:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Szukaj

opcje zaawansowane

Tworząc zapytanie do wyszukiwarki masz dostępne następujące parametry:

Parametry zapytania można łączyć, na przykład wyszukiwanie wszystkich wpisów wykopu z tagiem #changelog wygląda następująco: user:wykop tag:changelog

Znaleziono 375 wpisów dla “firma”

  •  

    #domeny #hosting

    Cholera, środek "nocy" ale zapytać muszę, dajcie znać ewentualnie rano.

    Chcę kupić hosting za granicą, to nie jest problem. Prosta, mała strona.

    Ale pytanie powstaje o domenę, czy mogę kupić np. domenę za granicą, czy byłaby to .pl czy inna globalna .com .net .org, ale chodzi generalnie o to, żeby ta domena była całkowicie formalnie kupiona za granicą. Żeby ewentualne wąty do domeny czy zawartości pod jej adresem musiałyby być kierowane do tamtego kraju, a nie w PL?

    I jeszcze: czy przy zakupie domeny globalnej pomimo zakupu przez osobę indywidualną (nie firmę), to będzie widać dane tej osoby we whois?

    Oczywiście domena będzie podpięta do tego hostingu.

    Jak to ogarnąć?
    pokaż całość

  •  

    Nokas, troche srednie oceny, ale dla mnie, jako milosnika tego typu historii opartych na faktach, jest to niezla gratka.

    Film opowiada historię napadu na NOKAS w Stavanger, lokalny oddział firmy zajmującej się zarządzeniem i dystrubucją gotówki w norweskich bankach. Ten najbrutalniejszy w historii Norwegii napad z bronią w ręku miał miejsce 5 kwietnia 2004 roku. W napadzie zginął z rąk rabusiów oficer policji. Film ukazuje wydarzenia od feralnego poranka aż do strzałów, które odebrały życie policjantowi. Główną postacią w filmie jest sam napad, ukazany z punktu widzenia różnych osób - policji, napastników, pracowników oddziału czy cywilów. To bardzo realistyczna rekonstrukcja wydarzeń z 5 kwietnia 2004.

    pokaż spoiler #film
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    A Tim Cook (CEO firmy Apple) powiedział, że Nokia umarła bo nie jest innowacyjna.
    (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    Teraz (prawie) wszystko na jedno kopyto.
    #nokia #apple #iphone #windowsphone #blackberry #android #nobodykiers pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ech.jpg

  •  

    #freelance
    czy istnieje takie coś jak umowa o dzieło czy o zlecenie z firmą z usa? i ew jak to najlepiej udokumentować :D

  •  

    Mój stary to fanatyk Korwina. Pół mieszkania wytapetowane plakatami KNP i Janusza. Drugie pół zajebane Najwyższym Czasem, Uważam Rze, Angorą, Dziennikiem Polskim itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie te tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go korzystać z internetów bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jak forach i mirko na wykopie i kręci gównoburze z lewakami o wysokość podatków. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to go trollowałem pisząc pod jego postami losowe głupoty typu "Tylko Palikot!!!", albo "75% podatku dla kapitalistów". Matka nie nadążała z gotowaniem herbatki na uspokojenie. A że wzorem Korwina zaczął skubany 10 łyżeczek słodzić, to co tydzień ktoś musi lecieć po nowy kilogram cukru.
    Ma specjalny kalendarzyk, gdzie sobie zapisuje, gdzie i o której będzie JKM występował. Kiedyś sobie siedzę w salonie i oglądam finał Mundialu, a tu nagle stary wpada zdyszany jeb mnie z bara i wyrywa mi pilota "Bo Korwina w Superstacji pokazujo". Na resztę finału musiałem do kumpla zapierdalać.
    Jak jest ciepło to co weekend zapierdala na na jakieś pikiety i marsze KNP. Pół pensji wydaje na jebane bilety pksu do jakichś Suwałk, żeby z 10 innymi Januszami pikietować przed biurem SLD z transparentem "precz z komuną". Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę przy każdym obiedzie ojciec pierdoli o zaletach zaletach podatku pogłównego. Jak się dostałem na studia na ekonomie stary przez tydzień pierdolił że to dzięki temu, że mnie edukował od młodości z tej tematyki.
    Przy jedzeniu zawsze pierdoli o podatkach i o tym, że za Hitlera były niższe, ale za każdym razem temat schodzi w końcu na Bandę Czworga, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr tylko podatki nowe nakładają tylko kradno, 3/4 pensji mi zabierajo hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Vademecum Ojca żeby się uspokoić.
    Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny, to ojciec zabrał mnie na spotkanie z JKM, gdzieś ka pod Szczecinem, "żebym mądrych ludzi posłuchał". Super prezent ko.
    Oczywiście ojciec miał wielki ból dupy, że PKP nie będzie jeździł, bo państwowy monopolista, za moje piniondze, kradną, związkowe pasibrzuchy, bilety drogie itp. Znalazł gdzieś w internetach jakąś firmę Mirex transport, czy inny chuj i wielce zadowolon, bo wyszło całe 3 zł taniej, ale przynajmniej u prywaciarza. Stary cały wieczór pierdolił "zobacz synek jak działa kapitalizm, prywatna firma i od razu taniej i lepiej". Chuj, że Mirex jedyny kurs do Szczecina miał o 5:20 rano, więc na miejscu bylibyśmy 5 godzin za wcześnie, a pojazdem który miał nas do tego Szczecina zawieźć okazała się stara Nyska pamiętająca jeszcze czasy Breżniewa. I w sumie nawet kurwa dobrze wyszło, że mieliśmy te 5 godzin zapasu, bo po 60 km Nyska się spierdoliła na amen i stary musiał drugi raz kasę na odżałować i to w dodatku na znienawidzone PKP. Potem przez 6h godzin w pociągu mi pierdolił "widzisz synek, hurr durr socjaliści z rządu gnębią uczciwych przedsiębiorców podatkami, 80% zabierają , za Hitlera już lepiej było" i dalej w tym stylu. Wychodzi na to że jak gdyby kurwa nie te podatki to Mirex by już co najmniej pasażerskie loty na Saturna organizował.
    Dojechaliśmy w końcu na miejsce, znaleźliśmy miejsce siedzimy na krzesłach i czekamy. Całe 20 osób na sali. W końcu pojawił się Korwin. Zaczął gadać to co zwykle "Banda Czworga, socjaliści, urzędnicy darmozjady, za Hitlera były niższe podatki, faszyści każą pasy zapinać". Po pięciu minutach mi się znudziło, bo to samo od ojca co tydzień słyszałem więc włączyłem mp3 to mnie ojciec pierdolnął zwiniętym Najwyższym Czasem po głowie, że Pan Janusz słyszą muzykę z moich słuchawek i się rozprasza. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i Pan Janusz to widzi i się denerwuje i zaczyna się jąkać. 2 godziny musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na Korwina jak w jakimś jebanym Guantanamo. Jak mi się szczać zachciało to ojciec zakazał mi do kibla iść "bo nie po to, mnie przez pół Polski wiózł, żeby mnie teraz najciekawsze ominęło". Musiałem tak siedzieć godzinę z pełnym pęcherze, bo Janusz akurat rozprawiał o upadku cywilizacji europejskiej, którego nieomylnym znakiem jest budowa rond na skrzyżowaniach. Żałowałem, że w tym momencie nie mam przy sobie jakiejś bomby pułapki, bo chętnie był się zdetonował i rozjebał całe to towarzystwo.
    Innym razem, gdzieś przeczytał w gazecie ile wynosi dotacja miasta do basenu komunalnego. Tak się wkurwił, że potem po przez tydzień stał przed basenem z transparentem "Nie z moich podatkuw" i wyzywał biedne dzieci idące popływać od złodziei i darmozjadów. Nigdy się tyle wstydu nie najadłem.
    Wspomniałem, że ojciec ma kolegę Andrzeja, z którym jeździ na pikiety. Kiedyś towarzyszem wypraw był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w swetrze i muszce. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny Zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o JKM polityce i podarkach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczęli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepszy był Pinochet, czy Thatcher.
    WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, TYLKO PINOCHET, SIĘ NIE PIERDOLIŁ TYLKO DO LEWAKÓW SZCZELAŁ I REFORMY WPROWADZAŁ
    KURWA TADEK GDZIE PINOCHET A GDZIE THATCHER, JAKBY USA MU NIE POMOGŁO, GO BY ZROBIŁ, A THATCHER SAMA WSZYSTKO I JESZCZE WOJNE WYGRAŁA.
    CO TY MI O JAKIEŚ LEWACKIE BREDNIE WCISKASZ. PINOCZET TO BYŁ KRÓL JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI
    No i aż się zaczęli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rozdzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona Zbysia, że Zbysio miał zawał i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
    I bardzo kurwa dobrze, niech ginie lewacka kurwa
    Tak go za tą Thatcher znienawidził.
    Nie wspominałem jeszcze o arcywrogu mojego starego czyli UPRze. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z UPR powiedzieć. Gazety inne niż te korwinowskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o aferach w UPR nic się nie pisze.
    Szefem koła UPR w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim liberatarianom przez rozłamowców i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie liberalne gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.
    Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem UPR ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu UPR i Adama na forach lokalnych gazet. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam należy do PO albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem na samochodzie wydrapał logo UPR itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.
    Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, UPR, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że UPR jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za sznurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na ulotki czy plakaty i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł propagandy KNP za te 2k nadrukować.
    Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć samochód z megafonem, co by efektywniej za KNP agitować.
    synek tak się prawdziwe poparcie zdobywa. Niech no tylko taki kupie, a na pewno przekroczymy 5%
    ale nie było go stać ani nie miał go gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za parkowanie więc zgadał się z jakimiś korwinistami z okolicy, że kupią na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś Józka, który ma dom i podwórko, i się będą tym autem dzielili albo będą razem jeździć agitować.
    Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ludzie biorą ulotki jak pojebni więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni zdobywają głosy na krula bez niego bo przecież po równo się zrzucali na auto i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.
    Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam ten samochód z megafonem xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że Józkowi zajebał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali. Nagle przyjeżdżają 2 samochody z józkami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego auto ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on się składał a nie jeździł w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdolu bo było blisko.
    Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
    -Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się opony i krzyczy, że nie odda
    -Józki krzyczą, że ma oddawać
    -Jeden józek ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od auta za nogę i dostał drugą nogą z kopa
    -Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
    -We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
    -Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił auto a policjantów żeby go nie aresztowali
    -Ja smutnazaba.psd
    W końcu policjanci oderwali starego od auta. Józki zabrali furę, rzucając wcześniej staremu kasę i mówiąc, że nie ma już do autka żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na pikiecie nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Józek co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pierdolił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.
    Stary do tej pory robi z józkami gównoburzę na forach dla libertarian bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta
    Mises54
    Liczba postów: 1
    Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały libertarianin! Chcą go oczernić bo zazdroszczą zdjęcia z autografem JKM!
    Czasami też tworzy fejkowe konta i wypisuje jakieś lewackie głupoty na forach, albo mirko i potem sam się masakruje z innego konta. Potem chodzi dumny jak paw, jak mu ktoś napisze "zaorane", albo bekazlewaków.

