:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Szukaj

opcje zaawansowane

Tworząc zapytanie do wyszukiwarki masz dostępne następujące parametry:

Parametry zapytania można łączyć, na przykład wyszukiwanie wszystkich wpisów wykopu z tagiem #changelog wygląda następująco: user:wykop tag:changelog

Znaleziono 1111 wpisów dla “firma”

  •  

    #oneplusone #kiciochpyta #pytaniedoeksperta

    Kupując z zaproszenia, mogę kupić go na firmę? Data zakupu w dniu kliknięcia kup?

  •  

    Nikt nie robi takiego syfu jak palacze. Nikt. Z jakiegoś niewiadomego mi powodu niedopałek wyjebany przez okno jest społecznie akceptowalny, ale wyrzucenie skorupek od jajka już nie. Biorąc poprawkę na niedojebanie móżgowe ludzi i jednocześnie mając na uwadze ile tego syfu jest na ulicy dziwię się, że na firmy tytoniowe nie jest nałożony przymus wprowadzenia papierosów biodegradowalnych.

    Wieśniaki. #patologiazewsi
    pokaż całość

    źródło: m.wm.pl

  •  

    Oglądam sobie na scc zdjęcia z budowy dworca i takie pytanie jak to ma być zapełnione ludźmi? xD Na fabrycznym przed zamknięciem nawet w godzinach szczytu było luźno, tutaj nic nie zapowiada się aby w ciągu 3-4 lat było więcej połączeń niż przed zamknięciem. Obecnie po wyremontowaniu stacji Łódź Chojny i zrobieniu ŁKA mniej ludzi będzie się wybierać na fabryczny aby pojechać np. do Warszawy czy tam Koluszek. Duża część ludzi wybierze dojazd do stacji Łódź Kaliska lub Łódź Widzew gdzie dojazd będzie wręcz idealny a same stacje znajdują się przy największych sypialniach Łodzi.
    Wiadomo, ma być tunel który zarówno poprawi jak i pogorszy sytuacje (bo dostępność pociągów w różnych miejscach Łódzi znacząco się zwiększy co zapewne spowoduje odpływ pasażerów z Fabrycznego do nowych stacji). Czy ta stacja nie jest przypadkiem minimalnie za duża?

    Dworzec autobusowy to samo, teraz jakoś żaden dworzec nie jest zapełniony ludźmi a wydaje mi się, że jednak całe busiarstwo wybierze swoje dawne miejsca postojowe gdzie nie będzie musieć płacić nie wiadomo ile za możliwość wjazdu.
    Polski bus też ciekawe czy zostanie na kaliskim czy może na fabrycznym.

    Też bawi mnie określenie, że nowy dworzec ma dać kopa Łodzi. Ale jak? Brama miasta miała być ale zamiast bramy z racji wysokości miała być furtka i nawet Łódzka firma zrezygnowała. Czy to, że powstanie nowy dworzec spowoduje, że ludzie nagle zaczną tam chcieć koniecznie coś budować?
    #lodz
    pokaż całość

    +: Doug
    •  

      @epll: Myślę, że 70 minut to nie jest aż tak długo. Przypuszczam, że część warszawiaków mieszkających na obrzeżach miasta poświęca tyle na dojazd do centrum.
      Mimo wszystko mam nadzieję, że jednak ta inwestycja pozytywnie wpłynie na rozwój Łodzi. Uważam, że to miasto na to zasługuje, ponieważ wbrew obiegowej opinii na wykopie(i nie tylko), Łódź nigdy miastem brzydkim nie była, jest miastem zaniedbanym.

    •  

      @TfojeRence:

      Uważam, że to miasto na to zasługuje, ponieważ wbrew obiegowej opinii na wykopie(i nie tylko), Łódź nigdy miastem brzydkim nie była, jest miastem zaniedbanym.

      Z tym zgadzam się w 100%. Ale po prostu uważam, że zachwycanie się nad dworcem który przez najbliższe 3-4 lat będzie stać prawie pusty (no chyba, że będzie otwarcie biedronki to wtedy myślę, że dworzec przejdzie prawdziwy stres test.) jest dosyć dziwne.
      Według mnie na rozwój Łodzi wpłynie bardziej rozwój lotniska (ruch biznesowy z innych części świata oraz ruch cargo), EC1 które ma szansę być alternatywą dla CNK (i miasto powinno robić WSZYSTKO aby było bardziej zajebiste, z większym pierdolnięciem i żeby było naj i przyciągało ludzi nawet z Warszawy) oraz sam remont Łodzi. Wyremontować Łódź, rozreklamować wszędzie i ruch turystyczny ma szanse wzrosnąć. Sam dworzec nic nie da jak dokoła będą kamienice z patologią i cała reszta Łodzkiego centrum. Niestety na otwarcie dworca ludzie najprawdopodobniej zobaczą zaraz obok patologiczne kamienice które się rozsypują (a jedna z nich jest jakieś 80 metrów od wejścia na rogu POW i tej drugiej) ale co zrobić.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Czy jest na mikro ktoś z firmy która zajmuje się audytem finansowym ?? :)

  •  

    Szybka akcja z #truestory, bez pierdół, w dużym skrócie.

    Kupiłem Okulary Rift do pływania firmy Speedo za 99 zł. ( dużo w cholerę jak dla mnie )
    Wyglądały zachęcająco. Pływam 3x w tygodniu.
    Gówno - przecieka, na twarzy mojej, dziewczyny, kumpla - nie ma wątpliwości ---> to syf.
    Reklamacja ( w dziale powód reklamacji - przecieka, nie trzyma się twarzy ) przez Speedo przyjęta - zwrot gotówki.
    Miło.
    Po całej akcji znalazłem ten sam produkt w Decathlonie. Nie dość, że 10 zł tańszy to dostał 1 gwiazdkę za stabilność, czyli dzięki za szczerość, szkoda że mnie tu wcześniej nie było.

    Kupiłem za 9 zł okularki i działają w pytę.

    Pozdro.

    #pdk #januszebiznesu #heheszki #nocnazmiana
    pokaż całość

  •  

    Mam pytanie do #emigracja #uk czy korzystał ktoś z usług pośrednika "Transline" ? Na necie same negatywne opinie. Aczkolwiek mam znajomych którzy są tam prawie rok i nie narzekają. Nie byli robieni w wała, ani dojeni na kasę.

    Więc jak to jest ? Faktycznie firma wyzyskuje a zwyczajnie moi znajomi trafili dobrze, czy opinie o tej firmie to mit?

    #pytanie
    pokaż całość

    •  

      @CreativePL: nie polecam zbytnio się sugerować wpisami w internecie na stronach typu gowork czy inne :) kierując się tymi opiniami chyba nigdy bym nie podjął pracy gdziekolwiek :) dobrze, że przyszedłeś z tym tutaj :)

      +: sorek
    •  

      @CreativePL: ja też zacząłem obecny wyjazd do uk z transline - popracowałem 4 miechy, aż nie trafiła się okazja zmienić pracę na lepszą. Przede wszystkim - generalnie hajs się zgadza, ale na wszelki wypadek godziny trzeba liczyć i pilnować wypłaty + być do tego namolnym jak coś nie gra :). Poza tym jak @sorek napisał - największą zaleta transline jest to że zapewnia zajęcie na start a potem wolna wola :).
      Opinie na gowork to w większości pitolenie czarodziejów, co po angielsku prawie nic nie umieją wydukać i potem jęczą jaki to transline straszny. sam widziałem paru debili ( bo inaczej tego nazwać nie można), próbujących np. oddać ciuchy robocze po miesiącu od zakończenia pracy gdzie na formularzu roboczym wielkimi jak byk literami zapisano, że trzeba je oddać w ciągu 7 dni
      pokaż całość

      +: sorek
    • więcej komentarzy (10)

  •  

    leje ciepłym moczem na hipsterów, którzy nagle zaczęli się jarać popkiem, bo jest to modne. Wy modne bulwy, rzygam na was, jeszcze niedawno jak słyszeliście nazwę popek firma to wyzywaliscie od patologii, lub nic nie wiedzieliście o nim
    #popek #popekfanklub #wykoppopekfanclub

    źródło: youtube.com

  •  

    Mirkowi Dandysi jakiej firmy polecacie spodnie chinosy beżowe slim fit. Mialem takie beżowe skinny z h&m to mi sie poprzedzierały z tyłu. Poszukuje do 150zł. #modameska #kiciochpyta #niebieskiepaski

  •  

    Mirki macie jakiś dobry pomysł na nazwę firmy nieruchomości? Wymyśliłem nazwę "TopHouse", ale się okazało, że ta nazwa już jest zarezerwowana, a termin otwarcie firmy już się zbliża ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #firma #nieruchomosci #pracbaza

  •  

    Mireczki, Mirabelki posiada ktoś patelnię firmy Galicja i mógłby coś o niej powiedzieć?

