rozbioru (1772) pod władzą Austrii, jako stolica Królestwa Galicji i Lodomerii – kraju koronnego w składzie Austro-Węgier, aż do ich upadku (1918). W okresie zaborów był jednym z najważniejszych ośrodków nauki, oświaty i kultury polskiej oraz centrum politycznym i stolicą Galicji.
W listopadzie 1918 przedmiot zbrojnego sporu terytorialnego odradzającego się państwa polskiego i Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, proklamowanej przez ukraińskich polityków Galicji Wschodniej. Od 23 grudnia 1920[3] do 16 sierpnia 1945 stolica województwa lwowskiego II Rzeczypospolitej, największe miasto Małopolski Wschodniej. Jedno z sześciu wielkich miast II Rzeczypospolitej, obok największej z nich Warszawy, Łodzi, Poznania, Krakowa i najmniejszego Wilna.
W okresie II wojny światowej pod okupacją sowiecką, niemiecką i ponownie sowiecką[4]. W konsekwencji decyzji mocarstw wielkiej trójki zapadłych na konferencji jałtańskiej znalazł się w granicach USRR, a ludność polska została wysiedlona przez władze sowieckie[5]. Od 1991 w granicach niepodległej Ukrainy.
Lwów jako miasto wieloetniczne rozwijał się do wybuchu II wojny światowej we współistnieniu wielu różnych narodowości: oprócz dominujących liczebnie Polaków Lwów zamieszkiwali Żydzi, Ukraińcy, Ormianie, Niemcy, Czesi, Rosjanie i in.”

Parę przewodników o Lwowie:

Lwów i okolice. Przewodnik
http://www.empik.com/lwow-i-okolice-przewodnik-majka-jedrzej,p1108766232,ksiazka-p

Lwów. Dzieje miasta
http://www.empik.com/lwow-dzieje-miasta-czarnowski-ryszard-jan-wojdecki-eugeniusz,p1107801149,ksiazka-p

Lwów
http://www.empik.com/lwow-koprowski-marek,p1065446307,ksiazka-p

Ciekawe miejsca w sieci:

http://www.lwow.home.pl/
http://www.sztetl.org.pl/pl/city/lwow/
http://wikitravel.org/en/Lviv

Pomoc Polakom na Kresach

Jeżeli chcesz pomóc Polakom na Kresach, to możesz wpłacić pieniądze na konta. Oni naprawdę potrzebują naszej pomocy.

Fundacja im. ks. dr Mosinga
http://fundacjamosinga.zgora.eu/

Bonifratrzy w Drohobyczu

https://bonifratrzy.pl/klasztor-drohobycz/

Co trzeba mieć aby przejść przejechać granicę:

1. Paszport (!!!! - kiedyś wysadziła nasza Straż Graniczna ludzików którzy myśleli że można na dowód)
2. Ubezpieczenie medyczne
3. Kasę w gotówce

Kiedy jedziesz samochodem:
1. Zieloną kartę
2. Dowód rejestracyjny samochodu (dodatkowo
3. Ubezpieczenie

Język

Po polsku we Lwowie mówimy po polsku. Znajomość języka polskiego jest można powiedzieć, że powszechna. Kiedyś widziałem kolesi którzy chcieli przystawać do Ukrainek po angielsku, ale one nie zrozumiały ich ni w ząb (chcieli zaszpanować że anglojęzycznego kraju są). Pewnie poszło by im lepiej jak by to było po polsku a tak dupa. Jeżeli chcesz czytać napisy na ulicy, to warto poznać trochę cyrylicę. Ukraiński do polskiego jest podobny więc bez problemu można się zrozumieć. Osób rosyjskojęzycznych jest mało.

Jak dojechać:

Dojechać można na różne sposoby, jak kto chce i jak może. Więc mamy następujące wersje:

1. Na piechotę
Jedziemy do Przemyśla, tuż przy dworcu autobusowym na Stefana Czarneckiego znajduje się cudowne miejsce z busikami do Medyki. Płacimy ze 2 PLN i wsiadamy do autobusiku. Po około 20 minutach lądujemy w Medyce. Wysiadamy i dziarsko maszerujemy do przejścia pieszego. Przechodzimy na drugą stronę i udajemy się albo na marszrutki które są tutaj https://goo.gl/maps/pyMMGRpFNGm albo idziemy na pociąg https://goo.gl/maps/4SfTBPPXnUS2 .

2. Samochodem poprzez przejścia graniczne w Medyce, Krościenko, Korczową, Budomierz, Hrebenne. Szacunkowe czasy oczekiwania sprawdzasz tutaj https://granica.gov.pl/index_wait.php?p=u&v=pl&k=w . Jeżeli jedziesz przez Hrebenne warto odwiedzić Żółkiew, a jeżeli przez Krościenko koniecznie zobacz Chyrów oraz Sambor.
Benzyna jest często mocno chrzczona, stan dróg fatalny a korki i walka o miejsce parkingowe zawzięta. Samochód to nie jest dobry pomysł.
No generalnie sprawa z zakupem paliwa trochę przypomina wróżenie z fusów ale od początku. Jak możesz to tankuj jedynie na stacjach sieciowych. Ponieważ chrzczenie paliwa jest dość powszechne więc na sieciówce będzie dużo pewniej. Więc jak już jesteśmy na miejscu to wróżymy ile nam paliwa potrzeba i z tą wieścią udajemy się do Pana na stacji. Tak więc podajemy Panu ile chcemy kupić, płacimy i idziemy do dystrybutora. Tankujemy i to by było na tyle.

Dodatkowe informacje:
http://roadtripbus.pl/samochodem-na-ukraine/

3. Możesz pociągiem Bardzo wygodna i przyjemna opcja. Powiedzmy sobie szczerze wersja najlepsza z możliwych. Ostatnio jeździ ukraiński pociąg bardzo nowoczesny na tracie Przemyśl – Lwów (do Kijowa). Wszystkie pociągi jadą przez Przemyśl. Sprawdź więc dokładnie na PKP jak to wygląda.

4. Autobus, wersja często wybierana ale czy najlepsza to dyskusyjne. Nie lubię klaustrofobii autobusowej. Zaletą ich natomiast jest to że kursują często. Jeżeli znasz datę wyjazdu to kup bilet nawet miesiąc wcześniej ponieważ bywają bardzo zatłoczone i może brakować biletów. Korzystam z tej wyszukiwarki https://www.busradar.pl/ . UWAGA !!! Przy płatności może przekierować Ciebie na czeskie albo niemieckie systemy płatnicze, wszystko w porządku tak ma być. Autobus przybywa do Lwowa na Stryjski albo pod dworzec kolejowy. Stryjski jest dla marszrutek daleko dystansowych a pod dworcem stoją marszrutki lokalne.

5. Samolot – nie byłeś w Radomiu to czas aby tam się pojawić aby polecieć do Lwowa samolotem. Cena w jedną stronę jedyne 149PLN, więc nie poraża. Ale wrażenia z lotniska w Radomiu, niezapominane. Opcja druga to lotnisko Chopina w Wawa i polecisz LOTem. Ryanair będzie latał z Wrocławia oraz Krakowa do Lwowa. Więc ja ktoś będzie chciał to już od października zapraszamy na pokład.

Telefony komórkowe

Potrzebujesz telefonu bez SIM-locka, kartę kupujesz tuż za granicą albo w kiosku. Wsadzasz nowego SIMa do telefonu i tankujesz tak za 100 UAH. Tym sposobem masz neta itd. Osobiście preferuję Kyivstar http://business.kyivstar.ua/en/kr-620/mm/ .

Poruszanie się po mieście

Więc tak jak już dociągnąłeś się do miasta to zostaw ten samochód i zapomnij o nim. Korki niemiłosierne, miejsc do parkowania nie ma za wiele i nieznane reguły gry. Tak więc najlepiej zwiedzać na piechotę miasto.
Bilet w tramwaju lub marszrutce kupujesz u kierowcy podając mu 2 UAH a kasujesz w dziurkaczu.
Taksówki to już cała opowieść. Generalnie ludzie dorabiają do swoich pensji na taksówce więc masz jakieś 70% szans że będziesz jechał taką bez licencji. Więc ceny są bardzo umowne. Targuj się zanim wsiądziesz do środka i tak na cenie ciebie naciągną. Jeżeli chcesz taką z licencją to w hotelu poproś o taksówkę następnie poproś pana o wizytówkę i dzwoń do niego kiedy będzie Tobie potrzebna.

Marszruta

Warto powiedzieć parę slow o marszrutach. Uważam ze są one kwintesencja Ukrainy i jak nie przejedziesz się tym środkiem lokomocji to znaczy ze nigdy nie byleś za kordonem. Dla mnie kierowcy marszrutek są bohaterami pod każdym względem. Jeżeli będziesz chciał sprawdzić jak chodzą to masz pod adresem

http://ticket.bus.com.ua/?lang=en

Jeżeli będziesz chciał pojechać za Lwów to w większości przypadków marszrutki odchodzą ze Stryjskiego inne miejsce stacjonowania tych rumaków jest przed dworcem kolejowym. Stryjski jest oddalony od centrum, tak więc taksówka aby ominąć korki może wyjechać na chwile z miasta aby potem do niego wjechać od drugiej strony dworca. Bez marszrutek nie ruszysz na prowincje.

Ile można przywieźć:

Możesz zabrać ze sobą na legalu

Z Ukrainy jedna dorosła osoba może wywieźć do Polski bez płacenia cła oraz akcyzy:
16 litrów piwa i 4 litry wina niemusującego oraz 1 litr alkoholu wysokoprocentowego (>22%) lub 2 litry alkoholu do 22% (np. wina wzmacniane)
40 sztuk papierosów lub 10 cygar lub 50 gram tytoniu
artykuły spożywcze o łącznej wartości do 200 euro przy jednoczesnym zachowaniu limitu 2 kg na jeden artykuł (lub jedno opakowanie jeśli jest większe niż 2 kg)
Błagam nie targajcie żadnych kotków i pieski ze Lwowa, bo tylko problemów sobie narobicie. Sało i inne mięsko też jest zakazane.
Możesz trochę zaoszczędzić kupując w sklepie wolnocłowym.

Mi smakuje miód oraz herbata na trawie, nigdy nie wracam bez tych dwóch rzeczy.

Kasa:

Generalnie ceny ostatnio poszły w górę, jest drożej jak było jeszcze rok temu o około 50% ale tutaj dobra wiadomość także cena waluty poszły o około 50%. Tak więc dla nas się nic nie zmieniło ale dla mieszkających we Lwowie już tak bo oni zarabiają tyle samo.

Nie wymieniamy kasy w Polsce ale czekamy na moment kiedy przekroczymy granice, jeżeli mieszkasz zagranicą swoje Euro, USD itd. postępujesz identycznie. Na granicy wymieniamy równoważność około 200 PLN tak na dobry start. We lwowskich kantorach cenny są znacznie lepsze, wymieniamy po średnio 200 PLN jednocześnie. Jak sobie wymienisz więcej to będziesz miał na koniec masę kasy z którą nie wiadomo co będzie robić.

Staraj się nie korzystać z kart płatniczych. Ponieważ przelicznik jest bardzo niekorzystny a dodatkowo są jakieś dodatkowe opłaty. Więc jak już to jeżeli masz do zapłacenia jakiś bardzo duży rachunek. Więc unikaj jak ognia kart we Lwowie.
Zabierz sobie żel alkoholowy do przemycia rąk, zawsze zrób to przed i po jedzeniu. Zabierz ze sobą także probiotyk. W przypadku rewelacji żołądkowych będzie jak znalazł. Leki na Ukrainie są często fałszowane dlatego wszelkie niezbędne medykamenty zabierz ze sobą z domu.

Zdrowie:

Nie polecam spotkania z ukraińską służbą zdrowia. To wielkie nieporozumienie i porażka. Jeżeli coś się stanie to koniecznie wal do Polski i nawet nie zastanawiaj się nad niczym tylko wiej. Jeżeli to się nie może udać to wtedy szukaj prywatnego lekarza, w państwowym spotkasz się z łapownictwem.

Gdzie mieszkać:

Więc tak wybór jest naprawdę bardzo duży:

1. Na wypasie http://www.booking.com
2. Na średniaka https://www.airbnb.ie/
3. Na studencko http://www.hostelworld.com/
4. Na ławce w Parku Stryjskim

Lwów ma wiele miejsc noclegowych, każdy znajdzie coś dla siebie. Lwów jednak jest często odwiedzany więc powinno pamiętać dużo wcześniej wynająć miejsce dla siebie.

Dodatkowe informacje:

http://roadtripbus.pl/nocleg-we-lwowie/

Gdzie coś zjeść i gdzie napić się kawy:

Wybór miejsc jest bogaty i każdy znajdzie coś dla siebie. W koło rynku znajduje się wiele ciekawych miejsc. Jednak nie pojawiaj się w Kryjówce, rekonstrukcja banderowskiej ziemianki. Kuchnia dobra i naprawdę można najeść się do syta. Każdy swój posiłek staram się zakończyć szklaneczką pysznego kwasu.
Jak Lwów to koniecznie musisz wpaść do Pyzatej Chaty http://www.puzatahata.com.ua/ , serwują pyszną ukraińską kuchnię w cenach bardziej jak przystępnych. Mieści się:

Sichovykh Striltsiv St, 12
Shevchenka Ave 10

Więcej o miejscach gdzie można coś zjeść:

http://roadtripbus.pl/najlepsze-bary-i-restauracje-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/12/27/restauracje-we-lwowie-gdzie-zjesc/

Lwów jest stolicą kawy. Jerzy Franciszek Kulczycki pochodził z Sambora i brał udział w odsieczy wiedeńskiej. Ponoć dzięki niemu Europejczycy poznali zasady parzenia kawy … Kawiarnie wkoło rynku są wszędzie. Kawa w każdym smaku, różnie podane są dla smakoszów prawdziwym oratorium. Tutaj więcej informacji.

http://roadtripbus.pl/najlepsze-kawiarnie-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/11/19/lwow-kawiarnie/

Parki lwowskie:

Jeżeli lubisz spacery to masz w czym wybierać:

Park Iwana Franki (d. Ogród Jezuicki, Park Kościuszki) – najstarszy park miejski, założony w XVI w.. Przed wejściem do parku znajduje się pomnik Iwana Franki.
Park kultury i rekreacji Bohdana Chmielnickiego – na jego terenie znajduje się m.in. stadion, sala koncertowa i wesołe miasteczko. 26 hektarowy park powstał na początku lat 50. XX wieku[54]. Przy końcu głównej alei parku, w okolicy Akademii Wojskowej, znajduje się Monument Sławy Bojowej Armii Radzieckiej z 1970, będący jednym z ostatnich typowo sowieckich monumentów w tej części Ukrainy.
Park Stryjski (d. Jana Kilińskiego) – powstały według planu ogrodnika Arnolda Röhringa po 1879, ma opinię najpiękniejszego parku w mieście. Na jego terenie znajdują się trzy dawne pawilony wystawowe – były Pałac Sztuki (obecnie pływalnia), rotunda Panoramy Racławickiej, gdzie do 1945 eksponowano malowidło Wojciecha Kossaka i Jana Styki (obecnie hala sportowa), oraz wodna wieża ciśnień. W parku znajduje się też pomnik Jana Kilińskiego.
Park „Żelazna Woda” – nazwa parku pochodzi od źródeł zawierających związki żelaza.
Park Snopkowski – na jego terenie znajduje się kompleks sportowy (w tym stadion klubu Ukraina-Lwów)
Park „Wysoki Zamek” – znajduje się na największym wzniesieniu Lwowa – Wysokim Zamku. Powstał on w latach 1835–1839, gdy zasypano obniżenie między dwoma wzgórzami – Łysą Górą i Polanką, tworząc jedną przestrzeń parkową. Na terenie parku znajduje się Kopiec Unii Lubelskiej (mający 413 m n.p.m.) z tarasem widokowym oraz wieża telewizyjna[56]. Miejsce to opisywał w swojej autobiografii Wysoki Zamek polski pisarz Stanisław Lem.
Park Pohulanka – park leśny z uporządkowaną aleją centralną i przyległymi do niej jeziorami. Został założony w 1821 przez Jana Distla. Park przelega częściowo do ogrodu botanicznego im. I. Franki.
Park Łyczakowski – położony w sąsiedztwie Cmentarza Łyczakowskiego
Park Zniesienie – regionalny park krajobrazowy. Częścią parku jest Kajzerwald, a na jego terenie 50-hektarowy skansen Szewczenkowski gaj z zabytkami budownictwa ludowego.
Park Zamarstynowski – położony w północnej części miasta, na jego terenie znajduje się dawny Cmentarz Zamarstynowski
Park Cytadela – publicznie dostępna część terenu otaczającego Cytadelę
Park Studencki (Wzgórza Wuleckie) – miejsce, w którym dokonano mordu profesorów lwowskich
Park Skniłowski – najmłodszy z parków, ufundowany przez studentów w 1980, położony jest przy lotnisku i nowo wybudowanym stadionie.

Zabytki Lwowa:

Jeżeli sądzisz że można zobaczyć wszystkie zabytki, tak więc trzeba się zmierzyć z listą poniżej.

Katedra Łacińska z kaplicami: Kampianów i Boimów
Sobór św. Jura
Katedra ormiańska i dzielnica ormiańska
zespół Cerkwi Wołoskiej i ulica Ruska
Kościół Dominikanów
Kościół i klasztor Bernardynów
Kościół Jezuitów
Kościół św. Antoniego
Rynek:
Kamienica Królewska
Czarna Kamienica
Dawny pałac arcybiskupów łacińskich
kamienica Bandinellich
Ratusz
Pałac Lubomirskich
Kopiec Unii Lubelskiej
Arsenał Królewski we Lwowie
Arsenał Miejski we Lwowie
Baszta Prochowa
Teatr Miejski (Opera Lwowska)
Teatr Skarbkowski
Ossolineum
Dworzec Główny
Uniwersytet Lwowski
Politechnika Lwowska
Cmentarz Łyczakowski
Pałac Potockich
Pałac arcybiskupów łacińskich
Pałac Sztuki w Parku Stryjskim
I trochę informacji:

http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/10/05/lwow-zabytki-atrakcje-co-robic/
http://roadtripbus.pl/10-miejsc-ktore-musisz-odwiedzic-we-lwowie/

Łyczaków:

Znajduje się na końcu ulicy Łyczakowskiej więc polecam mały spacerek z centrum albo taksówkę. Przed cmentarzem miły Pan będzie sprzedawał „Kurier Galicyjski”, warto kupić. Wejście na cmentarz jest płatny z tego co pamiętam 20 UAH. Przy wejściu, zbierają kasę na współczesną UPA a tuż koło toalet pojawił się ostatnio memoriał upowców. Tak więc trzeba mieć mocne nerwy przy wejściu. Do Orląt Lwowskich idziemy ścieżką pod górę cały czas nie skręcając nigdzie. Kiedy ostatnio byłem lwów przy łukach nie było, ponoć są w remoncie.
Na cmentarzu leżą także inne ważne osoby dla polskiej nauki, kultury i sztuki.

Władysław Abraham – prawnik
Ernest Adam – polityk i finansista
Karol Baliński – literat
Oswald Balzer – prawnik
Stefan Banach – matematyk
Tadeusz Barącz – rzeźbiarz
Maria Bartus – poetka
Władysław Bełza – poeta
Bruno Bielawski – poeta, pisarz, dziennikarz
August Bielowski – literat
Piotr Chmielowski – historyk literatury
Teofil Ciesielski - botanik, pszczelarz, wydawca i redaktor "Bartnika Postępowego"
Bronisław Czerwiński – muzyk
Jan Dobrzański – literat
Luna Drexlerówna – rzeźbiarka
Tomasz Dykas – rzeźbiarz
Maurycy Dzieduszycki – poseł na Sejm Krajowy Galicji
Marcin Ernst – astronom
Jan Gall – polski kompozytor i dyrygent
Mieczysław Gębarowicz – historyk sztuki
Włodzimierz Gniewosz – polityk galicyjski
Franciszek Ksawery Godebski – kustosz Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
Zygmunt Gorgolewski – architekt, twórca Teatru Wielkiego we Lwowie
Seweryn Goszczyński – literat
Artur Grottger – malarz
Józef Kajetan Janowski – architekt, sekretarz stanu Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym
Franciszek Jaworski – historyk Lwowa
Antoni Kalina – slawista, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, radny Lwowa
Jan Nepomucen Kamiński – twórca polskiego teatru we Lwowie
Wojciech Kętrzyński – kustosz Ossolineum
Maria Konopnicka – poetka
Ludwik Kubala – historyk
Jan Lam – pisarz
Ksawery Liske – historyk
Walery Łoziński – literat
Władysław Łoziński – historyk sztuki
Julian Markowski – rzeźbiarz
Piotr Mikolasch – właściciel apteki, w której Ignacy Łukasiewicz przeprowadził pierwszą w świecie rafinację ropy naftowej
Domicjan Mieczkowski – pisarz historyczno-religijny
Henryk Mosing – lekarz, bakteriolog i kapłan
Stanisław Niewiadomski – muzyk
Andrzej Nosowicz – minister kolei żelaznych (1923)
Leon Piniński – profesor prawa rzymskiego, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza w roku akademickim 1928/1929, historyk sztuki, dyplomata
Wincenty Rawski (starszy) - budowniczy i architekt
Wincenty Rawski (młodszy) - architekt i działacz Polskiego Towarzystwa Politechnicznego
Henryk Rewakowicz – galicyjski działacz ludowy, polityk, dziennikarz, uczestnik powstania styczniowego.
Michał Rolle – polski dziennikarz, historyk i pisarz
Grzegorz Józef Romaszkan – polski duchowny katolicki, arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego
Jan Ruckgaber – muzyk
Tadeusz Rutowski – wiceprezydent Lwowa, zasłużony dla obrony miasta w czasie inwazji rosyjskiej 1914-1915
Władysław Sadłowski – architekt, twórca Dworca Głównego we Lwowie, profesor Politechniki Lwowskiej
Franciszek Smolka – prezydent parlamentu, inicjator usypania Kopca Unii Lubelskiej
Franciszek Stefczyk – twórca spółdzielczych kas oszczędnościowych
Karol Szajnocha – literat
Władysław Szajnocha – geolog, paleontolog
Józef Teodorowicz – arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego, senator II RP
Ludwik Włościborski – przemysłowiec wielkopolski, uczestnik powstania listopadowego, Wiosny Ludów i powstania styczniowego
Julian Zachariewicz – architekt, profesor i rektor Politechniki Lwowskiej
Jan Zahradnik – poeta, obrońca Lwowa
Filip Zaleski – Namiestnik Królestwa Galicji i Lodomerii, c.k. minister
Wacław Zaleski – Gubernator Galicji, pisarz, krytyk literacki, badacz folkloru
Gabriela Zapolska – pisarka
Tadeusz Żuliński – pierwszy komendant Polskiej Organizacji Wojskowej (POW)
Alfred Kamienobrodzki – budowniczy, architekt, malarz akwarelista. Brał udział w powstaniu styczniowym.