    #heheszki #mojstarytofanatyk #knp #korwin
    pokaż całość

    •  

      @Mawak: dobre bo nie trzymales się kurczowo oryginału dobre bylo ludzie bioro ulotki jak pojebani ale błąd tu Nagle przyjeżdżają 2
      samochody z józkami współwłaścicielami,
      którzy domyślili się gdzie ich własność może
      się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba
      bo janusze drą mordy dlaczego auto ukradł bo to albo janusze albo józki

    •  

      przy "365 dni w roku w swetrze i muszce" prychłem, a przy "ludzie biorą ulotki jak pojebani" trochę zgniłem xD

      w sumie bardzo dobre. aż dziwne, że tak mało atencji.

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    #aliexpress #chinskiecuda #tablet
    Orientuje sie ktos jak wyglada ewentualna naprawa tabletu firmy Onda? Widzialem, ze sa oferowane juz w Polsce ale duzo taniej da sie je zdobyc np na #aliexpress. Zastanawiam sie czy taki kupiony samodzielnie w Chinskiej Republice Malych Raczek da sie gdzies w Polsce naprawic i nie wydac 2-u krotnosci jego wartosci :) pokaż całość

    •  

      Na niego tez patrzylem (onda chyba popularniejsza), ale narazie chcialem rozwiac watpliwosci co do ew. czarnego scenariusza :)

    •  

      @handler: z chińskimi tabletami bardzo różnie bywa. Często jest tak, że można w nich zastosować podzespoły z innych marek, ale jest to wszystko kwestia poszczególnego urządzenia. Niestety, bardzo często przy markach niepopularnych w Polsce zmuszeni jesteśmy do weryfikowania dostępności części na bierząco. W kwestii wycen oczywiście zależy od uszkodzonego podzespołu, ale usługę musisz liczyć 99 zł.

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    spoko trapery za 169zł? firma NAGABA, kupować? #buty

    źródło: butynalata.pl

  •  

    Mirki, pierwszy dzień w pracy i jaka akcja. Wyjechałem na wakacje do pracy do Holandii, dlatego słoiki, wózki i emigracja.

    Afera na całą firmę, bo koleś pierwszy(mój współlokator) jechał z ładunkiem(trochę ciężkie), jakiś debil zapierdalał z widłami w górze, łamiąc przy tym większość zasad bhp z wózków.
    Wpierdolił się na pełnej prędkości w ładunek, widłami uszkodził platformę i oberwał metalową rurą(fi 10, 2mm, dla #metalboners) w twarz.

    Szczęka tak bardzo rozjebana, zębów tak bardzo brak :D

    Teraz ten debil chce pobić mojego współlokatora bo... to człowiek wyznający wpierdol każdemu. Teraz gość chce kupić poszkodowanemu flaszke bo się boi o życie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #coolstory #truestory #praca #pracbaza #holandia #wozkiwidlowe #emigracja
    pokaż całość

    •  

      @MrHouse22: 'miałem ci kupić flaszkę, ale pomyślałem, że mógłbyś mieć problemy z jej opróżnieniem' ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @miciek335: generalnie jeszcze nie wiem czy dostane kluczyki do wózka, zatrudniłem się na fizycznego bo byłem pod ścianą. ważne info: polskie certyfikaty na wózki w nl nic nie znaczą. musisz mieć albo kupe doświadczenia albo holenderskie szkolenie. niektóre zakłady robią za friko, u mnie 200e. ja też zrobiłem kurs i cudem będzie jak dostane kluczyk choćby do paleciaka.

      @MrHouse22: dla uśmierzenia bólu. ale faktycznie, teraz facet może ją opróżnić tylko przez słomkę.

      @AlteredState: ... robią za kolonie karne. tak to wygląda.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Która firma produkuje telefony bez systemów operacyjnych, oparte na starej dobrej javie?