    #gotujzwykopem #gzw

  •  

    1. Bądź mną.
    2. Ładuj w byłej NRD
    3. Bądź przeładowany
    4. Wróć na firmę, by zrzucić nadmiar.
    5. Toksyczny towar tryska z węża na wszystkie strony
    6. Nie ma problemu, pan przynosi wiaderko
    7. Toksyczny towar przy kontakcie z wiaderkiem wrze i kopci brunatnym dymem
    8. Nie ma problemu, pan leje wodę do wiaderka
    9. Plama toksycznego towaru na kilka m2
    10. Nie ma problemu, pan spłukuje wodą do kanalizacji

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler Wszystkie punkty są


    #trucker5000 #zycietruckera
    pokaż całość

    •  

      @GOTOVE: swoją drogą sprawdziłem, co to za gówno:

      40% roztwór azotynu sodu, klasa ADR 6.1 - materiały trujące.

      Azotyn sodu (nazwa Stocka: azotan(III) sodu), NaNO2 – nieorganiczny związek chemiczny, sól kwasu azotawego i sodu. Stosowany jest jako substrat przy produkcji barwników oraz jako dodatek konserwujący do żywności o symbolu E250. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @Maciek5000: Mysi być coś nie tak z punktem pierwszym, jeśli punkt pierwszy nadal tam robi.

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Mam takie pytanko, dajmy na to że pewna firma wpisuje sobie w portfolio projekty, które jak podaje, wykonywała dla jakichś wielkich korporacji jak np. NEC, Nokia, General Electric, podczas gdy w rzeczywistości nic takiego nie miało miejsca. Czy takie działanie jest zgodne z prawem?
    #pytanie #prawo

  •  

    TAM, czyli Tanque Argentino Mediano, czołg podstawowy II generacji , produkowany przez niemiecką firmę Thyssen-Henschel

    #militaria #czolgi

  •  

    Mirasy - czy ktos ma doświadczenie lub wiedzę na temat wyprowadzania własnej działalności do kraju bardziej atrakcyjnego ?

    Mam firmę, 5 aut dostawczych, 6 pracowników, dobre i ciągłe zlecenia, ale kurwa US mnie dobija.... Chciałbym "uciec" za granice z firmą, jest to wykonalne, czy to ogólnie tylko mrzonki ?

    #firma #dzialalnoscgospodarcza #pytanie #pytaniedoeksperta #praca #ekonomia #gorzkiezale #pracbaza pokaż całość

  •  

    Ludzi, do cholery jasnej. Szanujcie się!
    Jak w tym kraju ma być dobrze, skoro już nawet wśród wysoko opłacanych specjalistów pojawi się jeden frajer, który będzie pracował za 75% średniej stawki na tym stanowisku. #podludzie

    Zawsze mi się wydawało, że tak to jest w gównozawodach za gownowypłatę. Się pomyliłem.

    Firma też mocna, zadzwonić z pytaniem cze skoro ten zjeb będzie robił za mniej to jestem gotów negocjować swoje wymagania. Trzeba mieć coś nie tak pod kopułą.

    #gorzkiezale #korposwiat #rekrutacja

    pokaż spoiler Ulżyło mi ( ͡º ͜ʖ͡º)
    pokaż całość

    •  

      @UlfNitjsefni: A co mnie to obchodzi? Nie mam nic przeciwko temu, zeby pracowal za niska stawke. Jeszcze w piatek mialem taki przypadek, chlopak wynegocjowal sobie praktycznie polowe tego co mogl dostac. I co mam powiedziec, ze nie, stary, to sie nie godzi?

      W rynku IT jest tyle nieogarnietych ludzi, ze nie ma takiego problemu, ze musisz podkupywac innych pracownikow. Oczywiscie inaczej sprawa wyglada jezeli chodzi o ludzi z unikalnymi umiejetnosciami, ale wtedy raczej kazdy zna swoja cene i wie ile moze pieniedzy do firmy wniesc. pokaż całość

    •  

      @Usurper: Wczoraj dzwoniła do mnie headhunterka z firmy rekrutacyjnej, z informacją, że ich account manager odpowiedzialny za kontakt z poszukującym klientem, stwierdził, że z takim doświadczeniem jak mam, mogą przedłożyć swojemu klientowi moją kandydaturę za 50-60% tego co powiedziałem xDDD

      Poprosiłem, żeby mu przekazała, że raczej nie będę pracował za mniej niż teraz i że to nie są kwoty wyssane z palca, więc nie ma mowy. Żeby było śmieszniej, to jak rozmawiała ze mną pierwszy raz to zdradziła, że kwota którą podałem oscyluje wokół tej, którą zabudżetowaną ma ich Klient. ;s

      @miki4ever: @UlfNitjsefni: @Luxik: @Obliv:

      Kwestię konkurencji cenowej widzę tak:
      Konkurencja cenowa jest WSZĘDZIE.

      Zbyt przesadna walka samą ceną szkodzi całemu rynkowi. Ogólnie konkurencja cenowa jest dobra, bo motywuje do poprawy jakości, a dobrzy managerowie powinni przyjmować wg.

      potencjał * jakość / cena = opłacalność

      Słaby managerowie zatrudniają wg.
      (cena / doświadczenie liczone w latach ) * ilość certyfikatów

      Funkcjonują na rynku osoby, które są Consultantami albo nawet i Senior Consultantami ze względu na wiek, ilość przepracowanych lat i certyfikaty. Ale rynek weryfikuje, chociaż nierzadko zbyt długo to zajmuje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (29)

  •  

    Mirki jakie ramy (4GB) polecacie? Jaka firma jest ostatnio w modzie?

    #komputery

  •  

    Przedsiębiorcze Mirki, Mirki-biznesmeni: tylko do jutra osoby mające firmę mogą skorzystać z promocji z premią 600 zł za otwarcie konta i przelewy do ZUS. Konto przez 12 miesięcy darmowe, a później można zamykać ( ͡º ͜ʖ͡º) #firma #biznes #dzialalnoscgospodarcza #wlasnafirma pokaż całość

