•  

    Wujek Macieja był kiedyś na polowaniu w Afryce. Zabił tam pięć słoni, z czego dwa były
    żółte, a pozostałe trzy szare. Oto fragment jego opowiadania o sposobach polowania na
    słonie:
    −... tak więc, jak ci zapewne Macieju wiadomo, szarego słonia łatwo złapać w pułapkę, a
    potem zabić. Jednak z żółtymi jest większy problem. Żółte słonie charakteryzują się tym, że
    lubią cytryny. Kupujemy więc kilka kulek, malujemy na żółto i wieszamy na drzewie
    rodzącym cytryny. Słoń przychodzi i myśli, że kulki to cytryny. W ten sposób robimy słonia
    na szaro. A szarego już łatwo złapać...

    pokaż spoiler #myslistwo #polowanie #lowiectwo #heheszki #safari #afryka #suchar #sucharek @dorotka-wu, a co.
    pokaż całość

  •  

    Właśnie widziałam film, na którym psy myśliwskie rozszarpują jakiegoś biednego, leśnego zwierza, który ostatkiem sił stara się podnieść. Serce pęka. I niech jeszcze ktoś (jakieś Dorotki czy inne ułomy) stara mi się wmówić, jaki to ogół myśliwych jest wspaniałomyślny i potrzebny. Wypaczone głowy napawające się widokiem konającego zwierzęcia (i jeszcze to nagrywające). Obrzydlistwo.

    #zwierzaczki #myslistwo #podludzie
    pokaż całość

  •  

    Radzio znów w akcji.
    Od kiedy zaczęło się robić ciepło na weekendy chodzę sobie na wędrówki, dziś ze względu na fajną pogodę wypada się przejść.
    Ubrałem spodnie, bluzę, plecak i w drogę. Po przejściu jakiś 5km znalazłem się na górce gdzie było pole. Dostrzegłem w pewnym momencie biegnącego kozła, pomyślałem, że mnie zobaczył i zaczął uciekać. Niestety usłyszałem szczekanie, jak się okazało dwa psy za nim goniły.
    Długo nie myśląc zacząłem biec by przeciąć im drogę. Darłem ryja jakbym był w nagance, biegnąc ile sił w nogach odbijałem się jedynie od większych kęp trawy. Usłyszały mnie i stanęły. Przyspieszyłem mając w głowie jedną myśl: "chodźcie skur***y mam nóż w kieszeni", ale tak jakby wiedziały zaczęły uciekać. Nie odpuściłem i biegłem ile miałem sił. Niestety po jakiś 1200 metrach natrafiłem na bagno i nie miałem jak się szybko przebić. Zgubiłem je.....

    Plan na dziś jest taki: pisze do znajomego ze straży leśnej informując o sytuacji, przekaże zdjęcia które zrobiłem i dam na mapce miejsce w którym te psy spotkałem.
    #radziomysliwy #lowiectwo #myslistwo #psy
    pokaż całość

  •  

    Cześć witam w kolejnej odsłonie cyklu spod tagu #radziomysliwy
    W pierwszej kolejności chciałem przeprosić za brak wpisów od miesiąca. Mogę powiedzieć tylko, że nie miałem weny i czasu by usiąść i pisać dużej ściany tekstu, ale to się zmieniło i wracam. Dziś trochę o broni! Zapraszam serdecznie ;]

    Broń dla myśliwego jest jak druga połówka, jest to rzecz do której przywiązujemy się i nie chcemy jej tracić. Ja tak mam i myślę, że większość osób polujących się z tym zgodzi i potwierdzi.
    W moim przypadku gdy zakupiłem swoją pierwszą broń, to wręcz z nią spałem, tzn. położyłem ją sobie zaraz obok łóżka, czyściłem ją prawie codziennie środkami do konserwacji broni, co chwilę wychodziłem na zewnątrz przymierzyć się i wycelować w las by wyobrazić sobie jak jestem już z nią na polowaniu, jak oddaję strzał do zwierzyny. Myślę, że nie tylko myśliwi tak mają, a wszystkie osoby posiadające pozwolenie na broń. Ale wracając do tematu.
    Broń myśliwską można podzielić w sumie na trzy główne grupy:
    Broń gładkolufowa, broń gwintowana oraz broń kombinowana. Wszystkie te trzy grupy dzielić można jeszcze na mniejsze ze względu na np.: rodzaj ładowania lub ilość luf.

    1. Zacznijmy może jednak od broni gładkolufowej, której nazwa już wskazuje jej główną cechę, czyli gładkość lufy. Broń ta wykorzystywana jest głównie do strzelania za pomocą amunicji śrutowej oraz tzw. Breneki. O ile ze śrutu polować można na drapieżniki i ptactwo tak z brenek jest możliwość zapolowania na większe zwierzę, dlatego broń z tej grupy sprawdza się na polowaniach zbiorowych lub na polowaniach podczas których oddaje się starzały na bliską odległość.
    Grupę gładkolufową dzielić można na:

    • Jednolufową łamaną Obrazek
    • Jednolufową pump action Obrazek
    • Jednolufową lever action Obrazek
    • Jednolufową czterotaktową Obrazek
    • Jednolufową samopowtarzalną Obrazek
    • Dwulufową typu bok Obrazek
    • Dwulufową horyzontalną Obrazek

    2. Jeśli chodzi o broń gwintowaną to główną cechą jest gwint wewnątrz przewodu lufy powodujący wprawienie pocisku w ruch obrotowy. Broń gwintowaną charakteryzuje o wiele lepsza celność na dużych odległościach w porównaniu do broni gładkolufowej właśnie dzięki ruchowi obrotowemu nadanemu przez gwint pociskowi. Gwintowane sztucery są obecnie chyba najpopularniejszą bronią wykorzystywaną do celów łowieckich. Można za jej pomocą polować na małe ssaki, drapieżniki czy też duże jelenie. Broń gwintowaną podzielić można na:

    • Jednostrzałową łamaną Obrazek
    • Powtarzalną czterotaktową Obrazek
    • Powtarzalną dwutaktową Obrazek
    • Powtarzalną lever action Obrazek
    • Samopowtarzalną Obrazek
    • Ekspresy Obrazek

    3. Broń kombinowana charakteryzuje się połączeniem dwóch poprzednich rozwiązań konstrukcyjnych jeśli chodzi o lufy. Połączenie to może wyglądać np.: poprzez dwie lufy, z czego jedna jest gwintowana a druga jest gładka. Zdarzają się oczywiście bronie kombinowane z trzema a nawet czterema lufami dlatego podzielić je można na:

    • Kniejówki (lufa gwintowana i gładka) Obrazek
    • Drylingi (Dwie lufy gładkie i gwintowana, dwie lufy gwintowane i gładka) Obrazek
    • Firlningi (Dwie lufy gwintowane i dwie gładkie) Obrazek

    Oczywiście wszystkie moje wpisy odpowiadają Polskiemu prawu i polskim przepisom, dlatego nie dzieliłem broni inaczej, na świecie podział broni można rozpocząć od dwóch głównych grup: broń palna, broń o naciągu cięciwy, w której skład wchodzą kusze i łuki. W Polsce broń o naciągu cięciwy jest niedozwolona do celów łowieckich. Ale poznałem ostatnio pewną dziewczynę, która strzela z łuku bloczkowego i posiada znajomych pracujących nad tym by zmienić ustawę i pozwolić na wykorzystanie łuków w polowaniach. Po kilku pytaniach z tym związanych dowiedziałem się, że możliwe będzie polowanie z łukiem w Polsce już za dwa lata. Oby tak było! (⌒(oo)⌒)

    #radziomysliwy #bron #myslistwo #lucznictwo
    pokaż całość

    źródło: zbroya.info

    •  

      @Ideologia_Gender: kusze można nabyć jedynie gdy ma się do tego pozwolenie, jak z bronią. Łuk możesz kupić w każdym sklepie z łukami. Ale to co napisałem dotyczy wykorzystania do celów łowieckich. Dziś aktualne przepisy zezwalają na polowanie wyłącznie z bronią palną, z łukiem w Polsce polować nie wolno.

      Co do pump action - Są dozwolone. Broń jak broń, używana często na ptactwo oraz na strzelnicach, w szczególności trap ;) pokaż całość

    •  

      Co ciekawe - Cejrowski w jednym ze swoich odcinków twierdził, że z pump action nie można w Polsce polować.

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    a co jeśli dziki niszczą ludziom pola dlatego żeby zabrać nam jedzenie, a w konsekwencji doprowadzić do zmniejszenia ludzkiej populacji, która niszczy całą ziemię?

    pokaż spoiler #przemyslenia #weganizm #antynatalizm #myslistwo

    źródło: i.iplsc.com

  •  

    Ostatnio miałem okazję fotografować i uczestniczyć w treningu psów myśliwskich. To co potrafią i co mają w instynkcie, zrobiło na mnie niesamowite wrażenie (ʘ‿ʘ) #fotografia #psy #myslistwo #lowiectwo więcej fot w komentarzach

  •  

    Wielu przeciwników myślistwa uważa, że jedyne co robimy to chodzimy i zabijamy zwierzęta... Jednakże rola myśliwego w Polsce to także szacowanie szkód w uprawach spowodowanych przez zwierzynę. Dzisiejsze popołudnie spędziłam na szacowaniu szkód. Za czas poświęcony nikt mi nie zapłaci. Czy na pewno myśliwi nie robią nic innego?