    #pytanie #android #windowsphone

  •  

    Mój stary to fanatyk Korwina. Pół mieszkania wytapetowane plakatami KNP i Janusza. Drugie pół zajebane Najwyższym Czasem, Uważam Rze, Angorą, Dziennikiem Polskim itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie te tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go korzystać z internetów bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jak forach i mirko na wykopie i kręci gównoburze z lewakami o wysokość podatków. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to go trollowałem pisząc pod jego postami losowe głupoty typu "Tylko Palikot!!!", albo "75% podatku dla kapitalistów". Matka nie nadążała z gotowaniem herbatki na uspokojenie. A że wzorem Korwina zaczął skubany 10 łyżeczek słodzić, to co tydzień ktoś musi lecieć po nowy kilogram cukru.
    Ma specjalny kalendarzyk, gdzie sobie zapisuje, gdzie i o której będzie JKM występował. Kiedyś sobie siedzę w salonie i oglądam finał Mundialu, a tu nagle stary wpada zdyszany jeb mnie z bara i wyrywa mi pilota "Bo Korwina w Superstacji pokazujo". Na resztę finału musiałem do kumpla zapierdalać.
    Jak jest ciepło to co weekend zapierdala na na jakieś pikiety i marsze KNP. Pół pensji wydaje na jebane bilety pksu do jakichś Suwałk, żeby z 10 innymi Januszami pikietować przed biurem SLD z transparentem "precz z komuną". Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę przy każdym obiedzie ojciec pierdoli o zaletach zaletach podatku pogłównego. Jak się dostałem na studia na ekonomie stary przez tydzień pierdolił że to dzięki temu, że mnie edukował od młodości z tej tematyki.
    Przy jedzeniu zawsze pierdoli o podatkach i o tym, że za Hitlera były niższe, ale za każdym razem temat schodzi w końcu na Bandę Czworga, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr tylko podatki nowe nakładają tylko kradno, 3/4 pensji mi zabierajo hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Vademecum Ojca żeby się uspokoić.
    Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny, to ojciec zabrał mnie na spotkanie z JKM, gdzieś ka pod Szczecinem, "żebym mądrych ludzi posłuchał". Super prezent ko.
    Oczywiście ojciec miał wielki ból dupy, że PKP nie będzie jeździł, bo państwowy monopolista, za moje piniondze, kradną, związkowe pasibrzuchy, bilety drogie itp. Znalazł gdzieś w internetach jakąś firmę Mirex transport, czy inny chuj i wielce zadowolon, bo wyszło całe 3 zł taniej, ale przynajmniej u prywaciarza. Stary cały wieczór pierdolił "zobacz synek jak działa kapitalizm, prywatna firma i od razu taniej i lepiej". Chuj, że Mirex jedyny kurs do Szczecina miał o 5:20 rano, więc na miejscu bylibyśmy 5 godzin za wcześnie, a pojazdem który miał nas do tego Szczecina zawieźć okazała się stara Nyska pamiętająca jeszcze czasy Breżniewa. I w sumie nawet kurwa dobrze wyszło, że mieliśmy te 5 godzin zapasu, bo po 60 km Nyska się spierdoliła na amen i stary musiał drugi raz kasę na odżałować i to w dodatku na znienawidzone PKP. Potem przez 6h godzin w pociągu mi pierdolił "widzisz synek, hurr durr socjaliści z rządu gnębią uczciwych przedsiębiorców podatkami, 80% zabierają , za Hitlera już lepiej było" i dalej w tym stylu. Wychodzi na to że jak gdyby kurwa nie te podatki to Mirex by już co najmniej pasażerskie loty na Saturna organizował.
    Dojechaliśmy w końcu na miejsce, znaleźliśmy miejsce siedzimy na krzesłach i czekamy. Całe 20 osób na sali. W końcu pojawił się Korwin. Zaczął gadać to co zwykle "Banda Czworga, socjaliści, urzędnicy darmozjady, za Hitlera były niższe podatki, faszyści każą pasy zapinać". Po pięciu minutach mi się znudziło, bo to samo od ojca co tydzień słyszałem więc włączyłem mp3 to mnie ojciec pierdolnął zwiniętym Najwyższym Czasem po głowie, że Pan Janusz słyszą muzykę z moich słuchawek i się rozprasza. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i Pan Janusz to widzi i się denerwuje i zaczyna się jąkać. 2 godziny musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na Korwina jak w jakimś jebanym Guantanamo. Jak mi się szczać zachciało to ojciec zakazał mi do kibla iść "bo nie po to, mnie przez pół Polski wiózł, żeby mnie teraz najciekawsze ominęło". Musiałem tak siedzieć godzinę z pełnym pęcherze, bo Janusz akurat rozprawiał o upadku cywilizacji europejskiej, którego nieomylnym znakiem jest budowa rond na skrzyżowaniach. Żałowałem, że w tym momencie nie mam przy sobie jakiejś bomby pułapki, bo chętnie był się zdetonował i rozjebał całe to towarzystwo.
    Innym razem, gdzieś przeczytał w gazecie ile wynosi dotacja miasta do basenu komunalnego. Tak się wkurwił, że potem po przez tydzień stał przed basenem z transparentem "Nie z moich podatkuw" i wyzywał biedne dzieci idące popływać od złodziei i darmozjadów. Nigdy się tyle wstydu nie najadłem.
    Wspomniałem, że ojciec ma kolegę Andrzeja, z którym jeździ na pikiety. Kiedyś towarzyszem wypraw był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w swetrze i muszce. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny Zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o JKM polityce i podarkach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczęli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepszy był Pinochet, czy Thatcher.
    WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, TYLKO PINOCHET, SIĘ NIE PIERDOLIŁ TYLKO DO LEWAKÓW SZCZELAŁ I REFORMY WPROWADZAŁ
    KURWA TADEK GDZIE PINOCHET A GDZIE THATCHER, JAKBY USA MU NIE POMOGŁO, GO BY ZROBIŁ, A THATCHER SAMA WSZYSTKO I JESZCZE WOJNE WYGRAŁA.
    CO TY MI O JAKIEŚ LEWACKIE BREDNIE WCISKASZ. PINOCZET TO BYŁ KRÓL JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI
    No i aż się zaczęli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rozdzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona Zbysia, że Zbysio miał zawał i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
    I bardzo kurwa dobrze, niech ginie lewacka kurwa
    Tak go za tą Thatcher znienawidził.
    Nie wspominałem jeszcze o arcywrogu mojego starego czyli UPRze. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z UPR powiedzieć. Gazety inne niż te korwinowskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o aferach w UPR nic się nie pisze.
    Szefem koła UPR w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim liberatarianom przez rozłamowców i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie liberalne gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.
    Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem UPR ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu UPR i Adama na forach lokalnych gazet. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam należy do PO albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem na samochodzie wydrapał logo UPR itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.
    Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, UPR, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że UPR jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za sznurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na ulotki czy plakaty i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł propagandy KNP za te 2k nadrukować.
    Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć samochód z megafonem, co by efektywniej za KNP agitować.
    synek tak się prawdziwe poparcie zdobywa. Niech no tylko taki kupie, a na pewno przekroczymy 5%
    ale nie było go stać ani nie miał go gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za parkowanie więc zgadał się z jakimiś korwinistami z okolicy, że kupią na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś Józka, który ma dom i podwórko, i się będą tym autem dzielili albo będą razem jeździć agitować.
    Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ludzie biorą ulotki jak pojebni więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni zdobywają głosy na krula bez niego bo przecież po równo się zrzucali na auto i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.
    Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam ten samochód z megafonem xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że Józkowi zajebał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali. Nagle przyjeżdżają 2 samochody z józkami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego auto ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on się składał a nie jeździł w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdolu bo było blisko.
    Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
    -Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się opony i krzyczy, że nie odda
    -Józki krzyczą, że ma oddawać
    -Jeden józek ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od auta za nogę i dostał drugą nogą z kopa
    -Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
    -We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
    -Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił auto a policjantów żeby go nie aresztowali
    -Ja smutnazaba.psd
    W końcu policjanci oderwali starego od auta. Józki zabrali furę, rzucając wcześniej staremu kasę i mówiąc, że nie ma już do autka żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na pikiecie nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Józek co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pierdolił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.
    Stary do tej pory robi z józkami gównoburzę na forach dla libertarian bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta
    Mises54
    Liczba postów: 1
    Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały libertarianin! Chcą go oczernić bo zazdroszczą zdjęcia z autografem JKM!
    Czasami też tworzy fejkowe konta i wypisuje jakieś lewackie głupoty na forach, albo mirko i potem sam się masakruje z innego konta. Potem chodzi dumny jak paw, jak mu ktoś napisze "zaorane", albo bekazlewaków.

    #coolstory #pasta #krul #jkm #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Poleciłby ktoś, portal do księgowania faktur itp, on-line? Oraz dobre i tanie konto dla firm (jednoosobowa działalność).
    #kiciochpyta #firma #pytanie

  •  

    Ponawiam, może teraz ktoś coś będzie wiedział na ten temat. Mirki, czy w świetle przepisów samorządy mogą wprowadzać GÓRNĄ granicę pobieranej opłaty za wykonywaną przez firmy usługę?

    #kiciochpyta #januszebiznesu #gospodarka #polska

    •  

      @upierz: ale to juz 23% vat. Cos pomysle. Dobrze ze z dwa trzy lata temu udalo mi sie go namowic na stopniowe przebranzowienie na przemysl.

      +: upierz
    •  

      @Elav: Gorzej dla klienta. Jak nie pasuje, to niech konkurencja z innego miasta dojeżdża za śmieszne nieopłacalne stawki albo niech sobie pompują pod płot to szambo jak się nie podoba.

      Aha i to świetnie pokazuje jak działa system socjalny i sterowany od góry - że z reguły jest po prostu gorzej :)

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    mirasy, są jakieś firmy w #sanok lub okolice zajmujące się ogólnie pojętą informatyką?
    Rozważam przeprowadzkę i chciałbym wiedzieć czego szukać/czego się spodziewać po tamtejszym rynku pracy.
    Zarobki pewnie duże nie będą ale nawet te 2k netto w chwili obecnej by mnie zadowoliło..

    Obecnie pracuję w korpo i mam doświadczenie z php/jquery, html, mysql \ pl/sql , doświadczenie w tworzeniu zautomatyzowanych raportów w oparciu o technologie BI jak i własne rozwiązania...
    z php oop noga nie jestem ale też szału nie ma jak to sie mówi.. dostając kod jestem w stanie nanieść na niego jakieś zmiany/poprawki ale żeby z marszu napisać coś swojego to musiałbym przysiąść do tego...

    to tak po krótce, może ktoś coś słyszał?