  •  

    Mój stary to fanatyczny wróg aborcji. Pół mieszkania wytapetowane plakatami antyaborcyjnymi i zdjęciami Doktora Chazana . Drugie pół zajne Gościem Niedzielnym, Gazetą Polską, itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie te tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem korzystać z internetów bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jak forach i mirko na wykopie i kręci gównoburze z feministkami o człowieczeństwo płodów. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypieolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkił to go trolowałem pisząc pod jego postami losowe głupty typu "Gram w zośkę płodem", albo "płody z aborcji wyglądają trochę jak dżem". Matka nie nadążała z gotowaniem herbatki na uspokojenie. A że wzorem Terlikowskiego zaczął skubany 10 łyżeczek słodzić, to co tydzień ktoś musi lecieć po nowy kilogram cukru. Ma specjalny kalendarzyk, gdzie sobie zapisuje, gdzie i o której będzie pikieta Pro-Life. Kiedyś sobie siedzę w salonie i oglądam finał Mundialu, a tu nagle stary wpada zdyszany jeb mnie z bara i wyrywa mi pilota "bo doktora Chazana na superstacji pokazujo". Na resztę finału musiałem do kumpla zap****ać. Jak jest ciepło to co weekend zapieala na na jakieś pikiety i marsze Pro-life. Pół pensji wydaje na jene bilety pksu do jakichś Suwałk, żeby z 10 innymi Januszami pikietować przed kliniką aborcyjną z transparentem z martwym płodem. . Jak się dostałem na studia na ekonomie stary przez tydzień pieolił że to dzięki temu, że mnie matka w młodości nie wyskrobała. Przy jedzeniu zawsze pieoli o aborcji i o tym, że została wprowadzona ona dla Polek przez Hitlera, ale za każdym razem temat schodzi w końcu na Marię Czubaszek, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr tylko In vitro chcą wprowadzać , 3/4 pensji mi zabierajo hurr na aborcję, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Gościa Niedzielnego żeby się uspokoić. Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny, to ojciec zabrał mnie na kurs Pro-Life, gdzieś ka pod Szczecinem, "żebym madrych ludzi posłuchał". Super prezent kurwo. Oczywiście ojciec miał wielki ból dy, że PKP nie będzie jeździł, bo jest sfinansowane przez światowe żydostwo, za moje piniondze, kradną, dzieciobójcy jebane, itp. Znalazł gdzieś w internetach jakąś firmę Mirex transport, czy inny chj i wielce zadowolon, bo właściciel jest w komitecie poparcia Grzegorza Brauna. Stary cały wieczór pieił "zobacz synek jak działa dekalog, katolik, można mieć pewność że nie dorobił się kosztem martwych dzieci". Chj, że Mirex jedyny kurs do Szczecina miał o 5:20 rano, wiec na miejscu bylibyśmy 5 godzin za wcześnie, a pojazdem który miał nas do tego Szczecina zawieźć okazała się stara Nyska pamiętająca jeszcze czasy Breżniewa. I w sumie nawet ka dobrze wyszło, że mieliśmy te 5 godzin zapasu, bo po 60 km Nyska się sp*****ła na amen i stary musiał drugi raz kasę na odżałować i to w dodatku na znienawidzone PKP. Potem przez 6h godzin w pociągu mi pierił "widzisz synek, hurr durr rządowi aborcjoniści gnębią uczciwych przedsiębiorców ,gdyby pieniądze przeznaczali na pożyteczne rzeczy , a nie że potem z tego finansują In Vitro i związki partnerskie" i dalej w tym stylu. Wychodzi na to że jak gdyby kua nie te kliniki aborcyjne to Mirex by już co najmniej pasażerskie loty na Saturna organizował. Dojechaliśmy w końcu na miejsce, znaleźliśmy miejsce siedzimy na krzesłach i czekamy. Całe 20 osób na sali. W końcu pojawił się Terlikowski. Zaczął gadać to co zwykle "feministki, masoni, behemoth, aborcję wymyślił Hitler, faszyści każą dzieci zabijać". Po pięciu minutach mi się znudziło, bo to samo od ojca co tydzień słyszałem więc włączyłem mp3 to mnie ojciec pieolną zwiniętym Gościem Niedzielnym po głowie, że Pan Tomasz słyszą muzykę z moich słuchawek i się rozparasza. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i Pan Tomasz to widzi i się denerwuje i zaczyna się jąkać. 2 godziny musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na Terlikowskiego jak w jakimś jnym Guantanamo. Jak mi się szczać zachciało to ojciec zakazał mi do kibla iść "bo nie po to, mnie przez pół Polski wiózł, żeby mnie teraz najciekawsze ominęło". Musiałem tak siedzieć godzinę z pełnym pęcherze, bo Tomasz akurat rozprawiał o upadku cywilizacji chrześcijańskiej, którego nieomylnym znakiem są przybory szkolne z Hello Kitty . Żałowałem, że w tym momencie nie mam przy sobie jakiejś bomby pułapki, bo chętnie był się zdetonował i rozjał całe to towarzystwo. Innym razem, dowiedział się od kolegi z pracy że kierownik basenu komunalnego ma dziecko z in vitro . Tak się wk****ił, że potem po przez tydzień stał przed basenem z transparentem "Stop ludobujstwu" i wyzywał biedne dzieci idące popływać od morderców . Nigdy się tyle wstydu nie najadłem. Wspomniałem, że ojciec ma kolegę Andrzeja, z którym jeździ na pikiety. Kiedyś towarzyszem wypraw był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w swetrze i muszce. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o Grzegorzu Braunie, sytuacji kościoła i aborcji. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie Kościół był lepszy przed soborem trydenckim, czy nie WEŹ MNIE NIE WkIAJ ZBYCHU, TYLKO PIUS XII, SIĘ NIE PIERDOLIŁ TYLKO DO LEWAKÓW SZCZELAŁ KURWA TADEK GDZIE PIUS XII A GDZIE JAN PAWEŁ II, JAKBY NIE SOBÓR TO JUŻ BY KOŚCIOŁA NIE BYŁO, A KAROL WOJTYŁA TO WIELKI POLAK, MASZ WGL ROZUM I GODNOŚĆ CZŁOWIEKA? CO TY MI O JAKIEŚ LEWACKIE BREDNIE WCISKASZ. PIUS XII TO BYŁ PAPIEŻ JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI No i aż się zaczeli nak***iać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio miał zawał i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec I bardzo ka dobrze, niech ginie heretycka kurwa. Tak go za tego papieża znienawidził. Nie wspominałem jeszcze o arcywrogu mojego starego czyli muzyka metalowa. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skysynach z Behemotha powiedzieć. Gazety inne niż te katolickie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o satanistach z Sabatonu nic się nie pisze. Osiedlowym kucem i muzyki metalowej był Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim katolikiem przez rozłamowców i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakiś koncert w remizie gdzie występował Adam i jego zespół i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpiealał. Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem fanów Behemotha ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu metalów i Adama na forach lokalnych gazet. Napiealał na niego jakieś głupoty typu, że Adam czci szatna albo, że go widział na ulicy jak rytualnie mordował kota itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł. Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kił na przekupne sądy, Nergala, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pieolenia wynikało, że fani Behemotha jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na ulotki czy plakaty i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł propagandy Grzegorza Brauna za te 2k nadrukować. Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć samochód z megafonem, co by efektywniej promować walczyć z aborcją. synek popatrz tak wygląda współczesna krucjata przeciwko pogaństwu. Niech no tylko taki kupie, a na pewno wprowadzą zakaz aborcji. ale nie było go stać ani nie miał go gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za parkowanie więc zgadał się z jakimiś fanatycznymi katolami z okolicy, że kupią na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś józka, który ma dom i podwórko, i się będą tym autem dzielili albo będą razem jeździć agitować. Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ludziebiorą ulotki jak pojni więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że walczą o prawa nienarodzonych bez niego bo przecież po równo się zrzucali na auto i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu. Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam ten samochód z megafonem i wielkim transparentem ze z masakrowanym płodem xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że józkowi zajł z podjazdu przed domem bo oni go oszukali. Nagle przyjeżdżają 2 samochody z józkami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego auto ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on się składał a nie jeździł w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpieolu bo było blisko. Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak: -Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się opony i krzyczy, że nie odda -Józki krzyczą, że ma oddawać -Jeden józek ma rozjny nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od auta za nogę i dostał drugą nogą z kopa -Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka -We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi -Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił auto a policjantów żeby go nie aresztowali -Ja smutnazaba.psd W końcu policjanci oderwali starego od auta. Józki zabrali furę, rzucając wcześniej staremu kasę i mówiąc, że nie ma już do autka żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na pikiecie nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Józek co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pieolił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej na pikietach Pro Life widzieć. Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla antyaborcjonistów bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek pikiet z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta >Szczepan54 >Liczba postów: 1 >Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały katolik! Chcą go oczernić bo zazdroszczą liczby uratowanych dzieci Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od pikiet. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpiealał na trollkoncie i np. pisał, ze chujowe transparenty mają i widać, że nic nie wie o Pro Life xD Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia rozwieszonych przez siebie plakatów Brauna to pisał >Noooo gratuluję ! Widać, że doświadczony polityczny żołnierz! a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum."

    #pasta #pastaowedkarzu #aborcja #bekazprawakow #gardzekorwinistamigdziekolwiekjestem

    Przeklejone za: https://www.facebook.com/korwinizmy3/posts/549288035209722
    pokaż całość

  •  

    Mirki, dostałem właśnie informacje z domu rodzinnego, że przyszedł do mnie list polecony z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. I to nie imienny, tylko adresowany na moją starą firmę jednoosobową, którą zamknąłem 2 lata temu.

    Ktoś ma jakiś pomysł, co KRRiT może chcieć od przedsiębiorcy? Nie prowadziłem żadnego punktu usługowego, gdzie mógłbym odtwarzać muzykę etc. Dłubałem przed internetem, zamknięty we własnym pokoju.

    Najwcześniej z treścią będę mógł się zapoznać za 2 tygodnie, a wolałbym wiedzieć czego się spodziewać :-)

    #krrit #pytanie #sztumczyniesztum
    pokaż całość

  •  

    Ten feel

    Dochód Netto: 67,06
    Vat należny: 15,42

    #biznes #firma #feelsgood

  •  

    Zakładamy przykładową sytuacje, jakaś firma "Aanal" chce na podstawie mojej powieści stworzyć grę/film. Jak przebiegnie transakcja? Chodzi mi o zezwolenie im na stworzenie czegoś na podstawie mojego dzieła? Oraz czego moge oczekiwać z ich strony? Jakichś % udziałów? Jeśli tak, to ile max moge żądać?

    #niewiemjaktagowac #rozkminy #finanse #biznes #pomocy #pytanie #najebanetagamiwchuj #polishboy pokaż całość

  •  

    Od urodzenia miał problemy ze wzrokiem. Geometria w szkole nie należała do jego mocnych stron, szczególnie, że nie mógł zrozumieć abstrakcyjnych pojęć z zakresu matematyki.

    Został dwukrotnie wyrzucony z Uniwersytetu Harvarda. Za pierwszym razem, za wydanie wszystkich pieniędzy na imprezy, a za drugim za opuszczanie wykładów.

    Po wojnie pracował jako kierownik sprzedaży, ale nie na długo, bo po 3 miesiącach firma ogłosiła upadłość. Tego typu praca w ogóle go nie satysfakcjonowała, ale wydawało mu się, że jest to jedyna droga, jaką może wieść życie.

    Kilka miesięcy później nadarzyła się okazja. Wraz z teściem założył firmę zajmującą się tworzeniem materiałów na potrzeby budowy domów. Jednak po 5 latach została ona odsprzedana, gdyż technologia jaką wykorzystali wyprzedzała tamtejsze czasy i nie znalazła akceptacji na rynku.