Cmentarz Janowski

We Lwowie znajduje się także inny ważny cmentarz – Janowski a na nim spoczywają także ofiary wojny polsko-ukraińskiej (Polacy i Ukraińcy).

św. Józef Bilczewski – polski arcybiskup lwowski obrządku łacińskiego
Mikołaj (Juryk) - ukraiński biskup prawosławny, w latach 1971-1983 metropolita lwowski i tarnopolski
Władysław Kozak − robotnik, którego śmierć w 1936 była przyczyną krwawych zamieszek.
Myron Tarnawskyj - generał Ukraińskiej Armii Halickiej (UHA), naczelny dowódca UHA
Konstanty Wolny – działacz narodowy i społeczny na rzecz polskości Górnego Śląska, współpracownik Wojciecha Korfantego, długoletni marszałek Sejmu Śląskiego. W 2012 szczątki Konstantego Wolnego z inicjatywy jego rodziny zostały ekshumowane i pochowane na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach,
Kost Łewycki - ukraiński adwokat, parlamentarzysta, premier Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej
Kazimierz Nałęcz-Rychłowski – polski dziennikarz, tłumacz, poeta. Obecnie grób nie istnieje, zniszczony w okresie sowieckim.
Serafin Kaszuba – polski zakonnik kapucyn (franciszkanie), Sługa Boży.
Maria Tereszczakówna - polska działaczka społeczna, zasłużona w ratowaniu szczątków polskich bohaterów w trakcie zrównania z ziemią Cmentarza Obrońców Lwowa przez Armię Radziecką w latach 70. XX wieku

Życie nocne:

Gallery Night Club - Svobody Ave, 16-18
Metro Club - вул. Зелена, 14
Zanzibar Club - Lypynskoho St, 36
De Luxe Night club - Volodymyra Velykoho Street, 2
Fashion club - Halytskyi District
Millennium Club (Міленіум), 2 Chornovola Av
Picasso (Пікассо), 88 Zelena St.

Tylko dla koneserów:
http://www.split.lviv.ua/show-bar-en/crazy-en-GB
http://whiterabbitxxx.com.ua/

Jaki pisze @bul_dupy_motzno:
i taki bonusik:
- wejście do White Rabbita - 200 hrywien, taniec przy stoliku też 200 hrywien, taniec prywatny 400 hrywien ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
- kluby mają tam słabe, małe parkiety (bardzo!); te z tripadvisora są okupowane przez ciapatych, lepiej spytać ukraińca gdzie iść jeśli już ktoś ma parcie :)

Piłka nożna a Lwów

Pierwszą futbolówkę sprowadził dr. Henryk Jordan do Krakowa z Niemiec w roku 1889. Potem powstał tam pierwszy ogródek jordanowski ale jeszcze nie rozegrano jeszcze oficjalnego meczu. Na to trzeba było poczekać mimo że w Krakowie znajdowały się cztery boiska do gry na Błoniach. Do Lwowa futbolówka została przywieziona przez Edmunda Cenara członka „Sokoła” prosto z Anglii.

Tutaj już za wiki

Udało się to dwa lata później – podczas „II Zlotu Sokoła” (zorganizowanego również we Lwowie), w którym uczestniczyła młodzież sokola z Galicji. Wśród licznych pokazów i zawodów sportowych przeróżnych dyscyplin, na 14 lipca 1894 zaplanowano bowiem rozegranie futbolowego spotkania między reprezentacjami Sokoła lwowskiego (białe koszulki i szare spodenki gimnastyczne) – z inż. Niedzielskim, jako szkoleniowcem – oraz krakowskiego (białe koszulki i czarne spodenki gimnastyczne). Był to zatem pierwszy w dziejach udokumentowany mecz piłkarski rozegrany przez Polaków na ziemiach polskich. Premierowego gola zdobył dla gospodarzy 16-letni lwowianin Włodzimierz Chomicki już w 6 minucie, po czym sędzia Zygmunt Wyrobek z Krakowa – z wyraźnego polecenia Antoniego Durskiego (ówczesnego szefa lwowskiego Sokoła i kierownika zlotu) – zagwizdał po raz ostatni. Wobec niezwykle napiętego programu uroczystości, fakt zdobycia bramki przez jedną ze stron uznano najwyraźniej za idealny moment do zakończenia pojedynku (toteż już chwilę później na tym samym boisku mogły rozpocząć się oczekiwane przez wszystkich – niezwykle wówczas prestiżowe – pokazy gimnastyczne, stanowiące główny punkt zlotu). Można zatem przypuszczać, iż owo pierwsze spotkanie piłkarskie i historycznego gola oglądała całkiem spora liczba widzów.

Najstarsze polskie kluby piłkarskie zostały powołane we Lwowie taki więc: Lechię (latem 1903), Czarnych (w sierpniu 1903) oraz Pogoń (wiosną 1904). Kluby lwowskie były założycielami PZPN :). Pogoń Lwów w czasie swojej działalności nigdy nie spadła z ekstraklasy. Jednym z najlepszych piłkarzy Pogoni był Michał Franciszek Mieczysław Matyas. Pogoń była cztery razy mistrzem Polski w latach: 1922, 1923, 1925, 1926.
Pogoń Lwów powróciła do życia otworzona przez Polaków we Lwowie zaczęła rozgrywki w 2009 roku. Strona klubu: http://pogon.lwow.net/pl/glowna/ i takie tam z Sejmu: https://youtu.be/M-_JlvFuyCY

We Lwowie urodził się także Kazimierz Górski grał w RKS Lwów oraz Spartaku Lwów.

Hymn Pogoni : https://youtu.be/pegS7m-U5U8

No a na koniec smaczek pomnikowy. W Parku Stryjskim znajduje się pomnik w miejscu pierwszego polskiego historycznego meczu głoszący. I tylko nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

„W tym miejscu 14 lipca 1894 roku lwowski "Sokół", pokonując piłkarską drużynę Krakowa, zapoczątkował historię [w oryginale - litopys] ukraińskiego futbolu”

Żydzi a Lwów

Przed wojną w mieście mieszkała duża społeczność żydowska. Dlatego też warto może odwiedzić miejsca związane z nią. O losach getta opowiada film Agnieszki Holland „W ciemności” - https://youtu.be/c7g6E6adHfg

Więcej informacji znajdziesz na http://www.sztetl.org.pl/pl/article/lwow/2,lokalizacja/

Zabytki żydowskiej kultury materialnej.

Szkoła: Jesziwa Falka (ob. wul. Fedorowa 28)
Szpital Izraelicki (ul. Rappaporta 4)
Siedziba Rabinatu Miejskiego Gminy Żydowskiej (ob. wul. Fedorowa 27; dawniej ul. Blacharska 27)
Budynki ze śladami mezuz we Lwowie
Przytułek dla starców (ul. Rappaporta 2)
Apteka Pod Złotym Lwem we Lwowie (wuł. Horodoćka 29)

Można też inaczej

Ostatnio zwiedziłem Victoria Gardens, centrum handlowe, ceny ogólnie są wyższe jak w Polsce więc nie opłaca się kupować (Ukraińcy jeżdżą na zakupi przecież do nas). Znajduję się tam na I piętrze bardzo milutka kręgielnia, bilard oraz miejsce do zabaw dzieciaków (wiecie piłeczki, wspinanie się rurach itd.). Taksówką z centrum jakieś 80 UHA.
Można i pójść do sauny – bani, polecam bardzo tutaj więcej informacji http://pl.sakura.lviv.ua
W parku wodnym jeszcze nie byłem, ale jak znajdę to dam znać.

Bezpieczeństwo i banderowcy:

We Lwowie zawsze czułem się bezpiecznie. Nigdy nie miałem żadnych problemów. Zawsze wszyscy byli w stosunku do mnie mili i serdeczni. Tak więc z bezpieczeństwem jest dość dobrze. Zdarzają się kradzieże tablic rejestracyjnych, aby próbować wymusić na nas zapłatę za ich oddanie. Olewamy to i jedziemy normalnie na granice, wpuszczą nas bez problemu warto jednak pobrać zaświadczenie z Policji.
Nie podejrzewam że ktoś będzie za wami biegał po Lwowie z siekierą wołając „Lachy ubić”. Mimo wszystko banderowska symbolika jest dość powszechna. Zakłamywanie historii tak samo, więc nie warto słuchać tego co gadają przewodnicy ukraińscy. Tak więc możemy być zszokowani pomnikiem Bandery https://goo.gl/maps/FwrGyweC67P2 , pomnikiem w miejscu pierwszego polskiego meczu piłkarskiego (możemy dowiedzieć się że grający byli Ukraińcami) czy wystawą jaką możemy zobaczyć w muzeum na Brygidkach. Polska sfinansowała taż większość remontów starówki ale ani słowem o tym, zdjęto tabliczki.

Tak więc zapraszam do Lwowa, warto.

Jedziemy za miasto:

Nie samym Lwowem człowiek żyje. Dlatego warto pojechać do paru miejsc aby zapoznać się ze spuścizna kulturową polską – żydowską – ukraińską – rusińską – ormiańską – niemiecką itd.
Każdą z naszych wycieczek zaczynamy od marszrutek pod dworcem kolejowym. Uwaga !!! jazda tym wehikułem dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń. Na prowincji, nie napotkamy wykwintnych restauracji (czasami trzeba będzie się nachodzić aby jakąś znaleźć), super klubów tanecznych ale nigdy nie będziemy żałować naszej wyprawy. Spotkamy się z prawdziwym duchem kresowym.

Drohobycz

https://goo.gl/maps/kZgg5eTEZgn

Kiedy przybędziemy do miasta to okaże się że dworzec jest w znacznej odległości od centrum. Na nasze szczęście autobusy do centrum jeżdżą dość często. Zresztą i ciężko rozpoznać że jesteśmy w centrum bo autobus zatrzyma się tuż przy wielkim targowisku. Przechodząc między butkami ze wszystkim musimy wspiąć się do runku ulicą wyłożoną kocimi łbami w górę.

Urzeka nas ratusz, który warto obejść dookoła. Kamieniczki są urocz, może bardziej jak urocze są piękne. Trochę za rynkiem znajduje się kościół kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomiej który jest ostoją polskości. Na jego ścianie znajduję się wmurowane części prawdopodobnie pogańskiej figury. Od niej wzięło się powiedzenie „Ręka, noga, mózg na ścianie”. Więcej o kościele https://youtu.be/EAxkuSowHgI .
Tuż obok kościoła znajduje się miejsce w którym został zastrzelony pisarz polsko-żydowski Bruno Schulz. Jego dom znajduje się około 400 metrów od kościoła. Tak samo w spacerowej odległości znajduje się pomniczek Mickiewicza. Poniżej spis zabytków:

kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomieja z lat 1392–1445:
renesansowy nagrobek Katarzyny Ramułtowej z 1572 r.
freski z XVIII wieku
dzwonnica kościelna z 1551 r. o charakterze obronnym
obronny mur cmentarny
dawny kościół karmelicki pw. św. Michała, obecnie cerkiew greckokatolicka Trójcy Przenajświętszej z 1690 r.
budynki klasztorne, pokarmelickie, obecnie biura
kościół pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła, z 1828 r.
Wielka Synagoga zbudowana w latach 1842–1865
Synagoga przy ul. Mazepy 11 z końca XIX w.
ratusz z 20-lecia, prawdopodobnie z reliktami z XVIII w.
cerkiew pw. św. Jura, ul. Sołonyj Stawok 23a z przełomu XV i XVI wieku, w 2013 wpisana na listę UNESCO
cerkiew drewniana Podwyższenia Krzyża, ul. Zwaryćka 7, z XVI wieku, z freskami z XVIII wieku
dzielnica willowa przy ul. Franki i Szewczenki
dom Brunona Schulza
warzelnia soli
katolicka kaplica „kolejowa” przy dworcu głównym
rezydencja polskiego burmistrza i prezydenta miasta Drohobycz Rajmunda Jarosza
„willa Bianki” – willa lekarza Zeemana przy przedwojennej ulicy Mickiewicza. Obecnie mieści się w niej Pałac Sztuki z niezwróconymi Polsce obrazami malarzy europejskich z XVIII – XX wieku, obrazami hrabiów Lanckorońskich oraz zachowanymi freskami Schulza. Budynek w przeszłości był m.in. siedzibą drohobyckiego „Sokoła” oraz towarzystwa strzelców-legionistów
pałac Gartenbergów
dom adwokata Herszderfera przy dawnej ulicy Sienkiewicza, z ogrodem, w którym zachowały się egzotyczne rośliny, jak magnolia chińska i drzewo octowe
willa polskiego burmistrza Jana Niewiadomskiego, będąca przykładem wiedeńskiej secesji
pomnik Adama Mickiewicza z 1894 roku ufundowany przez społeczność miasta z okazji 100 rocznicy insurekcji kościuszkowskiej
cmentarz katolicki z zabytkowymi nagrobkami, do którego prowadzi brama zwieńczona herbem Galicji. Na cmentarzu spoczywają m.in. znani Polacy związani z Drohobyczem: burmistrzowie miasta Rajmund Jarosz i Jan Niewiadomski, lekarz Bronisław Kozłowski, Eugeniusz Kozłowski (założyciel w latach 90. towarzystwa skupiającego Polaków z Drohobycza i Truskawca). Znajduje tam także grób-pomnik powstańców styczniowych.

Więcej o mieście znajdziemy w https://pl.wikipedia.org/wiki/Drohobycz

Żółkiew

Jeżeli tam pojedziecie to macie już pewność, że cały dzień spędzicie na zwiedzaniu. Miasto zostało założone w 1597 przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego. Prawa miejskie zostały przyznane przez Zygmunta III Wazy. Żółkiew była rezydencją Jana III Sobieskiego. W mieście w czasie wojny znajdowało się getto. W ostatnim czasie wiele zabytków było remontowanych.

Kolegiata św. Wawrzyńca w Żółkwi – wśród zabytków wyróżnia się kościół farny wzniesiony w latach 1606–1618 z fundacji hetmana Stanisława Żółkiewskiego, pod wezwaniem św. Wawrzyńca z grobowcami Jakuba i Konstantego Sobieskich.

zamek w Żółkwi z początku XVII wieku
ratusz neobarokowy z 1932 roku, proj. Bronisław Wiktor
synagoga
zespół oo. dominikanów:
klasztor – zwany z racji opiekunów klasztorem królewskim (Conventus Regalis), barokowy
kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z 1655 roku, obecnie cerkiew greckokatolicka. We wnętrzu świątyni zachowały się późnobarokowe nagrobki (bardzo uszkodzone po wojnie) fundatorki Teofili Sobieskiej oraz jej syna Marka, brata króla Jana III, ściętego przez Kozaków po bitwie pod Batohem. Pochodzący stad obraz Matki Boskiej znalazł się po 1945 w kościele przy ul. Dominikańskiej w Warszawie
kościół pw. św. Łazarza i klasztor Felicjanek z 1627 r., fundacja Zofii Daniłowiczowej
kościół pw. św. Andrzeja i klasztor Dominikanek, przebudowany na szpital i koszary, fundacja króla Jana III
cerkiew pw. Narodzenia NMP (Bogurodzicy), drewniana z 1705 r.
cerkiew i monaster oo. bazylianów pw. św. Trójcy, dawniej pw. Serca Jezusowego, barokowa, fundowana w 1612 roku przez Stanisława Żółkiewskiego. Przebudowana w stylu bizantyńsko-rosyjskim w 1906 r.
kamienice z podcieniami z XVII w. przy rynku od strony kolegiaty
bramy:
Zwierzyniecka (rekonstrukcja)
Krakowska (Glińska) z XVII wieku, zrekonstruowany w latach 90. XX wieku, oryginał rozebrano 30 lat wcześniej
bramy niezachowane:
Żydowska
Lwowska.

Więcej informacji:
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82kiew
http://www.sztetl.org.pl/en/city/zolkiew/

Dodatkowe wpisy

@bul_dupy_motzno
z tym językiem polskim to czasem ciężko, sporo osób nie rozumie, angielskiego tym bardziej; co do telefonu i neta - starter MTS czy jakoś tak to koszt ok 7zł, zawiera coś koło 2gb netu, zresztą cały czas coś przeglądałem i przez tydzień nic się nie wyczerpało; hajs wymieniamy na miejscu - lepszy kurs; laski dosyć pruderyjne; co do banderowców to trochę ich tam więcej niż u nas narodowców, ale raczej nie robią problemów, tyle mi przychodzi na razie do głowy

@fierce
Jakby ktoś przed majówką potrzebował rozkład jazdy z granicy w Medyce/Szegini do Lwowa to wrzucam aktualne rozkłady.

marszrutki Szegini - Lwów

Bilety w kasie kosztowały 41 hrywien, u kierowcy zapłaciłem 38 (kasę zbiera dopiero przed samym wyjazdem, więc najpierw można wsiąść i wygodnie sobie usiąść - polecam się szybko wryć do środka, bo będziecie stać) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

5:45, 7:35, 7:45, 8:05, 8:35, 9:00, 9:15, 9:35, 10:05, 10:20, 10:45, 11:15, 11:50, 12:15, 12:45, 13:05, 13:30, 14:05, 14:45, 14:55, 15:15, 15:35, 16:10, 16:55, 17:20, 17:55, 18:35, 18:55, 19:20, 20:10, 21:00. Czas UTC + 3 (w lecie)

Dworzec znajduje się ok. 400 m od przejścia. By do niego dojść należy skręcić w pierwszą ulicę w lewo.

Dla niekumatych - godzinę do przodu niż w Polsce (12:00 u nas, 13:00 na Ukrainie).

Pod samym przejściem są też naganiacze, którzy chętnie zawiozą Was za 30 zł do samego Lwowa pod Operę. Jak potargujecie się to obniżają do 15. Marszrutka to koszt ok. 6,30 zł (tam tylko hrywny). Hrywny polecam kupować po przejściu granicy (małą kwotę), natomiast potem możecie wymieniać przy samym rynku, bo są dobre kursy.

W odwrotną stronę nie widziałem na dworcu rozkładu, jednak ostatnie dwie marszrutki są o 19:40 i 21:10 czy 21:15.

pociąg (elektryczka)

Z Szegini można dojechać też do Lwowa pociągiem i jest to chyba najtańsza opcja, jednak "dworzec", a właściwie płyta peronowa znajduje się około 2-2,5 km od przejścia (nie polecam dla osób z dużym bagażem). Przystanek w pobliżu granicy zwie się Держ.Кордон (Dierż Kordon), żeby do niego dojść należy przy kapliczce prawosławnej i kościele parafialnym skręcić w lewo i iść wzdłuż nieutwardzonej drogi.

Odjazdy z Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон) do Lwowa: 5:49 (przyj. 8:17), 7:48 (przyj. 10:02), 11:48 (przyj. 14:48, gdyż stoi godzinę w Mościskach!), 16:24 (przyj. 18:52), 20:14 (przyj. 22:32).