    #myslistwo #dorotkapoluje #lowiectwo #hobby #rolnictwo #przyroda pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    #myslistwo #wiadomosci #facebook

    Myśliwy postrzelił się na polowaniu i zmarł

    Informację podał na fb profil:
    Nie podaję ręki myśliwym - Społeczna kampania informacyjna

    (nawiedzona znajoma się tam mocno udziela i mi wyskoczyło)

    Załączam fragment komentarzy pod wpisem.

    Co ma na celu ten profil i ludzie tam przebywający? Przecież, myśliwy =/= kłusownik. I jak można się cieszyć z czyjejś śmierci?

    Z wiki:
    Myśliwy – historycznie osoba zajmująca się łowiectwem, uczestnicząca w polowaniach w celu pozyskania mięsa, skór oraz kości, poroża i innych trofeów łowieckich. Obecnie - osoba zajmująca się gospodarką łowiecką zgodnie z prawem łowieckim i etyką łowiecką. W tym znaczeniu - przeciwieństwo kłusownika. Dawne określenia myśliwego: łowca, strzelec.
    pokaż całość

    •  

      uposledzeni, zwierze darza wieksza wartoscia od czlowieka

      @Magiczny_Michal: Bezsensowne zdanie, bo człowiek to również zwierzę. Poza tym naturalnym jest, że bardziej człowiekowi szkoda dzika lub liska niż całej bandy myśliwych-morderców.

    •  

      Oni jeszcze tego nie wiedzą, że gdyby nie myśliwi to by mieli świnie dzikie pod domem.

      @uppss: Protip: niech ludzka hołota nie zajmuje każdego wolnego skrawka planety, a myśliwi niech nie dokarmiają populacji dzików tylko po to, żeby mieć do czego strzelać.

      Można jednak zostawić kwestie praktyczne na boku i przeprowadzić pewien eksperyment myślowy. Załóżmy, że kontrola populacji pewnych zwierząt jest konieczna i że w tym celu pewna grupa ludzi musi zabijać pewne zwierzęta. Czy taki przykry obowiązek musi implikować powstanie tzw. "kultury" łowieckiej? Oczywiście, że nie. Dorabianie rytuałów, czerpanie przyjemności z zabijania, "pozyskiwanie trofeów", chwalenie się swoimi morderstwami i tym podobne zachowania są jawnym dowodem na to, że ludzie identyfikujący się z "etosem" myśliwskim to zgraja psychopatów, zbrodniarzy i osób doszczętnie zdegenerowanych. Nie cieszy mnie śmierć jakiegoś myśliwego jako taka, wszak zasługuje on na szansę resocjalizacji w więzieniu, ale już patrząc na prawdopodobny bilans zysków i strat (ile niewinnych istnień może ocaleć dzięki śmierci jednego sadysty), to taka wiadomość może cieszyć. pokaż całość

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    6 lat temu w Fukushimie, za sprawą tsunami jebła elektrownia atomowa. Wiadomo, skażenie środowiska i niebezpieczeństwo dla życia człowieka w takim miejscu - powstała strefa, w której funkcjonowanie człowieka jest niemożliwe. Teraz Japończycy biorą się powoli za przywracanie tego terenu do ładu. Robią przymiarki do zasiedlania stref przez ludzi, ale niestety mają jeden problem - rozrosła się niemiłosiernie populacja radioaktywnych dzików. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak, większym problemem w ponownym zasiedleniu tych terenów zdają się być dziki, a nie promieniowanie (jeżeli ich nie wybiją, to i tak rozprzestrzenią się na tereny nieskażone) ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oto do czego prowadzi brak regulacji ilości dzikich zwierząt. Teraz wszystkie te dziki zostaną prawdopodobnie wybite i zwyczajnie spalone, bo ich mięso jest niebezpieczne dla człowieka. Cieszycie się obrońcy zwierząt z faktu, że teraz tyle zwierząt musi zostać zabitych tylko w celu ich utylizacji, bo wcześniej nikt nie kontrolował ich populacji? ( ͡° ͜ʖ ͡°) #japonia #zwierzeta i chyba powinienem dodać #myslistwo #lowiectwo pokaż całość

  •  

    Uważajcie jak wychodzicie ze swoimi psami do lasu, ryby grzyby itp. Lxodida wróciły :)

    #myslistwo #wedkarstwo #zwierzeta
    #kleszcze

  •  

    Przyszła wiosna, a wiec sezon na przejażdżki start!ʕ•ᴥ•ʔ

    #motoryzacja #wiosna #atencyjnyrozowypasek i połowiczne #pokazmorde w sumie tez

    pokaż spoiler no i trochę #myslistwo bo popylam z naklejka PZŁ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Znaleźne na dzisiejszym porannym wypadzie do lasu :) Moja nowa alternatywa dla alkoholu w weekend( ͡° ͜ʖ ͡°) Polecam!

    Darz bór Mireczki!

    #las #myslistwo #rogacz #jeleniewterenie

    P.S. Pytanie do znawców: to dziesiątak? :P

  •  

    Jak zostać myśliwym? Napiszesz może jakiś poradnik jak zostać myśliwym? Hej, mam pytanie, zrobisz wpis o tym jak zostać myśliwym?

    Wiele pytań tego typu już pod moim i innych osób z #darzmirko adresem padło i obiecałem, że kolejny wpis, będzie odpowiedzią na te pytania. Zapraszam :)

    Pierwsze co powinieneś/aś zrobić przed decyzją czy chcesz zostać myśliwym jest porządne przemyślenie sprawy. Sama droga do pierwszego w życiu polowania z bronią jest, no cóż, długa i kosztowna. Nie da się obejść wydawania pieniędzy przy tej pasji, a poświęcenie wielu godzin jest więcej niż pewne.
    Ale nie bój się i nie zrażaj, ponieważ gdy człowiek staje się myśliwym, gdy wstąpi do koła łowieckiego, poznaje wiele wspaniałych osób, tworzą się nowe przyjaźnie i niezapomniane chwile spędzone z osobami, z którymi łączy nas wspólna pasja.
    Jeśli jesteś otwartą osobą, która lubi kontakt z ludźmi, która potrafi rozmawiać z innymi to łowiectwo jest dla Ciebie. Lecz jeśli jesteś, lekko mówiąc, bucem, to nawet się nie pchaj, nie niszcz dobrego imienia myśliwego.

    Zastanowiłeś/aś się i nadal chcesz rozpocząć karierę łowiecką?
    Odkładaj pieniądze i mówię tutaj naprawdę poważnie, do 10tys.zł to taka ogólna kwota, rozkłada się ona oczywiście w czasie, ale warto wiedzieć jaki to jest wydatek.
    W tej kwocie zawarte są wszelkie opłaty do PZŁ, na policję, na lekarzy. Zawarte jest tutaj także wpisowe do koła łowieckiego(może się zmniejszyć lub zwiększyć w zależności od koła łowieckiego, lub w ogóle może tego nie być, jeśli ktoś zdecyduje się być członkiem niestowarzyszonym),jakieś ubrania na początek, akcesoria oraz oczywiście broń.
    Dodatkowo spróbuj dać do zrozumienia swojemu otoczeniu, że będziesz myśliwym aby rodzina nie miała z tym problemów, wyjaśnij najbliższym o co chodzi w łowiectwie i jakie ono daje nam myśliwym korzyści(np: tanie mięso, przyjaźnie, kontakty, niezapomniane przeżycia, miłość[znam pary które poznały się właśnie dzięki łowiectwu]). Wyjaśnień różnych kwestii szukaj w internecie, pytaj nas tutaj na wykopie czy dołącz do jakiś grup na fb związanych z myślistwem.

    Dobra koniec straszenia, czas na poradnik ;)

    W pierwszej kolejności zorientuj się jakie koła łowieckie są w twojej okolicy, dopytaj gdzie jest najfajniejsza atmosfera, gdzie są osoby, które z przyjemnością będą Ciebie uczyć i się Tobą opiekować. To jest naprawdę ważne, bo niektóre koła łowieckie są po prostu zamknięte. Zaś inne przyjmują nowych z otwartymi rękoma, nieraz jest to spowodowane potrzebą pieniędzy od nowych osób do wydania na odszkodowania, a nieraz potrzebą po prostu zwiększenia ilości członków koła.
    Gdy już znajdziesz miejsce, w którym chciałbyś/aś odbyć staż łowiecki to do jego zarządu składasz podanie o przyjęcie na staż. Najlepiej spotkaj się z zarządem koła i omów sprawę stażu. Zarząd może odmówić przyjęcia na staż, więc trzeba w takim wypadku szukać innego koła lub skontaktować się z zarządem okręgowym PZŁ, który wyznacza koło.

    Kolejnym etapem jest odbycie stażu łowieckiego, w wielu kołach wygląda podobnie. Pomaganie podczas budowy ambon, paśników, zwyżek czy też dokarmiania. Dodatkowo udział w polowaniach zbiorowych. Większość czasu spędzisz na takim polowaniu chodząc w nagance lub pomagając patroszyć strzeloną zwierzynę. No i oczywiście poznasz innych myśliwych. Staż trwa minimum 12 miesięcy.