    Przez pewien czas zajmował w niej stanowisko "prezydenta", ale został z niej wyrzucony (paradoksalnie z własnej firmy, podobnie jak Steve Jobs, ale to już inna historia...).

    Jego reputacja legła w gruzach. gdyż od znajomych pożyczył pieniądze na założenie firmy, a w ciągu 5 lat pracy nie udało mu się zebrać żadnych oszczędności.

    Pewnego wieczora spacerował obok jeziora Michigan. Myślał nad swoim życiem. Był tylko ciężarem dla wszystkich wokół. Miał zamiar skończyć ze swoim mizernym życiem. Wtedy przynajmniej jego rodzina miałaby korzyść z polisy na życie.

    Coś jednak spowodowało, że zaniechał czynów. Pewien wewnętrzny głos, który mówił, że jego życie nie należy do niego, a do wszechświata. Że ma niewypełnione zadanie na ziemi, które zmieni życie wszystkich ludzi.

    From now on you need never await temporal attestation to your thought. You think the truth. You do not have the right to eliminate yourself. You do not belong to you. You belong to Universe. Your significance will remain forever obscure to you, but you may assume that you are fulfilling your role if you apply yourself to converting your experiences to the highest advantage of others.

    Kim była to osoba? Nazywała się Buckminster Fuller i przyczyniła się do rozwoju architektury w XX wieku.

    Można o nim krótko poczytać na polskiej Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Buckminster_Fuller

    Ale jak ktoś zna angielski, to warto zajrzeć na anglojęzyczną wersję:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Buckminster_Fuller

    #ciekawostki #motywacja #architektura
    pokaż całość

    •  

      @Rezix: Za każdy osiągnięty życiowy sukces każdy kiedyś zapłaci, on tylko musiał przed. ;_;

    •  

      @Rezix: wlasnie dzis Stara Zocha chciala strzelic sobie w leb bo nie ma nic... Ale pomyslalo stworzenie, ze moze nic sie nie dzieje bez przyczyny... Moze ma cos jeszcze do zrobienia. Ech. Oby

  •  

    Przedstawiciel Handlowy. Firma Makro. Warto podjąć prace czy olać( ͡° ͜ʖ ͡°)??
    #praca #przedstawicielhandlowy #pytanie #pytaniedoeksperta

  •  

    Siema Mircy i Mirabelki. Będę starał się o jakąś robotę w #krakow, w związku z tym, że kończę technikum za miesiąc i szykują się najdłuższe wakacje w życiu. Kończę technikum na profilu technik elektronik, mam ukończony kurs programowania sterowników PLC marki GE z certyfikatem firmy Astor, rok specjalizacji i nauki programowania na sterownikach Siemensa, uprawnienia SEP na eksploatacje do 1KV, prawo jazdy kategorii B. Z doświadczenia to działam aktywnie od ok. 1.5 roku w serwisie przepompowni wodnych w swojej gminie i jeszcze ewentualnie jakieś inne mniejsze robótki w tym stylu. Jestem bardzo komunikatywny i cechuje mnie łatwość nabywania nowych kontaktów oraz wysoka kultura osobista. Znam angielski w stopniu komunikatywnym, niemiecki i francuski odrobinę. Jak myślicie, jakie mam szansę na dorwanie lepszej roboty niż jakaś gownopraca za 1400zł na rękę po 12h dziennie? I jaka stawkę mogę wywalczyć i o jaką się starać?
    #pracbaza #krakow #pytanie #kiciochpyta #techbaza wołam tez #licbaza żeby zobaczyli sobie różnice co się ma po tech, a co po licbazie :).
    pokaż całość

  •  

    Znacie jakąś firmę/osobę zajmującą się pośrednictwem w sprzedaży serwisów internetowych? Nie chodzi mi o samo wystawienie ogłoszenia, tylko o kogoś kto pomoże wycenić serwis i ma doświadczenie w tej branży.

    Znalazłem tylko bazarstron.pl, ale oni nie mają czasu, bo to była ich poboczna działalność, a teraz widzę, że już całkowicie usunęli stronę.

    #marketing
    Sorry #webdev że taguje, ale może ktoś z Was coś będzie wiedział.
    pokaż całość

  •  

    Krótko i na temat. Firma z Omska "Syberyjski Przysmak" zatrudniająca 800 pracowników i zajmująca się przetwórstwem mięsa. Po wprowadzeniu sankcji dorobiła się 50 milionów rubli długów, a większość załogi poszła na bruk. W 2009 roku firma miała ponad 130 milionów rubli zysku. Dziś stoi na skraju bankructwa.

    Wystarczy wejść na pierwszy lepszy rosyjski portal lokalny, żeby znaleźć takie niusy.

    #rosja
    pokaż całość

  •  

    Takie małe coolstory:
    zakupiłem klawiature Natec Genesis R33 w cenie bodajże 40zł (http://www.ceneo.pl/14313991 )
    po otwarciu okazało się, że powielono klawisz strzałki w górę, który można wymienić na kolor pomarańczowy. Dlatego też nie miałem klawisza w dół.
    Napisałem do nich do supportu, po 4 dniach otrzymałem nowy komplet klawiszy. Więc polecam firmę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #oswiadczenie #polecam #genesis #coolstory
    pokaż całość

  •  

    Był 2004 rok, dopiero zaczynałem swoją pracę jako kierowca w pewnej znanej poznańskiej firmie kurierskiej. Dzwoni szef mówi że mam na nocną zmianę. O 23 zapakowałem
    swojego leasingowanego Volkswagena Transportera przesyłkami, a że było późno nie wiedziałem czy dostarczę przesyłki, ale przynajmniej ominę korki. Rzuciłem
    okiem na listę żeby zaplanować sobie jak najszybszą i najbardziej ekonomiczną
    trasę. Od razu zwróciłem uwagę na nazwę pewnej firmy, do której miałem
    przywieźć 20kg paczkę w standardowym formacie 1,5x2x2. Była to firma
    Wykop.pl - przypominam, że był to rok 2004 i jako pasjonat galopującej wówczas
    rewolucji informacyjnej w naszym kraju miałem prawo być zaintrygowanym
    przez nazwę przedsiębiorstwa kończącą się ".pl".
    Siedziba firmy znajdowała się na przedmieściach, niedaleko naszego magazynu,
    więc to tam pojechałem dostarczyć pierwszą paczkę. Budynek wyglądał jak
    każdy inny wybudowany w czasach szalejącego kapitalizmu - odpadający tynk,
    najtańsza farba i odchylenie poziomu o kilka stopni, co było skutkiem cięcia
    kosztów dla tak zwanej "konkurencji".
    W każdym bądź razie doszedłem do drzwi, na domofonie wcisnąłem
    odpowiedni guzik i zostałem wpuszczony do środka. Pewna pani kończyła nocną zmianę więc przy wyjściu powiedziała że jest jeszcze 3 osoby w budynku i pokierowała mnie do drzwi na których znajdował się napis Serwerownia...

    #pdk #pasta #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Standardowo przed spotkaniem z klientem sprawdzam jak wygląda jego firma na street view... Zaczynam się poważnie zastanawiać czy tam jechać. Na pocieszenie zdjęcie jest z września 2009r.
    #pracbaza