    #podkarpacie #sanok #krosno
    pokaż całość

  •  

    #pytanie #dotacje #ue #unia #dotacjeunijne #dotacjemup

    Znacie jakąś rzetelną stronę dla laika dotyczącą dotacji unijnych bądź dotacji z MUP-u na otworzenie firmy?

  •  

    #firma

    Mirki, niedługo otwieram działalność gospodarczą i mierze się z problemem nazwy. Z tego co czytałem musi się w niej znajdować imię i nazwisko, pytanie brzmi czy jeżeli w KRS jest firma AB Soft to czy ja mogę założyć firmę: AB Soft Imię Nazwisko ?

  •  

    Nie zmienia to faktu, że w latach 2008–2010 stało się coś bardzo ważnego. Obywatele demokratycznych zachodnich społeczeństw po raz pierwszy mogli tak wyraźnie zobaczyć, że hasło „socjalizm dla bogatych, wolny rynek dla biedaków” nie jest tylko zabawną dykteryjką wymyśloną przez kilku szurniętych radykałów, lecz całkiem trafnym opisem reguł panujących we współczesnych liberalnych demokracjach Zachodu. W których ekonomiczna rzeczywistość jest taka, że słabi muszą się boksować z obiektywnymi ekonomicznymi koniecznościami, widmem bankructwa swojej małej firmy albo potrzebą konkurowania na maksymalnie zderegulowanych rynkach. Bogaci natomiast tworzą mono- i oligopole, niszczą konkurencję dumpingowymi cenami, a gdy powinie im się noga, zawsze mogą liczyć na to, że politycy ich uratują.

    źródło: https://www.facebook.com/korwinisci/

    #bekazlewactwa #facebookcontent #skislem
    pokaż całość

  •  

    #komputery #laptop #pytanie #elektronika #sprzet

    Mirki Drogie, laptopy jakich firm według Was są najmniej awaryjne?
    W sensie wytrzymywania wielu lat pracy, nienagrzewaniu się, itp.

    Patrząc np. na taki artykuł jakoś nie bardzo mi się chce wierzyć, że to faktycznie Samsung robi najmniej awaryjny sprzęt... pokaż całość

  •  

    Ekskluzywny produkt do zwalczania mrówek i karaluchów, firmy na B....n.
    Ekskluzywny, bo najdroższy na całej półce podobnych środków...
    Dzięki "bohu" jeszcze w sklepie spojrzałam na instrukcję użycia -

    W skrócie: Zauważonego karalucha spryskaj naszym środkiem, a on wtedy umrze"

    Serio, urwał? Serio???
    ᕦ(òóˇ)ᕤ

    #misifaraonaprzypadki #karaluchypodpoduchy #heheszki #koniecswiata pokaż całość

  •  

    Co powiedziecie na #ama z niegdyś prezesem dużej firmy, który przez swój nałóg alkoholowy stracił cały dobytek i rodzinę. Obecnie przebywa w katolickim ośrodku dla osób uzależnionych, z którym mam okazję współpracować. Myślicie, ze to mogłoby być ciekawe i że warto zrobić ama? #pytanie

  •  

    #pasta #bekazprawakow

    Mój stary to fanatyk Korwina. Pół mieszkania wytapetowane plakatami KNP i Janusza. Drugie pół zajebane Najwyższym Czasem, Uważam Rze, Angorą, Dziennikiem Polskim itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie te tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go korzystać z internetów bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jak forach i mirko na wykopie i kręci gównoburze z lewakami o wysokość podatków. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to go trollowałem pisząc pod jego postami losowe głupoty typu "Tylko Palikot!!!", albo "75% podatku dla kapitalistów". Matka nie nadążała z gotowaniem herbatki na uspokojenie. A że wzorem Korwina zaczął skubany 10 łyżeczek słodzić, to co tydzień ktoś musi lecieć po nowy kilogram cukru.
    Ma specjalny kalendarzyk, gdzie sobie zapisuje, gdzie i o której będzie JKM występował. Kiedyś sobie siedzę w salonie i oglądam finał Mundialu, a tu nagle stary wpada zdyszany jeb mnie z bara i wyrywa mi pilota "Bo Korwina w Superstacji pokazujo". Na resztę finału musiałem do kumpla zapierdalać.
    Jak jest ciepło to co weekend zapierdala na na jakieś pikiety i marsze KNP. Pół pensji wydaje na jebane bilety pksu do jakichś Suwałk, żeby z 10 innymi Januszami pikietować przed biurem SLD z transparentem "precz z komuną". Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę przy każdym obiedzie ojciec pierdoli o zaletach zaletach podatku pogłównego. Jak się dostałem na studia na ekonomie stary przez tydzień pierdolił że to dzięki temu, że mnie edukował od młodości z tej tematyki.
    Przy jedzeniu zawsze pierdoli o podatkach i o tym, że za Hitlera były niższe, ale za każdym razem temat schodzi w końcu na Bandę Czworga, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr tylko podatki nowe nakładają tylko kradno, 3/4 pensji mi zabierajo hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Vademecum Ojca żeby się uspokoić.
    Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny, to ojciec zabrał mnie na spotkanie z JKM, gdzieś ka pod Szczecinem, "żebym mądrych ludzi posłuchał". Super prezent ko.
    Oczywiście ojciec miał wielki ból dupy, że PKP nie będzie jeździł, bo państwowy monopolista, za moje piniondze, kradną, związkowe pasibrzuchy, bilety drogie itp. Znalazł gdzieś w internetach jakąś firmę Mirex transport, czy inny chuj i wielce zadowolon, bo wyszło całe 3 zł taniej, ale przynajmniej u prywaciarza. Stary cały wieczór pierdolił "zobacz synek jak działa kapitalizm, prywatna firma i od razu taniej i lepiej". Chuj, że Mirex jedyny kurs do Szczecina miał o 5:20 rano, więc na miejscu bylibyśmy 5 godzin za wcześnie, a pojazdem który miał nas do tego Szczecina zawieźć okazała się stara Nyska pamiętająca jeszcze czasy Breżniewa. I w sumie nawet kurwa dobrze wyszło, że mieliśmy te 5 godzin zapasu, bo po 60 km Nyska się spierdoliła na amen i stary musiał drugi raz kasę na odżałować i to w dodatku na znienawidzone PKP. Potem przez 6h godzin w pociągu mi pierdolił "widzisz synek, hurr durr socjaliści z rządu gnębią uczciwych przedsiębiorców podatkami, 80% zabierają , za Hitlera już lepiej było" i dalej w tym stylu. Wychodzi na to że jak gdyby kurwa nie te podatki to Mirex by już co najmniej pasażerskie loty na Saturna organizował.
    Dojechaliśmy w końcu na miejsce, znaleźliśmy miejsce siedzimy na krzesłach i czekamy. Całe 20 osób na sali. W końcu pojawił się Korwin. Zaczął gadać to co zwykle "Banda Czworga, socjaliści, urzędnicy darmozjady, za Hitlera były niższe podatki, faszyści każą pasy zapinać". Po pięciu minutach mi się znudziło, bo to samo od ojca co tydzień słyszałem więc włączyłem mp3 to mnie ojciec pierdolnął zwiniętym Najwyższym Czasem po głowie, że Pan Janusz słyszą muzykę z moich słuchawek i się rozprasza. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i Pan Janusz to widzi i się denerwuje i zaczyna się jąkać. 2 godziny musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na Korwina jak w jakimś jebanym Guantanamo. Jak mi się szczać zachciało to ojciec zakazał mi do kibla iść "bo nie po to, mnie przez pół Polski wiózł, żeby mnie teraz najciekawsze ominęło". Musiałem tak siedzieć godzinę z pełnym pęcherze, bo Janusz akurat rozprawiał o upadku cywilizacji europejskiej, którego nieomylnym znakiem jest budowa rond na skrzyżowaniach. Żałowałem, że w tym momencie nie mam przy sobie jakiejś bomby pułapki, bo chętnie był się zdetonował i rozjebał całe to towarzystwo.
    Innym razem, gdzieś przeczytał w gazecie ile wynosi dotacja miasta do basenu komunalnego. Tak się wkurwił, że potem po przez tydzień stał przed basenem z transparentem "Nie z moich podatkuw" i wyzywał biedne dzieci idące popływać od złodziei i darmozjadów. Nigdy się tyle wstydu nie najadłem.
    Wspomniałem, że ojciec ma kolegę Andrzeja, z którym jeździ na pikiety. Kiedyś towarzyszem wypraw był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w swetrze i muszce. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny Zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o JKM polityce i podarkach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczęli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepszy był Pinochet, czy Thatcher.
    WEŹ MNIE NIE WKURWIAJ ZBYCHU, TYLKO PINOCHET, SIĘ NIE PIERDOLIŁ TYLKO DO LEWAKÓW SZCZELAŁ I REFORMY WPROWADZAŁ
    KURWA TADEK GDZIE PINOCHET A GDZIE THATCHER, JAKBY USA MU NIE POMOGŁO, GO BY ZROBIŁ, A THATCHER SAMA WSZYSTKO I JESZCZE WOJNE WYGRAŁA.
    CO TY MI O JAKIEŚ LEWACKIE BREDNIE WCISKASZ. PINOCZET TO BYŁ KRÓL JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI
    No i aż się zaczęli nakurwiać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rozdzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona Zbysia, że Zbysio miał zawał i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
    I bardzo kurwa dobrze, niech ginie lewacka kurwa
    Tak go za tą Thatcher znienawidził.
    Nie wspominałem jeszcze o arcywrogu mojego starego czyli UPRze. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych skurwysynach z UPR powiedzieć. Gazety inne niż te korwinowskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o aferach w UPR nic się nie pisze.
    Szefem koła UPR w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim liberatarianom przez rozłamowców i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie liberalne gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpierdalał.
    Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem UPR ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu UPR i Adama na forach lokalnych gazet. Napierdalał na niego jakieś głupoty typu, że Adam należy do PO albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem na samochodzie wydrapał logo UPR itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.
    Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec kurwił na przekupne sądy, UPR, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pierdolenia wynikało, że UPR jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za sznurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na ulotki czy plakaty i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł propagandy KNP za te 2k nadrukować.
    Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć samochód z megafonem, co by efektywniej za KNP agitować.
    synek tak się prawdziwe poparcie zdobywa. Niech no tylko taki kupie, a na pewno przekroczymy 5%
    ale nie było go stać ani nie miał go gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za parkowanie więc zgadał się z jakimiś korwinistami z okolicy, że kupią na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś Józka, który ma dom i podwórko, i się będą tym autem dzielili albo będą razem jeździć agitować.
    Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ludzie biorą ulotki jak pojebni więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkurwienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni zdobywają głosy na krula bez niego bo przecież po równo się zrzucali na auto i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.
    Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam ten samochód z megafonem xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że Józkowi zajebał z podjazdu przed domem bo oni go oszukali. Nagle przyjeżdżają 2 samochody z józkami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego auto ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on się składał a nie jeździł w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpierdolu bo było blisko.
    Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
    -Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się opony i krzyczy, że nie odda
    -Józki krzyczą, że ma oddawać
    -Jeden józek ma rozjebany nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od auta za nogę i dostał drugą nogą z kopa
    -Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
    -We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
    -Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił auto a policjantów żeby go nie aresztowali
    -Ja smutnazaba.psd
    W końcu policjanci oderwali starego od auta. Józki zabrali furę, rzucając wcześniej staremu kasę i mówiąc, że nie ma już do autka żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na pikiecie nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Józek co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pierdolił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.
    Stary do tej pory robi z józkami gównoburzę na forach dla libertarian bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta
    Mises54
    Liczba postów: 1
    Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały libertarianin! Chcą go oczernić bo zazdroszczą zdjęcia z autografem JKM!
    Czasami też tworzy fejkowe konta i wypisuje jakieś lewackie głupoty na forach, albo mirko i potem sam się masakruje z innego konta. Potem chodzi dumny jak paw, jak mu ktoś napisze "zaorane", albo bekazlewaków.
    pokaż całość