Odjazdy z Lwowa do Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон): 5:25 (przyj. 7:38), 8:50 (przyj. 11:09), 13:45 (przyj. 16:14), 17:50 (przyj. 20:03).
+3
szczebrzeszyn09
Poprawka:
Ubezpieczenie
Rozkłady jazdy

#lwow #kresy #turystyka #podroze #majowka #ukraina #polska #lwowfaq #podroze #podrozujzwykopem

UBEZPIECZENIA

Ponieważ było mnóstwo pytań w tym temacie więc chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości. Kupować czy nie kupować ubezpieczenia turystycznego i zieloną kartę na samochód.
Moja zdecydowana odpowiedź jest KUPOWAĆ i nie słuchać się idiotycznych podszeptów że przecież nie sprawdzają. W większości przypadków nie sprawdzają to fakt, ale mogą Ciebie właśnie sprawdzić bo im nie spodoba się twoja facjata i co wtedy wypad z kolejki i do Polski. Nawet jak dojedziesz do miasta to licho nie śpi. Jak rozp… się swoim autem gdzieś to będzie bul dupy. Jak nie daj borze wpadniesz pod tramwaj albo wyzioniesz ducha na zawał to co. Rodzina nie wypłaci się na sprowadzenie zwłok. Nie bądź cebulakiem ale kup sobie to ubezpieczenie i nie słuchaj Mirków co chcą życia nie znają.

Trochę historii

Lwów to nie tanie chlanie, żarcie i nadzieja na erotyczne przygody ale przede wszystkim kawał polskiej historii. Bez Lwowa historia Polski a nawet szerzej Rzeczypospolitej jest nie pełna. Warto przypomnieć, że Lwów był 3 miastem II Rzeczypospolitej.

Dlatego też garść informacji.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lw%C3%B3w

"Założony ok. 1250 przez króla Daniela I Halickiego, który nazwał miasto Lwowem na cześć swojego syna Lwa. W latach 1349-1370 w składzie Królestwa Polskiego, 1370-1387 w składzie Królestwa Węgier, od 1387 do 1772 ponownie w składzie Królestwa Polskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, od 1434 był stolicą województwa ruskiego Korony. Miasto posiadało prawo do czynnego uczestnictwa w akcie wyboru króla[2]. Od pierwszego rozbioru (1772) pod władzą Austrii, jako stolica Królestwa Galicji i Lodomerii – kraju koronnego w składzie Austro-Węgier, aż do ich upadku (1918). W okresie zaborów był jednym z najważniejszych ośrodków nauki, oświaty i kultury polskiej oraz centrum politycznym i stolicą Galicji.
W listopadzie 1918 przedmiot zbrojnego sporu terytorialnego odradzającego się państwa polskiego i Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, proklamowanej przez ukraińskich polityków Galicji Wschodniej. Od 23 grudnia 1920[3] do 16 sierpnia 1945 stolica województwa lwowskiego II Rzeczypospolitej, największe miasto Małopolski Wschodniej. Jedno z sześciu wielkich miast II Rzeczypospolitej, obok największej z nich Warszawy, Łodzi, Poznania, Krakowa i najmniejszego Wilna.
W okresie II wojny światowej pod okupacją sowiecką, niemiecką i ponownie sowiecką[4]. W konsekwencji decyzji mocarstw wielkiej trójki zapadłych na konferencji jałtańskiej znalazł się w granicach USRR, a ludność polska została wysiedlona przez władze sowieckie[5]. Od 1991 w granicach niepodległej Ukrainy.
Lwów jako miasto wieloetniczne rozwijał się do wybuchu II wojny światowej we współistnieniu wielu różnych narodowości: oprócz dominujących liczebnie Polaków Lwów zamieszkiwali Żydzi, Ukraińcy, Ormianie, Niemcy, Czesi, Rosjanie i in.”

Parę przewodników o Lwowie:

Lwów i okolice. Przewodnik
http://www.empik.com/lwow-i-okolice-przewodnik-majka-jedrzej,p1108766232,ksiazka-p

Lwów. Dzieje miasta
http://www.empik.com/lwow-dzieje-miasta-czarnowski-ryszard-jan-wojdecki-eugeniusz,p1107801149,ksiazka-p

Lwów
http://www.empik.com/lwow-koprowski-marek,p1065446307,ksiazka-p

Ciekawe miejsca w sieci:

http://www.lwow.home.pl/
http://www.sztetl.org.pl/pl/city/lwow/
http://wikitravel.org/en/Lviv

Pomoc Polakom na Kresach

Jeżeli chcesz pomóc Polakom na Kresach, to możesz wpłacić pieniądze na konta. Oni naprawdę potrzebują naszej pomocy.

Fundacja im. ks. dr Mosinga
http://fundacjamosinga.zgora.eu/

Bonifratrzy w Drohobyczu

https://bonifratrzy.pl/klasztor-drohobycz/

Co trzeba mieć aby przejść przejechać granicę:

1. Paszport (!!!! - kiedyś wysadziła nasza Straż Graniczna ludzików którzy myśleli że można na dowód)
2. Ubezpieczenie medyczne
3. Kasę w gotówce

Kiedy jedziesz samochodem:
1. Zieloną kartę
2. Dowód rejestracyjny samochodu (dodatkowo
3. Ubezpieczenie

Język

Po polsku we Lwowie mówimy po polsku. Znajomość języka polskiego jest można powiedzieć, że powszechna. Kiedyś widziałem kolesi którzy chcieli przystawać do Ukrainek po angielsku, ale one nie zrozumiały ich ni w ząb (chcieli zaszpanować że anglojęzycznego kraju są). Pewnie poszło by im lepiej jak by to było po polsku a tak dupa. Jeżeli chcesz czytać napisy na ulicy, to warto poznać trochę cyrylicę. Ukraiński do polskiego jest podobny więc bez problemu można się zrozumieć. Osób rosyjskojęzycznych jest mało.

Jak dojechać:

Dojechać można na różne sposoby, jak kto chce i jak może. Więc mamy następujące wersje:

1. Na piechotę
Jedziemy do Przemyśla, tuż przy dworcu autobusowym na Stefana Czarneckiego znajduje się cudowne miejsce z busikami do Medyki. Płacimy ze 2 PLN i wsiadamy do autobusiku. Po około 20 minutach lądujemy w Medyce. Wysiadamy i dziarsko maszerujemy do przejścia pieszego. Przechodzimy na drugą stronę i udajemy się albo na marszrutki które są tutaj https://goo.gl/maps/pyMMGRpFNGm albo idziemy na pociąg https://goo.gl/maps/4SfTBPPXnUS2 .

2. Samochodem poprzez przejścia graniczne w Medyce, Krościenko, Korczową, Budomierz, Hrebenne. Szacunkowe czasy oczekiwania sprawdzasz tutaj https://granica.gov.pl/index_wait.php?p=u&v=pl&k=w . Jeżeli jedziesz przez Hrebenne warto odwiedzić Żółkiew, a jeżeli przez Krościenko koniecznie zobacz Chyrów oraz Sambor.
Benzyna jest często mocno chrzczona, stan dróg fatalny a korki i walka o miejsce parkingowe zawzięta. Samochód to nie jest dobry pomysł.
No generalnie sprawa z zakupem paliwa trochę przypomina wróżenie z fusów ale od początku. Jak możesz to tankuj jedynie na stacjach sieciowych. Ponieważ chrzczenie paliwa jest dość powszechne więc na sieciówce będzie dużo pewniej. Więc jak już jesteśmy na miejscu to wróżymy ile nam paliwa potrzeba i z tą wieścią udajemy się do Pana na stacji. Tak więc podajemy Panu ile chcemy kupić, płacimy i idziemy do dystrybutora. Tankujemy i to by było na tyle.

Dodatkowe informacje:
http://roadtripbus.pl/samochodem-na-ukraine/

3. Możesz pociągiem Bardzo wygodna i przyjemna opcja. Powiedzmy sobie szczerze wersja najlepsza z możliwych. Ostatnio jeździ ukraiński pociąg bardzo nowoczesny na tracie Przemyśl – Lwów (do Kijowa). Wszystkie pociągi jadą przez Przemyśl. Sprawdź więc dokładnie na PKP jak to wygląda.

4. Autobus, wersja często wybierana ale czy najlepsza to dyskusyjne. Nie lubię klaustrofobii autobusowej. Zaletą ich natomiast jest to że kursują często. Jeżeli znasz datę wyjazdu to kup bilet nawet miesiąc wcześniej ponieważ bywają bardzo zatłoczone i może brakować biletów. Korzystam z tej wyszukiwarki https://www.busradar.pl/ . UWAGA !!! Przy płatności może przekierować Ciebie na czeskie albo niemieckie systemy płatnicze, wszystko w porządku tak ma być. Autobus przybywa do Lwowa na Stryjski albo pod dworzec kolejowy. Stryjski jest dla marszrutek daleko dystansowych a pod dworcem stoją marszrutki lokalne.

5. Samolot – nie byłeś w Radomiu to czas aby tam się pojawić aby polecieć do Lwowa samolotem. Cena w jedną stronę jedyne 149PLN, więc nie poraża. Ale wrażenia z lotniska w Radomiu, niezapominane. Opcja druga to lotnisko Chopina w Wawa i polecisz LOTem. Ryanair będzie latał z Wrocławia oraz Krakowa do Lwowa. Więc ja ktoś będzie chciał to już od października zapraszamy na pokład.

Telefony komórkowe

Potrzebujesz telefonu bez SIM-locka, kartę kupujesz tuż za granicą albo w kiosku. Wsadzasz nowego SIMa do telefonu i tankujesz tak za 100 UAH. Tym sposobem masz neta itd. Osobiście preferuję Kyivstar http://business.kyivstar.ua/en/kr-620/mm/ .

Poruszanie się po mieście

Więc tak jak już dociągnąłeś się do miasta to zostaw ten samochód i zapomnij o nim. Korki niemiłosierne, miejsc do parkowania nie ma za wiele i nieznane reguły gry. Tak więc najlepiej zwiedzać na piechotę miasto.
Bilet w tramwaju lub marszrutce kupujesz u kierowcy podając mu 2 UAH a kasujesz w dziurkaczu.
Taksówki to już cała opowieść. Generalnie ludzie dorabiają do swoich pensji na taksówce więc masz jakieś 70% szans że będziesz jechał taką bez licencji. Więc ceny są bardzo umowne. Targuj się zanim wsiądziesz do środka i tak na cenie ciebie naciągną. Jeżeli chcesz taką z licencją to w hotelu poproś o taksówkę następnie poproś pana o wizytówkę i dzwoń do niego kiedy będzie Tobie potrzebna.

Marszruta

Warto powiedzieć parę slow o marszrutach. Uważam ze są one kwintesencja Ukrainy i jak nie przejedziesz się tym środkiem lokomocji to znaczy ze nigdy nie byleś za kordonem. Dla mnie kierowcy marszrutek są bohaterami pod każdym względem. Jeżeli będziesz chciał sprawdzić jak chodzą to masz pod adresem

http://ticket.bus.com.ua/?lang=en

Jeżeli będziesz chciał pojechać za Lwów to w większości przypadków marszrutki odchodzą ze Stryjskiego inne miejsce stacjonowania tych rumaków jest przed dworcem kolejowym. Stryjski jest oddalony od centrum, tak więc taksówka aby ominąć korki może wyjechać na chwile z miasta aby potem do niego wjechać od drugiej strony dworca. Bez marszrutek nie ruszysz na prowincje.

Ile można przywieźć:

Możesz zabrać ze sobą na legalu

Z Ukrainy jedna dorosła osoba może wywieźć do Polski bez płacenia cła oraz akcyzy:
16 litrów piwa i 4 litry wina niemusującego oraz 1 litr alkoholu wysokoprocentowego (>22%) lub 2 litry alkoholu do 22% (np. wina wzmacniane)
40 sztuk papierosów lub 10 cygar lub 50 gram tytoniu
artykuły spożywcze o łącznej wartości do 200 euro przy jednoczesnym zachowaniu limitu 2 kg na jeden artykuł (lub jedno opakowanie jeśli jest większe niż 2 kg)
Błagam nie targajcie żadnych kotków i pieski ze Lwowa, bo tylko problemów sobie narobicie. Sało i inne mięsko też jest zakazane.
Możesz trochę zaoszczędzić kupując w sklepie wolnocłowym.

Mi smakuje miód oraz herbata na trawie, nigdy nie wracam bez tych dwóch rzeczy.

Kasa:

Generalnie ceny ostatnio poszły w górę, jest drożej jak było jeszcze rok temu o około 50% ale tutaj dobra wiadomość także cena waluty poszły o około 50%. Tak więc dla nas się nic nie zmieniło ale dla mieszkających we Lwowie już tak bo oni zarabiają tyle samo.

Nie wymieniamy kasy w Polsce ale czekamy na moment kiedy przekroczymy granice, jeżeli mieszkasz zagranicą swoje Euro, USD itd. postępujesz identycznie. Na granicy wymieniamy równoważność około 200 PLN tak na dobry start. We lwowskich kantorach cenny są znacznie lepsze, wymieniamy po średnio 200 PLN jednocześnie. Jak sobie wymienisz więcej to będziesz miał na koniec masę kasy z którą nie wiadomo co będzie robić.

Staraj się nie korzystać z kart płatniczych. Ponieważ przelicznik jest bardzo niekorzystny a dodatkowo są jakieś dodatkowe opłaty. Więc jak już to jeżeli masz do zapłacenia jakiś bardzo duży rachunek. Więc unikaj jak ognia kart we Lwowie.
Zabierz sobie żel alkoholowy do przemycia rąk, zawsze zrób to przed i po jedzeniu. Zabierz ze sobą także probiotyk. W przypadku rewelacji żołądkowych będzie jak znalazł. Leki na Ukrainie są często fałszowane dlatego wszelkie niezbędne medykamenty zabierz ze sobą z domu.

Zdrowie:

Nie polecam spotkania z ukraińską służbą zdrowia. To wielkie nieporozumienie i porażka. Jeżeli coś się stanie to koniecznie wal do Polski i nawet nie zastanawiaj się nad niczym tylko wiej. Jeżeli to się nie może udać to wtedy szukaj prywatnego lekarza, w państwowym spotkasz się z łapownictwem.

Gdzie mieszkać:

Więc tak wybór jest naprawdę bardzo duży:

1. Na wypasie http://www.booking.com
2. Na średniaka https://www.airbnb.ie/
3. Na studencko http://www.hostelworld.com/
4. Na ławce w Parku Stryjskim

Lwów ma wiele miejsc noclegowych, każdy znajdzie coś dla siebie. Lwów jednak jest często odwiedzany więc powinno pamiętać dużo wcześniej wynająć miejsce dla siebie.

Dodatkowe informacje:

http://roadtripbus.pl/nocleg-we-lwowie/

Gdzie coś zjeść i gdzie napić się kawy:

Wybór miejsc jest bogaty i każdy znajdzie coś dla siebie. W koło rynku znajduje się wiele ciekawych miejsc. Jednak nie pojawiaj się w Kryjówce, rekonstrukcja banderowskiej ziemianki. Kuchnia dobra i naprawdę można najeść się do syta. Każdy swój posiłek staram się zakończyć szklaneczką pysznego kwasu.
Jak Lwów to koniecznie musisz wpaść do Pyzatej Chaty http://www.puzatahata.com.ua/ , serwują pyszną ukraińską kuchnię w cenach bardziej jak przystępnych. Mieści się:

Sichovykh Striltsiv St, 12
Shevchenka Ave 10

Więcej o miejscach gdzie można coś zjeść:

http://roadtripbus.pl/najlepsze-bary-i-restauracje-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/12/27/restauracje-we-lwowie-gdzie-zjesc/

Lwów jest stolicą kawy. Jerzy Franciszek Kulczycki pochodził z Sambora i brał udział w odsieczy wiedeńskiej. Ponoć dzięki niemu Europejczycy poznali zasady parzenia kawy … Kawiarnie wkoło rynku są wszędzie. Kawa w każdym smaku, różnie podane są dla smakoszów prawdziwym oratorium. Tutaj więcej informacji.

http://roadtripbus.pl/najlepsze-kawiarnie-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/11/19/lwow-kawiarnie/

Parki lwowskie:

Jeżeli lubisz spacery to masz w czym wybierać:

Park Iwana Franki (d. Ogród Jezuicki, Park Kościuszki) – najstarszy park miejski, założony w XVI w.. Przed wejściem do parku znajduje się pomnik Iwana Franki.
Park kultury i rekreacji Bohdana Chmielnickiego – na jego terenie znajduje się m.in. stadion, sala koncertowa i wesołe miasteczko. 26 hektarowy park powstał na początku lat 50. XX wieku[54]. Przy końcu głównej alei parku, w okolicy Akademii Wojskowej, znajduje się Monument Sławy Bojowej Armii Radzieckiej z 1970, będący jednym z ostatnich typowo sowieckich monumentów w tej części Ukrainy.
Park Stryjski (d. Jana Kilińskiego) – powstały według planu ogrodnika Arnolda Röhringa po 1879, ma opinię najpiękniejszego parku w mieście. Na jego terenie znajdują się trzy dawne pawilony wystawowe – były Pałac Sztuki (obecnie pływalnia), rotunda Panoramy Racławickiej, gdzie do 1945 eksponowano malowidło Wojciecha Kossaka i Jana Styki (obecnie hala sportowa), oraz wodna wieża ciśnień. W parku znajduje się też pomnik Jana Kilińskiego.
Park „Żelazna Woda” – nazwa parku pochodzi od źródeł zawierających związki żelaza.
Park Snopkowski – na jego terenie znajduje się kompleks sportowy (w tym stadion klubu Ukraina-Lwów)
Park „Wysoki Zamek” – znajduje się na największym wzniesieniu Lwowa – Wysokim Zamku. Powstał on w latach 1835–1839, gdy zasypano obniżenie między dwoma wzgórzami – Łysą Górą i Polanką, tworząc jedną przestrzeń parkową. Na terenie parku znajduje się Kopiec Unii Lubelskiej (mający 413 m n.p.m.) z tarasem widokowym oraz wieża telewizyjna[56]. Miejsce to opisywał w swojej autobiografii Wysoki Zamek polski pisarz Stanisław Lem.
Park Pohulanka – park leśny z uporządkowaną aleją centralną i przyległymi do niej jeziorami. Został założony w 1821 przez Jana Distla. Park przelega częściowo do ogrodu botanicznego im. I. Franki.
Park Łyczakowski – położony w sąsiedztwie Cmentarza Łyczakowskiego
Park Zniesienie – regionalny park krajobrazowy. Częścią parku jest Kajzerwald, a na jego terenie 50-hektarowy skansen Szewczenkowski gaj z zabytkami budownictwa ludowego.
Park Zamarstynowski – położony w północnej części miasta, na jego terenie znajduje się dawny Cmentarz Zamarstynowski
Park Cytadela – publicznie dostępna część terenu otaczającego Cytadelę
Park Studencki (Wzgórza Wuleckie) – miejsce, w którym dokonano mordu profesorów lwowskich
Park Skniłowski – najmłodszy z parków, ufundowany przez studentów w 1980, położony jest przy lotnisku i nowo wybudowanym stadionie.

Zabytki Lwowa:

Jeżeli sądzisz że można zobaczyć wszystkie zabytki, tak więc trzeba się zmierzyć z listą poniżej.

Katedra Łacińska z kaplicami: Kampianów i Boimów
Sobór św. Jura
Katedra ormiańska i dzielnica ormiańska
zespół Cerkwi Wołoskiej i ulica Ruska
Kościół Dominikanów
Kościół i klasztor Bernardynów
Kościół Jezuitów
Kościół św. Antoniego
Rynek:
Kamienica Królewska
Czarna Kamienica
Dawny pałac arcybiskupów łacińskich
kamienica Bandinellich
Ratusz
Pałac Lubomirskich
Kopiec Unii Lubelskiej
Arsenał Królewski we Lwowie
Arsenał Miejski we Lwowie
Baszta Prochowa
Teatr Miejski (Opera Lwowska)
Teatr Skarbkowski
Ossolineum
Dworzec Główny
Uniwersytet Lwowski
Politechnika Lwowska
Cmentarz Łyczakowski
Pałac Potockich
Pałac arcybiskupów łacińskich
Pałac Sztuki w Parku Stryjskim
I trochę informacji:

http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/10/05/lwow-zabytki-atrakcje-co-robic/
http://roadtripbus.pl/10-miejsc-ktore-musisz-odwiedzic-we-lwowie/

Łyczaków:

Znajduje się na końcu ulicy Łyczakowskiej więc polecam mały spacerek z centrum albo taksówkę. Przed cmentarzem miły Pan będzie sprzedawał „Kurier Galicyjski”, warto kupić. Wejście na cmentarz jest płatny z tego co pamiętam 20 UAH. Przy wejściu, zbierają kasę na współczesną UPA a tuż koło toalet pojawił się ostatnio memoriał upowców. Tak więc trzeba mieć mocne nerwy przy wejściu. Do Orląt Lwowskich idziemy ścieżką pod górę cały czas nie skręcając nigdzie. Kiedy ostatnio byłem lwów przy łukach nie było, ponoć są w remoncie.
Na cmentarzu leżą także inne ważne osoby dla polskiej nauki, kultury i sztuki.