  •  

    Był 2004 rok, dopiero zaczynałem swoją pracę jako
    kierowca w pewnej znanej poznańskiej firmie kurierskiej. O 5 rano zapakowałem
    swojego leasingowanego Volkswagena Transportera przesyłkami. Rzuciłem
    okiem na listę żeby zaplanować sobie jak najszybszą i najbardziej ekonomiczną
    trasę. Od razu zwróciłem uwagę na nazwę pewnej firmy, do której miałem
    przywieźć 20kg paczkę w standardowym formacie 1,5x2x2. Była to firma
    Wykop.pl - przypominam, że był to rok 2004 i jako pasjonat galopującej wówczas
    rewolucji informacyjnej w naszym kraju miałem prawo być zaintrygowanym
    przez nazwę przedsiębiorstwa kończącą się ".pl".
    Siedziba firmy znajdowała się na przedmieściach, niedaleko naszego magazynu,
    więc to tam pojechałem dostarczyć pierwszą paczkę. Budynek wyglądał jak
    każdy inny wybudowany w czasach szalejącego kapitalizmu - odpadający tynk,
    najtańsza farba i odchylenie poziomu o kilka stopni, co było skutkiem cięcia
    kosztów dla tak zwanej "konkurencji".
    W każdym bądź razie doszedłem do drzwi, na domofonie wcisnąłem
    odpowiedni guzik i zostałem wpuszczony do środka. Przy wejściu do pokoju
    znalazłem plakat przedstawiający wizerunek Papieża Polaka z pustymi
    oczodołami uwieńczony napisem "Demon, Pedofil, Sługa szatana".
    Zignorowałem to i wszedłem do środka. Wewnątrz znajdowały się dwa biurka,
    przy jednym z nich siedział młody blondyn. Szybko zerknąłem na etykietę
    przesyłki i zapytałem:
    - Pan Michał Białek?
    - Tak
    - Proszę pokwitować - podałem mu potwierdzenie odbioru
    - Mogę sprawdzić zawartość przed odbiorem?
    - Oczywiście... To czym się tak w zasadzie zajmujecie? - zapytałem z ciekawości
    - Panu w zasadzie mogę zdradzić tajemnicę. I tak jest pan nikim i w żaden
    sposób nie będzie pan w stanie wykorzystać tej informacji.
    Trochę mnie to przeraziło. W międzyczasie Białek cofnął się do biurka i wydobył
    nóż do kopert
    - Nazwisko Ozjasz Goldberg. Mówi to panu coś? Oczywiście, że nie, ale zna pan
    na pewno Janusza Korwin-Mikkego.
    - Tak, kojarzę. Ale co Mikke ma wspólnego z tym Goldbergiem?
    Białek rozerwał już górną część opakowania i zaczął wkładać ręce do środka.
    - Bo widzi pan, to jedna i ta sama osoba. Janusz Korwin-Mikke, urodzony w Tel-
    Awiwie w 1943 roku jako Ozjasz Goldberg. Polityk, przedsiębiorca i felietonista -
    tym się zajmuje na co dzień. Jednak to tylko jedna strona medalu...
    Z opakowania wyjął rogala marcińskiego i zaczął przyglądać się mu ze
    wszystkich stron.
    - Pracuję dla niego. Moim zadaniem jest zbudowanie wizerunku Ozjasza... to
    znaczy Korwin-Mikkego jako zbawiciela Polski. A posłuży mi ku temu portal
    wykop.pl, który w formie linków do (i tak redagowanych przez nas_ artykułów
    przenikał będzie do młodych umysłów gimnazjalistów przemycając ze sobą
    populistyczne hasła libertarianizmu. Ozjasz Goldberg uznany za mesjasza
    polskiej polityki wygra wybory prezydenckie w 2015 roku.
    - W 2015 roku? O ile dobrze liczę, jedna kadencja musiałaby zostać skrócona o
    rok.
    Białek wciągnął nosem całego rogala marcińskiego do środka.
    - Powiedziałem za wiele. Gdzie podpisać?
    Wskazałem mu kwit jeszcze raz i czym prędzej opuściłem lokal. Uciekając
    przewróciłem się na śniegu leżącym na podjeździe.
    Przy każdym kolejnym załadunku sprawdzałem czy przydzielono mi przesyłkę
    do Białka i zostawiałem ją w magazynie tłumacząc się, że mam przeładowany
    samochód

    pokaż spoiler #pasta #korwin #wyboryprezydenckie2015
    pokaż całość

  •  

    Ehh, dostałem (firma) pismo z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji "wezwanie do zaniechania naruszeń polegającego na publicznym udostępnianiu audiowizualnej usługi medialnej na żądanie zawierającej treści pornograficzne bez stosowania zabezpieczeń technicznych".

    Po pierwsze: wysyłający powinien się od razu zorientować, że wysyła to do usługodawcy, a nie właściciela. Ale co tam będzie się zastanawiał nad tym... wysyła gdzie łatwiej mu dane znaleźć. Tyle, że do tej pory wszyscy (np. urzędy celne w sprawie stron hazardowych) wysyłały prawidłowe pisma powołujące się na ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną ze zgłoszeniem w celu zablokowania, a Ci mają to w tyłku i wysyłają do mnie jakbym to ja coś naruszał.

    Po drugie: z tego co widzę klient ma wszędzie ekrany ostrzegawcze o tych treściach więc ciekawi mnie jakie oni chcą inne "zabezpieczenia techniczne" (może bez JSa oglądają strony? :D ). Ustawa jest nieprecyzyjna (toż ci zaskoczenie) i nie mówi co jest zabezpieczeniem a co nie.

    Po trzecie: "audiowizualna usługa medialna na żądanie" ROTFLMAO - klient z tego co widzę ma wstawione (embed) darmowe filmiki z xhamster (strzelam, że program partnerski).

    Ręce opadają. I teraz klienta trzeba zablokować, a im papierami odpisywać i tworzyć kolejne stosy makulatury...

    #boldupy #coolstory #hosting #firma #dzialalnoscgospodarcza #porno #polska
    pokaż całość

  •  

    #kitzbühel, #austria

    Miasto w zachodniej Austrii, w regionie Tyrolu, leżące na wysokości 800 m n.p.m. Leży w Alpach Kitzbühelskich wzdłuż rzeki Ache. Najbardziej znany austriacki ośrodek narciarski w świecie.

    I jeszcze jedna #ciekawostki

    3S Aerial Tramway tramwaj powietrzny w Kitzbühel, łączy obszary narciarskie w Kirch i Resterhöhe ze sobą. Tramwaj został otwarty w styczniu 2005 r. jego długość wynosi 3642 metrów, trasę tą pokonuje w dziewięć minut. W najwyższym punkcie tramwaj porusza się na wysokości 400 metrów nad ziemią. Do konstrukcji tramwaju zastosowano tylko jeden słup nośny co spowodowało rozstaw lin o długości 2507 metrów pomiędzy stacją dolną. Koszt budowy tramwaj wyniósł 13.500.000mln euro a każda kabinie wart jest 100.000 euro. Tramwaj został wyprodukowany przez firmę Doppelmayr. Liny w 3S Aerial Tramway mają zaledwie 54mm średnicy. Poboru prądu przez silniki tego tramwaju wynosi 400 kW. Tramwaj posiada 19 kabin pasażerskich, choć jest możliwość podwieszenia aż 24 kabin w razie potrzeb w przyszłości. Każda kabina mieści 24 osób dzięki czemu tramwaj jest w stanie wywieźć na szczyt 3200 osób na godzinę. Jedna kabina posiada szklaną podłogą, dzięki której można podziwiać Kitzbühel z wysokości 400 m. (źródło)

    #earthporn od #niemozliwego #azylboners #gory
    pokaż całość

  •  

    #stan #wiatrak #budowa #energetyka Budowa wiatraków w kraju mocno przygasa

    Motorem napędu w działaniu i wzrostu mocy energetycznej z OZE, są w Unii Europejskiej od lat Niemcy, które łącznie z zainstalowanymi w zeszłym roku farmami wiatrowymi, mają już 39,16 GW; Polska ma dziesięć razy mniej.

    Nasz kraj ma coraz mniej czasu na poszukiwanie dróg zapewnienia wystarczającej wielkości mocy energetycznej. Stajemy w obliczu zagrożeń braku energii elektrycznej w najbliższych latach. Stare elektrownie węglowe ledwo zipią, mając za sobą pracę kilkudziesięciu lat, a nowe inwestycje rodzą się w bólach. Zapowiadana szumnie od dawna elektrownia atomowa wciąż jeszcze pozostaje na papierach polityków.

    Także inwestycje energetyczne w moce napędzane wiatrem nie nabierają właściwego tempa. W minionym roku powstało ich w kraju dwa razy mniej niż w 2013 roku. Ogółem zbudowano zaledwie ponad 444 MW z wiatraków. Oznacza to – według "Rzeczpospolitej" - dwukrotnie mniej niż w najlepszych latach: 2012 i 2013, kiedy budowaliśmy po blisko 900 MW rocznie.

    Niepewne regulacje i ryzyko opóźnienia

    Jedną z głównych przyczyn wyraźnego spadku rok tomu, była niepewność inwestycyjna, która wynikała z braku ustawy regulującej zasady budowy odnawialnych źródeł energii (OZE). Mówiąc bardziej konkretnie, spadek inwestycji "rósł wraz z publikacją kolejnych wersji projektu ustawy, o odnawialnych źródłach energii (OZE)".

    – Inwestorzy nie mieli pewności, w jakim systemie wsparcia ukończą inwestycje. Coraz trudniej było też uzyskać finansowanie w bankach – wyjaśnia Arkadiusz Sekściński, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW). Według niego, dla inwestorów dużym wyzwaniem jest słabo zmodernizowana w kraju sieć energetyczna i dostępność przyłączy dla nowych źródeł OZE. Z tej przyczyny rezygnują z realizacji projektów, nie tylko międzynarodowe firmy energetyczne, ale i nasi lokalni inwestorzy.

    Bieżący rok również nie będzie należał – zdaniem ekspertów - do rekordowych pod względem nowych mocy. Wprawdzie – według szacunków PSEW – zaplanowano budowę 500–600 MW napędzanych wiatrem, gdyż wiele firm mających zaawansowane projekty farm wiatrowych, jak np. PGE, RWE i Enea, chce lokować inwestycje do końca 2015 roku, ale nie znaczy to, że zaczną. Jak sygnalizuje PSEW, niektóre z planowanych zadań, zwłaszcza tych z terminem zakończenia w III i IV kwartale, są narażone na dodatkowe ryzyko możliwego opóźnienia.