    Po okresie stażu zarząd okręgowy informuje o kursie dla nowowstępujących, na którym w ciągu kilku tygodni, zazwyczaj weekendy, poznajecie wiedzę teoretyczną z zakresu łowiectwa oraz praktyczną z zakresu strzelectwa. Podczas kursu musicie być przygotowani na wydatek kilkuset złotych na materiały(książki) oraz opłatę za strzelnicę wraz z amunicją.
    Na koniec kursu pozostaje pisanie egzaminu z wiedzy teoretycznej oraz egzamin ustny także z wiedzy teoretycznej.
    Po teorii następuje sprawdzanie praktyczne z obsługi i strzelania z broni myśliwskiej na strzelnicy.
    Na kursie na 100% wyjaśnią wam co powinniście zrobić po zaliczeniu egzaminów.

    Po zaliczeniu czas na złożenie wniosku o wstąpienie do PZŁ, uiszczenie wpisowego do Polskiego Związku Łowieckiego oraz trzeba opłacić roczna składkę członkowską. Po zatwierdzeniu wpłaty oraz przesłaniu dokumentów potwierdzających niekaralność zostaną nam wystawione dokumenty potwierdzające, że jest się członkiem PZŁ oraz otrzymamy legitymację.

    W tym miejscu są dwie drogi. Można zostać członkiem niestowarzyszonym i nie wiązać się z żadnym kołem łowieckim lub zostać członkiem takowego. Warto zostać tam gdzie zaliczyło się staż, ale równa się to z wpłatą wpisowego do tego koła. Oczywiście są to różne kwoty w zależności od przyjętej uchwały przez myśliwych tam polujących, może to być np:2000zł. Maksymalne wpisowe określa ustawa, ale niektóre koła żądają dodatkowo "dobrowolnej" darowizny, co ma załatać budżet lub podnieść sztucznie elitarność. Powiedzmy sobie szczerze, że jest to negatywnie odbierane przez brać łowiecką i spotyka się to z negatywną reakcją. Warto już przed złożeniem podania o staż sprawdzić, czy w wybranym kole łowieckim nie mają takich wymagań.

    Czas na pozwolenie na broń
    Gdy już staniemy się posiadaczami dokumentów z PZŁ, udajemy się do uprawnionych lekarzy.
    Całość procedury zdobywania pozwolenia na broń myśliwską można znaleźć na stronach internetowych komend wojewódzkich policji. Gdy już załatwimy wszystkie dokumenty wymagane do wydania pozwolenia, robimy przelew, możemy zapakować to w kopertę i wysłać do WKP, zalecam też złożyć wniosek od razu o wydanie promes, dzięki którym będziemy mieli możliwość zakupu broni. W zależności od województwa można czekać dwa tygodnie jak i miesiąc na pozwolenie. Dostajemy karteczkę, która potwierdza uzyskanie pozwolenia na broń oraz promesy. Gdy już to mamy idziemy szukać broni. Po jej zakupie rejestrujemy ją w WPA i czekamy na przysłanie legitymacji posiadacza broni.

    Gdy już będziemy mieli legitymację i wszelkie sprawy załatwione możemy poprosić o wydanie odstrzału przez łowczego koła. Po tak długiej drodze czas jechać na swoje pierwsze polowanie w życiu z własną bronią. ;)

    Poradnik pisany na szybko, ale zawiera najważniejsze informacje jakie powinieneś/powinnaś wiedzieć. Chciałbym Cię odesłać jeszcze do strony Polskiego Związku Łowieckiego, na której w prosty sposób są przedstawione kroki do zostania myśliwym w Polsce ;)

    Jak zostać myśliwym-PZŁ

    Chciałbym bardzo podziękować @Nitro_Express za pomoc w napisaniu tego tekstu. :]

    Jak już doszedłeś/aś do końca może kiedyś razem zapolujemy? ;)
    Darz bór!

    #radziomysliwy #lowiectwo #myslistwo #polowanie
    pokaż całość

    •  

      @cevilo mam tez inne zainteresowania :) tytul inżyniera przypadek?

      Moze inaczej pochwal sie jaką Ty masz pasję?

      Uwazam ze kontynuowanie tradycji polowabia to właśnie wzniosla i ambitna pasja. Ogrom nauki i czasu ktory na nia poswiecilam latwo udowodni, ze ktos tępy nie byłby w stanie zdac egzaminu.do tego kolejnym krokiem jest badania na bron w tym testy na inteligencje.

      Możesz mi zazdrościć a nie współczuć. Mam pasje rodzinną. Jako dziecko spędzałam weekendy na wsi w lesie z tatą, a Ty co? Pewnie tv i jedyne wspólne chwilę z ojcem to obiad.

      Sorry ale ta dyskusja jest skonczona bo z amebami umyslowymi nie mam zamiaru dyskutować.
      pokaż całość

    •  

      @dorotka-wu: Jesteś tępa, bo zadajesz mi pytanie i jednocześnie piszesz, że kończysz dyskusję. Jeśli w tą patologię wciągnął cię ojciec to tym bardziej ci współczuję. Cała rodzina jest patologiczna. Mnie ojciec nauczył wrażliwości, nie sadyzmu, nie okrucieństwa, nie wciągnął mnie w patologię, w grona alkoholików. Tak jak pisałem, zajmuję się parkiem narodowym, poza tym mam wiele pasji związanych z aktywnocią fizyczną, pięknem przytody w Polsce i na świecie. Sadystami takimi jak ty, trzeba gardzić. pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

    •  

      @amator_kwasnych_zelek uwazam sie za lepszego? Po prostu przyznaj sie ze jestes uprzedzony i tyle. Czy ja neguje wystepowanie jakichs wypadkow? Nie trace juz czasu na te pierdy, daj se luz.

    •  

      Czy tylko krytukujesz z perspektywy fotela przy monitorze? Korzystasz z dobrodziejstw cywilizacji nie dając nic w zamian;)?

      @pitterka: Jaki sens ma wypytywanie go o takie rzeczy? Jeszcze raz to napiszę: używanie nagłówków w ten sposób jest słabym argumentem, ale to co Ty odpisałeś to nawet nie jest słaby argument tylko coś kompletnie niezwiązanego ze sprawą. Pierdy to Twoje poste :D

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Ostatni mój wpis pod tagiem był ogólnie o łowiectwie i czym się zajmuje. Dziś bardziej wejdziemy w temat polowania. Zapraszam do lektury, tylko ostrzegam, że dziś jest więcej ;)

    Polowanie towarzyszy człowiekowi od zawsze i będzie nam towarzyszyło na zawsze. Była to jedna z podstawowych form zdobywania pokarmu, skór(na ubrania) czy kości(na proste narzędzia) przez wiele tysięcy lat. Przez te lata zwierzęta nie należały do nikogo i każdy polował. Cywilizacje powstawały i upadały a polowania nadal trwały i trwać będą. Gdy nasza cywilizacja zaczynała się coraz poważniej rozwijać na polowania nałożono akty prawne. Polować mogły jedynie osoby wpływowe i posiadające odpowiednią wiedzę. Dziś polować mogą osoby do tego przeszkolone, posiadające odpowiednią wiedzę i robiące to zgodnie z obowiązującymi prawami - myśliwi. Oczywiście akty prawne przez wieki się zmieniały i w każdym państwie są inne, od siebie dodam, że nasze Polskie prawo dotyczące polowań jest w moim odczuciu jednym z najlepszych na świecie. Powtórzę, by nie było, moje odczucie ;]

    No dobrze, ale czym tak naprawdę jest polowanie?
    W skrócie można to opisać jako ogół czynności których celem jest pozyskanie, poprzez odebranie życia, zwierząt łownych zgodnie z prawem działającym na danym terenie.

    W Polsce polowanie można wykonywać jedynie gdy jest się członkiem Polskiego Związku Łowieckiego, ewentualnie innego związku łowieckiego z innego kraju. Chodzi tutaj w szczególności o gości z zagranicy. Aktualnie w naszym kraju można polować jedynie z pomocą broni palnej do tego przeznaczonej, czyli za pomocą broni myśliwskiej. Trzeba tutaj zaznaczyć, że nie każda broń jest przeznaczona do polowania na wszystkie zwierzęta. Dla przykładu broń której pocisk nie przekroczy 2000j na odległości 100m od wylotu lufy nie może być użyta na jelenie, daniele, muflony i dziki. Ale to opowieść na inny raz, dziś nie będę się o broni rozpisywał, na to przyjdzie czas :]

    Polowania głównie dzielimy na polowanie zbiorowe oraz polowanie indywidualne.
    Najpierw “zbiorówki”. Cechą charakterystyczną polowania zbiorowego jest to, że jest organizowane przez zarządcę lub dzierżawcę obwodu łowieckiego i zazwyczaj odbywają się w weekendy w okresie od 1 października do 15 stycznia. Aby polowanie można nazwać zbiorowe musi w nim udział wziąć minimum dwóch myśliwych, w przypadku polowania na zające to minimum wynosi sześciu myśliwych. Każde łowy zbiorowe rozpoczynają się odprawą, a kończą pokotem. Podczas odprawy prowadzący polowanie przekazuje uczestnikom na jaką zwierzynę w tym dniu będą polować. Łowy zbiorowe mogą odbywać się jedynie od wschodu do zachodu słońca, nigdy w nocy.
    Zbiorówki dzielą się na: polowania pędzone, polowania z ambon, polowania na ptactwo oraz polowania z wykorzystaniem ptaków drapieżnych.