Władysław Abraham – prawnik
Ernest Adam – polityk i finansista
Karol Baliński – literat
Oswald Balzer – prawnik
Stefan Banach – matematyk
Tadeusz Barącz – rzeźbiarz
Maria Bartus – poetka
Władysław Bełza – poeta
Bruno Bielawski – poeta, pisarz, dziennikarz
August Bielowski – literat
Piotr Chmielowski – historyk literatury
Teofil Ciesielski - botanik, pszczelarz, wydawca i redaktor "Bartnika Postępowego"
Bronisław Czerwiński – muzyk
Jan Dobrzański – literat
Luna Drexlerówna – rzeźbiarka
Tomasz Dykas – rzeźbiarz
Maurycy Dzieduszycki – poseł na Sejm Krajowy Galicji
Marcin Ernst – astronom
Jan Gall – polski kompozytor i dyrygent
Mieczysław Gębarowicz – historyk sztuki
Włodzimierz Gniewosz – polityk galicyjski
Franciszek Ksawery Godebski – kustosz Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
Zygmunt Gorgolewski – architekt, twórca Teatru Wielkiego we Lwowie
Seweryn Goszczyński – literat
Artur Grottger – malarz
Józef Kajetan Janowski – architekt, sekretarz stanu Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym
Franciszek Jaworski – historyk Lwowa
Antoni Kalina – slawista, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, radny Lwowa
Jan Nepomucen Kamiński – twórca polskiego teatru we Lwowie
Wojciech Kętrzyński – kustosz Ossolineum
Maria Konopnicka – poetka
Ludwik Kubala – historyk
Jan Lam – pisarz
Ksawery Liske – historyk
Walery Łoziński – literat
Władysław Łoziński – historyk sztuki
Julian Markowski – rzeźbiarz
Piotr Mikolasch – właściciel apteki, w której Ignacy Łukasiewicz przeprowadził pierwszą w świecie rafinację ropy naftowej
Domicjan Mieczkowski – pisarz historyczno-religijny
Henryk Mosing – lekarz, bakteriolog i kapłan
Stanisław Niewiadomski – muzyk
Andrzej Nosowicz – minister kolei żelaznych (1923)
Leon Piniński – profesor prawa rzymskiego, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza w roku akademickim 1928/1929, historyk sztuki, dyplomata
Wincenty Rawski (starszy) - budowniczy i architekt
Wincenty Rawski (młodszy) - architekt i działacz Polskiego Towarzystwa Politechnicznego
Henryk Rewakowicz – galicyjski działacz ludowy, polityk, dziennikarz, uczestnik powstania styczniowego.
Michał Rolle – polski dziennikarz, historyk i pisarz
Grzegorz Józef Romaszkan – polski duchowny katolicki, arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego
Jan Ruckgaber – muzyk
Tadeusz Rutowski – wiceprezydent Lwowa, zasłużony dla obrony miasta w czasie inwazji rosyjskiej 1914-1915
Władysław Sadłowski – architekt, twórca Dworca Głównego we Lwowie, profesor Politechniki Lwowskiej
Franciszek Smolka – prezydent parlamentu, inicjator usypania Kopca Unii Lubelskiej
Franciszek Stefczyk – twórca spółdzielczych kas oszczędnościowych
Karol Szajnocha – literat
Władysław Szajnocha – geolog, paleontolog
Józef Teodorowicz – arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego, senator II RP
Ludwik Włościborski – przemysłowiec wielkopolski, uczestnik powstania listopadowego, Wiosny Ludów i powstania styczniowego
Julian Zachariewicz – architekt, profesor i rektor Politechniki Lwowskiej
Jan Zahradnik – poeta, obrońca Lwowa
Filip Zaleski – Namiestnik Królestwa Galicji i Lodomerii, c.k. minister
Wacław Zaleski – Gubernator Galicji, pisarz, krytyk literacki, badacz folkloru
Gabriela Zapolska – pisarka
Tadeusz Żuliński – pierwszy komendant Polskiej Organizacji Wojskowej (POW)
Alfred Kamienobrodzki – budowniczy, architekt, malarz akwarelista. Brał udział w powstaniu styczniowym.

Cmentarz Janowski

We Lwowie znajduje się także inny ważny cmentarz – Janowski a na nim spoczywają także ofiary wojny polsko-ukraińskiej (Polacy i Ukraińcy).

św. Józef Bilczewski – polski arcybiskup lwowski obrządku łacińskiego
Mikołaj (Juryk) - ukraiński biskup prawosławny, w latach 1971-1983 metropolita lwowski i tarnopolski
Władysław Kozak − robotnik, którego śmierć w 1936 była przyczyną krwawych zamieszek.
Myron Tarnawskyj - generał Ukraińskiej Armii Halickiej (UHA), naczelny dowódca UHA
Konstanty Wolny – działacz narodowy i społeczny na rzecz polskości Górnego Śląska, współpracownik Wojciecha Korfantego, długoletni marszałek Sejmu Śląskiego. W 2012 szczątki Konstantego Wolnego z inicjatywy jego rodziny zostały ekshumowane i pochowane na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach,
Kost Łewycki - ukraiński adwokat, parlamentarzysta, premier Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej
Kazimierz Nałęcz-Rychłowski – polski dziennikarz, tłumacz, poeta. Obecnie grób nie istnieje, zniszczony w okresie sowieckim.
Serafin Kaszuba – polski zakonnik kapucyn (franciszkanie), Sługa Boży.
Maria Tereszczakówna - polska działaczka społeczna, zasłużona w ratowaniu szczątków polskich bohaterów w trakcie zrównania z ziemią Cmentarza Obrońców Lwowa przez Armię Radziecką w latach 70. XX wieku

Życie nocne:

Gallery Night Club - Svobody Ave, 16-18
Metro Club - вул. Зелена, 14
Zanzibar Club - Lypynskoho St, 36
De Luxe Night club - Volodymyra Velykoho Street, 2
Fashion club - Halytskyi District
Millennium Club (Міленіум), 2 Chornovola Av
Picasso (Пікассо), 88 Zelena St.

Tylko dla koneserów:
http://www.split.lviv.ua/show-bar-en/crazy-en-GB
http://whiterabbitxxx.com.ua/

Jaki pisze @bul_dupy_motzno:
i taki bonusik:
- wejście do White Rabbita - 200 hrywien, taniec przy stoliku też 200 hrywien, taniec prywatny 400 hrywien ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
- kluby mają tam słabe, małe parkiety (bardzo!); te z tripadvisora są okupowane przez ciapatych, lepiej spytać ukraińca gdzie iść jeśli już ktoś ma parcie :)

Piłka nożna a Lwów

Pierwszą futbolówkę sprowadził dr. Henryk Jordan do Krakowa z Niemiec w roku 1889. Potem powstał tam pierwszy ogródek jordanowski ale jeszcze nie rozegrano jeszcze oficjalnego meczu. Na to trzeba było poczekać mimo że w Krakowie znajdowały się cztery boiska do gry na Błoniach. Do Lwowa futbolówka została przywieziona przez Edmunda Cenara członka „Sokoła” prosto z Anglii.

Tutaj już za wiki

Udało się to dwa lata później – podczas „II Zlotu Sokoła” (zorganizowanego również we Lwowie), w którym uczestniczyła młodzież sokola z Galicji. Wśród licznych pokazów i zawodów sportowych przeróżnych dyscyplin, na 14 lipca 1894 zaplanowano bowiem rozegranie futbolowego spotkania między reprezentacjami Sokoła lwowskiego (białe koszulki i szare spodenki gimnastyczne) – z inż. Niedzielskim, jako szkoleniowcem – oraz krakowskiego (białe koszulki i czarne spodenki gimnastyczne). Był to zatem pierwszy w dziejach udokumentowany mecz piłkarski rozegrany przez Polaków na ziemiach polskich. Premierowego gola zdobył dla gospodarzy 16-letni lwowianin Włodzimierz Chomicki już w 6 minucie, po czym sędzia Zygmunt Wyrobek z Krakowa – z wyraźnego polecenia Antoniego Durskiego (ówczesnego szefa lwowskiego Sokoła i kierownika zlotu) – zagwizdał po raz ostatni. Wobec niezwykle napiętego programu uroczystości, fakt zdobycia bramki przez jedną ze stron uznano najwyraźniej za idealny moment do zakończenia pojedynku (toteż już chwilę później na tym samym boisku mogły rozpocząć się oczekiwane przez wszystkich – niezwykle wówczas prestiżowe – pokazy gimnastyczne, stanowiące główny punkt zlotu). Można zatem przypuszczać, iż owo pierwsze spotkanie piłkarskie i historycznego gola oglądała całkiem spora liczba widzów.

Najstarsze polskie kluby piłkarskie zostały powołane we Lwowie taki więc: Lechię (latem 1903), Czarnych (w sierpniu 1903) oraz Pogoń (wiosną 1904). Kluby lwowskie były założycielami PZPN :). Pogoń Lwów w czasie swojej działalności nigdy nie spadła z ekstraklasy. Jednym z najlepszych piłkarzy Pogoni był Michał Franciszek Mieczysław Matyas. Pogoń była cztery razy mistrzem Polski w latach: 1922, 1923, 1925, 1926.
Pogoń Lwów powróciła do życia otworzona przez Polaków we Lwowie zaczęła rozgrywki w 2009 roku. Strona klubu: http://pogon.lwow.net/pl/glowna/ i takie tam z Sejmu: https://youtu.be/M-_JlvFuyCY

We Lwowie urodził się także Kazimierz Górski grał w RKS Lwów oraz Spartaku Lwów.

Hymn Pogoni : https://youtu.be/pegS7m-U5U8

No a na koniec smaczek pomnikowy. W Parku Stryjskim znajduje się pomnik w miejscu pierwszego polskiego historycznego meczu głoszący. I tylko nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

„W tym miejscu 14 lipca 1894 roku lwowski "Sokół", pokonując piłkarską drużynę Krakowa, zapoczątkował historię [w oryginale - litopys] ukraińskiego futbolu”

Żydzi a Lwów

Przed wojną w mieście mieszkała duża społeczność żydowska. Dlatego też warto może odwiedzić miejsca związane z nią. O losach getta opowiada film Agnieszki Holland „W ciemności” - https://youtu.be/c7g6E6adHfg

Więcej informacji znajdziesz na http://www.sztetl.org.pl/pl/article/lwow/2,lokalizacja/

Zabytki żydowskiej kultury materialnej.

Szkoła: Jesziwa Falka (ob. wul. Fedorowa 28)
Szpital Izraelicki (ul. Rappaporta 4)
Siedziba Rabinatu Miejskiego Gminy Żydowskiej (ob. wul. Fedorowa 27; dawniej ul. Blacharska 27)
Budynki ze śladami mezuz we Lwowie
Przytułek dla starców (ul. Rappaporta 2)
Apteka Pod Złotym Lwem we Lwowie (wuł. Horodoćka 29)

Można też inaczej

Ostatnio zwiedziłem Victoria Gardens, centrum handlowe, ceny ogólnie są wyższe jak w Polsce więc nie opłaca się kupować (Ukraińcy jeżdżą na zakupi przecież do nas). Znajduję się tam na I piętrze bardzo milutka kręgielnia, bilard oraz miejsce do zabaw dzieciaków (wiecie piłeczki, wspinanie się rurach itd.). Taksówką z centrum jakieś 80 UHA.
Można i pójść do sauny – bani, polecam bardzo tutaj więcej informacji http://pl.sakura.lviv.ua
W parku wodnym jeszcze nie byłem, ale jak znajdę to dam znać.

Bezpieczeństwo i banderowcy:

We Lwowie zawsze czułem się bezpiecznie. Nigdy nie miałem żadnych problemów. Zawsze wszyscy byli w stosunku do mnie mili i serdeczni. Tak więc z bezpieczeństwem jest dość dobrze. Zdarzają się kradzieże tablic rejestracyjnych, aby próbować wymusić na nas zapłatę za ich oddanie. Olewamy to i jedziemy normalnie na granice, wpuszczą nas bez problemu warto jednak pobrać zaświadczenie z Policji.
Nie podejrzewam że ktoś będzie za wami biegał po Lwowie z siekierą wołając „Lachy ubić”. Mimo wszystko banderowska symbolika jest dość powszechna. Zakłamywanie historii tak samo, więc nie warto słuchać tego co gadają przewodnicy ukraińscy. Tak więc możemy być zszokowani pomnikiem Bandery https://goo.gl/maps/FwrGyweC67P2 , pomnikiem w miejscu pierwszego polskiego meczu piłkarskiego (możemy dowiedzieć się że grający byli Ukraińcami) czy wystawą jaką możemy zobaczyć w muzeum na Brygidkach. Polska sfinansowała taż większość remontów starówki ale ani słowem o tym, zdjęto tabliczki.

Tak więc zapraszam do Lwowa, warto.

Jedziemy za miasto:

Nie samym Lwowem człowiek żyje. Dlatego warto pojechać do paru miejsc aby zapoznać się ze spuścizna kulturową polską – żydowską – ukraińską – rusińską – ormiańską – niemiecką itd.
Każdą z naszych wycieczek zaczynamy od marszrutek pod dworcem kolejowym. Uwaga !!! jazda tym wehikułem dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń. Na prowincji, nie napotkamy wykwintnych restauracji (czasami trzeba będzie się nachodzić aby jakąś znaleźć), super klubów tanecznych ale nigdy nie będziemy żałować naszej wyprawy. Spotkamy się z prawdziwym duchem kresowym.

Drohobycz

https://goo.gl/maps/kZgg5eTEZgn

Kiedy przybędziemy do miasta to okaże się że dworzec jest w znacznej odległości od centrum. Na nasze szczęście autobusy do centrum jeżdżą dość często. Zresztą i ciężko rozpoznać że jesteśmy w centrum bo autobus zatrzyma się tuż przy wielkim targowisku. Przechodząc między butkami ze wszystkim musimy wspiąć się do runku ulicą wyłożoną kocimi łbami w górę.

Urzeka nas ratusz, który warto obejść dookoła. Kamieniczki są urocz, może bardziej jak urocze są piękne. Trochę za rynkiem znajduje się kościół kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomiej który jest ostoją polskości. Na jego ścianie znajduję się wmurowane części prawdopodobnie pogańskiej figury. Od niej wzięło się powiedzenie „Ręka, noga, mózg na ścianie”. Więcej o kościele https://youtu.be/EAxkuSowHgI .
Tuż obok kościoła znajduje się miejsce w którym został zastrzelony pisarz polsko-żydowski Bruno Schulz. Jego dom znajduje się około 400 metrów od kościoła. Tak samo w spacerowej odległości znajduje się pomniczek Mickiewicza. Poniżej spis zabytków:

kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomieja z lat 1392–1445:
renesansowy nagrobek Katarzyny Ramułtowej z 1572 r.
freski z XVIII wieku
dzwonnica kościelna z 1551 r. o charakterze obronnym
obronny mur cmentarny
dawny kościół karmelicki pw. św. Michała, obecnie cerkiew greckokatolicka Trójcy Przenajświętszej z 1690 r.
budynki klasztorne, pokarmelickie, obecnie biura
kościół pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła, z 1828 r.
Wielka Synagoga zbudowana w latach 1842–1865
Synagoga przy ul. Mazepy 11 z końca XIX w.
ratusz z 20-lecia, prawdopodobnie z reliktami z XVIII w.
cerkiew pw. św. Jura, ul. Sołonyj Stawok 23a z przełomu XV i XVI wieku, w 2013 wpisana na listę UNESCO
cerkiew drewniana Podwyższenia Krzyża, ul. Zwaryćka 7, z XVI wieku, z freskami z XVIII wieku
dzielnica willowa przy ul. Franki i Szewczenki
dom Brunona Schulza
warzelnia soli
katolicka kaplica „kolejowa” przy dworcu głównym
rezydencja polskiego burmistrza i prezydenta miasta Drohobycz Rajmunda Jarosza
„willa Bianki” – willa lekarza Zeemana przy przedwojennej ulicy Mickiewicza. Obecnie mieści się w niej Pałac Sztuki z niezwróconymi Polsce obrazami malarzy europejskich z XVIII – XX wieku, obrazami hrabiów Lanckorońskich oraz zachowanymi freskami Schulza. Budynek w przeszłości był m.in. siedzibą drohobyckiego „Sokoła” oraz towarzystwa strzelców-legionistów
pałac Gartenbergów
dom adwokata Herszderfera przy dawnej ulicy Sienkiewicza, z ogrodem, w którym zachowały się egzotyczne rośliny, jak magnolia chińska i drzewo octowe
willa polskiego burmistrza Jana Niewiadomskiego, będąca przykładem wiedeńskiej secesji
pomnik Adama Mickiewicza z 1894 roku ufundowany przez społeczność miasta z okazji 100 rocznicy insurekcji kościuszkowskiej
cmentarz katolicki z zabytkowymi nagrobkami, do którego prowadzi brama zwieńczona herbem Galicji. Na cmentarzu spoczywają m.in. znani Polacy związani z Drohobyczem: burmistrzowie miasta Rajmund Jarosz i Jan Niewiadomski, lekarz Bronisław Kozłowski, Eugeniusz Kozłowski (założyciel w latach 90. towarzystwa skupiającego Polaków z Drohobycza i Truskawca). Znajduje tam także grób-pomnik powstańców styczniowych.

Więcej o mieście znajdziemy w https://pl.wikipedia.org/wiki/Drohobycz

Żółkiew

Jeżeli tam pojedziecie to macie już pewność, że cały dzień spędzicie na zwiedzaniu. Miasto zostało założone w 1597 przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego. Prawa miejskie zostały przyznane przez Zygmunta III Wazy. Żółkiew była rezydencją Jana III Sobieskiego. W mieście w czasie wojny znajdowało się getto. W ostatnim czasie wiele zabytków było remontowanych.

Kolegiata św. Wawrzyńca w Żółkwi – wśród zabytków wyróżnia się kościół farny wzniesiony w latach 1606–1618 z fundacji hetmana Stanisława Żółkiewskiego, pod wezwaniem św. Wawrzyńca z grobowcami Jakuba i Konstantego Sobieskich.

zamek w Żółkwi z początku XVII wieku
ratusz neobarokowy z 1932 roku, proj. Bronisław Wiktor
synagoga
zespół oo. dominikanów:
klasztor – zwany z racji opiekunów klasztorem królewskim (Conventus Regalis), barokowy
kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z 1655 roku, obecnie cerkiew greckokatolicka. We wnętrzu świątyni zachowały się późnobarokowe nagrobki (bardzo uszkodzone po wojnie) fundatorki Teofili Sobieskiej oraz jej syna Marka, brata króla Jana III, ściętego przez Kozaków po bitwie pod Batohem. Pochodzący stad obraz Matki Boskiej znalazł się po 1945 w kościele przy ul. Dominikańskiej w Warszawie
kościół pw. św. Łazarza i klasztor Felicjanek z 1627 r., fundacja Zofii Daniłowiczowej
kościół pw. św. Andrzeja i klasztor Dominikanek, przebudowany na szpital i koszary, fundacja króla Jana III
cerkiew pw. Narodzenia NMP (Bogurodzicy), drewniana z 1705 r.
cerkiew i monaster oo. bazylianów pw. św. Trójcy, dawniej pw. Serca Jezusowego, barokowa, fundowana w 1612 roku przez Stanisława Żółkiewskiego. Przebudowana w stylu bizantyńsko-rosyjskim w 1906 r.
kamienice z podcieniami z XVII w. przy rynku od strony kolegiaty
bramy:
Zwierzyniecka (rekonstrukcja)
Krakowska (Glińska) z XVII wieku, zrekonstruowany w latach 90. XX wieku, oryginał rozebrano 30 lat wcześniej
bramy niezachowane:
Żydowska
Lwowska.

Więcej informacji:
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82kiew
http://www.sztetl.org.pl/en/city/zolkiew/

Dodatkowe wpisy

@bul_dupy_motzno
z tym językiem polskim to czasem ciężko, sporo osób nie rozumie, angielskiego tym bardziej; co do telefonu i neta - starter MTS czy jakoś tak to koszt ok 7zł, zawiera coś koło 2gb netu, zresztą cały czas coś przeglądałem i przez tydzień nic się nie wyczerpało; hajs wymieniamy na miejscu - lepszy kurs; laski dosyć pruderyjne; co do banderowców to trochę ich tam więcej niż u nas narodowców, ale raczej nie robią problemów, tyle mi przychodzi na razie do głowy

@fierce
Jakby ktoś przed majówką potrzebował rozkład jazdy z granicy w Medyce/Szegini do Lwowa to wrzucam aktualne rozkłady.

marszrutki Szegini - Lwów

Bilety w kasie kosztowały 41 hrywien, u kierowcy zapłaciłem 38 (kasę zbiera dopiero przed samym wyjazdem, więc najpierw można wsiąść i wygodnie sobie usiąść - polecam się szybko wryć do środka, bo będziecie stać) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

5:45, 7:35, 7:45, 8:05, 8:35, 9:00, 9:15, 9:35, 10:05, 10:20, 10:45, 11:15, 11:50, 12:15, 12:45, 13:05, 13:30, 14:05, 14:45, 14:55, 15:15, 15:35, 16:10, 16:55, 17:20, 17:55, 18:35, 18:55, 19:20, 20:10, 21:00. Czas UTC + 3 (w lecie)

Dworzec znajduje się ok. 400 m od przejścia. By do niego dojść należy skręcić w pierwszą ulicę w lewo.