    Aukcje wsparciem nowego systemu inwestycji

    Tacy właśnie inwestorzy mogą nie zdążyć, z oddaniem farm i wyprodukowaniem przed końcem grudnia 2015 roku energii, z postawionych turbin. A to konieczny warunek, aby dostać wsparcie finansowe na dotychczasowych zasadach, czyli "jeden zielony certyfikat za jedną wyprodukowaną ekologicznie megawatogodzinę". Na ryzyko przykrych zdarzeń losowych, zwraca uwagę m.in. prezes czołowej polskiej spółki inwestującej w budowę turbin wiatrowych, Polenergia, Zbigniew Prokopowicz.

    Niezbędne postulaty branży inwestycyjnej, w sprawie wydłużenia, co najmniej do końca I kwartału 2016 roku, okresu przejściowego dla zielonych certyfikatów, nie zostały przez decydentów spełnione i nie wprowadzono go do projektu ustawy o OZE. Bez tego, wiceprezes Arkadiusz Sekściński przewiduje wystąpienie luki inwestycyjnej, aż do momentu ogłoszenia warunków pierwszej aukcji na zieloną energię. Aukcje mają być podstawą nowego systemu wsparcia inwestycji.

    Niemcy są liderem w inwestycjach OZE

    To zapewne jedynie Polska wśród państw unijnych ma takie problemy. Według mediów, w krajach UE energetyka wiatrowa rozwija się bardzo dynamicznie. Przodują nie tylko Niemcy a za nimi znacząco podąża Wielka Brytania. W roku biegłym przyrost mocy w technologii wiatrowej sięgnął 3,8 proc. i obecnie w 28 państwach członkowskich Unii, działają farmy o łącznej mocy 128,75 GW.

    O rosnącym rozumieniu istoty zagadnienia i znaczenia energetyki wiatrowej w Europie, świadczy m.in. fakt, że w zeszłym roku powstało najwięcej mocy energetycznych właśnie w tej technologii: 43,7 proc., z blisko 27 GW. Na drugie miejsce weszły farmy solarne z udziałem 29,7 proc., a dopiero na trzecie - elektrownie węglowe z udziałem 12,3 procent.

    Motorem napędu w działaniu i wzrostu mocy energetycznej są w Unii Europejskiej od lat Niemcy, które łącznie z zainstalowanymi w zeszłym roku farmami wiatrowymi, mają już 39,16 GW (Polska – dziesięć razy mniej). Z każdym rokiem rośnie także w tej dziedzinie znaczenie Wielkiej Brytanii, która dysponuje już mocą wiatraków o sile blisko 12,5 GW. Ale w tych krajach obowiązują racjonalne systemy wsparcia OZE.

    Gorzej jest w tych krajach UE, gdzie mechanizm wsparcia zmieniono lub ograniczono zakres udzielanej pomocy budżetowej. I właśnie tam występują drastyczne spadki inwestycji. Widać m.in. stopniowy, coraz mniejszy roczny przyrost mocy w Hiszpanii, Danii i we Włoszech.

    Przodujące kraje ekologiczne UE

    Najbardziej ekologicznym państwem unijnym jest Szwecja, w której udział energii odnawialnej, w ogólnym zużyciu wynosi 44,4 proc. Szwedzi planują w zakresie energii ze źródeł odnawialnych zainwestować do 2020 roku tak, aby stanowiła ona 49 proc. całkowitego zużycia. To najwyżej postawiony cel we wszystkich krajach członkowskich UE. Drugie miejsce pod względem zielonej energetyki, wśród państw unijnych zajmuje Finlandia, gdzie 30,5 proc. zużytej energii pochodzi ze źródeł odnawialnych. Kraj ten planuje osiągnąć w 2020 roku 38 proc. udziału energii zielonej.

    Trzecim krajem UE w tej klasyfikacji jest Łotwa, która ma blisko 30 proc. zużywanej energii ze źródeł odnawialnych, a w 2020 roku zamierza podnieść ten odsetek do 42 proc. Na Łotwie 50-75 proc. wytwarzanej energii powstaje w dużych elektrowniach wodnych. A pozostałe źródła odnawialne mają znikome znaczenie.
    Źródła: ekonomia.rp.pl i een.org.pl.

    Stanisław Cybruch

    Na zdjęciu ilustracyjnym - Elektrownie wiatrowe. Foto: egospodarka.pl.google.com.
    pokaż całość

  •  

    kupiłem obieraczke firmy #victorinox
    Mam juz pare produktów tej firmy, ale obieraczka do warzyw przebija wszystko

    Jebana nawet pomidora obierze.

    Najlepszy zakup w moim życiu.

    #oswiadczenie

  •  

    @SwaggestPepperoniEU:

    Michał Białek kończył nocną wartę w serwerowni wykopu. Za oknem zadłużonej willi poznańskie koziołki ocierały się częściami, których Białek wolałby nigdy nie mieć. Przypomniał sobie o żonie, którą widywał głównie w niedzelne poranki.

    Stękanie ćwiczącego lewicę Kinera dobiegało zza rzędu wykopowych monitorów. Białek automatycznie podłożył ociekające potem dźwięki pod obraz żony osadzonej na knadze Kinera. Intuicja podpowiadała mu, że lekko otyły kolega z pracy przebiera palcami po najkrótszej części ciała oglądając zdjęcia białkowej połowicy na fejsbuku. Nie mylił się. Czuł jednak dziwaczną dumę połączoną z rozbawieniem, które przyniosła mu owa wizja.
    ,,Puk puk".
    Pierwsza myśl - Elfik32. Kurwiszcze, które zrobiłoby wszystko za status moderatora w serwisie.
    Białek poczuł się ważny. Myśl o zdradzie żony przerodziła się w pewność, że w tę sobotnią noc powstaje dziecko, na które po badaniach DNA nie musiałby wyłożyć ani grosza. Zatliła się w jego biednym umyśle żądza zemsty. Ocknąwszy się wstał i nonszalancko otworzył drzwi.