    Polowania pędzone

    pokaż spoiler polegają na przepędzaniu zwierzyny z danego terenu przez nagankę z psami. Naganka wydaje różne odgłosy by wypłoszyć zwierzynę, a psy odgrywają w tym największą rolę przeszukując wszelkie młodniki leśne w celu odnalezienia zwierzyny. Myśliwi w tym czasie są ustawieni dookoła danego terenu, na którym odbywa się pędzenie. Gdy zwierze jest przepędzone przebiega przez linię myśliwych i w tym czasie łowcy mają szansę strzelić zwierze z zachowaniem prawa i bezpieczeństwa innych osób. Jedną z odmian łowów pędzonych są tak zwane druczki gdy chce się upolować samce zwierzyny płowej np: jelenie byki. Polega to na pędzeniu ale cichym bez udziału psów. Naganka jedynie idzie przez teren, czasami stukając patykiem w drzewa, dzięki temu zwierzyna płowa powoli wychodzi na linię myśliwych, którzy mogą ocenić czy dany osobnik jest do odstrzału.


    Polowania z ambon

    pokaż spoiler tak zwane szwedzkie, polega na ustawieniu zwyżek na danym terenie i zajęciu ich przez myśliwych. Gdy już zajmą swoje pozycję zaczyna się pędzenie. Naganka chodzi przez określony czas po lesie powodując poruszanie się zwierzyny i w tym czasie następuje odstrzał zwierząt przez myśliwych.


    Polowanie na ptactwo

    pokaż spoiler polega na ustawieniu się myśliwych i przepędzeniu kęp traw, drzew, trzcin przez psy. Gdy ptactwo wzniesie się w powietrze myśliwy może oddać strzał gdy kąt będzie większy niż 60 stopni od ziemi w celu zachowania bezpieczeństwa.


    Polowanie z ptakami drapieżnymi

    pokaż spoiler Ostatni rodzaj to polowanie z ptakami łowczymi. Główną cechą jest to, że myśliwi nie używają broni, zamiast niej posiadają wyszkolone ptaki drapieżne. Sokolnicy ustawiają się w linii i poruszają przez miot przeszukiwany przez psy. Gdy zwierzyna zostaje wypłoszona, tylko jeden sokolnik może wypuścić swojego podopiecznego, który atakuje zwierze.


    Uff dużo tego, ale teraz indywidualne ;]
    Polowanie indywidualne jak nazwa wskazuje odbywa się indywidualnie. Myśliwy jest sam, może być z psem i ewentualnie z pomocnikiem, ale zasada jest taka, że tylko on poluje w danym terenie. Aby pojechać na polowanie indywidualne myśliwy musi posiadać odstrzał, taki dokument w którym jest napisane na co może polować, oraz musi wpisać się w książkę ewidencji pobytu w obwodzie łowieckim.

    Łowy indywidualne dzielą się na:

    Zasiadkę

    pokaż spoiler Zwaną inaczej czatami, polegającą na zajęciu przez myśliwego np: ambony lub zwyżki i czekaniu na zwierzynę. Warto zaznaczyć, że takie polowanie wymaga dużej cierpliwości i znajomości zwyczajów zwierzyny, chodzi tutaj o miejsca jej przejść, godzin w których wychodzi żerować lub po prostu miejsca gdzie często się pojawia.


    Podchód

    pokaż spoiler moja ulubiona forma polowania, polega na podchodzeniu zwierzyny w taki sposób by nie zostać zauważonym na taką odległość gwarantującą celny strzał. Ta forma łowów wymaga bardzo dobrej znajomości terenu, umiejętności czytania śladów, obyczajów zwierzyny, przewidywania gdzie może się ona udać, dobrej sprawności fizycznej oraz umiejętności dyskretnego poruszania się po terenie. Przy takim polowaniu warto posiadać kamuflaż i poruszać się pod wiatr.


    Polowanie na ptactwo z psem

    pokaż spoiler Myśliwy spuszcza ułożonego psa, który sprawdza dany teren, gdy wyczuje ptactwo robi tak zwaną stójkę, w tym czasie myśliwy ma szansę podejść i oddać strzał po tym jak pies ruszy i poderwie ptactwo do lotu. W polskim prawie myśliwy może oddać strzał tylko do ptactwa w locie.


    Z bałwankami

    pokaż spoiler Polowanie na ptactwo przy pomocy bałwanków. Polega na ustawieniu bałwanków, czyli manekinów ptactwa, które spowodują, że ptaki lecące przybliżą się do bałwanków i w tym czasie myśliwy ma szansę na oddanie strzału.


    Wabienie

    pokaż spoiler Polowanie na wabik, jak sama nazwa wskazuje polega na wykorzystaniu wabika w celu przyciągnięcia do siebie zwierzyny na odległość umożliwiającą strzał. Wymaga bardzo dobrej znajomości zachowania zwierząt i umiejętności posługiwania się wabikiem. Wabiki są wykorzystywane prawie na wszystkie zwierzęta łowne.


    Polowanie z ptakiem łowny

    pokaż spoiler Większość osób zapewne wie mniej więcej jak to wygląda. Sokolnik wraz z swoim podopiecznym udaje się na teren gdzie będzie polował, gdy sokolnik zauważy zwierze, wypuszcza z rękawicy ptaka i ptak atakuje zwierzę, najczęściej jest to inny ptak. Sokolnictwo w 2015 roku zostało wpisane na Krajową Listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Sokolnicy zazwyczaj polują na terenach blisko lotnisk lub np: tam gdzie ptactwo jest szkodliwe.


    Z norowcami

    pokaż spoiler Ostatnim polowaniem jaki przedstawię jest polowanie z norowcami, czyli psami wyszkolonymi do polowania w norach. Głównym zadaniem psów jest wejście do nor i zmuszenie zwierzyny do jej opuszczenia. Głównym wymaganiem jest duża koncentracja, ponieważ nie wiadomo kiedy dokładnie zwierze wyskoczy.


    Tekst wyszedł jak widać długi, ale dodam, że nie napisałem jeszcze kilku przykładów polowań, więc jest tego jeszcze więcej. Opisałem w sumie w skrócie rodzaje polowań, jeśli bym chciał opisać każde dokładnie, to tak duży tekst dotyczył by może dwóch z nich. Tak czy siak każdy rodzaj polowania ma swoją własną specyfikę i rządzi się innymi prawami i wymaganiami od myśliwych. Nieraz na danym terenie najlepszą formą polowania jest zasiadka, a na innym jedynie w grę wchodzi np: podchód. Dlatego też krzywdzący jest dla myśliwych stereotyp, że łowy polegają jedynie na siedzeniu w ambonie i strzelaniu do wszystkiego co się rusza. To nie jest prawda, a przykłady udowadniają, że każdy myśliwy znajdzie dla siebie własną, ulubioną formę łowów.

    Darz Bór!

    #radziomysliwy #lowiectwo #polowanie #myslistwo
    pokaż całość

  •  

    Pojechałem na podchód by zapolować na cielaka. Usłyszałem jelenie niestety ona usłyszały mnie szybciej, więc chodzę teraz i szukam zrzutów. Tropów i śladów pełno, a zrzutów niestety zero =|

    Aaa dziś wieczorem będzie dosyć duży tekst przybliżający polowanie i jego rodzaje :D

    #polowanie #myslistwo #darzmirko

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20170226_134558.jpg

  •  

    Dzisiaj jadę tylko godzinę więc butów nie zdejmuje #pdk #gownowpis #pkp #atencyjnyrozowypasek

    Wracam z targów Knieje i jestem bardzo zawiedziona. W ciągu godziny dwa razy wzystko obeszłam i znalazłam tylko jeden rodzaj koszuli damskiej... kapeluszy na male głowy tez mało... I już straciłam ochotę na zakupy... jedyne co kusila mbie damska czapka Browning ale zrezygnowałam bo mam czapke Blasera ^^
    W porównaniu do targów w Warszawie to 3/10. Brak ciepłych posiłków na hali, brak wszystkiego... dobrze ze za darmo byłam.

    I wiecie co? Mam też żal do myśliwych którzy tam byli. Jak do cholery mają nie uważać nas za pijaków jak o 12 na targach widziałam dwóch ledwo stojących na nogach panów. Wstyd.

    Sorki Mirki z koła Darz Mirko ze ucieklam bez przywitania się ale spieszę się do niebieskiego ^^ #myslistwo #lowiectwo #dorotkapoluje
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    - Janusz pacz no kaczka leci.