Dla niekumatych - godzinę do przodu niż w Polsce (12:00 u nas, 13:00 na Ukrainie).

Pod samym przejściem są też naganiacze, którzy chętnie zawiozą Was za 30 zł do samego Lwowa pod Operę. Jak potargujecie się to obniżają do 15. Marszrutka to koszt ok. 6,30 zł (tam tylko hrywny). Hrywny polecam kupować po przejściu granicy (małą kwotę), natomiast potem możecie wymieniać przy samym rynku, bo są dobre kursy.

W odwrotną stronę nie widziałem na dworcu rozkładu, jednak ostatnie dwie marszrutki są o 19:40 i 21:10 czy 21:15.

pociąg (elektryczka)

Z Szegini można dojechać też do Lwowa pociągiem i jest to chyba najtańsza opcja, jednak "dworzec", a właściwie płyta peronowa znajduje się około 2-2,5 km od przejścia (nie polecam dla osób z dużym bagażem). Przystanek w pobliżu granicy zwie się Держ.Кордон (Dierż Kordon), żeby do niego dojść należy przy kapliczce prawosławnej i kościele parafialnym skręcić w lewo i iść wzdłuż nieutwardzonej drogi.

Odjazdy z Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон) do Lwowa: 5:49 (przyj. 8:17), 7:48 (przyj. 10:02), 11:48 (przyj. 14:48, gdyż stoi godzinę w Mościskach!), 16:24 (przyj. 18:52), 20:14 (przyj. 22:32).

Odjazdy z Lwowa do Szegini Dzierż.Kordon (Держ.Кордон): 5:25 (przyj. 7:38), 8:50 (przyj. 11:09), 13:45 (przyj. 16:14), 17:50 (przyj. 20:03).
+3
Karabekian
W ramach walki z nudą skończyliśmy z dziewczyną wejść na Klimczok. Bardzo nam taki wypadzik był potrzebny. #czujedobrzeczlowiek #turystyka #gory +8
Szczebaks
Dzisiaj o godzinie 11. Zastanawiam się jakim masochistą trzeba być, żeby w niedzielę, przy takiej pogodzie wybrać się o tej godzinie w góry, zwłaszcza, że jest sezon na krokusy i zjeżdża się cały kraj.
#gory #turystyka #polanachocholowska
+3
hrabiaeryk
Great Sugar Loaf to góra leżąca w hrastwie Wicklow. Wznosi się na 501 m n.p.m. Powszechnie używa się skróconej nazwy Sugar Loaf. Ze względu na samotne położenie i strome zbocza wydaje się na większą niż jest w rzeczywistości.

Great Sugar Loaf jest położony w pobliżu południowej granicy Dublina, niedaleko Morza Irlandzkiego. Z jego wierzchołka dobrze widać panoramę miasta Bray oraz pobliskie szczyty Bray Head i Little Sugar Loaf. W dalszej odległości widoczne są inne szczyty gór Wicklow.

Sugar Loaf jest bardzo prosta do zdobycia, nie trzeba mieć super kondycji, aby zdobyć jej szczyt, a następnie podziwiać z niej piękne widoki.

#irlandia #gory #turystyka #trekking
+7
pogop
Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. O. Kolberga w Lubaniu - województwo śląskie.

#streetviewemprzezpolske tag do takich wstawek

link rel: https://goo.gl/maps/woZvmi9TUoQ2

#polska #podroze #turystyka #slaskie #slask #streetview #luban
+4
Szczebaks
Czy taka butelka poradzi sobie z oczyszczeniem wody z potoku? Zeszłego lata będąc w górach piłem wodę ze strumienia, gdyż moja się już skończyła i chyba jakimś cholerstwem się strułem, bo 3 dni mnie rzygało.
Taki filtr węglowy da radę? http://allegro.pl/butelka-bidon-z-filtrem-weglowym-ekologiczna-i6025555236.html
#woda #turystyka
Mesk
Garbus przerobiony na kamper #carboners #turystyka #podroze #diy #ciekawostki +10
mlek
Lubie sobie czasem pooglądać zdjęcia biwaków japońskich turystów, może i są gadżeciarzami ale wiedzą co to znaczy dobry chillout- bujane składane krzesełko turystyczne ( ͡º ͜ʖ͡º)
#ciekawostki #podroze #turystyka #bushcraft
+5
Mesk
Zawartość walizki ukraińskich turystów, po przeszukaniu przez pracowników hotelu podejrzewających kradzież...
#podroze #turystyka #patologiazewsi #bekazpodludzi #ciekawostki #heheszki
+318
szczebrzeszyn09
Poprawka:
Żółkiew
Pomoc Polakom

#lwow #kresy #turystyka #podroze #majowka #ukraina #polska #lwowfaq #podroze #podrozujzwykopem

Trochę historii

Lwów to nie tanie chlanie, żarcie i nadzieja na erotyczne przygody ale przede wszystkim kawał polskiej historii. Bez Lwowa historia Polski a nawet szerzej Rzeczypospolitej jest nie pełna. Warto przypomnieć, że Lwów był 3 miastem II Rzeczypospolitej.

Dlatego też garść informacji.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lw%C3%B3w

"Założony ok. 1250 przez króla Daniela I Halickiego, który nazwał miasto Lwowem na cześć swojego syna Lwa. W latach 1349-1370 w składzie Królestwa Polskiego, 1370-1387 w składzie Królestwa Węgier, od 1387 do 1772 ponownie w składzie Królestwa Polskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, od 1434 był stolicą województwa ruskiego Korony. Miasto posiadało prawo do czynnego uczestnictwa w akcie wyboru króla[2]. Od pierwszego rozbioru (1772) pod władzą Austrii, jako stolica Królestwa Galicji i Lodomerii – kraju koronnego w składzie Austro-Węgier, aż do ich upadku (1918). W okresie zaborów był jednym z najważniejszych ośrodków nauki, oświaty i kultury polskiej oraz centrum politycznym i stolicą Galicji.
W listopadzie 1918 przedmiot zbrojnego sporu terytorialnego odradzającego się państwa polskiego i Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, proklamowanej przez ukraińskich polityków Galicji Wschodniej. Od 23 grudnia 1920[3] do 16 sierpnia 1945 stolica województwa lwowskiego II Rzeczypospolitej, największe miasto Małopolski Wschodniej. Jedno z sześciu wielkich miast II Rzeczypospolitej, obok największej z nich Warszawy, Łodzi, Poznania, Krakowa i najmniejszego Wilna.
W okresie II wojny światowej pod okupacją sowiecką, niemiecką i ponownie sowiecką[4]. W konsekwencji decyzji mocarstw wielkiej trójki zapadłych na konferencji jałtańskiej znalazł się w granicach USRR, a ludność polska została wysiedlona przez władze sowieckie[5]. Od 1991 w granicach niepodległej Ukrainy.
Lwów jako miasto wieloetniczne rozwijał się do wybuchu II wojny światowej we współistnieniu wielu różnych narodowości: oprócz dominujących liczebnie Polaków Lwów zamieszkiwali Żydzi, Ukraińcy, Ormianie, Niemcy, Czesi, Rosjanie i in.”

Parę przewodników o Lwowie:

Lwów i okolice. Przewodnik
http://www.empik.com/lwow-i-okolice-przewodnik-majka-jedrzej,p1108766232,ksiazka-p

Lwów. Dzieje miasta
http://www.empik.com/lwow-dzieje-miasta-czarnowski-ryszard-jan-wojdecki-eugeniusz,p1107801149,ksiazka-p

Lwów
http://www.empik.com/lwow-koprowski-marek,p1065446307,ksiazka-p

Ciekawe miejsca w sieci:

http://www.lwow.home.pl/
http://www.sztetl.org.pl/pl/city/lwow/
http://wikitravel.org/en/Lviv

Pomoc Polakom na Kresach

Jeżeli chcesz pomóc Polakom na Kresach, to możesz wpłacić pieniądze na konta. Oni naprawdę potrzebują naszej pomocy.

Fundacja im. ks. dr Mosinga
http://fundacjamosinga.zgora.eu/

Bonifratrzy w Drohobyczu

https://bonifratrzy.pl/klasztor-drohobycz/

Co trzeba mieć aby przejść przejechać granicę:

1. Paszport (!!!! - kiedyś wysadziła nasza Straż Graniczna ludzików którzy myśleli że można na dowód)
2. Ubezpieczenie medyczne
3. Kasę w gotówce

Kiedy jedziesz samochodem:
1. Zieloną kartę
2. Dowód rejestracyjny samochodu (dodatkowo
3. Ubezpieczenie

Język

Po polsku we Lwowie mówimy po polsku. Znajomość języka polskiego jest można powiedzieć, że powszechna. Kiedyś widziałem kolesi którzy chcieli przystawać do Ukrainek po angielsku, ale one nie zrozumiały ich ni w ząb (chcieli zaszpanować że anglojęzycznego kraju są). Pewnie poszło by im lepiej jak by to było po polsku a tak dupa. Jeżeli chcesz czytać napisy na ulicy, to warto poznać trochę cyrylicę. Ukraiński do polskiego jest podobny więc bez problemu można się zrozumieć. Osób rosyjskojęzycznych jest mało.

Jak dojechać:

Dojechać można na różne sposoby, jak kto chce i jak może. Więc mamy następujące wersje:

1. Na piechotę
Jedziemy do Przemyśla, tuż przy dworcu autobusowym na Stefana Czarneckiego znajduje się cudowne miejsce z busikami do Medyki. Płacimy ze 2 PLN i wsiadamy do autobusiku. Po około 20 minutach lądujemy w Medyce. Wysiadamy i dziarsko maszerujemy do przejścia pieszego. Przechodzimy na drugą stronę i udajemy się albo na marszrutki które są tutaj https://goo.gl/maps/pyMMGRpFNGm albo idziemy na pociąg https://goo.gl/maps/4SfTBPPXnUS2 .

2. Samochodem poprzez przejścia graniczne w Medyce, Krościenko, Korczową, Budomierz, Hrebenne. Szacunkowe czasy oczekiwania sprawdzasz tutaj https://granica.gov.pl/index_wait.php?p=u&v=pl&k=w . Jeżeli jedziesz przez Hrebenne warto odwiedzić Żółkiew, a jeżeli przez Krościenko koniecznie zobacz Chyrów oraz Sambor.
Benzyna jest często mocno chrzczona, stan dróg fatalny a korki i walka o miejsce parkingowe zawzięta. Samochód to nie jest dobry pomysł.
No generalnie sprawa z zakupem paliwa trochę przypomina wróżenie z fusów ale od początku. Jak możesz to tankuj jedynie na stacjach sieciowych. Ponieważ chrzczenie paliwa jest dość powszechne więc na sieciówce będzie dużo pewniej. Więc jak już jesteśmy na miejscu to wróżymy ile nam paliwa potrzeba i z tą wieścią udajemy się do Pana na stacji. Tak więc podajemy Panu ile chcemy kupić, płacimy i idziemy do dystrybutora. Tankujemy i to by było na tyle.

Dodatkowe informacje:
http://roadtripbus.pl/samochodem-na-ukraine/

3. Możesz pociągiem Bardzo wygodna i przyjemna opcja. Powiedzmy sobie szczerze wersja najlepsza z możliwych. Ostatnio jeździ ukraiński pociąg bardzo nowoczesny na tracie Przemyśl – Lwów (do Kijowa). Wszystkie pociągi jadą przez Przemyśl. Sprawdź więc dokładnie na PKP jak to wygląda.

4. Autobus, wersja często wybierana ale czy najlepsza to dyskusyjne. Nie lubię klaustrofobii autobusowej. Zaletą ich natomiast jest to że kursują często. Jeżeli znasz datę wyjazdu to kup bilet nawet miesiąc wcześniej ponieważ bywają bardzo zatłoczone i może brakować biletów. Korzystam z tej wyszukiwarki https://www.busradar.pl/ . UWAGA !!! Przy płatności może przekierować Ciebie na czeskie albo niemieckie systemy płatnicze, wszystko w porządku tak ma być. Autobus przybywa do Lwowa na Stryjski albo pod dworzec kolejowy. Stryjski jest dla marszrutek daleko dystansowych a pod dworcem stoją marszrutki lokalne.

5. Samolot – nie byłeś w Radomiu to czas aby tam się pojawić aby polecieć do Lwowa samolotem. Cena w jedną stronę jedyne 149PLN, więc nie poraża. Ale wrażenia z lotniska w Radomiu, niezapominane. Opcja druga to lotnisko Chopina w Wawa i polecisz LOTem. Ryanair będzie latał z Wrocławia oraz Krakowa do Lwowa. Więc ja ktoś będzie chciał to już od października zapraszamy na pokład.

Telefony komórkowe

Potrzebujesz telefonu bez SIM-locka, kartę kupujesz tuż za granicą albo w kiosku. Wsadzasz nowego SIMa do telefonu i tankujesz tak za 100 UAH. Tym sposobem masz neta itd. Osobiście preferuję Kyivstar http://business.kyivstar.ua/en/kr-620/mm/ .

Poruszanie się po mieście

Więc tak jak już dociągnąłeś się do miasta to zostaw ten samochód i zapomnij o nim. Korki niemiłosierne, miejsc do parkowania nie ma za wiele i nieznane reguły gry. Tak więc najlepiej zwiedzać na piechotę miasto.
Bilet w tramwaju lub marszrutce kupujesz u kierowcy podając mu 2 UAH a kasujesz w dziurkaczu.
Taksówki to już cała opowieść. Generalnie ludzie dorabiają do swoich pensji na taksówce więc masz jakieś 70% szans że będziesz jechał taką bez licencji. Więc ceny są bardzo umowne. Targuj się zanim wsiądziesz do środka i tak na cenie ciebie naciągną. Jeżeli chcesz taką z licencją to w hotelu poproś o taksówkę następnie poproś pana o wizytówkę i dzwoń do niego kiedy będzie Tobie potrzebna.

Marszruta

Warto powiedzieć parę slow o marszrutach. Uważam ze są one kwintesencja Ukrainy i jak nie przejedziesz się tym środkiem lokomocji to znaczy ze nigdy nie byleś za kordonem. Dla mnie kierowcy marszrutek są bohaterami pod każdym względem. Jeżeli będziesz chciał sprawdzić jak chodzą to masz pod adresem

http://ticket.bus.com.ua/?lang=en

Jeżeli będziesz chciał pojechać za Lwów to w większości przypadków marszrutki odchodzą ze Stryjskiego inne miejsce stacjonowania tych rumaków jest przed dworcem kolejowym. Stryjski jest oddalony od centrum, tak więc taksówka aby ominąć korki może wyjechać na chwile z miasta aby potem do niego wjechać od drugiej strony dworca. Bez marszrutek nie ruszysz na prowincje.

Ile można przywieźć:

Możesz zabrać ze sobą na legalu

Z Ukrainy jedna dorosła osoba może wywieźć do Polski bez płacenia cła oraz akcyzy:
16 litrów piwa i 4 litry wina niemusującego oraz 1 litr alkoholu wysokoprocentowego (>22%) lub 2 litry alkoholu do 22% (np. wina wzmacniane)
40 sztuk papierosów lub 10 cygar lub 50 gram tytoniu
artykuły spożywcze o łącznej wartości do 200 euro przy jednoczesnym zachowaniu limitu 2 kg na jeden artykuł (lub jedno opakowanie jeśli jest większe niż 2 kg)
Błagam nie targajcie żadnych kotków i pieski ze Lwowa, bo tylko problemów sobie narobicie. Sało i inne mięsko też jest zakazane.
Możesz trochę zaoszczędzić kupując w sklepie wolnocłowym.

Mi smakuje miód oraz herbata na trawie, nigdy nie wracam bez tych dwóch rzeczy.

Kasa:

Generalnie ceny ostatnio poszły w górę, jest drożej jak było jeszcze rok temu o około 50% ale tutaj dobra wiadomość także cena waluty poszły o około 50%. Tak więc dla nas się nic nie zmieniło ale dla mieszkających we Lwowie już tak bo oni zarabiają tyle samo.

Nie wymieniamy kasy w Polsce ale czekamy na moment kiedy przekroczymy granice, jeżeli mieszkasz zagranicą swoje Euro, USD itd. postępujesz identycznie. Na granicy wymieniamy równoważność około 200 PLN tak na dobry start. We lwowskich kantorach cenny są znacznie lepsze, wymieniamy po średnio 200 PLN jednocześnie. Jak sobie wymienisz więcej to będziesz miał na koniec masę kasy z którą nie wiadomo co będzie robić.

Staraj się nie korzystać z kart płatniczych. Ponieważ przelicznik jest bardzo niekorzystny a dodatkowo są jakieś dodatkowe opłaty. Więc jak już to jeżeli masz do zapłacenia jakiś bardzo duży rachunek. Więc unikaj jak ognia kart we Lwowie.
Zabierz sobie żel alkoholowy do przemycia rąk, zawsze zrób to przed i po jedzeniu. Zabierz ze sobą także probiotyk. W przypadku rewelacji żołądkowych będzie jak znalazł. Leki na Ukrainie są często fałszowane dlatego wszelkie niezbędne medykamenty zabierz ze sobą z domu.

Zdrowie:

Nie polecam spotkania z ukraińską służbą zdrowia. To wielkie nieporozumienie i porażka. Jeżeli coś się stanie to koniecznie wal do Polski i nawet nie zastanawiaj się nad niczym tylko wiej. Jeżeli to się nie może udać to wtedy szukaj prywatnego lekarza, w państwowym spotkasz się z łapownictwem.

Gdzie mieszkać:

Więc tak wybór jest naprawdę bardzo duży:

1. Na wypasie http://www.booking.com
2. Na średniaka https://www.airbnb.ie/
3. Na studencko http://www.hostelworld.com/
4. Na ławce w Parku Stryjskim

Lwów ma wiele miejsc noclegowych, każdy znajdzie coś dla siebie. Lwów jednak jest często odwiedzany więc powinno pamiętać dużo wcześniej wynająć miejsce dla siebie.

Dodatkowe informacje:

http://roadtripbus.pl/nocleg-we-lwowie/

Gdzie coś zjeść i gdzie napić się kawy:

Wybór miejsc jest bogaty i każdy znajdzie coś dla siebie. W koło rynku znajduje się wiele ciekawych miejsc. Jednak nie pojawiaj się w Kryjówce, rekonstrukcja banderowskiej ziemianki. Kuchnia dobra i naprawdę można najeść się do syta. Każdy swój posiłek staram się zakończyć szklaneczką pysznego kwasu.
Jak Lwów to koniecznie musisz wpaść do Pyzatej Chaty http://www.puzatahata.com.ua/ , serwują pyszną ukraińską kuchnię w cenach bardziej jak przystępnych. Mieści się:

Sichovykh Striltsiv St, 12
Shevchenka Ave 10

Więcej o miejscach gdzie można coś zjeść:

http://roadtripbus.pl/najlepsze-bary-i-restauracje-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/12/27/restauracje-we-lwowie-gdzie-zjesc/

Lwów jest stolicą kawy. Jerzy Franciszek Kulczycki pochodził z Sambora i brał udział w odsieczy wiedeńskiej. Ponoć dzięki niemu Europejczycy poznali zasady parzenia kawy … Kawiarnie wkoło rynku są wszędzie. Kawa w każdym smaku, różnie podane są dla smakoszów prawdziwym oratorium. Tutaj więcej informacji.

http://roadtripbus.pl/najlepsze-kawiarnie-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/11/19/lwow-kawiarnie/

Parki lwowskie:

Jeżeli lubisz spacery to masz w czym wybierać:

Park Iwana Franki (d. Ogród Jezuicki, Park Kościuszki) – najstarszy park miejski, założony w XVI w.. Przed wejściem do parku znajduje się pomnik Iwana Franki.
Park kultury i rekreacji Bohdana Chmielnickiego – na jego terenie znajduje się m.in. stadion, sala koncertowa i wesołe miasteczko. 26 hektarowy park powstał na początku lat 50. XX wieku[54]. Przy końcu głównej alei parku, w okolicy Akademii Wojskowej, znajduje się Monument Sławy Bojowej Armii Radzieckiej z 1970, będący jednym z ostatnich typowo sowieckich monumentów w tej części Ukrainy.
Park Stryjski (d. Jana Kilińskiego) – powstały według planu ogrodnika Arnolda Röhringa po 1879, ma opinię najpiękniejszego parku w mieście. Na jego terenie znajdują się trzy dawne pawilony wystawowe – były Pałac Sztuki (obecnie pływalnia), rotunda Panoramy Racławickiej, gdzie do 1945 eksponowano malowidło Wojciecha Kossaka i Jana Styki (obecnie hala sportowa), oraz wodna wieża ciśnień. W parku znajduje się też pomnik Jana Kilińskiego.
Park „Żelazna Woda” – nazwa parku pochodzi od źródeł zawierających związki żelaza.
Park Snopkowski – na jego terenie znajduje się kompleks sportowy (w tym stadion klubu Ukraina-Lwów)
Park „Wysoki Zamek” – znajduje się na największym wzniesieniu Lwowa – Wysokim Zamku. Powstał on w latach 1835–1839, gdy zasypano obniżenie między dwoma wzgórzami – Łysą Górą i Polanką, tworząc jedną przestrzeń parkową. Na terenie parku znajduje się Kopiec Unii Lubelskiej (mający 413 m n.p.m.) z tarasem widokowym oraz wieża telewizyjna[56]. Miejsce to opisywał w swojej autobiografii Wysoki Zamek polski pisarz Stanisław Lem.
Park Pohulanka – park leśny z uporządkowaną aleją centralną i przyległymi do niej jeziorami. Został założony w 1821 przez Jana Distla. Park przelega częściowo do ogrodu botanicznego im. I. Franki.
Park Łyczakowski – położony w sąsiedztwie Cmentarza Łyczakowskiego
Park Zniesienie – regionalny park krajobrazowy. Częścią parku jest Kajzerwald, a na jego terenie 50-hektarowy skansen Szewczenkowski gaj z zabytkami budownictwa ludowego.
Park Zamarstynowski – położony w północnej części miasta, na jego terenie znajduje się dawny Cmentarz Zamarstynowski
Park Cytadela – publicznie dostępna część terenu otaczającego Cytadelę
Park Studencki (Wzgórza Wuleckie) – miejsce, w którym dokonano mordu profesorów lwowskich
Park Skniłowski – najmłodszy z parków, ufundowany przez studentów w 1980, położony jest przy lotnisku i nowo wybudowanym stadionie.