    Elfik32. Czarna owca rodu Steckich stała w progu oparta o framugę ze swoim kurewskim uśmieszkiem woźnej. Baletki, krótka spódniczka i motzno zarysowany dekolt jaśniały kontrastującą z nocnym krajobrazem bielą. - wstawiona jak zwykle - pomyślał Białek.
    Elfik położyła palec na ustach. Białek domyślił się, że odseparowany od świata zewnętrznego Kiner nie usłyszał pukania aktywnej wykopowiczki, która właśnie przyniosła im kanapki. Spod granicy niemieckiej.
    Elfik sprawnie zzuła obuwie i figlarnie mrugając ruszyła w stronę Kinera. Białek podążał wzrokiem za opalonymi stópkami zmierzającymi w stronę McKinera, nie mogąc powstrzymać wewnętrznego rozbawienia. Za chwilę miał wyjść na jaw fakt, którego nikt z pracowników wykopu osobiście nie widział, choć był świadom jego istnienia. Fakt, który miał zburzyć spokój Kinera na zawsze.
    Elfik wczołgała się pod biurko i sprawnie wyskoczyła po drugiej stonie. Kiner wybałuszył oczy i odskoczył w tył z naprężonym kutasem w ręku. - Ale...
    Spojrzenia Białka i Kinera spotkały się. Kiner był zażenowany całą sytuacją, o czym świadczył wyraźny rumieniec na jego aryjskiej twarzy.
    Śmiech Elfika rozniósł się po pomieszczeniu.
    - Mała pała jak na administratora. - powiedziała Elfik, ledwie powstrzymując śmiech. Kiner spąsowiał bardziej. Ręce machinalnie powędrowały w stronę rozporka, gdy podchmielona Elfik rzuciła się w tę samą stronę.
    - Zostaw. - powiedziała stanowczo.
    Zaskoczony Kiner wypuścił pytonga z ręki. Dziesięciocentymetrowy organ bezwładnie opadł lekko kołysząc się na boki, gdy Elfik doskoczyła do sparaliżowanego grubaska niczym wygłodniała kura i stanowczym ruchem opuściła nieco za duże spodnie. Od czasu nieudanego eksperymentu z rurkami Kiner powrócił bowiem do starych nawyków, co ułatwiło wykopowiczce zadanie.
    - Jesteś pijana. - wystękał, gdy Elfik chwyciła go za lekko przywiędniętą pałę i chichocząc zaczęła prowadzić w stronę Białka, który obserwował sytuację z zaciekawieniem. Programista nie protestował jednak zbyt zaciekle. Był to pierwszy raz, kiedy kobieca ręka spoczęła na jego wypustce. Było to niewątpliwie ciekawe doznanie, gdyż sam Kiner zdawał się zapomnieć o dziwnych okolicznościach, w jakich doszło do tego przełomowego momentu.
    Białek nie mógł już powstrzymać rozbawienia, obserwując zesztywniałego Kinera kroczącego za dzierżącą jego orzeszek Elfikiem. Wybuchnął serdecznym śmiechem, mimowolnie puszczając krótkiego bąka o dosyć wysokiej tonacji.
    - Przepraszam, - rzekł Białek przez łzy - ale nie bardzo rozumiem sytuację.
    Elfik puściła kinerowe przyrodzenie i kołysząc biodrami powoli podeszła do administratora o podkrążonych od pracoholizmu oczach, zalotnie kręcąc loczek wydłubany spod natapirowanej burzy blond włosów.
    - Nie planowałam tego. Zawsze byłam spontaniczna. - wyszeptała prowokacyjnie, gmerając już teraz palcami w okolicy guzików różowej koszuli Białka.
    Kiner zastygł jak posąg w centrum serwerowni. Nie zdawał sobie sprawy, jak komicznie wyglądał z opuszczonymi do kostek spodniami kupionymi przez mamę w second-handzie, z włosami łonowymi w nieładzie i zaczerwienioną od uścisku knagą smętnie zwisającą między otłuszczonymi udami. Poczuł ukłucie zazdrości widząc pierwszą kobietę, której pozwolił się dotknąć, z zapałem liżącą opalony tors Białka. To on powinien być na jej miejscu.
    Białek zamknął oczy, czując wilgotne pociągnięcia elfikowego języka po swojej klacie. Nie była to zdrada, był to gwałt. Stąd też, domyślając się dalszego przebiegu sytuacji, nie miał żadnych wyrzutów sumienia. Aby jednak im zapobiec, wyobraził sobie że jego żona jest właśnie posuwana przez murzyna. ,,Co za kurwa" - pomyślał. Czuł się całkowicie oczyszczony z zarzutów.
    Elfik przeszła do lizania twarzy, by w końcu zbliżyć się do ucha Białka.
    - Wiesz, do czego tasował twój kolega? - szeptnęła, po kurewsku przenosząc wzrok na jego twarz. - Do zdjęć twoich przeróbek zrobionych przez...
    - Nie kończ. - przerwał jej Białek. Nie chciał by słowo codziennie odmieniane przez przypadki w miejscu jego pracy ostudziło podniecenie. Na moment jednak otrzeźwiał i odepchnął rozpaloną Stecką od siebie.
    - Czego tak właściwie chcesz, hm? - zapytał, badawczo spoglądając na Elfika. Nie doczekał jednak odpowiedzi, gdyż Kiner niespodziewanie zwinnie, biorąc pod uwagę jego warunki fizyczne, chwycił drukarkę Samsunga i ogłuszył Elfika celnym uderzeniem w tył głowy. Elfik bezwładnie osunęła się na ziemie, potwierdzając swoją renomę kobiety upadłej. W sekundę
    później Kiner stanął z roznegliżowanym Białkiem twarzą w twarz, oko w oko. Ich chuje równiez były całkiem blisko. Zszokowany Białek nie rozpoznawał nieśmiałego dotąd kolegi. Coś w nim zdecydowanie pękło, a w spojrzeniu programisty była niewidoczna dotąd determinacja.
    - Zerżnij mnie. - wycedził Kiner. - Zerżnij mnie motzno w odbyt. - powtórzył. Powieka nawet nie drgnęła podczas wypowiadania tych słów.
    Białek w swoim zaskoczeniu wydał niezidentyfikowany dźwięk, lecz Kiner natychmiast położył mu palec na ustach.
    - Nikt się nie dowie. Ta kurwa Elfik i tak ci już powiedziała. Nie mam nic do stracenia. - powiedział. Nie czekając na reakcję Białka, przeszedł od słów do czynów.
    Świat Białka wywrócił się do góry nogami, starał się jednak chłodno kalkulować, jak wiele nieoczekiwana przygoda gejowska mogła zmienić w imidżu samca alfa, na który tak ciężko pracował. A Kiner nie żartował. Był silniejszy od niego, co potwierdził brutalnie atakując Elfika kilkanaście sekund wcześniej. Setki podobnych myśli przelatywały mu przez głowę, gdy rudawy programista delikatnie rozchylił mu wargi, by włożyć mięciutki palec do ust i wymusić odruch ssania.
    Patrząc odważnie w oczy Białka, Kiner zrobił kilka kroków w tył i zdjął t-shirt jednym pewnym ruchem. Biała delikatna skóra i puchate sutki Kinera były dziwacznie atrakcyjne, choć jeszcze kilka minut wcześniej podobna myśl nie miała szans pojawić się w umyśle Białka.
    - Maciek, ty tak na serio? Oddasz mi się? - zapytał z niedowierzaniem. Kiner skinął głową i oswobodził się ze spodni, które aż do tej chwili pętały mu kostki. Odwrócił się i ułożył w pozycji tylnej, która byłaby dla większości mężczyzn upokarzająca. Ciasna dziurka programisty zachęcająco przezierała przez gąszcz delikatnych włosków, aż prosząc się o rozepchanie. Penis Białka zareagował na ten widok od razu, ciekawie wynurzając się z rozpiętych jeszcze przez Elfika spodni. - Raz się żyje - pomyślał Białek. Wyruchanie kolegi z pracy mogło się okazać bardziej męskie, niż przypuszczał. To on miał przecież być stroną dominującą.
    Białek pozbył się resztek odzienia i pewnym krokiem podszedł do wypiętego Kinera. Postanowił zaatakować znienacka. Napluł na rękę i jednym ruchem wbił naprężonego kutasa w miękki odbyt programisty. Sięgnął ręką do podbrzusza, by przekonać się, że i chuj Kinera był tak nabrzmiały, jakby miał eksplodować. Dodało mu to siły i pewności siebie. Poczuł sie atrakcyjny.
    Pierwsze ruchy były jeszcze dość powolne, lecz Kiner starał się przyjąć jak najwięcej pomimo słabego nawilżenia. Kolejne centymetry napiętej pały Białka znikały w czeluściach jego odbytu, a zwierzęce sapanie Kinera tylko podniecało właściciela dość dużej jak na polskie warunki kutangi. Białek złapał Kinera za biodra i przyciągnął do siebie. - Chciałeś rżnięcia? To masz. - wycedził i zaczął miarowo, całym ciężarem napierać na puszyste ciałko kolegi. - Pierdol mnie, Michał! - krzyknął resztkami sił Kiner, uginając się do samej podłogi, a odgłosy największego rżnięcia w historii firmy ocuciły omdlałego Elfika, leżącego od dwa metry dalej.
    Elfik wstała i zataczając się podeszła do sapiącego Białka. - Hej, chłopakii... - z ust dziewczyny wychodził pijacki bełkot, który trudno było rozszyfrować. - mogę się przyłączyć?
    - Wypierdalaj stąd! - wrzasnął Białek i odtrącił rękę Elfika, która zaczęła mierzwić jego włosy.
    Elfik prychnęła i odeszła na kilka kroków. Udawała obrażoną, choć ciekawie zerkała na Białka, który bez opamiętania pierdolił Kinera jak maszyna. Sam Kiner odwrócił się w jej stronę i złośliwie wystawił język na wierzch. Wygrał tę partię.
    Poszukiwania piersiówki w torebce w panterkę okazały się owocne. Elfik pociągnęła resztkę bimbru dla kurażu i postanowiła nie rezygnować z szansy zostania moderatorką swojego ulubionego serwisu. Stanęła na wysokości oczu Białka i ostentacyjnie rozpoczęła striptiz. Na pierwszy ogień poszła spódniczka. Dopiero w tym świetle znac było ślady spermy i wymiocin, które pokrywały jasny materiał. Elfik zaplątała się w bluzkę, lecz niezrażona tym faktem wciąż starała się wyglądać seksi. Będąc już w samej bieliźnie odwróciła się i wypięła prosto przed twarzą Kinera, który niewiele myśląc splunął prosto na naddarty materiał elfikowych majtek. Elfik wybuchnęła śmiechem. Po zdjęciu stanika ułożyła się na podłodze i uchyliła majtki, pokazując nieco zarośniętą cipkę o wyraźnie zarysowanych wargach. - Nudzi mi się. - powiedziała. - Długo jeszcze będziecie się pierdolić?. Białek jednak nie odpowiedział, zbyt zaaferowany stanem przedorgazmicznym, który sobie zafundował.
    Największa kurewna wykopu postanowiła zabawić się sama. Sięgnęła ręką po trzonek od łopaty, która była maskotką serwisu i zaczęła nim jeździć po wargach sromowych. Śluz gęsto skapywał na podłogę, a Elfik pociągała się za sutki, wijąc się jak piskorz po tanich panelach. Trzonek wszedł w luźną jamę Elfika jak w masło. Prawdopodobnie nie czuła niczego, a choć starała się zwrócić na siebie uwagę przez jęki i udawane podniecenie, Białek i Kiner byli zajęci sobą. Spojeni w jedność dochodzili właśnie razem, o czym obwieścił światu pierwotny ryk rudego programisty. Zmęczony m__b od razu wyszedł z Kinera, racząc się widokiem ciepłego jeszcze ciasteczka z kremem. Na pożegnanie przytulił się do mięciutkiego tyłeczka kolegi, który dostarczył mu wiele satysfakcji. I - jak podpowiadała mu intuicja - miał dostarczyć jeszcze nieraz. Kutas Białka pokryty był lekko kałem, lecz Kiner sprawnie sobie z tym poradził, naprędce zlizując brązową maź z mięknącego już chuja administratora wykopu. - Byłeś zajebisty, nikt mnie jeszcze tak nie jebał. - powtarzał zmęczonym głosem Kiner. - Zdejmij skarpetki, chcę ci podziękować jeszcze bardziej.
    Zdziwiony Białek zsunął białe stopki z nóg, po czym Kiner rzucił się do ssania dużego palca. Znudzona Elfik naprędce znalazła się obok niego, próbując zmieścić w ustach jeszcze więcej palców, by zyskać sobie przychylność Białka. Ten zaś był w siódmym niebie. Nie spieszyło mu się już do domu tak, jak kilka godzin wcześniej. Kiner wykorzystał rozmarzenie kolegi, by na koniec usiąść mu na twarzy i zmusić go do ssania swoich kulek. W oczach Białka pojawiły się pierwsze ślady przywiązania, co bardzo Maćka wzruszylo. Nie zepsuło tej chwili nawet faux-pas Elfika, która odepchnięta zapachem stóp Białka zwymiotowała na jego nogi. Życie w serwisie już nigdy nie miało być takie samo.
    pokaż całość