    Leśnicy znaleźli rannego orła bielika, po przewiezieniu do lecznicy okazało się że zwierzę jest naszpikowane śrutem. To dokładnie ten sam rodzaj śrutu jakim myśliwi strzelają do lisów czy kaczek.
    Śruciny jak widać na zdjeciu utkwiły w wielu miejscach, niewiadomo czy da się je usunąć.
    #myslistwo #ptaki #zwierzaczki #patologiazewsi pokaż całość

    •  

      orzeł bielik
      @BojWhucie: Bielik to nie orzeł. Należy do rodzaju Haliaeetus, a nie Aquila, jak orły. Kiedy te pismaki się nauczą?

      Dodatkowo bielik nie ma nic wspólnego z godłem RP.

    •  

      @noitakto dla Twojej informacji każda osoba ubiegająca się o pozwolenie na broń musi odbyć badania lekarskie w tym psychologa oraz paychiatre. Do tego ja osobiście chodzę do psychologa i do psychiatry z całkowicie innego powodu.

      Wiec czepiles się mojej kultury wypowiedzi gdzie hipotetycznie nazwalam cie idiotą lub mistrzem trollowania ale kiedy spojrzałes na swoje wypowiedzi to "ja moge"? xDDDD

    • więcej komentarzy (133)

  •  

    Głównym pomysłem dla którego stworzyłem swój tag było edukowanie osób, które nie są szczególnie związane z łowiectwem, czy też nie wiedzą nic o nim. Od początku tag obserwowały cztery osoby, na dzień dzisiejszy jest to już 244.
    Wszystko za sprawą wydarzenia z kozłem. Dodałem tam informację o tagu i się zrobił trochę obserwacji. Teraz chciałbym wrócić do pierwotnego celu. Dlatego chciałbym wam przybliżyć czym jest łowiectwo. Zapraszam :]

    Dla większości osób łowiectwo kojarzy się z polowaniem na zwierzęta, nie da się z tym nie zgodzić, że tak jest, ponieważ w historii człowieka łowy tym właśnie były. Odkąd nasi prehistoryczni przodkowie nauczyli się polować to właśnie w ten sposób zdobywali pożywienie oraz surowce do narzędzi czy też dla futra wykorzystywanego na ubrania. Wykorzystywali do tego celu dzidy, łuki, dmuchawki, pułapki czy też sidła. Wszelkie sposoby na zdobycie przez naszych przodków pożywienia było dobre.

    Z czasem cywilizacja się rozwinęła, człowiek zaczął uprawiać ziemie i hodować zwierzęta. Dzięki temu mógł się osiedlić w jednym miejscu, żyć bez ciągłego przemieszczania się i nie musieli polować, bo mieli wszystko pod ręką. Polowania stały się od tego momentu jedynie dodatkowym źródłem pożywienia i surowców. Przez wiele tysięcy lat polowano by wzbogacić swoją dietę o mięso, polowali wszyscy, jednak w ta aktywność stała się w pewnym momencie zarezerwowana jedynie dla osób z wyższych sfer, patrząc na to w perspektywie czasu stało się to stosunkowo niedawno.

    Zmiany ustrojów w państwach np: na ustrój feudalny podzielił społeczeństwo na władców i poddanych. Ci pierwsi, czyli władcy, szlachta, rycerze, ogólnie wszyscy co posiadali pieniądze i wpływy, mogli polować. Zwykła osoba mogła mieć z tego powodu poważne problemy, lecz jednak mogły te osoby polować na drobną zwierzynę, gruba była zarezerwowana dla władców. Takie działania dziś są uważane za pierwsze oznaki świadomego aktu ochrony środowiska przyrodniczego i jego elementów.

    Co ciekawe, pierwsze akty prawne w Polsce związane z polowaniem wprowadził nasz pierwszy król, czyli Bolesław Chrobry. Przypomnę tutaj, że to był początek XI wieku, czyli już 1000 lat temu w Polsce łowiectwo miało swoje akty prawne.
    W naszym kraju w wieku XVIII i XIX do polowań zaczęto używać broni palnej, co stało się początkiem dzisiejszego modelu łowiectwa. Dzięki niej, ludzie zaczęli polować na jeszcze większe zwierzęta zachowując przy tym bezpieczną odległość.

    W wieku XX łowiectwo przekształciło się w gospodarowanie populacjami zwierzyny w lasach i za cel stawiało sobie ochronę środowiska przyrodniczego. Dziś łowiectwo polega głównie na zagospodarowaniu zwierzyny leśnej. Działania te mają doprowadzić do określonych stanów liczebności zwierząt łownych. Te stany są dostosowywane do wciąż zmieniającego się środowiska przez ekspansję człowieka.
    Kiedyś tereny Polski pokrywały gęste lasy mieszane, dziś już tak nie jest i ponad połowa obszaru kraju jest wykorzystywana w celach rolniczych. W lasach głównym surowcem wydobywanym jest drewno, lecz dzięki bardzo dobrej i przemyślanej gospodarce leśników wielkość lasów w Polsce z roku na rok się powiększa.

    Ale po co w sumie gospodarować populacją zwierząt?
    Ponieważ zwierzęta potrafią niszczyć prace leśników, rolników oraz mogą zagrozić prywatnym ziemiom i właśnie z tym przede wszystkim walczą myśliwi. Odpowiadają za ochronę i ograniczają szkody wywołane przez zwierzęta łowne.

    Aby odpowiednio gospodarować przyrodą potrzebna jest wiedza z zakresu: zoologii, weterynarii, genetyki oraz ekologii.
    Na podstawie tej wiedzy myśliwi wraz z innymi instytucjami ustalają szacunkową liczbę zwierząt i jaki procent z nich może zostać pozyskany. Dzięki wiedzy i kompromisu ustala się roczne plany gospodarcze dla kół łowieckich.

    Takie pozyskane zwierzęta są sprzedawane dla myśliwych którzy je strzelili lub są sprzedawane w skupie. Tak proszę państwa, myśliwi także płaca za każde zwierze które pozyskają. Pieniądze z sprzedaży upolowanych zwierząt trafiają do osób które zgłoszą się z szkodą spowodowaną przez dziką zwierzynę oraz w celu poprawy bytowania zwierząt czy też reintrodukcji zwierząt zagrożonych wyginięciem. Oczywiście myśliwi płacą za to trochę mniej niż przeciętny Kowalski, ponieważ na to pracują chroniąc uprawy, płacąc składki i poświęcając swój własny czas.

    Oprócz gospodarowania środowiskiem przyrodniczym łowiectwo ma również spełniać potrzeby społeczne takie jak edukacja społeczeństwa w zakresie zwierząt leśnych, przekazywanie kultury i tradycji łowieckiej oraz kultywowanie etyki łowieckiej.

    Aktualnie wiele "pseudoekologicznych" organizacji i stowarzyszeń na rzecz ochrony zwierząt atakuje środowisko myśliwych argumentując, iż odstrzał zwierząt jest niepotrzebny i okrutny. Takie organizacje niestety grają na emocjach sięgając do kieszeni osób, które wierzą w wiele spreparowanych informacji. Tutaj dodam historię od wujka mieszkającego na Podkarpaciu, który jest myśliwym.Pewnego razu w jego mieście pewna organizacja ekologiczna zorganizowała spotkanie, wujek poszedł i zadał kilka pytań na które niestety nie dostał odpowiedzi.: Jak wygląda wykorzystanie zebranych pieniędzy? Czy można zobaczyć efekty wydawanych przez was pieniędzy? Co zostało przez was wybudowane aby polepszyć życie zwierząt objętych ochroną?
    Podstawowe pytania, na które nie uzyskał odpowiedzi świadczą o działalności niektórych organizacji, oczywiście nie wszystkie, ale niektóre organizacje czerpią zyski z niewiedzy.
    Ciekawym przykładem myśliwego i ekologa był książę holenderski Bernhard będący pierwszym prezesem WWF.

    Aby nie zakończyć tekstu negatywnym odczuciem wyjaśnię dlaczego na myśliwego mówimy myśliwy a nie np:"łowca".

    Pierwotnie słowo "myśliwy" było przymiotnikiem i oznaczało "skłonny do rozmyśleń, myślący", z czasem to słowo zmieniło swoje znaczenie i przylgnęło do łowców, którzy "przemyślnie", czyli skutecznie i sprytnie potrafili podejść, upolować zwierzynę. Aktualnie jest rzeczownikiem i oznacza osobę polującą.

    Jeśli ktoś dotarł do końca to dziękuję i zapraszam także do zadawania różnych pytań, a koło łowieckie "Darz Mirko" zawsze odpowie
    (。◕‿‿◕。)
    #radziomysliwy #myslistwo #lowiectwo #ekologia #zwierzeta #zwierzaczki #historia #ciekawostki
    pokaż całość

    •  

      sformułowanie gruba zwierzyna. co się wlicza w jego skład i kiedy się po raz pierwszy pojawiło.
      @polejpolej: Nikt Ci nie odpowiedział? Zwierzyna gruba, to po prostu większe ssaki. Od sarny wzwyż. Wszystko niżej to zwierzyna drobna lub pióro. Kiedy się to określenie pojawiło? Nie mam pojęcia. Śmiem podejrzewać, że dość wcześnie, bo jest bardzo proste i dosadne.

