POlikwidujmy Polską Naukę

  • a przynajmniej jej znaczną część.


Być może ta sprawa jest znana, lecz ja nie znalazłem na ten temat wykopu. Sprawa którą pokrótce opiszę jest poważna. Daleki jestem od rzucania oskarżeń, dlatego pozwolę sobie przytoczyć tylko znane mi fakty a ich ocenę pozostawię Wam, drodzy Czytelnicy.

Rozchodzi się o reperkusje interpretacji, przy której bezlitośnie trwa Mnisterstwo Finansów, art. 44 ustawy z dnia
26.11.10 o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacja ustawy budżetowej (Dz.U. Nr 238 poz. 1578) (dalej zwana Ustawą).
Rzeczona Ustawa w zamyśle Ustawodawcy ma pomóc w ograniczeniu deficytu finansów publicznych w roku 2011 i dalszych.
W związku z tym w Ustawie tej zapisano, że fundusz płac podmiotów sfery budżetowej w roku 2011 nie może przekroczyć wielkości funduszu płac z roku 2010. Zamysł słuszny, zwłaszcza, że powinien odnosić się do sfery budżetowej, gdzie nakłady na wynagrodzenia pracowników i urzędników idą bezpośrednio z Budżetu Państwa. W czym więc problem? Chodzi o rzeczony artykuł 44 w którym zapisano, że do funduszu płac wlicza się również honoraria z tytułów umów o dzieło i zlecenie BEZ WZGLĘDU NA ŹRÓDŁO FINANSOWANIA. I tu pierwsza uwaga spod mocy tego artykułu wyjęto Uczelnie Państwowe oraz Jednostki Naukowo-Rozwojowe.
Dlaczego tak zrobiono? Bowiem takie brzmienie tego artykułu nie pozwalałoby Uczelniom i uczonym na nich zatrudnionym na korzystanie z grantów unijnych i międzynarodowych, które to granty Ci uczeni wywalczyli w konkursach swoimi znakomitymi projektami badawczymi. No dobrze to gdzie problem?

Problem w tym, że z mocy tego artykułu nie wyjęto jednostek naukowych Polskiej Akademii Nauk. Kilkadziesiąt centrów badawczych i instytutów PAN, które zatrudniają znakomitą kadrę, prowadzą szkolenie kadr dla nauki (studia doktoranckie) i mają znakomite wyniki badawcze i naukowe, co potwierdza ilość publikowanych oryginalnych prac badawczych oraz to, że jednostki PAN z powodzeniem ubiegały się o granty naukowe finansowane z budżetu Unii Europejskiej.
Utrzymanie art 44. dla jednostek PAN spowoduje, że:
- będą one musiały zamknąć wszystkie rozpoczęte projekty badawcze finansowane z UE,
- budżet państwa poniesie straty, bo od zerwanych umów granatowych z UE trzeba będzie zapłacić odsetki karne i zwrócić już wydane środki,
- części świetnych ośrodków grozi bankructwo i likwidacja,
- zapewne Polska okryje się blamażem i wybuchnie skandal międzynarodowy z powodu pierwszego przypadku w historii gdy znakomite zespoły badawcze będą musiały zaprzestać badań i zerwać umowy grantowe.

Mimo tych strasznych konsekwencji Ministerstwo Finansów wciąż nie widzi tutaj "żadnego problemu". Pozostawiam Państwa z dokumentacją na ten temat. Warto ją przeczytać (nie powinno zająć więcej niż 10 minut).

Dokumenty:

Odpowiedź Szefa KPRM do dyrektora ING PAN
List Prezesa PAN do MNiSW
List Szefa KPRM do MF
List dyrektorów jednostek PAN do Premiera
Odpowiedź MNiSW do Prezesa PAN
i ostatni:
List MNiSW do MF

Mi to daje dużo do myślenia. Niestety profesorowie i dyrektorzy jednostek PAN (którzy notabene mają uposażenie znacznie niższe niż koledzy z uczelni wyższych) nie pójdą przecież z megafonami pod Sejm. Nie wiem jak ta straszna draka się skończy, ale
zniszczenie jednostek PAN to tak jak zniszczenie 40% Polskiej Nauki. Coś nie chce mi się wierzyć, że to przypadek, że i uczelnie i JBRy zostały spod mocy tego kretyńskiego artykułu wyjęte. Zapraszam do komentowania!

Wersje

Statystyki zobacz

© copyright 2018 by Wykop.pl