  •  

    Twórca potęgi Apple był niezwykłym ekscentrykiem, jeśli chodzi o żywienie oraz higienę. W początkowych latach prowadzenia firmy Steve Jobs miał na przykład dziwaczny sposób relaksowania się przez moczenie gołych stóp w firmowej toalecie. Praktykował też niezwykle restrykcyjne diety. Przez pewien okres jadł wyłącznie marchewki i jabłka, później konsekwentnie przestrzegał frutarianizmu(skrajna dieta wegańska, ograniczenie się do jedzenia tylko owoców i warzyw, których zbiór nie prowadzi do obumarcia rośliny).
    Dieta taka jego zdaniem oczyszczała organizm z wszelkich toksyn, grzybów i hamowała wydzielanie śluzu, a co za tym idzie ciało pozbawione było zapachu. Z tego względu biznesowy geniusz nie widział potrzeby używania dezodorantów i codziennej kąpieli.

    #ciekawostki #apple #stevejobs
    pokaż całość

  •  

    Mireczki, po waszej namowie wczoraj dodałem #afera z firmą hp, zróbmy #wykopefekt, bo są pewne granice przyzowitości.

  •  

    1. Otwierasz firmę udzielającą pożyczek
    2. Drukujesz 20000 koszulek ze swoim logiem i nazwą strony typu cebulion.pl
    2. Robisz rozdajo na wykopie
    3. Jak wiadomo pod tym tagiem plusują tylko biedaki
    4. Biedaki chodzą w twojej bluzce z reklamą co drugi dzień, bo ich było stać na jedną
    5. Trafiasz do swojego targetu czyli ich znajomych z niskich warstw społecznych
    6. Profit

    #januszebiznesu #biznes #polska
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Widziałem ostatnio na głównej znalezisko z reklamą w m jak miłość. To było tak absurdalne, że w telewizji publicznej reklamują się takie firmy. Dzisiaj sprawdziłem spam pocztę i co widzę? Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że taka reklama jest tak prostacka i nie jestem w stanie sobie wyobrazić w jaki sposób trafia ona do kogokolwiek.
    #mjakmilosc #niechcianareklama #za10groszy #zenada pokaż całość

    źródło: spam.jpg

  •  

    Kurwa, od samego rana szefowie są, zapierdol, a na dodatek jakiś facet robi zdjęcia i trzeba stwarzać pozory.

    pokaż spoiler A ja taki nieogolony xD


    Jak będę na zdjęciach na stronie firmy, to się wkurzę ;_______;

    #gorzkiezale #pracbaza

  •  

    ''Niedopatrzeniem ze strony Customer Service firmy Walmart, było niepoinformowanie red. Kuźniara, że restauracje sieci Drive - thru McKurczak serwują wyłącznie dania z kurczaka modyfikowanego genetycznie ( GMO ) Zgodnie z okólnikiem nr 127/USGov Departamentu Zdrowia Stanów Zjednoczonych dania z drobiu modyfikowanego genetycznie mogą wywoływać u niektórych dzieci niekontrolowany, błyskawiczny przyrost masy ciała. O tym również nie poinformowano pp. Kuźniarów. Zgodnie z oświadczeniem red. Kuźniara po przybyciu do miasta Lincoln, stolicy stanu Nebraska i zważeniu dziecka na koszt własny, przyrost masy ciała wyniósł 9 funtów 11 uncji co po konwersji na europejskie jednostki wagi daje 4,39 kg. Dokonano zwrotu kosztów ważenia w kwocie 20 centów amerykańskich ( potwierdzenie zwrotu gotówki w załączniku 4b, niniejszego oświadczenia )''
    - Nawet 20 centow wytarguje :D

    #heheszki #kuzniar #sekretykuzniara
    pokaż całość

  •  

    Dostaje rano smsa od kuriera Siodemki, ze bedzie miedzy 10 i 12. Spoko, teraz przechodze sobie do innego pokoju i przez okno widze samochod tej wlasnie firmy. Mysle spoko, punktualny zaraz pewnie przyjdzie i tak czekam z 5min, patrze za okno, a samochodu juz nie ma...
    #gorzkiezale

  •  

    1. koleś pracuje w Solarisie i robi AMA, które nie godzi jakoś w interesy firmy, jest duży odzew, ale po czasie AMA jest usunięte na żądanie Solarisa, pracownik zostaje wywalony z pracy, a wykopki żywią od tamtej pory hejt wobec tej firmy i lubią wytykać wszelkie potknięcia.
    2. dziewczyna pracuje w PolskimBusie jako "stewardessa" i robi AMA, które nie godzi jakoś w interesy firmy, jest duży odzew, ale po czasie AMA jest usunięte na żądanie PolskiegoBusa, dziewczyna zostaje wywalona z pracy, a wykopki nie dość, że dalej lubią tę firmę to jeszcze bronią ją przed oskarżeniami, szczególnie ze strony pewnej ulubionej i najchętniej czytanej przez prawą stronę gazety. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    3. @dol_bupy odkrywa po raz kolejny wykopkową hipokryzję przy dwóch identycznych wręcz sytuacjach. ;|
    4. Są o dziwo wszystkie punkty.

    #nietagujebomamtymtymrymtym
    pokaż całość

  •  

    #hosting #vps #dedyk
    Mireczki, polecicie mi jakiś dobry stabilny hosting do firmy?
    Hostujemy panel klientów + api do urządzeń mobilnych.
    Do api leci około 3000 zapytań dziennie, na stronie będzie może 500 uu / dzień.
    Najlepiej managed hosting. Ale to nie jest jakaś super konieczność.
    Potrzebujemy również dostępu do shella i możliwość odpalania skryptów PHP w cli. Niektóre z nich będą działać długo w tle (po kilka(naście) minut) pokaż całość

    +: MyDevil
  •  

    Wczoraj na stacji benzynowej obsługuje mnie blond kasjerka:
    Ja: Dzień dobry, macie żarówki stopu?
    K: Jakie żarówki??? <zdziwiona mina>
    Ja: No stopu, samochodowe
    K: Nie wiem, to jakaś firma jest?

    #rozowepaski #sadstory #heheszki

  •  

    #windows7 #windows #programowanie
    Mirki czy windows 7 pro z allegro za 230 zł jest w pełni legalny dla firmy do użytku komercyjnego?
    w opisie aukcji pisze ze jest w pełni legalny. To normalna cena?

    •  

      @WesolyMorswin: Jasne. Jak wrócę z pracy zadzwonię. Jeżeli będzie fałszywka, to usuwam z dysku i zgłaszam allegro i policji. Kasy pewnie nie odzyskam, ale przynajmniej jednego oszusta będzie mniej na allegro. Niestety obawiam się, że po kluczu nic mi nie powiedzą przez telefon, skoro program przy aktywacji łyknął bez problemu.

    •  

      @IOException: powiedzą Ci na pewno, że klucz pochodzi z programu MSDNA. :) On jest sam w sobie legalnym kluczem, o ile jesteś studentem, który otrzymał go z systemu - dlatego bez problemu przechodzi weryfikację. Sama licencja natomiast jest nieważna jeśli użytkuje ją osoba nieuprawniona

    • więcej komentarzy (14)

1 2 3 4 5 6 7 ... 22 23 następna