Zabytki Lwowa:

Jeżeli sądzisz że można zobaczyć wszystkie zabytki, tak więc trzeba się zmierzyć z listą poniżej.

Katedra Łacińska z kaplicami: Kampianów i Boimów
Sobór św. Jura
Katedra ormiańska i dzielnica ormiańska
zespół Cerkwi Wołoskiej i ulica Ruska
Kościół Dominikanów
Kościół i klasztor Bernardynów
Kościół Jezuitów
Kościół św. Antoniego
Rynek:
Kamienica Królewska
Czarna Kamienica
Dawny pałac arcybiskupów łacińskich
kamienica Bandinellich
Ratusz
Pałac Lubomirskich
Kopiec Unii Lubelskiej
Arsenał Królewski we Lwowie
Arsenał Miejski we Lwowie
Baszta Prochowa
Teatr Miejski (Opera Lwowska)
Teatr Skarbkowski
Ossolineum
Dworzec Główny
Uniwersytet Lwowski
Politechnika Lwowska
Cmentarz Łyczakowski
Pałac Potockich
Pałac arcybiskupów łacińskich
Pałac Sztuki w Parku Stryjskim
I trochę informacji:

http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/10/05/lwow-zabytki-atrakcje-co-robic/
http://roadtripbus.pl/10-miejsc-ktore-musisz-odwiedzic-we-lwowie/

Łyczaków:

Znajduje się na końcu ulicy Łyczakowskiej więc polecam mały spacerek z centrum albo taksówkę. Przed cmentarzem miły Pan będzie sprzedawał „Kurier Galicyjski”, warto kupić. Wejście na cmentarz jest płatny z tego co pamiętam 20 UAH. Przy wejściu, zbierają kasę na współczesną UPA a tuż koło toalet pojawił się ostatnio memoriał upowców. Tak więc trzeba mieć mocne nerwy przy wejściu. Do Orląt Lwowskich idziemy ścieżką pod górę cały czas nie skręcając nigdzie. Kiedy ostatnio byłem lwów przy łukach nie było, ponoć są w remoncie.
Na cmentarzu leżą także inne ważne osoby dla polskiej nauki, kultury i sztuki.

Władysław Abraham – prawnik
Ernest Adam – polityk i finansista
Karol Baliński – literat
Oswald Balzer – prawnik
Stefan Banach – matematyk
Tadeusz Barącz – rzeźbiarz
Maria Bartus – poetka
Władysław Bełza – poeta
Bruno Bielawski – poeta, pisarz, dziennikarz
August Bielowski – literat
Piotr Chmielowski – historyk literatury
Teofil Ciesielski - botanik, pszczelarz, wydawca i redaktor "Bartnika Postępowego"
Bronisław Czerwiński – muzyk
Jan Dobrzański – literat
Luna Drexlerówna – rzeźbiarka
Tomasz Dykas – rzeźbiarz
Maurycy Dzieduszycki – poseł na Sejm Krajowy Galicji
Marcin Ernst – astronom
Jan Gall – polski kompozytor i dyrygent
Mieczysław Gębarowicz – historyk sztuki
Włodzimierz Gniewosz – polityk galicyjski
Franciszek Ksawery Godebski – kustosz Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
Zygmunt Gorgolewski – architekt, twórca Teatru Wielkiego we Lwowie
Seweryn Goszczyński – literat
Artur Grottger – malarz
Józef Kajetan Janowski – architekt, sekretarz stanu Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym
Franciszek Jaworski – historyk Lwowa
Antoni Kalina – slawista, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, radny Lwowa
Jan Nepomucen Kamiński – twórca polskiego teatru we Lwowie
Wojciech Kętrzyński – kustosz Ossolineum
Maria Konopnicka – poetka
Ludwik Kubala – historyk
Jan Lam – pisarz
Ksawery Liske – historyk
Walery Łoziński – literat
Władysław Łoziński – historyk sztuki
Julian Markowski – rzeźbiarz
Piotr Mikolasch – właściciel apteki, w której Ignacy Łukasiewicz przeprowadził pierwszą w świecie rafinację ropy naftowej
Domicjan Mieczkowski – pisarz historyczno-religijny
Henryk Mosing – lekarz, bakteriolog i kapłan
Stanisław Niewiadomski – muzyk
Andrzej Nosowicz – minister kolei żelaznych (1923)
Leon Piniński – profesor prawa rzymskiego, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza w roku akademickim 1928/1929, historyk sztuki, dyplomata
Wincenty Rawski (starszy) - budowniczy i architekt
Wincenty Rawski (młodszy) - architekt i działacz Polskiego Towarzystwa Politechnicznego
Henryk Rewakowicz – galicyjski działacz ludowy, polityk, dziennikarz, uczestnik powstania styczniowego.
Michał Rolle – polski dziennikarz, historyk i pisarz
Grzegorz Józef Romaszkan – polski duchowny katolicki, arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego
Jan Ruckgaber – muzyk
Tadeusz Rutowski – wiceprezydent Lwowa, zasłużony dla obrony miasta w czasie inwazji rosyjskiej 1914-1915
Władysław Sadłowski – architekt, twórca Dworca Głównego we Lwowie, profesor Politechniki Lwowskiej
Franciszek Smolka – prezydent parlamentu, inicjator usypania Kopca Unii Lubelskiej
Franciszek Stefczyk – twórca spółdzielczych kas oszczędnościowych
Karol Szajnocha – literat
Władysław Szajnocha – geolog, paleontolog
Józef Teodorowicz – arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego, senator II RP
Ludwik Włościborski – przemysłowiec wielkopolski, uczestnik powstania listopadowego, Wiosny Ludów i powstania styczniowego
Julian Zachariewicz – architekt, profesor i rektor Politechniki Lwowskiej
Jan Zahradnik – poeta, obrońca Lwowa
Filip Zaleski – Namiestnik Królestwa Galicji i Lodomerii, c.k. minister
Wacław Zaleski – Gubernator Galicji, pisarz, krytyk literacki, badacz folkloru
Gabriela Zapolska – pisarka
Tadeusz Żuliński – pierwszy komendant Polskiej Organizacji Wojskowej (POW)
Alfred Kamienobrodzki – budowniczy, architekt, malarz akwarelista. Brał udział w powstaniu styczniowym.

Cmentarz Janowski

We Lwowie znajduje się także inny ważny cmentarz – Janowski a na nim spoczywają także ofiary wojny polsko-ukraińskiej (Polacy i Ukraińcy).

św. Józef Bilczewski – polski arcybiskup lwowski obrządku łacińskiego
Mikołaj (Juryk) - ukraiński biskup prawosławny, w latach 1971-1983 metropolita lwowski i tarnopolski
Władysław Kozak − robotnik, którego śmierć w 1936 była przyczyną krwawych zamieszek.
Myron Tarnawskyj - generał Ukraińskiej Armii Halickiej (UHA), naczelny dowódca UHA
Konstanty Wolny – działacz narodowy i społeczny na rzecz polskości Górnego Śląska, współpracownik Wojciecha Korfantego, długoletni marszałek Sejmu Śląskiego. W 2012 szczątki Konstantego Wolnego z inicjatywy jego rodziny zostały ekshumowane i pochowane na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach,
Kost Łewycki - ukraiński adwokat, parlamentarzysta, premier Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej
Kazimierz Nałęcz-Rychłowski – polski dziennikarz, tłumacz, poeta. Obecnie grób nie istnieje, zniszczony w okresie sowieckim.
Serafin Kaszuba – polski zakonnik kapucyn (franciszkanie), Sługa Boży.
Maria Tereszczakówna - polska działaczka społeczna, zasłużona w ratowaniu szczątków polskich bohaterów w trakcie zrównania z ziemią Cmentarza Obrońców Lwowa przez Armię Radziecką w latach 70. XX wieku

Życie nocne:

Gallery Night Club - Svobody Ave, 16-18
Metro Club - вул. Зелена, 14
Zanzibar Club - Lypynskoho St, 36
De Luxe Night club - Volodymyra Velykoho Street, 2
Fashion club - Halytskyi District
Millennium Club (Міленіум), 2 Chornovola Av
Picasso (Пікассо), 88 Zelena St.

Tylko dla koneserów:
http://www.split.lviv.ua/show-bar-en/crazy-en-GB
http://whiterabbitxxx.com.ua/

Jaki pisze @bul_dupy_motzno:
i taki bonusik:
- wejście do White Rabbita - 200 hrywien, taniec przy stoliku też 200 hrywien, taniec prywatny 400 hrywien ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
- kluby mają tam słabe, małe parkiety (bardzo!); te z tripadvisora są okupowane przez ciapatych, lepiej spytać ukraińca gdzie iść jeśli już ktoś ma parcie :)

Piłka nożna a Lwów

Pierwszą futbolówkę sprowadził dr. Henryk Jordan do Krakowa z Niemiec w roku 1889. Potem powstał tam pierwszy ogródek jordanowski ale jeszcze nie rozegrano jeszcze oficjalnego meczu. Na to trzeba było poczekać mimo że w Krakowie znajdowały się cztery boiska do gry na Błoniach. Do Lwowa futbolówka została przywieziona przez Edmunda Cenara członka „Sokoła” prosto z Anglii.

Tutaj już za wiki

Udało się to dwa lata później – podczas „II Zlotu Sokoła” (zorganizowanego również we Lwowie), w którym uczestniczyła młodzież sokola z Galicji. Wśród licznych pokazów i zawodów sportowych przeróżnych dyscyplin, na 14 lipca 1894 zaplanowano bowiem rozegranie futbolowego spotkania między reprezentacjami Sokoła lwowskiego (białe koszulki i szare spodenki gimnastyczne) – z inż. Niedzielskim, jako szkoleniowcem – oraz krakowskiego (białe koszulki i czarne spodenki gimnastyczne). Był to zatem pierwszy w dziejach udokumentowany mecz piłkarski rozegrany przez Polaków na ziemiach polskich. Premierowego gola zdobył dla gospodarzy 16-letni lwowianin Włodzimierz Chomicki już w 6 minucie, po czym sędzia Zygmunt Wyrobek z Krakowa – z wyraźnego polecenia Antoniego Durskiego (ówczesnego szefa lwowskiego Sokoła i kierownika zlotu) – zagwizdał po raz ostatni. Wobec niezwykle napiętego programu uroczystości, fakt zdobycia bramki przez jedną ze stron uznano najwyraźniej za idealny moment do zakończenia pojedynku (toteż już chwilę później na tym samym boisku mogły rozpocząć się oczekiwane przez wszystkich – niezwykle wówczas prestiżowe – pokazy gimnastyczne, stanowiące główny punkt zlotu). Można zatem przypuszczać, iż owo pierwsze spotkanie piłkarskie i historycznego gola oglądała całkiem spora liczba widzów.

Najstarsze polskie kluby piłkarskie zostały powołane we Lwowie taki więc: Lechię (latem 1903), Czarnych (w sierpniu 1903) oraz Pogoń (wiosną 1904). Kluby lwowskie były założycielami PZPN :). Pogoń Lwów w czasie swojej działalności nigdy nie spadła z ekstraklasy. Jednym z najlepszych piłkarzy Pogoni był Michał Franciszek Mieczysław Matyas. Pogoń była cztery razy mistrzem Polski w latach: 1922, 1923, 1925, 1926.
Pogoń Lwów powróciła do życia otworzona przez Polaków we Lwowie zaczęła rozgrywki w 2009 roku. Strona klubu: http://pogon.lwow.net/pl/glowna/ i takie tam z Sejmu: https://youtu.be/M-_JlvFuyCY

We Lwowie urodził się także Kazimierz Górski grał w RKS Lwów oraz Spartaku Lwów.

Hymn Pogoni : https://youtu.be/pegS7m-U5U8

No a na koniec smaczek pomnikowy. W Parku Stryjskim znajduje się pomnik w miejscu pierwszego polskiego historycznego meczu głoszący. I tylko nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

„W tym miejscu 14 lipca 1894 roku lwowski "Sokół", pokonując piłkarską drużynę Krakowa, zapoczątkował historię [w oryginale - litopys] ukraińskiego futbolu”

Żydzi a Lwów

Przed wojną w mieście mieszkała duża społeczność żydowska. Dlatego też warto może odwiedzić miejsca związane z nią. O losach getta opowiada film Agnieszki Holland „W ciemności” - https://youtu.be/c7g6E6adHfg

Więcej informacji znajdziesz na http://www.sztetl.org.pl/pl/article/lwow/2,lokalizacja/

Zabytki żydowskiej kultury materialnej.

Szkoła: Jesziwa Falka (ob. wul. Fedorowa 28)
Szpital Izraelicki (ul. Rappaporta 4)
Siedziba Rabinatu Miejskiego Gminy Żydowskiej (ob. wul. Fedorowa 27; dawniej ul. Blacharska 27)
Budynki ze śladami mezuz we Lwowie
Przytułek dla starców (ul. Rappaporta 2)
Apteka Pod Złotym Lwem we Lwowie (wuł. Horodoćka 29)

Można też inaczej

Ostatnio zwiedziłem Victoria Gardens, centrum handlowe, ceny ogólnie są wyższe jak w Polsce więc nie opłaca się kupować (Ukraińcy jeżdżą na zakupi przecież do nas). Znajduję się tam na I piętrze bardzo milutka kręgielnia, bilard oraz miejsce do zabaw dzieciaków (wiecie piłeczki, wspinanie się rurach itd.). Taksówką z centrum jakieś 80 UHA.
Można i pójść do sauny – bani, polecam bardzo tutaj więcej informacji http://pl.sakura.lviv.ua
W parku wodnym jeszcze nie byłem, ale jak znajdę to dam znać.

Bezpieczeństwo i banderowcy:

We Lwowie zawsze czułem się bezpiecznie. Nigdy nie miałem żadnych problemów. Zawsze wszyscy byli w stosunku do mnie mili i serdeczni. Tak więc z bezpieczeństwem jest dość dobrze. Zdarzają się kradzieże tablic rejestracyjnych, aby próbować wymusić na nas zapłatę za ich oddanie. Olewamy to i jedziemy normalnie na granice, wpuszczą nas bez problemu warto jednak pobrać zaświadczenie z Policji.
Nie podejrzewam że ktoś będzie za wami biegał po Lwowie z siekierą wołając „Lachy ubić”. Mimo wszystko banderowska symbolika jest dość powszechna. Zakłamywanie historii tak samo, więc nie warto słuchać tego co gadają przewodnicy ukraińscy. Tak więc możemy być zszokowani pomnikiem Bandery https://goo.gl/maps/FwrGyweC67P2 , pomnikiem w miejscu pierwszego polskiego meczu piłkarskiego (możemy dowiedzieć się że grający byli Ukraińcami) czy wystawą jaką możemy zobaczyć w muzeum na Brygidkach. Polska sfinansowała taż większość remontów starówki ale ani słowem o tym, zdjęto tabliczki.

Tak więc zapraszam do Lwowa, warto.

Jedziemy za miasto:

Nie samym Lwowem człowiek żyje. Dlatego warto pojechać do paru miejsc aby zapoznać się ze spuścizna kulturową polską – żydowską – ukraińską – rusińską – ormiańską – niemiecką itd.
Każdą z naszych wycieczek zaczynamy od marszrutek pod dworcem kolejowym. Uwaga !!! jazda tym wehikułem dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń. Na prowincji, nie napotkamy wykwintnych restauracji (czasami trzeba będzie się nachodzić aby jakąś znaleźć), super klubów tanecznych ale nigdy nie będziemy żałować naszej wyprawy. Spotkamy się z prawdziwym duchem kresowym.

Drohobycz

https://goo.gl/maps/kZgg5eTEZgn

Kiedy przybędziemy do miasta to okaże się że dworzec jest w znacznej odległości od centrum. Na nasze szczęście autobusy do centrum jeżdżą dość często. Zresztą i ciężko rozpoznać że jesteśmy w centrum bo autobus zatrzyma się tuż przy wielkim targowisku. Przechodząc między butkami ze wszystkim musimy wspiąć się do runku ulicą wyłożoną kocimi łbami w górę.

Urzeka nas ratusz, który warto obejść dookoła. Kamieniczki są urocz, może bardziej jak urocze są piękne. Trochę za rynkiem znajduje się kościół kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomiej który jest ostoją polskości. Na jego ścianie znajduję się wmurowane części prawdopodobnie pogańskiej figury. Od niej wzięło się powiedzenie „Ręka, noga, mózg na ścianie”. Więcej o kościele https://youtu.be/EAxkuSowHgI .
Tuż obok kościoła znajduje się miejsce w którym został zastrzelony pisarz polsko-żydowski Bruno Schulz. Jego dom znajduje się około 400 metrów od kościoła. Tak samo w spacerowej odległości znajduje się pomniczek Mickiewicza. Poniżej spis zabytków:

kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomieja z lat 1392–1445:
renesansowy nagrobek Katarzyny Ramułtowej z 1572 r.
freski z XVIII wieku
dzwonnica kościelna z 1551 r. o charakterze obronnym
obronny mur cmentarny
dawny kościół karmelicki pw. św. Michała, obecnie cerkiew greckokatolicka Trójcy Przenajświętszej z 1690 r.
budynki klasztorne, pokarmelickie, obecnie biura
kościół pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła, z 1828 r.
Wielka Synagoga zbudowana w latach 1842–1865
Synagoga przy ul. Mazepy 11 z końca XIX w.
ratusz z 20-lecia, prawdopodobnie z reliktami z XVIII w.
cerkiew pw. św. Jura, ul. Sołonyj Stawok 23a z przełomu XV i XVI wieku, w 2013 wpisana na listę UNESCO
cerkiew drewniana Podwyższenia Krzyża, ul. Zwaryćka 7, z XVI wieku, z freskami z XVIII wieku
dzielnica willowa przy ul. Franki i Szewczenki
dom Brunona Schulza
warzelnia soli
katolicka kaplica „kolejowa” przy dworcu głównym
rezydencja polskiego burmistrza i prezydenta miasta Drohobycz Rajmunda Jarosza
„willa Bianki” – willa lekarza Zeemana przy przedwojennej ulicy Mickiewicza. Obecnie mieści się w niej Pałac Sztuki z niezwróconymi Polsce obrazami malarzy europejskich z XVIII – XX wieku, obrazami hrabiów Lanckorońskich oraz zachowanymi freskami Schulza. Budynek w przeszłości był m.in. siedzibą drohobyckiego „Sokoła” oraz towarzystwa strzelców-legionistów
pałac Gartenbergów
dom adwokata Herszderfera przy dawnej ulicy Sienkiewicza, z ogrodem, w którym zachowały się egzotyczne rośliny, jak magnolia chińska i drzewo octowe
willa polskiego burmistrza Jana Niewiadomskiego, będąca przykładem wiedeńskiej secesji
pomnik Adama Mickiewicza z 1894 roku ufundowany przez społeczność miasta z okazji 100 rocznicy insurekcji kościuszkowskiej
cmentarz katolicki z zabytkowymi nagrobkami, do którego prowadzi brama zwieńczona herbem Galicji. Na cmentarzu spoczywają m.in. znani Polacy związani z Drohobyczem: burmistrzowie miasta Rajmund Jarosz i Jan Niewiadomski, lekarz Bronisław Kozłowski, Eugeniusz Kozłowski (założyciel w latach 90. towarzystwa skupiającego Polaków z Drohobycza i Truskawca). Znajduje tam także grób-pomnik powstańców styczniowych.

Więcej o mieście znajdziemy w https://pl.wikipedia.org/wiki/Drohobycz

Żółkiew

Jeżeli tam pojedziecie to macie już pewność, że cały dzień spędzicie na zwiedzaniu. Miasto zostało założone w 1597 przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego. Prawa miejskie zostały przyznane przez Zygmunta III Wazy. Żółkiew była rezydencją Jana III Sobieskiego. W mieście w czasie wojny znajdowało się getto. W ostatnim czasie wiele zabytków było remontowanych.