      Ja nie jestem zwolennikiem sztucznych ogni czy paliw zawierających ołów i ciebie mogą śmieszyć takie argumenty, ale ołów jest na tyle szkodliwym pierwiastkiem, że każda dodatkowa ilość dostająca się do środowiska nie jest pożądana.
      @aaadam91: Umówmy się tak, że najpierw będziesz czytał to co my tu piszemy, a potem będzie zabierał głos. Dobrze?
      Pisałem wcześniej - Norwegowie wycofali się ze śrutu stalowego. Uwalnia on ogromne ilości toksyn pod wpływem korozji.

      A ołów w wodzie również się uwalnia tylko w dłuższej perspektywie dostając się do organizmów żywych np. ryb i my później je zjadamy.
      Jak już przy rybach jesteśmy - orientujesz się jakie ilości ołowiu zostawiają po sezonie wędkarze? Z ciekawości pytam.

      Domyślam się, że polując na wiosnę łatwiej można było rozpoznać kaczki będące w szacie godowej.
      Polowano na kaczory, ponieważ mają tak silny popęd, że niszczą jaja kaczki, aby tylko się z nią parzyć. I po takich polowaniach kaczątek było zauważalnie więcej niż teraz. Ale to oczywiście nie jedyny powód, a temat jest szeroki wysychająca, polska rzeka. Bo od czasu ostatnich polowań na kaczory nasz krajobraz znacznie się zmienił. Stepowieje. Kiedyś w każdym, nawet najmniejszym dołku można było znaleźć kaczki. To samo z rybami - pływały nawet w rowach melioracyjnych. Dziś dołki i rowy powysychały, a kaczki nie mają warunków do życia. Zwiększone drapieżnictwo, wycinanie zakrzewień, bobry na wielkich rzekach... Można by opowiadać i opowiadać.

      Te opisy często pokazują idealne polowanie w idealnych warunkach gdzie wszyscy doskonale się znają na wszystkim. Niestety obraz wyidealizowany obraz wyuczony na pamięć latami powtarzany przez starszych kolegów często różni się od rzeczywistości.
      Świat nie jest czarno-biały. Są lepsze i gorsze momenty. Zawsze i wszędzie - nie tylko w myślistwie. Dlatego też nie wiem, po co to napisałeś.

      Ja myśliwych od czasu do czasu spotykam w terenie czasem sobie dłużej porozmawiamy np. w niedzielę spotkałem grupkę myśliwych polujących na bażanty.
      I dziwnym trafem wszyscy myśliwi, których darzę jako tako sympatią nigdy nie polowali na ptaki (z wyjątkiem bażanta), a nawet czasami się brzydzą taką formą polowań, która kłóci się z ideami myśliwskimi i bardziej przypomina strzelanie dla sportu.
      Średnio wiarygodna historyjka. Czasy polowania na ptactwo dla samego polowania, dawno minęły.
      pokaż całość

    •  

      Ostatni cytat mi się źle ustawił. Powinno być:

      Ja myśliwych od czasu do czasu spotykam w terenie czasem sobie dłużej porozmawiamy np. w niedzielę spotkałem grupkę myśliwych polujących na bażanty.
      I dziwnym trafem wszyscy myśliwi, których darzę jako tako sympatią nigdy nie polowali na ptaki (z wyjątkiem bażanta), a nawet czasami się brzydzą taką formą polowań, która kłóci się z ideami myśliwskimi i bardziej przypomina strzelanie dla sportu.

      Średnio wiarygodna historyjka. Czasy polowania na ptactwo dla samego polowania, dawno minęły.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (50)

  •  

    Głupi to ma szczęście ^^

    Widzimy się w sobotę na targach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #myslistwo #lowiectwo #dorotkapoluje #wygryw

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    W sumie to dla tych pojebów którzy uważają wszystkich myśliwych za pijaków zabijajacych sarenki dla przyjemności, wędkarz też powinien być chorym zwyrolem. Przecież rzuca jakieś przynęty, daje soczystego robaka na hak, ryby szans nie majo ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Chyba że to chodzi o to że ryby już nie są takie urocze jak slodziutkie sarenki...

    #gownowpis #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #myslistwo #zwierzeta #rozkminy #wedkarstwo pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    #myslistwo myślę, że najpóźniej w 2018 zacznie się odstrzał wilka. Przypadków już nie można bagatelizować. Dzisiaj na zgłoszenie pojechał kolega, pies zagryziony może z 200 metrów od stodoły , duży kundel. No u nas w Wielkopolsce to już dawno czegoś takiego nie było...

    •  

      Drastyczny czyli jaki?

      @amator_kwasnych_zelek: Czyli bardzo duży. U moich kolegów z innych kół zanotowano spadek zwierzyny plowej przez pojawienie sie wilka. Chyba nie muszę przypominać ile pracy zajęła reintrodukcja kurpatwy i bażanta na niektórych terenach.

      Jakieś przesłanki, że to będzie się przeistaczać w coś naprawdę złego? Ale takie na serio, a nie doniesienia o czymś co się po prostu zdarza od zawsze czyli np zagryzienie psa w wielkopolsce. A to, że w Wielkopolsce wcześniej tego nie było to dosyc logiczne, skoro nie było wilka. I skąd wniosek, że odstrzał redukcyjny temu zaradzi?

      @amator_kwasnych_zelek: A co powiesz ludziom mieszkajacym na wsi, ktorzy ze strachem proszą o interwencje, bo wilki podchodzą pod zagrody i domostwa, bo nie moga przejsc lasem, bo dzieci na okolo chodza do szkoly? Co im powiesz cwaniaku?

      NIE LĘKAJCIE SIĘ W NECIE PRZECZYTAŁEM MEMA, ŻE ATAKI WILKÓW NA LUDZI TO RZADKOŚĆ! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      ~ Amator Kwaśnych Żelek

      Bo zaradzi, tak samo jak odstrzał dzików na jakiś czas pomaga przed pruciem pola. Tak samo jak odstrzał saren pomaga szkółce leśnej przetrwać itd.

      Co to znaczy niekontrolowana? Ogromnej większości gatunków nie kontrolujemy bo nie ma takiej potrzeby. Powiedz mi dlaczego populacja wilka miałaby się zbyt rozrosnąć?

      @amator_kwasnych_zelek: Właśnie, że nie, dużo leśnych ssaków jest pod kontrolą. Strzela się do saren, jeleni, łosi, dzików, bobrów, lisów, danieli, kun, borsuków, jenotów etc etc., a nawet do żubrów. Czemu kontrolowany odstrzał miałby nie dotyczyć wilków?

      To, że jest jakieś małe ryzyko to nei argument. Musielibyśmy wybić wszystkie niedźwiedzie wtedy.

      @amator_kwasnych_zelek: Na razie odstrzału nie ma, ale biorąc pod uwagę tempo przyrostu populacji odstrzał już wkrótce będzie konieczny.
      pokaż całość

    •  

      Czyli bardzo duży.

      @mistrz_tekkena: Ale konkretnie :D Czyli co, tak na oko czy jakość rzetelnie to mierzą? Ci koledzy to z jakich kół? Na wschodzie wilków przecież jest dużo dawno, a dalej trzeba intensywnie strzelać? Czy może mam błędne mniemanie o obecnej sytuacji tam? No i przede wszystkim nie wyjaśniłeś czemu to źle, że macie mniej roboty. Ciągle przecież widzę jak myśliwi mówią, że są potrzebni bo za dużo jest saren czy dzików.

      Chyba nie muszę przypominać ile pracy zajęła reintrodukcja kurpatwy i bażanta na niektórych terenach.

      @mistrz_tekkena: To chyba nie jest zwierzyna płowa? CO do bażanta to chyba żartujesz- przecież to jest obcy gatunek wprowadzany przez myśliwych bo lubią do niego strzelać. Jeśli nie szkodzi to spoko, ale zmniejszanie populacji wilka przez to?! A co do kuropatwy- wilki zmniejszają jej populację? Myślałem, że raczej zwiększą jeśli już jakoś wpłynął, bo to raczej lis na nią poluje.

      A co powiesz ludziom mieszkajacym na wsi, ktorzy ze strachem proszą o interwencje, bo wilki podchodzą pod zagrody i domostwa, bo nie moga przejsc lasem, bo dzieci na okolo chodza do szkoly? Co im powiesz cwaniaku?

      @mistrz_tekkena: Ty populisto xD Taką argumentacją mozesz rządać wystrzelania wszystkich wilków i niedźwiedzi. A także dzików i jeleniowatych bo przecież dziki też mogą być groźne, a sarna jak wpadnie pod samochód również. To, że widziałeś zagryzionego psa, albo ktośdzwoni to nie jest rzetelna ocena sytuacji. Pytam jeszcze raz- skoro wilki są niebezpieczne to czemu a)na wschodzie Polski nic strasznego się nie dzieje (straty hodowców również są niewielkie, do tego państwo za to płaci) b) ataki wilków na całym świecie to zawsze była wielka rzadkość.

      Czemu kontrolowany odstrzał miałby nie dotyczyć wilków?