  •  

    #pilkanozna #reklama #heheszki
    "Na program zaprasza oficjalny sponsor reprezentacji Polski w piłce nożnej - firma [nazwa firmy".
    Taka informacja pojawia się przed transmisjami... #f1
    No tak. Przecież nie będą sobie strzelać w kolano i zapraszać na cyrk, w którym banda gamoni biega za nadmuchanym pęcherzem.

  •  

    #praca #pracbaza trochę #gorzkiezale i #boldupy

    Tak sobie patrzę na ogłoszenia o pracę i wychodzi na to, że tylko budowlańcy umieją pisać ogłoszenia. Każda jedna firma opisuje całą historię firmy, osiągnięcia itd. Kogo to kurwa obchodzi? Ludzie chcą iść do pracy i zarabiać pieniądze, w dupie mają czy firma podpisała w 2008 roku kontrakt z jakąś korporacją światowej klasy. A jak wygląda ogłoszenie do pracy na budowie? "Szukam murarzy, płacę xx zł, proszę o kontakt w godzinach xx-xx" i tyle. Człowiek z miejsca wie na czym ma polegać praca, kogo szukają, ile zarobią podczas gdy zjebane korporacje piszą 300 zdań po których człowiek i tak nie wie czy ma układać papiery w szafce czy sprzedawać mydło przez telefon. pokaż całość

  •  

    #bekazlewactwa #prawackihumor:
    o kwa, ale #twojruch zapodaje kmiota, dodatkowe inwestycje i emerytura obywatelska 2k dla każdego ma się skompensować ze zmniejszeniem liczy posłów, likwidacja ZUS, likwidacją senatu oraz zniesieniem finansowania partii politycznych (w dodatku zastąpione odpisem podatkowym).

    ale przyjęcie EUR to mnie już rozłożyło na części pierwsze

    =========================================
    5 prostych, nie wymagających żadnego wysiłku kroków:

    1. PRZYJĘCIE EURO.
    Będzie oznaczało, że Polska będzie krajem bezpiecznym.Przyjęcie Euro to:
    - gwarancja bezpieczeństwa dla Polski
    - niższe koszty obsługi długu publicznego
    - tańsze kredyty
    - stworzenie 200 tyś nowych miejsc pracy
    - wzrost PKB o 1%

    2. REFORMA RYNKU PRACY i ZMNIEJSZENIE PODATKÓW. To spowoduje, że ludzie będą mieli ok 200zł miesięcznie więcej, ożywi konsumpcję i stworzy kolejne miejsca pracy.
    - likwidacja ZUSu i finansowanie emerytur i rent bezpośrednio z budżetu
    - normalne umowy o pracę
    - 100-200zł więcej w portfelach obywateli
    - ożywienie gospodarki
    - kolejne 200 tyś miejsc pracy

    3. INWESTOWANIE w DZIEDZINY, w których Polska ma znaczną przewagę nad innymi krajami. Powstanie coś w rodzaju koła zamachowego - co przyczyni się do stworzenia ok 800 tyś miejsc pracy.
    - inwestowanie w dziedziny w których Polacy są liderami na świecie (przetwórstwo rolno spożywcze, obróbka drewna, energia, informatyka)
    - podniesienie technologii
    stworzenie 800 tyś miejsc pracy

    4. URUCHOMIENIE PRZEDSIĘBIORCZOŚCI - ok 25 projektów różnych ustaw (autorstwa posła Łukasza Gibały) ułatwiających prowadzenie działalności gospodarczej (w tym min firma na próbę)
    - zmniejszenie biurokracji w urzędach

    5. EMERYTURA OBYWATELSKA - taka sama dla każdego 2000zł bez żadnych przywilejów (z zachowaniem już praw nabytych).
    - Podwyższenie emerytury dla 65% Polaków !!!

    oczywiście do tego wszystkiego dochodzi bardzo ważny krok jakim jest OGRANICZENIE WYDATKÓW PAŃSTWOWYCH poprzez:
    - zmniejszenie liczby posłów (uzależnienie od frekwencji wyborczej)
    - likwidacja senatu
    - likwidacja finansowania partii z budżetu (zastąpiona odpisem podatkowym)
    pokaż całość

    •  

      @franekfm: skad to wziales, bo w programie jest o finansowaniu emerytur z vatu i citu, a przypominam, ze emerytura obywatelska, to rowniez pomysl przerzyglawa wiplera.

    •  

      @GangrenaM: dla mnie emerytura obywatelska to prawie takie samo gówno jak ZUS, z deszczu pod rynnę, żadna różnica czy będziemy w nieskończoność utrzymywać ZUS czy będziemy wypłacać emeryturę obywatelską.

      finansowaniu emerytur z ... citu
      siskłem XD 26 mld vs 180 mld (-VAT czyli 120 mld) XD

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    mireczki jaki najlepszy liquid o smaku cytrynowym? z jakiej firmy?
    #epapieros #epalenie #epapierosy #epalacze

  •  

    Historię opowiedziała mi koleżanka, która pracuje w niewielkiej firmie produkcyjnej w niezbyt dużej miejscowości. W firmie jest ok. 10 osób, warunki dobre, szefostwo bardzo w porządku, między pracownikami zgoda. Nie ma za to szczegółowo rozdzielonych zakresów obowiązków, każdy zajmuje się tym, co właśnie jest do wykonania.

