To pewnie trochę dziwne AMA request. Do gościa, który jest poprostu prawie nikomu nieznany. Mi również. Moim zdaniem niezasłużenie...

O Pawle Dunaju usłyszałem gdy pracowałęm przy skanowaniu półproduktów układów scalowych, w jedym miasteczku pod Cambridge jakieś 6 lat temu. Jego kolega opowiedział mi o nim jako swoim kumplu, który siada na rower i jedzie tysiące kilometrów, a potem wspina się na naprawdę wysokie góry. To był jedyny raz gdy ktoś mi o nim opowiedział i w jakiś sposób zarekomendował. Zainspirowało mnie to wtedy na tyle, ze niedługo potem wybrałem się sam na Syberię, a potem w inne ciekawe zakątki na wschód on naszej wschodniej granicy.

Na pierwszy rzut oka, zwykły, przeciętny chłopak, który podróżuje po świecie i wspina się na góry.

Pogooglowałem sobie wtedy trochę i z tych skrawków informacji o nim najbardziej ujał mnie fakt, że robił to prawie anonimowo, bez wsparcia różych ogólnopolskich telewizji, czy jakichś dużych korporacji. Ot, chłopak wsiadał na rower pod domem rodziców, w którym ciągle mieszkał i wyruszał w trasę, która przeraziłaby większość z nas. Żaden tam ulubieniec telewizji śniadaniowej, czy pupil producenta odzieży outdoorowej.

Niestety od jego podróży do Pamiru na siedmiotysięczniki nie znalazłem już o nim informacji. Wiem tylko, że złąmał nogę przy zejściu po zdobyciu jednego ze szczytów. Było to w 2007 i czas już przykrył kurzem pamięc o tych wydarzeniach, gdy niespodziwanie ten wykop mi o tym wydarzeniu przypomniał:http://www.wykop.pl/link/1438151/moment-oderwania-od-sciany-lodowej-podczas-wspinaczki/ Przeżył to samo, tyle, że na dużo większej wysokości i na prawdziwym odludziu,

Chciałbym wiedzieć co się teraz z chłopakiem dzieje i czy wszystko u niego dobrze.
Jeśłi nie sam Paweł, to może ktoś z jego znajomych mógłby cokolwiek o nim napisać. Taka skromna prośba.

Statystyki zobacz

© copyright 2017 by Wykop.pl