      @mistrz_tekkena: Napisałem "większość gatunków" a nie "większość dużych ssaków leśnych".
      Można by opisać korzyści płynące z ochrony wilka i jego większej populacji, ale przede wszystkim źle zadajesz pytanie. To odstrzał trzeba uzasadnić najpierw, a nie czemu nie strzelać. Czemu uważasz, że populacja wilka nie będzie się naturalnie regulować? W ogóle mówisz o Wielkopolsce w swoim 1. poście, w której dopiero zaczęły się pojawiać, w sytuacji gdy w innych regionach to jest normą. Czy to jest poważny argument? xD

      Na razie odstrzału nie ma, ale biorąc pod uwagę tempo przyrostu populacji odstrzał już wkrótce będzie konieczny.

      @mistrz_tekkena: To jakie jest to tempo? I czy masz jakieś racjonalne przesłanki mówiące o tym, że będzie ich za dużo? Czy tylko swoje pseudoargumenty o tym, że ktoś dzwoni, albo widziałeś zagryzionego psa?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Cztery dni temu opisałem sytuację z młodym kozłem zaatakowanym przez psa. Jak już wiecie nie przeżył ratunku i padł po kilku godzinach po wizycie u weterynarza.
    Dziś sytuacja trochę inna. Wstałem i schodzę do salonu. Tato od razu mówi:

    Chodź coś zobaczysz. Popatrz przez okno. Co widzisz?
    -To dzik?
    Nie, sarna. Cała zjedzona. W nocy chyba wilki ją dopadły.

    No cóż, wiadomo co robią psy. Nie zjadają tak swojej zdobyczy, tylko ją poskubią. No chyba, że czegoś nie wiem. Chociaż wilki są takie, że zjadają najpierw jelita i wszelkie wnętrzności. Dopiero potem zaczynają mięśnie.

    Na zdjęciu po lewej stronie widać co z sarną zrobiły, po lewej zaznaczone gdzie ta sarna leży. Na oko 25m od domu.
    Może ktoś się lepiej zna i wyprowadzi mnie z błędu, bo sądzę, że to jednak wilki na 100%.

    #wilk #wilki #myslistwo #lowiectwo #radziomysliwy #sarna

    pokaż spoiler daje dla dorosłych, bo może jednak to kogoś ruszyć
    pokaż całość

    źródło: collage.jpg 18+

  •  

    Sharps #bron #myslistwo #czarnyproch
    Prowadzący pewnie miał jakiś postrzał w potylice więc można mu wybaczyć, imo kanał ciekawy.

    źródło: youtu.be

  •  

    A dzisiaj w RP dośc dobry artykuł. Polecam. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #myslistwo
    #ocieplaniewizerunkumysliwych

  •  

    W związku, iż obserwuje mnie prawie 200 osób i w sumie na prośbę, zapraszam do wpisu użytkownika @radzio541

    http://www.wykop.pl/wpis/22159513/prosze-was-wszystkich-zamykajcie-swoje-psy-nie-pus/

    Udowadnia to, że myśliwi nie tylko "mordują"...

    #myslistwo #lowiectwo #ocieplaniewizerunkumysliwych ( ͡° ͜ʖ ͡°) #smiesznypiesek (troche slabo pasuje ale jednak)
    pokaż całość

  •  

    Proszę was wszystkich, zamykajcie swoje psy, nie puszczajcie ich nigdzie samotnie, a tym bardziej na spacerze po lesie nie puszczajcie ich z smyczy, niech mają chociaż ten cholerny kaganiec.

    Sytuacja jeszcze gorąca

    Leżę w łóżku około godziny 10. Okno mam uchylone i słyszę jak psy szczekają, myślę normalna sprawa, nagle usłyszałem naprawdę głośny pisk. Wyskoczyłem do okna sprawdzać co się dzieje, nic nie widziałem. Ubrałem się i zszedłem do salonu przed TV. Ledwo usiadłem i do drzwi ktoś puka.
    Otwieram a tam sąsiad od razu z pytaniem:
    -Cześć Radek, jest może ojciec?
    Nie ma teraz w domu
    -Ty też jesteś myśliwym nie?
    No jestem a o co chodzi?
    -A bo pies złapał sarnę w rzece i z niej mocno krew leci.

    W mgnieniu oka ubrałem się i biegłem do miejsca gdzie ta sarna leżała. Patrzę, że jest trochę farby wokół niej ale podszedłem bliżej sprawdzić co dokładnie ma uszkodzone.
    Tylne cewki, lustro i pachwina. Czyli norma po ataku psów….
    Chwile po mnie przychodzi mama, pyta się jaki to był pies? -Biały odpowiada sąsiad. To w takim razie dzwonię na straż miejską, nie będzie tak, że co chwile ganiają ten pies po całej wsi.

    Poszła do domu, ja też. Zadzwoniła na straż miejską i zaczęła tłumaczyć sytuację. Ja w tym czasie poleciałem po jakiś stary koc i gdy znalazłem znów do sarny. Jak ją przykrywałem zauważyłem, że to młody kozioł. Wkurzyłem się jeszcze bardziej….

    No nic, czekamy. Po jakiś 15-20minutach podjeżdża strażnik miejski, patrzy na kozła i zadaje pytania co dokładnie się stało, jaki pies, czy wiemy kto takiego ma. No cóż, wszyscy powiedzieliśmy kto takie białe ma, więc strażnik miejski powiedział, że jedzie sprawdzić. Dodałem by zobaczył czy psy są czerwone na pysku, jeśli tak to one. Wskoczył do auta i pojechał. Ja w tym czasie nadal kozła ogrzewałem, nawet chuchałem w łyżki(uszy), by roztopić lód na nich.

    Mija 15 minut i wraca. Wychodzi, mówi, że wypisał mandat 250zł i zaczyna opowiadać:
    Powiedzieli, że mają dwa psy białe, jeden był drugiego nie było. Sprawdził tego pierwszego czy jest czerwony ale nie był. Wypisałem mandat za puszczanie psów luzem. Dałem im jeszcze do zrozumienia, że jeszcze raz jak psy będą spuszczone i będzie to zgłoszone idzie automatycznie do sądu. Nie będzie kary ulgowej.

    Ale wracając do kozła, powiedziałem, że potrzebny weterynarz by go zszył, więc zapakowałem mu go do auta.
    Spytał się czy jest możliwość by go później nam go dać byśmy się zaopiekowali. Zgodziliśmy się i pojechał.

    Właśnie przed chwilą przyjechał (12:40) i przywiózł go zszytego. Chyba mu weterynarz dał ostre leki przeciwbólowe, bo ledwo trzymał głowę w pionie. Sama mu opadała.
    Szybko skombinowaliśmy miejsce u innego sąsiada w kurniku, położyliśmy koc, na koc dużą warstwę siana i go położyliśmy. Wiecie jak mi się go w tym momencie stało szkoda, gdy go musiałem wynieść z auta, jak on biedny piszczał? Wydawał z siebie jęki…
    Aż mi się płakać chce z tego powodu

    Weterynarz przekazał nam dwie strzykawki z antybiotykami, mamy je dać co pięć dni, więc minimum 10dni ma ten kozioł być z nami.
    Jeśli chcecie to obserwujcie mój tag: #radziomysliwy lub plusujcie ten wpis, potem będę wołać jak sytuacja.

    #myslistwo #lowiectwo #sarna #psy #gownowpis #gownoburza #wkurw #takbylo #pomoc #zwierzeta #zwierzaczki
    pokaż całość

    źródło: collage.jpg

    •  

      @Gimbazjon303
      @pitterka ja byłam raz na konkursie notowania - miałam wtedy max 12 lat - zostawiło to u mnie swego rodzaju traume :( no jeden u mnie żył te jakoś 12 lat i drugi podobnie. Ten pierwszy miał chore nerki i się męczył juz dlatego padła taka a nie inna decyzja, drugi trzymał się świetnie ale niestety zmiażdzonej kufy nie można było poskładać :(

    •  

      @Gimbazjon303: @dorotka-wu: taki żywot terriera, nomen omen terrier znaczy ziemiarz;]. Pasję i zaciętość często okupują życiem i zdrowiem. Co do norowania samego w sobie, nie mam nic przeciwko - uważam po prostu, że to zbędne ryzyko dla psa. Są nory płytkie, np na nieużytkach rolnych, i tam wystarczy wbić szpadel żeby psa uwolnić, tam bym jeszcze zaryzykował. Wszystkie sposoby polowania są ok, ważne żeby zgodnie z regulaminem - ze sprawdzonymi psami. A konkursy norowań są po to żeby wyeliminować psy, które idą w kontakt. Naszym statutowym zadaniem jest propagowanie kynologii myśliwskiej, psów rodowodowych i sprawdzonych na konkursach. Ale jak już pisałem - specjalizujemy się w poszukiwaniach postrzałków. Posokowiec hanowerski nie wlezie do nory;]
      Jednego zjadły wilki, jeden padł na raka płuc, dwa "zaginęły" (prawdopodobnie ktoś je odstrzelił), jedna suka została na wnyku, inny pies z kolei uciekł z kochanką (oczywiście kundlem) - na trzech nogach przez płot;] psi los to moja codzienność.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    #myslistwo #takaprawda ten ucuzc gdy wszyscy daja jebanie o strzelanie do bambich a 3/4 czasu w kole spedza sie na takich pracach gospodarczych. Budowanie lizawek, pasnikow, ambon, gniazd, kryjówek, rozrzucaniu szczepionek itd. etc. Osobiście tylko w zeszłym roku więcej odwiozłem zwierząt do weterynarza niż upolowałem. Nie mówiąc o tym, że w niektórych kołach skala kłusownictwa jest taka, że czasem strach wejść do lasu, bo można kulkę zarobić.