Kolegiata św. Wawrzyńca w Żółkwi – wśród zabytków wyróżnia się kościół farny wzniesiony w latach 1606–1618 z fundacji hetmana Stanisława Żółkiewskiego, pod wezwaniem św. Wawrzyńca z grobowcami Jakuba i Konstantego Sobieskich.

zamek w Żółkwi z początku XVII wieku
ratusz neobarokowy z 1932 roku, proj. Bronisław Wiktor
synagoga
zespół oo. dominikanów:
klasztor – zwany z racji opiekunów klasztorem królewskim (Conventus Regalis), barokowy
kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z 1655 roku, obecnie cerkiew greckokatolicka. We wnętrzu świątyni zachowały się późnobarokowe nagrobki (bardzo uszkodzone po wojnie) fundatorki Teofili Sobieskiej oraz jej syna Marka, brata króla Jana III, ściętego przez Kozaków po bitwie pod Batohem. Pochodzący stad obraz Matki Boskiej znalazł się po 1945 w kościele przy ul. Dominikańskiej w Warszawie
kościół pw. św. Łazarza i klasztor Felicjanek z 1627 r., fundacja Zofii Daniłowiczowej
kościół pw. św. Andrzeja i klasztor Dominikanek, przebudowany na szpital i koszary, fundacja króla Jana III
cerkiew pw. Narodzenia NMP (Bogurodzicy), drewniana z 1705 r.
cerkiew i monaster oo. bazylianów pw. św. Trójcy, dawniej pw. Serca Jezusowego, barokowa, fundowana w 1612 roku przez Stanisława Żółkiewskiego. Przebudowana w stylu bizantyńsko-rosyjskim w 1906 r.
kamienice z podcieniami z XVII w. przy rynku od strony kolegiaty
bramy:
Zwierzyniecka (rekonstrukcja)
Krakowska (Glińska) z XVII wieku, zrekonstruowany w latach 90. XX wieku, oryginał rozebrano 30 lat wcześniej
bramy niezachowane:
Żydowska
Lwowska.

Więcej informacji:
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82kiew
http://www.sztetl.org.pl/en/city/zolkiew/

Dodatkowe wpisy

@bul_dupy_motzno
z tym językiem polskim to czasem ciężko, sporo osób nie rozumie, angielskiego tym bardziej; co do telefonu i neta - starter MTS czy jakoś tak to koszt ok 7zł, zawiera coś koło 2gb netu, zresztą cały czas coś przeglądałem i przez tydzień nic się nie wyczerpało; hajs wymieniamy na miejscu - lepszy kurs; laski dosyć pruderyjne; co do banderowców to trochę ich tam więcej niż u nas narodowców, ale raczej nie robią problemów, tyle mi przychodzi na razie do głowy
+5
pogop
Pakayak - składany kajak, który zmieści się w bagażniku

http://www.wykop.pl/link/3669271/pakayak-skladany-kajak-ktory-zmiesci-sie-w-bagazniku/

Pakayak to jednoosobowy kajak składany z 6 części. Plecak do przenoszenia go może nie jest wybitnie poręczny, ale da się go zabrać w podróż, nawet samolotem. Powinien też dać się zmieścić do bagażnika większości aut.

#technologia #kajaki #podroze #turystyka #ciekawostki #wynalazki #mikroreklama #obrazekdlazwiekszeniaatencji
pogop
Opona na słupie, Piła ulica Śiętojańska, rok 2013 - ciekawostka, ta opona wisi tam nadal XD

#streetviewemprzezpolske tag do takich wstawek

link rel: https://goo.gl/maps/QxYupXdQhDH2

#polska #podroze #turystyka #wielkopolskie #wielkopolska #streetview #pila
+3
BionicA
#lifehack #motoryzacja #turystyka
Kimnąc sie w aucie? Zaden problem ...
radzio541
Mieszkam w najlepszym miejscu świata :D
Dwa kilometry do takich widoków ʕ•ᴥ•ʔ
Widać całe Karkonosze.

Ogólnie to atywny dzień sobie zrobiłem. Polecam każdemu bo pogoda jest zacna <3

Teraz właśnie minąłem #lubomierz i lecę do #gryfowslaski
Może uda się złapać stopa :)

#turystyka #aktywnaniedziela
+1
Nietopesz
Wypad na Romankę i Rysiankę odbyty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#beskidy #turystyka #gory
+2
szczebrzeszyn09
Poprawka: Drohobycz

#lwow #kresy #turystyka #podroze #majowka #ukraina #polska #lwowfaq #podroze #podrozujzwykopem

Trochę historii

Lwów to nie tanie chlanie, żarcie i nadzieja na erotyczne przygody ale przede wszystkim kawał polskiej historii. Bez Lwowa historia Polski a nawet szerzej Rzeczypospolitej jest nie pełna. Warto przypomnieć, że Lwów był 3 miastem II Rzeczypospolitej.

Dlatego też garść informacji.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lw%C3%B3w

"Założony ok. 1250 przez króla Daniela I Halickiego, który nazwał miasto Lwowem na cześć swojego syna Lwa. W latach 1349-1370 w składzie Królestwa Polskiego, 1370-1387 w składzie Królestwa Węgier, od 1387 do 1772 ponownie w składzie Królestwa Polskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, od 1434 był stolicą województwa ruskiego Korony. Miasto posiadało prawo do czynnego uczestnictwa w akcie wyboru króla[2]. Od pierwszego rozbioru (1772) pod władzą Austrii, jako stolica Królestwa Galicji i Lodomerii – kraju koronnego w składzie Austro-Węgier, aż do ich upadku (1918). W okresie zaborów był jednym z najważniejszych ośrodków nauki, oświaty i kultury polskiej oraz centrum politycznym i stolicą Galicji.
W listopadzie 1918 przedmiot zbrojnego sporu terytorialnego odradzającego się państwa polskiego i Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, proklamowanej przez ukraińskich polityków Galicji Wschodniej. Od 23 grudnia 1920[3] do 16 sierpnia 1945 stolica województwa lwowskiego II Rzeczypospolitej, największe miasto Małopolski Wschodniej. Jedno z sześciu wielkich miast II Rzeczypospolitej, obok największej z nich Warszawy, Łodzi, Poznania, Krakowa i najmniejszego Wilna.
W okresie II wojny światowej pod okupacją sowiecką, niemiecką i ponownie sowiecką[4]. W konsekwencji decyzji mocarstw wielkiej trójki zapadłych na konferencji jałtańskiej znalazł się w granicach USRR, a ludność polska została wysiedlona przez władze sowieckie[5]. Od 1991 w granicach niepodległej Ukrainy.
Lwów jako miasto wieloetniczne rozwijał się do wybuchu II wojny światowej we współistnieniu wielu różnych narodowości: oprócz dominujących liczebnie Polaków Lwów zamieszkiwali Żydzi, Ukraińcy, Ormianie, Niemcy, Czesi, Rosjanie i in.”

Parę przewodników o Lwowie:

Lwów i okolice. Przewodnik
http://www.empik.com/lwow-i-okolice-przewodnik-majka-jedrzej,p1108766232,ksiazka-p

Lwów. Dzieje miasta
http://www.empik.com/lwow-dzieje-miasta-czarnowski-ryszard-jan-wojdecki-eugeniusz,p1107801149,ksiazka-p

Lwów
http://www.empik.com/lwow-koprowski-marek,p1065446307,ksiazka-p

Ciekawe miejsca w sieci:

http://www.lwow.home.pl/
http://www.sztetl.org.pl/pl/city/lwow/
http://wikitravel.org/en/Lviv

Co trzeba mieć aby przejść przejechać granicę:

1. Paszport (!!!! - kiedyś wysadziła nasza Straż Graniczna ludzików którzy myśleli że można na dowód)
2. Ubezpieczenie medyczne
3. Kasę w gotówce

Kiedy jedziesz samochodem:
1. Zieloną kartę
2. Dowód rejestracyjny samochodu (dodatkowo
3. Ubezpieczenie

Język

Po polsku we Lwowie mówimy po polsku. Znajomość języka polskiego jest można powiedzieć, że powszechna. Kiedyś widziałem kolesi którzy chcieli przystawać do Ukrainek po angielsku, ale one nie zrozumiały ich ni w ząb (chcieli zaszpanować że anglojęzycznego kraju są). Pewnie poszło by im lepiej jak by to było po polsku a tak dupa. Jeżeli chcesz czytać napisy na ulicy, to warto poznać trochę cyrylicę. Ukraiński do polskiego jest podobny więc bez problemu można się zrozumieć. Osób rosyjskojęzycznych jest mało.

Jak dojechać:

Dojechać można na różne sposoby, jak kto chce i jak może. Więc mamy następujące wersje:

1. Na piechotę
Jedziemy do Przemyśla, tuż przy dworcu autobusowym na Stefana Czarneckiego znajduje się cudowne miejsce z busikami do Medyki. Płacimy ze 2 PLN i wsiadamy do autobusiku. Po około 20 minutach lądujemy w Medyce. Wysiadamy i dziarsko maszerujemy do przejścia pieszego. Przechodzimy na drugą stronę i udajemy się albo na marszrutki które są tutaj https://goo.gl/maps/pyMMGRpFNGm albo idziemy na pociąg https://goo.gl/maps/4SfTBPPXnUS2 .

2. Samochodem poprzez przejścia graniczne w Medyce, Krościenko, Korczową, Budomierz, Hrebenne. Szacunkowe czasy oczekiwania sprawdzasz tutaj https://granica.gov.pl/index_wait.php?p=u&v=pl&k=w . Jeżeli jedziesz przez Hrebenne warto odwiedzić Żółkiew, a jeżeli przez Krościenko koniecznie zobacz Chyrów oraz Sambor.
Benzyna jest często mocno chrzczona, stan dróg fatalny a korki i walka o miejsce parkingowe zawzięta. Samochód to nie jest dobry pomysł.
No generalnie sprawa z zakupem paliwa trochę przypomina wróżenie z fusów ale od początku. Jak możesz to tankuj jedynie na stacjach sieciowych. Ponieważ chrzczenie paliwa jest dość powszechne więc na sieciówce będzie dużo pewniej. Więc jak już jesteśmy na miejscu to wróżymy ile nam paliwa potrzeba i z tą wieścią udajemy się do Pana na stacji. Tak więc podajemy Panu ile chcemy kupić, płacimy i idziemy do dystrybutora. Tankujemy i to by było na tyle.

Dodatkowe informacje:
http://roadtripbus.pl/samochodem-na-ukraine/

3. Możesz pociągiem Bardzo wygodna i przyjemna opcja. Powiedzmy sobie szczerze wersja najlepsza z możliwych. Ostatnio jeździ ukraiński pociąg bardzo nowoczesny na tracie Przemyśl – Lwów (do Kijowa). Wszystkie pociągi jadą przez Przemyśl. Sprawdź więc dokładnie na PKP jak to wygląda.

4. Autobus, wersja często wybierana ale czy najlepsza to dyskusyjne. Nie lubię klaustrofobii autobusowej. Zaletą ich natomiast jest to że kursują często. Jeżeli znasz datę wyjazdu to kup bilet nawet miesiąc wcześniej ponieważ bywają bardzo zatłoczone i może brakować biletów. Korzystam z tej wyszukiwarki https://www.busradar.pl/ . UWAGA !!! Przy płatności może przekierować Ciebie na czeskie albo niemieckie systemy płatnicze, wszystko w porządku tak ma być. Autobus przybywa do Lwowa na Stryjski albo pod dworzec kolejowy. Stryjski jest dla marszrutek daleko dystansowych a pod dworcem stoją marszrutki lokalne.

5. Samolot – nie byłeś w Radomiu to czas aby tam się pojawić aby polecieć do Lwowa samolotem. Cena w jedną stronę jedyne 149PLN, więc nie poraża. Ale wrażenia z lotniska w Radomiu, niezapominane. Opcja druga to lotnisko Chopina w Wawa i polecisz LOTem. Ryanair będzie latał z Wrocławia oraz Krakowa do Lwowa. Więc ja ktoś będzie chciał to już od października zapraszamy na pokład.

Telefony komórkowe

Potrzebujesz telefonu bez SIM-locka, kartę kupujesz tuż za granicą albo w kiosku. Wsadzasz nowego SIMa do telefonu i tankujesz tak za 100 UAH. Tym sposobem masz neta itd. Osobiście preferuję Kyivstar http://business.kyivstar.ua/en/kr-620/mm/ .

Poruszanie się po mieście

Więc tak jak już dociągnąłeś się do miasta to zostaw ten samochód i zapomnij o nim. Korki niemiłosierne, miejsc do parkowania nie ma za wiele i nieznane reguły gry. Tak więc najlepiej zwiedzać na piechotę miasto.
Bilet w tramwaju lub marszrutce kupujesz u kierowcy podając mu 2 UAH a kasujesz w dziurkaczu.
Taksówki to już cała opowieść. Generalnie ludzie dorabiają do swoich pensji na taksówce więc masz jakieś 70% szans że będziesz jechał taką bez licencji. Więc ceny są bardzo umowne. Targuj się zanim wsiądziesz do środka i tak na cenie ciebie naciągną. Jeżeli chcesz taką z licencją to w hotelu poproś o taksówkę następnie poproś pana o wizytówkę i dzwoń do niego kiedy będzie Tobie potrzebna.

Marszruta

Warto powiedzieć parę slow o marszrutach. Uważam ze są one kwintesencja Ukrainy i jak nie przejedziesz się tym środkiem lokomocji to znaczy ze nigdy nie byleś za kordonem. Dla mnie kierowcy marszrutek są bohaterami pod każdym względem. Jeżeli będziesz chciał sprawdzić jak chodzą to masz pod adresem

http://ticket.bus.com.ua/?lang=en

Jeżeli będziesz chciał pojechać za Lwów to w większości przypadków marszrutki odchodzą ze Stryjskiego inne miejsce stacjonowania tych rumaków jest przed dworcem kolejowym. Stryjski jest oddalony od centrum, tak więc taksówka aby ominąć korki może wyjechać na chwile z miasta aby potem do niego wjechać od drugiej strony dworca. Bez marszrutek nie ruszysz na prowincje.

Ile można przywieźć:

Możesz zabrać ze sobą na legalu

Z Ukrainy jedna dorosła osoba może wywieźć do Polski bez płacenia cła oraz akcyzy:
16 litrów piwa i 4 litry wina niemusującego oraz 1 litr alkoholu wysokoprocentowego (>22%) lub 2 litry alkoholu do 22% (np. wina wzmacniane)
40 sztuk papierosów lub 10 cygar lub 50 gram tytoniu
artykuły spożywcze o łącznej wartości do 200 euro przy jednoczesnym zachowaniu limitu 2 kg na jeden artykuł (lub jedno opakowanie jeśli jest większe niż 2 kg)
Błagam nie targajcie żadnych kotków i pieski ze Lwowa, bo tylko problemów sobie narobicie. Sało i inne mięsko też jest zakazane.
Możesz trochę zaoszczędzić kupując w sklepie wolnocłowym.

Mi smakuje miód oraz herbata na trawie, nigdy nie wracam bez tych dwóch rzeczy.

Kasa:

Generalnie ceny ostatnio poszły w górę, jest drożej jak było jeszcze rok temu o około 50% ale tutaj dobra wiadomość także cena waluty poszły o około 50%. Tak więc dla nas się nic nie zmieniło ale dla mieszkających we Lwowie już tak bo oni zarabiają tyle samo.

Nie wymieniamy kasy w Polsce ale czekamy na moment kiedy przekroczymy granice, jeżeli mieszkasz zagranicą swoje Euro, USD itd. postępujesz identycznie. Na granicy wymieniamy równoważność około 200 PLN tak na dobry start. We lwowskich kantorach cenny są znacznie lepsze, wymieniamy po średnio 200 PLN jednocześnie. Jak sobie wymienisz więcej to będziesz miał na koniec masę kasy z którą nie wiadomo co będzie robić.

Staraj się nie korzystać z kart płatniczych. Ponieważ przelicznik jest bardzo niekorzystny a dodatkowo są jakieś dodatkowe opłaty. Więc jak już to jeżeli masz do zapłacenia jakiś bardzo duży rachunek. Więc unikaj jak ognia kart we Lwowie.
Zabierz sobie żel alkoholowy do przemycia rąk, zawsze zrób to przed i po jedzeniu. Zabierz ze sobą także probiotyk. W przypadku rewelacji żołądkowych będzie jak znalazł. Leki na Ukrainie są często fałszowane dlatego wszelkie niezbędne medykamenty zabierz ze sobą z domu.

Zdrowie:

Nie polecam spotkania z ukraińską służbą zdrowia. To wielkie nieporozumienie i porażka. Jeżeli coś się stanie to koniecznie wal do Polski i nawet nie zastanawiaj się nad niczym tylko wiej. Jeżeli to się nie może udać to wtedy szukaj prywatnego lekarza, w państwowym spotkasz się z łapownictwem.

Gdzie mieszkać:

Więc tak wybór jest naprawdę bardzo duży:

1. Na wypasie http://www.booking.com
2. Na średniaka https://www.airbnb.ie/
3. Na studencko http://www.hostelworld.com/
4. Na ławce w Parku Stryjskim

Lwów ma wiele miejsc noclegowych, każdy znajdzie coś dla siebie. Lwów jednak jest często odwiedzany więc powinno pamiętać dużo wcześniej wynająć miejsce dla siebie.

Dodatkowe informacje:

http://roadtripbus.pl/nocleg-we-lwowie/

Gdzie coś zjeść i gdzie napić się kawy:

Wybór miejsc jest bogaty i każdy znajdzie coś dla siebie. W koło rynku znajduje się wiele ciekawych miejsc. Jednak nie pojawiaj się w Kryjówce, rekonstrukcja banderowskiej ziemianki. Kuchnia dobra i naprawdę można najeść się do syta. Każdy swój posiłek staram się zakończyć szklaneczką pysznego kwasu.
Jak Lwów to koniecznie musisz wpaść do Pyzatej Chaty http://www.puzatahata.com.ua/ , serwują pyszną ukraińską kuchnię w cenach bardziej jak przystępnych. Mieści się:

Sichovykh Striltsiv St, 12
Shevchenka Ave 10

Więcej o miejscach gdzie można coś zjeść:

http://roadtripbus.pl/najlepsze-bary-i-restauracje-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/12/27/restauracje-we-lwowie-gdzie-zjesc/

Lwów jest stolicą kawy. Jerzy Franciszek Kulczycki pochodził z Sambora i brał udział w odsieczy wiedeńskiej. Ponoć dzięki niemu Europejczycy poznali zasady parzenia kawy … Kawiarnie wkoło rynku są wszędzie. Kawa w każdym smaku, różnie podane są dla smakoszów prawdziwym oratorium. Tutaj więcej informacji.

http://roadtripbus.pl/najlepsze-kawiarnie-we-lwowie/
http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/11/19/lwow-kawiarnie/

Parki lwowskie:

Jeżeli lubisz spacery to masz w czym wybierać:

Park Iwana Franki (d. Ogród Jezuicki, Park Kościuszki) – najstarszy park miejski, założony w XVI w.. Przed wejściem do parku znajduje się pomnik Iwana Franki.
Park kultury i rekreacji Bohdana Chmielnickiego – na jego terenie znajduje się m.in. stadion, sala koncertowa i wesołe miasteczko. 26 hektarowy park powstał na początku lat 50. XX wieku[54]. Przy końcu głównej alei parku, w okolicy Akademii Wojskowej, znajduje się Monument Sławy Bojowej Armii Radzieckiej z 1970, będący jednym z ostatnich typowo sowieckich monumentów w tej części Ukrainy.
Park Stryjski (d. Jana Kilińskiego) – powstały według planu ogrodnika Arnolda Röhringa po 1879, ma opinię najpiękniejszego parku w mieście. Na jego terenie znajdują się trzy dawne pawilony wystawowe – były Pałac Sztuki (obecnie pływalnia), rotunda Panoramy Racławickiej, gdzie do 1945 eksponowano malowidło Wojciecha Kossaka i Jana Styki (obecnie hala sportowa), oraz wodna wieża ciśnień. W parku znajduje się też pomnik Jana Kilińskiego.
Park „Żelazna Woda” – nazwa parku pochodzi od źródeł zawierających związki żelaza.
Park Snopkowski – na jego terenie znajduje się kompleks sportowy (w tym stadion klubu Ukraina-Lwów)
Park „Wysoki Zamek” – znajduje się na największym wzniesieniu Lwowa – Wysokim Zamku. Powstał on w latach 1835–1839, gdy zasypano obniżenie między dwoma wzgórzami – Łysą Górą i Polanką, tworząc jedną przestrzeń parkową. Na terenie parku znajduje się Kopiec Unii Lubelskiej (mający 413 m n.p.m.) z tarasem widokowym oraz wieża telewizyjna[56]. Miejsce to opisywał w swojej autobiografii Wysoki Zamek polski pisarz Stanisław Lem.
Park Pohulanka – park leśny z uporządkowaną aleją centralną i przyległymi do niej jeziorami. Został założony w 1821 przez Jana Distla. Park przelega częściowo do ogrodu botanicznego im. I. Franki.
Park Łyczakowski – położony w sąsiedztwie Cmentarza Łyczakowskiego
Park Zniesienie – regionalny park krajobrazowy. Częścią parku jest Kajzerwald, a na jego terenie 50-hektarowy skansen Szewczenkowski gaj z zabytkami budownictwa ludowego.
Park Zamarstynowski – położony w północnej części miasta, na jego terenie znajduje się dawny Cmentarz Zamarstynowski
Park Cytadela – publicznie dostępna część terenu otaczającego Cytadelę
Park Studencki (Wzgórza Wuleckie) – miejsce, w którym dokonano mordu profesorów lwowskich
Park Skniłowski – najmłodszy z parków, ufundowany przez studentów w 1980, położony jest przy lotnisku i nowo wybudowanym stadionie.