    Aby dotrzeć do budynku, należy przejść dość wąskim chodnikiem od furtki, przy której stoją pojemniki na odpady.

    Pewnego dnia na teren wkracza raźno młody mężczyzna. Akurat od strony pojemników wracała kobieta z pustym koszem na śmieci. Niezbyt młoda, niezbyt atrakcyjna, na ubranie założony miała fartuch ochronny. Mężczyzna przepchnął się obok niej nie mówiąc nawet "przepraszam", trzasnął jej drzwiami wejściowymi przed nosem i prawie wbiegł do budynku.
    Kobieta spotkała go przed biurem.

    K: - Dzień dobry, pan w jakiej sprawie?
    M: - Sprzątaczce nie będę się tłumaczył.
    K: - Nie jestem sprzątaczką, ale może będę mogła pomóc.
    M: - Nie będziesz mogła. Chcę się widzieć z szefem, z panem Aleksandrem P.
    K: - To musisz poczekać. Szef będzie za 10 minut.
    M: - Od kiedy jesteśmy na "ty"?
    K: - Wydawało mi się, że od przed chwili. Jeżeli pan nie życzy sobie takiego traktowania, to proszę mnie też tak nie traktować.

    Kobieta wpuściła gbura do biura. Właściwie jedyne miejsce, gdzie mógł poczekać i być "na oku". Poburczał sobie coś, ale usiadł. Kobieta zajęła miejsce za biurkiem i zaczęła pakować jakieś druki, instrukcje obsługi, zszywać, układać, ogólnie robota mało rozwijająca, ale potrzebna.
    Facet znów coś komentował na temat niskich kwalifikacji kobiety, że musi papiery przebierać i śmieci wynosić. W tym czasie przyjechał szef.
    S: - O, zajęłaś się instrukcjami? Dużo zostało? Zaraz ci pomogę.
    K: - Wszyscy zajęci, więc wzięłam. Ten pan na ciebie czeka.
    S: - Dzień dobry panu, pan w jakiej sprawie?
    M: - Czy moglibyśmy gdzieś w osobnym miejscu?
    Szef i mężczyzna wyszli do drugiego pokoju, Po chwili szef wychodzi, woła panią "od instrukcji"
    S: - Czy możesz przyjść do nas. Pan pyta o możliwość zatrudnienia.
    I do faceta:
    S: - To jest moja żona. Doskonały fachowiec, inżynier, firmę zna jak własną kieszeń. Proszę z nią porozmawiać o pracy dla pana.

    K: - Myślę, że ten pan nie ma pojęcia o pracy i traktowaniu współpracowników. Niezależnie od kwalifikacji, dziękujemy panu.

    Historia obiegła firmę w mgnieniu oka. Sam szef opowiadał ją jak przyszedł na produkcję nosić paczki.

    #piekielni #pasta #coolstory
    pokaż całość

  •  

    Ledwo firmę zarejestrowałem, a już przychodzą listy od jakiegoś oszukańćzego ścierwa. Zastanawiam się kto zezwala na rejestrowanie takich oszustów. #rdgif żeby się lepiej pozycjonowało i jeszcze obrazek RDGiF. O jeszcze teraz widzę, że wpisu dokonano 4 sierpnia, no zajebiście :D pozdrawiam z przyszłości
    #wlasnafirma

    źródło: rdgif.jpg

  •  

    Hej mirki. Potrzebuję nabyć przenośny zestaw nagłaśniający. Kolumna z mikrofonem, z możliwością odtwarzania mp3 np z pendrive. Zastosowanie głównie plenerowe do nagłasniania przemów itp (pielgrzymka np, lub msza plenerowa). Budżet mam do 2k PLN.

    Możecie polecić jakieś firmy, które będą warte uwagi. Jestem ciemny w te klocki. Wystarczy mi godne uwagi firmy, całą resztę sam już poszukam.

    Podam przykładowo czego konkretnie szukam.
    http://www.soundpol.pl/product_info.php?cPath=7&products_id=1650

    #pytanie #pytaniedoeksperta #kiciochpyta #audio #glosniki #mikrofon #sprzet #kupujzwykopem
    pokaż całość

    •  

      @omik: pokopałem, znalazłem tylko raporty, z których wynika, że unijne dotacje dla województw przynoszą efekty mizerne bądź żadne. Jak znajdę to, co chciałem, odezwę się tu albo na PM, bo sam tego tekstu potrzebuję.

    •  

      @Pantokrator: o efektywności wykorzystania środków unijnych nie wiem za wiele, zależy duzo od tego jak sie definiuje efektywność. I daj tutaj, pewnie kilka osób zainteresuje

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Znacie mnie tutaj wyłącznie z tłumaczeń, dlatego w ramach wczorajszej #mikroafera (tutaj link, dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi http://www.wykop.pl/wpis/8818350/dzisiaj-zostal-odnaleziony-martwy-24-latek-ktory-u/ ) pozwolę sobie coś przetłumaczyć. Z /r/eve.

    "Cześć wszystkim, piszę do was bo dosłownie chwilę temu (jest tutaj 4:30 rano) obudziła mnie policja pytając, czy gram w grę firmy CCP znaną jako "Eve Online" ponieważ ta firma skontaktowała się z Interpolem, który z kolei skontaktował się z Kanadyjską Królewską Policją Konną a ta wysłała do mojego domu dwóch funkcjonariuszy, ponieważ napisałem na czacie lokalnym, że zamierzam "rozjebać sobie łeb" po stracie w grze. Wyobrażam sobie, że wysłano rozmowę, w której ja i inny gracz otwarcie sobie żartujemy, ale oficer, który przyjechał był na tyle miły by wspomnieć jedynie, że chciałem popełnić samobójstwo z powodu gry online. Zapytali mnie czy kiedykolwiek się samookaleczałem albo czy mam w domu broń (nie i nie). Lekcja? Uważaj co piszesz na czacie w grze! Nawet jeśli sobie z kimś żartujesz ktoś może to wyciąć z kontekstu i zaangażować w to Interpol! Ciekaw jestem na jakiej liście potencjalnych międzynarodowych samobójców skończyłem, całkowicie niecelowo. Nie spodziewałem się tego, zwłaszcza, że pisałem to w grze ledwie 6 godzin temu".

    Odpowiedź CCP (tak, CCP zupełnie jak Maciej czy Michau śmieszkują sobie z ludźmi na na /r/eve, oto przykład takiego heheszkowania):
    "To polityka stosowana przez większość gier MMO i nawet jeśli pomaga zapobiec jednemu samobójstwu na sto to jest tego warta. Przykro nam jeśli miałeś w związku z tym jakieś złe doświadczenia, ale mam nadzieję, że rozumiesz, dlaczego to robimy". Dalej jeden z pracowników CCP napisał "Chcielibyśmy też podziękować wszystkim graczom, którzy martwią się o życie innych graczy. Kilkukrotnie dostawaliśmy wiadomości od graczy którym takie zgłoszenie uratowało życie i którzy byli wdzięczni, że mogą być częścią tak niesamowitej społeczności".

    Większość... Nie, przepraszam, wszystkie komentarze były przychylne do takich reakcji ze strony CCP, ludzie cieszyli się, że są częścią takiej społeczności i generalnie czytając wątek można się było uśmiechnąć ciesząc się, że są tacy ludzie i to w internecie. Co zobaczyliśmy na mirko? Heheheheheheheheheszki w ilości znacznej. No tak, czego można się spodziewać po głównie nastoletniej społeczności darmowego portalu i to jeszcze w wakacje? Przypominam, że tutaj jest już prawdopodobne samobójstwo a nie informacja o tym, że kogoś odwiedziła policja więc sprawa wydaje się nieco poważniejsza.