    Ciekawe też jak eko oszołomy (nie mylić z ekologami) mają zamiar przeciwdziałać ASF (afrykanski pomór świń)?? Co, żołnierzy z bronią automatyczną puszczą do lasu? A może policja będzie robić obławy na dziki??? ( ͡° ͜ʖ ͡°) już to widzę.
    pokaż całość

  •  

    właśnie na #tvn w #dziendobrytvn odbyła się debata dotycząca strzelania do zwierząt przez myśliwych, po jednej stronie byli Piotr Kraśko i Kinga Rusin jako osoby, które martwią się o los zwierząt a po drugiej obrońcy praw zwierząt

    ustalono, że nie ma powodu by w obecnych czasach strzelać do zwierząt i myśliwi robią to tylko po to by się dowartościować i czerpać z tego chorą przyjemność, poza tym na tym polu w Polsce jest gorzej niż w Afryce, bo tam walczą z odstrzałem zwierząt

    #zwierzeta #myslistwo #polowanie
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Na mirko pod tagami #myslistwo czy #polowanie często pojawiają się zdjęcia i/lub informacje jak polującym Mirkom i Mirabelkom poszło. Wielu użytkowników uważa to za "złe" choć pojawiają się również i tacy, którzy bronią naszych mirkujących myśliwych. Jako weterynarz chciałbym zabrać głos i obu grupom coś wytłumaczyć.

    Wersja tl;dr:
    1. Myśliwi nie są tylko od zabijania. Robią naprawdę dobrą robotę i należy szanować ich pracę.
    2. Zabijanie zwierząt (w ramach polowania) jest konieczne, ponieważ my - jako ludzie - dokonaliśmy ogromnych spustoszeń i matka natura sama sobie nie poradzi. Wiem, że legitymizacja zabijania jest trudna do przełknięcia, ale to są fakty.
    3. Chwalenie się zdjęciami martwych zwierząt czy opisami pokroju "pozyskałem piękną sztukę" jest złe i prymitywne.

    Szerzej:
    AD 1)
    Jako weterynarz na co dzień zajmuję się zwierzętami i kocham te pracę. Nie macie pojęcia jaką radość sprawia widok zdrowy, radosny zwierzaczek po ukończeniu leczenia. Często na samym początku np. pies zachowuje się strachliwie i nieufnie (rzadziej agresywnie) ale w toku leczenia nawiązuje się pewna więź - zupełnie inna niż ta typowa: właściciel-pies - bo zwierzak wciąż pozostaje zdystansowany, ale staje się jednocześnie bardziej ufny, jakby rozumiał, że ten obcy facet potrafi zrobić tak żeby nie bolało, więc chociaż 'obcy' to jednak nie będę się ruszał i mu przeszkadzał. To najpiękniejsza część tego zawodu i przyznam, że czasami czuję się jak mini-bohater (。◕‿‿◕。)
    Analogia do myśliwych - oni też np. ustawiają i zaopatrują paśniki, dzięki czemu dzikie zwierzaczki mogą przetrwać zimę, budują gniazda czy kryjówki. Biorą również udział w rozrzucaniu szczepionek na wściekliznę. Mają multum zajęć, dzięki którym dzień w dzień jakaś biedna istota będzie w stanie przeżyć kolejną dobę. Idziemy tutaj ramie w ramię - ja pomagam zwierzętom domowym, oni - dzikim.

    AD 2)
    Niestety każda praca ma swoje ciemne strony. W moim przypadku to usypianie ślepych miotów. Nie uwierzycie jak głupi są ludzie - prosimy, informujemy, rozdajemy ulotki, rozlepiamy plakaty - KASTRUJCIE ZWIERZĘTA. Nie dociera. Po co? Moja sunia siedzi na ogrodzonym terenie; eee panie, moja kotka tylko w domu śpi. A potem przychodzi jeden debil z drugim z kartonem ze ślepymi młodymi i zawstydzony prosi "żeby coś z tym zrobić hehe". Może Cię kurwa zastrzelę i pokroję żeby je wykarmić, może być?! Oczywiście przesadzam, ale gotuje się we mnie podczas takich akcji, a uwierzcie - nie należą do rzadkości! Zwłaszcza w małych miejscowościach. Ślepe młode są nie tylko urocze i ufne - gdy wyczują ciepły palec to przytulają się do niego. Nie mają pojęcia, że w drugiej dłoni trzymam strzykawkę ze środkiem, który zaraz zatrzyma ich małe serduszka. Nie ogarniają tego brutalnego świata a ja muszę być ich katem. Tak trzeba, bez karmiącej matki i tak mają małe szanse na przeżycie (budowanie odporności to klucz) zresztą właściciele chcą jednego dorosłego kota a nie 6 małych i ślepych, którymi trzeba się non stop zajmować. Jestem stary, ale wciąż mnie to porusza.
    Analogia do myśliwych: muszą odstrzelić zwierzynę, by jakiś gatunek nie zaczął zagrażać innemu. Ja mam strzykawkę i karton ślepych kociąt, oni strzelbę i biegające lisy. Jesteśmy tacy sami. Kaci, którzy zabijają zwierzątka przez głupotę innych ludzi.

    AD 3)
    Nigdy, przenigdy nie wrzuciłbym na mirko zdjęcia pudła z martwymi kociętami z podpisem "dziś pozyskałem 4 koty :)" albo wpisu "Janusz przyniósł 5 ślepych szczeniąt, 4 padły od razu, ale jeden się skurczybyk trzymał i musiałem zwiększyć dawkę :)))". To jest potworność. Tak, usypiam je, bo muszę. Nie jestem z tego dumny, ale świata nie zmienię. Nigdy jednak się tym nie chwalę. Dla mnie to ciemna strona tego zawodu i nie sprawia mi żadnej frajdy. Nie wymieniam się z kolegami informacjami jaką strzykawkę się trzyma najwygodniej, jakie techniki wkłucia mają itp.
    Analogia do myśliwych: dumne zdjęcia przy "pozyskanych" sztukach, opisy ile się trafiło, informacje czy strzał był czysty itd. Jednym słowem: dobra zabawa.
    I tutaj jest ta potworność i prymitywizm. Jak pisałem w AD 2) - rozumiem, że to co robią jest konieczne, bo też mam podobne obowiązki. Jednak mnie to obrzydza, wkurza, smuci. Ich cieszy. Jest powodem do dumy, opowieści, żartów. Motywem do zdjęć i wpisów na mirko. Dlatego rozumiem święte oburzenie niektórych Mirków na takie wpisy. Wykonywać obowiązki to jedno, czuć radość i dumę z zabijania to drugie.

    Dlatego mam mini apel (którego nikt nie wysłucha, ale co mi tam) do myśliwych: doceniam Waszą pracę i zdaję sobie sprawę jak czasami potrafi być trudna. Wrzućcie zdjęcie nowych paśników oraz ich "klientów". Opiszcie jak dbacie o lasy, o zdrowie zwierząt. Dokumentujcie to i dzielcie się tym, bo możecie być z tego powodu dumni! Ale fotografowanie zabitych zwierząt i opisy polowań zachowajcie dla siebie. Duma z zabijania jest prostacka i prymitywna. Elementarna wrażliwość to cnota - nie każę wam płakać nad każdym ustrzelonym lisem, raczej proponuję próbować podejść do tego w bardziej zdrowy sposób. Czasami trzeba zanurkować w szambie, żeby blokowisko nie musiało "robić" do reklamówek, ale opowiadanie o nurkowaniu w gównie (nawet jest jest ono konieczne!) jest czymś nie na miejscu.

    Jeśli ktoś dotrwał do końca, to gratuluję.

    Prosiłbym o zawołanie naszych myśliwych z mirko jeśli kojarzycie nicki, bo ja nie mam pamięci do takich rzeczy, poza tym nie wiem czy wołanie działa z anonimowych.

    Milej nocy :)

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: xadereq
    pokaż całość

    źródło: bukowaostoja.pl

  •  

    Jeden z moich dwóch obwodów łowieckich :P
    Widać może 1/8 jego powierzchni :]

    #lowiectwo #myslistwo
    #slabajakosc ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    procedura dokarmiania odbyta ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #lowiectwo #pzl #mysliwstwo chociaz #myslistwo obserwuje wiecej Mirków #krajobraz #mojezdjecie

    pokaż spoiler normalnie byłaby gownoburza ale jestem nołnejmem, wiec wygryw ¯_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
    pokaż całość

    źródło: IMG_9033.JPG

  •  

    #myslistwo #lowiectwo #mistrzpainta

    Gawełek idzie do pierdla za oszustwa? Prześwietlają całą te rakową fundacje? SPISEK MYŚLIWYCH!!!111one

    TAK BYŁO

    źródło: hunt.png

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #myslistwo

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,1:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0