Zabytki Lwowa:

Jeżeli sądzisz że można zobaczyć wszystkie zabytki, tak więc trzeba się zmierzyć z listą poniżej.

Katedra Łacińska z kaplicami: Kampianów i Boimów
Sobór św. Jura
Katedra ormiańska i dzielnica ormiańska
zespół Cerkwi Wołoskiej i ulica Ruska
Kościół Dominikanów
Kościół i klasztor Bernardynów
Kościół Jezuitów
Kościół św. Antoniego
Rynek:
Kamienica Królewska
Czarna Kamienica
Dawny pałac arcybiskupów łacińskich
kamienica Bandinellich
Ratusz
Pałac Lubomirskich
Kopiec Unii Lubelskiej
Arsenał Królewski we Lwowie
Arsenał Miejski we Lwowie
Baszta Prochowa
Teatr Miejski (Opera Lwowska)
Teatr Skarbkowski
Ossolineum
Dworzec Główny
Uniwersytet Lwowski
Politechnika Lwowska
Cmentarz Łyczakowski
Pałac Potockich
Pałac arcybiskupów łacińskich
Pałac Sztuki w Parku Stryjskim
I trochę informacji:

http://pozornie-zalezna.blog.pl/2015/10/05/lwow-zabytki-atrakcje-co-robic/
http://roadtripbus.pl/10-miejsc-ktore-musisz-odwiedzic-we-lwowie/

Łyczaków:

Znajduje się na końcu ulicy Łyczakowskiej więc polecam mały spacerek z centrum albo taksówkę. Przed cmentarzem miły Pan będzie sprzedawał „Kurier Galicyjski”, warto kupić. Wejście na cmentarz jest płatny z tego co pamiętam 20 UAH. Przy wejściu, zbierają kasę na współczesną UPA a tuż koło toalet pojawił się ostatnio memoriał upowców. Tak więc trzeba mieć mocne nerwy przy wejściu. Do Orląt Lwowskich idziemy ścieżką pod górę cały czas nie skręcając nigdzie. Kiedy ostatnio byłem lwów przy łukach nie było, ponoć są w remoncie.
Na cmentarzu leżą także inne ważne osoby dla polskiej nauki, kultury i sztuki.

Władysław Abraham – prawnik
Ernest Adam – polityk i finansista
Karol Baliński – literat
Oswald Balzer – prawnik
Stefan Banach – matematyk
Tadeusz Barącz – rzeźbiarz
Maria Bartus – poetka
Władysław Bełza – poeta
Bruno Bielawski – poeta, pisarz, dziennikarz
August Bielowski – literat
Piotr Chmielowski – historyk literatury
Teofil Ciesielski - botanik, pszczelarz, wydawca i redaktor "Bartnika Postępowego"
Bronisław Czerwiński – muzyk
Jan Dobrzański – literat
Luna Drexlerówna – rzeźbiarka
Tomasz Dykas – rzeźbiarz
Maurycy Dzieduszycki – poseł na Sejm Krajowy Galicji
Marcin Ernst – astronom
Jan Gall – polski kompozytor i dyrygent
Mieczysław Gębarowicz – historyk sztuki
Włodzimierz Gniewosz – polityk galicyjski
Franciszek Ksawery Godebski – kustosz Zakładu Narodowego im. Ossolińskich
Zygmunt Gorgolewski – architekt, twórca Teatru Wielkiego we Lwowie
Seweryn Goszczyński – literat
Artur Grottger – malarz
Józef Kajetan Janowski – architekt, sekretarz stanu Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym
Franciszek Jaworski – historyk Lwowa
Antoni Kalina – slawista, profesor Uniwersytetu Lwowskiego, radny Lwowa
Jan Nepomucen Kamiński – twórca polskiego teatru we Lwowie
Wojciech Kętrzyński – kustosz Ossolineum
Maria Konopnicka – poetka
Ludwik Kubala – historyk
Jan Lam – pisarz
Ksawery Liske – historyk
Walery Łoziński – literat
Władysław Łoziński – historyk sztuki
Julian Markowski – rzeźbiarz
Piotr Mikolasch – właściciel apteki, w której Ignacy Łukasiewicz przeprowadził pierwszą w świecie rafinację ropy naftowej
Domicjan Mieczkowski – pisarz historyczno-religijny
Henryk Mosing – lekarz, bakteriolog i kapłan
Stanisław Niewiadomski – muzyk
Andrzej Nosowicz – minister kolei żelaznych (1923)
Leon Piniński – profesor prawa rzymskiego, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza w roku akademickim 1928/1929, historyk sztuki, dyplomata
Wincenty Rawski (starszy) - budowniczy i architekt
Wincenty Rawski (młodszy) - architekt i działacz Polskiego Towarzystwa Politechnicznego
Henryk Rewakowicz – galicyjski działacz ludowy, polityk, dziennikarz, uczestnik powstania styczniowego.
Michał Rolle – polski dziennikarz, historyk i pisarz
Grzegorz Józef Romaszkan – polski duchowny katolicki, arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego
Jan Ruckgaber – muzyk
Tadeusz Rutowski – wiceprezydent Lwowa, zasłużony dla obrony miasta w czasie inwazji rosyjskiej 1914-1915
Władysław Sadłowski – architekt, twórca Dworca Głównego we Lwowie, profesor Politechniki Lwowskiej
Franciszek Smolka – prezydent parlamentu, inicjator usypania Kopca Unii Lubelskiej
Franciszek Stefczyk – twórca spółdzielczych kas oszczędnościowych
Karol Szajnocha – literat
Władysław Szajnocha – geolog, paleontolog
Józef Teodorowicz – arcybiskup lwowski obrządku ormiańskiego, senator II RP
Ludwik Włościborski – przemysłowiec wielkopolski, uczestnik powstania listopadowego, Wiosny Ludów i powstania styczniowego
Julian Zachariewicz – architekt, profesor i rektor Politechniki Lwowskiej
Jan Zahradnik – poeta, obrońca Lwowa
Filip Zaleski – Namiestnik Królestwa Galicji i Lodomerii, c.k. minister
Wacław Zaleski – Gubernator Galicji, pisarz, krytyk literacki, badacz folkloru
Gabriela Zapolska – pisarka
Tadeusz Żuliński – pierwszy komendant Polskiej Organizacji Wojskowej (POW)
Alfred Kamienobrodzki – budowniczy, architekt, malarz akwarelista. Brał udział w powstaniu styczniowym.

Cmentarz Janowski

We Lwowie znajduje się także inny ważny cmentarz – Janowski a na nim spoczywają także ofiary wojny polsko-ukraińskiej (Polacy i Ukraińcy).

św. Józef Bilczewski – polski arcybiskup lwowski obrządku łacińskiego
Mikołaj (Juryk) - ukraiński biskup prawosławny, w latach 1971-1983 metropolita lwowski i tarnopolski
Władysław Kozak − robotnik, którego śmierć w 1936 była przyczyną krwawych zamieszek.
Myron Tarnawskyj - generał Ukraińskiej Armii Halickiej (UHA), naczelny dowódca UHA
Konstanty Wolny – działacz narodowy i społeczny na rzecz polskości Górnego Śląska, współpracownik Wojciecha Korfantego, długoletni marszałek Sejmu Śląskiego. W 2012 szczątki Konstantego Wolnego z inicjatywy jego rodziny zostały ekshumowane i pochowane na cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach,
Kost Łewycki - ukraiński adwokat, parlamentarzysta, premier Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej
Kazimierz Nałęcz-Rychłowski – polski dziennikarz, tłumacz, poeta. Obecnie grób nie istnieje, zniszczony w okresie sowieckim.
Serafin Kaszuba – polski zakonnik kapucyn (franciszkanie), Sługa Boży.
Maria Tereszczakówna - polska działaczka społeczna, zasłużona w ratowaniu szczątków polskich bohaterów w trakcie zrównania z ziemią Cmentarza Obrońców Lwowa przez Armię Radziecką w latach 70. XX wieku

Życie nocne:

Gallery Night Club - Svobody Ave, 16-18
Metro Club - вул. Зелена, 14
Zanzibar Club - Lypynskoho St, 36
De Luxe Night club - Volodymyra Velykoho Street, 2
Fashion club - Halytskyi District
Millennium Club (Міленіум), 2 Chornovola Av
Picasso (Пікассо), 88 Zelena St.

Tylko dla koneserów:
http://www.split.lviv.ua/show-bar-en/crazy-en-GB
http://whiterabbitxxx.com.ua/

Jaki pisze @bul_dupy_motzno:
i taki bonusik:
- wejście do White Rabbita - 200 hrywien, taniec przy stoliku też 200 hrywien, taniec prywatny 400 hrywien ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
- kluby mają tam słabe, małe parkiety (bardzo!); te z tripadvisora są okupowane przez ciapatych, lepiej spytać ukraińca gdzie iść jeśli już ktoś ma parcie :)

Piłka nożna a Lwów

Pierwszą futbolówkę sprowadził dr. Henryk Jordan do Krakowa z Niemiec w roku 1889. Potem powstał tam pierwszy ogródek jordanowski ale jeszcze nie rozegrano jeszcze oficjalnego meczu. Na to trzeba było poczekać mimo że w Krakowie znajdowały się cztery boiska do gry na Błoniach. Do Lwowa futbolówka została przywieziona przez Edmunda Cenara członka „Sokoła” prosto z Anglii.

Tutaj już za wiki

Udało się to dwa lata później – podczas „II Zlotu Sokoła” (zorganizowanego również we Lwowie), w którym uczestniczyła młodzież sokola z Galicji. Wśród licznych pokazów i zawodów sportowych przeróżnych dyscyplin, na 14 lipca 1894 zaplanowano bowiem rozegranie futbolowego spotkania między reprezentacjami Sokoła lwowskiego (białe koszulki i szare spodenki gimnastyczne) – z inż. Niedzielskim, jako szkoleniowcem – oraz krakowskiego (białe koszulki i czarne spodenki gimnastyczne). Był to zatem pierwszy w dziejach udokumentowany mecz piłkarski rozegrany przez Polaków na ziemiach polskich. Premierowego gola zdobył dla gospodarzy 16-letni lwowianin Włodzimierz Chomicki już w 6 minucie, po czym sędzia Zygmunt Wyrobek z Krakowa – z wyraźnego polecenia Antoniego Durskiego (ówczesnego szefa lwowskiego Sokoła i kierownika zlotu) – zagwizdał po raz ostatni. Wobec niezwykle napiętego programu uroczystości, fakt zdobycia bramki przez jedną ze stron uznano najwyraźniej za idealny moment do zakończenia pojedynku (toteż już chwilę później na tym samym boisku mogły rozpocząć się oczekiwane przez wszystkich – niezwykle wówczas prestiżowe – pokazy gimnastyczne, stanowiące główny punkt zlotu). Można zatem przypuszczać, iż owo pierwsze spotkanie piłkarskie i historycznego gola oglądała całkiem spora liczba widzów.

Najstarsze polskie kluby piłkarskie zostały powołane we Lwowie taki więc: Lechię (latem 1903), Czarnych (w sierpniu 1903) oraz Pogoń (wiosną 1904). Kluby lwowskie były założycielami PZPN :). Pogoń Lwów w czasie swojej działalności nigdy nie spadła z ekstraklasy. Jednym z najlepszych piłkarzy Pogoni był Michał Franciszek Mieczysław Matyas. Pogoń była cztery razy mistrzem Polski w latach: 1922, 1923, 1925, 1926.
Pogoń Lwów powróciła do życia otworzona przez Polaków we Lwowie zaczęła rozgrywki w 2009 roku. Strona klubu: http://pogon.lwow.net/pl/glowna/ i takie tam z Sejmu: https://youtu.be/M-_JlvFuyCY

We Lwowie urodził się także Kazimierz Górski grał w RKS Lwów oraz Spartaku Lwów.

Hymn Pogoni : https://youtu.be/pegS7m-U5U8

No a na koniec smaczek pomnikowy. W Parku Stryjskim znajduje się pomnik w miejscu pierwszego polskiego historycznego meczu głoszący. I tylko nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

„W tym miejscu 14 lipca 1894 roku lwowski "Sokół", pokonując piłkarską drużynę Krakowa, zapoczątkował historię [w oryginale - litopys] ukraińskiego futbolu”

Żydzi a Lwów

Przed wojną w mieście mieszkała duża społeczność żydowska. Dlatego też warto może odwiedzić miejsca związane z nią. O losach getta opowiada film Agnieszki Holland „W ciemności” - https://youtu.be/c7g6E6adHfg

Więcej informacji znajdziesz na http://www.sztetl.org.pl/pl/article/lwow/2,lokalizacja/

Zabytki żydowskiej kultury materialnej.

Szkoła: Jesziwa Falka (ob. wul. Fedorowa 28)
Szpital Izraelicki (ul. Rappaporta 4)
Siedziba Rabinatu Miejskiego Gminy Żydowskiej (ob. wul. Fedorowa 27; dawniej ul. Blacharska 27)
Budynki ze śladami mezuz we Lwowie
Przytułek dla starców (ul. Rappaporta 2)
Apteka Pod Złotym Lwem we Lwowie (wuł. Horodoćka 29)

Można też inaczej

Ostatnio zwiedziłem Victoria Gardens, centrum handlowe, ceny ogólnie są wyższe jak w Polsce więc nie opłaca się kupować (Ukraińcy jeżdżą na zakupi przecież do nas). Znajduję się tam na I piętrze bardzo milutka kręgielnia, bilard oraz miejsce do zabaw dzieciaków (wiecie piłeczki, wspinanie się rurach itd.). Taksówką z centrum jakieś 80 UHA.
Można i pójść do sauny – bani, polecam bardzo tutaj więcej informacji http://pl.sakura.lviv.ua
W parku wodnym jeszcze nie byłem, ale jak znajdę to dam znać.

Bezpieczeństwo i banderowcy:

We Lwowie zawsze czułem się bezpiecznie. Nigdy nie miałem żadnych problemów. Zawsze wszyscy byli w stosunku do mnie mili i serdeczni. Tak więc z bezpieczeństwem jest dość dobrze. Zdarzają się kradzieże tablic rejestracyjnych, aby próbować wymusić na nas zapłatę za ich oddanie. Olewamy to i jedziemy normalnie na granice, wpuszczą nas bez problemu warto jednak pobrać zaświadczenie z Policji.
Nie podejrzewam że ktoś będzie za wami biegał po Lwowie z siekierą wołając „Lachy ubić”. Mimo wszystko banderowska symbolika jest dość powszechna. Zakłamywanie historii tak samo, więc nie warto słuchać tego co gadają przewodnicy ukraińscy. Tak więc możemy być zszokowani pomnikiem Bandery https://goo.gl/maps/FwrGyweC67P2 , pomnikiem w miejscu pierwszego polskiego meczu piłkarskiego (możemy dowiedzieć się że grający byli Ukraińcami) czy wystawą jaką możemy zobaczyć w muzeum na Brygidkach. Polska sfinansowała taż większość remontów starówki ale ani słowem o tym, zdjęto tabliczki.

Tak więc zapraszam do Lwowa, warto.

Jedziemy za miasto:

Nie samym Lwowem człowiek żyje. Dlatego warto pojechać do paru miejsc aby zapoznać się ze spuścizna kulturową polską – żydowską – ukraińską – rusińską – ormiańską – niemiecką itd.
Każdą z naszych wycieczek zaczynamy od marszrutek pod dworcem kolejowym. Uwaga !!! jazda tym wehikułem dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń. Na prowincji, nie napotkamy wykwintnych restauracji (czasami trzeba będzie się nachodzić aby jakąś znaleźć), super klubów tanecznych ale nigdy nie będziemy żałować naszej wyprawy. Spotkamy się z prawdziwym duchem kresowym.

Drohobycz

https://goo.gl/maps/kZgg5eTEZgn

Kiedy przybędziemy do miasta to okaże się że dworzec jest w znacznej odległości od centrum. Na nasze szczęście autobusy do centrum jeżdżą dość często. Zresztą i ciężko rozpoznać że jesteśmy w centrum bo autobus zatrzyma się tuż przy wielkim targowisku. Przechodząc między butkami ze wszystkim musimy wspiąć się do runku ulicą wyłożoną kocimi łbami w górę.

Urzeka nas ratusz, który warto obejść dookoła. Kamieniczki są urocz, może bardziej jak urocze są piękne. Trochę za rynkiem znajduje się kościół kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomiej który jest ostoją polskości. Na jego ścianie znajduję się wmurowane części prawdopodobnie pogańskiej figury. Od niej wzięło się powiedzenie „Ręka, noga, mózg na ścianie”. Więcej o kościele https://youtu.be/EAxkuSowHgI .
Tuż obok kościoła znajduje się miejsce w którym został zastrzelony pisarz polsko-żydowski Bruno Schulz. Jego dom znajduje się około 400 metrów od kościoła. Tak samo w spacerowej odległości znajduje się pomniczek Mickiewicza. Poniżej spis zabytków:

kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii, Krzyża Świętego i św. Bartłomieja z lat 1392–1445:
renesansowy nagrobek Katarzyny Ramułtowej z 1572 r.
freski z XVIII wieku
dzwonnica kościelna z 1551 r. o charakterze obronnym
obronny mur cmentarny
dawny kościół karmelicki pw. św. Michała, obecnie cerkiew greckokatolicka Trójcy Przenajświętszej z 1690 r.
budynki klasztorne, pokarmelickie, obecnie biura
kościół pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła, z 1828 r.
Wielka Synagoga zbudowana w latach 1842–1865
Synagoga przy ul. Mazepy 11 z końca XIX w.
ratusz z 20-lecia, prawdopodobnie z reliktami z XVIII w.
cerkiew pw. św. Jura, ul. Sołonyj Stawok 23a z przełomu XV i XVI wieku, w 2013 wpisana na listę UNESCO
cerkiew drewniana Podwyższenia Krzyża, ul. Zwaryćka 7, z XVI wieku, z freskami z XVIII wieku
dzielnica willowa przy ul. Franki i Szewczenki
dom Brunona Schulza
warzelnia soli
katolicka kaplica „kolejowa” przy dworcu głównym
rezydencja polskiego burmistrza i prezydenta miasta Drohobycz Rajmunda Jarosza
„willa Bianki” – willa lekarza Zeemana przy przedwojennej ulicy Mickiewicza. Obecnie mieści się w niej Pałac Sztuki z niezwróconymi Polsce obrazami malarzy europejskich z XVIII – XX wieku, obrazami hrabiów Lanckorońskich oraz zachowanymi freskami Schulza. Budynek w przeszłości był m.in. siedzibą drohobyckiego „Sokoła” oraz towarzystwa strzelców-legionistów
pałac Gartenbergów
dom adwokata Herszderfera przy dawnej ulicy Sienkiewicza, z ogrodem, w którym zachowały się egzotyczne rośliny, jak magnolia chińska i drzewo octowe
willa polskiego burmistrza Jana Niewiadomskiego, będąca przykładem wiedeńskiej secesji
pomnik Adama Mickiewicza z 1894 roku ufundowany przez społeczność miasta z okazji 100 rocznicy insurekcji kościuszkowskiej
cmentarz katolicki z zabytkowymi nagrobkami, do którego prowadzi brama zwieńczona herbem Galicji. Na cmentarzu spoczywają m.in. znani Polacy związani z Drohobyczem: burmistrzowie miasta Rajmund Jarosz i Jan Niewiadomski, lekarz Bronisław Kozłowski, Eugeniusz Kozłowski (założyciel w latach 90. towarzystwa skupiającego Polaków z Drohobycza i Truskawca). Znajduje tam także grób-pomnik powstańców styczniowych.

Więcej o mieście znajdziemy w https://pl.wikipedia.org/wiki/Drohobycz

Dodatkowe wpisy

@bul_dupy_motzno
z tym językiem polskim to czasem ciężko, sporo osób nie rozumie, angielskiego tym bardziej; co do telefonu i neta - starter MTS czy jakoś tak to koszt ok 7zł, zawiera coś koło 2gb netu, zresztą cały czas coś przeglądałem i przez tydzień nic się nie wyczerpało; hajs wymieniamy na miejscu - lepszy kurs; laski dosyć pruderyjne; co do banderowców to trochę ich tam więcej niż u nas narodowców, ale raczej nie robią problemów, tyle mi przychodzi na razie do głowy
+6
Pokaż następne