    Nie wiem kto w tej sytuacji jest najbardziej godny pożałowania. Czy kamdzopodobne śmieszki, czy goście, którzy nie rozumieją, że nie trzeba się z kimś przyjaźnić czy kogoś w ogóle znać, żeby nie czuć się dobrze z czyimś samobójstwem (chciałbym zobaczyć taki wpis ze strony CCP "no elo słuchajcie w sprawie tego samobójcy to on się zajebał no nie zgłosiliśmy policji bo po co przecież go nie znamy jakiś nołnejm elo wszystkim pzdr dajcie plusy xD") czy może psychologowie z wykształceniem "internet since tatełe płaci rachunki", którzy twierdzą, że gość jakby chciał to i tak by to zrobił. Gość okazał się trollem. Tyle, że to najsłabsze usprawiedliwienie heheszkowania jakie może istnieć, bo w momencie heheszkowania o tym nie wiedzieliście a "zepsuty zegar dwa razy dziennie pokazuje właściwą godzinę".

    Ludzie, którzy zajmują się heheszkowaniem albo są trollami są okej. Ludzie, którzy nie umieją robić nic innego (i to w dodatku w internecie) to zwyczajni kretyni. Zaś ludzie, którzy nie dość, że umieją wyłącznie heheszkować a w dodatku nie umieją czasem zamknąć mordy to kretyni nadzwyczajni. Ten wpis okazał się idealnym przekrojem wykopowej społeczności. Szkoda.
    pokaż całość

  •  

    #poznan #budownictwo
    Mirki, firma budowlana, prowadzi dwie inwestycje w Poznaniu, w nazwie jakiś skrótowiec na 3 litery, coś w stylu ITM, tylko nie ITM. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.

  •  

    Siema. Skończyło mi się kolejne wiadro whey-c6, postanowiłem spróbować czegoś nowego. Szukam białka (nie tego pana o którym myślicie), które:
    - łatwo się rozpuszcza
    - nie zostawia syfu po sobie (nie lepi się do wszystkiego)
    - nie musi być smaczne :D

    Whey c-6 wszystkie powyższe punkty spełniało (plus było dobre w smaku. W ciągu 2 lat chyba wszystkie miałem). Pora spróbować czegoś innego.
    Kiedyś kupiłem jakieś WPC80, nie pamiętam firmy. Do wszystkiego się lepiło - wrzucałem do owsiany i było tak:
    - łyżka cała oblepiona
    - micha uwalona
    - 5 minut skrobania pod ciepłą wodą.
    Szybki szejk żeby dobić biało na noc? Szejker cały uwalony, jakiś osad zostawał. 5 minut mycia pod ciepłą wodą.

    Białko dodaję przeważnie do owsiany z rana, czasem na noc gdy zabrakło przez dzień. Wołam @KlinikaTestosteronu bo mam do was blisko a chyba dzisiaj będę nawet w K-ce-Ligota, więc będzie jeszcze bliżej ;)
    Ile mogę dać? 0,1-180zł za 2kg.
    #silownia #mikrokoksy
    pokaż całość

  •  

    Przeraźliwie puchnę gdy widzę jak ktoś używa skrótu f-ma zamiast firma
    Serio aż tak bardzo zmęczysz się jak napiszesz o jeden znak więcej? K-wa

    #gorzkiezale #oswiadczenie #pracbaza

  •  

    Moja firma, taka rzetelna...
    #inea

  •  

    Pozwólcie, że wam coś opowiem. Był 2004 rok, dopiero zaczynałem swoją pracę jako kierowca w pewnej znanej poznańskiej firmie kurierskiej. O 5 rano zapakowałem swojego leasingowanego Volkswagena Transportera przesyłkami. Rzuciłem okiem na listę żeby zaplanować sobie jak najszybszą i najbardziej ekonomiczną trasę. Od razu zwróciłem uwagę na nazwę pewnej firmy, do której miałem przywieźć 20kg paczkę w standardowym formacie 1,5x2x2. Była to firma Wykop.pl - przypominam, że był to rok 2004 i jako pasjonat galopującej wówczas rewolucji informacyjnej w naszym kraju miałem prawo być zaintrygowanym przez nazwę przedsiębiorstwa kończącą się ".pl".
    Siedziba firmy znajdowała się na przedmieściach, niedaleko naszego magazynu, więc to tam pojechałem dostarczyć pierwszą paczkę. Budynek wyglądał jak każdy inny wybudowany w czasach szalejącego kapitalizmu - odpadający tynk, najtańsza farba i odchylenie poziomu o kilka stopni, co było skutkiem cięcia kosztów dla tak zwanej "konkurencji". W każdym razie doszedłem do drzwi, na domofonie wcisnąłem odpowiedni guzik i zostałem wpuszczony do środka. Wewnątrz znajdowały się dwa biurka, przy jednym z nich siedział młody blondyn. Szybko zerknąłem na etykietę przesyłki i zapytałem:
    - Pan Michał Białek?
    - Tak
    - Proszę pokwitować - podałem mu potwierdzenie odbioru
    - Mogę sprawdzić zawartość przed odbiorem?
    - Oczywiście... To czym się tak w zasadzie zajmujecie? - zapytałem z ciekawości
    - Panu w zasadzie mogę zdradzić tajemnicę. I tak jest pan nikim i w żaden sposób nie będzie pan w stanie wykorzystać tej informacji.
    Trochę mnie to przeraziło. W międzyczasie Białek cofnął się do biurka i wydobył nóż do kopert.
    - Nazwisko Ozjasz Goldberg. Mówi to panu coś? Oczywiście, że nie, ale zna pan na pewno Janusza Korwin-Mikkego.
    - Tak, kojarzę. Ale co Mikke ma wspólnego z tym Goldbergiem?
    Białek rozerwał już górną część opakowania i zaczął wkładać ręce do środka.
    - Bo widzi pan, to jedna i ta sama osoba. Janusz Korwin-Mikke, urodzony w Tel- Awiwie w 1943 roku jako Ozjasz Goldberg. Polityk, przedsiębiorca i felietonista - tym się zajmuje na co dzień. Jednak to tylko jedna strona medalu...
    Z opakowania wyjął rogala marcińskiego i zaczął przyglądać się mu ze wszystkich stron.
    - Pracuję dla niego. Moim zadaniem jest zbudowanie wizerunku Ozjasza... to znaczy Korwin-Mikkego jako zbawiciela Polski. A posłuży mi ku temu portal wykop.pl, który w formie linków do (i tak redagowanych przez nas artykułów przenikał będzie do młodych umysłów gimnazjalistów przemycając ze sobą populistyczne hasła libertarianizmu. Ozjasz Goldberg uznany za mesjasza polskiej polityki wygra wybory prezydenckie w 2015 roku.
    - W 2015 roku? O ile dobrze liczę, jedna kadencja musiałaby zostać skrócona o rok.
    Białek wciągnął nosem całego rogala marcińskiego do środka.
    - Powiedziałem za wiele. Gdzie podpisać?
    Wskazałem mu kwit jeszcze raz i czym prędzej opuściłem lokal. Uciekając przewróciłem się na śniegu leżącym na podjeździe.

    Przy każdym kolejnym załadunku sprawdzałem czy przydzielono mi przesyłkę do Białka i zostawiałem ją w magazynie tłumacząc się, że mam przeładowany samochód.

    #pasta | #korwin | #knp | #heheszki | #libertarianizm | #wykop | #pracbaza
    pokaż całość

  •  

    Pewna fabryka pasty do zębów miała duży problem. Klienci i dystrybutorzy zgłaszali, że część tubek jest zwyczajnie pusta w środku. Wiedząc, że na szali postawiona została renoma firmy, szef zwołał zgromadzenie zarządu, aby ustalić plan działania..

    Wszyscy byli zgodni: problem pustych tubek mogą rozwiązać jedynie wyspecjalizowani inżynierowie z zewnątrz. Projekt przeszedł przez wszystkie standardowe etapy: ustalono budżet, wybrano potencjalnych wykonawców i wystosowano zapytanie ofertowe. Sześć miesięcy (i 25 mln złotych) później firma miała fantastyczne rozwiązanie - na czas, mieszczące się w budżecie i przede wszystkim wysokiej jakości. Wszyscy byli zadowoleni.

    Zastosowano bardzo precyzyjną wagę, która ważyła każda tubkę i sygnalizowała dzwonkiem i migoczącymi światełkami, jeśli któraś była lżejsza niż powinna. Gdy tak się działo, linia produkcyjna zatrzymywała się, ktoś podchodził, usuwał pustą tubkę, naciskał jeden przycisk i linia ruszała dalej. Rezultat był taki, że z fabryki nie wyszła już ani jedna pusta tubka. Brak reklamacji ze strony klientów utwierdził szefa w przekonaniu, że wydatek 25 mln złotych się opłacił.

    Po miesiącu zajrzał w raport dotyczący statystyk i odkrył, że w pierwszym tygodniu liczba tubek odrzuconych przez wagę pokrywała się z przewidywaniami, jednak przez kolejne trzy tygodnie waga nie wykryła żadnych! Tymczasem szacowana liczba pustych tubek powinna wynosić co najmniej tuzin dziennie. Na polecenie szefa inżynierowie sprawdzili dokładnie sprzęt i potwierdzili, że raport nie zawiera żadnych błędów, waga działa bez zarzutu.

    Zaskoczony takim obrotem sprawy szef udał się do fabryki, aby na własne oczy sprawdzić linię produkcyjną oraz zainstalowaną na niej wagę. Gdy dotarł na miejsce, zobaczył, że obok rozwiązania za 25 baniek stoi kosz i wiatrak wart jakieś 50 zł, który zdmuchuje do niego puste tubki. Zapytał więc kierownika zmiany, o co w tym wszystkim chodzi.
    - A, to? - odpowiedział kierownik - Bartek, młodzik z obsługi, postawił, bo mu się nie chciało tutaj łazić za każdym razem jak zadzwonił dzwonek.
    #ciekawostki #humor
    pokaż całość

  •  

    Wiecie może mirki drogie, gdzie w #lodz można w miarę bezproblemowo wejść na dach jakiegoś wieżowca?

    Wiem, że parę tygodni temu ktoś o to pytał, ale tak się składa, że dopiero teraz mnie ten temat interesuje jakby motzniej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Czytałem, że na Manhattanie nie ma już ochroniarzy, bo firma zwinęła się po tym jak spółdzielnia nie miała kasy żeby im płacić. Czy skoro nadal ich tam nie ma można na legalu wbijać do windy np.? pokaż całość

    +: Dawwido
    •  

      Studenci PŁ takie inby odpierdalali kilka lat temu w DS 7. Jak to wygląda na dzień dzisiejszy - nie wiem.

    •  

      @Hahazard: Nie da się sprawdzałem, nawet jak pokonasz pierwszą kratę to dalej są metalowe drzwi i dupa. Kiedyś pytałem o to, chyba na moim profilu w dziale postów na mikro po przebiciu się przez kilkanaście bzdurnych postów do tego dojdziesz. A jeśli nie jesteś pierdolonym gimbusem chcącym sobie zrobić słit focie na dachu to wal na priv a adres się znajdzie ;)

      AAaa a do windy bez problemu można wbić. Tylko uwaga na mieszkanców bo są bardzo "dziwni". Windy też są dziwne bo próba zjechania na parter z 20 piętra zakończyła się dwa piętra wyżej a druga winda nie działała więc przygotuj się na schodzenie/wchodzenie po schodach bo pewnie na ich naprawy też kasy nie mają.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    hehe mirkyi, jutro idę na rozmowę kwalifikacyjną, ale podejrzewam jakąś firmę MLM, typu FMgroup. W jaki sposób sobie jutro z nich pośmieszkować? jakieś propozycje? #heheszki #beka #pytanie

  •  

    Myślałem o otworzeniu własnego interesu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■), tylko jakiego kierwasz twarz. W okolicy jest przesyt gastronomii, wyrastają jak grzyby po deszczu. Nawet myślałem żeby zostać lokalnym dostawcą internetu, ale w mieście jest już kilka takich firm. Firma kurierska? Też jest tego od cholery. No nic, myślimy dalej. #firma #biznes #dzialalnoscgospodarcza pokaż całość

    •  

      @Hulk: zwase wydawalo mi sie ze trzeba szukac takiego ineresu ktore zawsze idzie, np dom pogrzebowy, uslugi typu sprzatanie etc. ludzie zawsze beda umierac i zawsze beda syfic,

    •  

      @Hulk: Firma remontowo-budowlana! Nie znasz się? Trudno zatrudniasz majstra co się zna, ale nie zna się na interesach i lecisz. W tej branży zarobki są jeszcze ok, firm jest dużo, ale większość to paprochy albo pijaki. Ludzie szukają porządnych firm. Kilka klientów najpierw potem lecisz już bez reklamy z polecenia. Chaty ludzie zawsze będą remontować, albo lokale.

      +: Hulk
    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Muszę trochę ponarzekać, no może nie ponarzekać, ale mniejsza o to.
    Kolega mianowicie "prowadzi" dobrze prosperującą firmę. Nie wtrącajmy się w to, że w najzwyklejszej jednoosobowej działalności gospodarczej mianuje się prezesem. Broń boże nie mam nic do jego zarobków- niech chłop zarabia jak najwięcej i niech mu się wiedzie jak najlepiej. I teraz jeszcze jedno- na fejsie można się natknąć na jego narzekania jak to jest ciężko i w ogóle i urzędy i inni ludzie itp itd., ot takie narzekania naszych polskich przedsiębiorców. Do tego jeszcze narzekania, że nikt go nie rozumie jak to on musi non stop pracować i inne takie. No dobra koniec wstępu.
    Chłopak pomiędzy powyższymi narzekaniami non stop na fejsa wrzuca zdjęcia z kolejnych wycieczek to tu, to tam. Z racji wykonywanej pracy wiem, że jego firemka jest po prostu swego rodzaju przystawką do nieźle prosperującej firmy ojca i tak naprawdę on tam nic nie robi (bodajże od maja tego roku parę razy tylko tam podjechał). Ojciec po prostu swoje zlecenia rozdziela- część czynności wykonuje firma kolegi, a część firma ojca. A de facto wszystkim kieruje ojciec i wszystkiego pilnuje, bo kumpla prawie tam nie ma.
    Jeżeli obojgu takie coś pasuje to niech robią co chcą i nic mi do tego. Ale kurcze non stop narzekania kumpla na to jak to nikt nie rozumie ciężko pracujących przedsiębiorców i wszyscy tylko myślą jak to on siedzi i spija tylko drinki z palemką, jest po prostu denerwujące i po trochu śmieszne.
    Wpis ten tak naprawdę piszę, bo denerwujące jest wrzucanie trzeci dzień z rzędu "a śniadanko jem tutaj" na przemian "jak to mi przedsiębiorcy ciężko" i musiałem ponarzekać. Znając go, to jeżeli ma konto na wykopie, to sam będzie narzekał, że "tacy to są najgorsi" ;)
    #narzekactwo #narzekam (na serio ktoś obserwuje ten tag?!)
    pokaż całość

    +: atrapa
  •  

    Rozmawia dwóch kolegów:
    - Co słychać? Gdzie pracujesz?
    - A w takiej rodzinnej firmie.
    - No, nieźle, a jaka branża? Jak się nazywa firma?
    -Ministerstwo Rolnictwa.
    #suchar

  •  

    Które produkty firmy Polsoja próbowaliście, i które ewentualnie polecacie?

    #wegetarianizm #polsoja

  •  

    Patelnie firmy MG - Magda Gesler. Mózg rozjebany #heheszki

    #gessler #netto #reklama

    źródło: DSC_0638.jpg

  •  

    Mąż wyjechał w delegację, a żona postanowiła zrobić mu niespodziankę i kupiła nowiutką szafę do ich wspólnej sypialni.
    Przyjechała ekipa, zmontowała szafę.
    Po jakimś czasie obok domu przejeżdżał tramwaj i szafa się złożyła.
    Zdesperowana kobieta dzwoni do firmy i tłumaczy co się stało. Przyjeżdża ekipa montuje szafę i dzieje się tak kilka razy.
    Przy kolejnym razie kierownik ekipy monterskiej mówi:
    - Wie pani co, muszę wejść do szafy i zobaczyć od środka co się dzieje.
    Wchodzi do szafy. W tym momencie wraca mąż i wchodząc do sypialni krzyczy z zachwytem:
    - Kochanie cóż za wspaniała szafa. I otwiera drzwi od szafy, a gość ze środka:
    - Wal pan w ryj, bo i tak nie uwierzysz, że na tramwaj czekam.

    #suchar #byloaledobre
    pokaż całość

  •  

    Nie warto przeplacac za carbo. Olejcie firmy handlujace suplementami diety. Wsadzamy kartofle na godzine do wody po czym je wyrzucamy, bo jak wiadomo nie nadaja sie juz do niczego i odlewamy wode do shakera. Wszystkie weglowodany i potas wyplukaly sie z ziemniakow do wody, po treningu elegancki napoj, duzo wegli i potasu. Zeby byc duzym wcale nie trzeba miec duzo pieniedzy. Pozdrawiam - Wasz trener personalny Paweł

    #silownia #mikrokoksy #dieta
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    do hot dogów z #freshmarket tylko remulada firmy fanex!

    #hotdog #oswiadczenie #fanex

    źródło: fanex.pl